Dodaj do ulubionych

Czy artyści powinni występować w supermarketach?!

25.12.01, 13:07
Mam swoje praktyczne "za" i etyczne "przeciw", a że sytuacja mnie osobiście
dotknęła więc podnoszę problem na forum.

ki
Obserwuj wątek
    • pszczolowski Re: Czy artyści powinni występować w supermarketach?! 25.12.01, 15:17
      Dopoki to nie jest etyczne "za" i praktyczne "przeciw"
      mozesz miec dobre samopoczucie.

      W ostatecznosci, zadna praca nie hanbi - moja mamusia tez mysli, ze pracuje w agencji towarzyskiej
      a ja tylko zapylam.
      bzzz
      • Gość: hrabiaa Re: Czy artyści powinni występować w supermarketach?! IP: *.eu.org 25.12.01, 16:23
        Czy warto trwonic talent spiewajac zagonionym klientom ? Nie wszystkim steruje
        kasa. W 70. latach zdarzylo sie, ze spiewalem z kolegami na Montmartre. Nie
        dla kasy, lecz po wielu sikaczach.
        • Gość: Beavis Re: Czy artyści powinni występować w supermarketach?! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.12.01, 18:34
          Artyści nie powinni występować w sklepach
          ale K.I. może spokojnie chałturzyć
    • Gość: lidia Re: Czy artyści powinni występować w supermarketach?! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.12.01, 18:52
      Artysci oczywiscie nie. Czy Chanel nr 5 w oryginalnej butelce mozna kupic w hali Leclerca? Po to są marki, żeby
      sprzedawać za ich pomocą nie tylko towar, ale i wyobrażenie o nim, prestiż i wszystko razem.
      Ale jesli jakis glodującymłody absolwent PWST zagra swiętego Mikołaja w Carrefourze, to będę ostatnia, która
      rzuci kamień.
      • Gość: FraMauro Re: Czy artyści powinni występować w supermarketach?! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.12.01, 19:18
        Powyzsze posty daja Ci wiele do myslenia, Konradzie. Ja takze doloze swoje 3
        grosze: dawno dawno temu, trupy aktorskie, kuglarze, magicy, polykacze ognia i
        nozy wystepowali przede wszystkim na jarmarkach i innych odpustach-jednym
        slowem tam, gdzie bylo najwiecej gawiedzi.Moze teraz obserwujemy swoisty powrot
        do tradycji ? Ale przyznam,ze wspolczesni klienci supersklepow sa zadna
        publicznoscia,oni nie przychodza tam na wystepy tylko aby wydac forse, a
        spiewanie im to trwonienie wlasnego talentu i czasu. Dobrze, ze nie dane mi
        bylo uslyszec Pana w sklepie-czulabym sie niezrecznie i byloby mi glupio,
        widzac Pana spiewajacego wsrod wieprzowiny i snietych karpi.Panie Konradzie,
        rozumiem, ze rodzina, zona, corki , etc ale prosze-niech juz wiecej nie
        wstepuje pan przed publicznoscia z wyladowanymi koszykami.
      • Gość: Pafik Re: Czy artyści powinni występować w supermarketach?! IP: 10.101.1.* 25.12.01, 23:01
        Gość portalu: lidia napisał(a):

        > Ale jesli jakis glodującymłody absolwent PWST zagra swiętego Mikołaja w Carref
        > ourze, to będę ostatnia, która
        > rzuci kamień.

        Tylko artysta glodny jest wiarygodny.
    • kinga!!! Re: Czy artyści powinni występować w supermarketach?! 25.12.01, 20:01
      Widze, że dystusja taka, że aż sie kurzy wiec sie także wypowiem: tak więc jak
      juz w innym wątku napomnałam i nie widzę artystów w sklepach wystepujących
      oczywiście jest to reklama a reklama dźwignią handlu a handel... itd. Poprostu
      nie chciałabym żeby sklep stał sie jeszcze osrodkiem rozrywki , to wszystko mi
      jakos nie pasuje, czy wszędzie musi być synkretyzm...
      pozdrawiam, wybór czy bedą renomowani artyści w sklepach występować czy nie
      zależy od nich samych...........................
    • Gość: mjot Re: Czy artyści powinni występować w supermarketach?! IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 25.12.01, 20:08
      A co za różnica czy komedianci występują dla gawiedzi czy dla snoba, który bywa
      (często nie wiedząc zbytnio, na czym i gdzie), bo ponoć tak wypada!
      Żyć za coś przecież trzeba!

      A to, że adepci zawodu tego ostatnimi czasy mają poczucie pełnienia jakiejś
      doniosłej misji w społecznościach od ulicy począwszy na niemalże wszechświecie
      kończąc, to już niestety zupełnie inna sprawa! Dotyczy to również różnego
      rodzaju „małyszów”.
      Na myśli mam oczywiście wszelkiej maści (od)twórców.

      Przepraszam jeślim kogoś dotknął! Ale tak niestety myślę!
      Kłaniam się pokornie! M.J.
    • Gość: bromden Re: Czy artyści powinni występować w supermarketach?! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.12.01, 20:46
      > Mam swoje praktyczne "za" i etyczne "przeciw", a że sytuacja mnie osobiście
      > dotknęła więc podnoszę problem na forum.

      ale to juz nie jest twoj problem,
      juz dokonales wyboru,
      kasa okazala sie wazniejsza
      • Gość: magician Re: Czy artyści powinni występować w supermarketach?! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.12.01, 21:11
        Ja jestem PRZECIW
        ale jak pomyślę o pieniądzach jakie aktor we WROCŁAWIU zarabia (i to nie byle
        jaki aktor) to chyba rozumiem że właściwie nie ma nad czym dumać. Wiem
        wiem..pieniadze. Jestem za tym, żeby raczej starać się unikać takich występów.
        Jeśli już do tego dojdzie - trudno.
        Nie wyobrażam sobie kilku naszych wrocławskich aktorów na występach w
        supermarketach.
        To dziwne, ale jakby Pan zapytał o reklamę to pomyślałam, że właściwie ZALEŻY
        CO MIELIBYŚCIE REKLAMOWAĆ. No i w jakiej reklamie. Ale to nieważne.
        Więc supermarketów w ogóle należy unikać i jeśli można to nie śpiewać tam, nie
        mówić tam i nie występować.
        Na mnie jako publiczność proszę w takich miejscach nie liczyć. I tak mnie
        serce bolało jak szłam do galerii D.... :)

        pozdrawiam
        M. przez duże M.
    • Gość: Stefano Re: Czy artyści powinni występować w supermarketach?! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 25.12.01, 21:17
      Konradzie , poruszasz temat o ktorym nie powinnismy dyskutowac na forum .
      Jestem z branzy i mam rozne watpliwosci jednak patrze raczej bez moralnych
      rozterek . Warto o tym rozmawiac w swoim zawodowym gronie gdyz coraz trudniej
      jest pozostac aktorem-artysta jednego kierunku . Rynek wymusza u nas zajmowanie
      sie aktorstwem , komendianctwem , clownada itd. Chcemy zarabiac i tyle , a mamy
      talent i go wykorzystujemy . Kazdy ma swoje granice . Twoja widocznie nie lezy
      w supermakecie . Istotnym szczegolem jest cena , a ta powinna byc jak najwyzsza
      i nieporownywalna do miesiecznej gazy w teatrze . To dwa rozne swiaty , jesli
      tego nie rozumiesz to sprzedajesz sie czyli chalturzysz , itd .
      Jesli bedziesz chcial kiedys o tym podyskutowac w gronie kilku osob daj znac.
      Hej.
    • Gość: Toto Re: Czy artyści powinni występować w supermarketach?! IP: *.proxy.aol.com 25.12.01, 21:48
      Czy Wy wszyscy jestescie tacy "swietojebliwi" na codzien czy tylko od swieta?
      Wasze posty to jakies wypowiedzi egzaltowanych panienek ze stancji na przelomie
      wieku.Dlaczego ktos nie moze wystepowac w mall`u czy supermarkecie? Rozumiem ze
      recytowanie "PanaTadeusza" kolo kolejki po karpia jest smieszne ale wystepy
      Wazego guru w sklepie chyba nie "gwalca" kultury.
      Zacznijcie myslec innymi kategoriami.
      Wesolych Swiat!!!
      • Gość: Beavis Re: Czy artyści powinni występować w supermarketach?! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 25.12.01, 22:35
        Gość portalu: Toto napisał(a):

        > Czy Wy wszyscy jestescie tacy "swietojebliwi" na codzien czy tylko od swieta?
        > Wasze posty to jakies wypowiedzi egzaltowanych panienek ze stancji na przelomie
        >
        > wieku.Dlaczego ktos nie moze wystepowac w mall`u czy supermarkecie? Rozumiem ze
        >
        > recytowanie "PanaTadeusza" kolo kolejki po karpia jest smieszne ale wystepy
        > Wazego guru w sklepie chyba nie "gwalca" kultury.
        > Zacznijcie myslec innymi kategoriami.
        > Wesolych Swiat!!!


        Czyjego guru? Ich troje to rozumiem.
        • konrad.imiela Re: Czy artyści powinni występować w supermarketach?! 25.12.01, 23:12
          Szczerze mówiąc długo się nad tym nie zastanawiałem czy zaśpiewam parę
          (superzaaranżowanych zresztą przez Piotrka Dziubka) kolęd na Bielanach, czy nie.

          Myślę, że problem byłby poważny, gdyby były to "Statki na niebie", czy "Takie
          tango" z towarzyszeniem instrumentu CASIO.

          Paradoksalnie, ta muzyka która wydostała się spod naszych palców i z gardeł nie
          ujrzałaby światła dziennego, gdyby nie Galeria na Bielanach. A, moim zdaniem,
          przynajmniej dźwięki wydawane przez tych muzyków zasługują na dużo lepsze
          wnętrza... No ale co z tego, kiedy kasę na taki koncert mają supermarkety, a nie
          teatry, czy inne szanowane sale?! Kasę, w moim przypadku - nie do pogardzenia.
          Jak to podobno powiedział Wojciech Mann ustalając kiedyś gażę za podobny występ -
          20% to honorarium, reszta to "wstydowe"...

          Kiedyś, bardzo bezkompromisowy artysta, Krzysztof Majchrzak opowiadał mi, jak to
          mając na utrzymaniu rodzinę, musiał robić z siebie błazna w jakimś programie
          kabaretowym granym po powiatowych domach kultury. To jego najgorsze przeżycie
          artystyczne, ale wtedy znajdował argumenty "za".

          A więc, kochani! Przede wszystkim cieszę się, że tak o mnie dbacie ;-) i o mój
          kręgosłup moralny ;-))))) a czy artyści powinni występować w supermarketach -

          parafrazując słynną kwestię z "Rejsu":

          - powinni! To znaczy nie powinni...!

          adios

          ki

          • Gość: Stefano Re: Czy artyści powinni występować w supermarketach?! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 27.12.01, 00:28
            Konrad , po co Ty to piszesz ?
        • isis! Re: Czy artyści powinni występować w supermarketach?! 25.12.01, 23:35
          Konradzie i wszyscy... Stefano, którego nie lubię i nie poczuwam się
          do "branży" z tobą... Nigdy, za nic. Nigdy teraz, kiedy już mam to co mam i
          ktoś-tam może mnie zna. Rozumiem moich studentów, nawet polecam im tę formę
          zarobkowania. Ale ja nigdy nie wystąpiłabym dla forsy w supermarkecie. Juz po
          dyplomie jest się artystą. Jeśli nie przez duże, to przez średnie "A". Nie
          lubię sprzedawania się bez przyjemności, a publiczność supermarketowa nie jest
          na pewno publicznością koneserską, umiejącą docenić artyzm. Oj, Konradzie,
          wiele straciłes w moich oczach...
          • konrad.imiela Re: Czy artyści powinni występować w supermarketach?! 26.12.01, 00:18
            isis! napisała:
            Oj, Konradzie,
            > wiele straciłes w moich oczach...


            Trudno - to są koszty.




            Dobrze, że są jeszcze takie zakątki, gdzie robi się takie halo z zaśpiewania
            LULAJŻE w supermarkecie. Naprawdę dobrze. Dało mi to wszystko do myślenia. No bo
            większość miejsc i ludzi już się nad tym nie zastanawia...





            Do zobaczenia w nasączonych magią sztuki miejscach, gdzie fluid mknie ze sceny do
            zamglonego oka i czujnego ucha widza drogą niezmąconą odgłosami i odblaskami
            obijanych koszyków... Gdzie oddech artysty spaja się ze zmysłami słuchacza
            nierozproszony szelestem banknotów.... E`viva l`arte!



            pozdrawiam!


            sponiewierany
            ki


            www.imiela.art.pl
            • Gość: bromden ta piosenka jest spiewana dla pieniedzy IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.12.01, 12:11
              Ile razy to słyszałem, że ktoś kocha, nie wierzyłem,
              Bo jak wierzyć w to, gdy ktoś dla mamony.
              Ta piosenka jest prawdziwa, ja tu śpiewam, w przekonaniu,
              Że nic nie przeżywam, tylko muszę coś zarobić.
            • Gość: Marta Re: Czy artyści powinni występować w supermarketach?! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 28.12.01, 21:12
              Drogi panie K. uważam ,że w dzisiejszych czasach każdy ma prawo śpiewać, gdzie
              mu się podoba ( a jeżeli mu się nie podoba to też śpiewać ). w czasach kiedy
              kultura już dawno została odłożona na najniższą pułkę, nie ma się czego obawiać
              przed występem w supermarkecie. Osobiście nie przyjdę na koncert w sklepie, ale
              w firleju posłuchać pana i zespołu bardzo chętnie. Ostatnie słowo : żadna praca
              nie chańbi, za coś trzeba żyć, a nie jest pan w najgorszej sytuacji, bo mogłoby
              być tak, że nawet supermarket nie chciałby pana śpiewu, także głowa do góry i
              życzę samych sukcesów w stolicy.
              pozdrawiam
              Marta
              • isis! Re: Czy artyści powinni występować w supermarketach?! 29.12.01, 01:50
                Gość portalu: Marta napisał(a):
                > żadna praca
                > nie chańbi,
                > w czasach kiedy
                > kultura już dawno została odłożona na najniższą pułkę...

                Widzę, Marto, że ortografia też na najniższej "pułce" (chyba, że to udane
                skojarzenie z pewnym znanym nam recenzentem. Ale wtedy nie rozumiem "chańby".
                Pozdrawiam :)
    • Gość: Toto Do Isis! IP: *.proxy.aol.com 26.12.01, 05:32
      Wedlug Ciebie ludzie z supermarketow to nie koneserzy?Ciekawe gdzie robia
      zakupy bywalcy oper i sal koncertowych?
      • Gość: FraMauro Re: Do Isis! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.12.01, 17:06
        Co nie znaczy, ze w kolejce do ryby maja ochote sluchac koled, nawet w
        najlepszym wykonaniu. Przypuszczam,ze kloci to sie mocno z ich smakiem i
        poczuciem estetycznym,
        • Gość: Janek Re: Do zdrówka? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.12.01, 17:52
          Jak szanowne zdróweńko?
    • Gość: MKK Re: Czy artyści powinni występować ?! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.12.01, 22:24
      A ja tą sytuację widzę w innych kolorach.
      Swego czasu przy bazarze na Grunwaldzkim występował pewien grajek z harmonią.
      Tym sposobem zarabiał na życie tak, jak potrafił najpiękniej. Nie przeszkadzało
      mu, że śpiewa do pietruszki, fasoli czy pękniętego jajka. "Drenował" kieszenie
      okolicznej biedoty (bo kto chodzi na ten jarmark, nie pomijając elity z
      politechniki wrocławskiej?).
      Jeśli Konrad występował dla pieniędzy, jeśli śpiewał do smalcu (za szmalec),
      mrożonek czy innych proszków do prania ... mnie to nie przeszkadza. Żal mi go
      jedynie, że nie ma zasobnego konta, mając talent i wykorzystując go w
      prawidłowy sposób na deskach naszych scen.

      Od pewnego czasu pojawiają nam się "Jankowie muzykanci" - uważam to za
      niebezpieczne zjawisko.
      A przecież Edith P. zaczynała od ulicy ...
      szkoda, szkoda, szkoda...
    • Gość: Toto Ludzie-dziwie sie Wam! IP: *.proxy.aol.com 26.12.01, 23:34
      Wedlug wiekszosci z Was ,przynajmniej mozna tak wywnioskowac z waszych
      wypowiedzi,aktorzy moga sie produkowac tylko w teatrze.Tak? To znaczy murarze
      do murow ,slusarze do slusarki itd.Idac dalej nalezaloby zabronic nauczycielom
      dawac korepetycje,trenerom prowadzic kolka sportowe.Przypisac delikwenta do
      miejsca i zrugac jezeli chce wykonywac swoj zawod poza warsztatem.
      Sztuka jako taka nie powinna byc dotowana przez panstwo poza paroma WYJATKAMI.
      Ale i "artystom"nie wolno nakladac jakichs moralnych kagancow.To oni sami musza
      decydowac o tym jak zarobic na zycie,a publika i tak to zweryfikuje.Odsadzanie
      kogos od czci i wiary tylko za to ze wystapil w supermarkecie swiadczy tylko o
      Waszej nieznajomosci codziennego zycia.
      • isis! Re: Ludzie-dziwie sie Wam! Toto... 26.12.01, 23:42
        Gość portalu: Toto napisał(a):

        > Odsadzanie kogos od czci i wiary tylko za to ze wystapil w supermarkecie
        > swiadczy tylko o Waszej nieznajomosci codziennego zycia.

        Wydaje mi się, że znam życie wystarczająco, po prostu uważam, że każdy, nie tylko
        artysta - każdy w swoim zawodzie powinien dążyć coraz wyżej i nie schodzić
        poniżej pewnego, czasem z trudem zdobytego poziomu.
        • Gość: hrabiaa Re: Ludzie-dziwie sie Wam! Toto... IP: *.eu.org 27.12.01, 00:00
          Wiesz Toto ! Brak Ci jednak sznytu.
          • Gość: Toto Re: Ludzie-dziwie sie Wam! Toto... IP: *.proxy.aol.com 27.12.01, 00:07
            Rozwin to hrabiaa
        • Gość: tyrysek Re: Ludzie-dziwie sie Wam! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.12.01, 00:03
          cel uswieca srodki, czyz nie?
          czasem warto sie poswiecic dla odrobiny szmalu

          podoba mi sie wizja:
          "Kryska, idziemy na zakupy na Bielany, bo tam tak ladnie spiewaja"
          albo:
          "po co mam isc do teatru? poczekam az bedzie w supermarkecie, a i zakupy w tym
          czasie zrobie"
          powodzenia! ;-)

        • Gość: Toto Re: Ludzie-dziwie sie Wam! Toto... IP: *.proxy.aol.com 27.12.01, 00:03
          Zgadza sie ,Ubung machts meister.Ale jak wystepowanie za pieniadze w teatrze
          rozni sie od wystepowania za pieniadze np.na prywatnej imprezie u krola Ubu czy
          na imieninach tesciowej krola truskawek z Nowego Sacza.Wiem ze to jest
          obrazoburcze pojecie dla wielu ale nie ma roznicy!Jezeli ktos jest dobry to nie
          dlatego ze produkuje sie w Metropolitan tylko dlatego ze jest dobry.A co z
          wystepami gwiazd na roznego rodzaju koncertach dla wojska lub ofiar tragedii?
          • Gość: tyrysek Re: Ludzie-dziwie sie Wam! Toto... IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.12.01, 00:54
            Gość portalu: Toto napisał(a):
            >A co z
            > wystepami gwiazd na roznego rodzaju koncertach dla wojska lub ofiar tragedii?

            niech wystepuja, w koncu sa tam "gwozdziem programu", nie wystepuja przed
            przypadkowa publicznoscia i jest jeszcze jakis "wyzszy" cel (to tak dla
            uspokojenia sumien ;-))

            ale jak supermarket supermarketem, ide tam jedynie na zakupy

            rownie dziwnie bym sie czula, gdyby w teatrze przed scena ustawiono stragany...
            • szpiro Re: Ludzie-dziwie sie Wam! Toto... 27.12.01, 01:42
              Psy szczekaj , karawana rusza dalej.
              • Gość: kinga!!! Re: powinni, nie powinni, powinni, nie powinni.... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 27.12.01, 13:51
                Czy artyści powinni a może nie powinni..... każdy ma swoje zdanie, a jak
                dyskusaja jast takich rozmiarów to musi iść o pieniądze , niestety mamona
                rządzi światem i nikt tego nie zmieni.
                Konrad lub inni artyści chcąc coś zrobic muszą mieć miejsce, aby to wystawić i
                i fundatorów, a jak Konrad napisał pewnie nowe aranżacje nie ujrzały by światła
                dziennego i narazie ja wiadomo placówki o "wyższych ambicjach" kulturalnych
                kasy nie mają i nic nie wskazuje na to że mieć będą.......pozostają
                supermarkety, więc powinni , nie powinni........ i tak dalej........... to
                zależy od samych wykonawców jak już mówiłam
                A czy w supermarketach chodzi na zakupy sam plebs intetelektualny... wątpię...
                Sztuka to jednak ciężki kamień do zgryzienia!
                pozdrawiam
    • Gość: bonczek a czy K.I to artysta? IP: 10.85.101.* 27.12.01, 12:20
      cały czas pojawia sie wątek odnośnie osoby K.I coraz częsciej myśle że jest to autoreklama na forum choć być
      może jestem w błędzie widziałęm stronę www K.I i z artyzmem to raczej twórczośc i dorobek niewiele mają
      wspólnego więc niech mnie ktoś oświeći kim jest ten nadwątkowy na forum człowiek.Co do występów w
      marketach to skoro tyszkiewiczowa reklamuje odkurzacze, gołas jakies leki to i KI może w supermarkecie
      spiewac.Cos jesc trzeba za coś żyć również a to czy sie w gawiedz artystycznie zaspokaja w teatrze czy
      markecie to tylko zmiana czasu i miejsca akcji..
      pozdrawiam
      • Gość: Birbant Re: a czy K.I to artysta? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.12.01, 19:17
        Ludzie odczepcie się od Konrada. To bardzo dobrze ,że ma szansę do pokazania
        się szerszej publiczności. Może ktoś Go dostrzeże i zrobi prawdziwą gwiazdą. Do
        supermarketów przychodzą rozmaici ludzie i być może wśród nich trafi się jakiś
        zawodowy producent. Niejedna kariera tak się zaczynała( Bruce Willis, Brad
        Pitt). Każdy sposób by zainteresować swoją osobą szersze grono odbiorców jest
        dobry - podawanie przy każdej okazji adresu strony internetowej czy występy w
        sklepach i na odpustach. A jak jeszcze za to płacą to juz jest rewelacyjnie.
        Pozdr.
    • Gość: bromden Re: Czy artyści powinni występować w supermarketach?! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 27.12.01, 22:35
      widzialem dzisiaj kawalek 13 posterunku,
      imiela, glowa do gory, nizej niz pazura nie da sie upasc
      • Gość: Marta Re: Czy artyści powinni występować w supermarketach?! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 28.12.01, 21:15
        Drogi panie K. uważam ,że w dzisiejszych czasach każdy ma prawo śpiewać, gdzie
        mu się podoba ( a jeżeli mu się nie podoba to też śpiewać ). w czasach kiedy
        kultura w naszym kraju, już dawno została odłożona na najniższą pułkę, nie ma
        się czego obawiać przed występem w supermarkecie. Osobiście nie przyjdę na
        koncert w sklepie, ale w firleju posłuchać pana i zespołu bardzo chętnie.
        Ostatnie słowo : żadna praca nie chańbi, za coś trzeba żyć, a nie jest pan w
        najgorszej sytuacji, bo mogłoby być tak, że nawet supermarket nie chciałby pana
        śpiewu, także głowa do góry i życzę samych sukcesów w stolicy.
        pozdrawiam
        Marta
    • Gość: Stefano Re: Czy artyści powinni występować w supermarketach?! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 28.12.01, 22:21
      Dorzuce słówko , jeśli trzeba to artysci muszą i będą występować na ulicy .
      Czy artysta to rodzaj muzealnego eksponatu ? Nikt nie obiecywał nam że bedziemy
      wystepować tylko na wielkich scenach za wielkie pieniadze . Artysta to czlowiek
      ktory jest wrazliwy na zycie , a zycie czasem daje kopniaka , ale gdy
      caluje ,to warto grzeszyc !
      • Gość: FraMauro Re: Czy artyści ...do Birbanta IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.12.01, 10:15
        Wlasnie dlatego "przyczepilismy sie", gdyz nam Konradek-jako forumowicz i
        aktor -nie jest obojetny. Cala dyskusja jest tak naprawde o naszych gleboko
        subiektywnych odczuciach majacych zrodlo w osobistym pojeciu sztuki, jej
        miejsca i roli artysty. Przez wieki nie rozwiazano tego problemu i nie sadze,
        abysmy teraz to zrobili. Jesli dla mnie wystepy w "swiatyni mamony" sa
        zjawiskiem kontrowersyjnym, nie odmawiajcie mi tego.Tak czuje i nic na to nie
        poradze. A Konrad i tak zawsze zrobi co zechce.
        • Gość: Birbant Re: Czy artyści ...do FraMauro IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.12.01, 11:42
          Droga koleżanko forumowiczko chyba nie Myślisz ,że mój post był pozbawiony
          nieodłącznego sarkazmu i ironii?! Pozdr
          • Gość: FraMauro Re: Czy artyści ..FraMauro do Birbanta raz jeszcze IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.12.01, 20:17
            Drogi Birbancie, chyba tylko zyczliwosc dla naszego "Śniadolicego" sprawila,
            ze niepojetym trafem nie rozszyfrowalam Twego postu. Bardzo serdecznie
            pozdrawiam,:))))))
            • Gość: Marta Re: Czy artyści ..FraMauro do Birbanta raz jeszcze IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 29.12.01, 21:20
              i jeszcze jedno panie K. śpiewając wśród tłumu ludzi z koszykami zdobywa pan
              popularność, jaka ona by nie była to jednak jest. a za tym może po
              sznureczku :więcej osób na koncertach itd. jeszcze raz , zycze samych sukcesów
              Marta
              • Gość: magician Re: Czy artyści .. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 29.12.01, 21:42
                ciekawe ze gdyby przeprowadzić ankietę wśród aktorów to raczej nie każdy
                zdecydowałby się (za średnie pieniądze) na występ w supermarkecie.
                Supermarkety są po to żeby w nich robić zakupy, a nie żeby przeżywać wzniosłe
                chwile.
                Lepiej śpiewać na Świdnickiej!!! (bez żartów)
                • kinga!!! ŚPIEWAĆ KAŻDY MOŻE.... LALALALALA 29.12.01, 21:52
    • Gość: bromden Mariusz Kiljan w Galerii Dominikańskiej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.01.02, 22:13
      W aranżacjach jazzowych Piotra Dziubka, gospelowe, zadumane i wesołe kolędy w
      niedzielną noc (6 stycznia) w Galerii Dominikańskiej śpiewać będzie Mariusz
      Kiljan. Fragmenty "Wyznań" św. Augustyna czytać będzie Paweł Deląg.

      -----

      po co w ogole budowac teatry?
      zamienmy je na sklepy, a artysci beda wieczorami w nich wystepowac,
      kazdy supermarket moglby utrzymywac swoja trupe i konkurowac poziomem
      artystycznym z innymi sklepami, z rekwizytami nie byloby problemow, a i
      publicznosc mialaby pod reka pomidory w razie potrzeby, a wszelkiego rodzaju
      targi mozna laczyc z festiwalami teatralnymi, proby odbywalyby sie w dzien i
      klienci-widzowie na biezaco mogliby wyrazac swoje opinie i sugestie, co
      niewatpliwie bardzo wzbogaciloby przygotowywana sztuke, mysle, ze bardzo by to
      pasowalo naszym artystom, takim jak kiljan czy imiela, nie musieliby biegac z
      teatru do supermarketu i z powrotem, i zakupy by mogli zrobic w pracy...
      • Gość: Birbant Re: Mariusz Kiljan w Galerii Dominikańskiej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.01.02, 22:57
        Proponuję założyć wątek Delągowi. Imiela, Kiljan i Drężek już mają.
      • Gość: MKK Re: Mariusz Kiljan w Galerii Dominikańskiej IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 06.01.02, 23:04
        Dodatkowo można poprosić o autograf pana artysty np. na opakowaniu serka
        topionego.
        Oj, przykre rzeczy piszecie panowie ... :(
        Pozdrawiam, bromdenie :)
        Gosia
        • Gość: bromden Re: Mariusz Kiljan w Galerii Dominikańskiej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.01.02, 23:49
          > Dodatkowo można poprosić o autograf pana artysty np. na opakowaniu serka
          > topionego.

          Wiedzialem, ze o czyms zapomnialem!
          Aktorzy mogliby w ciagu dnia dorabiac na pol etatu, jako sprzedawcy, i metkujac
          towary ktorys od czasu do czasu podpisac.
          • Gość: Birbant Re: Mariusz Kiljan w Galerii Dominikańskiej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 07.01.02, 23:56
            A podczas występów prezentować wiosenną kolekcję rodzimych producentów odzieży.
          • Gość: tyrysek nowe oblicze akwizycji ;-) IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 08.01.02, 00:02
            mogliby takze niesc sztuke prosto pod strzechy
            np. deklamacja prostej rymowanki gratis dolaczona do sztuki miesa za drobny
            datek dla biednych dzieci (oczywiscie pieniadze nie graja tu roli, wiec dla
            dzieci jakies 0,1%)
            • Gość: maciej Re: nowe oblicze akwizycji ;-) IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.02, 13:50
              Gość portalu: tyrysek napisał(a):

              > mogliby takze niesc sztuke prosto pod strzechy
              > np. deklamacja prostej rymowanki gratis dolaczona do sztuki miesa za drobny
              > datek dla biednych dzieci (oczywiscie pieniadze nie graja tu roli, wiec dla
              > dzieci jakies 0,1%)

              Dokładnie-niech niosą sztukę pod strzechy w najmniej rozwiniętych regionach
              naszego kraju.
              Muszkieterowie na wschodnią ścianę do ataku! Hej
              • Gość: mjot Re: nowe oblicze akwizycji ;-) IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 08.01.02, 18:53
                Dlaczego na wschodnią?
                Dlaczego chcesz pozbyć się tak wybitnych komediantów?
                Najniższe ukłony!
                Ciekawy M.J.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka