edytunia86
27.02.06, 20:05
Jak sie uspokoiłam to doszłam do wniosku, że może , żezywiście nie powinnam
łączyć tych nudności z leczeniem u psyhiatry dopuki nie pokorozmawiam z
lekarką podczas najbliższej wizyty. Może, żeczywiście te nudności mogą być
przez stres, albo z powodu mojej choroby genetycznej. Może żeczyiście jestem
hipohondryczką, albo poprostu jestem przewrażliwiona na punkcie swojego
zdrowia. Może poprostu powinnam poczekać jeszcze trochę zanim coś z tym
zrobie i pójde do lekarza.