Dodaj do ulubionych

Dolnoślązacy nie są obywatelscy

04.11.07, 18:05
Fakt! Mieszkam we Wrocławiu na osiedlu leżącym na poboczach miasta. Nasze
ogrody dotykają parku, a właściwie komunalnego lasu. Estetyczna wrażliwość
części właścicieli posesji kończy się zazwyczaj na granicach ich posesji. Co
zbędne to za płot. Parkowi (leśni) spacerowicze podobni. Co puste (butelki,
pojemniki, etc.) to na ziemię. Ale najgorsi są zarządcy tego parku - naszego,
lasu - władz miasta, bowiem działają w majestacie prawa. Działające na ich
zlecenie firmy rozjeżdżają ten park-las ciężkim sprzętem dewastując spacerowe
ścieżki, wycinając drzewa w okresach lęgowych, niemiłosiernie hałasując, paląc
ogniska, zaśmiecając okolicę. Jak tu oczekiwać od obywateli społecznego
podejścia, skoro największymi dewastatorami są instytucje powołane do ochrony
tegoż?
Obserwuj wątek
    • glosybaltyku Dolnoślązacy nie są obywatelscy 04.11.07, 18:16
      No niestety to jest pozostalosc po "komunie" i minie pewnie jeszcze ze 30 lat,
      zanim cos sie zmieni. Na haslo "wspolne dobro" wiekszosc Polakow zareaguje
      cynicznym usmiechem. Dbanie o dobro swojej dzielnicy, osiedla, miasta czy
      uczestnictwo w organizacji to dla wiekszosci zwykle frajerstwo. Zarowno dla
      menela, ktory za PRL-u wynosil materialy z zakladu pracy, a teraz kradnie
      zlom, zeby miec na wino, jak i dla przedsiebiorcy, ktorego nie obchodzi nic co
      jest za jego plotem, bo to przeciez to "nie jego", a on przeciez placi podatki
      i niech z tych podatkow wladze wszystkim sie zajma. Na razie jestesmy na
      etapie zachlysniecia konsumpcja, zajmujemy sie goraczkowym dorabianiem sie,
      gromadzeniem dobr, by nadrobic stracone lata "komuny". Dopiero jak ta goraczka
      dorobkiewiczostwa nieco ostygnie, zobaczymy, ze jest jakis swiat poza naszymi
      domami czy zamknietymi osiedlami.
      • Gość: ? Re: Dolnoślązacy nie są obywatelscy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 19:50
        Nigdy nic się nie zmieni, bo Polacy mają we krwi takie zachowanie. Nie dalej jak wczoraj widziałem troglodyte siedzącego na oparciu ławki i trzymającego buciory na siedzisku. Co on miał wspólnego z komuną?
        • Gość: ? Re: Dolnoślązacy nie są obywatelscy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 19:51
          Dodam, że ów barbarzyńca miał nie więcej jak 15 lat.
        • Gość: wrowro Re: Dolnoślązacy nie są obywatelscy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 00:00
          ów troglodyta nauczył się takiego zachowania od swojego ojca, ten od
          swojego... tacy ludzie stanowią większość mieszkańców naszego miasta
          (kraju), a wynika to opóźnienia cywilizacyjnego i kulturowego w
          stosunku do mieszkańców europy zachodniej. Aby właściciel psa
          posprzątał po nim odchody musi najpierw mieć potrzebę aby było
          czysto, a to wymaga edukacji kilkupokoleniowej.
          • Gość: iss Re: Dolnoślązacy nie są obywatelscy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 10:02
            > stosunku do mieszkańców europy zachodniej. Aby właściciel psa
            > posprzątał po nim odchody musi najpierw mieć potrzebę aby było
            > czysto, a to wymaga edukacji kilkupokoleniowej.
            Aby właściciel psa mógł posprzątać po nim odchody musi mieć je gdzie wyrzucić,
            bo nie będzie chodził z gównem w kieszeni. Niestety kubełka czasem trzeba się
            dobrze naszukać. O niedostępności woreczków/torebek/szufelek do zbierania
            nieczystości, to chyba nie muszę wspominać.
            Podatek za psa trzeba płacić, więc chcę, aby za te pieniądze udostępniono
            kubełki i torebki. Ewentualnie może tą kasę dostać ktoś, kto ten shit pozbiera.
            Miejsc przeznaczonych specjalnie na psie potrzeby też nie ma, tylko się stawia
            wszędzie tabliczki zakazujące wyprowadzania psów. Niedługo będzie trzeba za
            miasto jeździć z psiakiem żeby załatwił potrzebę.
            • Gość: lux Re: Dolnoślązacy nie są obywatelscy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.07, 21:36
              skoro tak w mieście nie ma warunków do hodowli psów po jaką cholerę
              je hodować - to prawdopodobnie tęsknota za biedną wsią z osranym
              chlewikiem
    • Gość: Vlad Dolnoślązacy nie są obywatelscy IP: *.wroclaw.mm.pl 04.11.07, 20:11
      Jeżeli na moim podwórku ("studnia" pomiedzy kamienicami) coś się
      dzieje i dzwonię po policje to nie dość że przyjedzie po godzinie
      ale na dodatek żaden z policjantów , świadom (mam nadzieję) że jak
      wjadą samochodem to za nim z niego wyjdą wszyscy rozrabiacze znikną,
      nie wejdzie pieszo na powdórko. O nie! ONI wjeżdżają samochodem!!!
      Jeżeli pańcia z psem idzie, pies nie dość że brudzi na chodniku to
      jeszcze idzie bez kagańca i bez smyczy, a strażnik miejski nie
      reaguje to o co chodzi?
      Na to społeczeństwo jest tylko jedna metoda - strach i pewność że
      nic "się nie upiecze". I dlatego trzeba mieć świadomość, że jak ja
      zgłaszam coś policji , straży miejskiej a ci mnie "oleją" to więcej
      nie zgłoszę. Bo po co... A sam nie zwrócę uwagi nawet takiemu
      troglodycie w wieku 15 lat bo on wie jakim samochodem jeżdże i gdzie
      go stawiam. I sama wiedza że sprawcą może być tenże troglodyta nie
      wystarczy. Jest przecież demokracja... Więc tak długo jak służby nie
      będą działać tak długo nie liczcie na to że ktoś zaryzykuje. A
      propos podatków - US też nie będzie ścigał mafii, złodziejów którzy
      nie pracują a mają - bo się boją. Lepiej się wykazywać ścigając
      biedaków którzy coś tam odliczą. Ci nie podpalą samochodu, nie dadzą
      po buzi... Jeszcze coś o demokracji i społeczeństwie obywatelskim?...
      Więc zamiast instalować kamery i chronić wychucjany ryneczek
      zainstalujcie je w trójkącie na Kozanowie itd... I do cholery
      reagujcie!!!
    • Gość: wic Dolnoślązacy nie są obywatelscy IP: *.chello.pl 04.11.07, 20:19
      wypada poraz kolejny zwrócić uwagę autorowi tego artykułu, że
      badanie nie jest przeprowadzane w 19 dużych miastach, ale "wszędzie
      w Polsce" tak aby było reprezentatywne dla kraju jak i
      poszczególnego regionu. Tak więc jest tam całe mnóstwo mieszkańców
      wsi i małych miasteczek oraz miast średnich.
      • Gość: lux Re: Dolnoślązacy nie są obywatelscy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.07, 23:44
        trochę dziwny komentarz bo w małych miasteczkach i na wsiach ludzie
        są bardziej obywatelscy
        • Gość: wic Re: Dolnoślązacy nie są obywatelscy IP: *.chello.pl 05.11.07, 22:54
          co jest dziwne??
          co do obywatelskości na wsi i w miasteczkach, to kto to ci
          powiedział? obywatelskość jest dość pojemną kategorią.. Form
          zaangażowania obywatelskiego mozna wyróżnić przynajmniej
          kilkadziesiąt. Jeśli weźmiesz np. frekwencję wyborczą to
          obywatelskość rośnie wraz ze wzrostem liczby mieszkańców danej
          miejscowości. W innych kategoriach także w zdecydowanej większości
          prym wiodą mieszkańcy wielkich miast. MIeszkańcy wsi bardziej
          poddają się kontroli społecznej w miejscu zamieszkania i np. nie
          śmiecą w miejscu zamieszkania, tylko w pobliskim lesie, nie napadają
          na mieszkańców swojej wsi, tylko okładają kijami mieszkańców
          sąsiedniej, jak to powiedział mi ostatnio jeden z mieszkańców wsi,
          gdy próbowałem załagodzić konflikt: "panie tu jest wieś! jakbym ja
          był taki łagodny, to dawno wszystko co mam by mi podpier..."
          także daj lepiej spokój z tą wiejską obywatelskością, bo przypadki
          współdziałania ogółu mieszkańców wsi, czy miasteczek na dolnym
          śląsku w imię realizacji celów istotnych dla całej społeczności są
          czymś wyjątkowym. Wystarczy popatrzyć jak tam żyją ludzie i o
          dowiedzieć się o czym marzą. Najczęściej o tym, aby stamtąd szybko
          uciec.

    • Gość: Gryf Dolnoślązacy nie są obywatelscy IP: *.swidnica.mm.pl 05.11.07, 08:56
      Nic nie zrobimy bez szeroko pojętej akcji uświadamiającej,
      skierowanej do szerokiego społeczeństwa, promującej odpowiedzialność
      za wspólne dobro, ład, porządek, wzajemną życzliwość, ochronę
      środowiska. Prowadzi się walkę z zaszłościami minionego ustroju na
      różnych polach, a tych problemów nikt prawie nie porusza. Powinno
      się stworzyć szeroki front działań, włączyć media, szkoły,
      organizace społeczne, Kościół.Przełamać obojętność i brak
      zainteresowania ze strony władz zarówno państwowych jak i
      samorządowych. Uporczywie naruszających normy współżycia - karać.
      Społeczeństwo trzeba wychować
      • ratel Re: Dolnoślązacy nie są obywatelscy 05.11.07, 10:45
        Zgadzam się z Gryfem. Do tego powinna służyć "nasza" publiczna
        telewizja, Kościół też powinien się do tego czynnie włączyć i
        zamiast grzmieć z ambony na kogo nie głosować, mówić na kazaniach o
        tym, że warto mówić do sąsiadów dzień dobry, uśmiechać się i
        przepuszczać w korkach.

        To nad czym nie mogę przejść do porządku dziennego to to, że:
        codziennie odprowadzam moje dziecko do przedszkola i spotykam inne
        mamy w szatni, które nigdy same z siebie nie powiedziały dzień dobry
        i ledwie odpowiadają na moje pozdrowienie. Na klatce schodowej w
        bloku spotykam ciągle te same osoby, które nie odpowiedzą nawet
        na "dzień dobry" mojego synka. W przychodniach, na pocztach ciągłe
        wciskanie się w kolejkę i udawanie, że się nie wiedziało. Parkowanie
        na parkingach na dwóch miejscach parkinowych, agresywni kierowcy na
        drogach obtrąbiający zatrzymujących się na pasach.

        A o to kilka historyjek z życia wziętych:

        Pierwsza historia: Pamiętam sytuację w piekarni gdzie małe dziecko
        próbowało, może po raz pierwszy kupić samo chleb, a że się wstydziło
        (każdy chyba pamięta swoje pierwsze zakupy w sklepie i stres z tym
        związany) ciągle przepuszczało kolejne osoby. Gdy doszła moja kolej
        poprosiłam to dziecko żeby podeszło, mała się troszkę ociągała ale w
        końcu poprosiła o chleb z rumieńcem na twarzy, zajęło to może minutę
        dłużej, a mnie się oberwało od kolejkowiczów i od kobiety stojącej
        za ladą, że opóźniam kolejkę!!! Ręce mi opadły!

        Druga historia:
        Mój kolega, mieszkaniec RPA, kraju o wysokim wskaźniku
        przestępczości, oberwałby w Polsce w zęby od faceta do którego się
        uśmiechnął (sami siedzieli w pubie i czekali każdy na swojego
        znajomego). Ogólnie kumpel twierdzi, że nie może pojąć jak Polacy,
        tacy sympatyczni i fajni ludzie po bliższym poznaniu, mogą być tak
        odrzucający i gburowaci na pierwszy rzut oka.

        Ja nie chcę żyć w takim kraju, gdzie ludzie burczą, warczą na
        siebie, chodzą ze skrzywionymi twarzami.
        Przecież to się obraca tylko przeciwko nam. Czy tak trudno
        zrozumieć, że jeśli wjedziemy na skrzyżowanie bez możliwości zjazdu
        z niego to przyblokujemy, a na następnym tak samo nas przyblokują.
        Czy nie pamiętamy III zasady fizyki, że jaka akcja taka reakcja:
        jeśli my na kogoś warczymy to nie spodziewajmy się po tej osobie
        potem Wersalu.

        Znowu ponarzekałam :-(
    • Gość: Krzysztof Dolnoślązacy nie są obywatelscy IP: *.greenlan.pl 05.11.07, 10:23
      Mieszkańcy Brochowa zostali przez Urząd Miejski potraktowani jak
      obywatele...I co teraz? Mogą sobie gadać i pisać. A Urząd i tak im
      tych pijaków "nie zabierze"... Bo to nie po obywatelsku i przecież
      gdzieś ich trzeba umieścić.
    • Gość: MJP Dolnoślązacy nie są obywatelscy IP: *.eltron.pl 05.11.07, 11:16
      Nigdy nic sie nie zmieni, dopóki obywatele będą się bali zwrócić uwagę wandalom
      niszczącym i zaśmiecającym nasze miasto. A będą się bali dopóty, dopóki wandale,
      chuligani i przestępcy będą mogli spokojnie pobić, okraść, zabić obywatela, a
      ten nie będzie mógł się bronić w obawie o przekroczenie granic obrony
      koniecznej. Nasze władze stworzyły nam paranoje prawną, a teraz się obłudnie
      dziwią, że obywatele nie reagują.
      Co do opłat, to pewnie by ludzie mniej aprobowali nie płacenie na rzecz lokalnej
      wspólnoty, gdyby widzieli na co idą te opłaty. Dzisiaj idzie to do wspólnego,
      ogólnokrajowego worka i Warszawa dzieli sobie te pieniądze jak chce.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka