Dodaj do ulubionych

Papierosy na balkonie

06.06.07, 23:13
Mieszkam sobie na 9 piętrze w bloku. Otwarte okna bo goraco i duszno w
mieszkaniu a tu proszę masowe palenie papierosków przez sasiadów na balkonie.
Efekt jest taki, że mi w domu śmierdzi. Nie znoszę zapachu papierosów a tu w
pokoju śmierdzi papierosami. Jak tu wywietrzyć sypailnię przed snem???
Co tu z tym zrobić?
Obserwuj wątek
    • mzgosia Re: Papierosy na balkonie 08.06.07, 17:33
      poruj naci selera i susz!pomaga zabić smród
    • Gość: Aga Re: Papierosy na balkonie IP: *.tbaytel.net 17.07.07, 08:17
      podrzuc cos innego smierdzacego do sasiadow...to wojna! hahaha
    • Gość: palacz_balkonowy Re: Papierosy na balkonie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.07, 12:20
      Mnie dla odmiany przeszkadza smród gotowanych potraw,bąków puszczanych przez
      wegetarian i wiele innych rzeczy, ale nie płaczę nad tym na forum, tylko klimę
      zamontowałem. Polecam marudnym zrobić to samo,albo się pomodlić żeby wiało w
      inną stronę.
      • daisyka Re: Papierosy na balkonie 17.07.07, 21:40
        No to się pochwaliłeś tą klimą teraz wszyscy będą wiedzieć-))))
        Mnie też wkur... jak palanty zamiast sobie smrodzić papierochami to wszystkim
        wkoło, bo pali na balkonie...to niech sobie w dupkę włoży tą rozżarzoną stroną
        i klimę włączy.Skoro nie palę i bąków publicznie nie puszczam to nie chcę w
        smrodzie żyć proste?
        • Gość: palacz balkonowy Re: Papierosy na balkonie IP: *.os1.kn.pl 27.07.07, 19:31
          Skoro nie palisz i nie puszczasz bąków to wsadź sobie marchew w nos albo gdzie
          jeszcze chcesz, a nie zawracaj dupę na forum. A jak nie chcesz żyć w smrodzie
          miasta wyprowadź się tam gdzie będziesz mogła tylko swoje smrody wąchać.
        • Gość: palacz balkonowy Re: Papierosy na balkonie IP: *.os1.kn.pl 27.07.07, 19:34
          Acz jak się ma 36 lat to już wszystko przeszkadza. Taki wiek że się marudzi, bo
          niewiele innego pozostaje.
          • Gość: x Re: Papierosy na balkonie IP: *.as.kn.pl 27.07.07, 20:57
            Palacz to śmieć,mniej warty od gówna.Zabić ścierwo i tyle.
            • daisyka Re: Papierosy na balkonie 27.07.07, 21:07
              ja bym nie zabijała oni sami sie zabijają hihihi a ja z radością na to popatrzę.
            • Gość: palacz_balkonowy Re: Papierosy na balkonie IP: *.as.kn.pl 26.08.07, 13:32
              Nie ma to jak kretyn na forum. Wiesz ja to mogę przynajmniej
              powiedzieć że mi tytyoń zaszkodził,ale Ty jesteś jebnięty od
              urodzenia, albo się topiłeś w szambie.
          • daisyka Re: Papierosy na balkonie 27.07.07, 21:06
            Wiesz debilku ja się nie wstydzę tym, kim jestem a ty z pewnością.Pal sobie ile
            chcesz przecież nie ja a ty będziesz zdychał na raka albo inny syf tylko
            niezapomnij zabrać ze sobą klimy żeby ci śmierć nie śmierdziała!!!
            a co do wieku to wiesz co dyskutowc nie będę, bo wole miec 36 i jeszcze moc sie
            pieprzyć z przyjemnością i zapewniam cie ze ty w moim wieku to będziesz sobie
            wkład od długopisu wkładać zeby panienkę przelecieć.
            tylko palanty w twoim wieku cieszą sie z tego ze pala i wydaje im sie ze
            jeszcze wszystko mogą.
            • Gość: palacz_balkonowy Re: Papierosy na balkonie IP: *.as.kn.pl 30.07.07, 11:54
              Ech, no i udało mi się.
              Domyślałem się że ktoś piszący takie posty to prymityw jakich mało.
              Udowodniłaś to doskonale. Różni nas to, że ja potrafię się pogodzić z tym że
              świat nie wygląda tak jakbym chciał, Ty natomiast potrafisz jedynie marudzić w
              internecie.
              Zdychają psy, tak na marginesie, ja mogę umrzeć. Jeżeli na raka to też dobrze.
              Na coś w końcu trzeba.
              Co ja mogę, a czego nie nigdy się nie przekonasz, bo jak mawiał mój znajomy -
              kijem bym Cię nie dotknął. Możesz się pieprzyć gdzie chcesz, ile chcesz i z kim
              chcesz tyle że mnie to mało interesuje.
              Nie wspomniałem że się cieszę z faktu bycia palaczem. To tylko Twoje
              przerośnięte ego podpowiada Ci takie idiotyzmy. Faktem jest że pale. FAktem
              jest również że paląc na ulicy staram się stać w takim miejscu żeby innym nie
              smrodzić. Nie palę w towarzystwie niepalących i w ogóle szanuje ludzi którym to
              przeszkadza.Czasem tylko jakaś nadwrażliwa koza przejdzie przez chmurę dymu i
              ma pretensje do całego świata że ją to spotkało. Nawet takie wiejskie dziewki
              jak Ty staram się uchronić przed dymem z mojego papierosa, chociaż gdzieś w
              głębi budzi się sprzeciw.
              Proponuję więc pomodlić się o pomyślne wiatry.
              Debili pewno masz w rodzinie skoro takie określenia są dla Ciebie normalne, a
              na koniec dodam że zwracając się do kogoś w pierwszej osobie dobrze jest pisać
              wielką literą, nawet jeżeli w Twoim ograniczonym umyśle widnieje obraz
              prostaka. Życzę więc żebyś kiedyś zrozumiała iż każdy ma prawo robić u siebie
              na co ma ochotę, a tym czasem pozdrawiam serdecznie i pewno do zobaczenia.
              • Gość: Stanisława Re: Papierosy na balkonie IP: *.unregistered.net.telenergo.pl 31.08.07, 16:43
                Kochani!
                Sprzeczność interesów
                Spróbujmy się nawzajem zrozumieć:
                Palący już mają dość dołowania bo palą. a nie potrafią
                przestać /brak dostatecznej motywacji/ a napewno nie chcą
                palić /wiem to z autopsji/
                i Ci którzy nie palę /bo rzucili palenie/ i to ich b.mierzi.
                Co robić? trzeba się zrozumieć, a może podać przykłady jak rzuciłeś
                palenie? Co robić aby przestać?
                Ja przez to przeszłam, wiem że ciężko, ale próby robiłam aż się
                udało.
                Proponuję zmienić temat na: "Jak rzuciłeś palenie" i co Wy na to?
                • Gość: zuza A ja widze tu inny problem ;( IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.09.07, 14:17
                  Niestety, ale bardzo denerwujące jest to , że palacze najczęściej
                  wypalone pety rzucają przez okno nie patrząc czy ktoś przechodzi
                  akurat pod oknami !!!! Mojej pięcioletniej córce właśnie taki pecik
                  spadł na głowę!
                  a zatem wielka prośba do palaczy! uważajcie gdzie rzucacie. przecież
                  to jest jeszcze gorące i naprawde może zrobić krzywde. Trochę wiecej
                  wyobraźni!!!
                  • Gość: palacz balkonowy Re: A ja widze tu inny problem ;( IP: *.as.kn.pl 19.10.07, 03:06
                    Aaaa, to już faktycznie bezczelność. Ja mam swoją prywatną
                    popielniczkę i żadnego wywalania kiepów za balkon.
                    • andzialipka Re: A ja widze tu inny problem ;( 05.01.08, 11:02
                      przynajmniej w jednym okazałeś się kulturalny. Bo w pozostałych sprawach jesteś totalnym prostakiem
                      • Gość: palacz alkonowy Re: A ja widze tu inny problem ;( IP: *.as.kn.pl 21.03.08, 02:50
                        Dziękuje za komplement. Uważasz pewno Szanowna Pani że rzucanie
                        epitetów na forum jest zapewne szczytem kultury i świadczy o wielkim
                        polocie piszącego.
                        To ja już wolę palić, niż mieć takie trywialne podejście do ludzi.
                    • Gość: Wiewióra Re: A ja widze tu inny problem ;( IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.08, 10:04
                      Ta prywatna popielniczka to się nie bardzo sprawdza....od moich sąsiadów ciągle
                      przelatywały pety przy silniejszym wietrze. Zaproponowałam im kiepowanie do
                      słoika po majonezie i wiecie co? nie obrazili sie tylko teraz tak kiepują. I
                      jest dobrze...no oprócz tego jak wiatr wieje w moim kierunku :-(
                      • Gość: palacz balkonowy Re: A ja widze tu inny problem ;( IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.01.09, 10:05
                        Prywatna popielniczka to właśnie słoik po majonezie :) Wiesz, pomimo
                        tego że palę, jakoś smród kiepów mnie nie kręci i wolę go
                        utrzymywać w zamknięciu. Jak się zapełni idzie do śmieci i pojawia
                        się następny.
                        Patrząc na wpisy trochę mi szkoda niepalących. Wiem że dym tytoniowy
                        to nie fiołki, że szkodzi i mnie i tym co nie palą. Nie mniej tak
                        się stało, że lata temu zacząłem palić i nie przestałem do tej pory.
                        Staram się Wam więc nie utrudniać i nie zatruwać życia, ale
                        chciałbym zeby i niepalący nie zatruwali życia mnie. To mój balkon,
                        moja chałupa, a palę na nim właśnie dlatego, żeby odwiedzający mnie
                        niepalący nie musieli wdychać dymu.
                        Tolerancji więcej, a będzie na świecie lepiej. Ja nie nienawidzę
                        niepalących, chociaż potrafią śmierdzieć o wiele bardziej - potem,
                        czosnkiem, kacem, czy wczorajszą kolacją.
            • Gość: stardust Re: Papierosy na balkonie IP: *.ssp.dialog.net.pl 12.07.08, 17:36
              a panna to jakaś taka niedorobiona czy z odległej galaktyki?
              palenie to tylko jeden z wielu czynników przyspieszających rozwój nowotworów. A
              przecież jest ich dużo dużo więcej.

              I wiesz, jeśliś tak ograniczona że cieszysz się świadomością że człowiek wpędza
              się w śmiertelną chorobę, to wiedz, że jesteś nędzną wywłoką, zwykłą szmatą do
              wycierania kiblów w dworcu w pypciowie poddolnym.

              ktoś Cię dzieciaku strasznie musiał skrzywdzić skoro życzysz obcym ludziom bólu
              i smierci.

              aha, odtąd w czasie imprez będę prosić gości żeby palili wyłącznie na balkonie.
    • Gość: ola Re: Papierosy na balkonie IP: *.telsat.wroc.pl 13.07.08, 14:06
      zmienić miieszkanie
    • 73b Re: Papierosy na balkonie 12.09.08, 23:30
      A może po prostu pójść do sąsiadów i powiedzieć im, że Tobie przeszkadza dym? To
      naprawdę nie boli...
    • Gość: Ela Re: Papierosy na balkonie IP: *.e-wro.net.pl 02.01.09, 16:29
      A co ja mam powiedzieć na górze na dole i obok palacze. A ja biedna
      w srodku. ile razy prosiłam tych wstrętnych palaczy. ale oni sami
      tego nie czują. mój brat też pali i nawet buzi nie daje mu na
      przywitanie bo mnie odrzuca. ciekawe jak można z palaczem się
      całować.fuj. nienawidze was
    • Gość: g Re: Papierosy na balkonie IP: *.elpos.net 05.04.09, 00:14
      Jest to niezdrowe.


      -----------------------------
      O sąsiadach www.wredny-sasiad.pl
    • bu-ka-bu niestety to chyba walka z wiatrakami 23.12.09, 10:44
      nie pozostaje Panu nic jak korzystać z "wolności" sąsiedzkiej i bez większych
      skrupułów robić na balkonie grilla, trzepać dywany i tym podobne ... Wolność
      Tomku w swoim domku
      • prawdziwy-ghostdog Re: niestety to chyba walka z wiatrakami 31.01.10, 17:46
        na swoim balkonie moge robić co mi się żywnie podoba, palić, robić
        grilla,nawet nas...ć na środku nic nikomu do tego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka