Dodaj do ulubionych

Sprawa Jackiewicza umorzona

14.12.07, 12:02
Protestuję przeciwko karygodnemu i jawnemu łamaniu prawa! Człowiek z ulicy od wielu miesięcy czekałby na roztrzygnięcie sprawy siedząc w areszcie. Poza tym nie może być mowy o obronie własnej w warunkach bezpośredniego zagrożenia życie - slędzę tę sprawę od początku i udowodniono już, jaki przebieg miała sytuacja. Podkreślam - nie interesują mnie poglądy polityczne. Ale widząc plakat z podobizną człowieka, który zabił (nieumyślnie), a na nim słowa odwaga i honor, to krew mnie zalewa i gardzę takim człowiekiem. Zastanawiam się, że też nie jest mu wstyd. To do pana, panie Jackiewicz. Gardzę!! I mam nadzieję, że ta sprawa tak się nie skończy. Z pozdrowieniami...
Obserwuj wątek
    • wanda43 Sprawa Jackiewicza umorzona 14.12.07, 12:03
      Uwazam,ze to nieodpowiednia decyzja. Pobil czlowieka i czlowiek zmarl. A wiec
      zapewne nieumyslnie, ale jednak zabil czlowieka. Powinien odpowiadac.
      • rydzyk_fizyk Immunitet - licencją na zabijanie? 14.12.07, 12:08
        Dziwne, że w tej sprawie nie było konferencji i słów "Przez tego
        pana nikt już życia pozbawiony nie będzie".
        • taziuta No i co z koszmarem rodziny zabitego?! 14.12.07, 12:13
          rydzyk_fizyk napisał:
          Re: Immunitet - licencją na zabijanie?

          > Dziwne, że w tej sprawie nie było konferencji i słów "Przez tego
          > pana nikt już życia pozbawiony nie będzie".

          Rodzina posła-zabójcy Jackiewicza może już odetchnąć z ulgą,
          ale co z rodziną zabitego przez niego człowieka?

          Prokuratura Ziobry nie liczyła się z prawami przestępców, czyżby
          dzisiejsza prokuratura postanowiła wszystko robić na odwrót?!
          • nie-naiwniak Re: No i co z koszmarem rodziny zabitego?! 14.12.07, 12:38
            taziuta napisał:

            > rydzyk_fizyk napisał:
            > Re: Immunitet - licencją na zabijanie?
            >
            > > Dziwne, że w tej sprawie nie było konferencji i słów "Przez tego
            > > pana nikt już życia pozbawiony nie będzie".
            >
            > Rodzina posła-zabójcy Jackiewicza może już odetchnąć z ulgą,
            > ale co z rodziną zabitego przez niego człowieka?
            >
            > Prokuratura Ziobry nie liczyła się z prawami przestępców, czyżby
            > dzisiejsza prokuratura postanowiła wszystko robić na odwrót?!
            >
            a jakie ma przestępca prawa - oprócz prawa do obrony ? Tyle że tutaj przestępcą jest Jackiewicz . A od wyjaśniania sprawy , ew. zatrzymania i kary , są Policja i Sąd - nie pan poseł .
            • Gość: Marco Re: No i co z koszmarem rodziny zabitego?! IP: 62.233.143.* 14.12.07, 14:00
              Czyli co? Popchnę pana Jackiwicza tak, ze upadnie i umrze i będę niewinny?!?!?!?!
              • unhappy Re: No i co z koszmarem rodziny zabitego?! 14.12.07, 14:03
                Gość portalu: Marco napisał(a):

                > Czyli co? Popchnę pana Jackiwicza tak, ze upadnie i umrze i będę niewinny?!?!?!
                > ?!

                Nie. Nie będziesz niewinny. Masz jeszcze jakieś pytania z wyżyn swojego intelektu?

                • Gość: Marco Re: No i co z koszmarem rodziny zabitego?! IP: 62.233.143.* 14.12.07, 14:23
                  O wielce przemądry przedmówco, oświeć mnie zatem, czy wobec tego będzie śledztwo, stanę przed sądem i zostanę skazany za zabójstwo?
                  • unhappy Re: No i co z koszmarem rodziny zabitego?! 14.12.07, 14:26
                    Gość portalu: Marco napisał(a):

                    > O wielce przemądry przedmówco, oświeć mnie zatem, czy wobec tego będzie śledztw
                    > o, stanę przed sądem i zostanę skazany za zabójstwo?

                    Akurat tą odpowiedź, bardzo krótką sponsoruje jedno słówko:

                    OKOLICZNOŚCI

                    :D
                    • Gość: Marco Re: No i co z koszmarem rodziny zabitego?! IP: 62.233.143.* 14.12.07, 14:43
                      Zatem uściślę, o mistrzu ciętej riposty, pytając co będzie jeśli okoliczności będą takie: krzyczałem, że jest zabójcą i ofiara przepychała się do mnie, a ja ją odepchnąłem?
                      • unhappy Re: No i co z koszmarem rodziny zabitego?! 14.12.07, 14:48
                        Gość portalu: Marco napisał(a):

                        > Zatem uściślę, o mistrzu ciętej riposty,

                        Wujek Staszek siedzi obok.

                        > pytając co będzie jeśli okoliczności b
                        > ędą takie: krzyczałem, że jest zabójcą i ofiara przepychała się do mnie, a ja j
                        > ą odepchnąłem?

                        To pytanie do prokuratora. Masz tu ich na grupie jak psów - wybierz jednego i
                        zapytaj.
                        • Gość: Marco Re: No i co z koszmarem rodziny zabitego?! IP: 62.233.143.* 14.12.07, 15:45
                          A ty, nieszczęśliwy, nie możesz? :(
                          Jeszcze dwa posty temu mogłeś.
                          Zacząłeś zastanawiać się, czy co? ;)
                          • Gość: Polak z Polski Nie cierpię PiSdzielców ale gratuluję odwagi !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 16:49
                            Wiecej takich zdecydowanych posłów i radnych będzie wreszcie porządek w tym kraju!!!
                            • Gość: Marco Re: Nie cierpię PiSdzielców ale gratuluję odwagi IP: 62.233.143.* 14.12.07, 18:33
                              jakiej odwagi?!?!?!
                              Chłopie, na czym polegała jego odwaga? Zastanów się.
                              • unhappy Re: Nie cierpię PiSdzielców ale gratuluję odwagi 14.12.07, 18:44
                                Gość portalu: Marco napisał(a):

                                > jakiej odwagi?!?!?!
                                > Chłopie, na czym polegała jego odwaga? Zastanów się.

                                Być może na tym, że zamiast schować głowę w piasek kiedy jego żona zobaczyła
                                typa w autobusie i wytłumaczyć jej "po co robisz tą aferę - niech sobie męt
                                spokojnie zaczepia kolejnych ludzi" postanowił, że jednak męt odpowie. Nie bał
                                się, że dostanie od męta w ryj tylko zadziałał. Męt nie zrozumiał aluzji, dostał
                                w japę i się przewrócił. Dość nieszczęśliwie (dla niego, nie dla społeczeństwa).
                                • Gość: lcc faktycznie potrzeba wielkiej odwagi IP: 193.109.212.* 17.12.07, 15:10
                                  żeby pobić pijanego straszego człowieka!!! daj spokój... sam chyba w
                                  to nie wierzysz co piszesz? ...a jesli jest inaczej, jesteś zwykłym
                                  głupcem.
                                  • Gość: antek Re: faktycznie potrzeba wielkiej odwagi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.12.07, 15:21
                                    rozmawiałem też z młodym człowiekiem,ktory pijany wypadł z pierwsze-
                                    go piętra na beton,miał tylko pęknięcie kości skroniowej.
                            • Gość: lux Re: Nie cierpię PiSdzielców ale gratuluję odwagi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 18:55
                              odwaga i zdecydowanie pana jackiewicza polegała na zabiciu pijanego
                              przechodnia
                              • unhappy Re: Nie cierpię PiSdzielców ale gratuluję odwagi 14.12.07, 19:04
                                Gość portalu: lux napisał(a):

                                > odwaga i zdecydowanie pana jackiewicza polegała na zabiciu pijanego
                                > przechodnia

                                Nie pij już więcej :D Nie będziesz martwym przechodniem :D

                            • koloratura1 Poseł i radny jak James Bond! 15.12.07, 10:45
                              Gość portalu: Polak z Polski napisał(a):

                              > Wiecej takich zdecydowanych posłów i radnych będzie wreszcie porządek w tym kra
                              > ju!!!

                              O, właśnie!
                              Dać posłom i radnym licencję na zabijanie i zaraz pozbędziemy się wszelkiego
                              barachła: pijaczków, drobnych złodziejaszków, młodzieży żłopiącej piwsko w Rynku
                              i "rzucającej mięsem"...

                              "Będzie wreszcie porządek w tym kraju!"


                  • darr.darek co z koszmarem rodziny zabitego - nie będzie BITA 14.12.07, 14:51
                    Gość portalu: Marco napisał(a):
                    >O wielce przemądry przedmówco, oświeć mnie zatem, czy wobec tego
                    >będzie śledztw o, stanę przed sądem i zostanę skazany za zabójstwo?

                    Polega to na tym, że jeśli zaczniesz zaczepiać jakąś kobietę na ulicy i będziesz
                    próbował porwać jej dziecko, wówczas zaistnieje kilka możliwych wersji
                    ewoluowania takiej sytuacji:

                    1. kończysz napastowanie kobiety i jej dziecka, uciekasz, nic ci się nie stało,
                    ale prawo nadal cię ściga za napastowanie (biorąc pod uwagę skuteczność - duża
                    szansa, że cię nie dopadnie);

                    2. udaje ci się wyrwać dziecko kobiecie, udaje ci się uciec, gwałcisz lub
                    zabijasz dziecko, organy ścigania dopadają cię. Od tej chwili nic ci się nie
                    stanie, prawo(lewo) gwaratuje ci ochronę życia, oprócz ... nieuchronnej
                    konieczności wylegiwania się na pryczy więziennej od lat paru do parudziesięciu ;

                    3. mąż i ojciec napastowanych może cię uderzyć w obronie swojej rodziny, zgodnie
                    z prawem obrony własnej i bez ponoszenia jakiejkolwiek odpowiedzialnosci za
                    użycie takiego środka obrony lub próby zatrzymania cię. Czasami (bardzo rzadko)
                    po takim uderzeniu napastnik traci życie - broniący rodziny nadal nie ponosi
                    odpowiedzialnosci prawnej za uderzenie ciebie.

                    Paniał ? Czy jakoś bardziej łopatologicznie trzeba ?


                    • Gość: basia Re: co z koszmarem rodziny zabitego - nie będzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 15:37
                      obrona rodziny zagrożonej słowem,jak to pięknie.
                      • unhappy Re: co z koszmarem rodziny zabitego - nie będzie 14.12.07, 15:48
                        Gość portalu: basia napisał(a):

                        > obrona rodziny zagrożonej słowem,jak to pięknie.

                        Są słowa za które się zbiera w paszczę. Ale żaden prokurator by tego nie
                        umorzył... a już na pewno nie w przypadku kiedy napastnik by wykorkował.
                        • Gość: olo Re: co z koszmarem rodziny zabitego - nie będzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 16:00
                          kogo tu obchodzi jakaś prokuratura i jakis sąd i papierki :)
                    • Gość: Marco nie oceniaj innych swoją miarką, młodzieńcze IP: 62.233.143.* 14.12.07, 15:39
                      Czyżbym czegoś nie wiedział?
                      Bo o ja ile wiem, to ma jakiś nieuzasadniony żal do Jackiewicza.
                      No ale do mnie trzeba łopatologicznie.
                      A tyś przemądry i wiesz, że rodzina nie będzie już bita.
                    • Gość: wrowro Re: co z koszmarem rodziny zabitego - nie będzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 19:01
                      Pani/Panie Marco nikt nie próbował nikogo porwać, zgwałcić, zabić i
                      nikt nikogo nie bronił - poczytaj wcześniejsze artykuły
                      • unhappy Re: co z koszmarem rodziny zabitego - nie będzie 14.12.07, 19:07
                        Gość portalu: wrowro napisał(a):

                        > Pani/Panie Marco nikt nie próbował nikogo porwać, zgwałcić, zabić i
                        > nikt nikogo nie bronił - poczytaj wcześniejsze artykuły

                        Wiemy wiemy - tam poszło o mamrotanie.
                    • irma223 Re: co z koszmarem rodziny zabitego - nie będzie 14.12.07, 20:51
                      darr.darek napisał:

                      > 2. udaje ci się wyrwać dziecko kobiecie, udaje ci się uciec,
                      > gwałcisz lub zabijasz dziecko

                      Darek, zlituj się:

                      czy naprawdę jesteś sobie w stanie wyobrazić, że człowiek, który
                      spokojnie przeżył ok. 50-ciu lat, nigdy nie był pedofilem ani takich
                      skłonności nie przejawiał (zgodnie z zeznaniami rodziny), sam miał
                      rodzinę (żonę i dzieci - dorastające czy dorosłe już nawet) nagle w
                      autobusie pełnym ludzi właśnie zabiera się publicznie do wyrywania
                      dziecka obcej kobiecie po to by je zgwałcić i zamordować?
                      To się chyba nie zdarza?
                      Uprowadzenia - może, ale wyrywanie publicznie dziecka matce?

                      Człowiek zabity nie był tym, który zaczepiał Jackiewiczową - o tym
                      informowała policja i prokuratura.

                      Gdzieś czytałam wpis na forum (niekoniecznie wiarygodny więc), że
                      człowiek, który wyrywał dziecko Jackiewiczowej był ponoć kiedyś jej
                      facetem i rościł sobie prawa do dziecka (ojcowskie).
                      • unhappy Re: co z koszmarem rodziny zabitego - nie będzie 14.12.07, 21:00
                        irma223 napisała:

                        > Człowiek zabity nie był tym, który zaczepiał Jackiewiczową - o tym
                        > informowała policja i prokuratura.

                        Ale prokuratura przeprowadziła takie badanie. Żona Jackiewicza mogła rozpoznać
                        napastnika.

                        > Gdzieś czytałam wpis na forum (niekoniecznie wiarygodny więc), że
                        > człowiek, który wyrywał dziecko Jackiewiczowej był ponoć kiedyś jej
                        > facetem i rościł sobie prawa do dziecka (ojcowskie).

                        Wtedy sąd da mu zawiasy i po sprawie. Na razie sprawa jest UMORZONA.
                      • Gość: bebe Re: co z koszmarem rodziny zabitego - nie będzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 21:01
                        pedofilia jest modna ostatnio,to się ją wsadza wszędzie,nawet w auto
                        bus pełen ludzi.
                        było tak,pijany facet sczypnął za kurtkę dziecko,bo chciał usiąść,
                        z 3 promilami trudno stać,zrobiła się pyskówka,pani wysiadła,facet
                        został w autobusie i pojechał dalej,łatwo go było "wypatrzyć przy-
                        padkiem" na pętli,bo paniusia wiedziała,że facet nie da rady wyleżć
                        z tego autobusu. Zadzwoniła do męża,zeby po nią przyjechał,bo nie
                        będzie jeżdzić autobusami,żebu jacyś pijacy ją ruszali. I tu opo-
                        wiedziała o tym pijanym denacie,że pewnie jest na pętli. A mąż wkro
                        czył do dzieła,aby popisać się przed żonusią i tak walnął śpiącego
                        faceta,że ten wypadł przez drzwi.Co ten radny ćwiczył,boks ?
                        • unhappy Re: co z koszmarem rodziny zabitego - nie będzie 14.12.07, 21:04
                          Gość portalu: bebe napisał(a):

                          > pedofilia jest modna ostatnio,to się ją wsadza wszędzie,nawet w auto
                          > bus pełen ludzi.
                          > było tak,pijany facet sczypnął za kurtkę dziecko,bo chciał usiąść,
                          > z 3 promilami trudno stać,zrobiła się pyskówka,pani wysiadła,facet
                          > został w autobusie i pojechał dalej,łatwo go było "wypatrzyć przy-
                          > padkiem" na pętli,bo paniusia wiedziała,że facet nie da rady wyleżć
                          > z tego autobusu. Zadzwoniła do męża,zeby po nią przyjechał,bo nie
                          > będzie jeżdzić autobusami,żebu jacyś pijacy ją ruszali. I tu opo-
                          > wiedziała o tym pijanym denacie,że pewnie jest na pętli. A mąż wkro
                          > czył do dzieła,aby popisać się przed żonusią i tak walnął śpiącego
                          > faceta,że ten wypadł przez drzwi.Co ten radny ćwiczył,boks ?

                          Załóż forum - piszemy książkę :D
                          • Gość: bebe Re: co z koszmarem rodziny zabitego - nie będzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 21:07
                            nie pisuję książek ,ani s-f :D
                            • unhappy Re: co z koszmarem rodziny zabitego - nie będzie 14.12.07, 21:09
                              Gość portalu: bebe napisał(a):

                              > nie pisuję książek ,ani s-f :D

                              No prędzej kryminały. Można zarobić, niemęczące. Masz zadatki.
                              • Gość: bebe Re: co z koszmarem rodziny zabitego - nie będzie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 21:14
                                i dużą praktykę
              • Gość: Kruk Re: No i co z koszmarem rodziny zabitego?! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.12.07, 15:56
                NIE!!! Jak Ty popchniesz to to będzie mord i to politczny!!! :))))
                A Prokuratura z Krzyków-Zachód jak i Policja są do tego samego co
                papierosy....
              • Gość: gość Re: No i co z koszmarem rodziny zabitego?! IP: *.adsl.inetia.pl 14.12.07, 15:57
                jeśli pan jacewicz zaatakuje ciebie - tak!!! poza tym przypomne wam , że cała
                sprawa zaczęła się za władzy pisu , a poza tym jeśli było tak jak w artykule to
                nie widze podstaw zatrzymywania kogokolwiek . a co z rodziną zabitego? trza było
                chłopa pilnować!!! a nie telaz biadolić nad rozlanym mlekiem. ja mogr się użalać
                nad kimś kogo zabił pijany kierowca , ale w tym przypadku? bzdura!!!
          • rydzyk_fizyk Re: No i co z koszmarem rodziny zabitego?! 14.12.07, 12:39
            Pewnie będzie zażalenie na postanowienie prokuratora o umorzeniu.

            Najciekawsze jest to, że chyba nadal nie wiadomo czy Jackiewicz
            pozbawił życia człowieka, który zaatakował jego żonę i dziecko czy
            też zemścił się na przypadkowym człowieku.
            • Gość: manhu Re: No i co z koszmarem rodziny zabitego?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 14:35
              Albo czy też zemścił się na napastniku. No i czy ci świadkowie, którzy zatrzymali napastnika rozpoznali go czy nie?

              O ile to był napastnik i atakował to nie ma dla mnie problemu, jeśli zobaczyli go gdzieś na ulicy i zatrzymali by dokopać (a nie złapać i na policję) to źle, a jak dokopali komu innemu, to już kara śmierci.
          • Gość: Rafal Re: No i co z koszmarem rodziny zabitego?! IP: *.korbank.pl 14.12.07, 21:16
            Ten pan był pijakiem, pewnie nie raz dał po mordzie szanownej małżonce i córce.
        • arius5 Dajcie juz sobie spokoj 14.12.07, 12:43
          Raz w zyciu czlowiek zrobil cos dobrze, ale Wam zawsze bedzie zle.
          Co tak nagle zaczeliscie sie przejmowac bandziorem z ulicy ?
          By trafilo na kogos innego, to ten bandzior by go zbil i tyle.
          • h5n1_kaczory Nawet kierownictwo PIS-u cofnęło Jackiewicza z 2 14.12.07, 13:09
            pozycji na liście wyborczej na 3. Prawdopodobnie Zi0berko prezesowi
            powiedział prawdę, jak było. Że poseł Jackiewicz tego feralnego dnia
            przegął.
            I tylko dzięki temu, że akurat PIS kierował i prokuraturą, i całym
            aparatem ściagania, dzisiaj jest sprawa UMORZONA.

            > Raz w zyciu czlowiek zrobil cos dobrze

            Nie, no nie mam siły takich komentarzy czytać. Od kiedy to zabicie
            drugiego człowieka jest czymś dobrym?

            Jakby twojego posta przeczytał świętej pamięci nasz papież Jan Paweł
            II, to by się w grobie przekręcił. Chyba by nie wytrzymał i
            przynajmniej we śnie cię odwiedził, żeby ręcznie wytłumaczyć ci to,
            o czym nauczał całe swoje życie...
            • unhappy Re: Nawet kierownictwo PIS-u cofnęło Jackiewicza 14.12.07, 13:12
              h5n1_kaczory napisał:

              > Nie, no nie mam siły takich komentarzy czytać.

              Słabowity jesteś.

              > Od kiedy to zabicie
              > drugiego człowieka jest czymś dobrym?

              Od nigdy. Czasem jednak czyniąc to zło unikamy większego. A w danej sprawie nie
              ma mowy o zabójstwie.

              > Jakby twojego posta przeczytał świętej pamięci nasz papież Jan Paweł
              > II, to by się w grobie przekręcił. Chyba by nie wytrzymał i
              > przynajmniej we śnie cię odwiedził, żeby ręcznie wytłumaczyć ci to,
              > o czym nauczał całe swoje życie...

              Rozumiem. Jak cię ktoś kopnie w dupę to nadstawisz drugi pośladek. Wiem, są tacy
              ludzie - to są prawdziwi chrześcijanie. Dadzą zaczepiać żonę, dziecko, dadzą się
              okraść (będziesz gonił złodzieja z resztą bo nie wszystko zauważył). Gratuluję i
              podziwiam.
              • h5n1_kaczory Re: Nawet kierownictwo PIS-u cofnęło Jackiewicza 14.12.07, 13:29
                Nie najlepiej się pozabijać nawzajem.

                Jackiewicz może i niechcący doprowadził do śmierci (nieznam
                człowieka, ale niech to będzie np.) "śmierdzącego X"

                Ponieważ swojej niewinności nie obronił przed niezawisłym sądem,
                tylko schował się za polityczno-prokuratorskim parawanem,
                koledzy "śmierdzącego X" pomyślą sobie, że żaden Jackiewicz nawet
                poseł, nie będzie im w biały dzień kumpla katował. I jakiegoś
                pięknego dnia zaczają się na pana posła w ciemnym kącie i też, tak
                go walną z otwartej, że upadając rozwali sobie głowę i zejdzie z
                tego świata.
                Wdowa po panu pośle Jackiewiczu też tej sprawy tak nie zostawi. Za
                pieniądze z ubezpieczenia wynajmie płatnych zabójców rodem z
                Ukrainy, i zapłaci im za zabicie kolegów "śmierdzącego X".
                Potem ona zginie z ręki kogoś tam, a jej syn pomści ją za kilka lat.
                Itd, itp.

                "Oka za oko, ząb za ząb" - o to ci chodzi?
                • unhappy Re: Nawet kierownictwo PIS-u cofnęło Jackiewicza 14.12.07, 13:31
                  h5n1_kaczory napisał:

                  > "Oka za oko, ząb za ząb" - o to ci chodzi?

                  W swoim przemądrym wywodzie pominąłeś kilka istotnych instytucji - prokuraturę i
                  policję. Zakładasz ich bierne oglądanie zdarzeń? Bo tak wygodniej dla
                  karkołomnej tezy. Na zdrowie :)
                  • pantanal Dlaczego ja się nie dziwię wypowiedzi unhappy? 14.12.07, 14:06
                    Bo to rozumowanie typowe dla pisowców. Lekarz wziął łapówkę, to oczywiście był
                    też mordercą. Posłankę agent CBA skusił do złego - miał prawo, bo człowiek
                    powinien być uczciwy. Jegomość zaczepiał rodzinę posła PiS - no to musiał być
                    żul, którego oczywiście można zabić. Unhappy zarzuca poprzednikowi rozumowanie
                    "ząb za ząb". A sam uważa, że w porządku jest zasada "śmierć za zaczepienie".
                    Elektorat PiS ma osobliwe podejście do godności ludzkiej. "Spieprzaj dziadu" -
                    oto ich dewiza!
                    Tylko, że 21 października to pisowcy usłyszeli od wyborców: "spieprzać
                    dziady"!!! No i chwała Bogu...
                    • unhappy Re: Dlaczego ja się nie dziwię wypowiedzi unhappy 14.12.07, 14:11
                      pantanal napisał:

                      > powinien być uczciwy. Jegomość zaczepiał rodzinę posła PiS - no to musiał być
                      > żul,

                      Co ma do tego PiS i polityka w ogóle. Na kiblu też czytać partyjne agitki?

                      > którego oczywiście można zabić.

                      Nie nie można. Masz problemy z wnioskowaniem. Nie mój cyrk, nie moja małpa. Ale
                      zrób coś z tym bo musi ci być ciężko :D
                      • pantanal Re: Dlaczego ja się nie dziwię wypowiedzi unhappy 14.12.07, 14:20
                        unhappy napisał:

                        > pantanal napisał:
                        >
                        > > powinien być uczciwy. Jegomość zaczepiał rodzinę posła PiS - no to musiał
                        > być
                        > > żul,
                        >
                        > Co ma do tego PiS i polityka w ogóle. Na kiblu też czytać partyjne agitki?
                        >
                        PiS nie ma do tego nic. Ktokolwiek postąpiłby w ten sposób, jak Jackiewicz,
                        miałbym uzasadnione wątpliwości. A zwłaszcza gdy chodzi o posła, niekoniecznie z
                        PiS. A polityka ma to tu o tyle zastosowanie, że - powtarzam - twój sposób
                        rozumowania jest charakterystyczny zwłaszcza dla fanów PiS
                        > > którego oczywiście można zabić.
                        >
                        > Nie nie można. Masz problemy z wnioskowaniem. Nie mój cyrk, nie moja małpa. Ale
                        > zrób coś z tym bo musi ci być ciężko :D
                        Przypomnę ci twój własny post:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=73309784&a=73312938
                        • unhappy Re: Dlaczego ja się nie dziwię wypowiedzi unhappy 14.12.07, 14:24
                          pantanal napisał:

                          > PiS nie ma do tego nic. Ktokolwiek postąpiłby w ten sposób, jak Jackiewicz,
                          > miałbym uzasadnione wątpliwości.

                          Ale myślisz jednocześnie, że prokurator ich nie miał. Ciekawe...

                          > powtarzam - twój sposób
                          > rozumowania jest charakterystyczny zwłaszcza dla fanów PiS

                          No to nie zabieraj się za wyciąganie wniosków bo ci to niestety nie wychodzi.

                          > Przypomnę ci twój własny post:

                          To go przypomnij zamiast śmiecić linkami. Podpowiem: Ctrl-C, Ctrl-V

                • Gość: ala Re: Nawet kierownictwo PIS-u cofnęło Jackiewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 13:31
                  niedoróbki wymiaru sprawiedliwości trzeba uzupełniać
            • Gość: CivitVratis Skandal !! Skandal i jeszcze raz Skandal IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.07, 13:24
              Jakim prawem umarza sie sprawe śmierci Człowieka, to nie jest
              kradzierz wycieraczek czy kołpaków ? "Prawie jak Sprawiedliwość"
              gdzie jest prokuratura ? Normalny obywatel siedział by długie
              miesiące w oczekiwaniu na proces !! HAŃBA Prokuraturze i HAŃBA
              Jackiewiczowi... Nie może być miejsca we Wrocławiu na traktowanie
              kogokolwiek, nawet pijaka, jak śmiecia !! HAŃBA !!
              • unhappy Re: Skandal !! Skandal i jeszcze raz Skandal 14.12.07, 13:29
                Gość portalu: CivitVratis napisał(a):

                > Jakim prawem umarza sie sprawe śmierci Człowieka,

                Prawem polskim. Proces kosztuje - jeśli prokurator nie miał wątpliwości to
                sprawę umorzył.

                > to nie jest
                > kradzierz wycieraczek czy kołpaków ? "Prawie jak Sprawiedliwość"
                > gdzie jest prokuratura ?

                Adres chcesz?

                > Normalny obywatel siedział by długie
                > miesiące w oczekiwaniu na proces !!

                A nienormalny w ogóle.

                > HAŃBA Prokuraturze i HAŃBA

                Hańba to twoja istota szara i jej zdolność do pracy w zadanym zakresie.

                > Jackiewiczowi... Nie może być miejsca we Wrocławiu na traktowanie
                > kogokolwiek, nawet pijaka, jak śmiecia !! HAŃBA !!

                HAŃBA!!! No, pokrzyczymy razem? HAŃBA !!!
                • h5n1_kaczory Re: Skandal !! Skandal i jeszcze raz Skandal 14.12.07, 13:42
                  ROZDZIAŁ XIX Kodeksu Karnego

                  Przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu

                  Art. 148. § 1. Kto zabija człowieka,(...)

                  § 4. Kto zabija człowieka pod wpływem silnego wzburzenia
                  usprawiedliwionego okolicznościami,

                  podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

                  (...)

                  Art. 155. Kto nieumyślnie powoduje śmierć człowieka,

                  podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

                  =========================================================

                  DO 5 LAT!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


                  Wyjątek stanowią posłowie PIS-u. Im prokuratura umarza sprawę. Pan
                  poseł Jackiewicz nawet jednego dnia nie spędził w areście. I to jest
                  SKANDAL!
                  • unhappy Re: Skandal !! Skandal i jeszcze raz Skandal 14.12.07, 13:45
                    h5n1_kaczory napisał:

                    > SKANDAL!

                    Dokładnie. Ciekawe mnie czy wybiórcze rozumienie KK idzie u ciebie w parze z
                    wybiórczym myśleniem :D
                • h5n1_kaczory Proces kosztuje, czyli oszczędny unhappy 14.12.07, 14:32
                  > Prawem polskim. Proces kosztuje - jeśli prokurator nie miał
                  wątpliwości to
                  > sprawę umorzył.

                  "Ćwiąkalski podał takze kolejny ciekawy fakt - w śledztwie w sprawie
                  śmierci ojca Ziobry było już aż 9 ekspertyz , w tym 4 medyczne (5 w
                  toku) . To także ewenement w pracy polskiej prokuratury."

                  Pytanie do unhappy: Ile bądą kosztowały te eksertyzy skoro za jedną
                  ekspertyzę (co prawda zagraniczną) dotyczącą sprawy Mirosława G.
                  podatnicy zapłacili 160 tys. zł?



                  • unhappy Re: Proces kosztuje, czyli oszczędny unhappy 14.12.07, 14:36
                    h5n1_kaczory napisał:

                    > Pytanie do unhappy: Ile bądą kosztowały te eksertyzy skoro za jedną
                    > ekspertyzę (co prawda zagraniczną) dotyczącą sprawy Mirosława G.
                    > podatnicy zapłacili 160 tys. zł?

                    Co ma piernik do wiatraka?
                    • h5n1_kaczory Re: Proces kosztuje, czyli oszczędny unhappy 14.12.07, 15:03
                      Jesli piszesz, że "proces kosztuje" to jak to sie ma do sprawy
                      śmierci ojca Ziobry, czy do wyssanych z palca zarzutów dla doktora
                      G. i zamawianych ekspertyz żeby poprzeć wygłoszony przez Zi0bre'go
                      zarzut zabójstwa pacjenta?
                      Jeśli piszesz, że "prokurator nie miał wątpliwości to
                      sprawę umorzył" to ja choć nie jestem prokuratorem mam większe
                      watpliwości, niż w tych dwóch pozostałych sprawach. Uważam, że
                      prawdopodobieństwo popełnienia przestepstwa przez posła Jackiewicza
                      jest nieporównywalnie wieksze niż forsowanie zarzutów dla lekarzy
                      prowadzących operację, która wg. ministra Ziobry doprowadziła do
                      śmierci jego ojca lub bezpodstawne forsowanie zarzutu zabójstwa
                      doktorowi G.
                      www.pressmedia.com.pl/sn/forum/d-read.asp?id=37862&root=37862&replies=True
                      • unhappy Re: Proces kosztuje, czyli oszczędny unhappy 14.12.07, 15:05
                        h5n1_kaczory napisał:

                        > Jeśli piszesz, że "prokurator nie miał wątpliwości to
                        > sprawę umorzył" to ja choć nie jestem prokuratorem mam większe
                        > watpliwości, niż w tych dwóch pozostałych sprawach.

                        Jeśli ma się wątpliwości to się je wyjaśnia do momentu aż się ich nie ma. Z
                        resztą musisz poradzić sobie sam :)
                        • h5n1_kaczory Re: Proces kosztuje, czyli oszczędny unhappy 14.12.07, 15:39
                          > Jeśli ma się wątpliwości to się je wyjaśnia do momentu aż się ich
                          nie ma. Z
                          > resztą musisz poradzić sobie sam :)

                          Juz sobie poradziłem. Zagłosowałem na PO!
                          A jeśli ty masz problem z pojmowaniem rzeczywistości to polecam nowy
                          serial, który niedługo zagości w tv pod tytułem: "komisja śledcza do
                          zbadania sprawy zarzutu nielegalnego wywierania wpływu przez
                          członków rady ministrów, komendanta głównego policji, szefa CBA,
                          szefa ABW na funkcjonariuszy policji, CBA, ABW, prokuratorów i osoby
                          pełniące funkcje w organach wymiaru sprawiedliwości w celu
                          wymuszenia przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków".
                          • unhappy Re: Proces kosztuje, czyli oszczędny unhappy 14.12.07, 15:46
                            h5n1_kaczory napisał:

                            > > Jeśli ma się wątpliwości to się je wyjaśnia do momentu aż się ich
                            > nie ma. Z
                            > > resztą musisz poradzić sobie sam :)
                            >
                            > Juz sobie poradziłem. Zagłosowałem na PO!

                            A ja zagłosowałem na ALAMAKOTA.

                            > A jeśli ty masz problem z pojmowaniem rzeczywistości to polecam nowy
                            > serial, który niedługo zagości w tv pod tytułem: "komisja śledcza do
                            > zbadania sprawy zarzutu nielegalnego wywierania wpływu przez
                            > członków rady ministrów, komendanta głównego policji, szefa CBA,
                            > szefa ABW na funkcjonariuszy policji, CBA, ABW, prokuratorów i osoby
                            > pełniące funkcje w organach wymiaru sprawiedliwości w celu
                            > wymuszenia przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków".

                            Nie mam problemów z pojmowaniem rzeczywistości. Uff.. nie musze tego oglądać :)
                            • Gość: ania Re: Proces kosztuje, czyli oszczędny unhappy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 15:48
                              to dobrze,że wiele wyjaśniło się :)
                    • Gość: CivitVratis Daj spokój temu "nieszcześliwemu" - sam sie tak IP: *.chello.pl 14.12.07, 15:58
                      nazwał i ja sie w sumie nie dziwię... jakbym był taki durny też
                      byłbym nieszcześliwy ;> Jeśli Jackiewicz sie z tego wyślizga to ...
                      Niech będzie sprawiedliwość na dzieci Jego !!
                      • unhappy Re: Daj spokój temu "nieszcześliwemu" - sam sie t 14.12.07, 16:01
                        Gość portalu: CivitVratis napisał(a):

                        Umiesz konkretnie? Napisz "unhappy jest głupi". Zobaczysz jak ci ulży - nie
                        będziesz sie musiał przegrzewać na "cięte" riposty :D

                        Jak będziesz miał coś _sensownego_ do napisania to chętnie poczytam :D
                        • Gość: CivitVratis Juz napisałem - Sprawiedliwość na dzieci jego !! IP: *.chello.pl 14.12.07, 16:07
                          • unhappy Re: Juz napisałem - Sprawiedliwość na dzieci jego 14.12.07, 16:08
                            To jakieś przysłowie odziedziczone po babci?
                            • Gość: olo Re: Juz napisałem - Sprawiedliwość na dzieci jego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 16:16
                              przysłowia są mądroscią narodów
              • Gość: A Re: Skandal !! Anno Molik IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.07, 00:17
                Czas Ziobry zerowego już minął i dyspozycyjnych prokuratorów
                również. Może czas podać się do dymisji ?
            • Gość: Rafal Re: Nawet kierownictwo PIS-u cofnęło Jackiewicza IP: *.korbank.pl 14.12.07, 21:19
              Czyms dobrym jest obrona wlasnej rodziny. Niektorzy widocznie nie sa zdolni do
              tego, wiec im zal tylki sciska. Poza tym Jackiewicz nie zabil goscia, poniewaz
              smierc spowodowal kontakt jego glowy z podlozem, czego posel nie mogl przewidziec.
              • Gość: anula Re: Nawet kierownictwo PIS-u cofnęło Jackiewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 21:21
                przyczyną śmierci jednego pana był kontakt jego głowy z drewnianą
                pałką
              • Gość: Piotr Skoro poseł ma tak małą wyobraźnię... IP: *.telsat.wroc.pl 14.12.07, 21:34
                może warto zrzec się immunitetu, w końcu to odpowiedzialne posłannictwo.
      • stara_twojej_starej Re: Sprawa Jackiewicza umorzona 14.12.07, 12:10
        wanda43 napisała:

        > Uwazam,ze to nieodpowiednia decyzja. Pobil czlowieka i czlowiek zmarl. A wiec
        > zapewne nieumyslnie, ale jednak zabil czlowieka. Powinien odpowiadac.

        nie, chamów i śmieci trzeba tępić. dobrze postąpił.
        i, tak jak gardzę pisem, tak temu panu biję brawo!

        gdyby mojej żonie ktoś groził, albo zachowywał się podobnie, to bym mu tak mordę
        obił, żeby do końca życia delikwent popamiętał.
        a gdyby zdechł... cóż, jednego śmiecia mniej.
        ---
        www.nieglosujenapis.pl/
        • p.o.box.77 Re: Sprawa Jackiewicza umorzona 14.12.07, 12:11
          "temu panu biję brawo!"

          mam nadzieję, że od tego nikt nie zginie.
        • vazz Re: Sprawa Jackiewicza umorzona 14.12.07, 12:12
          ...potem syn tego zabitego podchodzi do ciebie wbija tobie nóż w
          brzuch mówiac "jednego smiecia mniej".

          Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.
          • stara_twojej_starej Re: Sprawa Jackiewicza umorzona 14.12.07, 12:17
            vazz napisał:

            > ...potem syn tego zabitego podchodzi do ciebie wbija tobie nóż w
            > brzuch mówiac "jednego smiecia mniej".
            >
            > Punkt widzenia zalezy od punktu siedzenia.

            no, niekoniecznie...
            ja nie zaczepiałbym jego rodziny.
            kiedy idę po ulicy, nie jestem agresywny, czy też nie zachowuję się w sposób
            obelżywy/nachalny do osób trzecich.

            gdyby moja żona powiedziała mi, że ktoś ją napastował, też bym podszedł do
            delikwenta i mu sprzedał "liścia" w pysk...

            Cóż z tego, że facet zmarł? przecież on upadł! to był nieszczęśliwy wypadek...



            ---
            www.nieglosujenapis.pl/
            • vazz Re: Sprawa Jackiewicza umorzona 14.12.07, 12:26
              Jakbys zabij jego ojca to wg.syna bylbys "smieciem"

              Pozatym spraa nie jest tak klarowna, juz wiadomo,ze nie popchnal
              tylko przyladowal mu z piesci nazwano to ladnie "zewnetrzna czescia
              reki"
              • Gość: Wieśniak Re: Sprawa Jackiewicza umorzona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 12:38
                I co z tego, że mu przyładował?
                Nie należało się?
                To, że gościu zmarł to jedno (nieszczęśliwy
                wypadek), ale to, że zasłużenie dostał po ryju
                to drugie. Nie musiał zaczepiać cudzej żony.

                Może od razu dodam, aby nie było wątpliwości,
                że głosowałem na PO a PISu nie lubię.
                Może to trudno sobie dzisiaj wyobrazić,
                ale mój głos w tej dyskusji jest po prostu głosem
                obiektywnym. Jak i sędziego i prokuratora
                mam nadzieję...

                • Gość: Mieszkaniec miasta Wieśniacy nie mogą byc obiektywni IP: 91.198.209.* 14.12.07, 12:49
                  co innego mieszkańcy wsi. Należało się? Być może, sęk w tym, że
                  szarpanina nastąpiła daleko od miejsca zaczepki rodziny. Jak pan
                  poseł czuł się taki mocny to mógł unieruchomić podejrzanego typa
                  korzystając ze swojej słynnej sprawności fizycznej (ale nie
                  dokumentnie, jak to oczynił) aż do przybycia policji.
              • stara_twojej_starej Re: Sprawa Jackiewicza umorzona 14.12.07, 12:48
                vazz napisał:

                > Jakbys zabij jego ojca to wg.syna bylbys "smieciem"
                >
                > Pozatym spraa nie jest tak klarowna, juz wiadomo,ze nie popchnal
                > tylko przyladowal mu z piesci nazwano to ladnie "zewnetrzna czescia
                > reki"

                popchnął, uderzył, walnął z "liścia"...
                czy to ma znaczenie?
                Bronił swojej rodziny!

                ---
                www.nieglosujenapis.pl/
                • Gość: Observer Re: Sprawa Jackiewicza umorzona IP: 91.198.209.* 14.12.07, 12:54
                  popchnął, uderzył, walnął z "liścia"...
                  czy to ma znaczenie?

                  Oczywiście, że nie ma. Istotne jest miejsce zaczepki rodziny pana
                  posła, a jeszcze bardziej miejsce reakcji tegoż.

                  Bronił swojej rodziny!

                  Chyba w swoim mniemaniu (znając przeświadczenie pana J. o własnej
                  sile i nieomylności na zasadzie "Nie będzie mi tu jeden z
                  drugim..."), bo w społecznym odczuciu to była pogoń żądnego krwi
                  myśliwego za padliną.
                  • stara_twojej_starej Re: Sprawa Jackiewicza umorzona 14.12.07, 13:04
                    Gość portalu: Observer napisał(a):

                    > Chyba w swoim mniemaniu (znając przeświadczenie pana J. o własnej
                    > sile i nieomylności na zasadzie "Nie będzie mi tu jeden z
                    > drugim..."), bo w społecznym odczuciu to była pogoń żądnego krwi
                    > myśliwego za padliną.

                    no i dobrze!
                    też bym takiego śmiecia gonił i stłukł na kwaśne jabłko.

                    ---
                    www.nieglosujenapis.pl/
                    • vazz Re: Sprawa Jackiewicza umorzona 14.12.07, 13:15
                      Tez bym dal w morde,albo i wiecej...ale pytanie czy wersja którą nam
                      przedstawiono jest prawdziwa lub ile w niej jest prawdy.
        • h5n1_kaczory Ziobrzydzona Prokuratura dobrze chroni swoich 14.12.07, 12:31
          Zwykłego człowieka to by minimum trzy miesiące w areście trzymali.
          TFFUUU!

          Niech pan poseł Jackiewicz swoją wersję obroni przed niezawisłym
          sądem, a nie chowa się za polityczno-prokuratorskim układem.

          A wy ostatnie Poziobrowskie papraki za niedopełnienie obowiązków i
          wszystkie zaniechania mające wpływ na tak skandaliczną decyzję,
          wkrótce zostaniecie wyrzuceni z Prokuratury. Nie jesteście godni
          nazywać się prokuratorami.
          Prokurator ma oskarżać, a od obrony to oskarżony ma obrońcę przed
          sądem. Wam się role pomieszały!


          > nie, chamów i śmieci trzeba tępić. dobrze postąpił.
          > i, tak jak gardzę pisem, tak temu panu biję brawo!
          >
          > gdyby mojej żonie ktoś groził, albo zachowywał się podobnie, to
          bym mu tak mord
          > ę
          > obił, żeby do końca życia delikwent popamiętał.
          > a gdyby zdechł... cóż, jednego śmiecia mniej.
          > ---

          Weź człowieku nie pisz głupot, bo jak bezdomny cię zaczepia to
          dajesz mu 5 złotych. Tak się boisz o lakier na swoim samochodzie.
          A tu się mądrzysz. Aż dziwne, że do tej pory nikogo nie zabiłeś. Co
          ty jeszcze robisz na wolności?
          • Gość: prorok Re: Ziobrzydzona Prokuratura dobrze chroni swoich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 12:40
            Jesli zdarzenie miało rzeczywiscie taki przebieg, jak opisuje to GW, to dzielnemu Jacusowi należałoby przypisac czyn z art. 155 kk - nieumyslne spowodowanie smierci. Ciekawe, że nagle wszyscy "mędrcy" w prok zapomnieli o tym przepisie ! Kolejna żenująca decyzja prorokarni ...
        • pietuszki Re: Sprawa Jackiewicza umorzona 14.12.07, 13:07
          popieram po jakiego grzyba łażą takie śmieci po ulicach
          • gacekemdk Re: Sprawa Jackiewicza umorzona 14.12.07, 14:24
            Nie obrażaj tak p osła Jackowskiego. Na razie umorzyli sprawę. Jednak dla własnego dobra radziłbym temu gnojowi uważać kiedy i do kogo się zwraca na ulicy.
        • Gość: wrowro Re: Sprawa Jackiewicza umorzona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 19:06
          "obił, żeby do końca życia delikwent popamiętał.
          a gdyby zdechł... cóż, jednego śmiecia mniej." diagnoza:jesteś
          psychcznie chory
      • Gość: heliotrop Re: Sprawa Jackiewicza umorzona IP: *.dip.t-dialin.net 14.12.07, 12:31
        Nieumyslnie? Jackiewicz musial zdawac sobie sprawe z tego czym moze
        zakonczyc sie jego napasc na innego czlowieka.Byl zawodowcem.Czynnym
        zawodnikiem "sportow"walki.W Europie taki fachowiec od zabijania nie
        moze sie tlumaczyc ze nie zdawal sobie sprawy z tego co czyni.
      • Gość: :O) Szkoda mi Jackiewicza... IP: 81.144.219.* 14.12.07, 12:48
        Temu gnojowi z autobusu zwyczajnie nalezala sie smierc.
        • vazz Bzdury gadasz 14.12.07, 13:38
          Śmierc za co? Znasz wersje jednej strony, pozatym nawet wtedy gdyby
          wersja byla prawdziwa smierc mu sie nie nalezala.

          Zgodze sie jednak z tym,ze szkoda Jackiewicza, bo watpie zeby chcial
          on kogos zabic. Współczuje jego rodzinie bo dzwiga teraz na sobie
          brzemie ludzkiej smierci.
          • unhappy Re: Bzdury gadasz 14.12.07, 13:42
            vazz napisał:

            > Śmierc za co? Znasz wersje jednej strony, pozatym nawet wtedy gdyby
            > wersja byla prawdziwa smierc mu sie nie nalezala.

            Nie znam WERSJI żadnej ze stron. Znam wynik pracy prokuratury. I co do śmierci
            za coś - "każdy napastnik musi liczyć się z tym, że straci życie". To były słowa
            niezawisłego sądu w przypadku złodzieja, który zajumał radio z samochodu - na
            szczęście ustrzelił go jakiś uzbrojony emeryt.

            > Zgodze sie jednak z tym,ze szkoda Jackiewicza, bo watpie zeby chcial
            > on kogos zabic.

            Dokładnie - ludki, którym polityka rzuciła się na mózg nie chcą tego zauważyć.

            > Współczuje jego rodzinie bo dzwiga teraz na sobie
            > brzemie ludzkiej smierci.

            Nie przesadzałbym. Myślę, że odetchnęli z ulgą. W końcu liczą się intencje :D
        • ready4freddy Re: Szkoda mi Jackiewicza... 14.12.07, 13:42
          aha, a jak to nie byl ten, bo sie pani poslowa pomylila, to trudno, jego pech -
          zgadlem?
          • unhappy Re: Szkoda mi Jackiewicza... 14.12.07, 13:43
            ready4freddy napisał:

            > aha, a jak to nie byl ten, bo sie pani poslowa pomylila, to trudno, jego pech -
            > zgadlem?

            Nie zgadłeś. Pytasz dalej?

    • malgosia19734 Sprawa Jackiewicza umorzona 14.12.07, 12:03
      z opisu zdarzenia wynika, że pan poseł nie "stawał w obronie
      rodziny", lecz podjął prywatny pościg za sprawcą ewentualnego
      naruszenia nietykalności cielesnej jego syna. trudno tu nawet mówić
      o próbie tzw. zatrzymania obywatelskiego. ciekawe, jak prokuratura
      uzasadniła to umorzenie - mam nadzieję, że ktoś o tym napisze.
      jeżeli nie GW - to z pewnością jedno z najbliższych wydań NIE. m
    • sentrum Sprawa Jackiewicza umorzona 14.12.07, 12:04
      Niedawno Posła Jackiewicza zapytałem w mailu kiedy znikną wiszące na
      słupach szpecące miasto poniszczone materiały wyborcze. Poki co
      odpowiedzi nie uzyskałem...
      • Gość: Piotrek Plakaty tego jegomościa zaśmiecają pół miasta IP: 91.198.209.* 14.12.07, 12:10
        PiS powinien za to beknąć (a właśc. sztab wyborczy Jackiewicza). To
        także łamanie prawa. Poza tym hasło "Odwaga i honor" wydają się
        kuriozalne po wyczynach pana karateki. Chyba, że chodziło o to, że
        można odważnie bronić honoru (choć niezgodnie z prawem) i zabić w
        imię własnego widzimisię, choć - być może - niespecjalnie.
    • slwy Sprawa Jackiewicza umorzona 14.12.07, 12:05
      rodzina rzecz święta, obojętnie czy człowiek jest z PiS, Honolulu czy
      skądkolwiek. Takie moje zdanie.
    • stara_twojej_starej Sprawa Jackiewicza umorzona 14.12.07, 12:06
      Na miejscu pana Jackiewicza postąpiłbym tak samo - w ryj chama bym walił, ile
      wlezie. A jak by zdechł... cóż, jednego śmiecia mniej.
      I, mimo, że nie popieram pisu - powiem tyle : brawo, panie Jackowski!

      ---
      www.nieglosujenapis.pl/
    • Gość: anna Sprawa Jackiewicza umorzona IP: *.aster.pl 14.12.07, 12:08
      wytropil i zabil czlowieka
      nie dzialal w obronie swojej czy rodziny
      skandal
      zenada
      samosad i lincz
      a ten pan sie jeszcze cieszy

      ciekawe czy rodzina zabitego tez sie cieszy?
      :/
      • stara_twojej_starej Re: Sprawa Jackiewicza umorzona 14.12.07, 12:11
        Gość portalu: anna napisał(a):

        > wytropil i zabil czlowieka
        > nie dzialal w obronie swojej czy rodziny
        > skandal
        > zenada
        > samosad i lincz
        > a ten pan sie jeszcze cieszy
        >
        > ciekawe czy rodzina zabitego tez sie cieszy?
        > :/


        ścierwa i śmiecie społeczne trzeba tępić!!!!!


        ---
        www.nieglosujenapis.pl/
        • p.o.box.77 Re: Sprawa Jackiewicza umorzona 14.12.07, 12:16
          a kto jest tym ścierwem? ty będziesz o tym decydował?
          • stara_twojej_starej Re: Sprawa Jackiewicza umorzona 14.12.07, 12:21
            p.o.box.77 napisał:

            > a kto jest tym ścierwem? ty będziesz o tym decydował?
            >

            nie, nie ja.
            rzekłbym, że sytuacja...

            gdy podchodzi do ciebie człowiek, który mówi "dawaj szluga, albo cię za....", to
            dasz mu szluga, czy raczej nakopiesz mu do tego tępego łba? Zakładając, że masz
            szansę mu nakopać (np. jest sam, a nie z 10 osobnikami).

            Masz żonę, dzieci.
            Żona mówi tobie, że jakiś palant ją napastuje i jej grozi. Naturalnym jest, że
            powinno się stanąć w obronie żony/rodziny.

            Czy już jasne, kto jest "ścierwem" w powyższych sytuacjach?



            ---
            www.nieglosujenapis.pl/
            • Gość: zorro_zx Re: Sprawa Jackiewicza umorzona IP: *.pit.edu.pl 14.12.07, 12:36
              Zamiast użalać się nad bandytą, który przez przypadek stracił życie, lepiej
              zastanowić się nad tym, jak czuli się żona i dziecko Jackiewicza, gdy bandzior
              na nich napadł. Oczywiście - według obrońców - bandzior nic takiego nie zrobił,
              nic się nie stało, nikogo przecież nie zabił ani nie okaleczył. Według nich
              Jackiewicz, widząc bandziora, mógłby na przykład wykonać gest pokoju, zamiast
              ruszyć w pogoń.
              • Gość: Piotr odbijając piłeczkę IP: 91.198.209.* 14.12.07, 12:43
                może warto pomyśleć jak czuje się rodzina zabitego?
                Nikt nam nie wmówi, że biały Jackiewicz jest biały, a czarny denat
                czarny! Nikt nam nie wmówi, że nagabywanie przez podpitego obywatela
                jest miłym doświadczeniem, jak również nikt nie wmówi nam, że 9 na
                10 mężczyzn też zareagowałoby podobnie. Z TĄ JEDNKA RÓŻNICĄ, że
                żaden autobus nie zatrzymałby się, gdyby nie wymachiwać kierowcy
                przed oczami legitymacją poselską, że nikt z nas - jeśli nie
                broniłby rodziny/wymierzyłby sprawiedliwości na miejscu uganiał się
                samochodem po mieście za domniemanym sprawcą. Normalni ludzie
                wiedzą, że od wymierzania wyroków jest sąd i nie przyszłoby do głowy
                nikomu (a jeżeli już to świadomie godząc się na wypływające z tego
                konsekwencje) dokonywać samosądu. Widocznie pan POSEŁ wiedział, że
                może liczyć na NIETYKALNOŚĆ.
                • stara_twojej_starej Re: odbijając piłeczkę 14.12.07, 12:52
                  Gość portalu: Piotr napisał(a):

                  > może warto pomyśleć jak czuje się rodzina zabitego?
                  > Nikt nam nie wmówi, że biały Jackiewicz jest biały, a czarny denat
                  > czarny! Nikt nam nie wmówi, że nagabywanie przez podpitego obywatela
                  > jest miłym doświadczeniem, jak również nikt nie wmówi nam, że 9 na
                  > 10 mężczyzn też zareagowałoby podobnie. Z TĄ JEDNKA RÓŻNICĄ, że
                  > żaden autobus nie zatrzymałby się, gdyby nie wymachiwać kierowcy
                  > przed oczami legitymacją poselską, że nikt z nas - jeśli nie
                  > broniłby rodziny/wymierzyłby sprawiedliwości na miejscu uganiał się
                  > samochodem po mieście za domniemanym sprawcą. Normalni ludzie
                  > wiedzą, że od wymierzania wyroków jest sąd i nie przyszłoby do głowy
                  > nikomu (a jeżeli już to świadomie godząc się na wypływające z tego
                  > konsekwencje) dokonywać samosądu. Widocznie pan POSEŁ wiedział, że
                  > może liczyć na NIETYKALNOŚĆ.


                  Po części masz rację.
                  Ale... ja nie nie jestem posłem. A autobus bym zatrzymał. Zatrzymałbym nawet
                  cholerny czołg, gdyby chodziło o moją rodzinę.
                  I, dosłownie i w przenośni, przegryzłbym gardło każdemu, kto by podniósł rękę na
                  moją córkę, czy żonę!

                  Raz jeszcze powiem : mam w głebokim poważaniu to ścierwo, jakim jest pis. Dla
                  mnie ten poseł postąpił słusznie i będę go bronił.

                  ---
                  www.nieglosujenapis.pl/
                  • Gość: Piotr Re: odbijając piłeczkę IP: 91.198.209.* 14.12.07, 12:58
                    Śmiem twierdzić (abstrahując od tej konkretnej sprawy), że niektórzy
                    za dużo filmów oglądają, albo nie wiedzieć czemu, mają niczym
                    niezmącone przeświadczenie o własnych możliwościach, zazwyczaj
                    niepotwierdzone w praktyce. Co innego chcieć, a co innego móc. To,
                    że w przypływie (choćby i najbardzioej uzasadnionych emocji) wydaje
                    się Wam, że zrobilibyście to i tamto, nie oznacza, że byłoby Wam
                    dane to wykonać. Nieprawdaż?
                    • stara_twojej_starej Re: odbijając piłeczkę 14.12.07, 13:03
                      Gość portalu: Piotr napisał(a):

                      > Śmiem twierdzić (abstrahując od tej konkretnej sprawy), że niektórzy
                      > za dużo filmów oglądają, albo nie wiedzieć czemu, mają niczym
                      > niezmącone przeświadczenie o własnych możliwościach, zazwyczaj
                      > niepotwierdzone w praktyce. Co innego chcieć, a co innego móc. To,
                      > że w przypływie (choćby i najbardzioej uzasadnionych emocji) wydaje
                      > się Wam, że zrobilibyście to i tamto, nie oznacza, że byłoby Wam
                      > dane to wykonać. Nieprawdaż?

                      och, uwierz mi, że jestem wystarczająco dużym chłopcem, by sobie poradzić w
                      pewnych sytuacjach.
                      nie we wszystkich, rzecz jasna... musiałbym mieć pod prąd w bani, żeby na 10
                      chłopa samemu iść. ale jeden, czy dwóch nie stanowi dla mnie problemu.
                      sprawdzone w praktyce. i na ringu. przez 16 lat.


                      ---
                      www.nieglosujenapis.pl/
                      • Gość: Piotr stara_twojej_starej mnie nie dałbyś rady IP: 91.198.209.* 14.12.07, 13:13
                        a wiesz czemu? Bo nie mam w zwyczaju zaczepiać cudzych żon ani
                        dzieci. A jeżeli nadal chcesz powoływać się na 16-letnie
                        doświadczenie, praktykę i swoje gabaryty uwierz mi - są więksim
                        szybsi, znający techniki skuteczniejsze od ringu, w końcu uzbrojeni.
                        Więc nie ma sensu napinać bezsensownie mięśni, bo nikomu nie życzę
                        sytuacji wzorem z Jackiewicza. Czcze gadanie to jedno, a reakcja w
                        danej chwili (zwłaszcza zagrożenia - faktycznego czy wydumanego -
                        dla własnej osoby czy bezpieczeństwa najbliższych) jedyna i
                        niepowtarzalna. Pomijam jednsotki psychopatyczne (nie tak rzadkie
                        zresztą), które wręcz prokurują podobne zajścia tylko po to, żeby
                        kogoś okaleczyć/pobić/zabić, a potem bez mrugnięcia oka powiedzieć,
                        że to działanie w obronie koniecznej.
              • stara_twojej_starej Re: Sprawa Jackiewicza umorzona 14.12.07, 12:46
                Gość portalu: zorro_zx napisał(a):

                > Zamiast użalać się nad bandytą, który przez przypadek stracił życie, lepiej
                > zastanowić się nad tym, jak czuli się żona i dziecko Jackiewicza, gdy bandzior
                > na nich napadł. Oczywiście - według obrońców - bandzior nic takiego nie zrobił,
                > nic się nie stało, nikogo przecież nie zabił ani nie okaleczył. Według nich
                > Jackiewicz, widząc bandziora, mógłby na przykład wykonać gest pokoju, zamiast
                > ruszyć w pogoń.

                właśnie o to chodzi!
                dla mnie bandyta nie ma najmniejszych praw. popełniając przstępstwo stawia się
                obok prawa.
                koniec dyskusji.

                jeśli ktoś mnie napadnie, to mam prawo się bronić! jeśli widzę, że koleś ma nóż,
                to mogę oczekiwać, że go użyje... w związku z tym, użyję każdej metody, by go
                obezwładnić. A jeśli delikwent tego nie przeżyje - cóż, jednego śmiecia mniej...
                mógł nie atakować drugiego człowieka...

                Nie może być tak, że napastnik ma _jakieś prawa_... on już nie ma żadnych praw.
                Sam się ich pozbawił napadając na drugiego człowieka.

                ---
                www.nieglosujenapis.pl/
        • Gość: berni Re: Sprawa Jackiewicza umorzona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 21:06
          Takie jak TY
      • Gość: sss Re: Sprawa Jackiewicza umorzona IP: *.43.rev.vline.pl 14.12.07, 13:48
        no prosze aniu, jak to mozna na jedna sprawe miec dwa diametralnie rozne
        spojrzenia. wedlog ciebie "wytropil i zabil czlowieka", "samosad i lincz", a dla
        mnie po prostu dal po mordzie facetowi, ktory agresywnie zaczepial jego zone i
        kilkuletniego syna. czy ciebie kiedys ktos zaczepial i zachowywal sie w stosunku
        do ciebie agresywnie? mam na dzieje ze nie. wybraz sobie jak sie czuje kobieta,
        ktora agresywnie zaczepia nieznany mezczyzna i wyrywa jej kikluletnie dziecko!!!
        a jak juz to sobie wyobrazisz to zastanow sie czy maz takiej kobiety powinien
        takie zachowanie puscic plazem, czy moze raczej "danie po mordzie" jest jednak
        odpowiednia reakcja? a to, ze czlowiek upadajac niefortunnie sie uderzyl to nie
        jest nic innego jak tylko nieszczesliwy wypadek.
        • Gość: ania Re: Sprawa Jackiewicza umorzona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 13:52
          no tak,sąsiadka mówi,że ja jestem k... a ja ją walę po mordzie do-
          niczką w obronie honoru,toż to plebs tak postępuje.Pan radny też
          plebejusz z pipidówki albo męt?
          • unhappy Re: Sprawa Jackiewicza umorzona 14.12.07, 13:56
            Gość portalu: ania napisał(a):

            > no tak,sąsiadka mówi,że ja jestem k... a ja ją walę po mordzie do-
            > niczką w obronie honoru,toż to plebs tak postępuje.Pan radny też
            > plebejusz z pipidówki albo męt?

            No miły, kochany Pan, dusza nie człowiek ale mu odbiło i zaczepiał kobietę i jej
            dziecko. Od męża tej kobiet dostał w ryj. Takie sytuacje zdarzają się nagminnie
            - zwłaszcza, że policji wisi i powiewa ściganie mętów zaczepiających normalnych
            ludzi. Giulianiego nie zaimportujemy więc takie sytuacje w których męt upadnie
            nieszczęśliwie na swoją główke po dostaniu w zęby będą się powtarzać.
            • Gość: ania Re: Sprawa Jackiewicza umorzona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 14:27
              a za co dostał w ryj, że do żonki żle się odezwał przed godziną ?
              Coś z panem radnym jest nie tak. Dlaczego żona nie zadzwoniła po
              policję,jeżeli było to przestępstwo,tylko po mężusia ?
    • p.o.box.77 Sprawa Jackiewicza umorzona 14.12.07, 12:08
      ale jazda. facet nieumyślnie doprowadził do śmierci nieznanego mu
      człowieka i.. relaks. A co panie pośle u żony słychać, synek dumny z
      tatusia?
      • Gość: PAWEŁ P. To co powinienbył zrobić?? IP: *.lubin.dialog.net.pl 14.12.07, 12:41
        Pytanie do wszystkich krytyków pana Jackiewicza. Co powinien w takim
        razie zrobić w sytuacji w jakiej się znalazł? Gdzie według Was
        popełnił błąd?
        1) Czy powinien nie zatrzymywać autobusu mając nadzieję, że Policja
        kiedyś / jakoś go zatrzyma?
        2) Czy może powinien stać i nic nie robić, gdy facet wyszedł z
        autobusu i zaczął się zbliżać w kierunku jego i jego rodziny?
        Każda odpowiedź pozmoże mi zrozumieć Waszą logikę. Za odpowiedzi
        dziękuję.
        • unhappy Re: To co powinienbył zrobić?? 14.12.07, 12:50
          Gość portalu: PAWEŁ P. napisał(a):

          > Pytanie do wszystkich krytyków pana Jackiewicza. Co powinien w takim
          > razie zrobić w sytuacji w jakiej się znalazł? Gdzie według Was
          > popełnił błąd?

          Na obecny stan faktyczny nigdzie. Napastnik jest "pozamiatany" - jego rodzina
          może spać spokojnie a sprawa została umorzona.

          > 1) Czy powinien nie zatrzymywać autobusu mając nadzieję, że Policja
          > kiedyś / jakoś go zatrzyma?

          W przeważającej ilość przypadków, kiedy głową rodziny jest miękki jak kaczuszka
          facecik tak właśnie się dzieje.

          > 2) Czy może powinien stać i nic nie robić, gdy facet wyszedł z
          > autobusu i zaczął się zbliżać w kierunku jego i jego rodziny?
          > Każda odpowiedź pozmoże mi zrozumieć Waszą logikę. Za odpowiedzi
          > dziękuję.

          Logikę masz prostą - miękkie f*utki nie mogą się pogodzić z faktem, że ktoś kto
          nastaje na ich rodzinę musi się liczyć z wędrówką do nieba. Normalny facet
          pewnych spraw nie odpuszcza. W omawianym przypadku sprawa zakończyła się
          wzorcowo - sprawa umorzona, napastnik nie żyje :)

          • stara_twojej_starej Re: To co powinienbył zrobić?? 14.12.07, 12:54
            unhappy napisał:

            > Logikę masz prostą - miękkie f*utki nie mogą się pogodzić z faktem, że ktoś kto
            > nastaje na ich rodzinę musi się liczyć z wędrówką do nieba. Normalny facet
            > pewnych spraw nie odpuszcza. W omawianym przypadku sprawa zakończyła się
            > wzorcowo - sprawa umorzona, napastnik nie żyje :)
            >

            brawo. nic dodać, nic ująć.


            ---
            www.nieglosujenapis.pl/
        • Gość: kejt Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.07, 11:12
          Gość portalu: PAWEŁ P. napisał(a):

          > Pytanie do wszystkich krytyków pana Jackiewicza. Co powinien w
          takim
          > razie zrobić w sytuacji w jakiej się znalazł? Gdzie według Was
          > popełnił błąd?
          > 1) Czy powinien nie zatrzymywać autobusu mając nadzieję, że
          Policja
          > kiedyś / jakoś go zatrzyma?

          Widząc go w autobusie powinien był zadzwonić po Policję!! Na
          wezwanie POSŁA przyjechali by z Komendy na Hubskiej w 2 minuty!!

          > 2) Czy może powinien stać i nic nie robić, gdy facet wyszedł z
          > autobusu i zaczął się zbliżać w kierunku jego i jego rodziny?
          > Każda odpowiedź pozmoże mi zrozumieć Waszą logikę. Za odpowiedzi
          > dziękuję.

          Gdyby nie polazł za nim sam do autobusu - tzn. do kierowcy autobusu,
          to zona z dzieckiem nie zostaliby sami w aucie...
          To chyba logiczne..
          I skończyłoby się mniej tragicznie..
          • Gość: ania Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.07, 11:18
            to może chciał pokazać żonie i dziecku jak tatuś załatwia takich
            gości ?
            • unhappy Re: 15.12.07, 11:22
              Gość portalu: ania napisał(a):

              > to może chciał pokazać żonie i dziecku jak tatuś załatwia takich
              > gości ?

              A może twoja ciocia ma wąsy? Sprawdź koniecznie dzisiaj.
              • Gość: ania Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.12.07, 11:29
                troll-redaktor forumowy,podbijający wątek ?
                • unhappy Re: 15.12.07, 11:48
                  Gość portalu: ania napisał(a):

                  > troll-redaktor forumowy,podbijający wątek ?

                  Bardzo możliwe. Chociaż nie sądzę żeby zatrudniali trolli na redaktorów:D

    • Gość: anna Re: Sprawa Jackiewicza umorzona IP: *.aster.pl 14.12.07, 12:09
      wytropil i zabil czlowieka
      nie dzialal w obronie swojej czy rodziny
      skandal
      zenada
      samosad i lincz
      a ten pan sie jeszcze cieszy

      ciekawe czy rodzina zabitego tez sie cieszy?
      :/
    • vazz Co na to MPK? 14.12.07, 12:10
      Nie wiedzialem,ze mozna sobie ot tak zatrzymac autobus MPK.
      • Gość: Brawo dla posła O co ta kłótnia IP: 80.50.15.* 14.12.07, 12:21
        Facet wyrywa dziecko, chce bić żonę. Chcą go zatrzymać żeby przyjechała policja
        i dochodzi do nieszczęścia. Wszyscy idioci typu Taziuta czy rydzyk fizyk (czy
        jakoś tak) wyją bo to zrobił ktoś z PISu. Ludzie, czy to poseł atakował tamtego?
        Każdy, ale to każdy normalny mężczyzna zachowałby się tak samo. Gdyby ktoś
        chciał mi odebrać albo zrobić krzywdę dziecku, nie darowałbym nigdy.
        • Gość: snajper Re: O co ta kłótnia IP: *.su29.ru 14.12.07, 12:28
          ja tam za PIS-em nie jestem , ale trzeba byc obiektywnym.Jezeli
          Zbigniew M. rozpoznany przez zone posla w autobusie, to dlaczego po
          wyjsciu z niego podszedl do samochodu posla i zaczal sie przepychac?
          No chyba logiczne?!
          • Gość: BartekP Re: O co ta kłótnia IP: *.cust.iol.ie 14.12.07, 20:09
            A kto oprócz Jackiewicza potwierdził wersję że ten koleś podszedł do jego samochodu i zaczął się przepychać? Moim zdaniem Jackiewicz powinien odpowiadac za morderstwo oczywiście nieumyślne. Poza tym ciągle się milczy o powiązaniach zmarłego z żoną Jackiewicza...
            • Gość: bebe Re: O co ta kłótnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 20:12
              co robi facet z 3 promilami w autobusie stojącym na pętli,albo śpi
              albo siedzi,bo nie da rady wyleżć z autobusu.
            • unhappy Re: O co ta kłótnia 14.12.07, 20:15
              Gość portalu: BartekP napisał(a):

              > Moim zdaniem Jackiewicz powinien odpowiadac za mo
              > rderstwo oczywiście nieumyślne.

              Moim zdaniem opinie anonimka z Internetu są jednak mniej wiarygodne niż zdaniem
              prokuratora.

              > Poza tym ciągle się milczy o powiązaniach zmarł
              > ego z żoną Jackiewicza...

              Może był jej kochankiem? Poczekaj na tabloidy albo sprzedaj im swoją wersję tej
              historii.
              • Gość: bebe Re: O co ta kłótnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 20:19
                a po co mężulek szukał tego pana w autobusie,pijanego w trupa,chyba
                nie po to,żeby z nim pogadać,bo kto normalny gada z facetem tak pi-
                janym i o czym ? Coś mu chciał wytłumaczyć,albo oczekiwał,że przygod
                ny,nieznany facet przyjdzie do jego żony i przeprosi ją,czy co ?
                • unhappy Re: O co ta kłótnia 14.12.07, 20:21
                  Gość portalu: bebe napisał(a):

                  > a po co mężulek szukał tego pana w autobusie,pijanego w trupa,chyba
                  > nie po to,żeby z nim pogadać,bo kto normalny gada z facetem tak pi-
                  > janym i o czym ?

                  Chciał żeby tym Panem zajęła się policja na przykład. Pochwalam.

                  > Coś mu chciał wytłumaczyć,albo oczekiwał,że przygod
                  > ny,nieznany facet przyjdzie do jego żony i przeprosi ją,czy co ?

                  Widzisz, nie wpadłaś (wpadłoś) na najbardziej oczywistą możliwość tylko snujesz
                  sensacyjne wątki. A może po prostu chciał żeby typkiem zajęła się policja.
                  • Gość: bebe Re: O co ta kłótnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 20:23
                    a kierowcy to on nie przeszkadzał ?
        • vazz Re: O co ta kłótnia 14.12.07, 12:30
          Ja pewnie postapilbym tak samo, albo i bardziej brutalnie,ale nie
          zmienia to faktu,ze posla potraktowano ulgowo. Zadziwiajaca szybkosc
          dzialania sadów i prokuratury.
          Zastanówcie sie jakby was potraktowano w takiej sytuacji.

          Mamnadzieje,ze sprawa ta bedzie precedensem,a nie wyjatkiem od
          reguły.
        • Gość: kolo Re: O co ta kłótnia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.07, 13:21
          Tyle, że każdy normalny mężczyzna siedziałby za nieumyślne spowodowanie śmierci.
          Dla mnie to jest aż nadto oczywiste, że ten wyrok jest wynikiem wpływów poselskich.
      • Gość: baltazar Re: Co na to MPK? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.07, 12:22
        1 Dlaczego kierowca i pasażerowie nie zatrzymali autobusu gdy
        bandyta wyrywał dziecko matce?
        2 Dlaczego bandyta ma większe prawo od zwyczajnego obywatela ?
        Gdydy nie trafił na żonę odważnego mężczyzny do dzisiaj napadałby
        pasażerów w MPK .
        • vazz Re: Co na to MPK? 14.12.07, 12:27


          Dlaczego wogóle kierowca MPk sie zatrzymał? Jak sie zatrzymuje
          autobusy MPK?
      • Gość: gosc Re: Co na to MPK? IP: 81.219.10.* 14.12.07, 12:27
        jak masz jaja to zatrzymasz, tez mi sie na poczatku wydawalo ze
        przekroczono granice obrony koniecznej (tzn rzeczywiste
        niebezpieczenstwo juz ustalo) ale czy tak trudno doczytac do konca?
        Agresor wysiadl z autobusu i doszedl do samochodu w ktorym siedziala
        rodzina. sam mialem sytuacje kiedy jakis nawalony facet dobiegl do
        samochodu i probowal otworzyc drzwi. trzeba bylo ruszyc z buta zeby
        sie odzepil i gdyby sie wtedy przewrocil moglby upasc na glowke i co
        wtedy? powinienem odpowiadac jak za potracenie czlowieka w normalnym
        ruchu drogowym? o ile historia jest w artykule wiarygodnie
        przedstawiona nie dziwie sie rozwiazaniu.
    • Gość: ZENON Sprawa Jackiewicza umorzona IP: *.biol.uni.lodz.pl 14.12.07, 12:25
      Jednego bandziora na ulicy mniej, to dobrze. Brawo poseł. Każdy by
      się tak zachował na jego miejscu
      • Gość: Piotr Mów za siebie IP: 91.198.209.* 14.12.07, 12:32
        1) nie każdy by się tak zachował
        2) nie każdy może wymachiwać legitymacjąposelską, na co niektóry -
        niestety - się nabierają i robią rzeczy, których w przypadku każdej
        innej osoby by nie zrobili
        3) jesteście pewni, że denat "dostał z liścia"?
        4) może warto pomyśleć o zrzeczeniu się mandatu w ogóle panie
        Jackiewicz? Wiem, że to trudne charakterologicznie, ale może warto?
        Wyniki wyborów jasno wskazują Pana miejsce w szeregu, koledzy z
        regionu też niekoniecznie są Panem zachwyceni, a sądząc tylko po
        ilości i szybkości reakcji na miejskim forum oraz po tonie
        większości wypowiedzi zastanawiam się gdzie Pański elektorat?
    • Gość: remis1 Sprawa Jackiewicza umorzona IP: *.ing.uni.wroc.pl 14.12.07, 12:27
      Oburzające !!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • Gość: MzM Sprawa Jackiewicza umorzona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 12:27
      Jackiewicz zabił człowieka. A na dodatek najprawdopodobniej nie
      tego, który brał udział w zajściu. Ten Jackiewicz to agresywny
      psychopata i sadysta, który nie kontroluje swoich zachowań i swojego
      życia. Ciekawe, czy bije żonę i dziecko, i czy znęca się nad nimi w
      zaciszu domowym. To prawdopodobne. Brawo Pani Prokurator. To się
      nazywa: korupcja polityczna. Jakby na to nie popatrzeć. Ciekawe.
      • pietuszki Re: Sprawa Jackiewicza umorzona 14.12.07, 13:24
        jeżeli "nie był to ten" to dlaczego uciekał jak miała przyjechać policja
    • swojak11 Jackiewicz brawo ! prokurator brawo ! 14.12.07, 12:27
      To jest właśnie dorobek 2 lat rządów PIS nikt nie prześladuje
      broniącej się ofiary ! a kidnapera spotkał zasłużony koniec !
      W wielu krajach kidnaping jest karany na gardle - między innymi w
      kilku stanach USA
      za SLD Jackiewicz siedziałby w pierdlu a bandyta byłby pośmiertnie
      odznaczany przez Milera a jego czść broniona przez Helsińskie menty
      rodem z Telawiwu
      • ready4freddy Re: Jackiewicz brawo ! prokurator brawo ! 14.12.07, 13:48
        tak tak, w Stanach roznw rzeczy sa karane. i mimo tego maja kilkakrotnie wiecej
        zabojstw na 100 mieszkancow niz Francja, Niemcy, Wlochy czy Polska. pewnie znow
        przez "tych z Tel Awiwu", psycholu. tow. minister nie byl "ofiara", moze od tego
        zacznijmy, kidnapingu chyba tylko ty sie tu doszukales, nie mamy zadnej
        pewnosci, ze to ten sam facet, no i zywykly czlowiek, nie minister z PiSdy,
        mialby sprawe o nieumyslne zabojstwo, slusznie zreszta. bo o obronie koniecznej
        to nawet nie belkocz, to nie ta sprawa.
        • unhappy Re: Jackiewicz brawo ! prokurator brawo ! 14.12.07, 13:53
          ready4freddy napisał:

          > zacznijmy, kidnapingu chyba tylko ty sie tu doszukales, nie mamy zadnej
          > pewnosci, ze to ten sam facet,

          My nie, ty nie, cocia Klocia też nie. Tą wiedzę ma posiadać prokurator - nie
          publika jakbyś nie wiedział.

          > no i zywykly czlowiek, nie minister z PiSdy,
          > mialby sprawe o nieumyslne zabojstwo, slusznie zreszta. bo o obronie koniecznej
          > to nawet nie belkocz, to nie ta sprawa.

          Kolejny fachura od przepisów. Gdzie wy się lęgniecie? W piwnicy? Bez książek,
          dostępu do źródeł?
    • Gość: boixos28 Sprawa Jackiewicza umorzona IP: 217.96.51.* 14.12.07, 12:29
      Kiedys moj znajomy,uderzyl goscia,ktory nie chcial dac mu papierosa
      (byl pod wplywem alkoholu),byli swiadkowie i ten moj znajomy dostal
      3 lata.poszkodowany chcial odkrecic sprawe i mu pomoc traktujac to
      jako zwykly incydent ale prokuratura nie zgodzila sie na to.Wniosek
      jest jeden BADZ W PISIE,RADNYM TO NIC CI NIE GROZI.
    • organmaster Sprawa Jackiewicza umorzona 14.12.07, 12:29
      przeczytaliście? no to wiecie ... jak smakuje groch z kapustą
    • Gość: bebe Sprawa Jackiewicza umorzona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 12:30
      taka przerażona i taka zawzięta,zamiast cieszyć się,że facet poszedł
      sobie,to ganiała go po mieście,chora jakaś.
      A mężuś niestety spowodował śmierć człowieka,tak dał w policzek,że
      facet upadł i czaszka mu pękła,też zawzięty,jak na posła.A trzeba
      było grzecznie porozmawiać zamiast zaczepiać człowieka na ulicy.
      • Gość: ala Re: Sprawa Jackiewicza umorzona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 12:37
        bo facet poszedł,a oni jeżdzili za nim i pyszczyli,a jak im odpysz-
        czył,to radny dał mu w twarz,zeby było widać,że broni honoru żonki,
        no ma sprawę o zabójstwo. Po co jeżdzili za facetem i go szukali,
        żeby wręczyć mu nagrodę ?? Po co szukali zaczepki ? Niech nie twier
        dzą,że facet sam znalazł ich samochód,bo w to nikt nie uwierzy.
    • Gość: obywatel Sprawa Jackiewicza umorzona IP: *.kki.krakow.pl 14.12.07, 12:32
      Dlaczego Zbigniew M. zaczepiał żonę syna posła ??? Bo był
      bandziorem . Nie ma go ?? To dobrze dla społeczeństwa.
      • Gość: Lucek Re: Sprawa Jackiewicza umorzona IP: *.cust.uk.viatel.net 14.12.07, 13:32
        Wydaje mi sie, ze wszystko w tej sprawie niestety nie zostalo
        powiedziane. Mnie bardzo zastanawia to dlaczego Zbigniew M. Chcial
        wywrwac dziecko matce. Czy byl on osobnikiem zdrowym psychicznie?
        Czy zona pana posla znala napastnika? Po wyjasnieniu tych dwoch
        kwestii, sprawa bylaby znacznie mniej zagmatwana.
        • Gość: danek Re: Sprawa Jackiewicza umorzona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 13:34
          dlaczego chciał wyrwać ? może chciał usiąść
          • unhappy Re: Sprawa Jackiewicza umorzona 14.12.07, 13:37
            Gość portalu: danek napisał(a):

            > dlaczego chciał wyrwać ? może chciał usiąść

            No to teraz sobie leży zamiast siedzieć :)

            Dotarło do ciebie, obywatelski prokuratorze, że sprawa została umorzona?
            • Gość: bebe Re: Sprawa Jackiewicza umorzona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 13:39
              nie dotarło i nie dotrze
            • pantanal Re: Sprawa Jackiewicza umorzona 14.12.07, 14:28
              unhappy napisał:

              > Gość portalu: danek napisał(a):
              >
              > > dlaczego chciał wyrwać ? może chciał usiąść
              >
              > No to teraz sobie leży zamiast siedzieć :)

              Właśnie potwierdzasz mój poprzedni wniosek. Mimo zaprzeczeń, jesteś wyznawcą
              poglądu: śmierć za zaczepienie".
              >
              > Dotarło do ciebie, obywatelski prokuratorze, że sprawa została umorzona?
              • unhappy Re: Sprawa Jackiewicza umorzona 14.12.07, 14:35
                pantanal napisał:

                > Właśnie potwierdzasz mój poprzedni wniosek. Mimo zaprzeczeń, jesteś wyznawcą
                > poglądu: śmierć za zaczepienie".

                A ty potwierdzasz cały czas mimo zaprzeczeń, że nie umiesz wyciągać wniosków :D

        • unhappy Re: Sprawa Jackiewicza umorzona 14.12.07, 13:36
          Gość portalu: Lucek napisał(a):

          > Wydaje mi sie, ze wszystko w tej sprawie niestety nie zostalo
          > powiedziane. Mnie bardzo zastanawia to dlaczego Zbigniew M. Chcial
          > wywrwac dziecko matce. Czy byl on osobnikiem zdrowym psychicznie?

          Akurat w przypadku psycholi śmierć z ręki ofiary to ze społecznego punktu
          widzenia całkiem korzystne rozwiązanie.

          > Czy zona pana posla znala napastnika? Po wyjasnieniu tych dwoch
          > kwestii, sprawa bylaby znacznie mniej zagmatwana.

          A skąd wiesz, że prokuratura nie wyjaśniła tych kwestii?
          • gacekemdk Re: Sprawa Jackiewicza umorzona 14.12.07, 14:48
            Psycholem to jest Jackowski. I mordercą. I już nic tego nie zmieni. Żadne
            ujadanie partyjnych klakierów nie pomoże. Teraz wiadomo że jak cię zaczepi
            pisuar na ulicy to możesz go utłuc. Biedne agresywne mohery nie pokochają pana
            Jackowskiego.
    • Gość: zibi Jednego chwasta mniej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.07, 12:32
      Nie rozczulajmy się nad bandytami. Chwasty trzeba wyrywać i już !
      • pantanal A cóż ty wiesz o tym człowieku? 14.12.07, 14:34
        Notatka prasowa nie daje powodów do takich stwierdzeń, jak twoje.
        • unhappy Re: A cóż ty wiesz o tym człowieku? 14.12.07, 14:37
          pantanal napisał:

          > Notatka prasowa nie daje powodów do takich stwierdzeń, jak twoje.

          Myśl! Człowieku.

          Obywatel X strzelił w ryja obywatela Y. Prokuratura nie dopatrzyła się winy
          obywatela X. Mam ci podkręcać jasność dalej?
          • pantanal A nie dotarło, że to mógł być psychiczny? 14.12.07, 14:40
            A poza tym ta dziwna upierdliwość żony posła i jego samego
    • Gość: kris Sprawa Jackiewicza umorzona IP: *.chello.pl 14.12.07, 12:33
      Ci którzy wydali taki wyrok powinni iść siedzieć razem z panem mordercą.
      Dlaczego ? Ponieważ Jackiewicz dopuścił się klasycznego samosądu, goniąc a potem
      zabijając człowieka. Ja nie neguję prawa do obrony rodziny ale to była zemsta a
      nie obrona. Od wymierzania sprawiedliwości jest sąd - ale taki sprawiedliwy -
      nie ten który umorzył sprawę. Bardziej jaskrawego przykładu aby zobaczyć na
      własne oczy że nasze sądy są skorumpowane nie uda sie znaleźć !
      Idąc tokiem rozumowania sądu - masz prawo zabić każdego kto zagraża
      (zagrażał)tobie lub twojej rodzinie bez ponoszenia odpowiedzialności.
      W takim razie - po sądy,prokuratury,policja i te inne zbędne instytucje
      utrzymywane z naszych podatków. Będzie selekcja naturalna, pozostaną tylko ci
      najsilniejsi.
    • wolny-8 Sprawa Jackiewicza umorzona 14.12.07, 12:33
      Prokuratura jednak nie zaprzeczy ze Jackiewicz pobil napastnika ze
      skutkiem smiertelnym , jak mozna umorzyc sledstwo? sa dowody , jest
      ofiara sa swiadkowie jest w koncu sprawca ktory nie zaprzecza ze
      uderzyl!.A co na to pan Kaczynski ? nasz w swoim otoczeniu
      morderce , panie Ziobro a co pan na to ? Podobno jestescie panowie z
      partii co zwie sie Prawo i Sprawiedliwosc.
      • unhappy Re: Sprawa Jackiewicza umorzona 14.12.07, 12:46
        wolny-8 napisał:

        > Prokuratura jednak nie zaprzeczy ze Jackiewicz pobil napastnika ze
        > skutkiem smiertelnym , jak mozna umorzyc sledstwo? sa dowody , jest
        > ofiara sa swiadkowie jest w koncu sprawca ktory nie zaprzecza ze
        > uderzyl!.A co na to pan Kaczynski ? nasz w swoim otoczeniu
        > morderce , panie Ziobro a co pan na to ? Podobno jestescie panowie z
        > partii co zwie sie Prawo i Sprawiedliwosc.

        Wyluzuj bo ci z emocji żyłka pierdząca pęknie :)
        My, ludzie z zewnątrz sprawy możemy bazować WYŁĄCZNIE na fakcie, że sprawa
        została umorzona. Ergo - działania twojego "mordercy" mieściły się w granicach
        obrony koniecznej - sprawy nie było. Oczywiście takie typki jak ty nigdy nie
        pogodzą się z faktami dopóki nie są one po ich myśli. Jeśli na umorzeniu się nie
        zakończy, będzie sprawa i ewentualnie wyrok - wtedy podyskutujemy. Na razie
        jesteś obrońcą mętów z marginesu - typem społecznie szkodliwym :)
    • Gość: zaczepiany Re: Sprawa Jackiewicza umorzona IP: *.kki.krakow.pl 14.12.07, 12:35
      ..będziesz gardził , dopóki twoich bliskich nie będzie
      zaczepiał jakiś cham.
      • Gość: zaczepiany1 Re: Sprawa Jackiewicza umorzona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 12:51
        kiedyś stalem sobie w autobusie,przede mną z metr jakiś facet,lużno
        bylo,nagle odwrócił się do mnie i powiedział "co k.. tu sobie stoisz
        wzrok miał lekko niewidzący i był dobrze pijany aż dziwne,że stał,
        ale trzymał się uchwytu,po czym odwrócił się i stał dalej. Ja tylko
        uśmiechnąłem się uprzejmie,wysiadlem na swoim przystanku. Czy ja je-
        chalem za nim,goniłem go po ulicy,żeby mu dokopać za "obrazę honoru"
        albo wdawalem się z nim w dyskusje ?? I po co ?
    • Gość: prorok a "mondra" pani prokurator zapomniala o 155 kk ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 12:35
      po prostu bez komentarza ...
    • organmaster Sprawa Jackiewicza umorzona 14.12.07, 12:36
      spieszę donieść, że J. jak śpi, to się moczy; panie prokuratorze,
      czy to ma wpływ...
    • Gość: Paweł P. To co powinien był zrobić??!! IP: *.lubin.dialog.net.pl 14.12.07, 12:47
      Pytanie do wszystkich krytyków pana Jackiewicza. Co powinien w takim
      razie zrobić w sytuacji w jakiej się znalazł? Gdzie według Was
      popełnił błąd?
      1) Czy powinien nie zatrzymywać autobusu mając nadzieję, że Policja
      kiedyś / jakoś zatrzyma napastnika?
      2) Czy może powinien stać i nic nie robić, gdy facet wyszedł z
      autobusu i zaczął się zbliżać w kierunku jego i jego rodziny?
      Każda odpowiedź pomoże mi zrozumieć Waszą logikę. Za odpowiedzi
      dziękuję.


      • vazz Przyklad z zycia 14.12.07, 13:06
        Jezeli wersja przedstawiona przez posla jest prawdziwa to
        postapilbym tak samo,ale ;) wg.mnie wersja jest zbyt naciagana i
        wybielona.

        Przyklad z zycia
        Niedawno zostalem posadzony,ze w markecie potracilem dziecko, choc
        dziewczynka spokojnie mowila,ze nie,matka twierdzila,ze tak. Ojciec
        nie widzial tego,ale rozjuszony zaczał "bronic rodziny". Nie
        przyznawalem sie do winy wiec tez bylem niemily.Awantura jakos sie
        rozeszla.

        I teraz, jezeli facet roztrzaskalby moja czaszke na lawce to wersja
        bylaby mniej wiecej taka:

        Agresywny mlody czlowiek zaatakowal 4 letnia Natalie córeczkę,a jej
        matke zwyzywał. Ojciec Natalii chcial go uspokoic,ale wobec
        agresywnego zachowania napastnika musiał go obezwladnic wolajac
        ochrone, podczas szamotaniny napastnik padajac nieszczesliwie
        uderzyl skronia o kant lawki.
        ;)...mało prawdopodobne?
        • Gość: Paweł P. Re: Przyklad z zycia IP: *.lubin.dialog.net.pl 14.12.07, 13:16
          Zgadzam się z Tobą, że istnieją takie sytuacje. Ale nie znaleziono
          dowodów na to, że Jackiewicz (i jego żona) kłamali. Owszem były
          niejasności, ale większe wątpliwości mogłaby budzić sytuacja, kiedy
          wszystko byłoby jasne i klarowne.
          • vazz Re: Przyklad z zycia 14.12.07, 13:20
            No,a kto mial opowiedziec inna wersje wydarzen? Druga strona nie
            zyje,wiec zgodnie z powiedzeniem nieobecni nie maja glosu.

            Akcja dziala sie w różnych miejscach miasta wiec osobami widzacymi
            calosciowo te sytuacje jest tylko malzenstwo ;).

            Nawet gdyby bylo wiecej watpliwosci uwazasz,ze przypadkowy swiadek
            chetnie zgosilby sie na policje zeby zeznawac przeciwko poslowi
            wiceministrowi w dodatku ojcu broniacemu rodzine?
            • Gość: bebe Re: Przyklad z zycia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 13:25
              i na tym polega cały dowcip,uzgodnili,że facet szukał ich samochodu
              na ulicy,bo żonka w autobusie jechała samochodem łatwym do rozpozna
              nia :)),a potem ich wyzywał, to dali mu w zęby.No i jeszcze kopał
              samochód :)). Bo chyba nie wysiadali z niego ze strachu :).
            • Gość: Paweł P. Re: Przyklad z zycia IP: *.lubin.dialog.net.pl 14.12.07, 13:37
              Nadal nie mamy nic co pozwoliłoby nam na oskarżanie gościa. A gdybać
              można na każdy temat :-)
              • vazz Re: Przyklad z zycia 14.12.07, 13:43
                Własnie, gdybac mozemy.

                Powtórze, wątpie żeby Jackiewicz chcial zabic tego człowieka.

                Wg.mnie wersja Jackiewicza jest baardzo naciagana,ale gdybym był na
                jego miejscu tez bym tak mówił i bronił sie w ten sposób :/.

                Przestrzegałbym jednak przed postrzeganiem swiata w kategoriach
                czarno białych, czasem prawda moze nam sie nie spodobac.
                • Gość: Paweł P. Re: Przyklad z zycia IP: *.lubin.dialog.net.pl 14.12.07, 14:30
                  :-) a ja przestrzegam przed wpadaniem w drugą skrajność tzn.
                  dopatrywaniem się wszędzie oszustwa ("jest pewna grupa ludzi, która
                  tworzy układ, który nami rządzi" itd.).
                  • Gość: ala Re: Przyklad z zycia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 14:35
                    Wrocław to wieś,jedna uliczka,wszyscy się znają,a wieczorem z dale-
                    ka widzą kto zacz :))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka