Gość: STANEK ! ! ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.03, 08:40 ZOBACZCIE ILE SLAWIK NAJNINGER MA UDZIALOW W PARKINGU ! ! ! ! {NIE I FORMALNYCH} Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: marat Re: Szersza strefa płatnego parkowania IP: 212.160.134.* 24.06.03, 09:01 Niedługo rozszerzą na całą Polskę... Przecież to jasne, jak ta reguła działa: kierowcy uciekają od płatnych miejsc i zatłoczone są ZAWSZE ulice sąsiadujące z płatnymi.. A na płatnych są wolne miejsca. Co to znaczy? Że jest za drogo!!! Wg mnie strefa płatna jest po prostu za duża. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misio Re: Szersza strefa płatnego parkowania IP: *.sampraus.com.pl 24.06.03, 09:20 Slawik N. nieuczciwy?? niemozliwe!!!!!!! Mam Propozycje, aby strefą objąc całe miasto, ulice osiedlowe tyż. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koza Re: Szersza strefa płatnego parkowania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.03, 10:01 Gość portalu: STANEK ! ! ! napisał(a): > ZOBACZCIE ILE SLAWIK NAJNINGER MA UDZIALOW W PARKINGU ! ! ! ! > {NIE I FORMALNYCH} W dzisiejszej GW napisali, że w Warszawie nie płacą!!!. Jest to niezgodne z Konstytucja, Sądy Grodzkie nie chcą się tym zajmować... poczytajcie jak jest w stolicy/może też zaczniemy tak działać?/ Parkujący we Wszystkich miastach Polski łączcie się!!!!!!11 Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: yan Re: Szersza strefa płatnego parkowania IP: *.ifd.uni.wroc.pl 24.06.03, 10:54 Jedyna dzialalnosc urzednikow miejskich to rozszerzanie strefy zakazow. To, co sie dzieje w okolicach Uniwersytetu to objawy patologii. "Pracuje" tam chyba kilkunastu parkingowych. To chyba jedyne zajecie, ktore miasto oferuje bezrobotnym. Miejscy urzednicy nie musza placic za parkowanie, moga wjezdzac nawet pod Sukiennice. A chamstwo niech placi... Odpowiedz Link Zgłoś
gelu Re: Szersza strefa płatnego parkowania 24.06.03, 11:03 Dokładnie! Zero szacunku dla mieszkańców miasta, których podatki (w części) zasilają kasę miasta. Ja uważam, że w ogóle nie powinno być żadnych opłat za parkowanie. Obowiązkiem miasta jest umożliwienie jego mieszkańcom korzystania z infrastruktury typu np. parkingi. Za to płacimy podatki. Jeśli pozwolimy, żeby nas jeszcze dodatkowo kroili za parkowanie, to niedługo wprowadzą opłaty za chodzenie po chodnikach (bo właściwie czym takie opłaty różniłyby się od opłat za parkowanie?), albo bilety za stanie na przystankach autobusowych (w końcu korzystasz z przystanku...). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aero Re: Szersza strefa płatnego parkowania IP: *.sklep-behringer.pl 24.06.03, 11:29 Wg. Zygmunta Baumana ("Globalizacja") ten wiek, bedzie czasem walki o przestrzen. PRzestrzen jako najwieksza wartosc. Biedni beda musieli szukac alternatywnych przestrzeni dla siebie, np. w internecie. Bogaci wykupia ta rzeczywista. Tak sie dzieje np w Londynie: Zeby w ogole wjechac do niektorych miejsc w centrum, trzeba miec jakis abonament albo bilety, na ktore nie stac mieszkancow biednych dzielnic. Wiec powstaje w dosc ukryty sposob cos na ksztalt getta. Biednych nie bedzie stac na poruszanie sie po najatrakcyjniejszych czesciach miasta. Raz na jakis czas moze wybiora sie do centrum, niemalze jak na wycieczke zagraniczna; a przeciez sa mieszkancami tego miasta. Mieszkancami kat.B Czy we wrocq tak moze byc? W ogole w Polsce? Pewnie ze moze :( Mi sie chce rzygac jak pomysle, ze za kazdym razem kiedy chce wpasc do centrum bede musial zaplacic. Na razie mnie stac, ale i tak rzadko parkuje przy rynku. Mam duzo znajomych, ktorzy przestali jezdzic autem, bo po prostu licza sie z kosztami. W rozumieniu Baumanowskim jest to po prostu ograniczanie przestrzeni tym biedniejszym. A to czy robi to zarzad miasta, prywatna firma czy jakas organizacja, nie ma znaczenia. Decyzje takie sa raczej nieodwracalne. Bunt biednych? Nie przejdzie. Ciekawe kiedy wymysla wejsciowki na Rynek. pozdrawiam pelen smutku Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek_szemplinski Re: Szersza strefa płatnego parkowania IP: *.wroc.gazeta.pl 24.06.03, 11:56 Przygnębiające. Naprawdę uważacie, że mieszkańcy nie mają wpływu na to co jest za darmo, co taniej, co drożej? Od kilku lat piszemy o parkowaniu - problem dotyczy wszyskich ale zainteresowanie jest różne. Może powinniśmy jako miasto i jego mieszkańcy wypracować jakieś wspólne stanowisko. Np. płaci się w centrum (mam na myśli centrum) drogo i tym drożej im dłużej się stoi, wokół taniej ale z jakimiś granicami, i darmowymi miejscami żeby można było przyjść (dojechać tramwajem?) do Rynku bez samochodu. Przecież Wrocław nie jest dużym miastem. Taniej płaciłem niekiedy w b. fiskalnej Szwecji. Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Re: Szersza strefa płatnego parkowania 24.06.03, 13:10 Gość portalu: marek_szemplinski napisał(a): > Może powinniśmy jako miasto i > jego mieszkańcy wypracować jakieś wspólne stanowisko ? Mylisz role. Od wypracowywania koncepcji jest władza. Od oceniania koncepcji i ich realizacji - wyborcy. To raz. Dwa : jeśli zaczniesz myśleć za władzę, to trzeba będzie tej władzy ograniczyć pobory, a żadna władza tego nie lubi. Co będzie, jeśli się władza nasza kochana weżmie i na nas obrazi ? Trzeba będzie wybrać sobie wtedy innych mieszczan ! Zaś co do meritum: Kiedy ostatnio jechałeś tramwajem ? Chyba dość dawno ... Tramwaje jeżdżą za rzadko, są przepełnione, śmierdzą i nie wolno się w nich pomiędzy wagonami przesiadać (to wcale nie jest śmieszne). Bilety są za drogie. Nie ma biletów czasowych, nie ma stref w komunikacji miejskiej a podróż trwa za długo. > Przecież Wrocław nie jest dużym miastem. Definiujesz prawdopodobnie patrząc na mapę. Ja definiuję inaczej. Miasto duże to takie, w którym podróż komunikacją miejską od granicy do granicy miasta trwa dłużej niż godzinę. W tym sensie każda pipidówa w Polsce jest aglomeracją, a taka np. Praga czy inne Drezno małym miasteczkiem. Zadaniem władz jest uczynienie miasta mniejszym, to znaczy skrócenie czasu, który obywatele bezproduktywnie spędzają w pojadzach MPK. Jak klną na Rajcesa, to ani nie zarabiają pieniędzy, ani ich nie wydają. W tym czasie są tylko bezsensownym dodatkiem, niepotrzebnie komplikującym urzędnikom z ZDiK życie. Kluczem dziś jest mobilność. Jaki stopień mobilności oferuje swoim mieszkańcom Wrocław ? Jak o wielkości Wrocławia świadczy fakt, że wszystkie linie tramwajowe miasta krzyżują się na dwóch placach ? Co oznaczałoby dla miejskiego transportu zamknięcie dla ruchu tych dwóch placów ? > Taniej płaciłem niekiedy w b. fiskalnej Szwecji. Ponieważ w Szwecji zadaniem ichniejszego MPK jest wożenie ludzi - obywatel ma się komunikacją miejską poruszać szybciej, taniej i przyjemniej, niż własnym samochodem. We Wrocławiu misją MPK jest przynoszenie dochodu właścicielowi. No comments. Można rozwijać sieć tramwajową (proszę o przykłady nowych torowisk wybudowanych za władzy Zdroja & Co), można kupować mowe tramwaje, ale można też podnosić ceny za parkowanie w mieście. Wrocław nie jest mobilny. Z taką władzą zaś, której horyzonty myślowe ograniczone są do najbliższej podwyżki cen za parkowanie w mieście długo jeszcze mobilny nie będzie. To kolejny przykład leczenia syfilisu pudrem. Nie rozwija się alternatywnej wobec własnych czterech (ew. dwóch) kółek komunikacji zbiorowej, tylko przymusza się obywateli do korzystania z syfu "mady by MPK" za pomocą finansowego bata. Ostatnio rowerzyści chcieli pomóc miejskim włodarzom troszkę poszerzyć horyzonty myślowe, więc ci przepędzili rowerzystów pałami policji. Bardzo wiele mówi to o władzy i o jej umiejętności słuchania i rozumienia argumetów innych. Choć z drugiej strony - każde miasto ma taką władzę, na jaką sobie zasłużyło. Odpowiedz Link Zgłoś
wedzonka Re: Szersza strefa płatnego parkowania 25.06.03, 13:11 map4 napisał: > Gość portalu: marek_szemplinski napisał(a): > > > Może powinniśmy jako miasto i > > jego mieszkańcy wypracować jakieś wspólne stanowisko ? > > Mylisz role. Od wypracowywania koncepcji jest władza. Od > oceniania koncepcji i ich realizacji - wyborcy. To raz. > Dwa : jeśli zaczniesz myśleć za władzę, to trzeba będzie > tej władzy ograniczyć pobory, a żadna władza tego nie > lubi. Co będzie, jeśli się władza nasza kochana weżmie i > na nas obrazi ? Trzeba będzie wybrać sobie wtedy innych > mieszczan ! > > Zaś co do meritum: > Kiedy ostatnio jechałeś tramwajem ? > Chyba dość dawno ... > Tramwaje jeżdżą za rzadko, są przepełnione, śmierdzą i > nie wolno się w nich pomiędzy wagonami przesiadać (to > wcale nie jest śmieszne). > Bilety są za drogie. Nie ma biletów czasowych, nie ma > stref w komunikacji miejskiej a podróż trwa za długo. Czasowki by sie przydaly, to prawda. Ale tez przecenianie problemu niemoznosci przesiadania sie dowodzi bardzo infantylnego podejscia do trudnosci komunikacyjnych miasta. Zbyt wysoka cena biletow to dobry zart, choc w tym miejscu nieco mylacy... > > > Przecież Wrocław nie jest dużym miastem. > > Definiujesz prawdopodobnie patrząc na mapę. Ja definiuję > inaczej. Miasto duże to takie, w którym podróż > komunikacją miejską od granicy do granicy miasta trwa > dłużej niż godzinę. W tym sensie każda pipidówa w Polsce > jest aglomeracją, a taka np. Praga czy inne Drezno małym > miasteczkiem. Zadaniem władz jest uczynienie miasta > mniejszym, to znaczy skrócenie czasu, który obywatele > bezproduktywnie spędzają w pojadzach MPK. Jak klną na > Rajcesa, to ani nie zarabiają pieniędzy, ani ich nie > wydają. W tym czasie są tylko bezsensownym dodatkiem, > niepotrzebnie komplikującym urzędnikom z ZDiK życie. > Kluczem dziś jest mobilność. Jaki stopień mobilności > oferuje swoim mieszkańcom Wrocław ? Maly, i nie bedzie wiekszy po obnizce cen biletow. > Jak o wielkości Wrocławia świadczy fakt, że wszystkie > linie tramwajowe miasta krzyżują się na dwóch placach ? > Co oznaczałoby dla miejskiego transportu zamknięcie dla > ruchu tych dwóch placów ? Do ograniczen w ruchu juz prawie przywyklismy, wiemy co to oznacza. Co gorsza, wiadomo ze poki nie bedzie pelnej obwodnicy wiele sie nie zmieni. Co jeszcze gorsza: wiadomo ze nawet obwodnica zapewni stan daleki od idealu. Uklad komunikacyjny Wroclawia to jedno z najwiekszych obciazen miasta, niestety nie do obejscia, chyba ze przejedzie walec i wybudujemy je na nowo. > > > Taniej płaciłem niekiedy w b. fiskalnej Szwecji. > > Ponieważ w Szwecji zadaniem ichniejszego MPK jest wożenie > ludzi - obywatel ma się komunikacją miejską poruszać > szybciej, taniej i przyjemniej, niż własnym samochodem. > We Wrocławiu misją MPK jest przynoszenie dochodu > właścicielowi. No comments. Fakt, sporo glupot bywa na tym forum, ale tym ze wroclawska komunikacja jest dochodowa zasluzyles na wyroznienie tygodnia... :) No comments. > > Można rozwijać sieć tramwajową (proszę o przykłady nowych > torowisk wybudowanych za władzy Zdroja & Co), można > kupować mowe tramwaje, ale można też podnosić ceny za > parkowanie w mieście. Mozna w kryzysie szastac pieniedzmi na nowe tramwaje, a mozna przeznaczyc mniej srodkow na znacznie wiecej nowoczesnych autobusow. Kwestia rozsadku. Mozna tez sugerowac ze miasto wylacznie podnosi oplaty - kwestia uczciwosci... > > Wrocław nie jest mobilny. Z taką władzą zaś, której > horyzonty myślowe ograniczone są do najbliższej podwyżki > cen za parkowanie w mieście długo jeszcze mobilny nie > będzie. To kolejny przykład leczenia syfilisu pudrem. Takie ograniczenia ma raczej ktos kto tylko owe podwyzki dostrzega. Ja wiem o ponad setce nowiutkich atobusow, sukcesywnym rowoju srodmiejskiej obwodnicy, nowym moscie. Przydalaby sie tylko skuteczniejsza konsolidacja sciezek rowerowych, to fakt! No ale przepraszam, zszedlem z bliskiego Ci tematu syfilisu... > Nie rozwija się alternatywnej wobec własnych czterech > (ew. dwóch) kółek komunikacji zbiorowej, tylko przymusza > się obywateli do korzystania z syfu "mady by MPK" za > pomocą finansowego bata. Ostatnio rowerzyści chcieli > pomóc miejskim włodarzom troszkę poszerzyć horyzonty > myślowe, więc ci przepędzili rowerzystów pałami policji. Zabawne, niedawno pewien przedstawiciel fundacji DFE twierdzil tu ze sam Dutkiewicz czynnie poparl ostatnia masowa rowerowa impreze w miescie. Wlasnie po to by policja wreszcie dala cyklistom spokoj! Moze wiec to nie miejskim wlodarzom tylko ich krytykom przydaloby sie poszerzyc horyzonty? A moze powiesz ze przedstawiciel fundacji sie mylil? > Bardzo wiele mówi to o władzy i o jej umiejętności > słuchania i rozumienia argumetów innych. Raczej wiele mowi to o Twej umiejetnosci czytania. Informacie ktore Ci podalem sa czesto podawane w codziennej prasie. > Choć z drugiej strony - każde miasto ma taką władzę, na > jaką sobie zasłużyło. Obiektywna ocena wypada wiec niezle. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Re: Szersza strefa płatnego parkowania 25.06.03, 14:45 wedzonka napisał: > Ale tez przecenianie problemu niemoznosci > przesiadania sie dowodzi bardzo infantylnego podejscia do trudnosci komunikacyjnych miasta. Rzadko zdarza się, żeby jednym środkiem komunikacji udało się pokonać zaplanowaną trasę. Powinno płacić się za dotarcie z punktu do punktu (i temu służy system stref), a nie bulić za ilość przesiadek. Może dla Ciebie to infantylność, ja definiuję to jako spawiedliwość. > Zbyt wysoka cena biletow to dobry zart, choc w tym miejscu nieco mylacy... Może i dla Ciebie jest to żart: czy mógłbyś to samo powiedzieć np. emerytom, którzy za jedną podróż na działkę za miasto buliliby np. 8 zł ? Czy wiesz już, dlaczego działkowcy nie pozwalają wyrzucić się z centrum ? Jeśli ceny komunikacji miejskiej dla Ciebie to żart, to gratuluję Ci zarobków. Zapomniałeś jakby o tych, którym się troszkę gorzej wiedzie. > Fakt, sporo glupot bywa na tym forum, ale tym ze wroclawska komunikacja jest > dochodowa zasluzyles na wyroznienie tygodnia... :) > No comments. Włodarze MPK robią wszystko, żeby była dochodowa. Bo tak zarządził p. prezydent. On chce do interesu jak najmniej dokładać. Jakość proponowanych rozwiązań nikogo nie obchodzi. Efektem jest (nierzadko) półgodzinne oczekiwanie na tramwaj, czy wsiadanie do autobusu pośpiesznego biegnąc (bo normalnie wsiadając masz za mały pęd i się do środka nie wbijesz). > Mozna w kryzysie szastac pieniedzmi na nowe tramwaje, a mozna przeznaczyc mniej > srodkow na znacznie wiecej nowoczesnych autobusow. Kwestia rozsadku. Poczekaj, poczekaj. Kryzys ... gdzieś to już słyszałem. Mamy nieustający kryzys, od dobrych 50 lat. Władza się zmienia, a kryzys zostaje... Nie uważasz, że kryzys to już trochę zgrana śpiewka ? Tramwaje poruszają się po wyznaczonych torowiskach, a autobusy stoją w korku. Nawet te autobusy, które są, nie mają klimatyzacji, itd. Dlaczego inwestuje się tylko w autobusy a i to bez klimatyzacji ? > Mozna tez sugerowac ze miasto wylacznie podnosi oplaty - kwestia uczciwosci... Pyt.1 O ile wzrosły opłaty w MPK w ciągu ostatich pięciu lat ? Pyt.2 O ile przyspieszono w ostanich pięciu latach przejazd tramwajów czy autobusów z pętli do pętli ? Porównaj obydwie odpowiedzi i powiedz mi z ręką na sercu że wzrost cen usprawiedliwiony jest skróceniem czasu przejazdu. Przydalaby sie tylko skuteczniejsza konsolidacja sciezek > rowerowych, to fakt! Konsolidować można coś, co istnieje. Przypomniał mi się przejazd warszawskim tzw. metrem: w wagoniku wyklejono ku uciesze turystów i ku chwale Warszawy "plan sieci metra miasta Warszawy". W Warszawie nazywają pół jednej linii "siecią" - czy na tej samej zasadzie chcesz wszystkie cztery wrocławskie ścieżki rowerowe "konsolidować" ? > No ale przepraszam, zszedlem z bliskiego Ci tematu syfilisu... Ależ nie ma za co. Niektórzy łąpią aluzje, a inni nie. To nie mój problem. Mnie nie musisz przepraszać. > Zabawne, niedawno pewien przedstawiciel fundacji DFE twierdzil tu ze sam > Dutkiewicz czynnie poparl ostatnia masowa rowerowa impreze w miescie. Wlasnie > po to by policja wreszcie dala cyklistom spokoj! Moze wiec to nie miejskim > wlodarzom tylko ich krytykom przydaloby sie poszerzyc horyzonty? Może. Trochę stary już jestem, więc widzę, kiedy władza mówi jedno a robi drugie. A tak jest w przypadku scieżek rowerowych. Wierzysz przemówieniom ? Twoja sprawa, lecz nie żądaj od innych, żeby tak samo jak Ty - w ciemno kupowali każde kłamstwo, jakie władza raczy z siebie wyartykułować. > > Choć z drugiej strony - każde miasto ma taką władzę, > > na jaką sobie zasłużyło. > Obiektywna ocena wypada wiec niezle. Ja też chcę takie okulary ! Pozdrowienia, map4. Odpowiedz Link Zgłoś
wedzonka Re: Szersza strefa płatnego parkowania 25.06.03, 17:40 map4 napisał: ) wedzonka napisał: ) ) ) Ale tez przecenianie problemu niemoznosci ) ) przesiadania sie dowodzi bardzo infantylnego podejscia ) do trudnosci komunikacyjnych miasta. ) ) Rzadko zdarza się, żeby jednym środkiem komunikacji udało ) się pokonać zaplanowaną trasę. Powinno płacić się za ) dotarcie z punktu do punktu (i temu służy system stref), ) a nie bulić za ilość przesiadek. ) Może dla Ciebie to infantylność, ja definiuję to jako ) spawiedliwość. Rzadko sie zdarza zeby przesiadanie sie z wagonu do wagonu pomagalo w dotarciu do jakiegos punktu. Ale tez nie moge Ci zabronic bys traktowal to jako wyznacznik sprawiedliwosci, folklor dodaje swiatu kolorytu... Co do przesiadek miedzy liniami - czasowki bylyby tu rozsadnym rozwiazaniem... ) ) ) Zbyt wysoka cena biletow to dobry zart, choc w tym ) miejscu nieco mylacy... ) ) Może i dla Ciebie jest to żart: czy mógłbyś to samo ) powiedzieć np. emerytom, którzy za jedną podróż na ) działkę za miasto buliliby np. 8 zł ? Nie wiem czemu chcesz naciagac emerytow na kupowanie osmiu biletow? Na tak ekscentryczne nawyki moze podobno pomoc odciecie od koryta. Sproboj, moze podziala... Znacznie oszczedniej jest kupic sobie jeden bilet, a drugi na powrot. A jak jestes emerytem i rzeczywiscie co dzien musisz sie w drodze na dzialke przesiadac - dobrym rozwiazaniem jest bilet miesieczny... Powiem Ci zreszta ze osobiscie nie pamietam kiedy sie przesiadalem (chyba raz jak jechalem z Grunwaldu na Ksieze Male), ale mieszkam w dobrym punkcie jesli chodzi o komunikacje, wiec mozliwe ze nie jestem reprezentatywny. W kazdym razie nie widze powodu dla ktorego jeden bilet czasowy mialby mi nie wystarczyc nawety przy kilku przesiadkach? ) Czy wiesz już, ) dlaczego działkowcy nie pozwalają wyrzucić się z centrum ? Sa dwa powody: 1. ktos nie chce dojezdzac czterech przystankow wiecej 2. szef Polskiego Zwiazku Dzialkowcow ma opory przed pozbyciem sie drozejacych z dnia na dzien atrakcyjnych, wymarzonych pod inwestycje terenow w scislych centrach miast, juz dzis wartych setki milionow zlotych. Oczywiscie pierwszy powod jest dominujacy... ;) ) Jeśli ceny komunikacji miejskiej dla Ciebie to żart, to ) gratuluję Ci zarobków. Zapomniałeś jakby o tych, którym ) się troszkę gorzej wiedzie. Wlasnie o tym mowie, zartujesz sobie w nieodpowiednim miejscu, bo to moze byc mylace. Kazda cena ) 0 jest za wysoka dla kogos kto nie ma pieniedzy, jednoczesnie komunikacja miejska jest z natury jednoczesnie i kapitalochlonna, i deficytowa. Latwe recepty kawiarnianych filozofow, polegajace na żadaniu jednoczesnie podwyzszenia standardu, obnizenia cen biletow, dobudowania nowych linii i wprowadzenia na rynek drozszych (!) (vide: Brytyjczycy w przetargu z MPK) przewoznikow, sa w tym przypadku oczywista demagogia... ) ) ) Fakt, sporo glupot bywa na tym forum, ale tym ze ) ) wroclawska komunikacja jest ) ) dochodowa zasluzyles na wyroznienie tygodnia... :) ) ) No comments. ) ) Włodarze MPK robią wszystko, żeby była dochodowa. Bo tak ) zarządził p. prezydent. On chce do interesu jak najmniej ) dokładać. Jakość proponowanych rozwiązań nikogo nie ) obchodzi. Efektem jest (nierzadko) półgodzinne oczekiwanie ) na tramwaj, czy wsiadanie do autobusu pośpiesznego biegnąc ) (bo normalnie wsiadając masz za mały pęd i się do środka ) nie wbijesz). Mam zupelnie inne doswiadczenia, widac mieszkamy w innych miastach. Oczywiscie mozemy dyskutowac czy nie lepiej byloby ograniczyc tabor setek nowych autobusow na rzecz kilku (slownie) nowych tramwajow, bo zdaje sie to postulujesz, ale mam watpliwosci czy wplyw na jakosc obslugi nie bylby przeciwny do postulowanego... Natomiast sposob na poprawe jakosci przez obnizenie cen biletow moglbys opatentowac. To rozwiazanie moze byc rewolucyjne, szkoda ze oszczedziles nam szczegolow... :) ) ) ) Mozna w kryzysie szastac pieniedzmi na nowe tramwaje, a ) mozna przeznaczyc mniej ) ) srodkow na znacznie wiecej nowoczesnych autobusow. ) Kwestia rozsadku. ) ) Poczekaj, poczekaj. Czy sadzisz ze stac nas na czekanie? ) Kryzys ... gdzieś to już słyszałem. ) Mamy nieustający kryzys, od dobrych 50 lat. Władza się ) zmienia, a kryzys zostaje... Nie uważasz, że kryzys to ) już trochę zgrana śpiewka ? Absolutnie nie. Komunikacja miejska to tak gleboka skarbonka, ze brak pieniedzy jest czynnikiem nie do pominiecia. Sam system biletowy w Warszawie to koszt przekraczajacy polowe Mostu Tysiaclecia! Zapominanie o podlozu finansowym tej dzialalnosci to zwykla niegospodarnosc. ) ) Tramwaje poruszają się po wyznaczonych torowiskach, a ) autobusy stoją w korku. Nawet te autobusy, które są, nie ) mają klimatyzacji, itd. Dlaczego inwestuje się tylko w ) autobusy a i to bez klimatyzacji ? Autobusy sa dramatycznie tansze i nieograniczone wyznaczonymi torowiskami - a wiec pozwalaja elastyczniej planowac ruch w okresie natloku inwestycji drogowych jakie prowadzi sie w ciagu ostatniej dekady we Wroclawiu. To pozwala nie obnizac jakosci obslugi ponizej poziomu absolutnej nedzy, nawet w tak trudnych warunkach. Tramwaje rowniez maja wiele zalet, ale nie sadze by obnizanie standardu obslugi calemu miastu na rzecz jednej, dwoch linii bylo rozwiazaniem dopuszczalnym... ) ) ) Mozna tez sugerowac ze miasto wylacznie podnosi oplaty ) - kwestia uczciwosci... ) ) Pyt.1 O ile wzrosły opłaty w MPK w ciągu ostatich pięciu ) lat ? W stosunku do rzeczywistych kosztow mysle ze nie wzrosly w ogole, zakladajac ze w ogole za infalcja nadazaly... ) Pyt.2 O ile przyspieszono w ostanich pięciu latach ) przejazd tramwajów czy autobusów z pętli do pętli ? O tyle na ile protesty dzialkowcow pozwolily zrealizowac kluczowe inwestycje drogowe. Estakada gotowa, dojazdy - nie. Pewnie podobnie bedzie z Mostem Milenijnym. Obwodnica autostradowa chyba wciaz w stadium oprotestowywania... ) ) Porównaj obydwie odpowiedzi i powiedz mi z ręką na sercu ) że wzrost cen usprawiedliwiony jest skróceniem czasu ) przejazdu. No, porownaj... ) ) Przydalaby sie tylko skuteczniejsza konsolidacja sciezek ) ) rowerowych, to fakt! ) ) Konsolidować można coś, co istnieje. Przypomniał mi się ) przejazd warszawskim tzw. metrem: w wagoniku wyklejono ku ) uciesze turystów i ku chwale Warszawy "plan sieci metra ) miasta Warszawy". W Warszawie nazywają pół jednej linii ) "siecią" - czy na tej samej zasadzie chcesz wszystkie ) cztery wrocławskie ścieżki rowerowe "konsolidować" ? Masz nikle pojecie o Wroclawiu. Glownym zarzutem cyklistow jest nie liczba kilometrow sciezek, ktora to Urzad zwykl sie swego czasu nawet chwalic jako najwieksza w Polsce, ale ich kompletne rozczlonkowanie... ) ) ) No ale przepraszam, zszedlem z bliskiego Ci tematu ) syfilisu... ) ) Ależ nie ma za co. Niektórzy łąpią aluzje, a inni nie. To ) nie mój problem. Mnie nie musisz przepraszać. Wiem, z mojej strony to kurtuazja. Faktycznie powinno byc na odwrot... ) ) ) Zabawne, niedawno pewien przedstawiciel fundacji DFE ) twierdzil tu ze sam ) ) Dutkiewicz czynnie poparl ostatnia masowa rowerowa ) impreze w miescie. Wlasnie ) ) po to by policja wreszcie dala cyklistom spokoj! Moze ) wiec to nie miejskim ) ) wlodarzom tylko ich krytykom przydaloby sie poszerzyc ) horyzonty? ) ) Może. Trochę stary już jestem, więc widzę, kiedy władza ) mówi jedno a robi drugie. A tak jest w przypadku scieżek ) rowerowych. Wierzysz przemówieniom ? Twoja sprawa, lecz ) nie żądaj od innych, żeby tak samo jak Ty - w ciemno ) kupowali każde kłamstwo, jakie władza raczy z siebie ) wyartykułować. Nie tlumacz otepienia staroscia. Wiara jest dobra w kosciele, natomiast wladzy nalezy po prostu uwaznie patrzec na rece, bo ani poblazliwosc ani alergia na nia nie sa tu tak uzyteczne jak po prostu rozsadek... ) ) ) ) Choć z drugiej strony - każde miasto Odpowiedz Link Zgłoś
wedzonka .. 25.06.03, 17:42 map4 napisał: > > Ja też chcę takie okulary ! W Twoim przypadku okulary moga byc koniecznoscia. Nie zaniedbuj tego tak jak rzeczy ktore teraz pudrujesz... > > Pozdrowienia, > map4. Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Re: Szersza strefa płatnego parkowania 26.06.03, 09:12 wedzonka napisał: > Rzadko sie zdarza zeby przesiadanie sie z wagonu do wagonu pomagalo w dotarciu > do jakiegos punktu. Ale tez nie moge Ci zabronic bys traktowal to jako > wyznacznik sprawiedliwosci, folklor dodaje swiatu kolorytu... Twoja odpowiedź na moje argumenty jest ... eeee ... składam wyrazy współczucia. > Znacznie oszczedniej jest kupic sobie jeden bilet, a drugi na powrot. A jak > jestes emerytem i rzeczywiscie co dzien musisz sie w drodze na dzialke > przesiadac - dobrym rozwiazaniem jest bilet miesieczny... który opłaca się od co najmniej dwóch jazd dziennie. W kazdym > razie nie widze powodu dla ktorego jeden bilet czasowy mialby mi nie wystarczyc > nawety przy kilku przesiadkach? Ponieważ jest różnica pomiędzy trasą Grunwald - Księże Małe i trasą Leśnica - Zakrzów. > ) Jeśli ceny komunikacji miejskiej dla Ciebie to żart, to > ) gratuluję Ci zarobków. Zapomniałeś jakby o tych, którym > ) się troszkę gorzej wiedzie. > > Wlasnie o tym mowie, zartujesz sobie w nieodpowiednim miejscu, bo to moze byc > mylace. Kazda cena ) 0 jest za wysoka dla kogos kto nie ma pieniedzy, > jednoczesnie komunikacja miejska jest z natury jednoczesnie i kapitalochlonna, > i deficytowa. Przy czym wrocławskie próby minimalizacji deficytu odbywają się kosztem ilości pojazdów na danej trasie i ich wyposażeniem. Znam takie powiedzenie : "lepiej mniej, ale lepiej". Widocznie ani Ty, anie władza go nie zna. Mniej ulic naprawiać, ale za to solidniej, mniej autobusów kupować, ale za to lepszych ... itd. Ale i tak Cię nie przekonałem. Latwe recepty kawiarnianych filozofow, polegajace na żadaniu > jednoczesnie podwyzszenia standardu, obnizenia cen biletow, dobudowania nowych > linii i wprowadzenia na rynek drozszych (!) (vide: Brytyjczycy w przetargu z > MPK) przewoznikow, sa w tym przypadku oczywista demagogia... Pewnie tak. Osobiście inaczej rozłożyłbym akcenty. Mniej działań pod publikę "sto nowych autobusów" a więcej działań w interesie budżetu "pięćdziesiąt nowych, solidnych i świetnie wyposażonych autobusów". Znasz powiedzenie, że biadaków nie stać na tanie rzeczy ? Pewnie znasz, ale wyciągnąć z tego wnioski jest naprawdę trudno. A wybory też już niedługo ... > ) ) Fakt, sporo glupot bywa na tym forum, ale tym ze > ) ) wroclawska komunikacja jest > ) ) dochodowa zasluzyles na wyroznienie tygodnia... :) > ) ) No comments. > Mam zupelnie inne doswiadczenia, widac mieszkamy w innych miastach. Prawdą jest, że mieszkamy w różnych miastach. Mam jednak często okazję przeżywać uroki korzystania z usług MPK. A fakt, że poznałem konkurencję pomógł mi otworzyć oczy. Nie chwal w ciemno MPK, tylko sprawdź, jak w cywilizowanym świecie wygląda komunikacja miejska. Podróże naprawdę kształcą. > Oczywiscie mozemy dyskutowac czy nie lepiej byloby ograniczyc tabor setek > nowych autobusow na rzecz kilku (slownie) nowych tramwajow, bo zdaje sie to > postulujesz, ale mam watpliwosci czy wplyw na jakosc obslugi nie bylby > przeciwny do postulowanego... > Natomiast sposob na poprawe jakosci przez obnizenie cen biletow moglbys > opatentowac. To rozwiazanie moze byc rewolucyjne, szkoda ze oszczedziles nam > szczegolow... :) Och, to bardzo proste: można totalitarnie zmuszać obywateli do korzystania z MPK (płatne parkowanie w rynku) lub też - w duchu konkurencji i kapitalizmu - konkurować z samochodami sprawnością, szybkością, punktualnością i wolnym wyborem środka transportu w ramach jednego przejazdu. Ale odnoszę wrażenie, że ustawowe bądź finansowe zmuszanie obywateli RP do czegoś stało się ostatnio w Polsce bardzo modne ... Po co przekonywać, konkurować, uzasadniać ... przecież można nakazać ! > Czy sadzisz ze stac nas na czekanie? Patrząc na rozkłady MPK i porównując je z rzeczywistością dochodzę do wniosku, że tak. Czas obywateli spędzany w pojazdach MPK, lub też na przystankach w oczekiwaniu na autobusy, czy też tramwaje na władzy nie robi wrażenia ... choć z drugiej strony 20 % bezrobotnych, do tego studenci, ucznoiowie, emeryci - po co się spieszyć ? Wiesz co ? Mam pomysł : zamiast rozkładów jazdy, które wprowadzają tylko nieład i powodują nerwowość u mieszkańców wprowadźmy wzorem republik islamskich na rozkładach jazdy zamiast konkretnych godzin sentencję "jak Bóg da". "Kiedy będzie ?" - "Jak Bóg da". "Czy przyjedzie ?" - "Jak Bóg da." "Kiedy dojedziemy ?" - "Jak Bóg da." I z wartościami będziemy w porządku, i ludzie będą się mniej denerwować, i dyletanctwo władzy będzie na kogo zwalić ... same plusy ! A jak się komuś spieszy na egzamin, to niech ekstra da na tacę ! A nuż się wszechmogący zlituje i przyśle autobus na czas ... to i proboszczom będzie się lepiej żyło. > No, porownaj... Z moich postów wynika, że już porównałem. Ty zapewne też. Myślę, że wyniki wyborów pokażą, jak komunikację miejską oceniają wyborcy. (Właśnie kończyłem pisać poprzednie zdanie, kiedy przestałem w nie wierzyć). > Wiem, z mojej strony to kurtuazja. Faktycznie powinno byc na odwrot... nie będę komentował. > Nie tlumacz otepienia staroscia. Wiara jest dobra w kosciele, natomiast wladzy > nalezy po prostu uwaznie patrzec na rece, bo ani poblazliwosc ani alergia na > nia nie sa tu tak uzyteczne jak po prostu rozsadek... Więc dlaczego spijasz słowa z ust włodarzy, zamiast patrzyć im na ręce ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rob-35 P.O.R.K. IP: *.eko.wroc.pl 24.06.03, 15:43 Gość portalu: aero napisał(a): > /.../ A to czy robi to zarzad miasta, prywatna firma > czy jakas organizacja, nie ma znaczenia. To jedno = Prywatna Organizacja Rozkradania Kasy. > Decyzje takie sa raczej nieodwracalne. Swięta Inkwizycja też serwowała wyroki nieodwołalnie... Rzesza miała być Tysiącletnia... Prohobicja w USA miała być po wsze czasy... Związek Radziecki miał być wieczny... > Bunt biednych? > Nie przejdzie. Skąd to pomieszanie pojęć? Biedni to ci, którym ciągle mało i muszą wciąż z innych zdzierać aby zapełnić swą przepaść duchowej pustki... Wszystkie "równiejsze" świnie u każdego żłoba... > Ciekawe kiedy wymysla wejsciowki na Rynek. Pytanie dnia: CO ZROBI WROCŁAW Z NADMIAREM ŚWIŃ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Śmiech Re: Szersza strefa płatnego parkowania IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.06.03, 12:40 Każdy biadoli wszyscy sa biedni,jak jesteś biedny to niemasz samochodu chodzisz piechotą posiadasz telewizor to płacisz abonament czy tak niejest.Niech kazdy cwaniaczek przejdzie się po ulicy Antoniego i przyległych i zobaczy te biedne samochody stojace.To niestoją maluchy.Stać cie na fure to płać a nie biadol,a jak jesteś tak biedny to sprzedaj ten biedny samochód i będziesz bogaty.Do supermarketów też przyjeżdzają biedni posiadacze samochodów którzy pakują kosze po same brzegi.Tylko polak potrafi narzekać wiecznie mu się krzywda dzieje ,wszystko jest be.A najbardziej narzekają ci co mają kase,jak by wiedzieli że w Londynie leży złotówka to piechotą by polecieli.Taki to już jest naród polski wszystko dla siebie nic od siebie.Żal mi was. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aero Re: Szersza strefa płatnego parkowania IP: *.sklep-behringer.pl 24.06.03, 14:14 Jakbym sprzedal swoj samochod, to bym byl tak bogaty, ze starczyloby mi na upicie sie kilkoma flaszkami Johnnie Walkera Blue Label. Watek dotyczyl zmotoryzowanych, wiec nie musisz wytykac, ze ci co nie maja aut sa w gorszej sytuacji materialnej, bo to sie rozumie samo przez sie. Zreszta powyzej kolega napisal o przywilejach czekajacych mieszkancow w komunikacji miejskiej. I nie czepiaj sie biadolenia, bo jesli wszyscy beda siedziec cicho, to wspaniali decydenci miasta/kraju/swiata beda wciskac nam coraz wiecej gownianych pomyslow i zarzadzen. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rafal Re: Szersza strefa płatnego parkowania IP: *.media4.pl 25.06.03, 11:36 Nie widze powodu, dla ktorego obywatel ma placic za to samo kilka razy. Posiadajac samochod place juz na utrzymanie i modernizacje drog. Firmy placa do tego jeszcze dawno zapomniany podatek drogowy. Zatem kasy jest wystarczajaco duzo. Wazne przy tym jest to, ze Wladza winna zgodnie z przeznaczeniem wydac ja przyslowiowy asfalt, nie zas na cel bardzo odbiegajacy od komunikacji. Nadto dodam tylko, ze Trybunal Konstytucyjny orzekl juz, iz pobieranie oplat jest bezprawne z tym ze dal czas na uregulowanie tej kwestii do ...chyba listopada br. Z tego tez powodu czesc miast wycofala sie z oplat za parkowanie w centrum. Konczac stierdzam, ze oplaty sa duze. Za parkowanie calodniowe 18 zl w centrum to lekkie przegiecie. Nawet jesli mam kilkuletnie BMW (bo ostro pracuje), to wydatek kilku stow jest k... sciganiem kasy. Dodam, ze chetnie przesiada sie do komunikacji miejskiej, tylko chce aby: byla punktualna i ... czysta. W Berlinie moglem sie poruszac w jasnych rzeczach i po dejechaniu do biura nie wygladalem, jakbym zalozyl spodnie przed tygodniem. U nas.. szkoda slow. Syf i brud. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agunia Re: Szersza strefa płatnego parkowania IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.06.03, 20:08 a ja proponuje, zeby w ogole wyjazd samochodem na ulice byl platny! i jeszcze posterunki na rogatkach miasta - za wjazd do Wroclawia! wtedy to sie miasto wzbogaci! co bynajmniej nie znaczy, ze ludziom bedzie sie zylo dostatniej, hehe. w fajnym kraju zyjemy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kościelny Re: Szersza strefa płatnego parkowania IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.06.03, 20:25 Jak pisałem kiedyś, że miasto dało dla cosa nostry kilkaset darmowych biletów parkingowych to mądry w piśmie mi oświadczył, że budżet miejski nic nie stracił.Zrozumiałem, że wpływy się poszerzą i dlatego nie rozumiem tej dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marek Re: Szersza strefa płatnego parkowania IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.06.03, 11:44 Pazerność wrocławskich władz nie zna granic. Nie dość, że płacę większy czynsz za strefę i nie mam gdzie zaparkować, to mam jeszcze płacić. Wydaje mi się że dopóki ekipa pana prezydenta nie dostanie porządnie po "łapach" to nie przestanie stosować gangsterskich metod. Roztrwonili kupę pieniędzy na różnych z bożej łaski artystów, wizytatorów , ekspo itp. A teraz szukają pieniędzy.A zrbić bezpłatne parkingi dla mieszkańców tego rejonu a nie tylko dla swoich urzędasów. Nie wstyd panom vipom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KOZA PANOM VIPOM WSTYD ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.03, 16:00 ONI NIE WIEDZĄ CO TO WSTYD, NAPYCHAJĄ SWOJE BRZUCHY, BRZUCHY KOLESI I KOLESI KOLESI, A SZARACZKI? PŁACIĆ PODATKI, AKCYZY I ZA PARKOWANIE POD SWOIM DOMEM I.... PO PROSTU RĘCE OPADAJĄ!!!!! POZDROWIENIA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rob-35 NARKOMANI ZYSKU ? IP: *.eko.wroc.pl 25.06.03, 19:11 Gość portalu: KOZA napisał(a): > ONI NIE WIEDZĄ CO TO WSTYD, NAPYCHAJĄ SWOJE BRZUCHY, BRZUCHY > KOLESI I KOLESI KOLESI, A SZARACZKI? PŁACIĆ PODATKI, AKCYZY I ZA > PARKOWANIE POD SWOIM DOMEM I.... PO PROSTU RĘCE OPADAJĄ!!!!! > POZDROWIENIA "To są narkomani zysku, nowy rodzaj pasożytów, czy też wampirów spragnionych pieniędzy." Cytuję za książką Jose Bove pt. "Świat nie jest towarem" www.pologne.com/bove/index.html Odpowiedz Link Zgłoś
wedzonka No i nie wstyd Ci teraz Koza? 25.06.03, 21:04 Gość portalu: Rob-35 napisał(a): > Gość portalu: KOZA napisał(a): > > > ONI NIE WIEDZĄ CO TO WSTYD, NAPYCHAJĄ SWOJE BRZUCHY, BRZUCHY > > KOLESI I KOLESI KOLESI, A SZARACZKI? PŁACIĆ PODATKI, AKCYZY I ZA > > PARKOWANIE POD SWOIM DOMEM I.... PO PROSTU RĘCE OPADAJĄ!!!!! > > POZDROWIENIA > > "To są narkomani zysku, nowy rodzaj pasożytów, czy też wampirów > spragnionych pieniędzy." Nawet na glupi parking skapisz, takes sie do pieniazkow przywiazal narkomanie! > > Cytuję za książką Jose Bove pt. "Świat nie jest towarem" > > www.pologne.com/bove/index.html Rob-35, zacytuj fragment jak Jose rozwiazalby problem odetkania miejsc postojowych w centrach miast, alternatywny wobec pustych duchowo liberalnych sposobow opartych na ekonomii... A Koza niech sie rumieni! Pozdrawiam! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rob-35 MYŚLEĆ! IP: *.eko.wroc.pl 26.06.03, 13:44 wedzonka napisał: > Nawet na glupi parking skapisz, /.../ Wolę mądrze przemyślane wytaki z publicznej kasy. Głupie parkingi nie mają sensu. Chyba, że mają sens specjalny: 1. Wyssać kasę publiczną 2. Nie zamykać dotychczasowych parkingów aby parking wielopoziomowy straszył pustkami... czyli: 3. Doprowadzić do spadku jego wartości "rynkowej", stosując "niewidzialną rękę rynku" (czyli rękę kolegi na urzędzie) 4. Sprzedać za grosze (ułamek realnej wartości) dotychczasowemu zarządcy - zaprzyjaźnionej firmie. > Rob-35, zacytuj fragment jak Jose rozwiazalby problem odetkania miejsc > postojowych w centrach miast, Bardziej mnie interesuje, jak sobie poradzi Prezydent Wrocławia. Bliższa koszula ciału... > alternatywny wobec pustych duchowo liberalnych > sposobow opartych na ekonomii... Tylko nie używaj frazesu "ekonomia", gdy ekonom z karabinem pogania całe rzesze ludzi jak bydło. Liberalne sposoby nie są oparte na "czystej naukowej ekonomii" bo taka nie istnieje. Wszelkie teorie ekonomiczne muszą brać pod uwagę czynniki irracjonalne... bo i tak prędzej czy później trzeba się podpierać armią. > Wlasnie! A jak ktos jeszcze nie wierzy to niech zobaczy: www1.gazeta.pl/fotografie/964822,35083,964860.html?str=6 Podajesz link aby nam unaocznić, że wielu samobójców w mundurach oddaje życie za "nasze wartości duchowe" (coca-cola i haburgery) ??? Odpowiedz Link Zgłoś
wedzonka O, prosze! 25.06.03, 21:09 Gość portalu: Rob-35 napisał(a): > Gość portalu: KOZA napisał(a): > > > ONI NIE WIEDZĄ CO TO WSTYD, NAPYCHAJĄ SWOJE BRZUCHY, BRZUCHY > > KOLESI I KOLESI KOLESI, A SZARACZKI? PŁACIĆ PODATKI, AKCYZY I ZA > > PARKOWANIE POD SWOIM DOMEM I.... PO PROSTU RĘCE OPADAJĄ!!!!! > > POZDROWIENIA > > "To są narkomani zysku, nowy rodzaj pasożytów, czy też wampirów > spragnionych pieniędzy." Wlasnie! A jak ktos jeszcze nie wierzy to niech zobaczy: www1.gazeta.pl/fotografie/964822,35083,964860.html?str=6 > > Cytuję za książką Jose Bove pt. "Świat nie jest towarem" > > www.pologne.com/bove/index.html Pozdrawiam! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aero Re: Szersza strefa płatnego parkowania IP: *.sklep-behringer.pl 26.06.03, 12:27 tylko czy "brak strat" zawsze = "zysk" ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kościelny Re: Szersza strefa płatnego parkowania IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.06.03, 16:13 Gość portalu: aero napisał(a): > tylko czy "brak strat" zawsze = "zysk" ? Mamy przecież wolny Rynek. Trzeba myśleć liberalnie. Zwłaszcza o działaniach magistratu. Odpowiedz Link Zgłoś