dudiw
17.06.03, 10:44
Panie Krzysztofie,
Będę wdzięczny jeśli rozwieje Pan moje obawy. Przyglądając się realizowanej
przez ZDiK polityce informacyjnej, odnoszę wrażenie, że instytucja
reprezentowana przez Pana wciąż stoi przed momentem wprowadzenia powszechnie
stosowanych "na świecie" rozwiązań informatycznych. Skąd taki wrażenie? Ano
przyjrzyjmy się bliżej:
1) Komunikaty o zmianach w ruchu, zamieszczane w internecie, pozbawione są
jakiejkolwiek informacji graficznej (przecież aż się prosi w takich wypadkach
pokazanie tego na mapce).
2) W odpowiedzi na pytania forumowiczów o szczegóły inwestycji zaprasza Pan
chętnych do odwiedzenia siedziby firmy. Bardzo fajnie, ale z przyczyn
oczywistych wszyscy nie mogą być Państwa gośćmi. Natomiast rysunki (albo
lepiej wizualizacje) zamieszczone w internecie może obejrzeć już spora grupa
zainteresowanych). Proszę tylko nie wyjaśniać, że takie wizualizacje to jakaś
ekstra zadanie, bo w przypadku dokumentacji wygenerowanej w profesjonalnych
aplikacjach CAD, jest to tylko dodatkowy efekt w postaci renderingu.
Jak to zatem wygląda z bliska? Czy brakuje sprzętu i aplikacji, czy ludzi
potrafiących z nich korzystać, czy może nie ma takich wymogów w odniesieniu
do zamawianej na zewnątrz dokumentacji?
Pozdrawiam