Gość: Seen
IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl
28.06.01, 00:21
Ja i moja lodówka nie przepadamy za sobą, stary problem wynikający jeszcze z
czasów studenckich. Efekt - zamiast pichcić w domu jadam na mieście. Jak wiecie
restauracji mamy wiele. Gdzie według was warto zaglądać tak aby dopieścić
żołądek i nie zostawić majątku. Propozycje mile widziane :)