Gość: Rafis
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
13.06.03, 21:21
IV LIDZE!!!!
Wszystko na to wskazuje, Śląsk spada do 4 ligi ale jest nadzieja, że to
uzdrowi ten klub.Wszystko zaczyna sie od nowa.
artykuł:
PIŁKA NOŻNA.Wszystko wskazuje, że Grzegorz Schetyna oraz Andrzej Rusko
przejmą rezerwy piłkarskiego Śląska Wrocław i w nowym sezonie od IV ligi
rozpoczną odbudowę klubu. Rusko za dług wynoszący 1,8 mln złotych ma przejąć
karty zawodnicze 10 piłkarzy Śląska. Najprawdopodobniej zespół Śląska, który
spadł z II ligi, nie zostanie zgłoszony do III ligi i przestanie istnieć
czytaj dalej »
r e k l a m a
Kolejne negocjacje pomiędzy właścicielem koszykarzy Śląska Grzegorzem
Schetyną, prezesem Atlasu Wrocław Andrzejem Rusko oraz jednym z głównych
akcjonariuszy piłkarskiego Śląska Januszem Cymankiem - dotyczące przejęcia
drużyny piłkarskiej - trwają już od kilku tygodni. Po degradacji piłkarzy
Śląska rozmowy nabrały przyspieszenia, ale w tym tygodniu zapanował pat. Z
obydwu strony płynęły tylko informacje, że "rozmowy przebiegają w przyjaznej
atmosferze i wszystko toczy się w dobrym kierunku", ale brakowało konkretów.
Przedstawiciele Śląska najpierw odwołali wtorkową konferencję prasową,
podczas której mieli poinformować dziennikarzy o końcowych ustaleniach, i
przełożyli ją na czwartek. Ostatecznie w czwartek konferencji też nie było.
W czym tkwi główny problem negocjacyjny? Oczywiście w rozbieżności
interesów. Grzegorz Schetyna oficjalnie na łamach "Gazety" stwierdził, że
interesuje go przejęcie klubu i zainwestowanie w Śląsk, który nie ma żadnych
długów. A przecież zadłużenie Śląska wynosi około 3 milionów. Z kolei obecni
właściciele Śląsk SSA nie mają pieniędzy na pokrycie zadłużenia. Dlatego
jedynym wyjściem z tej sytuacji byłoby ogłoszenie upadłości WKS Śląsk
Wrocław SSA. Problem w tym, że akcjonariusze Śląsk SSA - a przede wszystkim
Janusz Cymanek - nie zgadzają się na ogłoszenie upadłości spółki. Tak więc
teoretycznie wydaje się, że w tej sytuacji nie ma sensownego wyjścia, które
zadowoli obydwie strony.
Jednak wszystko wskazuje, że udało się znaleźć rozwiązanie, które
usatysfakcjonuje zarówno Grzegorza Schetynę, jak i Janusza Cymanka. Według
naszych informacji Grzegorz Schetyna oraz Andrzej Rusko przejmą drużynę
rezerw Śląska, która w tym sezonie rywalizuje w IV lidze. Od strony
formalnej i prawnej nie będzie z tym żadnych problemów, gdyż obydwaj
biznesmeni - wraz z Andrzejem Kucharem - od dawna mają zarejestrowaną spółkę
o bardzo podobnej nazwie WKS SSA Śląsk Wrocław. Ta spółka przejmie zespół,
nazwę, barwy, herb i tradycję Śląska.
A co stanie się z zespołem, który został teraz zdegradowany z II ligi? Nic.
Według naszych informacji zespół ten może wcale nie zostać zgłoszony do
żadnych rozgrywek i przestanie istnieć. A spółka będąca właścicielem tego
zespołu - WKS Śląsk Wrocław SSA - nie zostanie postawiona w stan upadłości.
Przypomnijmy tylko, że właścicielami tej spółki (o bardzo podobnej nazwie do
spółki Grzegorza Schetyny i Andrzeja Ruski) są Ryszard Sobiesiak, Janusz
Cymanek, Herman Tecklemburg, Paweł Marcinkowski oraz Bogdan Ludkowski. W
świecie biznesowym taka firma nazywana jest "spółką uśpioną" - istnieje, ale
niekoniecznie działa. Taki manewr, że zadłużona spółka nie zostanie
postawiona w stan upadłości, możliwy będzie dzięki nowelizacji kodeksu
handlowego, który wchodzi w życie od 1 lipca 2003 roku. Nowelizacja ta
dotyczy nowego prawa upadłościowego. Zgodnie z tymi przepisami spółki
znajdujące się w bardzo trudnej sytuacji finansowej i mające duże zadłużenie
wcale nie muszą być postawione w stan upadłości, a także natychmiast nie
muszą przeprowadzać postępowania układowego z wierzycielami. Takie spółki
mogą wprowadzać długofalowy plan naprawczy. Na czym konkretnie ma to
polegać? Spółka przedstawia w sądzie plan rozłożenia długów na wiele lat i
po akceptacji sądu może normalnie funkcjonować. A spłacanie długów rozpocząć
na przykład po 20 latach. Taki manewr może być zastosowany w przypadku WKS
Śląsk Wrocław SSA - Janusza Cymanka i Ryszarda Sobiesiaka.
W praktyce wszyscy powinni być zadowoleni. Grzegorz Schetyna będzie miał
piłkarski Śląsk bez długów i od IV ligi rozpocznie odbudowę tego klubu. Z
kolei spółka Janusza Cymanka i innych akcjonariuszy nie zostanie postawiona
w stan upadłości, a tym samym klubu i kart zawodniczych piłkarzy nie
przejmie syndyk masy upadłościowej. Wprawdzie Janusz Cymanek nie będzie miał
już drużyny piłkarskiej, ale przecież i tak nie miałby za co jej utrzymywać.
I kwestia najważniejsza - jacy piłkarze będą występowali w IV-ligowym
zespole Grzegorza Schetyny i Andrzeja Ruski? Według naszych bardzo
wiarygodnych informacji Andrzej Rusko przedstawił działaczom Śląska listę 10
piłkarzy, których karty zawodnicze ma przejąć za dług klubu w stosunku do
niego. Śląsk winny jest Andrzejowi Rusce około 1,8 mln złotych i spłaci to,
oddając karty swoich graczy. Niestety, mimo kilku prób nie udało nam się
wczoraj skontaktować z Andrzejem Ruską ani z prezesem zarządu Śląska Janem
Calińskim.
Pewnym problemem jest fakt, że większość graczy Śląska z "listy Ruski" ma
propozycje z innych zespołów i być może wkrótce zmieni barwy klubowe. W jaki
sposób wówczas Śląsk rozliczy się z prezesem Atlasu? Pytań i wątpliwości w
tej sprawie jest znacznie więcej, ale miejmy nadzieje, że wreszcie
przedstawiciele obydwu stron zwołają konferencję prasową i poinformują o
wszystkim dziennikarzy, a przede wszystkim kibiców.
Lista Andrzeja Ruski
1. Radosław Janukiewicz
2. Damian Jaroszewski
3. Dariusz Sztylka
4. Paweł Sasin
5. Robert Szczot
6. Grzegorz Dorobek
7. Piotr Jawny
8. Adam Samiec
9. Jakub Małecki
10. Mateusz Żytko
Karty zawodnicze tych zawodników Śląska za długi klubu mają być przekazane
prezesowi Atlasu Andrzejowi Rusce.