jazzer5
10.07.07, 22:41
umożliwiliśmy 50 kotom z Zoo spotkać się ze śmiercią.Tnąc koszty pomogliśmy
setkom rodziców zatrudnić opiekunki-po co gó..arzom przedszkola.Jestem
częścią tego miasta,ale mam wrażenie ,że w garniturze Kenzo śmierdzimy trupem.
P.S.Miasto odwiedzają ludzie którzy zasadniczo umieją czytać i pisać-
organizacje zajmujące się prawami zwierząt ze starej Europy zaczynają
interesować się "wyparowanymi" kotami(wredna jestem).