Dodaj do ulubionych

Dolnośląskie miasteczka

IP: 217.96.4.* 16.05.01, 14:11
Byłem wczoraj w Kłodzku, piękne miasto, czuje się klimat. Czy są w Polsce inne
takie miasta jak na Śląsku?
Obserwuj wątek
    • Gość: Piotras Re: Dolnośląskie miasteczka IP: *.legnica.dialog.net.pl 17.05.01, 02:11
      Szkoda,że przy okazji nie zajrzałeś do Nowej Rudy.Polecam z dwóch względów:
      -smutny- żeby zobaczyć jak umiera miasto i w jakim stanie może ono być
      -ciekawostka- N.Ruda położona jest na terenie silnie górzystym i na świecie
      niewiele jest miast, w których domy mają dwa wyjścia.Jedno na parterze,a drugie
      na strychu.I obydwa na ulicę.Taka jest różnica poziomów!
      Polecam przejażdżkę linią kolejową Wałbrzych-Kłodzko (pociągi jeszcze kursują,
      ale trzeba się spieszyć).Odradzam tym, którzy mają lęk wysokości(wysooookie
      mosty) i klaustrofobię (tunele).Zapyziałe stacyjki z początku wieku,nietknięte
      przez papraków epoki Gomułki i Gierka.Cegła i stare drewno.Pruski mur.Rozkład
      jazdy na porcelanowych kafelkach.Tunele dla pieszych pod torami,wyłożone takimi
      samymi płytkami,jak w starym metrze w Paryżu. Jeszcze czuje się zapach
      parowozów.
      Przypływają wspomnienia, zupełnie jak u pewnego pana, który zjadł eklerkę.
      Eeech.

      • Gość: PPP Re: Dolnośląskie miasteczka IP: 217.96.4.* 17.05.01, 09:31
        Gość portalu: Piotras napisał(a):

        > Szkoda,że przy okazji nie zajrzałeś do Nowej Rudy.Polecam z dwóch względów:
        > -smutny- żeby zobaczyć jak umiera miasto ......
        ...... początku wieku,nietknięte przez papraków epoki Gomułki i Gierka.....

        Na przekór może to być szansą, nispaprane miasta po renowacji staną się
        perełkami, pozostaje tylko problem kasy???
        Ale słyszałem, że np. w takiej Nowej Rudzie ma powstać fabryka płyt gł. do
        PC'tów, druga na Dolym Śląsku - czyżby krzemowa dolina?
      • Gość: lola Re: Dolnośląskie miasteczka IP: *.opm.pl 24.05.01, 13:47
        ...serdecznie pozdrawiam
        moj mąż jest z Nowej Rudy
        teraz mieszkamy w Bielsku-Białej
        ale zamierzmy wrócić
        bo mamy chore mózgownice
        i uważamy, że na Dolnym Sląsku są najpiękniejsze miasteczka...
        • Gość: Piotras Re: Dolnośląskie miasteczka IP: *.legnica.dialog.net.pl 24.05.01, 19:17
          Gość portalu: lola napisał(a):

          > ale zamierzmy wrócić
          > bo mamy chore mózgownice
          > i uważamy, że na Dolnym Sląsku są najpiękniejsze miasteczka...

          Bo są :)
          I jeżeli dobrze się zastanowiliście,to wracajcie!Może ludzie,którzy widzieli
          więcej rozruszają to miasto.
          Powodzenia :)



          • Gość: lola Re: Dolnośląskie miasteczka IP: *.opm.pl 28.05.01, 09:42
            ..praca, praca, praca.
            W N.Rudzie, Kłodzku na razie nie mam szans na znalezienie tego,
            co mnie najbardziej interesuje, teraz pracuję jako grafik w dużej firmie,
            w Rudzie mogłabym projektować szyldy u Pana Kopacza - króla tablic reklamowych.
            I tak pewnie myslą wszyscy, którzy emigrują z małych miasteczek.
            Czy nie czuję się jak zdrajca?
            Jasne, że tak. I źle mi z tym...
      • Gość: efka Re: Dolnośląskie miasteczka-umierają stojąc IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.05.01, 00:17
        Gość portalu: Piotras napisał(a):

        > Szkoda,że przy okazji nie zajrzałeś do Nowej Rudy.Polecam z dwóch względów:
        > -smutny- żeby zobaczyć jak umiera miasto i w jakim stanie może ono być

        Boguszów-Gorce, właściwie dzielnica Wałbrzycha, jedno z najbiedniejszych i
        dosłownie rozpadających się w oczach miasteczek. Lata 90-te dobiły Boguszów
        bezrobociem. W końcu lat 80-tych pisaliśmy studium historyczno-urbanistyczne
        Boguszowa. W miejscowym archiwum przekopaliśmy dziesiątki metrów akt
        tzw. "policji budowlanej" z lat 1800-1945, poszukując ikonografii miasta. Do 1945
        roku było to tętniące życiem uzdrowisko o podgórskim charakterze. Góra Chełmiec,
        której stoki były zagospodarowanym traktem spacerowym z wieżą widokową na
        szczycie, pawilonami zdrojowymi, salami bilardowymi - po 45 roku stała się
        śmietniskiem. Stylowe, pełne architektonicznej dekoracji kamienice, szwajcarskie
        wille, kamieniczki w najwyżej ze śląskich miast posadowionym rynku - pozbawione
        dekoracji, otynkowane w latach 60-tych "na gładko" lub "w tynkowego baranka".
        Tamto miasto, z archiwalnych rysunków i zdjęć istnieje w naszym studium. Obecny
        Boguszów to symbol zapomnianych śląskich miasteczek.
        • Gość: Olin Re: Dolnośląskie miasteczka-umierają stojąc IP: *.satkabel.com.pl 30.05.01, 10:28
          No, Boguszow-Gorce NIE JEST dzielnica Walbrzycha. To jest osobne miasto,
          lezace, rzecz jasna, w powiecie walbrzyskim. Nie takie malutkie nawet; 20
          tysiecy mieszkancow - to drugie miasto naszego powiatu. A propos - w powiecie
          walbrzyskim na 8 gmin az 5 to miasta. Rekord Dolnego Slaska?
          Do Boguszowa wracajac - bezrobocie ostatnio osiagnelo poziom 30%.
          Z kolei Chelmiec... Dlaczego piszesz, ze jest to smietnisko? Chelmiec NIE JEST
          smietniskiem; generalnie jesli chodzi o czystosc, na naszych szlakach nie jest
          jeszcze az tak tragicznie. W kazdym razie Chelmiec jest jednym z symboli
          Walbrzycha; goruje nad nim i jest widoczny z prawie kazdego punktu w miescie.
          Oczywiscie, przy okazji masyw zahacza o Boguszow, a sam szczyt administracyjnie
          nalezy do Szczawna-Zdroju, zeby bylo weselej.
          • Gość: efka Re: Dolnośląskie miasteczka-umierają stojąc-do Olin IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 30.05.01, 22:50
            Gość portalu: Olin napisał(a):

            > No, Boguszow-Gorce NIE JEST dzielnica Walbrzycha. To jest osobne miasto,
            > lezace, rzecz jasna, w powiecie walbrzyskim. Nie takie malutkie nawet; 20
            > tysiecy mieszkancow - to drugie miasto naszego powiatu. A propos - w powiecie
            > walbrzyskim na 8 gmin az 5 to miasta. Rekord Dolnego Slaska?
            > Do Boguszowa wracajac - bezrobocie ostatnio osiagnelo poziom 30%.
            > Z kolei Chelmiec... Dlaczego piszesz, ze jest to smietnisko? Chelmiec NIE JEST
            > smietniskiem; generalnie jesli chodzi o czystosc, na naszych szlakach nie jest
            > jeszcze az tak tragicznie. W kazdym razie Chelmiec jest jednym z symboli
            > Walbrzycha; goruje nad nim i jest widoczny z prawie kazdego punktu w miescie.
            > Oczywiscie, przy okazji masyw zahacza o Boguszow, a sam szczyt administracyjnie
            >
            > nalezy do Szczawna-Zdroju, zeby bylo weselej.

            Pisałam o Boguszowie, porównując miasto przed i powojenne. Studium powstało w
            roku 1986 - i porównania dotyczą tamtej rzeczywistości. Nie wiem jak jest teraz,
            migawki, które pokazuje wroc.tv są porażające. Domy, które ujęliśmy w katalogu
            studium w 1986 roku jako tzw."obiekty do ujęcia w spisie zabytków budownictwa XIX
            wiecznego", teraz przypominają rudery. Prawdę mówiąc, boję się konfrontacji lat
            80-tych z rokiem 2001. Taki jest efekt 30 % bezrobocia, o czym zresztą piszesz.
            Pozdrawiam :-)
            • Gość: Olin Re: Dolnośląskie miasteczka-umierają stojąc-do Olin IP: *.satkabel.com.pl 30.05.01, 23:09
              Gość portalu: efka napisał(a):

              > Nie wiem jak jest teraz
              > ,
              > migawki, które pokazuje wroc.tv są porażające. Domy, które ujęliśmy w katalogu
              > studium w 1986 roku jako tzw."obiekty do ujęcia w spisie zabytków budownictwa X
              > IX
              > wiecznego", teraz przypominają rudery. Prawdę mówiąc, boję się konfrontacji lat
              >
              > 80-tych z rokiem 2001. Taki jest efekt 30 % bezrobocia, o czym zresztą piszesz.

              A tak, z tym sie zgadzam... Do tego coraz bardziej wychodzi Boguszowowi bokiem
              jego gornicza przeszlosc - tzn. szkody gornicze... Miasto zapada sie powoli
              (doslownie i w przenosni). Nie zgodzilem sie tylko z tym smietniskiem na Chelmcu.
              Faktem jest natomiast, ze od dlugiego czasu wieza na szczycie jest turystom
              niedostepna! To juz jest granda, ale nic sie z tym juz od paru lat nie da zrobic,
              niestety.

              Pozdrawiam serdecznie
              Olin, Walbrzych
      • Gość: mauser Re: Dolnośląskie miasteczka IP: *.enh.org 15.04.02, 20:50
        Polec jakies trasy dojazdowe na ta linie kolejowa z Wroclawia. Gdzie najlepiej
        wysiasc? Gdzie polazic po gorach?
    • Gość: Lechita Re: Dolnośląskie miasteczka IP: *.icom.ca 17.05.01, 03:49
      Gość portalu: PPP napisał(a):

      > Byłem wczoraj w Kłodzku, piękne miasto, czuje się klimat. Czy są w Polsce inne
      > takie miasta jak na Śląsku?

      Nie szowinisto. Tylko slask ma takie miasteczka. Co za pojebane pytanie. czy wy
      na tym pojebanym slasku macie wszyscy takie chore mozgownice?

      • Gość: Piotras Re: Dolnośląskie miasteczka IP: *.legnica.dialog.net.pl 17.05.01, 05:50
        NO comments.NO COMMENTS-PLEASE!!!
      • Gość: yacho 11 Re: Dolnośląskie miasteczka IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.04.02, 21:38
        tak bo wielka zaraza przyszla z wielko-polski a zarazek nazywea sie
        lechitus pospolitus cymbalus - napisz cos co nas zastanowi ....
      • Gość: max Re: Dolnośląskie miasteczka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.04.02, 00:23
        Według letniego rankingu CKM-u mamy tu też najlepszy psychiatryk, w starym
        opactwie zresztą ulokowany, mógłbyś tam spokojnie zregenerować siły przed
        następną wizyta na forum
    • Gość: Ela Re: Dolnośląskie miasteczka IP: *.ilot.edu.pl 17.05.01, 08:47
      Tak, jest piękne miasteczko nad Wisłą. Nazywa się Kazimierz Dolny. Pozdrowienia
      z Warszawy
      • Gość: PPP Re: Dolnośląskie miasteczka IP: 217.96.4.* 17.05.01, 09:35
        Gość portalu: Ela napisał(a):

        > Tak, jest piękne miasteczko nad Wisłą. Nazywa się Kazimierz Dolny. Pozdrowienia
        >
        > z Warszawy

        Mam mażenie, zjechać samochodem kawał Polski, zatrzymując się gdzie popadnie.
        Trasa np. Jura Krakowsko - Częstochowska, Dunajec, Wieliczka, Góry
        Świętokrzyskie, Kazimierz Dolny itd. Tylko gdzie się zatrzymać z rodziną 4 -
        osobową aby nie zarżneli ceną albo z drugiej strony pchłami ?

        • Gość: Ela Re: do PPP IP: *.ilot.edu.pl 21.05.01, 07:40
          Chyba najlepiej wcześniej zaplanować i jeśli rodzina 4-osobowa, to wynająć
          pokój, czyli tak zwaną kwaterę. Jeśli chodzi o Kazimierz to łóżko 20-30 zł. Ale
          lepiej wynająć poza Kazimierzem, w jakiejś pobliskiej wiosce, jest taniej. Duzo
          ofert jest w dodatku "Turystyka" w "Wyborczej". Pozdrawiam
          • Gość: newOne Re: do PPP IP: *.ii.uni.wroc.pl 22.05.01, 17:04
            na interia.pl jest dobra baza turystyczna,
            poza tym Pascal wydaje niezle przewodniki
            gdzie tez sie znajdzie co nieco
            • Gość: PPP Re: do PPP IP: 217.96.4.* 24.05.01, 15:07
              Gość portalu: newOne napisał(a):

              > na interia.pl jest dobra baza turystyczna,
              > poza tym Pascal wydaje niezle przewodniki
              > gdzie tez sie znajdzie co nieco

              Sprawdziłem interię. Pokrzywna/Opolskie (bo znam) wynik: Chobry i Drogowiec, dwa
              najwieksze ale i najgorsze ośrodki - molochy z lat 70. Na Chobrym sam się
              naciąłem oferta w internecie - palce lizać: na miejscu: połamane łóżka, drzewo(1)
              na balkonie, grzyb, brud. Wytrzymałem 1 dzień. Za mniejsze pieniadze znalazłem
              pareset metrów dalej piękny, przytulny pensjonacik z domowym jedzeniem,
              komfortowo urządzonymi pokojami, jacuzzi. Ręczniki zmieniane co dzień, podczas
              kawy po śniadaniu (na koszt firmy) pani ścieliła łóżka!
              Jak znaleźć takie perełki?
              • Gość: duzY DO PPP o namiar na Pokrzywną. IP: *.dtvk.tpnet.pl 15.04.02, 16:16
                Możesz podac namiar tego zachwalanego pensjonatu w Pokrzywnej?
      • Gość: mark Re: Dolnośląskie miasteczka IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 27.05.01, 04:53
        Gość portalu: Ela napisał(a):

        > Tak, jest piękne miasteczko nad Wisłą. Nazywa się Kazimierz Dolny. Pozdrowienia
        >
        > z Warszawy

        -Byłem, dokładnie widziałem. Buuuhaha, piękne miasteczko. Totalna wiocha,
        nie warto nawet się zatrzymywać. Brud, smród i mazowieckie ubóstwo, ohyda.
    • Gość: newOne Re: Dolnośląskie miasteczka IP: *.ii.uni.wroc.pl 17.05.01, 11:36
      waski trzeba miec kat patrzenia
      by okiem nie patrzec poza dolny slask.
      a dlaczego nie Sandomierz?

      • Gość: PPP Re: Dolnośląskie miasteczka IP: 217.96.4.* 17.05.01, 14:27
        Gość portalu: newOne napisał(a):

        > waski trzeba miec kat patrzenia
        > by okiem nie patrzec poza dolny slask.
        > a dlaczego nie Sandomierz?
        >

        OK, nie znam, ale problem ten sam co w odpowiedzi na list Eli, gdzie się
        zatrzymać?
      • Gość: Piotras Re: Dolnośląskie miasteczka IP: *.legnica.dialog.net.pl 27.05.01, 03:30
        Gość portalu: newOne napisał(a):

        > waski trzeba miec kat patrzenia
        > by okiem nie patrzec poza dolny slask.
        > a dlaczego nie Sandomierz?

        Bo jak nazwa wskazuje, to jest o DOLNOŚLĄSKICH miasteczkach.

    • Gość: hen Re: Dolnośląskie miasteczka IP: 156.17.85.* 18.05.01, 17:10
      Tak się składa, że i miasteczka w poznańskim, i na Śląsku Opolskim, na
      kielecczyźnie, i wszędzie indziej, także i na Dolnym Śląsku mają swój odmienny
      klimat. A i owszem są ładne miasta na Niżu (np: w Wielkopolsce), ale te
      sudeckie są niepowtarzalne i b. malownicze, co wymuszone jest w głównej mierze
      przez ukształtowanie powierzchni. Na Ziemii Kłodzkiej polecałbym wszystkie jej
      nie tylko uzdrowiskowe miasta i miasteczka. Trochę alpejskiej architektury
      widać w Międzygórzu, świetne są Wambierzyce, wszystkie uzrowiska posiadają
      ładnie urządzone części zdrojowe. Ale numerem jeden dla mnie jest, już poza
      Ziemią Kłodzką, mocno zapuszczone Chełmsko Śląskie koło Kamiennej Góry. Cudowny
      ryneczek z podcieniami, domy tkaczy (zabytki chyba klasy światowej), kościółek,
      a naokoło małe, ale strome górki. I wszystko oddalone od głownych tras i
      wycieczkowych i przejazdowych. Sudeckie miasteczka są piękne, warto do nich
      zaglądać
      • Gość: mikhael Re: Dolnośląskie miasteczka IP: *.ita.pwr.wroc.pl 24.05.01, 08:52
        to ja dolacze jeszcze jeden rejon z pieknymi miasteczkami: Mazury. Trzeba tylko
        wydostac sie poza stereotypowe zeglarskie miejscowosci czyli Mikolajki,
        Gizycko, Ruciane itp. a znajdzie sie duzo pieknych miejsc. A przy tym te
        wszystkie morenowe wzgorza i jeziora...
    • Gość: feran Re: Dolnośląskie miasteczka IP: *.txucom.net 29.05.01, 15:53
      Akto pamieta Biala lokomotywe w Nwej Rudzie.I mprezy pod haslem Lepsza Nowa
      Ruda niz stara blondyna?

      Niestety te wszystkie male miasteczka wyludnia sie.Wszyscy przeniosa sie do
      Wroclawia.
      • Gość: baroni Re: Dolnośląskie miasteczka IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.01, 18:33
        Gość portalu: feran napisał(a):

        > Akto pamieta Biala lokomotywe w Nwej Rudzie.I mprezy pod haslem Lepsza Nowa
        > Ruda niz stara blondyna?
        >
        > Niestety te wszystkie male miasteczka wyludnia sie.Wszyscy przeniosa sie do
        > Wroclawia.
        Ja wracam do swego miasteczka właśnie z Wrocławia, a miasteczkiem tym jest
        Świdnica. Co sądzicie o Świdnicy?
        • Gość: lola Re: Dolnośląskie miasteczka IP: *.opm.pl 30.05.01, 10:02
          Zawsze mi się wydawało, że Świdnica to taki mały Wrocław.
          Na prawdę piękne miasteczko.
          Poza tym moja kuzynka szuka tam od roku pracy - bez efektów.
          • Gość: Olin Re: Dolnośląskie miasteczka IP: *.satkabel.com.pl 30.05.01, 10:35
            Gość portalu: lola napisał(a):

            > Na prawdę piękne miasteczko.

            Miasteczko? Toz to jak na polskie warunki calkiem spore miasto! 60 tysiecy
            mieszkancow w naszym pieknym kraju to naprawde duzo. :)
            • Gość: mauser Re: Dolnośląskie miasteczka IP: *.enh.org 15.04.02, 20:56
              Podoba mi sie bazylika w Swidnicy
        • Gość: Oiln Re: Dolnośląskie miasteczka IP: *.satkabel.com.pl 30.05.01, 10:33
          Swidnica jest miastem, ktore naprawde ma klimat. I to inny, niz walbrzyski
          robotniczy. Nawet moglbym tam mieszkac, tak ze 2 dni w tygodniu. Rynek bardzo
          piekny, tylko dlaczego wciaz otwarty dla ruchu samochodow?
          Szkoda jedynie, ze Swidnica nie lezy sobie tak pieknie posrod gor, jak
          Walbrzych. :) No, ale nie mozna miec wszystkiego.
      • Gość: lola Re: Dolnośląskie miasteczka IP: *.opm.pl 30.05.01, 10:40
        Gość portalu: feran napisał(a):

        > Akto pamieta Biala lokomotywe w Nwej Rudzie.I mprezy pod haslem Lepsza Nowa
        > Ruda niz stara blondyna?
        >
        > Niestety te wszystkie male miasteczka wyludnia sie.Wszyscy przeniosa sie do
        > Wroclawia.

        ...nie wszyscy. Znam takich, którzy po studiach wrócili
        (fakt, że jest ich niewielu) a nawet takich, którzy mając wiele innych możliwosci wybrali NR;
        patrz: Olga Tokarczuk

        O Białej Lokomotywie słyszałam, nie pamiętam,
        w ogóle wydawało mi się, że to jakas lokalna legenda.

        • Gość: feran Re: Dolnośląskie miasteczka IP: *.txucom.net 30.05.01, 15:54
          Pani O.Tokarczuk to talent na skale swiatowa.Trudno sie spodziewac ze pojawi
          sie pare setek takich ludzi w Nowej Rudzie.Z calym szacunkiem to nie Toskania.
          • Gość: Piotras Re: Dolnośląskie miasteczka IP: *.legnica.dialog.net.pl 30.05.01, 21:24
            I tu byś się zdiwił.Coraz więcej ludzi szuka spokoju. Rozmawiałem niedawno z
            pewną śpiewaczką,która przeniosła się do tak totalnego zadupia,że trzeba mieć
            dokładną mapę,żeby te wioszczynę znaleźć.Mieszkała na G.Śląsku,szukała
            odludzia.Okazało się,że Beskidy są totalnie zadeptane,Bieszczady mają zasłabą
            infrastrukturę,więc wybrała Kotlinę Kłodzką.I z tego,co mówiła,coraz więcej
            osób będzie się tam przenosiło.Oczywiście tych,którzy pracują przy pomocy
            internetu lub moga sobie pozwolić na "bywanie" w wielkim świecie.
            I bardzo dobrze.
    • Gość: karbol Re: Dolnośląskie miasteczka IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.01, 00:32
      W Kłodzku bywałem często.Duża klasa, nie da się zaprzeczyć. Rujnująca powódź
      sparaliżowała mnie. Pamiętam z bardzo dawnych lat Wilczą Jamę i nie wyobrażam
      sobie, skąd tyle wody,że sięgnęła jej murów.
      Znam też Nową Rudę, ale mam z niej wspomnienia sentymentalne, lekką mgiełką
      zaciągające spojrzenie na to miasto, niegdyś "przy kopalni Słupiec". Kocham to
      miasteczko, ale nie pamiętam dlaczego. Cały ten rejon jest przepiękny, gorzej,
      że niewielu zamożnych chce płacić za widoki.
      Szkoda. Mnie też nie bardzo na to stać.

      Zastanawiam się, jak to było przed wiekami, że takie piękne miasteczka
      zakładano, budowano w nich piękne kamienice, przygotowywano szlaki turystyczne
      (no, może nie przed wiekami).
      Przecież z czegoś ci ludzie musieli żyć, musieli zdobyć pieniądze na
      urządzenie swych miasteczek w sposób, który do dziś budzi podziw.
      Nieustające wojny, pomory, brak telefonu, telewizji i internetu, a życie
      kwitło, powstawały rzeczy, które dziś zasługują na miano pomników.
      Jak to było?
      • Gość: wędzonka Re: Dolnośląskie miasteczka IP: 156.24.231.* 31.05.01, 01:23
        Gość portalu: karbol napisał(a):

        > W Kłodzku bywałem często.Duża klasa, nie da się zaprzeczyć. Rujnująca powódź
        > sparaliżowała mnie. Pamiętam z bardzo dawnych lat Wilczą Jamę i nie wyobrażam
        > sobie, skąd tyle wody,że sięgnęła jej murów.
        > Znam też Nową Rudę, ale mam z niej wspomnienia sentymentalne, lekką mgiełką
        > zaciągające spojrzenie na to miasto, niegdyś "przy kopalni Słupiec". Kocham to
        > miasteczko, ale nie pamiętam dlaczego. Cały ten rejon jest przepiękny, gorzej,
        > że niewielu zamożnych chce płacić za widoki.
        > Szkoda. Mnie też nie bardzo na to stać.
        >
        > Zastanawiam się, jak to było przed wiekami, że takie piękne miasteczka
        > zakładano, budowano w nich piękne kamienice, przygotowywano szlaki turystyczne
        > (no, może nie przed wiekami).
        > Przecież z czegoś ci ludzie musieli żyć, musieli zdobyć pieniądze na
        > urządzenie swych miasteczek w sposób, który do dziś budzi podziw.
        > Nieustające wojny, pomory, brak telefonu, telewizji i internetu, a życie
        > kwitło, powstawały rzeczy, które dziś zasługują na miano pomników.
        > Jak to było?


        W takim miejscu jak Dolny Slask chyba niewiele trzeba: kilku dobrych gospodarzy,
        kogos kto dopilnuje porzadku, troche stabilnosci, troche wspolpracy, i... predzej
        czy pozniej rosnie miasteczko :)
        Tak sobie mysle...
        • Gość: feran Re: Dolnośląskie miasteczka IP: *.txucom.net 31.05.01, 06:17
          drogi Wedzonka: akuratzadles pytanie na ktorym
          myslalem pare lat.co prawda to wtej chwili niezbyt
          jestem w formie bo pracuje juz prawie 48 godzin bez
          przerwy ale unas w Texas to sie nie przelewa i trza
          robic bo nie ma kto.brakuje wszystkich i pielegniarek
          i robotnikow na szyby naftowe i informatykow i
          elektrykow.Miliony emigrantow z Meksyku bez zadnego
          wyksztalcenia czy kultury i ktos ich musi
          obsluzyc,wypadlo na mnie.

          Te wszystkie miasta i miasteczka w gorach zreszta po
          czeskiej stronie tez to wszystko zasluga niemieckich
          emigrantow.Dostawali pozwolenie na osiedlenie w
          terenach gorskich ktore dawaly kiepskie plony,byly
          bezuzyteczne dla panujacego.Ludnosc polska trzymala
          sie terenow lepszych rolniczo-okolice
          wroclawia,legnicy.
          Emigranci z niemiec zachodich w 13 14 15stuleciu to
          czesto desperaci,ich zadniem bylo prezyc bez zadnej
          pomoy bez zadnej siatki bezpiecznstwa.Mieli dosc duzo
          wolnosci.Im ciezsze warunki tym wieksze wolnosc
          (calkowicie zwolnieni z panszczyzny).Wysoko w gorach
          wypalali wegiel drzewny,jedni z pierwszych przystapili
          do wyrobu szkla.Produkcjatkanin lnianych na skale
          europejska.Zielarze.Gornictwo.Turystyka juz w 18
          wieku .Nastepnie te wszystkie uzdrowiska i sanatoria
          (to pic zwlaszcza leczenie gruzlicy w gorach,jak nie
          masz pluc to potrzebujesz wiecej tlenu i powinien byc
          cieply i wilgotny,dokladne przeciwienstwo czyli
          praktycznie to te wszystkie Davos,Sokolowsko tylko
          szybciej dobijalo pacjentow)>kazdy sposob dobry by
          zarobic.Te wszyskie mista Slaskie i Sudeckie
          obslugiwaly tych ludzi.bardzo niewielu utrzymywalo sie
          z rolnictwa.Ale i tak olbrzymia emigracje ze Slaska do
          Berlina od 1870.Praktycznie Berlin zbudowali
          Slazacy.Czy niemieckie czy polskie te miasta nadal by
          sie wyludnialy.zycie latwiejsze w duzym miescie.

          W listopadzie bylem w wymarlej wiosce pomiedzy Ladkiem
          a Stroniem na wysokosci 700 m npm.30-40 kamiennych
          domow tyloko do polpietra,wiatr dmucha,nikogo.jak tam
          zycie wygladalo w 1890 w zimie?
          • Gość: wędzonka Re: Dolnośląskie miasteczka IP: 156.24.231.* 31.05.01, 11:04
            Gość portalu: feran napisał(a):

            > drogi Wedzonka: akuratzadles pytanie na ktorym
            > myslalem pare lat.co prawda to wtej chwili niezbyt
            > jestem w formie bo pracuje juz prawie 48 godzin bez
            > przerwy ale unas w Texas to sie nie przelewa i trza
            > robic bo nie ma kto.brakuje wszystkich i pielegniarek
            > i robotnikow na szyby naftowe i informatykow i
            > elektrykow.Miliony emigrantow z Meksyku bez zadnego
            > wyksztalcenia czy kultury i ktos ich musi
            > obsluzyc,wypadlo na mnie.
            >
            > Te wszystkie miasta i miasteczka w gorach zreszta po
            > czeskiej stronie tez to wszystko zasluga niemieckich
            > emigrantow.Dostawali pozwolenie na osiedlenie w
            > terenach gorskich ktore dawaly kiepskie plony,byly
            > bezuzyteczne dla panujacego.Ludnosc polska trzymala
            > sie terenow lepszych rolniczo-okolice
            > wroclawia,legnicy.
            > Emigranci z niemiec zachodich w 13 14 15stuleciu to
            > czesto desperaci,ich zadniem bylo prezyc bez zadnej
            > pomoy bez zadnej siatki bezpiecznstwa.Mieli dosc duzo
            > wolnosci.Im ciezsze warunki tym wieksze wolnosc
            > (calkowicie zwolnieni z panszczyzny).Wysoko w gorach
            > wypalali wegiel drzewny,jedni z pierwszych przystapili
            > do wyrobu szkla.Produkcjatkanin lnianych na skale
            > europejska.Zielarze.Gornictwo.Turystyka juz w 18
            > wieku .Nastepnie te wszystkie uzdrowiska i sanatoria
            > (to pic zwlaszcza leczenie gruzlicy w gorach,jak nie
            > masz pluc to potrzebujesz wiecej tlenu i powinien byc
            > cieply i wilgotny,dokladne przeciwienstwo czyli
            > praktycznie to te wszystkie Davos,Sokolowsko tylko
            > szybciej dobijalo pacjentow)>kazdy sposob dobry by
            > zarobic.Te wszyskie mista Slaskie i Sudeckie
            > obslugiwaly tych ludzi.bardzo niewielu utrzymywalo sie
            > z rolnictwa.Ale i tak olbrzymia emigracje ze Slaska do
            > Berlina od 1870.Praktycznie Berlin zbudowali
            > Slazacy.Czy niemieckie czy polskie te miasta nadal by
            > sie wyludnialy.zycie latwiejsze w duzym miescie.
            >
            > W listopadzie bylem w wymarlej wiosce pomiedzy Ladkiem
            > a Stroniem na wysokosci 700 m npm.30-40 kamiennych
            > domow tyloko do polpietra,wiatr dmucha,nikogo.jak tam
            > zycie wygladalo w 1890 w zimie?


            Ciekawie mowisz, ale nie sadze ze bedzie tak zle. Sa ciezkie czasy wiec ludzie
            prą do miast, ale gdy sie poprawi to znajda sie ci co dostrzega ze Dolny Slask to
            raj dla turystow. Juz sie tacy zaczynaja trafiac. Takie "odludne" miejsca z
            pieknymi widokami, polozone o rzut beretem od rownie pieknych miasteczek, a
            zewszad w gruncie rzeczy niedaleko do Wroclawia, w centrum Europy, to prawdziwy
            majatek. Szczegolnie w czasach gdy komunikacja nie stanowi problemu.
            Natomiast zgadzam sie ze mamy trudny start.
    • Gość: Pawel Re: Dolnośląskie miasteczka IP: *.walbrzych.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.01, 08:56
      Nie ma! Klodzko to tylko niewielka czesc obszaru geograficznego, zwanego Ziemia
      Klodzka. Bedac tutaj przez dwa tygodnie mozesz codziennie doswiadczac
      przepieknych krajobrazow i niesamowitej mieszanki kulturowej tworzonej przez
      trzy narody. Polecam gory, a w szczegolnosci Masyw Gor Bialskich - sa dziksze
      od Bieszczad i na pewno mniej zadeptane.
      • Gość: e-x. Re: Dolnośląskie miasteczka IP: *.venco.com.pl 31.05.01, 11:49

        hej!

        lubie Bialskie ale z tym "dziksze od Bieszczadow" to bez przesady...
        cale Bialskie sa pociete dosc gesta siecia drog do zwozenia drewna
        ... jak zreszta wszystkie gory w Sudetach...
        • Gość: alsmick Re: Dolnośląskie miasteczka IP: 193.0.73.* 31.05.01, 12:41
          Bardzo ładny jest Gniew nad Wisłą i Drohiczyn nad
          Bugiem. Ale to dwa różne klimaty. Aha muszę polecić
          Pszczynę-naprawdę piękne miasteczko ślicznie
          wyremontowane i troszeczkę mniej polecam Żory ale
          fontannę na rynku warto zobaczyć!!
    • do_gory Re: Dolnośląskie miasteczka 14.04.02, 13:25
    • Gość: de Re: Dolnośląskie miasteczka IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 15.04.02, 12:12
      Jest takie miasteczko Radków, takich widoków i takich lasów, takiej ciszy nie
      ma nigdzie, tylko niestety teraz to umieralnia.
    • Gość: mauser Re: Dolnośląskie miasteczka IP: *.enh.org 15.04.02, 21:00
      Czy jest gdzies takie dworzec jak w Ladku Zdroju? Kocham ten jeden tor z
      Klodzka do Stronia.
      • Gość: pi Re: Dolnośląskie miasteczka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.04.02, 22:03
        Lądek - na prawdę niezwykłe wrażenia. a sudety w całej rozciągłości. z jednej
        strony chciałoby się krzyczeć, że reszta Polski kompletnie nie wie co mamy tu
        na Dolnym Śląsku, z drugiej tak piękne miejsca chciałoby się zachować tylko dla
        siebie...

        • Gość: Homar Re: Dolnośląskie miasteczka IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.04.02, 15:46
          Niestety nie bylem nigdy w samym Ladku, zawsze przejazdem.
          Ale zgadzam sie, ze w pieknym zyjemy regionie. Wspominana wczesniej
          linia kolejowa Walbrzyc - Klodzko jest przepiekna. Niestety - na jakis
          czas bedzie niedostepna dla ruchu kolejowego. :(((
          Bo ze kiedys zostanie uruchomiony przejazd - nie mam watpliwosci.
          Tyle, ze nie przez PKP rzecz jasna...
          Moze ktos cos slyszal o prywatyzcji kolei? :))))
    • es-be Re: Dolnośląskie miasteczka Sobótka 16.04.02, 16:01
      Dla mnie rajem na ziemi jest Sobotka i jej okolice (masyw Ślęży)... No po
      prostu totalny odlot. Szkoda ze wladze tego miasteczka sa tak beznadziejne i
      nie potrafia zdobyc sie na odrobine wysilku i rozpoczecie promowania ich
      miasta. Jako przyklad polecam juz legendarny w tym wzgledzie Kamien Pomorski.
      pozrawiam
      Sobótkofil

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka