Dodaj do ulubionych

Idę na spacer z psem

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 23.06.01, 00:00
Piesek, wyraźnie znudzony klekotem klawiatury, zaproponował mi spacer.
Piesek jest do obejrzenia pod www.dogomania.pl - galeria - rasy - b - bokser
płowy - kojak.
Obejrzawszy, zrozumiecie, że nie sposób mu odmówić.
Pogoda, że psa by nie wyrzucił. A ja muszę. Haj!
Obserwuj wątek
    • Gość: hrabia Re: Idę na spacer z psem IP: *.dtvk.tpnet.pl 23.06.01, 00:00
      Weź z sobą łopatkę, zaświadczenie o szczepieniu, no i smycz. Nie całuj go w
      nosa. Grozi szcepieniem na BSE.
      • Gość: hrabia Re: Idę na spacer z psem IP: *.dtvk.tpnet.pl 24.06.01, 00:00
        Czy pies wrócił bez Karbola, czy Karbol bez psa ?
        • Gość: karbol Re: Idę na spacer z psem IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.01, 00:00
          Gość portalu: hrabia napisał(a):

          > Czy pies wrócił bez Karbola, czy Karbol bez psa ?
          Wrócił Karbol, wrócił jam.
          Jak Cię trafię, to Ci dam!
          Piesek


          • Gość: hrabia Re: Idę na spacer z psem IP: *.dtvk.tpnet.pl 24.06.01, 00:00
            How, how ! Czy Twój Pan dał Ci szansę wysikania się. Jak się znam na medycynie
            weterynaryjnej, to Karbol wyjadł Ci całego Pedigreepala. Daj mu kość do
            gryzienia, i wyprowadź go na spacer ok. 3.00.
          • Gość: Semela Re: Idę na spacer z psem IP: *.t16.ds.pwr.wroc.pl 24.06.01, 00:00
            ze sie tak spytam brutalnie :
            "a posprzatales odchodki po piesku"

            czy my wroclawianie mamy teraz wieksza "szanse" wejsc w g...??

            Spokojnej nocy zycze
            S.
            • Gość: karbol Re: Idę na spacer z psem IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 24.06.01, 00:00
              Gość portalu: Semela napisał(a):

              > ze sie tak spytam brutalnie :
              > "a posprzatales odchodki po piesku"
              >
              > czy my wroclawianie mamy teraz wieksza "szanse" wejsc w g...??
              >
              > Spokojnej nocy zycze
              > S.

              My w tym g... tkwimy po uszy.

              Tam, gdzieś na północy Ameryki
              Jest obyczaj dziwny oraz dziki,
              że gdy miasto zalega nad rzeką
              wtedy miejskich ścieków kolektor
              w górze rzeki, nie w dole się kładzie
              wiesz, co pijesz, w czym pierzesz swe gacie.
              Sto lat za umiłowanie porządku. Haj!
              • Gość: Semela Re: Idę na spacer z psem IP: *.t16.ds.pwr.wroc.pl 24.06.01, 00:00
                a we Wrocławiu tez płynie Odra...

                a około 79 % wszystkich ścieków z Wrocławia "oczyszczanych" jest na polach
                kompleksu Osobowice,
                a pola irygowane są niestety przeciążone ładunkiem ścieków
                i są on czesto zrzucane bez oczyszczenia do Odry.

                no ale mamy MPWiK tylko czy tak do konca skutecznie dziala??

                wiec jestesmy w podobnej sytuacji jak Ci amerykanie.
              • Gość: wędzonka Re: Idę na spacer z psem IP: 156.24.231.* 03.07.01, 16:15
                Gość portalu: karbol napisał(a):

                > Gość portalu: Semela napisał(a):
                >
                > > ze sie tak spytam brutalnie :
                > > "a posprzatales odchodki po piesku"
                > >
                > > czy my wroclawianie mamy teraz wieksza "szanse" wejsc w g...??
                > >
                > > Spokojnej nocy zycze
                > > S.
                >
                > My w tym g... tkwimy po uszy.
                >
                > Tam, gdzieś na północy Ameryki
                > Jest obyczaj dziwny oraz dziki,
                > że gdy miasto zalega nad rzeką
                > wtedy miejskich ścieków kolektor
                > w górze rzeki, nie w dole się kładzie
                > wiesz, co pijesz, w czym pierzesz swe gacie.
                > Sto lat za umiłowanie porządku. Haj!


                Ladnie sie Karbol wymigales od odpowiedzi :)
                Teraz juz wiem skad tyle psich kup na ulicy - mamy widac miasto poetow! :))
    • Gość: Zygmunt Re: Idę na spacer z psem IP: 217.99.224.* 30.06.01, 22:40
      Po zapoznaniu sie z pogladami respondentow w tematyce pieskow wystepujacej w
      tym forum stwierdzam ze cala dyskusja opiera sie na " p s i m g o w n i e "
      Hauuuuuuuuuuuuuuuuuuuuuu!!!!!!!!
      • Gość: meg Re: Idę na spacer z psem IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.01, 22:48
        Gość portalu: Zygmunt napisał(a):

        > Po zapoznaniu sie z pogladami respondentow w tematyce pieskow wystepujacej w
        > tym forum stwierdzam ze cala dyskusja opiera sie na " p s i m g o w n i e "
        >
        na w/w "psim gównie" trudno się opierać, można się co najwyżej pośliznąć

        • Gość: Roberto Re: Idę na spacer z psem IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.01, 23:52
          HA, widzę, że po właścicielach kotków, uaktywnili się teraz włąściciele piesków.
          Pozdrawiam Was!!!
          • Gość: JaJaccek Re: Idę na spacer z psem IP: *.chicago-06-07rs.il.dial-access.att.net 03.07.01, 17:17
            Gość portalu: Roberto napisał(a):

            > HA, widzę, że po właścicielach kotków, uaktywnili się teraz włąściciele piesków
            > .
            > Pozdrawiam Was!!!

            Jak bylo z tym pieskiem Vice Losia?pozdro!
            • Gość: Effka Re: Nie lubie wlascicieli psow IP: *.psi.wroc.pl 04.07.01, 22:59
              Powiem to wprost: nie lubie wlascicieli psow. Jeszcze nigdy w zyciu nie
              widzialam, zeby ktos z nich posprzatal na ulicy po swoim pupilku. Bo co -
              brzydza sie kup swojego psa, mdli ich, wstydza sie? Jezeli tak, to nie albo nie
              powinni miec zwierzaka, albo powinni isc z tym problemem do psychologa.
              Wczoraj wieczorem na rynku przy poczcie bylam swiadkiem pieknej i wzruszajacej
              sceny. Otoz bialy pudelek z obrozka w pewnym momencie przykucnal i na samym
              srodku Swidnickiej zrobil wielka kupe. Jego wlascicielka, zadbana pani okolo 60
              nawet nie raczyla sie zaczerwienic i przeszla obok "dziela" swojego pudelka jak
              gdyby nic sie nie stalo.
              Nie wiem, moze dramatyzuje, moze ta jedna kupa naprawde nie ma wiekszego
              znaczenia przy strasznie smierdzacych kupach koni z dorozek jezdzacych po
              rynku... Ale wkurza mnie to NIEMILOSIERNIE!!!
              • Gość: efka Re: Nie lubie wlascicieli psow-do Effki IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 05.07.01, 22:52
                Gość portalu: Effka napisał(a):

                > Powiem to wprost: nie lubie wlascicieli psow. Jeszcze nigdy w zyciu nie
                > widzialam, zeby ktos z nich posprzatal na ulicy po swoim pupilku. Bo co -
                > brzydza sie kup swojego psa, mdli ich, wstydza sie? Jezeli tak, to nie albo nie
                >
                > powinni miec zwierzaka, albo powinni isc z tym problemem do psychologa.
                > Wczoraj wieczorem na rynku przy poczcie bylam swiadkiem pieknej i wzruszajacej
                > sceny. Otoz bialy pudelek z obrozka w pewnym momencie przykucnal i na samym
                > srodku Swidnickiej zrobil wielka kupe. Jego wlascicielka, zadbana pani okolo 60
                >
                > nawet nie raczyla sie zaczerwienic i przeszla obok "dziela" swojego pudelka jak
                >
                > gdyby nic sie nie stalo.
                > Nie wiem, moze dramatyzuje, moze ta jedna kupa naprawde nie ma wiekszego
                > znaczenia przy strasznie smierdzacych kupach koni z dorozek jezdzacych po
                > rynku... Ale wkurza mnie to NIEMILOSIERNIE!!!

                Już jednego konia z rzędem mam w kolekcji... a chodziło o sprzątanie po piesku i
                mnie się ten rząd dostał. Wątku nie kontynuuję, bo śmierdzi jednak ta zbierana do
                woreczka kupka - ale cóż albo jest się europejką, albo wdeptuje się w gówienko.
                Apeluję więc jako "zbierająca" właścicielka suki wyżła szorstkowłosego -
                zbierajmy, to pierwszy krok ku Unii - jakże trudny...
                Efka pyta Effkę - czy aby nie wprowadzimy w błąd kolegów z Forum tak podobnymi
                nikami Effko?
                • Gość: wędzonka Re: Nie lubie wlascicieli psow-do Effki IP: 156.24.231.* 05.07.01, 23:43
                  Gość portalu: efka napisał(a):

                  > Gość portalu: Effka napisał(a):
                  >
                  > > Powiem to wprost: nie lubie wlascicieli psow. Jeszcze nigdy w zyciu nie
                  > > widzialam, zeby ktos z nich posprzatal na ulicy po swoim pupilku. Bo co -
                  > > brzydza sie kup swojego psa, mdli ich, wstydza sie? Jezeli tak, to nie alb
                  > o nie
                  > >
                  > > powinni miec zwierzaka, albo powinni isc z tym problemem do psychologa.
                  > > Wczoraj wieczorem na rynku przy poczcie bylam swiadkiem pieknej i wzruszaj
                  > acej
                  > > sceny. Otoz bialy pudelek z obrozka w pewnym momencie przykucnal i na samy
                  > m
                  > > srodku Swidnickiej zrobil wielka kupe. Jego wlascicielka, zadbana pani oko
                  > lo 60
                  > >
                  > > nawet nie raczyla sie zaczerwienic i przeszla obok "dziela" swojego pudelk
                  > a jak
                  > >
                  > > gdyby nic sie nie stalo.
                  > > Nie wiem, moze dramatyzuje, moze ta jedna kupa naprawde nie ma wiekszego
                  > > znaczenia przy strasznie smierdzacych kupach koni z dorozek jezdzacych po
                  > > rynku... Ale wkurza mnie to NIEMILOSIERNIE!!!
                  >
                  > Już jednego konia z rzędem mam w kolekcji... a chodziło o sprzątanie po piesku
                  > i
                  > mnie się ten rząd dostał. Wątku nie kontynuuję, bo śmierdzi jednak ta zbierana
                  > do
                  > woreczka kupka - ale cóż albo jest się europejką, albo wdeptuje się w gówienko.
                  >
                  > Apeluję więc jako "zbierająca" właścicielka suki wyżła szorstkowłosego -
                  > zbierajmy, to pierwszy krok ku Unii - jakże trudny...
                  > Efka pyta Effkę - czy aby nie wprowadzimy w błąd kolegów z Forum tak podobnymi
                  > nikami Effko?


                  Przyznaje ze zostalem wprowadzony w blad! Myslalem ze to wypoczeta w gorach Efka
                  daje upust swojej odnowionej witalnosci dublujac "f". Ale jesli sie mylilem to
                  tym lepiej! :) Witam w naszych szeregach kolejnego compostownika! :)
                  • Gość: hrabia Re: Nie lubie wlascicieli psow-do Effki IP: *.dtvk.tpnet.pl 06.07.01, 22:39
                    Efka ! Mój pies przeczytał Twego posta. Teraz oczekuje na Cię w każdą sobotę w
                    Rynku.
                    • Gość: efka Re: Nie lubie wlascicieli psow-do Effki - do hrabiego IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 06.07.01, 22:45
                      Gość portalu: hrabia napisał(a):

                      > Efka ! Mój pies przeczytał Twego posta. Teraz oczekuje na Cię w każdą sobotę w
                      > Rynku.

                      TO NIE JA!!! Jakaś osoba podkradła mojego "rodowego" nika!!! To tak jak z cocca
                      collą... litości... Zawsze miałam w domu psy i mam i chyba moja suczka tę Effkę
                      obskoczy, obślini i podrapie...cholera jasna. I to akurat w takim wątku!!!
                • Gość: karbol Re: Nie lubie wlascicieli psow-do Effki IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.07.01, 23:15
                  Gość portalu: efka napisał(a):

                  > Gość portalu: Effka napisał(a):
                  >
                  > > Powiem to wprost: nie lubie wlascicieli psow. > >

                  >
                  Nie lubię właścicieli psów.
                  Swojego uważam za przyjaciela, nie za własność.
                  Płacę podatek "od przyjaciela" i oczekuję, że w parkach (nie na Świdnickiej, tam
                  tylko zwyrodnialec prowadza psa, celem otrucia smogiem), na trawnikach, mogą być,
                  wzorem Szwajcarii, ustawione pojemniki z woreczkami (firma ROBIDOG).To kosztuje
                  grosze. Problem się po pewnym czasie utemperuje.

                  Tylko trawniki powinny być przystrzyżone, nie zadeptane, zaś hołota tłukąca na
                  trawnikach butelki po piwie, winie i wódce, piętnowana równie surowo, co pieski.

                  Innym problemem są ludzie spragnieni jakiejkolwiek własności - na przykład psa.
                  Rano wyrzucą bydlaka bez smyczy i obroży za drzwi mieszkania w blokowisku,
                  wieczorem litosciwy sąsiad wpuści biedne zwierzę na klatke schodową.
                  Ale mają psa. Tak, jak na wsi białoruskiej. Niech gania po polu. Niech źre, co
                  znajdzie w śmietniku, paskudzi, gdzie ma ochotę. Taka wsiowa tradycja.
                  • Gość: hrabia Re: Nie lubie wlascicieli psow-do Effki IP: *.eu.org 08.09.01, 17:13
                    Oj Karbolu. Dzięki partii jesteś. Pies wrócił sam, i już myślałem, że rakarze
                    wzięli Cię za...
                    • Gość: Janek Re: Wróciłem ze spaceru IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.09.01, 17:43
                      Panie Hrabio. Wróciłem z psem ze spaceru. Zgodnie z zaleceniami forumowiczów
                      wiaderko i saperkę wziąłem. Wiaderko całe nazbierałem. W czyje ręce mam owo
                      dobro przekazać ? Jak zawsze oddany Jan.
                      • efka Re: Wróciłem ze spaceru 09.09.01, 00:31
                        Gość portalu: Janek napisał(a):

                        > Panie Hrabio. Wróciłem z psem ze spaceru. Zgodnie z zaleceniami forumowiczów
                        > wiaderko i saperkę wziąłem. Wiaderko całe nazbierałem. W czyje ręce mam owo
                        > dobro przekazać ? Jak zawsze oddany Jan.

                        Niech spływa swobodnie, rurą z sali tronowej lub czytelni, tam gdzie i nasze
                        dobro spływa. Cud przemiany materii niech połączy te bliskie sobie istoty - pana
                        i pana psa.
                        • Gość: idun Re: I ja wróciłam ze spaceru IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 10.09.01, 18:25
                          ja też wróciłam ze spaceru z pieskiem. maks, zrobił co trzeba tam gdzie trzeba -
                          w krzaczkach (nauczenie tego zajęło mi tydzień, gdy maksio miał dwa miesiące),
                          ja natomiast brodziłam po kostki w końskim łajnie, bo konna policja niestety
                          nie sprzata po sobie. A jednorazowo koń zostawia po sobie tyle, co mój maluni
                          (owczarek niemiecki) przez miesiąc.
                          • Gość: Janek Re: I ja wróciłam ze spaceru IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.09.01, 18:36
                            A w którym miejscu tego końskiego dobra jest najwięcej? Pieszych strażników do
                            zbierania wysłać.Lepsze to od wypisywania mandatów i predyspozycji większych
                            nie wymaga. Budżet miasta cienki, a tak w Piwnicy Świdnickiej pieczareczki
                            magistrat mógłby hodować, bo końca remontu ani widu, ani słychu.
    • Gość: kot Re: Idę na spacer z psem IP: 170.253.228.* 08.09.01, 13:53
      pies jest kuuuul

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka