wielki_czarownik
20.09.07, 22:00
To są normalnie jaja jakieś!
"Zeznały, że obiecywał im pracę w charakterze "pań do towarzystwa", tymczasem klienci żądali od nich usług seksualnych."
To co te panienki myślały? Że zawód "pani do towarzystwa" polega na uczestniczeniu w balu w Operze Wiedeńskiej? A może chodzeniu od jednego eleganckiego przyjęcia do drugiego i flirtowaniu z wielkimi tego świata?
Ręce normalnie opadają.