Dodaj do ulubionych

Wizje prezydenta Wrocławia na 2004 rok

IP: 62.233.176.* 07.07.03, 09:41
Zdrojewski WRÓĆ !!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: kato Re: Wizje prezydenta Wrocławia na 2004 rok IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.07.03, 10:02
      Rozumiem, że "GW" popełniła błąd.Prezydeny ZNALAZŁ SPONSORÓW
      FINANSOWYCH na wybudowanie aquaparku i wykonawców tej
      niewątpliwie potrzebnej inwestycji.Srodki budżetowe zostaną
      przecież skierowane na realizację uchwalonych przez MRN celów
      priorytetowych."wy, dziennikarze musicie zawsze wszystko
      poprzekręcać".Pozdrowienia.
      • k_rosenberg Re: Wizje prezydenta Wrocławia na 2004 rok 07.07.03, 10:17
        Pozdrawiamy przcownika UM, ktoremu szefostwo podyktowalo ten list!!!
      • map4 Re: Wizje prezydenta Wrocławia na 2004 rok 07.07.03, 11:52
        Gość portalu: kato napisał(a):

        > Rozumiem, że "GW" popełniła błąd.Prezydeny ZNALAZŁ
        SPONSORÓW
        > FINANSOWYCH na wybudowanie aquaparku i wykonawców tej
        > niewątpliwie potrzebnej inwestycji.

        Zatem jest to inwestycja prywatna. Dlaczego zatem
        znalazła się w projekcie budżetu ? Czy może rolą
        prezydenta miasta jest może poszukiwanie wykonawców dla
        prywatnych budów ?

        Srodki budżetowe zostaną
        > przecież skierowane na realizację uchwalonych przez MRN
        celów
        > priorytetowych."wy, dziennikarze musicie zawsze wszystko
        > poprzekręcać".Pozdrowienia.

        Czy ktoś może mi zatem objaśnić o co tak naprawdę chodzi ?
        • Gość: Rafis Re: Wizje prezydenta Wrocławia na 2004 rok IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 07.07.03, 12:03
          map4 napisał:

          > Gość portalu: kato napisał(a):
          >
          > > Rozumiem, że "GW" popełniła błąd.Prezydeny ZNALAZŁ
          > SPONSORÓW
          > > FINANSOWYCH na wybudowanie aquaparku i wykonawców tej
          > > niewątpliwie potrzebnej inwestycji.
          >
          > Zatem jest to inwestycja prywatna. Dlaczego zatem
          > znalazła się w projekcie budżetu ? Czy może rolą
          > prezydenta miasta jest może poszukiwanie wykonawców dla
          > prywatnych budów ?
          >
          > Srodki budżetowe zostaną
          > > przecież skierowane na realizację uchwalonych przez MRN
          > celów
          > > priorytetowych."wy, dziennikarze musicie zawsze wszystko
          > > poprzekręcać".Pozdrowienia.
          >
          > Czy ktoś może mi zatem objaśnić o co tak naprawdę chodzi ?


          Nie wiem o co chodzi Kato ale do aquaparków dopłaca miasto i jest to
          normalne.Mysle, że jest to około 30% całkowitych kosztów ale zobaczymy jeszcze.
          No chyba, że ta kase wyłoży jakis prywatny inwestor.
          • Gość: P.B Re: Wizje prezydenta Wrocławia na 2004 rok IP: *.czerwonak.sdi.tpnet.pl 07.07.03, 13:15
            Poznań do aquaparku nic nie dopłacił tylko przeznaczył grunty w
            formie aportu.
            • Gość: Rafis Re: Wizje prezydenta Wrocławia na 2004 rok IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 07.07.03, 15:49
              Gość portalu: P.B napisał(a):

              > Poznań do aquaparku nic nie dopłacił tylko przeznaczył grunty w
              > formie aportu.


              Pewnie, że nie dopłacał bo nie ma aquaparku.
              • Gość: P.B Re: Wizje prezydenta Wrocławia na 2004 rok IP: *.czerwonak.sdi.tpnet.pl 08.07.03, 00:58
                Gość portalu: Rafis napisał(a):

                > Gość portalu: P.B napisał(a):
                >
                > > Poznań do aquaparku nic nie dopłacił tylko przeznaczył grunty w
                > > formie aportu.
                >
                >
                > Pewnie, że nie dopłacał bo nie ma aquaparku.

                no tak, ale została zawiązane spółka (termy maltańskie), która posiada już swój
                statut, środki finansowe, a co najważniejsze grunty, które wniosło miasto
          • map4 Re: Wizje prezydenta Wrocławia na 2004 rok 07.07.03, 14:01
            Gość portalu: Rafis napisał(a):

            > Nie wiem o co chodzi Kato ale do aquaparków dopłaca
            miasto i jest to
            > normalne.Mysle, że jest to około 30% całkowitych
            kosztów ale zobaczymy jeszcze.
            > No chyba, że ta kase wyłoży jakis prywatny inwestor.

            Czy mógłbym zatem (zanim miasto zacznie ładować moje
            pieniądze w mieszane publiczno-prywatne spółki)
            przeczytać umowę o powstaniu konsorcjum, przeczytać jego
            statut oraz wszytkie załączniki do umowy spółki ? Czy
            mógłbyś mi podać link do dokumentacji technicznej,
            kosztorysów oraz internetową stronę domową przedsięwzięcia ?
            Numer akt sądu rejestrowego pod którym zarejestrowano
            firmę też byłby pomocny. Jak ukształtowały się władze
            firmy ? Jaki jest podział akcji ? Kto, co i kiedy wniósł
            aportem ? Kto, kiedy, jak i na czyje zlecenie wyceniał
            wartość nieruchomości pod przyszłym aquaparkiem ? Jaki
            jest sposób finansowania inwestycji ? Jaką formę prawną
            ma firma ? Jaki wybrano sposób inwestycji ?
            Jaki jest personalny skład zarządu i rady nadzorczej ?
            Gdzie firma ma siedzibę ? Jaka jest jej kapitalizacja ?
            Gdzie znajdę biznesplan, odpowiedni miejscowy plan
            zagospodarowania przestrzennego, schemat dostosowania
            komunikacji miejskiej, itd ....

            Oczywiście nie musisz tego wszystkiego opisywać na forum,
            wystarczy, że w zgodzie z nową strategią internetową
            Urzędu Miejskiego Wrocławia podeślesz mi linki. Bardzo
            wdzięczny będę.

            Pozdrawiam,
            niecierpliwie na linki oczekując,
            map4.
            • Gość: Rafis Re: Wizje prezydenta Wrocławia na 2004 rok IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 07.07.03, 15:48
              map4 napisał:

              > Gość portalu: Rafis napisał(a):
              >
              > > Nie wiem o co chodzi Kato ale do aquaparków dopłaca
              > miasto i jest to
              > > normalne.Mysle, że jest to około 30% całkowitych
              > kosztów ale zobaczymy jeszcze.
              > > No chyba, że ta kase wyłoży jakis prywatny inwestor.
              >
              > Czy mógłbym zatem (zanim miasto zacznie ładować moje
              > pieniądze w mieszane publiczno-prywatne spółki)
              > przeczytać umowę o powstaniu konsorcjum, przeczytać jego
              > statut oraz wszytkie załączniki do umowy spółki ? Czy
              > mógłbyś mi podać link do dokumentacji technicznej,
              > kosztorysów oraz internetową stronę domową przedsięwzięcia ?
              > Numer akt sądu rejestrowego pod którym zarejestrowano
              > firmę też byłby pomocny. Jak ukształtowały się władze
              > firmy ? Jaki jest podział akcji ? Kto, co i kiedy wniósł
              > aportem ? Kto, kiedy, jak i na czyje zlecenie wyceniał
              > wartość nieruchomości pod przyszłym aquaparkiem ? Jaki
              > jest sposób finansowania inwestycji ? Jaką formę prawną
              > ma firma ? Jaki wybrano sposób inwestycji ?
              > Jaki jest personalny skład zarządu i rady nadzorczej ?
              > Gdzie firma ma siedzibę ? Jaka jest jej kapitalizacja ?
              > Gdzie znajdę biznesplan, odpowiedni miejscowy plan
              > zagospodarowania przestrzennego, schemat dostosowania
              > komunikacji miejskiej, itd ....
              >
              > Oczywiście nie musisz tego wszystkiego opisywać na forum,
              > wystarczy, że w zgodzie z nową strategią internetową
              > Urzędu Miejskiego Wrocławia podeślesz mi linki. Bardzo
              > wdzięczny będę.
              >
              > Pozdrawiam,
              > niecierpliwie na linki oczekując,
              > map4.

              Jak na razie mamy rok 2003 i nic takiego nie istnieje :)
              • map4 Re: Wizje prezydenta Wrocławia na 2004 rok 07.07.03, 16:39
                Gość portalu: Rafis napisał(a):

                > Jak na razie mamy rok 2003 i nic takiego nie istnieje :)

                Mamy za sobą pierwszą połowę roku 2003 i prezydent
                zaczyna już w myślach wydawać pieniądze z budżetu na rok
                2004.

                Jeśli natomiast chcesz stwierdzić, że prezydent zaczyna
                planować wydawanie realnych, publicznych pieniądzy na
                nieistniejące spółki, to coś mi tu zaczyna potężnie
                śmierdzieć. Strona budżetu zatytuowana "wydatki" opiera
                się bowiem na faktach, a nie na życzeniach. Życzenia
                znajdują po stronie "przychody".

                Ile trwa rejestracja spółki w sądzie rejstrowym ? Ile
                trwa przekazywanie gruntów ? Ile trwają przygotowania pod
                inwestycję (np. zgromadzenie wszystkich 140 pozwoleń od
                najróżniejszych urzędów) ? Ile trwa dostosowanie
                infrastruktury ?

                Pół roku przed rozpoczęciem nowego roku budżetowego z
                rozbrajającą szczerością stwierdzasz, że NIC nie jest
                przygotowane: firmy nie ma, memorandum nie ma,
                przedwstępnej umowy spółki nie ma, władz tejże również
                ... jedyne, co wiadomo, to to, że podatnicy już powinni
                się szykować do przynajmniej częściowego finansowania
                inwestycji.
                Jakiej inwestycji ?
                Na czyje konta bankowe będą płynęły subwencje ?
                Pod jakimi warunkami ?
                Jakie prawnie wiążące umowy zostały już podpisane, przez
                kogo (z ramienia UM) i z kim ? Jak wygląda ich treść ?
                Czy przetargi zostały już zgłoszone do urzędu zamówień
                publicznych ? Kiedy i pod jakimi numerami ?
                Kto z UM podpisał zgłoszenia o przetargach ? Na jakiej
                podstawie ?

                Pół roku przed rozpoczęciem inwestycji nie wiadomo nic,
                poza tym, że prezydent ma wizję. OK. Ale jeśli wizja ta
                zostanie tak zrealizowana, jak jest planowana, to jakoś
                czarno to widzę. Chyba, że przedefiniujemy cel
                przedsięwzięcia: utrata kontroli nad atrakcyjnym terenem
                i wywianowanie go nowiutkim skrzyżowaniem, przejęcie
                terenu przez odpowiednio ustosunkowanego pośrednika, a
                potem odsprzedaż terenu z wielokrotnym przebiciem
                inwestorowi końcowemu.

                Nie, żebym ratuszowym coś zarzucał, ale jeśli na pół roku
                nie wiadomo nic, poza tym, że miasto wyłoży teren, a
                obywatele się zrzucą (hojnych mamy mieszkańców !), to
                korupcją jedzie tu na kilometr. I to bynajmniej nie od
                mieszkańców.

                Chyba, że mylę się totalnie, a całość jest wynikiem
                ogólnopolskiego i wszechogarniającego burdelu, a
                stosowana filozofia całkowicie zgodna z naczelną zasadą
                polskiej polityki : "jakoś to będzie".

                W takim przypadku zwracam honor. Znaczy się : jeśli to
                normalka, to ja nie mam dalszych pytań.
                • Gość: Rafis Re: Wizje prezydenta Wrocławia na 2004 rok IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 07.07.03, 16:50
                  map4 napisał:

                  > Gość portalu: Rafis napisał(a):
                  >
                  > > Jak na razie mamy rok 2003 i nic takiego nie istnieje :)
                  >
                  > Mamy za sobą pierwszą połowę roku 2003 i prezydent
                  > zaczyna już w myślach wydawać pieniądze z budżetu na rok
                  > 2004.
                  >
                  > Jeśli natomiast chcesz stwierdzić, że prezydent zaczyna
                  > planować wydawanie realnych, publicznych pieniądzy na
                  > nieistniejące spółki, to coś mi tu zaczyna potężnie
                  > śmierdzieć. Strona budżetu zatytuowana "wydatki" opiera
                  > się bowiem na faktach, a nie na życzeniach. Życzenia
                  > znajdują po stronie "przychody".
                  >
                  > Ile trwa rejestracja spółki w sądzie rejstrowym ? Ile
                  > trwa przekazywanie gruntów ? Ile trwają przygotowania pod
                  > inwestycję (np. zgromadzenie wszystkich 140 pozwoleń od
                  > najróżniejszych urzędów) ? Ile trwa dostosowanie
                  > infrastruktury ?
                  >
                  > Pół roku przed rozpoczęciem nowego roku budżetowego z
                  > rozbrajającą szczerością stwierdzasz, że NIC nie jest
                  > przygotowane: firmy nie ma, memorandum nie ma,
                  > przedwstępnej umowy spółki nie ma, władz tejże również
                  > ... jedyne, co wiadomo, to to, że podatnicy już powinni
                  > się szykować do przynajmniej częściowego finansowania
                  > inwestycji.
                  > Jakiej inwestycji ?
                  > Na czyje konta bankowe będą płynęły subwencje ?
                  > Pod jakimi warunkami ?
                  > Jakie prawnie wiążące umowy zostały już podpisane, przez
                  > kogo (z ramienia UM) i z kim ? Jak wygląda ich treść ?
                  > Czy przetargi zostały już zgłoszone do urzędu zamówień
                  > publicznych ? Kiedy i pod jakimi numerami ?
                  > Kto z UM podpisał zgłoszenia o przetargach ? Na jakiej
                  > podstawie ?
                  >
                  > Pół roku przed rozpoczęciem inwestycji nie wiadomo nic,
                  > poza tym, że prezydent ma wizję. OK. Ale jeśli wizja ta
                  > zostanie tak zrealizowana, jak jest planowana, to jakoś
                  > czarno to widzę. Chyba, że przedefiniujemy cel
                  > przedsięwzięcia: utrata kontroli nad atrakcyjnym terenem
                  > i wywianowanie go nowiutkim skrzyżowaniem, przejęcie
                  > terenu przez odpowiednio ustosunkowanego pośrednika, a
                  > potem odsprzedaż terenu z wielokrotnym przebiciem
                  > inwestorowi końcowemu.
                  >
                  > Nie, żebym ratuszowym coś zarzucał, ale jeśli na pół roku
                  > nie wiadomo nic, poza tym, że miasto wyłoży teren, a
                  > obywatele się zrzucą (hojnych mamy mieszkańców !), to
                  > korupcją jedzie tu na kilometr. I to bynajmniej nie od
                  > mieszkańców.
                  >
                  > Chyba, że mylę się totalnie, a całość jest wynikiem
                  > ogólnopolskiego i wszechogarniającego burdelu, a
                  > stosowana filozofia całkowicie zgodna z naczelną zasadą
                  > polskiej polityki : "jakoś to będzie".
                  >
                  > W takim przypadku zwracam honor. Znaczy się : jeśli to
                  > normalka, to ja nie mam dalszych pytań.

                  Pisząc, że nic nie wiadomo mam na myśli to, że ja nic nie wiem oprócz tego, że
                  Dutkiewicz wspominał o tym że jest jakas firma, która ma doswiadczenie w
                  takich inwestycjach na zachodzie.Tak więc wszystkiego sie dowiemy w swoim
                  czasie.
                  • map4 Re: Wizje prezydenta Wrocławia na 2004 rok 08.07.03, 08:24
                    Gość portalu: Rafis napisał(a):

                    > Pisząc, że nic nie wiadomo mam na myśli to, że ja nic
                    nie wiem oprócz tego, że
                    > Dutkiewicz wspominał o tym że jest jakas firma, która
                    ma doswiadczenie w
                    > takich inwestycjach na zachodzie.Tak więc wszystkiego
                    sie dowiemy w swoim
                    > czasie.

                    No to wszystko jasne. "Przypadkowe społeczeństwo" nie
                    musi być informowane o działaniach władzy. I tak zresztą
                    nie zrozumie. Zostawmy władzę geniuszom i nie czepiajmy
                    się. Jak będziemy grzeczni, to może dopuszczą nas do
                    swoich tajemnic. Może wytłumaczą jak trzyletnim dzieciom,
                    może przytulą, ...

                    Kto tu jest dla kogo ?
                    Coś mi się wydaje, że pewnej grupie urzędników woda
                    sodowa urerzyła do głowy tak bardzo, że zapomnieli już,
                    kto jest ich przełożonym ...

                    Rafis, ja Ci chcę przecież pomóc. Moje pytania to szablon
                    z zestawu standardowych pytań prokuratora, które zadaje
                    się przesłuchując delikwenta z paragrafu
                    "niegospodarność". Na pół roku przed przekręceniem szmalu
                    nie wyprodukowaliście żadnych kwitów, do tej pory nie
                    macie żadnych podkładek ?!

                    To gorzej niż zbrodnia, to błąd.
                    • Gość: Rafis Re: Wizje prezydenta Wrocławia na 2004 rok IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 08.07.03, 10:19
                      map4 napisał:

                      > Gość portalu: Rafis napisał(a):
                      >
                      > > Pisząc, że nic nie wiadomo mam na myśli to, że ja nic
                      > nie wiem oprócz tego, że
                      > > Dutkiewicz wspominał o tym że jest jakas firma, która
                      > ma doswiadczenie w
                      > > takich inwestycjach na zachodzie.Tak więc wszystkiego
                      > sie dowiemy w swoim
                      > > czasie.
                      >
                      > No to wszystko jasne. "Przypadkowe społeczeństwo" nie
                      > musi być informowane o działaniach władzy. I tak zresztą
                      > nie zrozumie. Zostawmy władzę geniuszom i nie czepiajmy
                      > się. Jak będziemy grzeczni, to może dopuszczą nas do
                      > swoich tajemnic. Może wytłumaczą jak trzyletnim dzieciom,
                      > może przytulą, ...
                      >
                      > Kto tu jest dla kogo ?
                      > Coś mi się wydaje, że pewnej grupie urzędników woda
                      > sodowa urerzyła do głowy tak bardzo, że zapomnieli już,
                      > kto jest ich przełożonym ...
                      >
                      > Rafis, ja Ci chcę przecież pomóc. Moje pytania to szablon
                      > z zestawu standardowych pytań prokuratora, które zadaje
                      > się przesłuchując delikwenta z paragrafu
                      > "niegospodarność". Na pół roku przed przekręceniem szmalu
                      > nie wyprodukowaliście żadnych kwitów, do tej pory nie
                      > macie żadnych podkładek ?!
                      >
                      > To gorzej niż zbrodnia, to błąd.

                      oj mapie widze, że coraz gorzej z Toba, niedługo juz nawet psychiatra nie
                      pomoże ;P
                      • map4 Re: Wizje prezydenta Wrocławia na 2004 rok 08.07.03, 14:10
                        Gość portalu: Rafis napisał(a):

                        > oj mapie widze, że coraz gorzej z Toba, niedługo juz
                        nawet psychiatra nie
                        > pomoże ;P

                        Cieszę się, że dostarczam Ci rozrywki. Miło być potrzebnym.

                        Co do meritum: nie wiadomo nic, poza tym, że prezydent ma
                        wizję (no no no, znaczy się : Wizjoner) oraz że za
                        realizację tej wizji zapłacą obywatele. Na postawione
                        pytania o merytoryczną zawartość wizji p. prezydenta
                        rozbrajająca odpowiedź brzmi: płaćcie, a o szczegóły
                        niech was głowa nie boli.

                        Problem jest jeden: skoro płacę, to żądam informacji.
                        Jeśli traktujesz powyższy postulat jako dowcip, to ja nie
                        będę tego nawet komentował.
                        To tyle w temacie przezroczystości władzy.

                        Na pół roku przed przyznaniem środków nie wiadomo komu
                        zostaną przyznane. Taka nasza lokalna specyfika. A potem
                        - nie wiedzieć czemu - dziwią się ci wszyscy lokalni
                        włodarze, że kandydatura Expo dostała całe dwa głosy ...
                        Jeden urzędowo z Warszawy, a drugi bo się komuś guziki
                        pokręciły ...

                        Z takimi horyzontami myślowymi, taką inteligencją i
                        obyciem to, panowie, wam "kury szczać prowadzać, a nie
                        politykę robić."

                        Jeżdżą po świecie za nasze pieniądze, a nic się nauczyć
                        nie mogą.
                        • Gość: Rafis Re: Wizje prezydenta Wrocławia na 2004 rok IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 08.07.03, 15:14
                          map4 napisał:

                          > Gość portalu: Rafis napisał(a):
                          >
                          > > oj mapie widze, że coraz gorzej z Toba, niedługo juz
                          > nawet psychiatra nie
                          > > pomoże ;P
                          >
                          > Cieszę się, że dostarczam Ci rozrywki. Miło być potrzebnym.
                          >
                          > Co do meritum: nie wiadomo nic, poza tym, że prezydent ma
                          > wizję (no no no, znaczy się : Wizjoner) oraz że za
                          > realizację tej wizji zapłacą obywatele. Na postawione
                          > pytania o merytoryczną zawartość wizji p. prezydenta
                          > rozbrajająca odpowiedź brzmi: płaćcie, a o szczegóły
                          > niech was głowa nie boli.
                          >
                          > Problem jest jeden: skoro płacę, to żądam informacji.
                          > Jeśli traktujesz powyższy postulat jako dowcip, to ja nie
                          > będę tego nawet komentował.
                          > To tyle w temacie przezroczystości władzy.
                          >
                          > Na pół roku przed przyznaniem środków nie wiadomo komu
                          > zostaną przyznane. Taka nasza lokalna specyfika. A potem
                          > - nie wiedzieć czemu - dziwią się ci wszyscy lokalni
                          > włodarze, że kandydatura Expo dostała całe dwa głosy ...
                          > Jeden urzędowo z Warszawy, a drugi bo się komuś guziki
                          > pokręciły ...
                          >
                          > Z takimi horyzontami myślowymi, taką inteligencją i
                          > obyciem to, panowie, wam "kury szczać prowadzać, a nie
                          > politykę robić."
                          >
                          > Jeżdżą po świecie za nasze pieniądze, a nic się nauczyć
                          > nie mogą.

                          map Ty nie jesteś mieszkańcem Wrocławia a ciągle gadasz cos o płaceniu.Jak na
                          razie ten aquapark to kwestia negocjacji a one są objęte tajemnica
                          handlową.Jak podpisza to się dowiemy.Jak nie podpiszą to dalej bedziesz
                          narzekał ,że nie ma aquaparku.
                          pzdr
                          • map4 Re: Wizje prezydenta Wrocławia na 2004 rok 08.07.03, 16:01
                            Gość portalu: Rafis napisał(a):

                            > map Ty nie jesteś mieszkańcem Wrocławia a ciągle gadasz
                            cos o płaceniu.

                            Bardzo często bywam we Wrocławiu, poruszam się tzw.
                            komunikacją miejską, płacę za benzynę, płacę za parkingi,
                            klnę na dziury, robię zakupy, spotykam się ze znajomymi.
                            Ja bym to zdefiniował jako całkiem normalne, choć
                            sporadyczne i krótkotrwałe życie we Wrocławiu.

                            Jak na
                            > razie ten aquapark to kwestia negocjacji a one są
                            objęte tajemnica
                            > handlową.

                            No to jeśli to taka tajemnica, to niech ją sobie władza
                            finansuje z własnej kieszeni.

                            > Jak podpisza to się dowiemy.

                            To będzie po ptakach - chodzi o to, żeby się dowiedzieć
                            jaki pasztet szykuje władza mieszkańcom, zanim wydamy
                            nasze pieniądze.
                            To tak, jakbyś podpisywał umowę nie czytając jej. Wiele
                            fajnych zapisów da się zmieścić na dole, małym
                            druczkiem... Może i masz zaufanie do władzy, ale to nie
                            oznacza, że mają ją wszyscy. Poza tym ( bo poprzedni
                            argument był z rodzaju życzeń, a w Polsce to i marzeń
                            nawet) władza ma jeszcze obowiązki: jej obowiążkiem jest
                            informowanie swoich przełożonych (wyborców) o tym, co
                            aktualnie porabia, na co wydaje pieniądze i dlaczego. A
                            Ty ciągle swoje: płać i ufaj.
                            Mam lepszą maksymę : płać i kontroluj !

                            > Jak nie podpiszą to dalej bedziesz
                            > narzekał ,że nie ma aquaparku.

                            Ja nie narzekam, że nie ma aquaparku. Ja narzekam, że nic
                            się nie dzieje w sprawie basenów na Racławickiej i na
                            stadionie olimpijskim, a to pewna różnica. Narzekam
                            również, że na istniejących i działających jeszcze
                            basenach woda śmierdzi chlorem, oczy od niej pieką i mimo
                            tego bardzo łatwo złapać grzyba.

                            Życzyłbym sobie również, żeby wreszcie władza przestała
                            karmić nas snami i/lub wizjami (expo, aquapark), a wzięła
                            się do roboty (naprawa basenów, dojazd do/z lotniska,
                            wyjazd na Poznań, komunikacja z sypialniami i ich
                            bezpieczeństwo w nocy) i jeszcze pewnie z tysiąc innych
                            szczegółów które składają się w sumie na jakość życia we
                            Wrocławiu. Europejskie ceny i podatki już mamy. Teraz
                            czas na europejskie zarządzanie i rozwiązania.
                            Tak długo, jak długo mentalność władzy wyrażana będzie
                            rozbrajającym stwierdzeniem "na razie nic nie wiadomo"
                            ( Rafis, dyskusja o finansowaniu Aquaparku na kilka
                            miesięcy przed ewentualnym przyznaniem inwestycji środków
                            z budżetu miasta ), tak długo Wrocław i jego władze
                            traktowane będą w świecie jak kabaret. Wynikiem tego
                            zadufania było głosowanie w sprawie Expo. Przypomnę :
                            Szanghaj najpierw wybudował kolej magnetyczną z centrum
                            do lotniska, a potem dostał expo. Władze Wrocławia zaś
                            twierdzą : dajcie nam Expo, to wtedy coś zrobimy.

                            Wcale się decyzji BIE (czy BIA?) nie dziwię : wolą
                            rozmawiać z miastem, które ma osiągnięcia, niż z miastem,
                            które ma plany.

                            Megalomania, zadufanie, marzycielstwo, arogancja.
                            Polityka taniego efekciarstwa doprowadziła do tego, że
                            jadąc tranzytem lepiej jest Wrocław omijać z daleka i
                            należy się modlić, żeby nigdy nie zostać zmuszonym do
                            korzystania z usług tzw. lotniska.

                            Oczywiście lokalnym patriotom może się wydawać, że
                            miejscowe rozwiązania są najlepsze z możliwych, a władza
                            ma intuicję ocierającą się o jasnowidztwo, ale aby móc tą
                            wiarę zweryfikować należy swojego nosa poza opłotki
                            wychylić i zobaczyć, jak ludzie w świecie żyją i jak
                            zarządza się w dzisiejszych czasach miastami. Wtedy
                            rozwiązania rodem z wrocławskiego grajdoła zaczynają
                            śmieszyć.
                            • wroclawczyk Re: Wizje prezydenta Wrocławia na 2004 rok 08.07.03, 16:17
                              map4 napisał:

                              > Gość portalu: Rafis napisał(a):
                              >
                              > > map Ty nie jesteś mieszkańcem Wrocławia a ciągle gadasz
                              > cos o płaceniu.
                              >
                              > Bardzo często bywam we Wrocławiu, poruszam się tzw.
                              > komunikacją miejską, płacę za benzynę, płacę za parkingi,
                              > klnę na dziury, robię zakupy, spotykam się ze znajomymi.
                              > Ja bym to zdefiniował jako całkiem normalne, choć
                              > sporadyczne i krótkotrwałe życie we Wrocławiu.
                              >
                              > Jak na
                              > > razie ten aquapark to kwestia negocjacji a one są
                              > objęte tajemnica
                              > > handlową.
                              >
                              > No to jeśli to taka tajemnica, to niech ją sobie władza
                              > finansuje z własnej kieszeni.
                              >
                              > > Jak podpisza to się dowiemy.
                              >
                              > To będzie po ptakach - chodzi o to, żeby się dowiedzieć
                              > jaki pasztet szykuje władza mieszkańcom, zanim wydamy
                              > nasze pieniądze.
                              > To tak, jakbyś podpisywał umowę nie czytając jej. Wiele
                              > fajnych zapisów da się zmieścić na dole, małym
                              > druczkiem... Może i masz zaufanie do władzy, ale to nie
                              > oznacza, że mają ją wszyscy. Poza tym ( bo poprzedni
                              > argument był z rodzaju życzeń, a w Polsce to i marzeń
                              > nawet) władza ma jeszcze obowiązki: jej obowiążkiem jest
                              > informowanie swoich przełożonych (wyborców) o tym, co
                              > aktualnie porabia, na co wydaje pieniądze i dlaczego. A
                              > Ty ciągle swoje: płać i ufaj.
                              > Mam lepszą maksymę : płać i kontroluj !
                              >
                              > > Jak nie podpiszą to dalej bedziesz
                              > > narzekał ,że nie ma aquaparku.
                              >
                              > Ja nie narzekam, że nie ma aquaparku. Ja narzekam, że nic
                              > się nie dzieje w sprawie basenów na Racławickiej i na
                              > stadionie olimpijskim, a to pewna różnica. Narzekam
                              > również, że na istniejących i działających jeszcze
                              > basenach woda śmierdzi chlorem, oczy od niej pieką i mimo
                              > tego bardzo łatwo złapać grzyba.
                              >
                              > Życzyłbym sobie również, żeby wreszcie władza przestała
                              > karmić nas snami i/lub wizjami (expo, aquapark), a wzięła
                              > się do roboty (naprawa basenów, dojazd do/z lotniska,
                              > wyjazd na Poznań, komunikacja z sypialniami i ich
                              > bezpieczeństwo w nocy) i jeszcze pewnie z tysiąc innych
                              > szczegółów które składają się w sumie na jakość życia we
                              > Wrocławiu. Europejskie ceny i podatki już mamy. Teraz
                              > czas na europejskie zarządzanie i rozwiązania.
                              > Tak długo, jak długo mentalność władzy wyrażana będzie
                              > rozbrajającym stwierdzeniem "na razie nic nie wiadomo"
                              > ( Rafis, dyskusja o finansowaniu Aquaparku na kilka
                              > miesięcy przed ewentualnym przyznaniem inwestycji środków
                              > z budżetu miasta ), tak długo Wrocław i jego władze
                              > traktowane będą w świecie jak kabaret. Wynikiem tego
                              > zadufania było głosowanie w sprawie Expo. Przypomnę :
                              > Szanghaj najpierw wybudował kolej magnetyczną z centrum
                              > do lotniska, a potem dostał expo. Władze Wrocławia zaś
                              > twierdzą : dajcie nam Expo, to wtedy coś zrobimy.
                              >
                              > Wcale się decyzji BIE (czy BIA?) nie dziwię : wolą
                              > rozmawiać z miastem, które ma osiągnięcia, niż z miastem,
                              > które ma plany.
                              >
                              > Megalomania, zadufanie, marzycielstwo, arogancja.
                              > Polityka taniego efekciarstwa doprowadziła do tego, że
                              > jadąc tranzytem lepiej jest Wrocław omijać z daleka i
                              > należy się modlić, żeby nigdy nie zostać zmuszonym do
                              > korzystania z usług tzw. lotniska.
                              >
                              > Oczywiście lokalnym patriotom może się wydawać, że
                              > miejscowe rozwiązania są najlepsze z możliwych, a władza
                              > ma intuicję ocierającą się o jasnowidztwo, ale aby móc tą
                              > wiarę zweryfikować należy swojego nosa poza opłotki
                              > wychylić i zobaczyć, jak ludzie w świecie żyją i jak
                              > zarządza się w dzisiejszych czasach miastami. Wtedy
                              > rozwiązania rodem z wrocławskiego grajdoła zaczynają
                              > śmieszyć.



                              Jestes przewrażliwiony :)
                              • map4 Re: Wizje prezydenta Wrocławia na 2004 rok 08.07.03, 16:54
                                wroclawczyk napisał:

                                > Jestes przewrażliwiony :)

                                To dobrze postawiona teza.
                                A jak świetnie udowodniona ...

                                Pewnie generalnie masz rację. Zapomniałem o zdolnościach
                                do przystosowywania się ludzi do otaczającego ich
                                środowiska : smrodu, huku, niekompetencji, chamstwa,
                                debilizmu, arogancji ... i tak sobie myślę, że generalnie
                                człowiek urodzony w klatce wcale nie widzi prętów. Aby
                                ocenić klatkę, trzeba z niej uciec.

                                Nieustającego samozadowolenia wrocławianom życząc,
                                wyrazy współczucia składając,
                                map4.
                                • Gość: Rafis Re: Wizje prezydenta Wrocławia na 2004 rok IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 08.07.03, 21:19
                                  map4 napisał:

                                  > wroclawczyk napisał:
                                  >
                                  > > Jestes przewrażliwiony :)
                                  >
                                  > To dobrze postawiona teza.
                                  > A jak świetnie udowodniona ...
                                  >
                                  > Pewnie generalnie masz rację. Zapomniałem o zdolnościach
                                  > do przystosowywania się ludzi do otaczającego ich
                                  > środowiska : smrodu, huku, niekompetencji, chamstwa,
                                  > debilizmu, arogancji ... i tak sobie myślę, że generalnie
                                  > człowiek urodzony w klatce wcale nie widzi prętów. Aby
                                  > ocenić klatkę, trzeba z niej uciec.
                                  >
                                  > Nieustającego samozadowolenia wrocławianom życząc,
                                  > wyrazy współczucia składając,
                                  > map4.

                                  tak, napewno jesteś przewrażliwiony.
                                  • map4 Re: Wizje prezydenta Wrocławia na 2004 rok 09.07.03, 09:16
                                    Gość portalu: Rafis napisał(a):

                                    > tak, napewno jesteś przewrażliwiony.

                                    1. Ilość waszych kontrargumentów przytłoczyła mnie.
                                    2. Dodatkowo zostałem porażony merytoryczną ich zawartością.
                                    3. "na pewno" pisane jest osobno.
                                    4. Nie wątpię, że przyszłość dowiedzie słuszności waszego
                                    światopoglądu.
    • Gość: ixus a tak mialo byc pieknie... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.07.03, 10:26
      ...strefa platnego parkowania miala sie nie powiekszac, urzedy
      byc dla mieszkancow, a nie odwrotnie ......a mam tylko kolejnego
      Andersena
    • Gość: qqq Re: Wizje prezydenta Wrocławia na 2004 rok IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.07.03, 10:43
      Trudno będzie Panu Prezydentowi być lepszym od swojego
      poprzednika. Żenujące, że za wydanie tylu pozytwnych decyzji w
      sprawie supermarketów w centrum miasta, nie zbudowano chociaż
      jednego Aqua parku!!!!!!!
      • Gość: Rafis Re: Wizje prezydenta Wrocławia na 2004 rok IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 07.07.03, 12:01
        Gość portalu: qqq napisał(a):

        > Trudno będzie Panu Prezydentowi być lepszym od swojego
        > poprzednika. Żenujące, że za wydanie tylu pozytwnych decyzji w
        > sprawie supermarketów w centrum miasta, nie zbudowano chociaż
        > jednego Aqua parku!!!!!!!

        A gdzie te supermarkety w centrum miasta na które rzekomo wydano zgode? można
        wymienić? :)
        • Gość: qqq Re: Wizje prezydenta Wrocławia na 2004 rok IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.07.03, 12:06
          Carefure,Leclerc,HIT ... może za mało !!!
          • Gość: Rafis Re: Wizje prezydenta Wrocławia na 2004 rok IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 07.07.03, 12:18
            Gość portalu: qqq napisał(a):

            > Carefure,Leclerc,HIT ... może za mało !!!
            >

            Jest taka sprawa, że markety budowano na terenach nalezących do panstwa i w
            ten sposób omijano pozwolenie miasta tak powstała m.in. Billa.Po drugie dla
            mnie centrum to plac Dominikanski itp.Mieszkancy tamtych okolic(koło marketów)
            chyba nie narzekają na sąsiedztwo tych sklepów.
            Żeby zobaczyć co to sa markety w centrum pojedz do Łodzi.Polska i tak jest na
            przedostatnim miejscu w Europie pod względem ilości powierzchni handlowej na
            mieszkańca więc troszke tego jeszcze powstanie ale masz racje że
            w "centrum "juz wystarczy.
            pzdr

            P.S. Porzadny aquapark kosztuje około 200 mln zł.
    • Gość: jolka Re: Wizje prezydenta Wrocławia na 2004 rok IP: *.bg.pwr.wroc.pl 07.07.03, 11:47
      precz ze Zdrojewskim!!!!
    • genom Re: Wizje prezydenta Wrocławia na 2004 rok 07.07.03, 12:14
      Precz z preczem!!!

      A poważnie: podoba mi się ten punkt:
      "Starania o ustanowienie Literackiej Nagrody Europy Środkowej: Angelus
      Wratislaviensis"
      Nie wiem za bardzo o co by chodziło, ale pomysł jest czaderski :)
    • kosmadeus Re: Wizje prezydenta Wrocławia na 2004 rok 07.07.03, 12:30
      Czasem :) nie rozumiem dziennikarzy, mimo że znam i lubię kilku.
      Prezecież te plany wyglądaja całkiem sensownie. Miasto pieknieje i sie rozwija,
      (to widac i o tym swiadcza wszystkie współczynniki ekonomiczne).
      A że w budżecie nie ma rewolucji tylko ewolucja i inwestycje poparte
      obliczeniami. To tylko dobrze. Przeciez chyba o to chodzi.
      Tym bartdziej ze w tego typu planach zakłada się wersje minimum, tak na wszelki
      wypadek.
      Bo jakoś nie wierze by udało się wyremontować tylko 8 km dróg czy utworzyc
      tylko jeden rodzinny dom dziecka.
      Pozdrawiam wszystkich forumowiczów od poniedziałku ( oj, urlopie, gdzieś ty)
      • Gość: Rafis Re: Wizje prezydenta Wrocławia na 2004 rok IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 07.07.03, 12:33
        kosmadeus napisał:

        > Czasem :) nie rozumiem dziennikarzy, mimo że znam i lubię kilku.
        > Prezecież te plany wyglądaja całkiem sensownie. Miasto pieknieje i sie
        rozwija,
        >
        > (to widac i o tym swiadcza wszystkie współczynniki ekonomiczne).
        > A że w budżecie nie ma rewolucji tylko ewolucja i inwestycje poparte
        > obliczeniami. To tylko dobrze. Przeciez chyba o to chodzi.
        > Tym bartdziej ze w tego typu planach zakłada się wersje minimum, tak na
        wszelki
        >
        > wypadek.
        > Bo jakoś nie wierze by udało się wyremontować tylko 8 km dróg czy utworzyc
        > tylko jeden rodzinny dom dziecka.
        > Pozdrawiam wszystkich forumowiczów od poniedziałku ( oj, urlopie, gdzieś ty)

        czyli jednak ktos mysli sensownie :)
        Najbardziej rozwalił mnie tekst Pana Krąpca-jest tylko kontyunacja
        starego.Tylko, że ta kontynuacja doprowadza cały czas Wrocław do czołówki
        polskich miast i gmin.
        pozdrawiam

        P.S. Aquapark mnie cieszy, mam nadzieje że wyjdzie
        • ukulelka Re: Wizje prezydenta Wrocławia na 2004 rok 07.07.03, 12:59
          Obym nie była Kassandrą, ale zajrzyjcie na forum Zielonej Góry (str. 4,
          Aqaarena do sądu), tam prezydent bujał się przez kilka lat na swoich czczych
          obietnicach i wyszła jedna wielka kupa, którą zjada obecna ekipa rządząca
          miastem. Wam życzę większego szczęścia. Mam nadzieje, że my też doczekamy się
          porządnego parku wodnego w Zielonce,a nie jakiegoś prowizorycznego dołka z
          wodą.
          Pozdr
    • Gość: mx czyj aquapark? IP: *.gaj.lanet.wroc.pl 07.07.03, 14:22
      W wieloletnim planie inwestycyjnym, przyjętym chyba jeszcze
      przez prez. Huskowskiego pod pozycją 57/00 widnieje informacja
      o planach budowy "Centrum Rekreacji Krzyki". Wartość
      inwestycji, ktora zgodnie z harmonogramem powinna rozpocząć się
      w 2005 r. wynosi 85 mln zł (prawdą jest, że to o wiele za mało
      jak na potrzeby takiego miasta jak Wrocław).
      Sprawą o wiele ważniejszą jednak jest to, co kilka osób w
      mieście kombinuje przy okazji zagospodarowania tzw. klina
      południowego. Polecam trochę przydługi adres:
      www.huby.seo.pl/02_mapa_najciekawsze_miejsca/index_podworek/403_
      wzg_And/403_wzg_And.htm
      • Gość: kato Aquapark IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.07.03, 14:53
        UPRASZA SIĘ PRACOWNIKÓW URZĘDU MIEJSKIEGO ,BY W GODZINACH PRACY
        NIE ZAJMOWALI SIĘ WŁASNĄ KORESPONDENCJĄ INTERNETOWĄ I NIE
        PODWAŻALI PRZEZ TO WIARYGODNOŚCI RADNYCH MRN; KTÓRZY TO RADNI OD
        LAT PRZECIEŻ WIEDZĄ,CO WE WROCŁAWIU JEST NAJWAŻNIEJCZE.
      • Gość: Rafis Re: czyj aquapark? IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 07.07.03, 16:05
        Gość portalu: mx napisał(a):

        > W wieloletnim planie inwestycyjnym, przyjętym chyba jeszcze
        > przez prez. Huskowskiego pod pozycją 57/00 widnieje informacja
        > o planach budowy "Centrum Rekreacji Krzyki". Wartość
        > inwestycji, ktora zgodnie z harmonogramem powinna rozpocząć się
        > w 2005 r. wynosi 85 mln zł (prawdą jest, że to o wiele za mało
        > jak na potrzeby takiego miasta jak Wrocław).
        > Sprawą o wiele ważniejszą jednak jest to, co kilka osób w
        > mieście kombinuje przy okazji zagospodarowania tzw. klina
        > południowego. Polecam trochę przydługi adres:
        > www.huby.seo.pl/02_mapa_najciekawsze_miejsca/index_podworek/403_
        > wzg_And/403_wzg_And.htm


        Niestety nie działa link.Te 85 mln to może być wkład miasta w inwestycje,
        reszte da inwestor.Ale ogólnie wątpie w ważność tych planów.Choc jest całkiem
        możliwe, że Aquapark powstanie w tamtych okolicach(Spiska,Ślężna).
        pzdr

        P.S. W klinie południowym marzy mi się stadion :)
    • Gość: killla do Rafisa - modernizacja stadionu na Oporowskiej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.07.03, 15:35
      czy to przypadek, że wcześniej władze miasta nie dawały pieniędzy, tak że
      piłkarze musieli za swoje pieniądze prać stroje i trenować na "dzikim boisku",
      a teraz miasto ma zamiar dać kasę na modernizację stadionu ? Akurat tuż po
      przejęciu Śląska przez Pana Schetynę ? Który ledwie kilka dni temu zapowowiadał
      zamiar przebudowy stadionu ? Żeby było jasne uważam że dotowanie sportu jest
      OK, ale pewne wątpliwości co do czystości intencji władz miasta pozostają.
      Dlaczego wcześniej nie było pieniędzy ? O jakie kwoty teraz chodzi ?

      a propos sportu jeszcze jedna kwestia : jest mowa o pieniądzach na aquapark
      (szeroka dyskusja na forum) i na pływalnię na Racławickiej. Czegoś nie
      rozumiem. Basen tuż obok - na Skarbowców na lato nawet nie będzie otwierany bo
      podobno się nie kakuluje... basen na Racławickiej (kryty) na wakacje jest
      zamykany bo się nie klakuluje... pływalnie odkryte na Racławickiej są tak
      zdewastowane, że "remont" nie wchodzi już w rachubę, trzeba zrównać je z ziemią
      i zaorać, ale zostaje jeszcze całkiem sporo miejsca i zupełnie nieużywanej
      infrastruktury... z jednej strony nieopłaca się otwieranie basenu.. z drugiej
      opłaca się w niego inwestowanie (i jeszcze dodatkowo inwestowanie w "cudzą
      inwestycję - aquapark) Dlaczego miasto nie miałoby powołać spółki, gdzie jako
      swój wkład wniosło obiekt na Racławickiej, a prywatny inwestor nie włożył by
      pieniędzy w wybudowanie obiektu z prawdziwego zdarzenia ? Naprawdę bardziej
      opłaca się sprzedać teren gdzie indziej, by prywatna firma ciągnęła z aquqparku
      zyski, i inwestować w "trupa" na Racławickiej ?
      • Gość: Rafis Re: do Rafisa - modernizacja stadionu na Oporowsk IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 07.07.03, 16:00
        Gość portalu: killla napisał(a):

        > czy to przypadek, że wcześniej władze miasta nie dawały pieniędzy, tak że
        > piłkarze musieli za swoje pieniądze prać stroje i trenować na "dzikim
        boisku",
        > a teraz miasto ma zamiar dać kasę na modernizację stadionu ? Akurat tuż po
        > przejęciu Śląska przez Pana Schetynę ? Który ledwie kilka dni temu
        zapowowiadał
        >
        > zamiar przebudowy stadionu ?

        Aa czyje pieniądze zrobiono odkrytą trybune na Oporowskiej?
        Koszulki bedą dalej musieli prac sami.Już Huskowski ogłosił przetarg na
        oświetlenie stadionu więc ze Schetyną nie ma to nic wspólnego i wcale nie jest
        pewne, że Schetyna wejdzie w Śląsk.

        Żeby było jasne uważam że dotowanie sportu jest
        > OK, ale pewne wątpliwości co do czystości intencji władz miasta pozostają.
        > Dlaczego wcześniej nie było pieniędzy ? O jakie kwoty teraz chodzi ?
        >
        > a propos sportu jeszcze jedna kwestia : jest mowa o pieniądzach na aquapark
        > (szeroka dyskusja na forum) i na pływalnię na Racławickiej. Czegoś nie
        > rozumiem. Basen tuż obok - na Skarbowców na lato nawet nie będzie otwierany
        bo
        > podobno się nie kakuluje... basen na Racławickiej (kryty) na wakacje jest
        > zamykany bo się nie klakuluje... pływalnie odkryte na Racławickiej są tak
        > zdewastowane, że "remont" nie wchodzi już w rachubę, trzeba zrównać je z
        ziemią
        >
        > i zaorać, ale zostaje jeszcze całkiem sporo miejsca i zupełnie nieużywanej
        > infrastruktury... z jednej strony nieopłaca się otwieranie basenu.. z
        drugiej
        > opłaca się w niego inwestowanie (i jeszcze dodatkowo inwestowanie w "cudzą
        > inwestycję - aquapark) Dlaczego miasto nie miałoby powołać spółki, gdzie
        jako
        > swój wkład wniosło obiekt na Racławickiej, a prywatny inwestor nie włożył by
        > pieniędzy w wybudowanie obiektu z prawdziwego zdarzenia ? Naprawdę bardziej
        > opłaca się sprzedać teren gdzie indziej, by prywatna firma ciągnęła z
        aquqparku
        >
        > zyski, i inwestować w "trupa" na Racławickiej ?

        Wszystkie Aquaparki w Polsce sa dotowane przez miasta.Zauważ, że są one tylko
        w małych miastach, które dołożyły do budowy.Po drugie aquapark aquaparkowi nie
        równy-ten we Wrocławiu bedzie większy niż w Polkowicach.
        Aquapark to nie jest taki złoty interes.Gdyby tak było we wszystkich duzych
        miastach mielibyśmy ogromne, wspaniałe obiekty tak nie jest.Trzeba dopłacić.
        pzdr.
        • Gość: killla Re: do Rafisa - modernizacja stadionu na Oporowsk IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.03, 17:46
          odnośnie inwestycji miasta w stadion Sląska - ok, przyjmuję do wiadomości -
          zbieg okoliczności. Przynajmniej wyjaśniło się że chodzi o inwestycję w
          oświetlenie (jeszcze wyjaw jakie kwoty) Tylko że jeżeli jak piszesz Pan
          Schetyna nie wejdzie w Śląsk to jaki będzie sens inwestowania stadion dla IV
          ligowej drużyny ? (taki podobno jest ten drugi scenariusz.Co jeżeli Śląsk tam
          zostanie na więcej niż 1 sezon. Kto zapłeni ten stadion na meczach IV czy III
          ligi. 18 tysięczne trybuny (wedle Pana Schetyny) wystarczą żeby pomiescic nie
          tylko kibiców przeciwnych drużyn, lecz w ogóle wszytkich mieszkańców
          miejscowości z których będą wywodzić się przeciwnicy Śląska

          Ntamoast w kwestii "dużego aquaparku" to zupełnie mnie nie przekonujesz. "Duży
          i wspaniały" to on ma być już od dobrych kilku lat. A na razie nie ma nawet
          małego. Skoro to mało opłacalna inwestycja to po co budowac duży ? dlatego że
          duże miasto ? A że na duży trudno znaleźć inwestora , to się przeciąga
          budowa ...To błędne koło. (ile razy już pisano o planowanej budowie aquaparku ?
          ostanio miał powstać w nowobudowanym centrum Auchan i co się stało ?)
          Jeżeli wiesz coś więcej o nowym miejscu gdzie miałby postać to cudo, ew
          terminie to podziel się informacją. Czy miasto ma wyłożyć pieniądze czy w
          inny sposób wspomóc inwestora ? Wytłumacz mi jeszcze jedno : miasto sprzedaje
          takiemu inwestorowi działkę z przeznaczeniem na działanośc handlowo -
          rozrywkową. Oczywiście nie robi specjalnego interesu na tej sprzedaży bo cena
          musi być taka żeby nie odstraszać inwestora (no i jeszcze te planowane miejsca
          pracy...i ten "legendarny" i obiecywany już tyle czasu aquapark). Oczywiście
          poza niespecjalnie wygórowaną ceną nieruchomości miasto specjalnie nie może
          naciskać na warunki płatności. Stąd spłata należności jest rozłożona na dłuższy
          czas. Dodatkowo miasto inwestuje pieniądze współfinasując np. budowę dróg
          dojazdowych. No i oczywiście te środki z budżetu miasta przewidziane na "budowę
          aquarku". Koniec końców, miasto wyzbywa się nieruchomości ( w atrakcyjnym
          miejscu bo kto budowałby aquapark gdzie indzie ?) kasy dostaje trochę, na
          resztę czeka, dokłada do całej inwestycji byleby tylko ktoś wreszcie zbudował
          ten aquapark, a "marne" zyski z "dużego" auqaparku trafiają do inwestora.
          (oczywiście pod warunkiem, że w międzyczasie nie zmieni się koncepja i zamiast
          aquaprku nie powstanie dodatkowy hipermarket). To po cholerę w ogóle tak się
          męczyć, udawać i planowac w budżecie miasta. Nie lepiej za te same komunalne
          środki zmodernizować cały kompleks na Racławickiej (ew. połaczyć go ze
          Skarbowców),a nie tylko remontować baseny i niech już te marne zyski przypadają
          tylko spółce w którtej jedynym udziałowcem będzie miasto ?
          • Gość: kato Re: do Rafisa - modernizacja stadionu na Oporowsk IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.07.03, 17:54
            Drodzy dyskutanci!!Czy nie rozumiecie obowiązującej od lat w
            Polsce zasady:RUCH JEST WSZYSTKIM,CEL JEST NICZYM.
            • Gość: Platformers Re: W pełni się zgadzam IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.07.03, 17:59
              Gość portalu: kato napisał(a):

              > Drodzy dyskutanci!!Czy nie rozumiecie obowiązującej od lat w
              > Polsce zasady:RUCH JEST WSZYSTKIM,CEL JEST NICZYM.

              Nasza platforma jesr w 100% mobilna. Siły pociągowej w naszym ukochanym mieście
              nie brakuje.
            • Gość: Rafis Re: do Rafisa - modernizacja stadionu na Oporowsk IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 07.07.03, 18:43
              Gość portalu: kato napisał(a):

              > Drodzy dyskutanci!!Czy nie rozumiecie obowiązującej od lat w
              > Polsce zasady:RUCH JEST WSZYSTKIM,CEL JEST NICZYM.

              Na tym forum istnieje inna zasada: gadanie jest wszystkim, fakty niczym
              więc miłego gadania :)
              pozdrawiam
              • Gość: kris Re: do Rafisa - modernizacja stadionu na Oporowsk IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.07.03, 18:48
                Gość portalu: Rafis napisał(a):

                > Gość portalu: kato napisał(a):
                >
                > > Drodzy dyskutanci!!Czy nie rozumiecie obowiązującej od lat w
                > > Polsce zasady:RUCH JEST WSZYSTKIM,CEL JEST NICZYM.
                >
                > Na tym forum istnieje inna zasada: gadanie jest wszystkim, fakty niczym
                > więc miłego gadania :)
                > pozdrawiam
                miły rafisku - poznaliśmy przyczynę dla której obdarzasz nas licznymi
                wypowiedziami na forum ))))
          • Gość: Rafis Re: do Rafisa - modernizacja stadionu na Oporowsk IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 07.07.03, 18:52
            Ale się rozpisujesz ;)
            Co do stadionu to będzie on zmodernizowany-oświetlenie+trybuna za bramką
            kwestią niewyjasnioną jest tylko termin, który zalezy od potrzeb.Jeśli Śląsk
            zagra w 2 lidze to remont musi byc szybszy, jesli w 4 to nie trzeba się
            spieszyć żeby spełnić wymogi PZPN I UEFA.

            Aquapark musi byc piekny i duzy bo to Wrocław :) Chyba, że takich obiektów ma
            byc kilka-jakas Kanadyjska firma chce na Hallera wybudować zespół basenów
            KINETYKA za 200 mln zł(mają zacząć na jesień-co z tego wyjdzie w obecnej
            sytuacji ekonomicznej zobaczymy).
            Jeśli j3ednak nie powstana inne to oczekuje wielkiego aquaparku na miare
            Wrocławia!!! ;)
            Często rozważana jest lokalizacja w okolicach ulicy Spiskiej oraz Ślężnej.
            Wszystko okaże się jednak z czasem.Jest pewna firma, która chce wybudować
            aquapark ale jak wielki i z jaka partycypacja miasta nie wiem.Nie zapominaj,
            ze miasto zamiast kasy może dać grunt w aport tak jak to wspominał nasz kolega
            z Poznania.
            pzdr.
            • Gość: Rafis Brakuje mi w tym planie... IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 07.07.03, 18:59
              Ogłoszonej w poprzednim artykule na ten temat sprawy placów-Nowy Targ,Wolności.
              Mam nadzieje, że to tylko brak miejsca ;)
            • Gość: killla no to troche mnie ucieszyles... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.03, 19:07
              1. ja tez uwazam ze społka miasto (nieruchomość)+ inwestor (pieniądze+know how)
              to lepsze wyjscie niz po prostu sprzedac grunt i uwazac ze to wszytsko
              zalatwie. miasto jako udzialowiec moglowy skutecznie poprzez sowich czlonkow w
              zarzadzie (radzie nadzorczej) takiej spółki promowac na takich obiektach
              imprezy nie tylko stricte komercyjne ale i non profit ale promujace miasto
              2. teren na hallera - chodzi o dawny stadion/targowisko Pandy ? To miejsce
              jest niezle, naprawde fajnie byloby zagospodarowac ten teren bo teraz
              straszy...a dodatkowo to jest okolo 100 m od mojego domu , mam juz Carrfoura,
              obwodnicę środmiejską to i do takiego sąsiedztwa sie przyzwyczaję (ruch
              samochodowy i hałas i tak większy już nie będzie :) . A ponadto na basen nie
              bede musial biegac na obskurną Racławicką. Serce mi się kraje gdy widzę jak ten
              obiekt jest zdewastwoany. W dzieciństwie masę czasu spędzalem latem na odkrytym
              basenie, potem przez kilka dobrych lat trenowalem tam pływanie w Sląsku Wrocław
              więc sentyment i do sportu i do Śląska i Racławickiej został...
              • Gość: Rafis Re: no to troche mnie ucieszyles... IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 07.07.03, 19:23
                Gość portalu: killla napisał(a):

                > 1. ja tez uwazam ze społka miasto (nieruchomość)+ inwestor (pieniądze+know
                how)
                >
                > to lepsze wyjscie niz po prostu sprzedac grunt i uwazac ze to wszytsko
                > zalatwie. miasto jako udzialowiec moglowy skutecznie poprzez sowich czlonkow
                w
                > zarzadzie (radzie nadzorczej) takiej spółki promowac na takich obiektach
                > imprezy nie tylko stricte komercyjne ale i non profit ale promujace miasto
                > 2. teren na hallera - chodzi o dawny stadion/targowisko Pandy ? To miejsce
                > jest niezle, naprawde fajnie byloby zagospodarowac ten teren bo teraz
                > straszy...a dodatkowo to jest okolo 100 m od mojego domu , mam juz
                Carrfoura,
                > obwodnicę środmiejską to i do takiego sąsiedztwa sie przyzwyczaję (ruch
                > samochodowy i hałas i tak większy już nie będzie :) . A ponadto na basen nie
                > bede musial biegac na obskurną Racławicką. Serce mi się kraje gdy widzę jak
                ten
                >
                > obiekt jest zdewastwoany. W dzieciństwie masę czasu spędzalem latem na
                odkrytym
                >
                > basenie, potem przez kilka dobrych lat trenowalem tam pływanie w Sląsku
                Wrocław
                >
                > więc sentyment i do sportu i do Śląska i Racławickiej został...

                Tak czy siak miasto musi być w spółce-albo da grunty albo kase.Zresztą
                podobnie sprawa ma się z tzw. Centrum Południowym-teren pomiedzy Poltegorem a
                Hotelem Wrocław.Grunt jest wart conajmniej 300 mln zł-miasto ma zamiar wejść w
                spółke z inwestorem.Jak na razie takowego nie widac-potrzeba conajmniej 500
                mln USD.
                Co do Hallera to zobaczymy czy ta budowa ruszy teraz na jesień-sytuajcja
                ekonomiczna jest jaka jest i wielu inwestorów przesuwa terminy budów.
                Pójdzie kasa na Racławicką to i bedzie wyglądało spoko :)
              • Gość: kato Informacja dla dyskutantów... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 07.07.03, 19:23
                Na tej samej stronie [Aktualności 06.07.2003,20:06]jak byk
                pisze:"NA PRACZACH ODRZAŃSKICH DZIECI NIE MAJĄ GDZIE
                ĆWICZYĆ.Szkoła SP Nr22 od lat stara się o nową SALĘ
                GIMNASTYCZNĄ.W szkole jest 250 uczniów.." Czy nie widzicie, że
                obie informacje[aquapark i sala gimnastyczna] dot.tego samego
                miasta i tego samego budżetu."GW" cwiczy nas,to i...dobrze.
                • Gość: Platformers Re: Informacja dla dyskutantów... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.07.03, 11:41
                  Jest sprawą przesądzoną, że wyniku reformy oświaty szkoły na peryferiach będą
                  likwidowane. Decyduje o tym poziom nauczania. My chcemy stworzyć dzieciom i
                  młodzieży szanse nauki na wysokim poziomie i dlatego szkolnictwo będzie
                  lokalizowane w centrum. Z tego jasno wynika, że budowa hali gimnastycznej w tym
                  przypadku jest ekonomicznie nieuzasadniona.
                  • Gość: wyborca Re:PLATFORMERS- zlikwiduj peryferie......... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 08.07.03, 12:07
                    Jak TY w ogóle widzicz procesy rozwoju miast, w szczególności centrów
                    AGLOMERACJI?????? Co to znaczy:"..Będziemy lokalizować w centrum szkoły
                    [PODSTAWOWE???]CZY BUDOWANIE SZKÓŁ jest dla Ciebie ekonomicznie UZASADNIONE?????
                    Kto to są MY!!!Wracaj "tabakiero" za biurko!!Jesteś "do nosa" a nie odwrotnie!!
                  • Gość: MKK Re: Informacja dla dyskutantów... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.07.03, 12:27
                    Gość portalu: Platformers napisał(a):

                    > Jest sprawą przesądzoną, że wyniku reformy oświaty szkoły na peryferiach będą
                    > likwidowane. Decyduje o tym poziom nauczania. My chcemy stworzyć dzieciom i
                    > młodzieży szanse nauki na wysokim poziomie i dlatego szkolnictwo będzie
                    > lokalizowane w centrum. Z tego jasno wynika, że budowa hali gimnastycznej w
                    > tym przypadku jest ekonomicznie nieuzasadniona.

                    Z tego jasno wynika, że Waszmość jesteś ekonomicznym abnegatem! Posługujesz się
                    Pan szumnymi, wypraktykowanymi przez władzę ludową hasłami (niczym z plenum
                    PZPR): "jest sprawą przesądzoną", "my chcemy", "z tego jasno wynika"... I gdyby
                    nie to, że coraz to więcej chaosu, partactwa i smrodu w tych waszych
                    działaniach, można byłoby ten słowny bełkot wybaczyć.

                    G.

                    PS. wędzonko - czy Cię uraziłam?

                    • Gość: Platformers Re: Explicite IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.07.03, 13:42
                      Taka jest prawda. I tego nie da się ukryć. Minęły czasy gdy budowano tysiąc
                      szkół na tysiąclecie. Szkolnictwo peryferyjne musi być likwidowane. Dziwię się,
                      że szanowni oponenci tego nie rozumieją i próbują mi imputować ezoteryczną
                      argumentację.
                      • Gość: MKK Re: Explicite IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.07.03, 14:36
                        Gość portalu: Platformers napisał(a):

                        > Taka jest prawda. I tego nie da się ukryć. Minęły czasy gdy budowano tysiąc
                        > szkół na tysiąclecie. Szkolnictwo peryferyjne musi być likwidowane. Dziwię
                        > się,że szanowni oponenci tego nie rozumieją i próbują mi imputować
                        > ezoteryczną argumentację.

                        Chyba powinnam się zająć wróżbiarstwem, powiesić lustro na wprost drzwi
                        wejściowych i zapomnieć, że pobierałam nauki (nawiasem pisząc w jednej
                        z "tysiąclatek").
                        I ja dziwię się, że od ludzi mądrzejszych ode mnie nie wymaga się poprawnego
                        myślenia i działania!
                        • Gość: Rafis Re: Explicite IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 08.07.03, 15:22
                          Gość portalu: MKK napisał(a):

                          > Gość portalu: Platformers napisał(a):
                          >
                          > > Taka jest prawda. I tego nie da się ukryć. Minęły czasy gdy budowano tysią
                          > c
                          > > szkół na tysiąclecie. Szkolnictwo peryferyjne musi być likwidowane. Dziwię
                          >
                          > > się,że szanowni oponenci tego nie rozumieją i próbują mi imputować
                          > > ezoteryczną argumentację.
                          >
                          > Chyba powinnam się zająć wróżbiarstwem, powiesić lustro na wprost drzwi
                          > wejściowych i zapomnieć, że pobierałam nauki (nawiasem pisząc w jednej
                          > z "tysiąclatek").
                          > I ja dziwię się, że od ludzi mądrzejszych ode mnie nie wymaga się poprawnego
                          > myślenia i działania!


                          a ja się dziwie, że forumowicze ciagle dają się nabrać Platformersowi-pewnie
                          ma niezłą zabawe czytając odpowiedzi :)
                          pzdr
                          • Gość: MKK Re: Explicite IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.07.03, 15:52
                            Gość portalu: Rafis napisał(a):

                            > Gość portalu: MKK napisał(a):
                            >
                            > > Gość portalu: Platformers napisał(a):
                            > >
                            > > > Taka jest prawda. I tego nie da się ukryć. Minęły czasy gdy budowano
                            > tysią
                            > > c
                            > > > szkół na tysiąclecie. Szkolnictwo peryferyjne musi być likwidowane. D
                            > ziwię
                            > >
                            > > > się,że szanowni oponenci tego nie rozumieją i próbują mi imputować
                            > > > ezoteryczną argumentację.
                            > >
                            > > Chyba powinnam się zająć wróżbiarstwem, powiesić lustro na wprost drzwi
                            > > wejściowych i zapomnieć, że pobierałam nauki (nawiasem pisząc w jednej
                            > > z "tysiąclatek").
                            > > I ja dziwię się, że od ludzi mądrzejszych ode mnie nie wymaga się poprawne
                            > go
                            > > myślenia i działania!
                            >
                            >
                            > a ja się dziwie, że forumowicze ciagle dają się nabrać Platformersowi-pewnie
                            > ma niezłą zabawe czytając odpowiedzi :)
                            > pzdr

                            Jeśli Platformers robi sobie jaja, to ... czuję się pokonana :)

                            Niestety wiem, że tak jak "peryferyjne" szkoły, tak i "peryferyjne" szpitale
                            ZOSTAJĄ LIKWIDOWANE! U nas Rafisie NIC SIĘ NIE OPŁACA! Ani szkolnictwo, ani
                            kultura (z wyjątkiem -chyba- imprez masowych), nie pomnąc o lecznictwie. OPŁACA
                            SIĘ zachachmęcić, ukraść, zamataczyć! Oto prosta droga do sławy i pieniędzy!
                            G.

                            (wiedziałam, że słowo "platformers" z czymś mi się kojarzy ... i
                            wymyśliłam! ... "TRANSFORMERS"! Bez urazy, Platformersie! Dobrze by było, gdyby
                            ten bajzel ktoś posprzątał...)
                            • wroclawczyk Re: Explicite 08.07.03, 15:55
                              Gość portalu: MKK napisał(a):

                              > Gość portalu: Rafis napisał(a):
                              >
                              > > Gość portalu: MKK napisał(a):
                              > >
                              > > > Gość portalu: Platformers napisał(a):
                              > > >
                              > > > > Taka jest prawda. I tego nie da się ukryć. Minęły czasy gdy budo
                              > wano
                              > > tysią
                              > > > c
                              > > > > szkół na tysiąclecie. Szkolnictwo peryferyjne musi być likwidowa
                              > ne. D
                              > > ziwię
                              > > >
                              > > > > się,że szanowni oponenci tego nie rozumieją i próbują mi imputow
                              > ać
                              > > > > ezoteryczną argumentację.
                              > > >
                              > > > Chyba powinnam się zająć wróżbiarstwem, powiesić lustro na wprost drz
                              > wi
                              > > > wejściowych i zapomnieć, że pobierałam nauki (nawiasem pisząc w jedne
                              > j
                              > > > z "tysiąclatek").
                              > > > I ja dziwię się, że od ludzi mądrzejszych ode mnie nie wymaga się pop
                              > rawne
                              > > go
                              > > > myślenia i działania!
                              > >
                              > >
                              > > a ja się dziwie, że forumowicze ciagle dają się nabrać Platformersowi-pewn
                              > ie
                              > > ma niezłą zabawe czytając odpowiedzi :)
                              > > pzdr
                              >
                              > Jeśli Platformers robi sobie jaja, to ... czuję się pokonana :)
                              >
                              > Niestety wiem, że tak jak "peryferyjne" szkoły, tak i "peryferyjne" szpitale
                              > ZOSTAJĄ LIKWIDOWANE! U nas Rafisie NIC SIĘ NIE OPŁACA! Ani szkolnictwo, ani
                              > kultura (z wyjątkiem -chyba- imprez masowych), nie pomnąc o lecznictwie.
                              OPŁACA
                              >
                              > SIĘ zachachmęcić, ukraść, zamataczyć! Oto prosta droga do sławy i pieniędzy!
                              > G.
                              >
                              > (wiedziałam, że słowo "platformers" z czymś mi się kojarzy ... i
                              > wymyśliłam! ... "TRANSFORMERS"! Bez urazy, Platformersie! Dobrze by było,
                              gdyby
                              >
                              > ten bajzel ktoś posprzątał...)


                              Co to za różnica czy szpital lub szkoła leży w centrum czy na peryferiach
                              miasta? Chyba, że miałaś na myśli wieś.
                              pzdr.

                              P.S. Platformers to jakiś anarchista. Pojawił się na forum w okresie wyborów
                              miejskich.
                              • Gość: Platformers Re: Nie preferujmy zaściankowości IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.07.03, 16:10


                                >
                                >
                                > Co to za różnica czy szpital lub szkoła leży w centrum czy na peryferiach
                                > miasta? Chyba, że miałaś na myśli wieś.
                                > pzdr.
                                >

                                Różnica jest istotna. Peryferie są dobre do zamieszkania i odpoczynku.
                                Natomiast ulokowanie szkolnictwa w centrum wielkich aglomeracji spowoduje, że
                                dziecko od małego wdroży się do ciągłego ruchu przemieszczając się z peryferii
                                do centrum. Jak wiesz mobilność jest ideą naszego ugrupowania. Jest to bardzo
                                istotne w momencie naszego wejścia do Unii Europejskiej. Ponadto ruch
                                spowoduje, że młode pokolenie będzie zdrowsze, a w zdrowym ciele zdrowy duch.
                                • map4 Re: Nie preferujmy zaściankowości 09.07.03, 09:46
                                  Gość portalu: Platformers napisał(a):

                                  > Różnica jest istotna. Peryferie są dobre do
                                  zamieszkania i odpoczynku.
                                  > Natomiast ulokowanie szkolnictwa w centrum wielkich
                                  aglomeracji spowoduje, że
                                  > dziecko od małego wdroży się do ciągłego ruchu
                                  przemieszczając się z peryferii
                                  > do centrum.

                                  A tych kilku młodych szczyli, którzy zginą w wypadkach
                                  zanim się nauczą korzystać z systemu należy wliczyć w
                                  rachunek pod pozycją "inne koszta". Życzę Ci, żeby to
                                  były Twoje dzieci.

                                  Jak wiesz mobilność jest ideą naszego ugrupowania. Jest
                                  to bardzo
                                  > istotne w momencie naszego wejścia do Unii
                                  Europejskiej. Ponadto ruch
                                  > spowoduje, że młode pokolenie będzie zdrowsze, a w
                                  zdrowym ciele zdrowy duch.

                                  Dzieci mają mieć blisko do szkoły. Zdrowiej jest, kiedy
                                  jeżdżą rowerem po uliczce osiedlowej, niż kiedy siedząc w
                                  autobusie wdychają spaliny. Poza tym oddalenie osiedli od
                                  szkół wzmaga ruch drogowy. Jeśli ktoś o dzieci dba, to
                                  odwozi je do szkoły samochodem. Powierzenie własnych
                                  dzieci MPK w jego obecnym stanie powinno być bowiem
                                  karane odebraniem praw rodzicielskich.
                                • Gość: wyborca Re: To nowe, nieznane zasady urbanizacji... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.07.03, 09:49
                                  Platformers!Skąd czerpiesz tą wiedzę??? 1.Placówki edukacyjne dla dzieci
                                  do13 lat [czyli:przedszkola, szkoły podatawowe]lokalizuje się,także w dużych
                                  miastach w rejonie zamieszkania.Pamietać należy przy tym,ze wg prawa dziecko do
                                  lat 13 jest prawnie nieodpowiedzialne;wymaga więc m.innymi wzmożonego
                                  nadzoru. 2.Poza tym,relatywnie duże powierzchnie działek placówek oświatowych
                                  czynią operację skoncentrowania ich budowy w centrum alomeracji miejskich
                                  ekonomicznie nieopłacalną dla samego miasta.
                                  3.Szkoła SP 22 stoi na Stabłowicach,na styku obszarów
                                  urbanistycznych:STABŁOWICE,PRACZE,MAŚLICE WIELKIE,MARSZOWICE i uczy dzieci z
                                  tych rejonów. Sala gimnastyczna w szkole jest wymogiem elementarnym!!Jeżeli nie
                                  zachodzą nadzwyczajne okoliczności uzasadniające likwidację szkoły;to powinna
                                  ona pozostać rejonową szkołą dla ww. osiedli.Oczywiście wtedy pilna budowa sali
                                  gimnastycznej[z deklarowaną pomocą SPONSORA i rodziców- inf."G.W."]jest w pełni
                                  uzasadniona.
                                  • Gość: Platformers Re:Naszą rację potwierdzają problemy dzieci IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.07.03, 12:33
                                    starających się o przyjęcie do liceum. Aż 200 z nich nie znalazło miejsca w
                                    liceach w centrum miasta. Czy mają dojeżdżać do Wołowa? A reprezentowane przez
                                    nas stanowisko znajduje pozytywny oddzwięk u ich rodziców. Tendencje te w
                                    niedługim czasie wystąpią w gimnazjach i szkołach podstawowych. Natomiast z
                                    uwagi na niż demograficzny i propagowany z uwagi na wysokie bezrobocie model
                                    rodziny 2+1 problem lokalizacji żłobków i przedszkoli w centrach miast nie
                                    wystąpi. Placówki te staną się zbędne. Zresztą jest to relikt komuny.
                                    Reasumując powyższe pozwoli to władzom naszego miasta na przeznaczenie
                                    większych środków na remont i modernizację ulic i zakończenie obwodnicy co
                                    wpłynie w istotny sposób na bezpieczeństwo w dojeździe dzieci do szkół. Obawy
                                    Map-4 są więc bezprzedmiotowe.
                                    • Gość: MKK Re:Naszą rację potwierdzają problemy dzieci IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.07.03, 15:37
                                      Gość portalu: Platformers napisał(a):

                                      > (...) Obawy Map-4 są więc bezprzedmiotowe.
                                      A ja już myślałam Platformersie, że masz dość uciechy z tych naszych postów
                                      (jak sugerował Rafis) - ale Ty - nie! - ciągniesz temat.

                                      Zadam Ci jednak pewne pytanie. Gdybyś miał potrzebę zapisania się na kurs
                                      języka obcego... powiedz, jakimi kryteriami byś się kierował?
                                      Podpowiem Ci:
                                      1. renoma szkoły
                                      2. odległość od pracy, miejsca zamieszkania
                                      3. koszt kursu

                                      no i ... i ... i ...

                                      4. wielkość grupy.

                                      Czy chciałbyś uczestniczyć w zajęciach, w których bierze udział np. 20-30
                                      słuchaczy?
                                      Możesz mi powiedzieć, że pkt 1 i 4 doskonale się wiążą ze sobą. Więc jeśli
                                      szkoła jest porządna, to nie dopuści do utworzenia dużych grup... I w tym
                                      szkopuł. Jeśli szkoły (już nie tylko języków obcych) mają nauczać, to uczniowie
                                      powinni być traktowani indywidualnie, a nie jak masa towarowa, która jak nie ma
                                      chęci, to po prostu się nie uczy. Znów postawisz mi zarzut, że klasy nie muszą
                                      być liczne. Co to spowoduje? Ano to, że klas będzie bardzo dużo, a przy
                                      ograniczonej liczbie pomieszczeń w szkołach będzie konieczne wprowadzenie
                                      wielozmianowości... Jakie są tego konsekwencje? Dośpiewaj sobie sam ...

                                      G.
                                      • Gość: Platformers Re:Naszą rację potwierdzają problemy dzieci IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.07.03, 12:49
                                        Przepraszam, że od razu nie odpisałem, a to wszystko przez napięte sprawy
                                        organizacyjne. Na Twoje wątpliwości odpowiem krótko, że nie ma róży bez kolców.
                                        Natomiast problem wielozmianowości nie musi być dla młodzieży uciążliwy, a
                                        wręcz przeciwnie. Ułatwi sprawę prawidłowego odpoczynku i rozwoju fizycznego.
                                        Dzieci z pierwszej zmiany będą miały do dyspozycji aquapark na drugiej zmianie.
                                        Natomiast te z drugiej zmiany będą mogły w komfortowych warunkach bawić się w
                                        aquaparku w godzinach przedpołudniowych. Dzięki temu unikniemy natłoku i co
                                        równie istotne wykorzystamy tak niezbędną dla miasta inwestycję. W sprawie
                                        nauki języków obcych to raczej radzę wysłać dziecko do renomowanych ośrodków w
                                        krajach zachodnich. Metodę tą sprawdzili koledzy z naszego ugrupowania, których
                                        dzieci wyjeżdżały do Oksfordu i Sorbony. Są zachwyceni postępem w nauce.
                                        Pozdrawiam.
                                        • Gość: MKK Re:Naszą rację potwierdzają problemy dzieci IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.07.03, 13:18
                                          Gość portalu: Platformers napisał(a):

                                          > Przepraszam, że od razu nie odpisałem, a to wszystko przez napięte sprawy
                                          > organizacyjne. Na Twoje wątpliwości odpowiem krótko, że nie ma róży bez
                                          kolców.
                                          >
                                          > Natomiast problem wielozmianowości nie musi być dla młodzieży uciążliwy, a
                                          > wręcz przeciwnie. Ułatwi sprawę prawidłowego odpoczynku i rozwoju fizycznego.
                                          > Dzieci z pierwszej zmiany będą miały do dyspozycji aquapark na drugiej
                                          zmianie.
                                          >
                                          > Natomiast te z drugiej zmiany będą mogły w komfortowych warunkach bawić się w
                                          > aquaparku w godzinach przedpołudniowych. Dzięki temu unikniemy natłoku i co
                                          > równie istotne wykorzystamy tak niezbędną dla miasta inwestycję. W sprawie
                                          > nauki języków obcych to raczej radzę wysłać dziecko do renomowanych ośrodków
                                          w
                                          > krajach zachodnich. Metodę tą sprawdzili koledzy z naszego ugrupowania,
                                          których
                                          >
                                          > dzieci wyjeżdżały do Oksfordu i Sorbony. Są zachwyceni postępem w nauce.
                                          > Pozdrawiam.

                                          Niech Cię kule ... Platformers!
                                          Pozdrawiam :-)
                                          Gosia
    • Gość: mrsesska Re: Wizje prezydenta Wrocławia na 2004 rok IP: *.pop.e-wro.net.pl 08.07.03, 22:03
      Drogi RAFISKU wez do porzadnej pracy a nie marnuj czasu na Forum .Za co Ci
      placa w tym Urzedzie
    • Gość: mrsesska Re: Wizje prezydenta Wrocławia na 2004 rok IP: *.pop.e-wro.net.pl 08.07.03, 22:08
      Drogi Rafisku nie marnuj czasu na Forum wez sie do pracy.Za co ci placa w tym
      Urzedzie.Nie marnuj pieniedzy miasta .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka