konsoletta
24.06.07, 13:45
Uważam,że istnienie na osiedlu Kozanów IV ochrony nie ma żadnego sensu.Panowie
zatrudnieni w ochronie spacerują do godziny 22,kiedy nic szczególnego się nie
dzieje.Podobno dbają o bezpieczeństwo mieszkańców i mienia.Tymczasem latem
osiedle ożywa póżnym wieczorem i nocą,gdy ławki przy blokach oblegane są przez
rozwydrzonych małolatów i towarzyszące im piskliwe,rozchichotane
panienki.Mieszkańcy umęczeni dobiegającym z podwórek hałasem zmuszeni są
prosić o interwencję policję.A więc po co nam ochrona,za którą zmuszeni
jesteśmy płacić?Komendę policji mamy na miejscu przy ul.Połbina,jest też
strażnik osiedla,bywa straż miejska.Proponuję zrezygnować z usług tzw.ochrony.