IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.08.03, 14:20
Nie wiem dobrzy ludzie czy wiecie...
Ale na castingach pojawiły - a w zasadzie pojawiła się tylko jedna osoba z
poza operetki...(chodzi o castingi do chóru,baletu, na wokalistów).Wszystkim
ludziom którzy tak chcieli tych "Castingów" śmiejemy się prosto w twarz i
mówimy "FUCK YOU!!!"
Obserwuj wątek
    • looper Re: Castingi 15.08.03, 15:47
      Wreszcie stało się więc jasne, że w operetkach chcą występować wyłącznie
      artyści z operetki. Nie jest to zresztą dziwne. No, ale skoro mówią jeszcze
      FUCK YOU, to ich nie lubimy.
    • Gość: black and white Re: Castingi op IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.08.03, 19:02
      Ja z kolei myślę ,że o tym czy operetka się podoba decyduje frekfencja na
      widowni.A biorąc to pod uwagę-wrocławianie wolą chodzić na operetkę, niż na
      show Kościelniaka.
      • newest Re: Castingi 18.08.03, 20:37
        To, że na castingach pojawiła się aż jedna osoba nie dziwi w świetle faktu w
        jaki sposób są one organizowane.
        Samo ogłoszenie castingu w środku lata, na kilka dni przed jego terminem to
        paranoja. W taki sposób szukanie artystów do spektaklu to fikcja.
        Zadzwoniłem do Operetki, aby się czegoś dowiedzieć i odpowiedzialna za casting
        Pani Prasał poinformowała mnie, że nie wie ile osób weźmie w nim udział, ale
        serdecznie zapraszała do spróbowania swych sił. Teraz rozumiem dlaczego.
        Pewnie byłem ewentualną drugą osobą z zewnątrz.
        Pani Prasał zaproponowała, abym przygotował coś z repertuaru tej operetki i
        najlepiej miał jakiś pomysł na postać. Świetnie, gdybym wiedział to
        przynajmniej tydzień, a nie 2 dni wcześniej, bo wtedy rozpowszechniona została
        informacja o przesłuchaniach.
        Prawdę mówiąc nie palę się do występowania w Operetce, ze względu na ponurą
        atmosferę wokół niej, ale dobrze przygotowany spektakl obroni się sam.
        Nie sądzę jednak, aby przedstawienie organizowane takimi prowizorycznymi
        środkami mogło się udać.
        Życzę Kościelniakowi jak najlepiej, ale jeśli nie wyjdzie poza dwa otaczające
        go kręgi - jeden złożony z pracowników operetki, którzy szukają swej szansy w
        formalnych obwarowaniach kodeksu pracy, a nie we własnym talencie i
        umiejętnościach, oraz poza drugi krąg - wąski krąg znajomych aktorów
        śpiewaków, to brakować będzie świeżości w jego teatrze.
        Życzę mu, aby Teatr Muzyczny pod jego ręką zrzucił ciężar przeszłości i zaczął
        odnosić sukcesy.

        n.
        • Gość: żeton Re: Castingi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.08.03, 22:47
          newest napisał:

          > To, że na castingach pojawiła się aż jedna osoba nie dziwi w świetle faktu w
          > jaki sposób są one organizowane.
          > Samo ogłoszenie castingu w środku lata, na kilka dni przed jego terminem to
          > paranoja. W taki sposób szukanie artystów do spektaklu to fikcja.
          > Zadzwoniłem do Operetki, aby się czegoś dowiedzieć i odpowiedzialna za
          casting
          > Pani Prasał poinformowała mnie, że nie wie ile osób weźmie w nim udział, ale
          > serdecznie zapraszała do spróbowania swych sił. Teraz rozumiem dlaczego.
          > Pewnie byłem ewentualną drugą osobą z zewnątrz.
          > Pani Prasał zaproponowała, abym przygotował coś z repertuaru tej operetki i
          > najlepiej miał jakiś pomysł na postać. Świetnie, gdybym wiedział to
          > przynajmniej tydzień, a nie 2 dni wcześniej, bo wtedy rozpowszechniona
          została
          > informacja o przesłuchaniach.
          > Prawdę mówiąc nie palę się do występowania w Operetce, ze względu na ponurą
          > atmosferę wokół niej, ale dobrze przygotowany spektakl obroni się sam.
          > Nie sądzę jednak, aby przedstawienie organizowane takimi prowizorycznymi
          > środkami mogło się udać.
          > Życzę Kościelniakowi jak najlepiej, ale jeśli nie wyjdzie poza dwa
          otaczające
          > go kręgi - jeden złożony z pracowników operetki, którzy szukają swej szansy
          w
          > formalnych obwarowaniach kodeksu pracy, a nie we własnym talencie i
          > umiejętnościach, oraz poza drugi krąg - wąski krąg znajomych aktorów
          > śpiewaków, to brakować będzie świeżości w jego teatrze.
          > Życzę mu, aby Teatr Muzyczny pod jego ręką zrzucił ciężar przeszłości i
          zaczął
          > odnosić sukcesy.
          >
          > n.
          informacje o castingu do krainy usmiechu (termin,wymagania) pojawiły się już w
          połowie czerwca, a więc na niemal dwa miesiace przed terminem. pozdrawiam
    • Gość: kitek Re: Castingi IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 18.08.03, 23:11
      Ale naciągacie biednych szaraczków. Informacje o castingach pojawiły co
      najmniej miesiąc przed, a na naszym ukochanym forum ,,O Kościelniaku"
      dyskutuje się już o tym co najmniej od trzech tygodni. Pozdrawiam niedoszłych
      artystów! Albo tym co nie wyszło w życiu!
      • newest Re: Castingi 19.08.03, 10:23
        Może i komuś było wiadomo na 2 miesiące przed, a może nawet 2 lata (zapewne
        świetlne). W takim razie jasne już jest dlaczego pojawiło się tak wiele osób z
        zewnątrz, które od wielu tygodni szlifowały swoje pomysły na postacie z "Krainy
        Uśmiechu".
        Istotą castingu jest dotarcie do wielu kręgów, wyszukanie osób spoza
        dotychczasowego grona wykonawców, a nie przekazanie Pani Krysi i Panu Witkowi,
        żeby powiedzieli u cioci na imieninach o przesłuchaniach do nowego
        przedstawienia.
        Jeśli kitek i żeton nie rozumiecie tego faktu, to nie mamy o czym gadać.
        Przypominam - JEDNA osoba spoza Operetki! To wystarczająco dowodzi zasięg
        wiadomości.

        kitek - Twoja złośliwość jest zabawna.
        • Gość: aNIa Re: Castingi IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.08.03, 12:48
          problem w tym, że informacja iz tylko jedn osoba spoza Teatru Muzycznego
          przyszła na castng jest nieprawdziwa. nie było tych osób duzo ale było ich
          więcej niz jedna. wiem bo sama tam byłam. przynajmniej gdy chodzi o
          poniedziałek i wtorek.
          a co do terminu castngu to odsyłam do archiwum gazety, czytałam o tym juz przed
          wakacjami. no chyba, ze tylko "Pani Krysia i Pan Witek" czytaja gazetę
          • Gość: taaaaakkk Re: Castingighfj IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.08.03, 17:18
            Gość portalu: aNIa napisał(a):

            > problem w tym, że informacja iz tylko jedn osoba spoza Teatru Muzycznego
            > przyszła na castng jest nieprawdziwa. nie było tych osób duzo ale było ich
            > więcej niz jedna. wiem bo sama tam byłam. przynajmniej gdy chodzi o
            > poniedziałek i wtorek.
            > a co do terminu castngu to odsyłam do archiwum gazety, czytałam o tym juz
            przed
            >
            > wakacjami. no chyba, ze tylko "Pani Krysia i Pan Witek" czytaja gazetę

            Nie nie nie!
            Na Castingu była tylko jedna osoba z poza teatru!
            Podejrzewam ,że to byłaś właśnie ty!
            Szkoda ,że się nie dostałaś!
        • Gość: widzu Re: Castingi IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.08.03, 12:54
          newest coś mamy z oczkami, albo z matmą? zobacz na tym niezwykle kulturalnym
          forum informacja o castingach ma datę 10 lipca. Miałeś cały miesiąc, żeby
          nauczyć sie tych kilku nutek. ale skoro to za mało.....
          • newest Re: Castingi 19.08.03, 15:34
            No tak, myślę że wszyscy wokaliści zaglądają na forum gazety wyborczej, aby
            dowiedzieć się jakie castingi są planowane we wrocławskiej operetce.
            Faktem jest, że na castingu spoza operetki była jedna, a może jak Ania pisze,
            kilka osób. To fakt. Dalej kłóćcie się z faktami, nie ze mną.
    • Gość: kitek Re: Castingi IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.03, 20:11
      A może to świadczy o małym zainteresowaniu repertuarem operetkowym. Naprawdę
      nie znam nikogo w swoim środowisku (a interesujemy się teatrem) kogo
      zauroczyłaby ta podkasana muza. Sorry!
      • Gość: robaczek Re: Castingi hgfjd IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.08.03, 13:46
        Drogi kitku!
        Czy kiedykolwiek wcześniej (przynajmniej dwa -trzy lata temu) byłeś w operetce?
        Czy wraz ze znajomymi odkryliście ten teatr dopiero za czasów Kościelniaka?
        To od dawna był Teatr muzyczny.
        Działalność nie kończyła się na wystawianiu operetek...
        Czy kiedykolwiek widziałeś tam jakiś musical?Czy były gorsze?
        Nikt wam nie kazał chodzić na operetki...
        Powiedzmy sobie szczerze ! Żaden spektakl Kościelniaka nie sięga do stóp -
        wystawianym tam do tej pory musicalom...
        Schizofrenia=sztuka...
        Teraz dawne spektakle zostały posprzedawane (dekoracje,kostiumy itd.)
        A spoglądając na planowany repertuar (Kai i Gerda,Francesco-świetny religijny
        hit musical,w 80 dni do okoła świata itp. syfy dla ludzi tak znających się na
        sztuce jak kitek) stwierdzam ,że chciałbym jednak powrotu do lat 90"
    • Gość: zorro Re: Castingi IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 22.08.03, 20:53
      No tak! Nieżle musiałeś się ,,nachapać"(może byłeś stałym realizatorem
      operetkowym) , że z takim rozrzewnieniem wspominasz swoje tłuste lata
      operetkowego kiczu. Bo ja byłem dwa razy na w Operetce na Ptaszniku z Tyrolu i
      słynnym Chicago - kompletne dno. Piszesz jakoby musical w operetce lat 90 nie
      umywał się do Kościelniakowych produkcji ale to co zobaczyłem to niestety nie
      zasługuje na miano musicalu czy nawet show muzycznego. To po prostu produkcja
      sfrustrowanych realizatorów, dyletantów. To dopiero były korupcyjne czasy
      kolesiów, za nasze pieniądze taki kicz!( Słyszłem że władowano w ten spektakl
      kupę kasy)
      Był tylko jeden jedyny spektakl na pozimoie i chyba nadal jest w repertuarze -
      -Skrzypek na dachu. Nie widziałem osobiście ale słyszałem i czytałem wiele
      opini. To że było ci dobrze w tamtych latach nie wpływało niestety na wysoki
      poziom tego teatru.
      • Gość: zorro Re: Castingi IP: *.visp.energis.pl 22.08.03, 22:22
        Teraz napewno będzie inaczej chociażby to że orkiestra chór i balet będą z
        łapanki. Dlaczego castingi są tylko w operetce może wprowadzić taki sposób
        zatrudniania w Polskim czy Współczesnym.
        • Gość: rebus Re: Castingi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.08.03, 13:49
          Ty pierdolony kutafonie.
          A co ty szmiro tępa wiesz o sztuce.
          Kto cię małpo z zoo wypuścił?
        • Gość: BATMAN Re: Castingi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.08.03, 16:50
          ZORRO.Jesteś biednym człowieczkiem...
          Po prostu brak ci talentu!
          Naprawdę nie znasz -ani sytuacji w teatrach za granicą -ani w kraju.
          Ja przez 6 lat pracowałem w teatrze muzycznym w Dreźnie.Oczywiście są na
          świecie teatry tzw.Castingowe - wiele jest też takich w których cała siła
          napędowa opiera się na stałym zespole orkiestry , chóru , baletu.
          Przeważnie tylko wokaliści dobierani są za drogą przesłuchań.
          Ta metoda sprawdza się najczęściej.
          Pragnął bym - żebyś napisał co wspólnego masz z muzyką.
          Na jakiej podstawie wypisujesz na tym forum takie brzydkie rzeczy?
          Pan Kościelniak rozwalił Impart i TM w Gdyni...
          Rozwali też we Wrocławiu...Potem beknie na do widzenia i pójdzie dalej...
          Zorro spróbuj przyjść na Casting.Nie wiem , czy słyszałeś,ale teraz miałbyś
          szansę!Pod warunkiem ,że masz wolę współzawodnictwa.Najbliższy do spektaklu Gej
          i Gerda (czy coś w tym stylu) oczywiście w reżyserii pana Kościelniaka- ze
          względu na oszczędność i na to , że w tej chwili żaden "nie znajomy
          Kościelniaka" a szanujący się reżyser nie ośmieszy się i nie zgodzi reżyserować
          się w takim teatrze.
          To stwarza dla Ciebie ogromną szansę.
          Dla wszystkich co śpiewają bo lubią.
          Pozdrawiam
          M.R
      • Gość: TERA KURWA MY Re: Castingi IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 24.08.03, 16:28
        I CO?NA TYM KOŃCZY SIĘ TWOJA PRZYGODA Z TM OPERETKĄ?
        DZIWNE...
        CIEKAWE SKĄD TWOJE ZAINTERESOWANIE CAŁĄ TĄ SPRAWĄ-SKORO CIEBIE SIĘ TO NIE
        TYCZY...
        CIEKAWE SKĄD WIESZ O TYCH WSZYSTKICH (A RACZEJ O CZĘŚCI SPRAW)?
        A MOŻE TY JESTEŚ KIMŚ Z KOŚCIELNIACZYCH PRZYDUPASÓW?
        CO ? BOLI DUPKA?
    • Gość: księgowa Re: Castingi IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.08.03, 14:45
      Jestem skromną księgową w banku. Zawsze chcialam śpiewać w jakimś teatrze.
      teraz już wiem , ze dobry p. Kościelniak mnie przyjmie bo ja chcę a każdy może
      śpiewać nawet po arabsku.
      księgowa
    • Gość: chimera Re: Castingi IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 24.08.03, 21:02
      Słuchajcie ! Nieudacznicy i pozbawieni talentu tzw. artyści. Dobrze że
      istnieje to forum i możecie wypisywać co wam przyjdzie do sfrustrowanej głowy.
      To jest pewny rodzaj terapii dla was. Polecam też zabawę w lotki (strzałki)z
      portretem Kościelniaka Dymitrowicza czy kogo tam jeszcze lubicie.
      A poza tym proponuję stworzyć nowe forum poświęcone Kościelniakowi w ramach
      ratowania waszego zdrowia psychicznego, bo na Forum pt. Kultura chciałoby się
      pogadać racjonalnie z normalnymi ludżmi. Może Gazeta zapropnuje takie
      rozwiązanie forumowiczom bo nie da się już czytać tych wszystkich bzdur.
      Proszę zróbcie im osobny dział pt. nasz kochany Kościelniak i niech tam się
      dobijają.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka