Forum Kobieta Moda
ZMIEŃ
    Dodaj do ulubionych

    być modnym za wszelką cenę!

    16.10.04, 13:50
    w każdym trendzie są kolory, fasony, ...., które do nas nie pasują
    ciekawa jestem na ile, chcąc być modnym mimo wszystko, robimy coś przeciwko
    zdrowemu rozsądkowi
    przykłady z mojego pdwórka
    - nie mam kurtki jeansowej obszytej futerkiem
    - nie ma jednokolorowego szala (pashmina)
    - nie mam jeansow białych na udach
    - nie mam bordowej sukienki wieczorowej ani innej rzeczy jaka w tym kolorze
    jest
    - .....
    Obserwuj wątek
      • Gość: lorianne Re: być modnym za wszelką cenę! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 14:06
        miom zdaniem rzeczy, które wymieniłaś nie są modne :)
        > - nie mam kurtki jeansowej obszytej futerkiem
        to "było" ze dwa lata temu (też się nie skusiłam)
        > - nie ma jednokolorowego szala (pashmina)
        teraz modne są wielokolorowe np w pasy
        > - nie mam jeansow białych na udach
        bo to szaleństwo z rynku i wiejskich dyskotek...
        > - nie mam bordowej sukienki wieczorowej ani innej rzeczy jaka w tym kolorze
        > jest
        hehe pewnie chodzi ci o takie paskudztwo z tafty :) studniówkowe lub dla cioci
        na szalonego Sylwestra w szkole podstawowej :)
        • papryczka_ag Re: być modnym za wszelką cenę! 16.10.04, 14:07
          :)
        • tralalumpek Re: być modnym za wszelką cenę! 16.10.04, 14:16
          Gość portalu: lorianne napisał(a):

          > miom zdaniem rzeczy, które wymieniłaś nie są modne :)

          ****czytanie ze zrozumieniem: nie napisałam że są teraz! modne , podałam
          przykłady rzeczy które były na topie



          > > - nie mam kurtki jeansowej obszytej futerkiem
          > to "było" ze dwa lata temu (też się nie skusiłam)

          ****jak wyżej,


          > > - nie ma jednokolorowego szala (pashmina)
          > teraz modne są wielokolorowe np w pasy
          > > - nie mam jeansow białych na udach
          > bo to szaleństwo z rynku i wiejskich dyskotek...

          ****tu bym polemizowała czy tylko wiejskie dyskoteki, bo w takowych nie bywałam
          będąc w polsce a spostrzeżenia mam


          > > - nie mam bordowej sukienki wieczorowej ani innej rzeczy jaka w tym kolor
          > ze
          > > jest
          > hehe pewnie chodzi ci o takie paskudztwo z tafty :) studniówkowe lub dla
          cioci
          > na szalonego Sylwestra w szkole podstawowej :)


          ****być może że to na studniówkę lub dla cioci na szalonego sylwestra,
          zapewniam cię że ani na jedenj ani na drugiej imprezie nie byłam a bordo do
          norek dam fantastycznie komponowało ,)


          podsumowując, ja podałam swoje jakieś tam przykłady nie po to żebyś je
          folozoficznie rozpracowywała i prowadziła dysputy o balach u cioci
          temat zapodany jest troszkę szerszy, podaj swoje przymyślenia i swoje
          doświadczenia a nie staraj sie koncentrować na moich 3 przykładach
      • ludzka_budowla Re: być modnym za wszelką cenę! 16.10.04, 14:07
        no ja nie mam:
        blond wlosow z rozowymi pasemnkami
        tipsow
        zmarszczek od solarium
      • lulka77 Re: być modnym za wszelką cenę! 16.10.04, 14:07
        szczerze mówiąc to mam kilka takich rzeczy (oczywiście prawie nowych), które
        dojrzałam na kimś, lub kupiłam "bo ktoś miał", albo "że modne było"- uważam to
        za normalny stadny odruch.
        Oczywiście bez przesady. Raczej staram sie kupować to w czym mi po prostu
        dobrze.
        Dzinsy wytarte na udach mam..... bo same sie wytarły podczas szaleństw w
        piaskownicy z moim synkiem.
        Kurtki dzinsowej z futerkiem miec nie mogę, bo by mnie wszytko kiziało, a fe
        (chociaż na niektórych ładnie wygląda).
        Sukni wieczorowej tez ni mam, bo nie ma mnie na imprezach na których one są (te
        suknie znaczy)
        Kiedys kupiłam buty na koturnie ( przy moim wzroście 176-strzał w 10 ) bo
        wszystkie panny w nich chodziły i tak sie gdzies walają. Może miałam je raz na
        nodze. I od kiedy sie okazało, ze jestem wyższa od chłopa jakies 10 cm to je
        schowałam do szafy.
      • Gość: Richelieu* Re: być modnym za wszelką cenę! IP: 195.117.90.* 16.10.04, 14:17
        mam 3 marykarki dżinsowe, a z futerka mam kołnierze. Niech mnie zjedzą, z lisa,
        norek i kun ;)

        pasuje mi bordo więc noszę bordo. Sukienki wieczorowej nie mam żadnej, jak
        będzie okazja to kupię, nawet i ciemnoróżową

        nie pasuje mi żółty, pomarańczowy, pomidorowa czerwień, ciepła zieleń i ciepły
        brąz. A niedawno kupiłam bluzkę koszulową bordowo-żółtą. Żółty co prawda jest
        zgaszony, bardziej słomka niż złoto, ale to zawsze żółty. I mi pasuje. Ot jak
        widać większość kolorów można dopasować. Z tego założenia wychodzą ci, którzy z
        mody wybierają swoje rzeczy. Modny fioletowy, a dziewcze delikatna wiosna, to
        wybierze lila. Modny różowy to zima, czyli ja, weźmie go w odcieniu
        intensywnym, a lato w przybrudzonym.

        no i, żeby być faktycznie niemodnym trzeba by ubierać się w ciuchy sprzed 10 co
        najmniej lat. Kto normalny stosuje się do pisania jakiejś durnej lali z
        mundrego avanti. Że lala zobaczyła ostatnią kolekcję wiosna-lato 2005? vov
        • tralalumpek Re: być modnym za wszelką cenę! 16.10.04, 14:23
          Gość portalu: Richelieu* napisał(a):

          > mam 3 marykarki dżinsowe, a z futerka mam kołnierze. Niech mnie zjedzą, z
          lisa,
          >
          > norek i kun ;)
          >


          no i fajnie, ja nie twierdzę że to jest be, do mnie nie pasuje albo mnie nie
          pasuje i jest ok



          > pasuje mi bordo więc noszę bordo. Sukienki wieczorowej nie mam żadnej, jak
          > będzie okazja to kupię, nawet i ciemnoróżową
          >

          i też ok, nigdzie ni napisałam że bordo jest be ale tylko że do mnie lub mnie
          nie pasuje




          > nie pasuje mi żółty, pomarańczowy, pomidorowa czerwień, ciepła zieleń i
          ciepły
          > brąz. A niedawno kupiłam bluzkę koszulową bordowo-żółtą. Żółty co prawda jest
          > zgaszony, bardziej słomka niż złoto, ale to zawsze żółty. I mi pasuje. Ot jak
          > widać większość kolorów można dopasować. Z tego założenia wychodzą ci, którzy
          z
          >
          > mody wybierają swoje rzeczy. Modny fioletowy, a dziewcze delikatna wiosna, to
          > wybierze lila. Modny różowy to zima, czyli ja, weźmie go w odcieniu
          > intensywnym, a lato w przybrudzonym.
          >

          dokładnie!




          > no i, żeby być faktycznie niemodnym trzeba by ubierać się w ciuchy sprzed 10
          co
          >
          > najmniej lat. Kto normalny stosuje się do pisania jakiejś durnej lali z
          > mundrego avanti. Że lala zobaczyła ostatnią kolekcję wiosna-lato 2005? vov



          może nie tyle być niemodnym co często po prostu nie starć się z siebie robić
          pawiana
          to co do jedengo pasuje z drugiego może zrobic pośmiewisko
          i taki jest sens mojego wątku
          • r.richelieu Re: być modnym za wszelką cenę! 16.10.04, 14:58
            tralalumpek napisała:

            > Gość portalu: Richelieu* napisał(a):
            >
            > > mam 3 marykarki dżinsowe, a z futerka mam kołnierze. Niech mnie zjedzą, z
            >
            > lisa,
            > >
            > > norek i kun ;)
            > >
            >
            >
            > no i fajnie, ja nie twierdzę że to jest be, do mnie nie pasuje albo mnie nie
            > pasuje i jest ok
            >
            >



            i czy to nie jest hm, niech będzie to straszne słowo, własny styl? Po mnie
            można się spodziewać kożuchów, kołnierzy z lisa, marynarek świątek piątek więc
            w moim wypadku szczytem ekstrawagancji była by pikowana kurtka na codzień (nie
            wliczając w to terenówek)

            dużo też zależy od indywidualnych skłonności do skąpstwa. Że rybaczki są be? E
            tam, mam 3 pary sprzed kilku dobrych lat i w czasie lata w nich biegam po
            podwórku ;). Z drugiej strony coraz rzadziej mam okazję chadzać w dziecięcym
            ubranku jakim są rybaczki koloru lila. Nie chcę wyglądać jak własna córka



      • papryczka_ag Re: być modnym za wszelką cenę! 16.10.04, 14:22
        Nie mam:
        butów z czubem
        żadnych pseudopunkowych ciuchów i dodatków
        bluzek z błyszczącymi napisami
        nic różowego
        szpilek
        bojówek - rybaczek
        rybaczek
        bojówek z satyny
        nic z tafty
        dżinsowej kurtki
        golfików pod marynareczki
        • Gość: Sylwia Re: być modnym za wszelką cenę! IP: 80.48.150.* 16.10.04, 14:30
          Nienawidzę ryneczkowych bluzeczek z wielkimi, jaksrawymi napisami, które nosi
          połowa mojego miasta( a fe )
        • tralalumpek Re: być modnym za wszelką cenę! 16.10.04, 14:31
          papryczka_ag napisała:

          > Nie mam:
          > butów z czubem /też nie mam , buty ze szpicem tak ale nie to co sie
          powrzechnie uważa za buty z czubem



          > żadnych pseudopunkowych ciuchów i dodatków / tez nie mam



          > bluzek z błyszczącymi napisami / nie mam



          > nic różowego / mam jdwabna bluzkę ale to jest brudny łosoś i bawełnianą
          blużke ale też brudny łosoś



          > szpilek / mam



          > bojówek - rybaczek / nie mam




          > rybaczek
          > bojówek z satyny
          > nic z tafty / wszystkich trzech wymienionych nie mam



          > dżinsowej kurtki / mam czarnego levisa, klasyka



          > golfików pod marynareczki/ nie mam
          >
      • tralalumpek Re: być modnym za wszelką cenę! 16.10.04, 14:25
        dodam:
        - nie mam rybaczek , nie dla mnie
        - białych butów, z wyjatkiem adidasów i innych tenisówek
      • tralalumpek Re: być modnym za wszelką cenę! 16.10.04, 14:34
        cd

        - tatuażu
        - metalowych kuleczek tu i tam
        - sztucznych pazurów
        - opalenizny solarium
        - różowej szminki
        • Gość: kate ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.04, 14:44
          Czy Austriaczki i Polki mieszkające w Austrii mają tak samo fatalny gust i
          gabaryty jak Niemki? Dla mnie nie ma nic gorszego, niż tzw. typowa Niemka...
          (czytając Twoje posty, Tralalumpku, odnoszę wrażenie, że tak własnie jest :p)
      • diab.lica Re: być modnym za wszelką cenę! 16.10.04, 14:46
        nie mam:
        butow w spic
        klapek japonek
        paskow do spodni wybijanych cwiekami
        czapki z daszkiem
        dzisnow bialych na udach
        kolczyka w pepku (ani w zadnym innym miejscu poza uszami)
        tipsow
        oplanizmy z solarium
        nie rozjasniam na blond swoich czarnych wlosow
        moje stringi nigdy nie wystaja mi ze spodni



        za to mam tatuaz, zrobiony 9 lat temu, kiedy nie bylo jeszcze takiego szalu,
        maly dyskretny na lopatce :)
      • aniabe13 Re: być modnym za wszelką cenę! 16.10.04, 15:14
        Nie mam:
        butów z czubem
        białych butów
        biodrówek- bo mi nie pasują
        bluz i bluzek z napisem
        golficzków
        japonek
        kurtki do pępka
        ćwieków na różnych częściach garderoby
        kolczyków w innych miejcach niż uszy
        plastikowej biżuterii
        odzieży w "oczojebnych" kolorach
        skóry sfajdanej nadużywaniem solarium
        makijażu wieczorowego przed południem
        i paru innych rzeczy
        i dobrze mi z tym
        i nie będę skakać z okna z okrzykiem "jestem niemodna"
      • Gość: Jolie Re: być modnym za wszelką cenę! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 16.10.04, 15:47
        -nie mam butow z zaokraglonym noskiem... i sie na nie nie skusze napewno:)
        -nie mmam pelarynki z futerka ze wstazka( nowy trend)... bo nie pasowalaby mi
        do niczego i by postarzala:)
        -nie mam miniaturowej torebki ktora zmiescilaby zaledwie kartke papieru zlozona
        w cztery lub pamadke:)
        -nie mam kozakow za kolano ,ktore chocby nie wiem co szokowalyby pewnie i
        kojarzylyby sie z wulgarnoscia
        -nie mam T-shirtow i bluzek z napisem "brasil " itp ktore raczej nigdy do mnie
        nie przemawialy:)
        ...
        • miska_malcova Re: być modnym za wszelką cenę! 16.10.04, 19:46
          juz kiedyś podkreślałam, że w ogóle nie jestem modna, więc nie bedę wymieniać,
          bo mnie się nie chceeee (za dużo wymieniania) :-)
      • kochanica.francuza hehe ja tam prawie nic nie mam 16.10.04, 20:41
        właśnie szyję sobie spodnie,bo niewygodnie mi w męskich,które mam
        • miska_malcova Re: hehe ja tam prawie nic nie mam 16.10.04, 22:25
          właśnie robię sobie na drutach gruuuubaśny sweter, bo w sklepach taki badziew,
          że aż przykro
      • Gość: aggus79 Re: być modnym za wszelką cenę! IP: *.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 16.10.04, 23:40
        A ja nie mam:
        - bluzki w lamparcie cętki,
        - butów z okrągłymi noskami,
        - kozaków za kolana,
        - opalenizny z solarium,
        - przesadnego makijazu i kiczowatych tipsów tudzież.
        I nie zamierzam nabywać.
        Tak w ogóle rzeczy zupełnie nietrafione (aczkolwiek "niby" modne) z reguły
        stanowią kupione mi w dobrej wierze prezenty - różnego rodzaju bluzki i
        sweterki z napisami, cyferkami, brokatami lub kapturkami (a ja nie cierpię
        nosic kapturów!).
        Po prostu niektórym wydaje się, że mam ciągle 15 lat i że są to dla mnie stroje
        jak najbardziej odpowiednie...
        Tak więc z reguły zalegają w szafie - ale ostatnio udało mi się uratować
        fioletowy rozpinany sweter - numerek dało się odpruć i jest ok!
        • blinski Re: być modnym za wszelką cenę! 16.10.04, 23:51
          do tych, które piszą że nie mają butów z okrągłymi noskami - zastanawia mnie,
          co zrobiłyście z butami sprzed 4 lat? zdąrzyłyście już wszystkie wywalić?
          przecież wtedy trudno było o noski inne niż okrągłe.. no, może kwadratowych
          trochę było. czy po prostu zanim nie pojawiły się szpice chodziłyście boso:)?
          • Gość: aggus79 Re: być modnym za wszelką cenę! IP: *.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 17.10.04, 14:04
            Takie lekko zaokrąglone są ok. Kiedyś rzeczywiście większość butów taka była.
            Ale mi chodzi o takie idealnie okrągłe - jak balerinki. Źle się w takich butach
            czuję i już.
            Za to mam kozaki o lekko zaokrąglonych noskach i są ok (tak jakby zaokrąglone
            boki prostokąta - myślę, że się jasno wyraziłam)
            • Gość: aggus79 Re: być modnym za wszelką cenę! IP: *.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 17.10.04, 14:10
              Albo np. glany - kiedyś byłam w takim wieku, że je namiętnie nosiłam. Niby
              okrągłe - ale nie takie idealnie zaokrąglone :)
              Wydaje mi się, że jedynie butom typowo sportowym pasuje idealna okrągłość - w
              każdym razie takie bym mogła z chęcią nosić.
              • Gość: aggus79 Re: być modnym za wszelką cenę! IP: *.bmj.net.pl / *.bmj.net.pl 17.10.04, 14:15
                Po namyśle stwierdzam, że buty sportowe z reguły są mniej lub bardziej okrągłe -
                inaczej wyglądałyby paskudnie. Ale nie o sportowych wcześniej pisałam
          • Gość: Jolie Re: być modnym za wszelką cenę! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 17.10.04, 19:36
            blinski napisał:

            > do tych, które piszą że nie mają butów z okrągłymi noskami - zastanawia mnie,
            > co zrobiłyście z butami sprzed 4 lat? zdąrzyłyście już wszystkie wywalić?
            > przecież wtedy trudno było o noski inne niż okrągłe.. no, może kwadratowych
            > trochę było. czy po prostu zanim nie pojawiły się szpice chodziłyście boso:)?
            >
            nie boso:)))4 lata temu preferowalam raczej trampy i adasie:)
            nie mam(czyt: nie kupilam TERAZ) butkow z zaokraglonym noskiem gdyz
            mysle ze ladniej nozka wyglada w lekkich szpicach
            zas nowa fala butow z wyraznym okraglym koncem (min modne niedawno baletki w
            sportowym wydaniu )-majaca zdetronizowac czuby poprostu do mnie nie przemawia:)
        • tralalumpek Re: być modnym za wszelką cenę! 16.10.04, 23:56
          Gość portalu: aggus79 napisał(a):

          > A ja nie mam:
          > - bluzki w lamparcie cętki,

          > - kozaków za kolana,
          ...




          ja też nie mam
      • Gość: formerA27 Re: być modnym za wszelką cenę! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.04, 09:55
        Tralalumpku, Pashmina juz dawno nie modna. Bedzie ze dwa lata!
        • Gość: formerA27 Re: być modnym za wszelką cenę! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.04, 10:02
          Ok, zrozumialam przeslanie Tralalumpka!
          Nie mam:
          Ja rowniez nie mam rybaczek typu bojowki ani opalenizny z solarium, ani tatuaza.
          Nie mam tez tobry listonosza.

          Mam natomiast pare rzeczy z monogramami, bo to byl szal w USA zeszlego roku, a
          teraz juz nie ma i musze chodzic z czarna lub szkarlatna litera A (A for
          adultury).
      • Gość: M Re: być modnym za wszelką cenę! IP: *.elk.mm.pl 17.10.04, 11:52
        Nie posiadam:
        butów w szpic (mój numer 36 wygląda w nich jak w numerze 42,a co dopiero mają
        mówić osoby z większą stopą?),bluzek z nadrukiem,kabaretek na co dzień na
        ulicę,opalenizny z solarium, pasemek (na palcach 1 ręki mogę policzyć
        kobiety,które w pasemkach wyglądają dobrze i których takie włosy nie
        postarzałyby),bojówek, rybaczek, różowatowości(nie pasuje mi kolor,ale widuję
        kobiety, którym ładnie w tym kolorze), tipsów (wyjątkowe ohydztwo), białych
        butów (wersja: białe kozaki jest dla mnie szczególnie odstręczająca).
      • andzia13 Re: być modnym za wszelką cenę! 17.10.04, 14:49
        Nie mam:
        butów z czubami
        szpilek
        bluzek z napisami
        kurtek do pasa
        ubranek obszytych futerkiem
        poprzecieranych (w różnych miejscach) dżinsów
        niebieskich dżinsów obszytych różową nitką
        stringów
        kabaretek
        długich paznokci (a tym bardziej tipsów)
        pasemek
        opalenizny po solarium
        makijażu innego niż bardzo lekki
        • Gość: Richelieu* ok, więc ja mam, a co IP: 195.117.90.* 17.10.04, 15:17
          ryłki z małym czubem
          szpilki
          futrzane kołnierze
          stringi
          opaleniznę po solarium
          makijaż bardziej przeciętny niż lekki
          pasemka fioletowo-granatowe

          O, czy to:
          1. kserowanie
          2. wulgarność
          3. ekstrawagancja
          4. zadziorność
          5. normalność

          i
          panny się na te pasemka uparły jakby nie widziały, że mogą być nie tylko
          platynowe
          • ludzka_budowla Re: ok, więc ja mam, a co 17.10.04, 15:46
            a ja mam

            buty ze szpicem (ale nie wywinietym) i na dodatek na szpilce
            futerko przy plaszczu ;-)
            bordowa sukienke wieczorowa (a co mi tam dobrze w niej wygladam ;-)))
            stringi (i to sporo)
            spodnie z szerokimi nogawkami (bo w sumie to moj ulubiony kroj spodni)


    Inne wątki na temat:

    Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


    Nakarm Pajacyka