Dodaj do ulubionych

Do antywarszawiaków z wątka: "Wrocławscy debile"

IP: *.matrix.pl 27.04.01, 15:04
Wszyscy chyba jesteście stuknięci zdrowo (mam na myśli Wrocławiaków a cebu oraz
ANTALA w szczególności)! Kto hamuje rozwój innych miast? Kto niby okrada inne
miasta? Warszawiacy? NIE! Władza, którą między innymi i Wy wybraliście a która
na nieszczęście dla nas Warszawiaków ma swoją siedzibę i urzędy w Warszawie.
Poza tym należy chyba jednak wspomnieć, że Warszawa jako miasto daje największe
wpływy do budżetu państwa (ok. 32% wg. Rzeczpospolitej) a dostaje z tego
garstkę (ok. 8,5%). I co? Czy to jest w porządku?
Niektórzy z Was "Wrocławiaków" (np. ANTAL - swoją drogą chyba idiota) obrażają
Warszawiaków pisząc o nich: "...Jesteście jednak zadufanymi w sobie potomkami
szabrowników...przeklęta hołoto...Bez nas bylibyście interiorem,
wiochą..." I kto to pisze? Rodowici Wrocławianie? Tacy z dziada pradziada?
NIE! Rodowitych Wrocławiaków już nie ma! Bo byli nimi wypędzeni Niemcy.
Kim są współcześni Wrocławianie? Potomkami wszystkich nieudaczników, którzy nie
umiejąc znaleźć się w powojennej rzeczywistości szukali szczęścia na Ziemiach
Odzyskanych, oraz (i tych bardzo szanuję) potomkowie kresowiaków "zza Buga"
wypędzonych ze swych ojcowizn przez Bolszewików.
Piszecie również:"...Kiedy zwrócicie nam status gigantycznego miasta jakim był
przedwojenny Wrocław..." - ludzie, wtedy Wrocław był w innym państwie...co my
Warszawiacy mamy do tamtego statusu?

P.S. Nie chciałem wspominać np. o takim zrywie Warszawiaków jak Powstanie
Warszawskie...Napiszcie Wrocławianie proszę, co Wasi przodkowie robili w czasie
wojny dla miasta Wrocławia i kraju (wydaje mi się, że znikoma część przebywała
w tym czasie we Wrocławiu)?
Obserwuj wątek
    • Gość: gosc Re: Do antywarszawiaków z wątka: IP: 216.104.228.* 27.04.01, 15:26
      Co w tym czasie robili nasi przodkowie dla Kraju? M.in. walczyli w Powstaniu
      Warszawskim...
      • Gość: artoor Re: Do antywarszawiaków z wątka: IP: *.matrix.pl 27.04.01, 15:32
        Czyżby część Twoich przodków pochodziła z Warszawy?
        Znak to, że możesz również czuć się po części Warszawiakiem...
        I tacy to są właśnie "rodowici" Wrocławiacy...
        • Gość: gosc Re: Do antywarszawiaków z wątka: IP: 216.104.228.* 27.04.01, 16:00
          Gość portalu: artoor napisał(a):

          > Czyżby część Twoich przodków pochodziła z Warszawy?
          > Znak to, że możesz również czuć się po części Warszawiakiem...
          > I tacy to są właśnie "rodowici" Wrocławiacy...
          Przodkowie sa z Warszawy, ale ja nijak nawet po czesci po czuje sie Warszawiakiem
          JA JESTEM Z WROCLAWIA!!!
    • Gość: wędzonka Re: Do antywarszawiaków z wątka: IP: 156.24.231.* 27.04.01, 15:34
      Gość portalu: artoor napisał(a):

      > Wszyscy chyba jesteście stuknięci zdrowo (mam na myśli Wrocławiaków a cebu oraz
      >
      > ANTALA w szczególności)! Kto hamuje rozwój innych miast? Kto niby okrada inne
      > miasta? Warszawiacy? NIE! Władza, którą między innymi i Wy wybraliście a która
      > na nieszczęście dla nas Warszawiaków ma swoją siedzibę i urzędy w Warszawie.
      > Poza tym należy chyba jednak wspomnieć, że Warszawa jako miasto daje największe
      >
      > wpływy do budżetu państwa (ok. 32% wg. Rzeczpospolitej) a dostaje z tego
      > garstkę (ok. 8,5%). I co? Czy to jest w porządku?
      > Niektórzy z Was "Wrocławiaków" (np. ANTAL - swoją drogą chyba idiota) obrażają
      > Warszawiaków pisząc o nich: "...Jesteście jednak zadufanymi w sobie potomkami
      > szabrowników...przeklęta hołoto...Bez nas bylibyście interiorem,
      > wiochą..." I kto to pisze? Rodowici Wrocławianie? Tacy z dziada pradziada?
      > NIE! Rodowitych Wrocławiaków już nie ma! Bo byli nimi wypędzeni Niemcy.
      > Kim są współcześni Wrocławianie? Potomkami wszystkich nieudaczników, którzy nie
      >
      > umiejąc znaleźć się w powojennej rzeczywistości szukali szczęścia na Ziemiach
      > Odzyskanych, oraz (i tych bardzo szanuję) potomkowie kresowiaków "zza Buga"
      > wypędzonych ze swych ojcowizn przez Bolszewików.
      > Piszecie również:"...Kiedy zwrócicie nam status gigantycznego miasta jakim był
      > przedwojenny Wrocław..." - ludzie, wtedy Wrocław był w innym państwie...co my
      > Warszawiacy mamy do tamtego statusu?
      >
      > P.S. Nie chciałem wspominać np. o takim zrywie Warszawiaków jak Powstanie
      > Warszawskie...Napiszcie Wrocławianie proszę, co Wasi przodkowie robili w czasie
      >
      > wojny dla miasta Wrocławia i kraju (wydaje mi się, że znikoma część przebywała
      > w tym czasie we Wrocławiu)?


      Dzieki artoor za czwartego posta o tej samej tresci. Skopiuje i ja swoja
      odpowiedz z watka "Wroclawscy Debile", zeby Ci i tu narobic wstydu.
      Kto tam czytal niech sie juz tu nie fatyguje :)

      1. Przyszlismy tu po Niemcach i kontynuujemy ich dzielo - budujemy piekne miasto,
      mimo hegemonii Warszawy ktora faktycznie to miejsce okradla i skazala na
      prowincjonalizm. Niemcy nas Wroclawian za to doceniaja - przysylaja do Wroclawia
      tutejsze zabytki, odznaczaja w uznaniu za nasz wklad etc. - wiec ta najwazniejsza
      ciaglosc emocjonalna jest zachowana. Niemcy wiedza ze cenimy ich wklad tak jak
      robiliby to oni sami, dbamy o niego i staramy sie rozwijac. Moga byc nadal z
      niego dumni. Okazalo sie ze jestesmy ich godnymi nastepcami, mimo ze kiedys
      wybranymi przymusem.

      2. Gdyby natomiast ci powstancy warszawscy wiedzieli za kogo gina - powstawaliby
      ponownie, tym razem z grobow, ze wstydu. Wraz z nimi zginal caly honor stolicy,
      pozostala napuszona stolYca, z bagazem wyszabrowanych dziel sztuki, zbudowana nie
      swoim kosztem, domagajaca sie wciaz wiecej i wiecej.

      Warszawa jest nam winna znacznie wiecej niz te pare procent wplywow do budzetu.
      Zostala zbudowana naszym kosztem, wiec mamy pelne prawo traktowac to jako
      inwestycje i domagac sie naleznej nam czesci dochodow.
      • Gość: artoor Do wędzonki! IP: *.matrix.pl 27.04.01, 15:45
        Droga Wędzonko (ciekawe wołowa czy wieprzowa..ale chyba wołowa, bo ślady
        działania wirusa BSE są nader widoczne)!
        Jeśli można wiedzieć skąd Ty pochodzisz? Bo chyba Twoi przodkowie nie byli
        rodowitymi Wrocławiakami...
        Obrażasz powstańców (mój dziadek walczył w powstaniu) i rodowitych
        Warszawiaków...napuszeni są napływowcy, którzy "szpanują" tym, że mieszkają w
        stolicy.
        Kto rządził z Warszawy, kiedy to niby my Warszawiacy grabiliśmy "Wasze dobra"?
        Kto zasiadał w KC? Warszawiaków mozna było policzyć na palcach jednej ręki...za
        to Ślązaków (np. tych z Górnego Śląska) było całe mnóstwo! Dlaczego nie
        przyczepiacie się do nich? Dlaczego zwalacie winę na nas Warszawiaków, którzy
        mieszkali w mieście rządzonym (również centralnie) przez napływowców?


        P.S. Swoja drogą twój nick wskazuje, że masz coś wspólnego ze wsią (moze
        hodowla trzody, może ubojnia), albo ze sklepem mięsnym. Wziąłbyś się lepiej do
        jakiejś porządnej roboty, a nie pisał bzdury na forum!
        • Gość: wędzonka Re: Do wędzonki! IP: 156.24.231.* 27.04.01, 16:24
          Gość portalu: artoor napisał(a):

          > Droga Wędzonko (ciekawe wołowa czy wieprzowa..ale chyba wołowa, bo ślady
          > działania wirusa BSE są nader widoczne)!
          > Jeśli można wiedzieć skąd Ty pochodzisz? Bo chyba Twoi przodkowie nie byli
          > rodowitymi Wrocławiakami...
          > Obrażasz powstańców (mój dziadek walczył w powstaniu) i rodowitych
          > Warszawiaków...napuszeni są napływowcy, którzy "szpanują" tym, że mieszkają w
          > stolicy.
          > Kto rządził z Warszawy, kiedy to niby my Warszawiacy grabiliśmy "Wasze dobra"?
          > Kto zasiadał w KC? Warszawiaków mozna było policzyć na palcach jednej ręki...za
          >
          > to Ślązaków (np. tych z Górnego Śląska) było całe mnóstwo! Dlaczego nie
          > przyczepiacie się do nich? Dlaczego zwalacie winę na nas Warszawiaków, którzy
          > mieszkali w mieście rządzonym (również centralnie) przez napływowców?
          >
          >
          > P.S. Swoja drogą twój nick wskazuje, że masz coś wspólnego ze wsią (moze
          > hodowla trzody, może ubojnia), albo ze sklepem mięsnym. Wziąłbyś się lepiej do
          > jakiejś porządnej roboty, a nie pisał bzdury na forum!


          Ja ich nie obrazam, ja im wspolczuje. To za co zgineli stalo sie symbolem krzywdy
          Wroclawian, tak wiec to Ty swoja postawa hanbisz cierpienie wlasnego dziadka.

          Cenie tylko tych Warszawiakow ktorzy rozumieja ze Polska to caly kraj a nie tylko
          Warszawa, ze trzeba oddac zrabowane zabytki. Wiem ze im tez jest zle z tym
          pietnem zlodzieja. Ale niestety mozna to zmienic tylko w jeden sposob: oddac.
          Oddac i prosic o wybaczenie.

          (odejme Ci pol klopotu: obelgi pod moim adresem juz Ci wybaczylem bo nie winie
          Cie za problemy emocjonalne)
          • Gość: artoor Re: Do wędzonki! IP: *.matrix.pl 27.04.01, 16:36
            Gość portalu: wędzonka napisał(a):


            > Ja ich nie obrazam, ja im wspolczuje. To za co zgineli stalo sie symbolem krzyw
            > dy
            > Wroclawian, tak wiec to Ty swoja postawa hanbisz cierpienie wlasnego dziadka.

            Od mojego dziadka (powiem po chamsku) to raczej się odczep! "...To za co zgineli
            stalo sie symbolem krzywdy Wroclawian.."...Wrocławian? Krzywdy? Pytałem się
            Ciebie skąd pochodzisz...i nie odpowiedziałeś...Jakim Ty jesteś rodowitym
            Wrocławianinem, czy też Wrocławiakiem, zeby pisać takie bzdury....

            > Cenie tylko tych Warszawiakow ktorzy rozumieja ze Polska to caly kraj a nie tyl
            > ko Warszawa...

            A Wrocławianie rozumieją, że Polska to nie tylko Wrocław? Raczej nie, wnioskując
            po tym jakimi słowami, niczym błotem obrzucają Warszawę...

            >...ze trzeba oddac zrabowane zabytki. Wiem ze im tez jest zle z tym
            > pietnem zlodzieja. Ale niestety mozna to zmienic tylko w jeden sposob: oddac.
            > Oddac i prosic o wybaczenie.

            Akurat co do zabytków to czemu się o nie nie upominacie publicznie? Nie słyszałem
            jakoś o tym, żeby Wrocław się upominał. Zresztą jak dla mnie
            powinny znaleźć się we Wrocławiu, gdzie ich miejsce. A z tym proszeniem o
            wybaczanie, to chyba raczysz żartować...

            >
            > (odejme Ci pol klopotu: obelgi pod moim adresem juz Ci wybaczylem bo nie winie
            > Cie za problemy emocjonalne)

            To nie są obelgi, tylko próba wyjaśnienia sobie skąd biorą się w Twojej głowie
            myśli o pisaniu takich bzdur. Ale cóż..wybaczam Ci, za to, że miewam przez Ciebie
            i Tobie podobnych problemy emocjonalne!
            • Gość: wędzonka Re: Do wędzonki! IP: 156.24.231.* 27.04.01, 17:23
              Gość portalu: artoor napisał(a):

              > Gość portalu: wędzonka napisał(a):
              >
              >
              > > Ja ich nie obrazam, ja im wspolczuje. To za co zgineli stalo sie symbolem
              > krzyw
              > > dy
              > > Wroclawian, tak wiec to Ty swoja postawa hanbisz cierpienie wlasnego dziad
              > ka.
              >
              > Od mojego dziadka (powiem po chamsku) to raczej się odczep! "...To za co zginel
              > i
              > stalo sie symbolem krzywdy Wroclawian.."...Wrocławian? Krzywdy? Pytałem się
              > Ciebie skąd pochodzisz...i nie odpowiedziałeś...Jakim Ty jesteś rodowitym
              > Wrocławianinem, czy też Wrocławiakiem, zeby pisać takie bzdury....
              >
              > > Cenie tylko tych Warszawiakow ktorzy rozumieja ze Polska to caly kraj a ni
              > e tyl
              > > ko Warszawa...
              >
              > A Wrocławianie rozumieją, że Polska to nie tylko Wrocław? Raczej nie, wnioskują
              > c
              > po tym jakimi słowami, niczym błotem obrzucają Warszawę...
              >
              > >...ze trzeba oddac zrabowane zabytki. Wiem ze im tez jest zle z tym
              > > pietnem zlodzieja. Ale niestety mozna to zmienic tylko w jeden sposob: odd
              > ac.
              > > Oddac i prosic o wybaczenie.
              >
              > Akurat co do zabytków to czemu się o nie nie upominacie publicznie? Nie słyszał
              > em
              > jakoś o tym, żeby Wrocław się upominał. Zresztą jak dla mnie
              > powinny znaleźć się we Wrocławiu, gdzie ich miejsce. A z tym proszeniem o
              > wybaczanie, to chyba raczysz żartować...
              >
              > >
              > > (odejme Ci pol klopotu: obelgi pod moim adresem juz Ci wybaczylem bo nie w
              > inie
              > > Cie za problemy emocjonalne)
              >
              > To nie są obelgi, tylko próba wyjaśnienia sobie skąd biorą się w Twojej głowie
              > myśli o pisaniu takich bzdur. Ale cóż..wybaczam Ci, za to, że miewam przez Cieb
              > ie
              > i Tobie podobnych problemy emocjonalne!



              Skoro Ty, Artoor, jestes za zwrotem naszych zabytkow to o co my tu do cholery
              bijemy piane?
              Warszawa nas okradla, ale widac Twoje dobre imie tak samo nieslusznie z tego
              powodu cierpi jak nasza Wroclawska duma. Zabytki do nas wroca i jestesmy kwita.

              Dobrze sie stalo ze tu do nas zajrzales. Nie slyszales o tak wielkiej
              akcji "Oddajcie co nasze" bo polskie media utozsamiaja sie tylko z Warszawa.
              Teraz przynajmniej wiesz o co nam chodzi.

              Nie wiem jeszcze tylko cos sie czepil do mojego pochodzenia: urodzilem sie we
              Wroclawiu, to moj dom, jestem z nim zwiazany i gryze jak mi wynosza meble.
              Chcesz metryke czy co?

              Tym razem pozdrawiam.
            • Gość: Jureek Re: Do wędzonki! IP: 62.8.156.* 27.04.01, 17:35
              Gość portalu: artoor napisał(a):

              > stalo sie symbolem krzywdy Wroclawian.."...Wrocławian? Krzywdy? Pytałem się
              > Ciebie skąd pochodzisz...i nie odpowiedziałeś...Jakim Ty jesteś rodowitym
              > Wrocławianinem, czy też Wrocławiakiem, zeby pisać takie bzdury....

              Chcialbym Ci tylko przypomniec, ze ustawy sprawdzajace rodowody do piatego pokolenia wstecz (oraz
              ksztalt czaszki) juz nie obowiazuja. Jesli ktos czuje sie Wroclawianinem to jest nim po prostu. Co w tym
              zlego, ze ludzie, ktorzy zasiedlili to miasto po wojnie czuli sie z nim zwiazani? Chcialbys, zeby caly czas
              czuli sie wykorzenieni? Tak wedlug Ciebie byloby lepiej?

              > A Wrocławianie rozumieją, że Polska to nie tylko Wrocław? Raczej nie, wnioskują
              > c
              > po tym jakimi słowami, niczym błotem obrzucają Warszawę...

              Na podstawie wpisow na forum rozumieja to duzo lepiej niz Warszawiacy. Nie spotkalem sie jeszcze z
              wypominaniem braku polskosci tym, ktorzy atakuja Wroclaw. Odwrotnie - dosc czesto.

              > Akurat co do zabytków to czemu się o nie nie upominacie publicznie? Nie słyszał
              > em
              > jakoś o tym, żeby Wrocław się upominał. Zresztą jak dla mnie
              > powinny znaleźć się we Wrocławiu, gdzie ich miejsce.

              No i to mi sie podoba. Jestes naprawde jednym z nielicznych Warszawiakow z takim zdaniem. Inni
              wypowiadajacy sie na ten temat wymyslaja tysiace powodow, dla ktorych powinny one pozostac w
              warszawskich magazynach. A to zabezpieczenie, tak jakby tylko w warszawie byla policja i umiano
              zabezpieczyc zbiory, a to niesamowita wartosc niemieckich dziel sztuki dla kultury narodowej...

              Pozdrawiam
              Jurek
      • Gość: hen Re: Do antywarszawiaków z wątka: IP: 156.17.85.* 27.04.01, 16:03
        To prawda, że odzieczyliśmy po Niemcach piękne miasto.
        Niestety utraciło swoją rangę, dzięki pchaniu po
        wojnie wszystkiego czego tylko się dało do Warszawy. Z
        osób dobrze znających te czasy wiem, że wiele zdatnych
        jeszcze budynków rozbierano, a cegły wywożono. Gdzie?
        Wiadomo. Cała Polska budowała swoją stolicę. Efekty
        widać. Oprócz urokliwego, odbudowanego starego miasta
        jest... Wystarczy wysiąść na Centralnym i rozejrzeć
        się po mieście. We wrocławskiej architekturze jest
        natomiast jaki taki porządek, widać tą szawbską rękę.
        Co do ciągłości emocjonalnej z Niemcami, jestem za.
        Ale trzeba pamiętać, że np: oprócz noblistów Uniwerek
        wychował niezłą paczkę nazistów. Bodajże w 1938 lub
        39, wydano rozporządzenie usunięcia z uczelni polskich
        studentów. Byli, byli. Wrocław w końcu był europejską
        metropolią. Ufff.
    • Gość: szak Re: Do antywarszawiaków z wątka: "Wrocławscy debile" IP: *.arch.pwr.wroc.pl 27.04.01, 16:44
      Przyszli wrocławianie PRZEŻYLI, nie wystawiali tyłka do bicia!!

      Gość portalu: artoor napisał m.in.

      > P.S. Nie chciałem wspominać np. o takim zrywie Warszawiaków jak Powstanie
      > Warszawskie...Napiszcie Wrocławianie proszę, co Wasi przodkowie robili w czasie
      >
      > wojny dla miasta Wrocławia i kraju (wydaje mi się, że znikoma część przebywała
      > w tym czasie we Wrocławiu)?

      • Gość: artoor Re: Do antywarszawiaków z wątka: IP: *.matrix.pl 27.04.01, 17:02
        Przeżyli? Walkę nazywasz nadstawianiem tyłka do bicia? A przyszli Wrocławianie
        (nie mówię o wszystkich, ale takich jak Ty) pewnie pochowali się w swych
        rodzinnych wsiach (a propos...skąd Ty pochodzisz?)po stodołach i oborach
        trzęsąc porciętami. Może też kolaborowali, zeby przeżyć?
        • Gość: wrocadi Re: Do antywarszawiaków z wątka: IP: *.wroclaw.top.pl 27.04.01, 17:50
          artoor: widze ze masz kompleks na punkcie wiejskiego pochodzenia...przynajmniej
          my sie nie upieramy..ciesze sie ze mam przodkow ktorzy zamieszkiwali kiedys
          kresy wschodnie. odrebnosc kulturowa jest bardzo na miejscu is taram sie ja
          utrzymywac. Wiem rowniez z czego wynika Twoj kompleks. Wszyscy wiemy ze wawa to
          najwieksza wiocha w polsce. To co ze byli tam powstancy teraz ich juz nie
          ma ..oczywiscie pamiec jest i oki. Ogolnie wiecej jest w wawie ludzi z polskiej
          wsi niz we wroclawiu. To tam ludzie pchaja sie dla lepszych zarobkow...kazdy ma
          prawo ale pozniej mowienie ze jest sie z wawy? To tak samo przesadzone jak
          doszukiwanie sie wroclawskich korzeni u moich przodkow.
          Tym nie mniej czuje sie wroclawianinem. Jestem wdzieczyny polakom, niemcom,
          czechom ze dbali o to miasto niezaleznie czy bylo ich czy nie ich. I dalej
          dbaja. Nacjonalizm zostawmy w spokoju i cieszmy sie ze wrocek nalezy teraz do
          polski.Napisal bym wicej ale...pozostawie innym wroclawianom mozliwosc
          wypowiedzenia sie.
          • Gość: greg Re: Do antywarszawiaków - fajka pokoju?? IP: 212.244.100.* 27.04.01, 19:04
            od razu napisze: jestem z Warszawy. Nie dalej jak wczoraj, prosilem wszystkich,
            ktorzy chca sie spierac o wyzszosci jednego miasta nad drugim o spokoj i danie
            sobie siana. Bez skutku. wobec tego tez zabiore glos w dyskusji. Pomijajac
            fakt, ze Artoor mogl sobie darowac rozpoczynanie kolejnej dyskusji na ten
            temat, zgadzam sie z nim w pewnych kwestiach. Mianowicie dlaczego caly czas
            nikt nie moze we Wroclawiu i calej Polsce zrozumiec, ze nie warszawiacy byli
            winni wywozeniu zabytkow z Wroclawia. Tak, to partyjna "wierchuszka", ktora
            pochodzila w duzej czesci ze Śląska,przyczynila sie do tego. Inna sprawa to
            oddanie tych rzeczy. Ja tez uwazam, ze powinno sie oddac Wroclawiowi rzeczy
            nalezace do tego miasta. Czy to jednak po raz kolejny wina Warszawiaków, że
            paru skurwieli siedzi w Muzeum Narodowym?? Ja tez bedac we wrocławskim Muzeum
            Archeologicznym zostałem przez jednego z pracowników potraktowany jak śmieć,
            dlatego, że jestem z Warszawy. Czy dlatego mam uważać wszystkich wrocławian za
            skurwysynów??Proszę o odpowiedż.
            Śmieszne dla wszystkich warszawiaków jest mówienie, że Warszawa to brzydkie
            miasto i dawanie za przykład Placu Defilad i śmierdzącego Dw.Centralnego. Pytam
            się: a widzieliście Nowy świat, Trakt Królewski, wilanów, Łazienki, Agrykolę z
            Zamkiem Ujazdowskim, Powązki, Dln.Mokotów, starą Wolę albo Pragę?? Jeśli nie
            widzieliście, to odpierdolcie się, dobrze?? My kochamy swoje miasto z jego
            syfem ale i pięknem. Jak ktos kocha swoje miejsce zamieszkania, nie da aby to
            miejsce obrażano. W warszawie mieszka 2 mln. ludzi, a Ci którzy piszą o
            sukinsynach warszawiakach, ilu z tych warszawiaków znają: 100-200?? Przyznam,
            że dość niski to procent mieszkańców tego miasta. Czy we wrocławiu mieszkają
            sami porządni, czyści, nieskalani obywatele?? Tak czy nie?? Jeśli spotkam 10
            mieszkańców Wrocławia, którzy są skurwielami, czy na podstawie ich zachowania
            mam myśleć, że wszyscy są tacy?? Chyba nie. Macie rację, kochani Wrocławianie,
            pisząc, że pewna część Warszawki robi wstyd reszcie miasta. Ale jaki to jest
            procent?? Jakoś tysiące osób z Warszawy przyjażni sie z tysiącami osób z całej
            Polski i żyja w zgodzie. A tu kilku głupków obraża moje miasto, dlatego, że
            kolejnych kilku głupków nie chce oddać paru zabytków bądż wywyższa Warszawę
            ponad inne miasta. Zawsze znajdzie sie kilku palantów. Jestem na 100 procent
            przekonany, że gdyby ktos z Was przyjechał do Warszawy i miał jakis problem, to
            99 procent warszawiaków pomogłoby. I na to w każdej chwili moge dać kilka
            ogólnie znanych przykładów, jak choćby pomoc materialna dla mieszkańców min.
            pięknego Wrocławia, podczas powodzi bądż goszczenie tysięcy pielgrzymów z całej
            Polski i Świata, podczas zjazdu Wspólnoty z Taizee w 99 roku. Przecież Ci
            ludzie nie mieszkali w hotelach, tylko w mieszkaniach. Także jeszcze raz
            proszę: kochajmy swoje miasta i uszanujmy to. Proponuje ignorować kolejnych
            sukinsynów, którzy chcą wszczynać dyskusje takie jak ta. Pokój na linii
            Wrocław - Warszawa. Uspokójmy się.
          • Gość: roy Re: Do antywarszawiaków z wątka: IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 28.04.01, 23:28
            super, odp. podoba mi się pozdro z wrocka
            Dlaczego problem????
            Szanuję i cenię ludzi z wawy tylko zwróć uwagę, że zawsze 1. post jest dziwnym
            trafem z okolic wawy: debile, idioci z wrocka próbujemy się bronić, zrozum
            nas.
            a propos pisałem wcześniej dość nienawiści między nami rodakami. Musimy bronić
            się przed innymi Lepperami i podobnymi idiotami( kto we wrocku chciałby mieć
            tego pajaca 3 razy w tygodniu). Dajcie spokuj. lubię wawę mimo, że rzadziej
            bywam tam niż w Pradze, ale nie miasto podziwiam tylko ludzi i walę posty
            obrażające mimo uszu, ale to zaścinkowość każe nam odpowiadać na te wasze
            posty. Chuj z cegłami wyślę Wam jeszcze parę na budowę metra, chcecie????
            Pewnie nie?!. Zajmimy się lepiej świdnicką, metrem we wrocku, żulami co żebrzą
            na skrzyżowaniach, a nie obrażajmy rodaków. Dla mnie Polak jest Polak tylko, że
            bywają Polacy ze słomą w butach, a takim nie trzeba odp. tylko czy my nimi nie
            jesteśmy????
            wawa ma problem z napływową ludnością i musi się z tym uporać, a co by było
            gdybym ja i moi kolesie zacząli wysyłać posty(patrz Legnica i nie tylko -
            zaczął Wędzonka zamiast pozdro to jesteście żule lub itd.- przy okazji za to
            pozdro dla wędzonego)Lubili by nas???
            Bylibyśmy burakami, olał listy obrażające z wawy, one nie są ze stolicy tylko z
            wioch pod wawą, lub od burAKÓW Z WAWY, przeciż Balcerek nie umie stukać, on
            choduje gołębie na Pradze i za to ludzi z wawy cenię


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka