Gość: kaktus
IP: 10.101.1.*
10.12.01, 20:52
Czy w Polsce obowięzuje jednolity system wyboru rektorów? Na znanej mi uczelni
rektor wybierany jest metodą pośrednią. Najpierw pracownicy uczelni wybierają
swoich przedstawicieli- elektorów, a ci potem wybierają rektora. Najbardziej
kuriozalne jest, że w czasie wyboru elektorów , nie wiadomo jeszcze kto jest
kandydatem na rektora, nie mogę więc zapytać elektora na kogo w moim imieniu
będzie głosował. Wybiera się kota w worku. Jeśli możemy wybierać bezpośrednio
prezydenta, to czemu nie rektora?. Pracownicy uczelni to nie jest przypadkowy
element ludzki. Dość dobrze orientują się w jakości kadry profesorskiej. Jak
sobie pościelą tak sie wyśpią. Czy nie można im na to pozwolić ? Napiszcie czy
wszędzie jest tak samo. A w innych krajach ?