capo_di_tutti_capi 16.05.07, 22:06 W tym wątku będę zamieszczał ciekawe newsy dotyczące całej sfery społeczno- gospodarczej, znalezione w necie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
capo_di_tutti_capi Nowa Ruda a fundusze UE 16.05.07, 22:07 II miejsce dla Nowej Rudy 2007-05-09, Regional.pl W rankingu dotyczącym dofinansowania z Unii Europejskiej w tysiącach złotych na jednego mieszkańca w województwie dolnośląskim Nowa Ruda zajęła drugie miejsce. Ranking przeprowadziła Gazeta Prawna, wspólnie z Ministerstwem Rozwoju Regionalnego, Bankiem Gospodarstwa Krajowego i Deloitte. Ranking powstał na podstawie zbieranych przez Ministerstwo Rozwoju Regionalnego informacji o wartości umów o dofinansowanie podpisanych z UE przez administrację rządową, instytucje samorządowe, organizacje pozarządowe oraz przedsiębiorstwa. Dokumentacja obejmowała stan na koniec czerwca 2006 roku. Decydująca o kolejności punktacja była sumą trzech mierników: wartości umów w relacji do liczby mieszkańców, wartości przeciętnego projektu unijnego oraz liczby projektów przypadających na tysiąc mieszkańców miasta lub gminy. Preferowana była wielkość projektów. Zastosowana punktacja była wspólna dla całego kraju. Mimo tego, że województwu dolnośląskiemu nadal jeszcze sporo brakuje do najbogatszego regionu Mazowsza, to dystans wciąż maleje. Widać to po skali wykorzystywania środków unijnych przez miasta naszego regionu. Realizują one najwięcej projektów ze środków regionalnych i Spójności. Wśród nich znalazła się Nowa Ruda. To bardzo dobry sygnał dla przyszłych, potencjalnych inwestorów w mieście. Wiceburmistrz Nowej Rudy Marzena Wolińska we wrocławskim ratuszu przyjęła z rąk zastępcy redaktora naczelnego Gazety Prawnej Krzysztofa Bienia statuetkę, dziękując za zaszczytne wyróżnienie dla miasta. W uroczystości uczestniczyli m.in. wicemarszałek województwa dolnośląskiego Piotr Borys, doradca ministra rozwoju regionalnego Jadwiga Szymańska, dyrektor Banku Gospodarstwa Krajowego Jarosław Król. ms Odpowiedz Link Zgłoś
capo_di_tutti_capi Re: Wieści z Kotliny 18.05.07, 11:52 Podstrefa w Bystrzycy Kłodzkiej Data: 2007-05-07 Władze Bystrzycy Kłodzkiej rozpoczęły starania o utworzeniu w mieście podstrefy ekonomicznej. W tej sprawie odpowiedni wniosek złożyły już do Wałbrzyskiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej Invest-Park. Podstrefa ma powstać na czterohektarowej działce w rejonie miejskiej obwodnicy. Starania bystrzyckich samorządowców popiera poseł Ryszard Wawryniewicz. MUR Odpowiedz Link Zgłoś
capo_di_tutti_capi Kłodzko promesa klęskowa 18.05.07, 11:54 Gmina Wiejska Kłodzko poniosła duże straty podczas sierpniowej powodzi 2006 roku. Woda zniszczyła infrastrukturę o wartości 5 170 895 złotych. Dotychczas w ramach podziału środków na usuwanie skutków klęsk żywiołowych wydatkowano kwotę 1 094 710 złotych. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przyznało ponownie dla Gminy Kłodzko dotację w wysokości 800 000 złotych. Za te pieniądze samorząd lokalny wykona: 1. budowę muru oporowego przy drodze gminnej 11889D w Krosnowicach, 2. remonty ciągów dróg w Jaszkowej Dolnej nr 734, 737, 852, 870, 887, Jaszkowej Górnej nr 79, 578 i Wojborzu nr 391, 392. W czerwcu do kasy gminnej wpłyną kolejne środki – zapowiada Wójt Ryszard Niebieszczański. Urząd Gminy Kłodzko Odpowiedz Link Zgłoś
capo_di_tutti_capi [Krosnowice] Remont krużganków z XV wieku 24.06.07, 00:34 6 zadań na 165 z zakresu ochrony dziedzictwa kulturowego na Dolnym Śląsku otrzymało dofinansowanie w wysokości 4.5 mln złotych ze środków Urzędu Marszałkowskiego. Z obszaru Gminy Kłodzko wniosek Parafii Rzymsko-Katolickiej p.w. Św. Jakuba Apostoła w Krosnowicach otrzymał pomoc w wysokości 95 000 złotych. Aby otrzymać te pieniądze beneficjent musiał we wniosku uwzględnić zły stan techniczny obiektu oraz jego wartość historyczno-artystyczną, spodziewane efekty wymiaru kulturotwórczego, promocję regionu, wiarygodny wkład własny i zewnętrzne źródła finansowania. Za otrzymane pieniądze zostanie wykonany remont krużganków wokół kościoła w Krosnowicach, który będzie polegał na wymianie elementów drewnianych konstrukcji dachu oraz wymianie pokrycia dachu gontem drewnianym - zapowiada tutejszy ks. Proboszcz Marian Kobylarczyk. W krużgankach, na murze umieszczone są okazałe stacje Drogi Krzyżowej w postaci kamiennych płaskorzeźb z 1793r. oraz kamienne epitafia i płyty nagrobne. Ponadto figura Matki Bożej z lat 1690- 1700. Od kilku lat, w okresie jesieni, w kościele organizowane są koncerty w ramach Festiwalu Muzyki im. Ignazego Reimanna, który jest autorem m.in. sławnej Mszy Bożonarodzeniowej. Taka pomoc przyczyni się do nadania odpowiedniego wizerunku obiektu, do którego przyjeżdża wiele turystów i melomanów muzyki Reimannowskiej. GMINA KŁODZKO Odpowiedz Link Zgłoś
capo_di_tutti_capi Wracają pociągi! 26.06.07, 12:53 Wracają pociągi Podpisana w Kłodzku "Deklaracja Sudecka" daje nadzieję na bezpośrednie połączenie Wałbrzycha z Poznaniem. Już w przyszłym roku podróż pociągiem ze Świdnicy do Wrocławia ma trwać ok. 45 minut. Prezydent Piotr Kruczkowski marzy o tym, żeby korzystając z usług PKP do stolicy województwa dojechać w godzinę. Jednak póki co, nasze władze tylko lobbują, a PKP nie przewiduje remontu trasy Wrocław-Wałbrzych aż do 2020 roku. -Ruch na trasie do Wrocławia jest utrudniony ze względu na ogromną liczbę samochodów. A przepustowość dróg jest ograniczona i z pewnością się nie zwiększy - podkreśla Wojciech Murdzek, prezydent Świdnicy. Więc "Intencja jest jedna, kolej trzeba reaktywować". Takie przesłanie ma list intencyjny podpisany 15 czerwca w Świdnicy przez 20 dolnośląskich samorządów, które wspólnie walczą o reaktywowanie nieczynnych linii kolejowych. Do tego grona zaliczają się Świdnica, Jedlina Zdrój, Walim, Marcinowice, Dzierżoniów, Bielawa, Łagiewniki, Niemcza, Piława Górna, Jordanów Śląski, Sobótka, Kobierzyce i Wrocław oraz powiaty: świdnicki, wałbrzyski, dzierżoniowski i wrocławski. Relacje ominą Wałbrzych Podpisany dokument to deklaracja, że władze województwa doprowadzą do przejęcia infrastruktury kolejowej niezbędnej do prowadzenia przewozów zarówno towarowych, jak i pasażerskich. Będą również głównym koordynatorem przywrócenia 4 pociągów w naszym regionie. Zawarte porozumienie zmierza do uruchomienia pociągów relacji Wrocław - Kobierzyce - Sobótka - Świdnica - Jedlina Zdrój, Kobierzyce - Łagiewniki - Niemcza - Piława Górna oraz Bielawa - Dzierżoniów i Świdnica Przedmieście - Świdnica Miasto. Władze miast i gmin deklarują w nim, że przejmą budynki dworców. Władze powiatów natomiast, że zorganizują odpowiedni system kształcenia ponadgimnazjalnego, który pozwoli na zapewnienie kadry zatrudnionej przy przewozach. - Finalizujemy z PKP umowę, dotyczącą przejęcia linii kolejowych w bezpłatne użyczenie, z gwarancją zwrotu poniesionych przez nas nakładów - mówi Patryk Wild, członek zarządu województwa dolnośląskiego. - To pozwoli nam na realne działanie. Wtedy podróż ze Świdnicy do Wrocławia nie będzie zajmowała 1,2 godz., a 45-50 minut. Mam nadzieję, że uda się to już w przyszłym roku - kontynuuje. Pociąg dzięki Kłodzku Co robią władze Wałbrzycha? - Oczywiście, że prowadzimy lobbing na rzecz modernizacji linii kolejowej na trasie Wałbrzych - Wrocław. Wielokrotnie dochodziło do spotkań przedstawicieli urzędu miejskiego z dyrektorem ds. nieruchomości PKP i dyrektorem PLK. Trwają też rozmowy z dyrektorem generalnym PKP - tłumaczy prezydent Piotr Kruczkowski, bo póki co PKP oficjalnie mówi, że do roku 2020 nie zamierza modernizować kluczowej dla nas trasy. Jest za to nadzieja, że w przyszłym roku kursować będzie dodatkowy pociąg z przystankami na stacjach w naszym mieście. -To efekt podpisanej w Kłodzku "Deklaracji Sudeckiej", która jest listem intencyjnym w sprawie uruchomienia i sfinansowania przez samorządy województw wielkopolskiego i dolnośląskiego połączenia kolejowego Poznań - Szklarska Poręba i Poznań - Kudowa Zdrój - wyjaśnia Zbigniew Piotrowicz, radny sejmiku województwa dolnośląskiego, zastępca burmistrza w Lądku Zdroju, który od kilku lat walczy o kolej w swoim regionie. -Pojawiła się też realna szansa na przywrócenie połączeń do wschodniej części Kotliny Kłodzkiej - dodaje. "Kolej Śnieżnicka", o której mówi radny wojewódzki, ma polegać na uruchomieniu tanich połączeń wahadłowych pomiędzy Kudową i Stroniem Śląskim, przez wszystkie uzdrowiska i Kłodzko. -To nie tylko kolej aglomeracyjna, ale również atrakcja turystyczna i znakomite uzupełnienie dużego projektu komunikacyjno-turystycznego czyli Drogi Śródsudeckiej - podkreśla Zbigniew Piotrowicz. Iwona Petryla petryla@nww.pl Nowe Wiadomości Wałbrzyskie Odpowiedz Link Zgłoś
stachu44 Drodzy moi, uroczystosci pogrzebowe juz sie odbyly 09.08.07, 14:59 I rumianek z mieta nic tu nie pomoga. Dzisiaj mozemy sie tylko zapytac o Nazwiska tych co to po nocach nie spali i kazda chwile swego zycia oddali dla likwidacji PKP. Co tez ci wspaniali Organizatorzy zycia publicznego dzisiaj robia, czy czasami razem z nami nie nawoluja do wskrzeszenia nieboszczki. Odpowiedz Link Zgłoś
capo_di_tutti_capi Wieści dla dzidzi:) 04.07.07, 21:36 Polanica Zdrój Boom na Kotlinę Dolnośląski kurot staje się coraz bardziej atrakcyjny dla inwestorów. Do budowy obiektu wczasowego przymierza się tam koncern Bumar. W zeszłym tygodniu tereny w gminie oglądali biznesmeni z Włoch. Po latach wrócił również temat arabskich inwestycji. W gronie firm zainteresowanych budową obiektów turystycznych w Kotlinie są fimy powiązane z Verity Develompent – funduszem inwestycyjnym, posiadającym atrakcyjne nieruchomości we Wrocławiu, m.in. działki na placu Maksa Borna oraz secesyjny dom handlowy Trautnera w Rynku, kupiony za 42 mln zł. (MK) Słowo Polskie Gazeta Wrocławska Odpowiedz Link Zgłoś
stachu44 Wiecej obiektow wczasowych - wiecej kotlowni! 09.08.07, 15:03 Az przyjdzie taki dzien, w ktorym na jednego wczasowicza jeden aparat tlenowy nie wystarczy. Odpowiedz Link Zgłoś
capo_di_tutti_capi [Międzylesie] Tory pod specjalnym nadzorem 05.07.07, 20:41 POWIAT KŁODZKI Tory pod specjalnym nadzorem Drogowcy patrzą kolejarzom na ręce: boją się, że remont linii kolejowej uszkodzi drogę Drogowcy i władze Międzylesia obawiają się, że kolejarze zniszczą niedawno wyremontowaną drogę. Pierwsze kontrole potwierdziły te obawy: wywożące stary tłuczeń ciężarówki były przeładowane Modernizacja linii kolejowej pomiędzy Domaszkowem a Międzylesiem i granicą państwa ma kosztować 118 mln zł. Do wywiezienia jest ponad 200 tys. ton ziemi i starego tłucznia. – Niestety, już pierwsze kontrole ujawniły wiele nieprawidłowości, w tym także przekroczenie dopuszczalnego ciężaru samochodów wożących stary tłuczeń – mówi Mariusz Bukowski, kierownik kłodzkiego oddziału Wojewódzkiej Inspekcji Transportu Drogowego. Dwie czeskie firmy, które realizują inwestycję, zostały ukarane nie tylko za przekroczenia tonażu, ale także za kabotaż, czyli wykonywanie przewozów w całości w Polsce bez stosownych zezwoleń. Inspektorzy wyłączyli z ruchu 6 czeskich ciężarówek. Nałożyli też kary na przewoźników na łączną kwotę 92 tys. zł. – Mam nadzieję, że ten zimny prysznic poskutkuje i ciężarówki nie będą już jeździły przeładowane – cieszy się Tomasz Korczak, burmistrz Międzylesia. – A tylko wtedy jest szansa, że droga krajowa nr 33 z Kłodzka do Boboszowa nie zostanie rozjechana. Kontrole ITD rzeczywiście poskutkowały. Czeskie firmy szybko znalazły polskich podwykonawców, a ci od razu zwrócili się do inspektorów, żeby zważyli ich samochody. – Chcą wiedzieć, ile mogą ładować na przyczepy, żeby nie przekraczać dopuszczalnych nacisków na osie – wyjaśnia Mariusz Bukowski. – Mam nadzieję, że wyremontowana po powodzi droga krajowa nie zostanie rozjechana przez wozy – dodaje. Samorządowcy i inspektorzy drogowi zapowiadają kolejne kontrole. – Każda ciężarówka przejeżdżająca przez Międzylesie będzie filmowana. Wszelkie nieprawidłowości i wątpliwości od razu będę zgłaszał inspekcji drogowej – ostrzega Tomasz Korczak. Zdaję sobie sprawę, że modernizacja linii kolejowej jest bardzo ważna dla całego regionu. Inwestycja nie może jednak zniszczyć równie ważnej drogi krajowej. Dlatego ciężarówki będą stale pod specjalnym nadzorem. • Romuald Piela - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska klodzko.naszemiast...nia/744443.html Odpowiedz Link Zgłoś
capo_di_tutti_capi W zalewie w Starej Morawie można pływać za darmo 18.07.07, 22:46 Pięć hektarów wody Od wczoraj można się kąpać w nowym zalewie w Starej Morawie koło Stronia Śląskiego. Akwen oddano do użytku w 10. rocznicę powodzi tysiąc-lecia. – Do dyspozycji mieszkańców miasta i turystów jest piaszczysta plaża, wydzielona część basenowa, kilka łódek, które będzie można wypożyczać, oraz dwie przystanie dla wędkarzy – wylicza Renata Nowak, szefowa strońskiego Centrum Sportu i Rekreacji. – W tym roku wstęp na zalew jest bezpłatny. Nad bezpieczeństwem odpoczywających ludzi czuwa aż dziewięciu ratowników – dodaje dyrektorka centrum. Władze Stronia planują w przyszłości ogrodzić zalew. Chcą także sprzedać inwestorom z branży hotelarskiej działki budowlane wokół zbiornika. W powiecie kłodzkim wodnych atrakcji jest bardzo mało. Podobne do strońskiego zalewy są jeszcze w Radkowie i Dzikowcu. (PIEL) - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska Odpowiedz Link Zgłoś
koma110 Re: W zalewie w Starej Morawie można pływać za da 09.08.07, 21:34 Swietna wiadomosc o tym zalewie w Starej Morawie !! A jaka jest jakosc wody ? Rzeczywiscie b.niewiele jest podobnych obiektow w Kotlinie, a one tak pieknie wpisuja sie zwykle w krajobraz. Wydaje mi sie, ze oprocz Starej Morawy, dzikowca i Radkowa jest ich jednak troche wiecej - np. w Lewinie na Klikawie i zdaje sie, ze w Danczowie, ale ten to chyba tylko niedostepny dla rekreacji zbiornik wody pitnej. Nie znam tych miejsc niestety, tylko w Internecie o nich przeczytalem, mieszkam zbyt daleko zeby moc sie tam wybrac na niedzielna wycieczke. Kiedys tez pamietam kapalem sie na malym zbiorniku na tamie w Polanicy - na Bystrzycy Dusznickiej, ovzywiscie to zaden wielki zalew, ale miejsce mialo tez olbrzymi urok - pieknie polozenie wsrod lasu, z widokiem na wzgorza, choc tuz przy szosie. Z pewnoscia jest duzo wiecej takich malych miejsc, moze bysmy je tu na forum wyliczyli, co kto wie. Lato ciagle trwa !! Odpowiedz Link Zgłoś
capo_di_tutti_capi Re: W zalewie w Starej Morawie można pływać za da 10.08.07, 22:49 ^^ Mnie najbardziej zastanawia przyszły los wyrobisk żwirowych w Bierkowicach. Mógłby tam powstać naprawdę fajny kompleks a położenie (rzut beretem z Kłodzka) gwarantowałoby komercyjny sukces. Zbiornika w Starej Morawie jeszcze nie miałem okazji "skosztować" ale za to nieraz korzystałem z dobrodziejstw Dzikowca i moim zdaniem to najładniej położony zbiornik w Kotlinie. Szkoda tylko, że pozostawiony sam sobie, funkcjonuje jako dzikie kąpielisko. Co do zalewu w Lewinie, był ostatnio na ten temat ciekawy reportaż w Faktach. Ponoć niezły wałek z ośrodkiem wypoczynkowym, którego budowę dofinansowano z budżetu UE, a który niszczeje stopniowo rozszabrowywany. Miejscowy samorząd sam nie ma pomysłu na przyszlość tego zbiornika (właściwie dwóch). Nieudolność miejscowych aż bije po oczach... P.S. Za jakiś czas wrzucę fotki zbiornika w Dzikowcu. Odpowiedz Link Zgłoś
capo_di_tutti_capi Pałac w Gorzanowie... 19.07.07, 23:21 Bystrzyca Kłodzka Wywłaszczenie właścicielki zabytkowego pałacu W Starostwie Powiatowym w Kłodzku trwa proces wywłaszczenia właścicielki zabytkowego pałacu w Gorzanowie, koło Bystrzycy Kłodzkiej. Zdaniem Barbary Obelindy, konserwatora zabytków w Wałbrzychu, tylko w ten sposób, uda się uratować szesnastowieczny obiekt przed kompletną dewastacją. Od dziesięciu lat właścicielka nie robi nic, by wyremontować obiekt. Po wywłaszczeniu jest szansa, że pałac pójdzie w dobre ręce - mówi Obelinda. PRW Odpowiedz Link Zgłoś
capo_di_tutti_capi Słupiec podglądany przez kamery 11.08.07, 09:48 2007-08-10, Regional.pl W trosce o bezpieczeństwo mieszkańców, jeszcze w tym roku władze Nowej Rudy planują rozbudowę monitoringu wizyjnego o kolejne strefy do obserwowania w dzielnicy Słupiec. Przyjęty do realizacji system działa m.in. w oparciu o standardowe elementy, czyli kamery, głowice obrotowe, monitory analogowe itp. W bieżącym roku na monitoring w mieście zarezerwowano 40 000 zł. unr Odpowiedz Link Zgłoś
capo_di_tutti_capi Będzie gondola? 22.08.07, 18:19 W Kłodzku ma powstać pierwsza w Polsce miejska kolejka linowa Gondolą w chmurach Aż 570 metrów mierzy lina, która połączy główną twierdzę z tak zwaną małą, przy ul. Warty. Podczepione do niej ośmioosobowe wagoniki pokonają podniebną trasę nad miastem w pięć minut Z nowej atrakcji turystycznej będzie można korzystać już w przyszłym roku. Tak przynajmniej zapewniają władze Kłodzka. Tchną w nie życie – Kolej linowa na drugą twierdzę? Pierwsze słyszę, że tu jest jakaś druga twierdza. Ale właśnie dlatego pomysł bardzo mi się podoba – ocenia Paweł Worniczuk, turysta z Wielkopolski. – Jeśli taka gondolowa kolejka powstanie, będzie unikatem w Polsce, a nawet Europie – dodaje. Także mieszkańcy Kłodzka nie kryją zadowolenia. Tym bardziej że o pomyśle mówiło się już kilka lat temu. Wtedy jednak władze miasta nie były zainteresowane wcieleniem go w życie, bo gmina miała długi. – Może zapomniane przez nas wszystkich, nawet turystów, fortyfikacje przy ul. Warty i na Owczej Górze w końcu ożyją – zastanawia się Adam Barański, student z Kłodzka. Teraz nikt ich nie zwiedza, bo wymagają gruntownego remontu. – Tylko żeby z tymi gondolami nie wyszło tak jak przed kilku laty z pomysłem Norwegów. Oni chcieli wozić turystów łódkami po kanale Młynówki. Na obietnicach się skończyło. Pomysł z podniebnymi gondolami to projekt władz miasta. One zleciły austriackiej firmie wykonanie wstępnego kosztorysu i planów technicznych. Miliony na kolej – Wybudowanie kolejki ma kosztować około sześciu milionów złotych – mówi Bogusław Szpytma, burmistrz Kłodzka. – Już teraz są firmy zainteresowane inwestycją, jedna chce uruchomić nawet hotel w twierdzy na Owczej Górze – dodaje burmistrz. Ale nawet jeśli zainteresowani wycofają się z inwestycji, to miasto może sfinansować budowę z własnych pieniędzy. – Zwróci się nam już po sześciu, może siedmiu latach – zapewnia Szpytma. Niezależnie od tego, kto sfinansuje budowę nowej atrakcji turystycznej, władze miasta zakładają, że już w przyszłym roku turyści będą mogli podziwiać panoramę Kłodzka i otaczających kotlinę gór, jadąc gondolą. Bilet dla jednej osoby miałby kosztować około 10 złotych. Romuald Piela - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska klodzko.naszemiast...nia/761226.html Odpowiedz Link Zgłoś
capo_di_tutti_capi [Bożków] Innowacyjne centrum rolnicze 07.09.07, 17:30 Powstanie innowacyjne rolnicze centrum w Bożkowie Wczoraj wicemarszałek Tadeusz Drab i członek zarządu województwa Piotr Borys podpisali list intencyjny w sprawie utworzenia Rolniczego Centrum Transferu Wiedzy i Innowacji w Bożkowie. Ma ono stworzyć warunki do prowadzenia działalności edukacyjnej i innowacyjnej w branży rolniczej oraz okołorolniczej, jak również pomóc młodzieży i osobom dorosłym w uzyskiwaniu oraz doskonaleniu kwalifikacji zawodowych. Ważnym elementem funkcjonowania Centrum będzie także doradztwo biznesowe i obsługa prawna oraz pomoc w realizacji projektów rozwojowych i inwestycyjnych. Sygnatariuszami listu są województwo dolnośląskie, Uniwersytet Przyrodniczy we Wrocławiu, Agencja Rozwoju Regionalnego ,,AGROREG" S.A. w Nowej Rudzie, Stowarzyszenie Gmin Polskich Euroregionu Glacensis Ziemi Kłodzkiej oraz powiat kłodzki. Działalność Centrum będzie finansowana z funduszy unijnych i środków stron porozumienia. Centrum będzie działać w Zespole Szkół Agrotechnicznych w Bożkowie - placówce samorządu województwa dolnośląskiego oraz na terenie Noworudzkiego Parku Przemysłowego. um Regional.pl Odpowiedz Link Zgłoś
dzidzia_bojowa Re: Wieści z Kotliny 12.09.07, 20:25 a propos Lądka Autor: capo_di_tutti_capi 19:22 Odpowiedz cytując Odpowiedz Trwa remont kamienic w Lądeckim rynku. Już wyłoniły się spod rusztowań trzy pięknie odremontowane fasady:) Remont na pewno sprawi, że piękny przecież rynek stanie się jeszcze bardziej efektowny i z pewnością przyciągnie większą liczbę turystów. Zdjęcia niebawem. Odpowiedz Link Zgłoś
capo_di_tutti_capi Uzdrowiska pozostaną państwowe. 27.09.07, 14:27 Zostawili sobie najlepsze kąski Tylko jedno z dolnośląskich uzdrowisk będzie prywatyzowane. To najmniejsze, w Przerzeczynie-Zdroju. W rękach ministra skarbu zostaną te największe i najbardziej dochodowe. Jednak ich szefowie nie płaczą z tego powodu. Bo do nich ma trafić około 300-400 milionów złotych pochodzących ze sprzedaży pozostałych kurortów. Na prywatnego właściciela liczyło Szczawno-Zdrój i uzdrowiska kłodzkie. Nie na darmo pierwsze odwiedzał znany biznesmen Jan Kulczyk, drugie szejkowie arabscy. Wiedzieli, że na leczeniu w sanatoriach można dobrze zarobić. Opublikowana lista ministra skarbu nie pozostawia złudzeń. Do sprzedaży przeznaczono niewielkie kurorty. Takie jak te w Przerzeczynie-Zdroju, gdzie skarbem są źródła siarczkowe, którymi leczone są m.in. choroby reumatyczne i osteoporoza. O podziale uzdrowisk zadecydowała kondycja finansowa. Te najatrakcyjniejsze państwo zostawiło sobie. Te, w których przychody wahają się od trzech do ośmiu milionów złotych, sprzeda. – W tej chwili nie chciałbym jeszcze mówić o planach Ministerstwa Skarbu, bo dopiero na początku marca spotkam się z jego przedstawicielami – informuje Wiesław Surma, prezes uzdrowiska w Przerzeczynie-Zdroju. Wiadomo jednak, na przykładzie Nałęczowa, jedynego sprywatyzowanego do tej pory uzdrowiska w Polsce, że Przerzeczyn może liczyć na prawdziwy rozkwit. Nałęczów odwiedzają goście z USA, Japonii i całej Europy. Właściciel jest zobowiązany rok w rok inwestować w uzdrowisko. Dzięki temu ciągle się ono rozwija. To samo może czekać i maleńki Przerzeczyn. Ale na prywatyzacji mają skorzystać wszyscy. To ważna wiadomość, bo nasze sanatoria cierpią na brak pieniędzy na nowe inwestycje, przez co tracą gości. Będzie świetnie jak przed wojną Dolnośląskie uzdrowiska odwiedza rocznie blisko trzysta tysięcy osób. Mają dobrą pozycję. Jeśli dostaną dodatkowe pieniądze, będą atrakcyjniejsze. – Rozwiniemy bazę noclegową, gastronomiczną, poszerzymy ofertę leczniczą – cieszy się Bogusław Stokłosa, członek zarządu uzdrowiska Szczawno-Jedlina. – Chcemy też iść bardziej w kierunku rekreacji i typowej turystyki. Mamy tutaj doskonałą bazę do wypadów w góry – dodaje. Zarząd uzdrowiska planuje też wrócić do zabiegów, które były wykonywane w Szczawnie-Zdroju na przełomie XIX i XX wieku. Wtedy na leczeniu byli tam m.in. generał armii napoleońskiej, Benedykt Łączyński i twórca języka esperanto Ludwik Zamenhof. Chodzi m.in. o kuracje serwatkowe, które wspomagają odporność organizmu. Do tego dochodzą zabiegi w kriokomorach i w jaskiniach solno-jodowych. – To bardzo dobry kierunek, bo na zachodzie Europy kurorty poszły bardziej w kierunku SPA i nowoczesności, zapominając o typowych zabiegach i tradycji, którą ludzie starsi bardzo cenią – mówi Olga Tokarzewska z Ministerstwa Gospodarki. Gdzie indziej kuracjusze mogą wykąpać się w termach czy wziąć kąpiel błotną. M. in. takie zabiegi przechodzili ostatnio w Kudowie-Zdroju goście z Kuwejtu, którzy przyjechali tam wypocząć. Była tam też delegacja biznesmenów oraz przedstawiciele rządu Arabii Saudyjskiej. – Warto połączyć tradycyjne zabiegi ze SPA, atrakcjami turystycznymi i chirurgią plastyczną, tak jak jest to w Polanicy-Zdroju – dodaje Tokarzewska. Ale do osiągnięcia sukcesu potrzebne jest ciągłe rozbudowywanie bazy hotelowej i gastronomicznej. Potrzebne są także inne atrakcje. – Tu jest ładnie, tylko nudno, gdy się przebywa cały miesiąc – mówi Halina Komańska z Łodzi, która leczy się w Jedlinie-Zdroju. Jednak gdy przyjedzie za rok, nie pozna okolicy. W tym roku w rozbudowę i odnawianie szlaków turystycznych zainwestowano tu blisko pięć milionów złotych. W Szczawnie-Zdroju na przywrócenie parkowi uzdrowiskowemu wyglądu z przełomu wieków gmina dostała z Unii Europejskiej ponad dwa miliony złotych. Liczą nie tylko na ministra Prezes uzdrowiska w Cieplicach-Zdroju, Roman Jałako, wiedząc już, że nie może liczyć na pieniądze od inwestora prywatnego, planuje ich szukać gdzie indziej. Ma nadzieję na pomoc Unii Europejskiej i funduszy ochrony środowiska. Spółka chce też zaciągnąć kredyty inwestycyjne. Wyliczył, że potrzebuje 22 mln zł. By utrzymać się na rynku, musi podnosić standard usług hotelowych i zabiegowych. W planach ma między innymi budowę za 10 mln zł nowoczesnego SPA, połączonego z basenem rekreacyjnym. Bez rozwoju spółka polegnie w konkurencji z innymi uzdrowiskami. Tym bardziej, że dysponujące przyzwoitym standardem uzdrowiska niemieckie nieco obniżyły ostatnio ceny. Już jest to widoczne w polskich kurortach. Według szacunków Romana Jałaki liczba kuracjuszy z Niemiec spadła o ok. 10 proc. Wciąż oblegany przez Niemców jest Świeradów-Zdrój. Jednym z nowych pomysłów na rozwój tego uzdrowiska jest również Izerskie Centrum Kręgosłupa. Będzie ono specjalizowało się w kompleksowym leczeniu bólów kręgosłupa i stawów. W Polsce byłby to pierwszy tego typu ośrodek. Kąpiele w termach Specjalnością uzdrowiska Cieplice są kąpiele termalne. Woda z gorących podziemnych źródeł jest polecana szczególnie w leczeniu schorzeń reumatycznych, ortopedycznych i neurologicznych. Kuracjusze chętnie też korzystają z terapii opierającej się na piciu wody leczniczej. Jej spożycie pod nadzorem lekarza (w określonym czasie, ilości i temperaturze) ma korzystny wpływ na przewód pokarmowy i drogi moczowe. Wodą można też leczyć próchnicę zębów. Na problemy żołądkowe W sanatoriach Zespołu Uzdrowisk Kłodzkich w: Polanicy-Zdroju, Dusznikach i Kudowie leczą się głównie pacjenci z problemami żołądka, m.in chorobami wrzodowymi, kardiologicznymi oraz z urazami narządów ruchu. W Kudowie można poddać się terapii odchudzającej i osłabić oznaki alergii. Dodatkowo w Polanicy-Zdroju można poddać się zabiegom upiększającym w klinice chirurgii plastycznej. Radon – źródło młodości Bogactwami naturalnymi uzdrowiska Świeradów-Zdrój są zasoby wód mineralnych, radonu, borowiny i świerku. Kąpiele w wodzie zawierającej radon zalecane są osobom ze schorzeniami reumatycznymi, narządu ruchu oraz układu oddechowego. Świerk zalecany jest przede wszystkim w schorzeniach układu oddechowego, nerwowego, zwiększa napięcie skóry, działa także uspokajająco. Borowinę zaleca się przede wszystkim przy leczeniu procesów zwyrodnieniowych stawów i chrząstek stawowych, w stanach pourazowych stawów, kości, okostnej i mięśni, w przewlekłych chorobach układu pokarmowego oraz w chorobach kobiecych. Wady postawy w Szczawnie-Zdroju Leczy się tu głównie choroby narządów ruchu, układu oddechowego i cukrzycę. Dzieci mogą leczyć także wady postawy. Janusz Krzeszowski, Rafał Święcki - Słowo Polskie Gazeta Wrocławska Odpowiedz Link Zgłoś
capo_di_tutti_capi [Nowa Ruda] Rozkopana Nowa Ruda 01.10.07, 19:43 Rozkopana Nowa Ruda Przez najbliższe trzy tygodnie potrwają jeszcze prace związane z wymianą sieci kanalizacyjnej i deszczowej w Nowej Rudzie. Na placu budowy są Zakład Wodociągów i Kanalizacji i Zakład Gazowniczy, które budują sieć wodociągową i gazowniczą. Na ukończeniu są prace związane z budową na ul. Przechodniej. Zakończono natomiast budowę chodników. Została położona dolna i górna warstwa podbudowy z masy asfaltowej oraz warstwa ścieralna. Z kolei na ul. Podjazdowej ruszyły prace z wykonaniem nawierzchni z kostki granitowej, a na ul. Piastów przystąpiono do wykonania warstwy konstrukcyjnej nawierzchni drogi. Ostatnim etapem budowy, będzie położenie nawierzchni z kostki granitowej na ul Piastów, ul. Nadrzecznej, pl. Grunwaldzkim. Natomiast na ul. Przechodniej zostanie położona masa asfaltowa, a chodniki powstaną z masy betonowej. regional.pl Odpowiedz Link Zgłoś
capo_di_tutti_capi Re: Wieści z Kotliny 16.10.07, 12:20 Duszniki Zdrój: Rynek coraz ładniejszy niedziela, 07.10.2007 17:05 Tempa nabierają prace przy pierwszym etapie rewitalizacji miejskiego Rynku. Władze Dusznik ogłosiły przetarg na prace remontowe 12 kamienic. Wśród nich znalazł się będący w fatalnym stanie technicznym budynek przy Słowackiego 1. Oferta przetargowa trafiła nawet na rynek czeski. Rozmowę z burmistrzem Dusznik Grzegorzem Średzińskim i Sekretarzem Urzędu Miasta Wiesławem Batorem przeprowadził Maciej Schulz MS: W jakim stadium znajdują się obecnie prace przy pierwszym etapie rewitalizacji Rynku? GŚ: Wykonywane są remonty elewacji i dachów na budynkach Rynek 1, 8 i 10. WB: Ogłoszony został przetarg na wykonanie prac przy kolejnych 12 budynkach. Ogłoszenia ukazały się w prasie, w Biuletynie Informacji Publicznej, przesłaliśmy je także do naszych czeskich partnerów. Informacja o przetargu znalazła się na internetowej stronie Novego Mesta. 27 lipca otworzyliśmy oferty. Zgłosiły się dwie firmy na prace przy budynkach Rynek 14, 15, 16 i 17 oraz Rynek 7 i 9. GŚ: Chcę wspomnieć, że od momentu wyceny prac, czyli 2005 r., ceny materiałów budowlanych wzrosły niemal dwukrotnie, a to z kolei wymusiło na nas, w porozumieniu ze wspólnotami mieszkaniowymi, zmiany wcześniej przyjętego zakresu robót. Takim przykładem były przetargi na początku roku na remonty dwóch budynków. Wykonawcy byli zbyt drodzy, wspólnoty nie zgodziły się na te ceny i trzeba było unieważnić przetarg. Wzrost kosztów realizacji projektu nie powoduje zwiększenia dotacji. WB: Okres wiosenny przeznaczyliśmy na spotkania i konsultacje ze wspólnotami. Umowa na dotacje zakłada dofinansowanie z europejskiego funduszu ZPORR w 75%, 10% otrzymaliśmy z budżetu państwa, resztę pokrywa miasto ze wspólnotami. Jednak wspominane dotacje obejmują pierwotny koszt prac. Jego wzrost jest tzw. kosztem niekwalifikowalnym. Różnicę w 100% pokryć musi gmina i wspólnoty. Czy trzeba będzie dopłacać, okaże się po wyłonieniu wykonawców na wszystkie budynki. Wówczas poznamy globalna kwotę inwestycji. MS: Czy zatem zmianie uległ termin realizacji inwestycji? WB: Jesteśmy związani z Urzędem Wojewódzkim umową podpisaną w zeszłym roku na realizację projektu w ramach ZPORR. Zawarty w niej termin realizacji inwestycji wyznaczono na 30.10.2007 r. Na razie nie możemy aneksować dokumentu ze względu na to, iz nie mamy wyłonionych wykonawców na cały zakres rzeczowy projektu rewitalizacji. Jeżeli znajda się wykonawcy, to wówczas będzie można przesunąć zakończenie prac na 30.06.2008. Dlatego tez w specyfikacji przetargu podaliśmy datę 30.10.2006 jako pożądany a nie obligatoryjny termin, by nie odstraszyć przedsiębiorców. Najprawdopodobniej przed ogłoszeniem wyników postępowania przetargowego będziemy musieli spotkać się ponownie ze wspólnotami mieszkaniowymi, by zdać relacje z przebiegu konkursu, przedstawić ceny. To znowu przedłuża termin realizacji prac. MS: Na razie nie można jeszcze nic powiedzieć o ostatecznych kosztach inwestycji. Ale jaką kwotę zakładał kosztorys? WB: Kwota zapisana w umowie o dofinansowanie wynosi 1 018 000 zł. Obejmuje ona remont 13 budynków w Rynku bez Urzędu Miasta. Remont ratusza jest kosztem niekwalifikowalnym i musi być pokryty z pieniędzy gminy. MS: Biorąc pod uwagę fakt, że ofertę przetargową wysłano do Czech wynika z tego, że wykonawców szukano także poza granicami Polski? WB: Tak. Poza tym wysłaliśmy droga elektroniczna informacje do wykonawców z całej Polski, którzy zajmują się tego typu robotami, zwłaszcza zabytkowymi budynkami. Wysłaliśmy 20-30 maili, głównie do przedsiębiorców na Dolnym Śląsku, a także na Śląsku, w Wielkopolsce, a nawet w Małopolsce, czy na Mazowszu. MS: Dziękuję za rozmowę. www.panoramazdrojo...d=13&category=2 Odpowiedz Link Zgłoś
capo_di_tutti_capi Ceny nieruchomości w Kotlinie 21.10.07, 01:00 Ziemia w cenie Jerzy Szymański licencjonowany pośrednik w obrocie nieruchomościami KGN, Kłodzko W Kotlinie Kłodzkiej najdroższe nieruchomości są w Polanicy Zdroju. Nieco tańsze w Kudowie, Dusznikach i Lądku Zdroju. Rozpiętość cen jest duża. Grunty budowlane podrożały 30-180 % w stosunku do roku 2006, zależnie od atrakcyjności lokalizacji. Na obrzeżach kurortów działki kosztują od 70 zł do 120 zł za m2. Wędrują w górę przy parkach zdrojowych. Tutaj za 1 m2 działki budowlanej trzeba zapłacić 300 zł. Najdroższe są z aktualnymi planami zagospodarowania przestrzennego. Tylko na wsiach można jeszcze nabyć działki w cenie od 20 do 40 zł za m2. Sądzę, że ceny gruntów zaczną się stabilizować dopiero w 2020 r. Wówczas w wartości każdej nieruchomości znacznie zmieni się proporcja między cenami gruntu i i budynkami. Obecnie w ogólnej cenie nieruchomości grunt stanowi 20-30 %, a budynek 70-80 %. Za 15 lat relacje te ulegną odwróceniu. Nieruchomości w Kotlinie Kłodzkiej nadal są atrakcyjne dla obcokrajowców i Polonii, a ostatnio także dla Polaków pracujących za granicą. Ciągle można znaleźć coś atrakcyjnego i niezbyt drogiego, chociaż ceny nieruchomości ciągle idą w górę. Jednak nie jest jeszcze tak drogo jak we Wrocławiu, bogatych krajach Unii Europejskiej czy USA. Ceny będą rosły tak długo, jak długo potencjalnych kupców będzie stać na rachunki. Na razie chętnych nie brakuje. W Irlandii, po 20 latach od przystąpienia tego kraju do UE, zanotowano wzrost cen gruntów budowlanych o 3770 % (trzy tysiące siedemset siedemdziesiąt procent). Sądzę, że u nas będzie podobnie, ale inwestycje w nasze nieruchomości mogą okazać się o wiele bardziej opłacalne. Gdy Polska przystępowała do UE, ceny nieruchomości w naszym kraju były znacznie niższe. Tak więc atrakcyjne działki budowlane, grunty z prawem zabudowy oraz tereny z możliwością przekształcenia w planach przestrzennych to SUPERLOKALIZACJA dla inwestorów w perspektywie kilku następnych lat. Im wcześniej zapadnie decyzja o kupnie, tym wskaźnik opłacalności korzystniejszy. Odpowiedz Link Zgłoś
capo_di_tutti_capi Sztuczna plaża w Polanicy 24.01.08, 19:27 Sztuczna plaża w Polanicy Chcą dorównać zachodnioeuropejskim kurortom, dlatego wydają miliony na sanatoria Zespół Uzdrowisk Kłodzkich może się ścigać o najbardziej wybrednych klientów z czeskimi kurortami. To efekt wielomilionowych inwestycji, dzięki którym kuracjusze leczą się tu w komfortowych warunkach W Zakładzie Przyrodoleczniczym w Polanicy-Zdroju jeden basen już jest. W drugim, jeszcze bardziej nowoczesnym, kuracjusze będą mogli popływać już za pół roku. – Baseny są integralną częścią powstającego tuż obok centrum spa z jedyną w Polsce sztuczną plażą, z oświetleniem bardzo zbliżonym do naturalnego światła słonecznego, które także opala – mówi Ewa Wróbel, rzecznik prasowy ZUK-u. – To niejedyna duża inwestycja, jaką w tej chwili realizujemy. W Dusznikach-Zdroju budowany jest basen rekreacyjno-rehabilitacyjny w stylu rzymskich łaźni z nowymi gabinetami do okładów borowinowych. Natomiast w Kudowie-Zdroju trwa kapitalny remont sanatorium Zameczek. W komfortowych pokojach dla kuracjuszy będą nawet łącza internetowe. W 2007 roku ZUK przeznaczył na tę inwestycję 23 mln zł, z tego 12 mln na nowe linie technologiczne do rozlewania wody mineralnej. Jeśli utrzyma to tempo, to wkrótce dorówna standardami zachodnioeuropejskim kurortom. Kuracjuszy przybywa Zdaniem zarządu kłodzkich uzdrowisk (Polanica, Duszniki i Kudowa), tylko podnosząc jakość usług można walczyć o nowych kuracjuszy, w tym także zagranicznych. I rzeczywiście, z danych statystycznych wynika, że w ciągu ostatnich trzech lat liczba klientów zwiększyła się o prawie 1400 (z 23895 w 2005 roku do 25281 w 2007 roku). – W sanatorium w Polanicy jestem pierwszy raz i bardzo mi się tutaj podoba. Wszystko jest na wysokim poziomie – ocenił Julian Korzeniowski z Baborowa w województwie opolskim. – Największej frajdy i relaksu dostarczają mi zajęcia w basenie. Z roku na rok rośnie też grupa zagranicznych kuracjuszy. W 2007 roku było ich blisko 3 tysiące, w tym 2,5 tys. to Niemcy. – Oprócz nich, coraz chętniej odwiedzają nasze zdroje między innymi Czesi, Austriacy, Belgowie, Brytyjczycy, Francuzi, Włosi, Skandynawowie i Amerykanie – wylicza Ewa Wróbel. – Przybywa nam też kuracjuszy zza wschodniej granicy. Tradycja i nowoczesność W Zespole Uzdrowisk Kłodzkich wykonuje się 60 różnych zabiegów przyrodoleczniczych, m.in. masaże: klasyczny, wirowy i podwodny. Są takie okłady borowinowe, kąpiele solankowe i mineralne, inhalacje i fizykoterapia. Leczy się w ten sposób schorzenia układu krążenia, przewodu pokarmowego, narządu ruchu, dróg oddechowych, ginekologiczne, a także osteoporozę. Oprócz tego, jak grzyby po deszczu powstają w kurortach ziemi kłodzkiej prywatne gabinety odnowy biologicznej, groty solne, w których kuracjusze mogą pooddychać morskim powietrzem i salony piękności. Tych ostatnich nie należy już kojarzyć wyłącznie z fryzjerami, masażystami i saunami. Polanicki High Care Center przypomina bardziej nowoczesny oddział medyczny, niż klasyczny salon piękności. Niektóre z używanych tam urządzeń są wykorzystywane przez kosmonautów amerykańskich powracających z orbity. Bezinwazyjnie poprawiają krążenie krwi i limfy, likwidują cellulitis, wygładzają i ujędrniają cerę, wspomagają odchudzanie. Salony piękności odwiedzają zarówno przebywające w sanatorach Polki, jak i kuracjuszki zagraniczne. Bogactwo wód Kłodzkie uzdrowiska to teren obfitujący w wody mineralne i geotermalne. Region słynie też z produkcji na skalę przemysłową butelkowanej wody. Potentatem w tej dziedzinie jest Staropolanka w Polanicy-Zdroju. W trzech kurortach Zespołu Uzdrowisk Kłodzkich przez cały rok działają pijalnie wód mineralnych. • DUSZNIKI-ZDRÓJ Pijalnia w parku przy ul. Wojska Polskiego, czynna: codziennie w godz. 7-19. Źródła „Jan Kazimierz”, „Chopin” leczy: choroby układu oddechowego, niedokrwistość, wspomaga przemianę materii, • KUDOWA-ZDRÓJ Pijalnia w Parku Zdrojowym, czynna: codziennie 9-18. Źródła „Marchlewski”, „Śniadecki”, „Moniuszko” pomagają w przemianie materii oraz leczą niedokrwistość. • POLANICA-ZDRÓJ Pijalnia w Parku Zdrojowym czynna: codziennie 7-19 w wolne soboty i niedziele 9-18. Źródło „Wielka Pieniawa” pomaga na schorzenia układu pokarmowego. Od ponad roku wejście do pijalni zdrojowych jest odpłatne. Aby napić się zdrowej wody mineralnej, trzeba zapłacić złotówkę. Romuald Piela - POLSKA Gazeta Wrocławska swidnica.naszemias...nia/810630.html Odpowiedz Link Zgłoś
capo_di_tutti_capi Browar w Radkowie - reaktywacja? 14.02.08, 00:13 Wrocławianin i szefowie czeskiego browaru chcą w Radkowie produkować Górską Perłę Piwosze z Radkowa już zacierają ręce. Pamiętają produkowaną w ich browarze Górską Perłę. Piwo ma jednak nie tylko cieszyć ich kubki smakowe, ale promować miasto i region. W lutym władze Radkowa chcą podpisać porozumienie z Ryszardem Kempińskim, biznesmenem z Wrocławia, który jest właścicielem budynków dawnej wytwórni piwa, a także szefami czeskiego browaru z pobliskiego Broumova (produkują piwo Opat). Wszystkie trzy strony są zainteresowane ponownym uruchomieniem produkcji w Radkowie. Czesi otworzą rozlewnię – Dla miasta takie lokalne piwo to znakomita promocja – mówi Jan Bednarczyk, burmistrz Radkowa. – Wspólnie z Ryszardem Kempińskim od ponad roku zabiegaliśmy, by zainteresować przedsięwzięciem stronę czeską. I w końcu udało się. – Razem z Czechami łatwiej będzie nam starać się o pieniądze na uruchomienie produkcji – dodaje Kempiński, który z Radkowem związał się kilka lat temu, kiedy kupił zrujnowane kamienice w centrum miasta. Wyburzył je i zbudował dwa nowe domy. – Czesi w pierwszej kolejności chcą otworzyć w Radkowie rozlewnię własnego piwa, a później dopiero uruchomić produkcję. Czekają w pijalniach Koszt przedsięwzięcia szacuje się na ponad 10 mln zł. Budynek browaru wymaga kapitalnego remontu i zainstalowania nowej linii produkcyjnej. Miejscowi już zacierają ręce, bo doskonale pamiętają smak Górskiej Perły. – To było znakomite piwo, doskonale je pamiętam, a wyjątkowy smak zawdzięczało naszej górskiej wodzie – mówi Adam Przybyłek. – W sezonie letnim, dziennie, sprzedawaliśmy nawet kilka stulitrowych beczek Górskiej Perły – dodaje Beata Ostrowska, barmanka z pijani piwa w centrum miasta. – Jeśli znowu zaczną ją produkować, to na pewno pojawi się w tutejszych barach, restauracjach i pijalniach. • r.piela@gazeta.wroc.pl historia Złocistego płynu w regionie • Radkowski browar zbudowano w 1884 roku. W związku z tym, że ten rejon Dolnego Śląska ominęły działania wojenne, piwo produkowano u podnóża Szczelińca Wielkiego nieprzerwanie aż do 1997 roku. Trafiało wyłącznie na lokalny rynek. Po II wojnie światowej napój chmielowy z tego browaru można było kupić głównie w dawnym województwie wałbrzyskim. Najbardziej znane gatunki to Radków Full Light i Górska Perła. • W lutym ubiegłego roku na Dolnym Śląsku w ogóle przestano warzyć piwo. Wtedy w poważne tarapaty finansowe wpadł ostatni czynny w województwie browar w Lwówku Śląskim. • Przed II wojną światową małe, lokalne browary produkowały piwo niemal w każdym mieście. W samym tylko Kłodzku było aż osiem browarów. Upadek tego przemysłu zaczął się w latach 90. ubiegłego wieku, kiedy na polski rynek zaczęły wchodzić wielkie zagraniczne koncerny piwowarskie. Romuald Piela - POLSKA Gazeta Wrocławska klodzko.naszemiast...nia/817703.html Odpowiedz Link Zgłoś
capo_di_tutti_capi Grażyna Kulczyk inwestuje w Polanicy Zdroju 21.02.08, 21:22 Grażyna Kulczyk inwestuje w Polanicy Zdroju Rozpoczęła prace nad budową luksusowego spa, które powstanie w najatrakcyjniejszej części uzdrowiska, blisko Parku Zdrojowego. - Jak na razie pracę rozpoczęli projektanci - opowiada Dariusz Kupiec, wiceburmistrz Polanicy Zdroju. Z zadowoleniem dodaje, że inwestycja Grażyny Kulczyk nie ma sobie równych w Polsce. Cieszą się także mieszkańcy, choć zdają sobie sprawę z tego, że nowe spa będzie luksusem dla nielicznych. Grażyna Kulczyk jest częstym gościem Ziemi Kłodzkiej. Od kilku lat przyjeżdża do Konradowa, koło Lądka Zdroju, gdzie także kupiła kilka hektarów gruntu. Jej przyjaciel Sławomir Pietras, dyrektor Teatru Wielkiego w Poznaniu, ma tam swój dom letniskowy. Natalia Wellman 19.02.2008 18:01 www.prw.pl/article...polanicy-zdroju Odpowiedz Link Zgłoś
capo_di_tutti_capi Sztuczna plaża w Polanicy - c.d. 22.02.08, 23:05 Polanica Zdrój stawia sobie kompleks basenów ze sztuczną plażą Ma to być atrakcja, jakiej jeszcze w Polsce nie było. Buduje ją Zespół Uzdrowisk Kłodzkich. Inwestycja powstaje na trzech piętrach budynku po byłej kotłowni, tuż obok Parku Zdrojowego. - Oprócz basenów i plaży powstanie tam gigantyczne akwarium - zapowiada Ewa Wróbel, rzeczniczka Zespołu Uzdrowisk Kłodzkich. Kompleks ma być prawdziwą gratką dla turystów. I choć wciąż jest w budowie, już jest o nim głośno wśród kuracjuszy. Posłuchaj materiału Polskiego Radia Wrocław: Koszt inwestycji to prawie 4 mln zł. Ma być gotowa jeszcze w tym roku. www.prw.pl/article...-sztuczna-plaza Odpowiedz Link Zgłoś
capo_di_tutti_capi Kolej muzealna w Złotym Stoku! 04.04.08, 21:31 Złota kolejka W Złotym Stoku ruszyła podziemna kolejka o nazwie Złoty Gacek. To czwarta w Polsce kolej muzealna. ostatnia aktualizacja: poniedziałek, 24 marca 2008 godz. 19:37 Złota kolejka W Złotym Stoku ruszyła podziemna kolejka o nazwie Złoty Gacek. To czwarta w Polsce kolej muzealna. Turyści mogą przejchać się oryginalną kolejką używaną kiedyś w tej kopalni przez górników. Turyści w kopalni mogą zobaczyć jedyny w Polsce podziemny wodospad. Pół wieku temu podobnymi pojazdami jeździli górnicy, którzy wydobywali tu rudę złota. Pod ziemią Gacek kursuje na półkilometrowej trasie. Co ciekawe, kolejka została znaleziona wraz z czterema innymi pojazdami na złomowisku w Strzelcach Opolskich. Jedyna w Polsce kopalnia złota w Złotym Stoku działała jeszcze w 1961 roku. W ciągu 10 wieków udało się wydobyć 16 ton cennego kruszcu. Kopalnia zmieniała właścicieli. Jednym z nich był Wit Stwosz, który niefortunnie zainwestował w nią wszystkie pieniądze, jakie dostał za wyrzeźbienie ołtarza w krakowskim Kościele Mariackim. Najnowsze badania wskazują że do wydobycia jest tu jeszcze 30 ton złota. Brakuje jednak odważnych i bogatych, którzy chcieliby zainwestować w ten interes. Reporter: Maciej Maciejewski tvp3wroclaw Odpowiedz Link Zgłoś
capo_di_tutti_capi [Bardo] Będzie przystań kajakowa na Nysie Kł.! 15.05.08, 11:21 20-kilometrowy odcinek Nysy Kłodzkiej wijący się w Górach Bardzkich ma szansę stać się prawie tak znany, jak przełom Dunajca. Władze Barda jeszcze w tym roku rozpoczną budowę przystani dla kajaków Amatorzy turystyki kajakowej od lat przyjeżdżają do Kłodzka, by tam właśnie rozpocząć spływ w dół rzeki do Barda i dalej do Kamieńca Ząbkowickiego. I od lat powtarzają wciąż to samo, że to jeden z najpiękniejszych przełomów rzecznych w Polsce, ale niestety kompletnie niezagospodarowany. Brakuje przystani i bazy noclegowej. Przystań w Bardzie – Na trasie z Kłodzka do Barda są dwa trudne dla kajakarzy miejsca: jedno w Młynowie drugie tuż przed Bardem. I tak trzeba byłoby zrobić przepławki, które umożliwiłyby ominięcie rwącego nurtu – mówi Andrzej Piasecki z Klubu Turystyki Kajakowej „Ptasi uskok” z Wrocławia, który od wielu lat organizuje spływy po Nysie Kłodzkiej. – Poza tym przydałaby się przystań w Bardzie. – I to wszystko chcemy zrobić wspólnie z Klubem Turystyki kajakowej „Ptasi Uskok” z Wrocławia. Pod koniec maja planujemy wyjazd do Czech, by zobaczyć, jak nasi sąsiedzi organizują spływy na Wełtawie. To rzeka podobna do Nysy Kłodzkiej – mówi Grażyna Cala, zastępca burmistrza Barda i dodaje, że w budżecie miasta już zarezerwowali kilkanaście tysięcy złotych na ten cel. Gmina chce jednak nawiązać współpracę na szczeblu samorządowym z Czechami i wspólnie starać się o unijne pieniądze na rozwój coraz modniejszej turystyki kajakowej. – Mam nadzieję, że przełomem Nysy Kłodzkiej spływać będą także flisacy wożący turystów pontonami lub tratwami – marzy Grażyna Cala. Na początku maja uroki przełomu Nysy Kłodzkiej podziwiało aż 120 kajakarzy. Kajakiem do Kłodzka – Na Dolnym Śląsku jest aż kilkanaście ciekawych tras, m.in. na Kwisie, Bobrze, Nysie Łużyckiej i rzekach wokół Wrocławia – dodaje Piasecki. –A Nysą Kłodzką, przy niewielkich nakładach, można byłoby spływać z Kłodzka, aż do ujścia rzeki do Odry. O rozwoju turystyki kajakowej myślą także władze Kłodzka. Chcą wybudować przystań i wypożyczać kajaki i łódki. Przystań ma powstać w centrum miasta powyżej tamy, w okolicach kanału Młynówka. Teraz opracowują dokumentację. Romuald Piela Panorama Wałbrzyska Odpowiedz Link Zgłoś
capo_di_tutti_capi [Kłodzko] Basen jednak obok szkoy 29.08.08, 21:07 Mały upgrade:) PIEL 2008-08-17 20:13:22, aktualizacja: 2008-08-17 20:13:22 Kryty basen zostanie wybudowany w Kłodzku obok Szkoły Podstawowej nr 3, a nie jak przez wiele lat planowano, na terenie Ośrodka Sportu i Rekreacji. Inwestycja rozpocznie się w tym roku i pochłonie ponad 20 mln zł. Mieszkańcy Kłodzka będą mogli popływać pod dachem za 2 lata. O krytą pływalnię toczyła się batalia od lat. 4 lata temu budowę zablokowali opozycyjni radni. polskatimes.pl/gazetawroclawska/ ... ,id,t.html Odpowiedz Link Zgłoś
balandzik Re: [Kłodzko] Basen jednak obok szkoy 22.04.10, 12:18 Wizualizacja basenu: makiety.art.pl/?id=galeriamakiet Odpowiedz Link Zgłoś
capo_di_tutti_capi [Młoty] Dokończą budowę elektrowni? 29.08.08, 21:51 Elektrownia po przerwie – Jesteśmy zdeterminowani aby dokończyć przerwaną ponad 20 lat temu budowę wielkiej elektrowni szczytowo-pompowej w Górach Bystrzyckich – powiedział nam Michael Kowalik z zarządu wrocławskiej Kogeneracji. Budowa pochłonie ok. 2 mld zł. Dolny zbiornik będzie miał ponad kilometr długości i będzie można wykorzystywać go do celów rekreacyjnych zapewniają przedstawiciele Kogeneracji. Budowa elektrowni rozpoczęła się na początku lat 80. Szybko ją jednak przerwano. Zostały sztolnie, którymi woda ma być tłoczona do turbin. Moc elektrowni ma wynieść 750 MegaWatów. W Górach Bystrzyckich, w okolicach miejscowości Młoty powstaną 2 zbiorniki wodne. Kogeneracja rozpocznie inwestycję, jeśli Polskie Sieci Energetyczne przyłączą elektrownię do swoich linii energetycznych. Elektrownia szczytowo-pompowa to rodzaj pompy, która nocą pobiera dużo energii by wypompować duże ilości wody do górnego zbiornika. W dzień, gdy zapotrzebowanie na energię elektryczną znacznie wzrasta, elektrownia spusza wodę wytwarzając przy tym olbrzymie ilości enetrgii. Aby inwestyja była opłacalna, cena energii w nocy musi być pięciokrotnie niższa niż w dzień. – Takich różnic jeszcze w Polsce nie ma, ale zbliżamy się do tego poziomu – mówi Michael Kowalik. Jego zdaniem, budowa elektrowni to spraw najbliższych kilku lat. Albert Bystroński forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? ... a=83725700 Odpowiedz Link Zgłoś