Dodaj do ulubionych

Dziewczyny we Wrocławiu

23.01.08, 08:41
Dziewczyny powiedzcie mi jak to jest... Niczego mi w sumie nie
brakuje. Nie wyglądam jak Brad Pitt ale też nie jak Shrek. Nie mam
super bryki ani full kasy. Jestem studentem, pracuję w dużej
korporacji finansowej ale realizuję swoje cele i dążę do
stabilizacji. Dla kobiet jestem dobry. Żyję wg zasady: traktuj
innych tak jak sam chciałbyś być traktowany. Myślę i mam poczucie
humoru. I teraz puenta - dlaczego trafiam na puste matoły,
wytapetowane, z tipsiorami do pępka a nie moge poznać żadnej wolnej,
spontanicznej, pełnej wdzięku i normalnej kobiety? Gdzie tu
sprawiedliwość???
Panie proszę wypowiedzcie się:) Nie należę do typu facetów którzy
zobaczą nieznajomą na ulicy i od razu ją starają się "wyrwać".

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • yoka1 Re: Dziewczyny we Wrocławiu 23.01.08, 11:58
      a gdzie szukasz tych dziewczyn? Bo takie panie, jak opisałeś to tylko w klubach można znaleźć. Zmień lokale, do których chodzisz.
      • Gość: Qoobushpoochatek Re: Dziewczyny we Wrocławiu IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.01.08, 12:29
        No to troszkę Ciebie zdziwię bo takie Panie sa wszędzie. Kluby?
        hahahahah człowieku... Daytonę i inne blacharskie omijam z daleka. I
        co teraz?
    • Gość: hihot Re: Dziewczyny we Wrocławiu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.08, 20:46
      zapewniam, że są. może nie pracują w wielkich korporacjach, nie zarabiają ekstra
      kasy, więc tipsów nie mają, bo kasy na nie szkoda, a po pierwsze, najważniejsze:
      po cholerę te tipsy?

      może zacznij drugi kierunek studiów: filologię, pedagogikę?:)

      mam znajomego, co jest na pedagogice - na roku na 120 osób jest 7 (!) facetów,
      niedawno rozstał się z dziewczyną i nie jest smutny.. ;)

      aha, plastików tam nie ma, a panowie na poziomie bardzo cenieni;)

      kluby? - omijać! na DKF-y chodzić, na targi książki, na jarmarki ekologiczne, na
      wykłady ciekawe i spotkania autorskie, na czytania dramatu, na jazzowe recitale..

      oj, tam ich dużo:)
      • yoka1 Re: Dziewczyny we Wrocławiu 24.01.08, 08:50
        nie wiem, co Ci odpowiedzieć, skoro omijasz "super kluby", przycylam się do poprzedniczki.

        Widzisz, ja z kolei znam mnóstwo normalnych nie - plastikowych dziewczyn, które chętnie poznałyby normalnego faceta, jak Ty, a trafiają na samych palantów typu "macho":)
        • Gość: Qoobushpoochatek Re: Dziewczyny we Wrocławiu IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.01.08, 09:09
          Dziękuję, miło słysz.. yyy czytać :) takie słowa. Fakt jestem
          uważany zxa normalnego fajnego faceta. Koło mnie sa panie na
          poziomie (ja nie mówię, ze ich nie ma) ale sa one zajęte. Kobiety są
          jak miejsca na parkingu - najlepsze zawsze zajęte hehe. Pozdrawiam
        • zenonx4 Re: Dziewczyny we Wrocławiu 24.01.08, 09:10
          ten watek to tzw pie..nie w bambus
          • Gość: Qoobushpoochatek Re: Dziewczyny we Wrocławiu IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.01.08, 15:34
            Zenon nie podoba Ci się to nie pisz... Proste?
        • tbernard Re: Dziewczyny we Wrocławiu 24.01.08, 09:21
          Chyba wszystko rozbija się o urodę i zasobność.
          Tamten szuka ładnej lalki, chociaż udaje, że szuka ciekawej osobowości, więc
          znajduje dokładnie tam gdzie szuka i kogo szuka. Potem się dziwi, że puste.
          Z kolei panie które niby pechowo tylko na samych maczo trafiają. Trafiają tam
          gdzie celują.
          Takie trochę oszukiwanie, że niby najważniejsza jest osobowość i tym podobne
          sensożyciowe trele morele, a tak na prawdę dominuje zwykły instynkt który
          nakierowuje poszukiwanie według urody w pierwszej kolejności.
          Oczywiście nie można tak totalnie uogólniać, bo trafiają się czasem wyjątki.
          • Gość: yoka1 Re: Dziewczyny we Wrocławiu IP: *.wro.vectranet.pl 24.01.08, 10:46
            no tka, na pewno musi się podobać druga osoba, aby w ogóle doszło do randki i itp, ale rozumiem, że chłopak nie lubi sztucznych plastików, których trzeba przyznać, że namnożyło się ostatnio strrasznie dużo! Ja już sama się zastananiałam, czy to ja jakaś niedzisiejsza, czy one jakieś dziwne? I w tej dzisiejszej modzie na tipsy, jeansy spadające na łono itp, trudno znaleźć kogoś naturalnego! Bo przecież można być naturalnym i ładnym i się podobać, czy nie?
            • tbernard Re: Dziewczyny we Wrocławiu 24.01.08, 11:28
              Tak czy inaczej, życzę powodzenia wszystkim szukającym. A modą na dziwne
              błyskotki bym się nie przejmował. Dzisiaj moda na to, jutro na coś innego.
              Najlepiej jak każdy dobierze sobie swój własny styl mniej wystawiony na pokaz a
              bardziej taki przy którym będzie się dobrze czuć. Moda to tylko biznes i lepiej
              patrzeć na nią z przymrużeniem oka.
              Jeszcze raz, powodzenia.
            • Gość: Qoobushpoochatek Re: Dziewczyny we Wrocławiu IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.01.08, 15:33
              Yoka jak ja Cię już lubię;) Za to co piszesz. Fakt namnożyło się
              ostatnio dużo takich dziwolągów, bardzo cenię i szanuję takie
              normalne dziewczyny. Na mnie znajomi mówią ze zabytek ze mnie bo mam
              cechy jakie są teraz obce ludziom (oczywiście generalizuję ale tak
              to wygląda). Fakt - chłopak, który pisze lubi naturalność a nie
              Barbie. Lubi jak kobieta docenia faceta a nie traktuje go jak samca
              którego nalezy wydymać i zostawić... Swoją drogą dziwne, prawda?
              Kiedyś taka opinia panowała o facetach... POzdrawiam Cię,
              inteligentna kobieto.
              • guarana83 Re: Dziewczyny we Wrocławiu 24.01.08, 16:21
                tak to czytam i troche mi się śmiac chce bo przedstawiasz
                stanowisko, zwykle zajmowane przez kobiety. jestem biedny i wszystko
                w życiu mi wyszło tylko nie ten facet/dziewczyna
                a przede wszystkim szukasz błędów i niedociągnięć u innych ludzi (te
                tipsy nie tipsy nie mają tak naprawdę żadnego związku z osobowością
                kobiet tak samo jak kasa nijak ma się do charakteru mężczyzn)

                zawsze będziesz spotykał głupie dziewczyny ale nie możesz
                generalizować. a może coś nie gra w twoim zachowaniu (i nie mam
                zamiaru ciebie urazić).zmień coś, spytaj się swoich koleżanek co im
                się w tobie podoba, a co nie. może jakoś ci pomogą

                poza tym role kobiet i męzcyzn w naszym społęczeństwie się zmieniają
                i trzeba się tylko umieć dostosowac, albo mieć jaja żeby się temu
                przeciwstawić
                • nakastlik Re: Dziewczyny we Wrocławiu 24.01.08, 17:31
                  "tipsy" to stan umyslu - pewnie to miales na mysli, bo w samej ich obecnosci nie
                  widze nic zdroznego:)
                  no coz, pewnie ze lepiej byc pieknym, madrym i bogatym niz..nie zawsze mozna
                  miec jednak wzystko..
                  trudno poradzic cos na to, ze slawiony (po)ped popycha Cie w takie t(i)ypy(sy)
                  coz, nie wierze ze zainteresujesz sie szara myszka bez tipsow, zycze powodzenia
                  w poszukiwaniu tipsiastej , ktorej owy atrybut jest tylko atrybutem urody, nie
                  umyslu:)
                  • rocco-siffredi Re: Dziewczyny we Wrocławiu 24.01.08, 18:29
                    Drogi Kubo Puchatku

                    Nos do gory!
                    Tego kwiecia jest jak to moja babcia mawiala pol swiecia wiec polecam
                    skoncentrowac sie na sesji zimowej, rozwoju osobistym, nauce jezykow, moze jakis
                    sport od czasu do czasu, ciekawa lektura wieczorem.

                    A jesli juz bez kobiet zyc nie mozesz i koniecznie chcesz miec z kim chodzic do
                    kina to polecam przestac uzalac sie na forach internetowych i wziac sie do
                    roboty, bo albo Wacpan jestes facet, albo masz na swoje zycie wplyw albo
                    bedziesz jak to sie mowi "trafial"

                    Jesli "trafiasz " na kobiety ktore Ci nie odpowiadaja to tylko Twoj problem, po
                    co sie z takimi zadajesz?

                    Wierz mi ze to z jakimi ludzmi sie wiazemy, jest tak czy inaczej odbiciem
                    naszych wewnetrznych potrzeb, czesto podswiadomych i takich z ktorych czesto nie
                    zdajemy sobie sprawy.

                    A jesli posluchasz rad kolezanek to bedziesz sie uganial za spodniczkami na
                    jakich wieczorkach recytatorskich albo wystawach niezrozumialych malowidel.

                    Polecam jednak prace nad soba, odpowiednia kobieta sama sie znajdzie nie wiesz
                    nawet kiedy.
        • Gość: mik Re: Dziewczyny we Wrocławiu IP: *.dzi.vectranet.pl 16.02.08, 20:10
          czesc wam przyłaczam sie do dyskusji, tez sie zaliczam do
          niormalnych facetów , podobnie jak kolega ma szczęście" do
          dziewczyn z którymi nawiazanie trwalszej znajomości raczej nie
          wchodzi w rachubę ,hm..kurcze gdzie jesteście dziewczyny :) ,
          moze będę bardzo bezpośredni ale zapraszam do korespondencji

          ps
          udanego weekendu
      • Gość: ira Re: Dziewczyny we Wrocławiu IP: 80.68.236.* 30.01.08, 11:37
        a wlasnie ze to nie prawda zarabiam super pracuje w duzej korporacji
        finansowej, tipsów nie nosze... wydaje kase na inne cele
        (mieszkanie, samochod etc..) bez przesady jesli ktos dobrze zarabia
        to juz musi byc tipsiara? Ja mam wrazienie ze wlasnie te laski ktore
        mala zarabiaja to tipsiary..
    • lonely27 Re: Dziewczyny we Wrocławiu 24.01.08, 19:00
      No widzisz...Ja chce być sama, a trafiają mi się hm..... tacy, co po kilku
      zdaniach proponują łóżko. I wcale nie chodzę do pubów ;)
    • irma223 Re: Dziewczyny we Wrocławiu 24.01.08, 20:45
      qoobushpoochatek napisał:

      > dlaczego trafiam na wytapetowane, z tipsiorami do pępka

      Bo do takich Cię ciągnie...
      • portoero Re: Dziewczyny we Wrocławiu 27.01.08, 15:33
        Gosciu...przyznaj sie ,ze umieszczajac ten post na forum,
        liczyłes,ze tu spotkasz ta madra i piekną...prawda jest taka, ze
        masz braki w poczuciu własnej wartości i jak zobaczysz ciekawa
        kobiete , to ja omijasz, bo jest za dobra dla Ciebie..w przypadku
        plastyków czyjesz sie górą lub nawet gurem..haha..i w tym cała
        rzecz..odwagi ci brak i poczucia tego że jestes wart wspaniałej
        partnerki...powodzenia, popracuj nad sobą
        • Gość: Qoobushpoochatek Re: Dziewczyny we Wrocławiu IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.01.08, 11:48
          NIe martw się. Poczucie własnej wartości mam mocno zakorzenione. Jak
          spotykam inteligentną kobietę, potrafię ją oczarować i poprowadzić
          rozmowę z odpowiednią elokwencją.
          Umieszczając tu post nie liczyłem na spotkanie modelki bla bla bls.
          Mi taka nie potrzebna to po 1. Potrzebna mi kobieta która ma po
          prostu :to coś:....
          Nie mówię że nie mam wad. Pracuję nad sobą całe życie...
          Pozdrawiam
    • portoero Re: Dziewczyny we Wrocławiu 27.01.08, 15:42
      A ja rozszerzę wątek i skieruję go nieco w inną stronę...Ogłaszam,
      że szukam dziewczyny, mądrej, pięknej i bardzo uczuciowej. Nie
      przestaję na kompromisy w tej sprawie, chcę dla siebie tego co
      uwazam za naj-naj-najlepsze. Mam bardzo wysokie wymagania i nie
      spotkałem jeszcze tej dziewczyny o którą mi chodzi, a jeśli i
      spotkałem to była zajęta. Czy jest w tym mieście dziewczyna która ma
      podobne podejście?Lub taka która na takiego jak ja, własnie, czeka?
      Czy ktos podziela moj pogląd, który można zgeneralizować w ten oto
      sposób: "Im większe wymagania , tym mniejszy wybór i dzięki bogu. Bo
      w ten sposób trafię tylko na jedną i to bedzie własnie ta, o której
      marzyłem."
      • Gość: kaluszka Re: Dziewczyny we Wrocławiu IP: *.centertel.pl 27.01.08, 18:22
        a ja bym chciala, zeby zakochal sie we mnie bez pamieci i do konca
        zycia byl mi wierny, facet który bedzie:
        - przystojny (najlepiej cos pod Paula Newmana),
        - wykształcony (co najmniej 2 kierunki studiów albo doktorat plus
        MBA)
        - inteligentny, bo wyksztalcenie to nie wszystko,
        - z poczuciem humoru, zabawny taki zeby byl i moje zarty rozumial,
        - wrazliwy i meski jednoczesnie,
        - przedsiebiorczy i dobrze zarabiajacy,
        - zeby lubil sprzątac i gotowac,
        - zdrowy zeby byl, bo to geny sie liczą,
        - dzieci zeby chcial miec (tylko ze mną),
        no, to takie najwazniejsze rzeczy, pewnie jeszcze o czyms
        zapomnialam;
        czy mam za duze wymagania???:)))
        • Gość: kaluszka Re: Dziewczyny we Wrocławiu IP: *.centertel.pl 27.01.08, 18:29
          a to ja jeszcze, chcialam dodac, zeby on mial tak powyżej 36 lat, bo
          ja staaaaaaaara panna już jestem... :(((
        • portoero Re: Dziewczyny we Wrocławiu 27.01.08, 18:29
          Gość portalu: kaluszka napisał(a):

          > a ja bym chciala, zeby zakochal sie we mnie bez pamieci i do konca
          > zycia byl mi wierny, facet który bedzie:
          > - przystojny (najlepiej cos pod Paula Newmana),
          > - wykształcony (co najmniej 2 kierunki studiów albo doktorat plus
          > MBA)
          > - inteligentny, bo wyksztalcenie to nie wszystko,
          > - z poczuciem humoru, zabawny taki zeby byl i moje zarty rozumial,
          > - wrazliwy i meski jednoczesnie,
          > - przedsiebiorczy i dobrze zarabiajacy,
          > - zeby lubil sprzątac i gotowac,
          > - zdrowy zeby byl, bo to geny sie liczą,
          > - dzieci zeby chcial miec (tylko ze mną),
          > no, to takie najwazniejsze rzeczy, pewnie jeszcze o czyms
          > zapomnialam;
          > czy mam za duze wymagania???:)))

          Nie duze i nie małe, są poprostu twoje:)) Ja sie w Tobie nie
          zakocham, bo nie mam doktoratu:PP
          • Gość: kaluszka Re: Dziewczyny we Wrocławiu IP: *.centertel.pl 27.01.08, 18:52
            portoero, ale to ja mam sie zakochac w Tobie najpierw, a doktorat
            zawsze mozesz jeszcze zrobic:)) bede wyrozumiala i cierpila
            • portoero Re: Dziewczyny we Wrocławiu 27.01.08, 19:21
              Kaluszko, co to znaczyc ze MASZ SIE ZAKOCHAĆ..? A doktorat tak samo
              jak i kazdy inny dyplom obecnych uczelni mam w wieeeeelkim
              powazaniu. Mam tak zwane srednie wykrztałcenie...Lecz to co ludzie
              robia na 5 roku studiów jako WIELKA pracę wykonuje z palcem w
              nosie.. I nie zamierzam do nich sie dolaczyc.
              • Gość: kaluszka Re: Dziewczyny we Wrocławiu IP: *.centertel.pl 27.01.08, 19:41
                portoero, serce nie sługa, albo sie zakochuje albo nie, a co do
                wyksztalcenia, to nie denerwuj sie tak, z tym doktoratem to zart byl
                taki, jednakowoz nie ma nic zlego w tym, ze ktos ma doktorat czy
                chocby skonczyl studia;
                • portoero Re: Dziewczyny we Wrocławiu 27.01.08, 20:13
                  Nie ma..ale mnie to nieco rozdrazniło, co, z kolei, nie uszło twojej
                  uwadze( plusik:)
                  • Gość: kaluszka Re: Dziewczyny we Wrocławiu IP: *.centertel.pl 27.01.08, 20:21
                    dzieki za plusik:)), plusik plus plusik i kto wie..., ja tez daje Ci
                    plusa, bo juz sie balam, ze wywiąże sie z tego agresywna dyskusja, a
                    tu prosze, facet z klasą:)
                    • portoero Re: Dziewczyny we Wrocławiu 27.01.08, 23:25
                      Gość portalu: kaluszka napisał(a):

                      > dzieki za plusik:)), plusik plus plusik i kto wie..., ja tez daje
                      Ci
                      > plusa, bo juz sie balam, ze wywiąże sie z tego agresywna dyskusja,
                      a
                      > tu prosze, facet z klasą:)

                      Kaluszko, agresywne dyskusje sa dla psów, dla mnie agresja oznacza
                      cos bardziej konkretnego...a za komplement dziekuję:)
                      • Gość: dgn Re: Dziewczyny we Wrocławiu IP: *.chello.pl 28.01.08, 00:26
                        bo juz sie balam, ze wywiąże sie z tego agresywna dyskusja,
                        > a
                        > > tu prosze, facet z klasą:)
                        >
                        > Kaluszko, agresywne dyskusje sa dla psów, dla mnie agresja oznacza
                        > cos bardziej konkretnego...a za komplement dziekuję:)

                        Skoro tak dobrze wam się grucha,możecie już uwić wspólne gniazdko,miłe gołąbeczki!
                        • portoero Re: Dziewczyny we Wrocławiu 28.01.08, 01:40
                          A ty, dgn, bedziesz nam chlebek kruszyc na parapecik?
                          • Gość: dgn Re: Dziewczyny we Wrocławiu IP: *.chello.pl 28.01.08, 15:36
                            Nie zrozum mnie źle,nie miej mi za złe.Chciałem tylko pomóc zbłąkanym ptaszynom.
                            • portoero Re: Dziewczyny we Wrocławiu 28.01.08, 16:49
                              Gość portalu: dgn napisał(a):

                              > Nie zrozum mnie źle,nie miej mi za złe.Chciałem tylko pomóc
                              zbłąkanym ptaszynom
                              > .
                              jesli nie chcesz byc żle zrozumiany, dbaj o to. A jeśli myślisz ,ze
                              jestem lub jeśteśmy zbląkanymi ptaszynami, to poprostu, wypchaj się.
                              Nie zamiawiałem duszpasterza i wypowiedż twoja brzmi dla mnie bardzo
                              impertynencko. Popełniasz błędy komunikacyjne, to jest fakt, reszta
                              moze byc moja interpretacją, więc, nie rozwijam swojej wypowiedzi na
                              temat twojego podejścia i sposobu wypowiadania sie. Pozdrawiam,
                              również.
                              • Gość: dgn Re: Dziewczyny we Wrocławiu IP: *.chello.pl 28.01.08, 21:12
                                Twoje impertynenckie interpretacje wypchały,zatkały mnie.Pozdrawiam,też.
                                • portoero Re: Dziewczyny we Wrocławiu 28.01.08, 21:32
                                  Gość portalu: dgn napisał(a):

                                  > Twoje impertynenckie interpretacje wypchały,zatkały
                                  mnie.Pozdrawiam,też.
                                  Owszem zdaje sobie sprawę, ze nie mogły byc miłe. Ale chciałem, bys
                                  poczuł sie podobnie jak ja, czytajac Twoje "dobrotliwe" posty. Sa
                                  zakamuflowane. Domyslam sie, ze sie nie zgodzisz ze mną. Daj to
                                  przeczytac komuś, komu ufasz i kto sie zna na psychologii, wtedy
                                  zrozumiesz. A ja, rzeczywiście, jestem mocno uwrazliwiony na pewne
                                  zachowania, o czym nie mogłes wiedziec, ale powinienes był brac to
                                  pod uwagę..bez szderstwa , pozdrawiam.
                                  • Gość: dgn Re: Dziewczyny we Wrocławiu IP: *.chello.pl 29.01.08, 00:14
                                    > Owszem zdaje sobie sprawę, ze nie mogły byc miłe. Ale chciałem, bys
                                    > poczuł sie podobnie jak ja, czytajac Twoje "dobrotliwe" posty. Sa
                                    > zakamuflowane.

                                    Nie rozumiem,dlaczego uważasz,że nie są dobrotliwe?Cierpisz na podejrzliwość.I
                                    nie nie poczułem się,jak ty.To niemożliwe.

                                    Daj to
                                    > przeczytac komuś, komu ufasz i kto sie zna na psychologii, wtedy
                                    > zrozumiesz.
                                    . A ja, rzeczywiście, jestem mocno uwrazliwiony na pewne
                                    > zachowania, o czym nie mogłes wiedziec, ale powinienes był brac to
                                    > pod uwagę..bez szderstwa , pozdrawiam.

                                    Na pewno nie znasz się na psychologii.Twoje reakcje,wypowiedzi są całkowicie
                                    bezpodstawne,nacechowane negatywnymi intencjami spowodowanymi uprzedzeniami i
                                    nie mają nic wspólnego z wrażliwością.
                                    Cudak jesteś skoro moje teksty uważasz za negatywne.Pozdrawiam.

                                    • Gość: dgn Re: Dziewczyny we Wrocławiu IP: *.chello.pl 29.01.08, 01:47
                                      ...albo prowokatorem jesteś!
                                      • portoero Re: Dziewczyny we Wrocławiu 29.01.08, 02:42
                                        Nie zakładałeś,ze potrafie czytac miedzy wierszami? A szkoda..:) A
                                        twoje intencje, jeśli je wyrażasz w ten sposób, nie świadcza o Tobie
                                        dobrze. Oczywiscie,że ja sie nie znam na psychologii, poniewaz Ty
                                        sie na niej znasz..:)
                                        • Gość: dgn Re: Dziewczyny we Wrocławiu IP: *.chello.pl 29.01.08, 12:38
                                          Zakładałem,skoro nazwałem cię również prowokatorem.
                                          Czytać ze zrozumieniem nie umiesz?Szkoda,źle świadczy o tobie.

                                          P.S.Czy już mogę do ciebie mówić papa?
    • Gość: z okolicy Ja bym chciał poznać takie seksowne dziewczyny IP: *.e-wro.net.pl 27.01.08, 17:06
      Ja bym chciał poznać takie dziewczyny(dużo dziewczyn), które są
      bardzo otwarte i bezproblemowe jeśli chodzi o seks. Chciałbym aby
      bardzo często pomagały rozładować mi moje napięcie. Niestety
      niespotykam takich.
      • Gość: radzio Re: Ja bym chciał poznać takie seksowne dziewczyn IP: 92.0.130.* 27.01.08, 22:31
        kolego w takim razie proponuje strone o nazwie odloty
    • Gość: meta jestes nieudacznikiem, zal mi ciebie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.08, 22:46
      normalny facet nie musi pytac na forum internetowym o to, dlaczego
      nie chce go zadna kobieta <lol2>
      • portoero Re: jestes nieudacznikiem, zal mi ciebie 27.01.08, 23:23
        Gość portalu: meta napisał(a):

        > normalny facet nie musi pytac na forum internetowym o to, dlaczego
        > nie chce go zadna kobieta <lol2>

        HAHAHAHA...bo kazdy normalny facet wie dla czego go nie chce żadna
        kobieta:)))))rozbawiąłs mnie meta:))
        • Gość: Prześmiewca Re:brak chemii, żal mi ciebie IP: *.centertel.pl 27.01.08, 23:53
          jak w tytule nic się w tej kwestii nie zmieniło, a potem.A potem wspólne
          zainteresowania ,a potem.A potem coś się wydarzy, być może.
          A potem zadbaj o to co się wydarzyło. A panią proszę o wzajemność.
      • Gość: Qoobushpoochatek Re: jestes nieudacznikiem, zal mi ciebie IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.01.08, 11:54
        Hey wait a second!!!
        Co do mojej normalności - wyluzuj. Tego jeszcze nie wiadomo. Nad
        moim przypadkiem ciągle pracują hehe.
        Gwarantuję ze jestem w 100 % normalny.
        A kto napisał, że mnie żadna kobieta nie chce. Gdybym Ci moje
        kobiety przedstawił to po nocach by Ci się śniły i byś sie popłakał
        jaki to biedny jesteś że takiej nie spotkałeś.
        Ale dla mnie facet kobieta musi mieć coś wiecej niż tyłek i biust
        (to chyba Twój ideał) - musi mieć klasę i szanowac siebie.
        Pozdrawiam
        • Gość: monik Re: jestes nieudacznikiem, zal mi ciebie IP: 212.185.43.* 28.01.08, 16:34
          Ja jestem fajna , spontaniczna z klasą , szanuję się i od niedawna
          jestem wolna ;-)
          • portoero Re: jestes nieudacznikiem, zal mi ciebie 28.01.08, 16:51
            Gość portalu: monik napisał(a):

            > Ja jestem fajna , spontaniczna z klasą , szanuję się i od
            niedawna
            > jestem wolna ;-)
            ...moze cos wiecej? Bo to, ze masz pewnośc siebie juz zauważyłem:)))
            pozdrawiam:)
            • Gość: monik Re: jestes nieudacznikiem, zal mi ciebie IP: *.gprs.plus.pl 28.01.08, 19:17
              hehe
              pewna siebie to akurat nie jestem... ale jeśli ktoś tak twierdzi to
              bardzo się cieszę...pewności mi zawsze brakowało...
              aaa...
              i mam tipsy wiec sadzac z wypowiedzi powyzej to jestem skreślona ;P
              • portoero Re: monik.... 28.01.08, 21:36
                Cholera!....te tipsy...wszystko, zupełnie wszystko
                stracone...Przeciez, to jest niewybaczalne! nie do naprawienia!
                Gorsze, niz zdrada ojczyzny!Jak mogłaś!;DDDDDDDDDDDDDDD
                • Gość: monik Re: monik.... IP: 212.185.43.* 29.01.08, 11:29
                  przepraszam...nie chciałam ;-)
                  mam je połamać? :)
                  • portoero Re: monik.... 29.01.08, 14:30
                    No wiesz, monik...w ramach aktu wiary i poprawności powinnaś je
                    zmielić w młynku do kawy i rozproszyc na wietrze gdzies daleko za
                    miastem..:)) Ale jesli są ładne, mozesz nimi ozdobic ściany swego
                    mieszkania:))Mi osobiscie ozdoby nie przeszkadzają, są ozdobami
                    więc , powinne zdobić. A kogo i jak to juz inna inszość...:)
                    • Gość: monik Re: monik.... IP: 212.185.43.* 29.01.08, 14:35
                      Moje są sliczniutkie więc sobie pokój nimi wykleje
                      uuu..na moje swieżo (wlasnymi raczkami ;P ) pomalowane ściany
                      ale jak ozdóbki to ozdóbki ;P

                      chociaż ja lubie moje tipsiki ....czym ja bede w klawiaturke
                      stukać ? hmm..
    • wrosex Wyrywaj na potęgę! Flirtuj, podrywaj, baw się 28.01.08, 17:26
      qoobushpoochatek napisał:

      > Nie należę do typu facetów którzy
      > zobaczą nieznajomą na ulicy i od razu ją starają się "wyrwać".

      I tu popełniasz błąd! Wyrywaj na potęgę! Flirtuj, podrywaj, baw się z nimi i
      puszczaj się na lewo i prawo aż ... w końcu trafisz na tą której szukasz. Jak
      chcesz znaleźć tą właściwą skoro nie starasz się wyrywać? Myślisz że sama
      przyjdzie i cię wyrwie?

      I jeszcze jedno. Jak już znajdziesz tą właściwą to po kilku latach zatęsknisz do
      tych z tipsami :) Gwarantuję Ci to :)
    • wrosex Chłopie kiedy Ty masz czas na życie??? 28.01.08, 17:30
      > Jestem studentem, pracuję w dużej korporacji finansowej

      Kolejny błąd! Chłopie kiedy Ty masz czas na życie??? Studia, praca ... młodość
      Ci ucieknie i jedyne co Ci po niej pozostanie to garb od ciężkiej pracy. Myślisz
      że jakaś kobieta będzie przy Tobie szczęśliwa jak tylko będziesz się uczył i
      pracował a jej poświęcał 30 min dziennie i to w przelocie, bo na więcej czasu
      nie będzie? Zatrzymaj się trochę i korzystaj z życia.
    • wrosex Lepiej być Shrekiem niż przeciętnym :) 28.01.08, 17:37
      qoobushpoochatek napisał:

      > Dziewczyny powiedzcie mi jak to jest... Niczego mi w sumie nie
      > brakuje. Nie wyglądam jak Brad Pitt ale też nie jak Shrek.

      Może się za bardzo czepiam ale nikt nie lubi przeciętności. Już lepiej być
      Shrekiem niż przeciętnym :) Nic tak nie nudzi jak przeciętność :)

      Potraktuj moje uwagi jako dobre rady a nie złośliwość ;)
      Pozdrawiam ;)
      • wrosex .... i chciałem jeszcze tylko napisać :) 28.01.08, 17:39
        .... i chciałem jeszcze tylko napisać :)
        Wrocławianki kocham Was!!!!!! Dzięki Wam dzień jest piękniejszy!!!!!!

        • Gość: Qoobushpoochatek Re: .... i chciałem jeszcze tylko napisać :) IP: *.ssp.dialog.net.pl 29.01.08, 09:56
          A Ty jesteś luzak i już Cię lubię:0 Pozdro i dzięki za słowa do
          przemyślenia. Nie odebrałem jako atak a jako dobre rady.
          • portoero Re: .... i chciałem jeszcze tylko napisać :) 29.01.08, 14:32
            A coż to? Tragiczne pożegnanie?;))
    • Gość: elfi_13 Re: Dziewczyny we Wrocławiu IP: *.chello.pl 29.01.08, 10:49
      Wiem że wreszcie znajdziesz Tą której szukasz...

      Ja swego czasu mieszkalam we wroclawiu..i są tam sami wspaniali Mężczyżni...
      Czulam się szanowana....i piękna dzięki Nim...

      Powodzenia życzę..

      Eve
      • portoero Re: Dziewczyny we Wrocławiu 29.01.08, 14:35
        Elfi,wiesz o innych a o sobie?
        A męzczyzni we Wrocławiu są ok, stwierdzam, patrzac w lustro:DDD
        • guarana83 Re: Dziewczyny we Wrocławiu 29.01.08, 15:08
          a tam wrocławianie. phi
          świat jest pełen cudownych męzczyzn i nie mozna się ograniczać ; )
          • portoero Re: Dziewczyny we Wrocławiu 29.01.08, 16:00
            ma sie co ograniczac, bo to jest forum " wrocław"...a ty masz pustki
            w swojej dzielnicy i tu sie udzielasz, taka jest prawda, ale nie
            bede z Toba dyskutował, bo wszedzie cie pełno, czyli jnie ma tak
            naprawde nigdzie, a i facetów nie lubisz jak zauwazyłem po twoich
            postach. Pozdrawiam, papa
            • guarana83 Re: Dziewczyny we Wrocławiu 29.01.08, 16:24
              może i mam pustki w dzielnicy, za to ty masz pustki w głowie
              traktuję męzczyzn troche przedmiotowo, ale ciagle ich uwielbiam...
              pozdrawiam pana panie Freud
              • akzalag Re: Dziewczyny we Wrocławiu 29.01.08, 16:30
                hehe.. dobre sobie.Mężczyźni nie pozwalają traktować się przedmiotowo.Po prostu
                gustujesz w chłopaczkach,bo mężczyźni nie lecą na pyskate gó..ary.
                • akzalag Re: Dziewczyny we Wrocławiu 29.01.08, 16:43
                  guarana 83 ...dziecko drogie...masz wybujałą wyobraźnię!
                  • portoero Re: Dziewczyny we Wrocławiu 29.01.08, 16:51
                    akzakagu, daj jej spokój, ta dziewczyna mieszka na tym forum...co tu
                    jeszcze trzeba dodawać? Sam rozumiesz..I nie jest gó..ara..pomylie
                    z Freudem, musi miec ponad setke lat..
                    • akzalag Re: Dziewczyny we Wrocławiu 29.01.08, 16:53
                      ....i pewnie nosi reformy w rozmiarze krowiego zada.hehehe
                      • portoero Re: Dziewczyny we Wrocławiu 29.01.08, 18:49
                        To juz obraza, nie rób tego, obnizasz własna klasę i reputację, co
                        napewno ma przełozenie na relacje z płcia przeciwna. poprostu nie
                        obrażaj, ok? pozdrawiam
                        • akzalag Re: Dziewczyny we Wrocławiu 29.01.08, 20:30
                          OK,masz rację.Nie chciałem jej obrazić,ale dać nauczkę za zarozumialstwo,złamać
                          psychicznie.Takie są moje przesłanki w skrajnych sytuacjach.
                          • akzalag Re: Dziewczyny we Wrocławiu 29.01.08, 20:34
                            ...w realu nie jestem taki,bo unikam takich ludzi.Pozdrawiam.
                            • portoero Re: Dziewczyny we Wrocławiu 29.01.08, 22:39
                              wiesz, to jest nieszcęscie społeczne...najpierw cos sie mówi naco ma
                              sie ochotę, pózniej zaczyna sie dewagacja o przesłankach. zrozum,
                              jak ktos cie nazwie dupkiem, a pózniej powie,ze jego przesłanki sa
                              pełne dobroci, to wyjdzie na hypokrytę. Unikaj tego...mozna w ten
                              sposób przestac rozumiec kim sie jest naprawdę...pozdrawiam równiez:)
                              No a gdzie nasze miłe, wrocławskie dziewczyny? te z tipsami i te
                              bez?? Tu o nich mowa była, a one gdzies sobie łaza? na zakupach? Na
                              innych forach?? Toz tio bezeceństwo i kompletna
                              nieodpowiedzialnosc!!!:DDD
                              • Gość: monik Re: Dziewczyny we Wrocławiu IP: 212.185.43.* 30.01.08, 08:38
                                miało być o podrywaniu a zeszło jak zwykle na jakąś kłótnie :P
                              • guarana83 Re: Dziewczyny we Wrocławiu 30.01.08, 08:57
                                muahahah wylewajcie swoje frustracje, po to tu jestem!!!

                                chłopaczki nie chłopaczki. stare dziady, pierdoły i pierniki również
                                nie pozostają niewzruszeni. o to chodzi chłopcy

                                leżę i cierpię złamana psychicznie...

                                pisane na forum nudnym jak flaki z olejem
                              • akzalag Re: Dziewczyny we Wrocławiu 30.01.08, 12:25
                                Lejesz wodę,że tak powiem.Ta dziewucha jest rozwydrzona i sytuacja wymagała JUŻ
                                ostrej interwencji.To zawiedli jej rodzice.
                                Jestem pewien słuszności swego zachowania.Ktoś musiał to zrobić.
                                Pozdrawiam.
                                • akzalag Re: Dziewczyny we Wrocławiu 30.01.08, 12:32
                                  ...to było do portoero
                                  • akzalag Re: Dziewczyny we Wrocławiu 30.01.08, 12:46
                                    ...i twoja postawa,portoero,świadczy o bierności
                                    • akzalag Re: Dziewczyny we Wrocławiu 30.01.08, 13:06
                                      ...jesteś sympatyczną,ciepłą kluchą.
    • Gość: Ania Re: Dziewczyny we Wrocławiu IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 16.02.08, 21:18
      A czemu ja nie mogę trafić na fajnego faceta? Jestem otwarta,
      wesoła, inteligentna, wyrozumiała, no i sama niestety. Gdzie się
      poznaje fajnych facetów? Ech.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka