Dodaj do ulubionych

ZYWE POSAGI W RYNKU

IP: *.unregistered.formus.pl 03.07.01, 12:23
pierwszy raz widziałem je na Las Ramblas w Barcelonie...super ,ze pojawiły sie
u nas! :)
PS Statua wolnosci rzadzi :):)
Obserwuj wątek
    • Gość: Jarosz Re: ZYWE POSAGI W RYNKU IP: 195.116.104.* 03.07.01, 12:25
      Prawda, że robią wrażenie??? :-))) Godne podziwu - stać tak długo nieruchomo.
      Zupełnie jak wartownicy przed co bardziej szacownymi pałacami królewskimi, tyle
      że inaczej ucharakteryzowani.
    • Gość: hen Re: ZYWE POSAGI W RYNKU IP: 156.17.85.* 03.07.01, 12:30
      To one są żywe?
    • Gość: koneser Re: ZYWE POSAGI W RYNKU IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.07.01, 12:32
      To to nie sa urzednicy?
      Stoja z wyciagnieta reka, zadza bilonu w oczach i oczekuja zaplaty za niczego nie robienie.
      • Gość: T1 Re: ZYWE POSAGI W RYNKU IP: *.unregistered.formus.pl 03.07.01, 12:38
        To jest sztuka tak stac bez ruchu...spróbuj, ja nie dałem rady :))
        pozdro
      • Gość: Jum Re: ZYWE POSAGI W RYNKU IP: *.paragraf.pl 03.07.01, 14:41
        > Stoja z wyciagnieta reka, zadza bilonu w oczach i oczekuja zaplaty za niczego n
        > ie robienie.

        Uwazam ze uczciwie zarabiaja, nie zaczepiaja nikogo, jak ktos podejdzie i Im
        zaplaci to zawsze bedzie to inicjatywa ze strony placacego. Pare miesiecy
        wczesniej jeden z Nich chodzil pod Piwnica Swidnicka i parodiowal przechodzacych
        ludzi, i to wg mnie bylo drazniace. Jednak tak jak koledzy wspomnieli, stac bez
        ruchu przez tak dlugi czas jest sztuka, i w pewnym sensie praca. Ja tak nie
        potrafie, wiec zajmuje sie tym co potrafie...i tez zamierzam miec z tego zawsze
        pieniadze.
        Tak wiec mam prosbe, o nie osadzanie czegos (kogos), o czym nie ma sie tak
        naprawde pojecia
        Pozdrawiam
        • Gość: rzufik Re: ZYWE POSAGI W RYNKU IP: 217.96.51.* 03.07.01, 17:53
          > Tak wiec mam prosbe, o nie osadzanie czegos (kogos), o czym nie ma sie tak
          > naprawde pojecia
          Z tego co sie zorientowalem to koneser zartowal, zreszta nie on to wymyslil tylko
          A.A.
          pozdrufka
    • Gość: wędzonka Re: ZYWE POSAGI W RYNKU IP: 156.24.231.* 03.07.01, 12:54
      Gość portalu: T1 napisał(a):

      > pierwszy raz widziałem je na Las Ramblas w Barcelonie...super ,ze pojawiły sie
      > u nas! :)
      > PS Statua wolnosci rzadzi :):)

      A ja pamietam z czasow podstawowki, jak na Infosystemie, jeszcze w Hali Ludowej,
      kolo jakiegos stoiska stal manekin. To kolege sklonilo do zwierzen i zaczal mi
      opowiadac jak kiedys zostawili zakapturzonego manekina na Swidnickiej zeby
      zbieral pieniadze. Okazalo sie ze rzeczywiscie ludzie do czapki troche
      nawrzucali. Tak sie tym ubawili ze w koncu ktos wpadl na pomysl zeby zrobic glupi
      happening - postanowili udawac ze niby go okradaja, zaczeli manekina szarpac,
      kopac, az w koncu oderwali mu reke co malo nie skonczylo sie zawalem staruszki
      ktora zaczela wzywac milicje.
      No i tak mi opowiadajac te historie, dla ilustracji kopnal tego manekina przy
      stoisku, a ten jak sie nie poruszy - okazalo sie ze to zywy facet - tym razem ja
      myslalem ze dostane zawalu, zmiatalismy gdzie pieprz rosnie. :))
      • Gość: Roberto Re: ZYWE POSAGI W RYNKU IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 03.07.01, 18:38
        Też widziałem te żywe posągi. Słowem exxxxxxxxxxxxxxxxxxxtra !!!
        • Gość: T1 Re: ZYWE POSAGI W RYNKU IP: *.unregistered.formus.pl 04.07.01, 11:09
          Aha, w Barcelonie moja uwage zwrócił Elvis..jak zywy..z fryzura a la rockabilly
          i bujnymi bokobrodami, pod podestem stał magnetofon i leciała z niego non stop
          muzyka Presleya, za 50 Ptas Elvis sie ruszał , a za 100Ptas tańczył..moze
          przeniesc to do rynku? :)))
          pozdrawiam
    • do_gory Re: ZYWE POSAGI W RYNKU 14.04.02, 14:06

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka