eugeniuszz 08.02.08, 16:30 Rozważania nieco absurdalne - czegokolwiek nie zbudują będzie to lepsze niż obecna droga. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: m w końcu jedna rozsądna wypowiedź IP: *.gprs.plus.pl 08.02.08, 17:10 Pani Magda nie ma pojęcia o tematach drogowych, o których ostatnio często pisze i w końcu zapytała specjalistów. Droga ekspresowa S8 ma być drogą całkowicie bezkolizyjną, bez świateł i skrzyżowań na jednym poziomie, drogą w całości 2x2, a węzły będą rzadziej niż co 5 km. Panowie z PO skompromitowali się wypowiedziami na temat stania w korkach na S8 i przewadze A8, pokazali, że również nie mają w tej sprawie pojęcia, co więcej nawet nie chciało im się sprawdzić, na jakim etapie jest inwestycja. Podchwyciła to niestety część niezorientowanych czytelników i dziennikarze. Co do korków - na autostradzie powstałyby bramki na punktach poboru opłat, które korki by generowały. Różnica polega głównie na mniejszej maksymalnej dozwolonej prędkości w związku z trochę węższymi jezdniami i pasami awaryjnymi oraz ostrzejszych łuków. Przeprojektowanie drogi na autostradę, opóźniłoby jej realizację o kolejne kilka lat. Planowana droga S8 będzie miała standard lepszy niż wiele autostrad w Europie, ponieważ nasze normy dla eSek są rygorystyczne. Dla przykładu, budujemy w półprofilu drogę S69 do Żywca do Zwardonia, a po drugiej stronie granicy Słowacy budują autostradę w półprofilu. Drogi niczym się nie będą różnić, z tym, ze my swoją nazwiemy drogą ekspresową, a Słowacy swoją autostradą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jarek Re: w końcu jedna rozsądna wypowiedź IP: *.generacja.pl 08.02.08, 17:26 jeśli będzie tak jak mówisz to ja jestem za drogą ekspresową invest.wroclaw.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: w końcu jedna rozsądna wypowiedź IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.02.08, 14:32 Cóż można powiedziec, przykład mamy na odcinku autostrady A4 Wrocław - Krzywa która w zasadzie jest drogą ekspresową i bywa, że się blokuje, a jak dojdzie do zderzenia ruch jest praktycznie sparaliżowany. Często korzystam z tego odcinaka autostrady jadąc do Włoch przez Niemcy, Austrię, korki na bramkach wjazdowych/wyjazdowych we Włoszech nie są ogromne - biorąc pod uwagę natężenie ruchu, zwłaszcza, że w na dużych węzłach opłaty pobiera się w kilku bramkach poza tym sporo osób ma tzw Telepass i przejeżdza się przez punkt poboru opłat bez zatrzymania zwalniając do 40 km/h. Wogóle kto powiedział, że opłaty za przejazd ma być pobierana w stylu włoskim, można bez problemu wprowadzić winety wzorem Austriackim czy Czeskim, tylko, że wtedy prywatne firmy nie tłukłyby takich pieniędzy jak w wersji z bramkami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: w końcu jedna rozsądna wypowiedź IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.02.08, 18:31 Na drodze ekspresowej 2 pasy w każdą stronę + pas awaryjny - na autostradzie 2 pasy w kazdą stronę + pas awaryjny. Nie ma różnicy. Winiety są u nas mrzonką więc nie ma ci o nich pisać. Co do korków na bramkach proponuję przejechać się bramki w Brzęczkowicach na A4 od Katowic do Krakowa. W sezonie lub w długie weekendy tam można stać pół godziny. We Włoszech przy aglomeracjach korki na bramkach bywają ogromne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drogowiec Re: w końcu jedna rozsądna wypowiedź IP: *.gprs.plus.pl 09.02.08, 22:37 Nie do konca to jest to samo. Autostrada ma 0,25 m szersze pasy ruchu, 0,50 m szerszy pas awaryjny, łagodniejsze łuki i jest drogą bardziej bezpieczną i komfortową niz droga ekspresowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: w końcu jedna rozsądna wypowiedź IP: *.ssp.dialog.net.pl 10.02.08, 14:30 Ogromne??? Raczysz żartować bierz pod uwagę liczbę samochodów poruszających się po autostradach we Włoszech i pod tym kątem patrz na korki, jakby taki ruch jak autostradzie choćby w okolicach Bolonii był na odcinku Kraków - Katowice to korek sięgał by na bramce od Krakowa kilkanaście o ile nie kilkadziesiąt kilometrów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LJlfjl Re: w końcu jedna rozsądna wypowiedź IP: *.lanet.net.pl 19.02.08, 20:56 mknzkvzn Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: echo Lepsza ekspresowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.08, 17:12 Przy tej argumentacji wybieram ekspresówkę. Jeśli zaczniemy zmieniać to ryzykujemy ugrzęźnięcie na lata, bo wszystkie procedury trzeba będzie powtarzać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zuzia Lepsza Platforma czy PiS? IP: *.adsl.inetia.pl 09.02.08, 10:19 To co wyrabia Platforma wciskając ludziom kit, to nie było do przewidzenia przed wyborami. Najpierw autostrada, aby okłamać wyborców, teraz droga ekspresowa, a przed 2012 powiedzą, że załatają wszystkie dziury na obecnej szosie. Odpowiedz Link Zgłoś
ttu Lepsza autostrada czy droga ekspresowa? 08.02.08, 17:28 1. Po pierwsze, to kto powiedział, że autostrada MUSI być płatna, zwłaszcza gdy buduje Państwo. 2. Dodatkowe nakłady konieczne do wybudowania autostrady zamiast drogi ekspresowej są niewielkie w porównaniu z kosztami późniejszej przebudowy 3. Argument o tym, że "się nie zdąży" przed 2012 jest nie trafiony - jeszcze nie wybodowano ani kilometra a budowa nie rozpocznie się ani za miesiąc, ani za dwa - a ile może trwać przeprojektowanie drogi - inżynierowie chyba projektują przy pomocy CAD'ów itp. narzędzi, a grunty pod budowe muszą być zapewnione niezależnie co się na tym gruncie wybuduje. 4. A jeżeli już rzeczywiście czasu jest za mało, to chociaż niech w pobliżu Wrocławia, Łodzi i Warszawy będzie porządna 3-pasmowa autostrada - w pobliżu aglomeracji zawsze natężenie ruchu jest największe i autostrada oprócz tranzytu przejmuje część ruchu lokalnego - żeby coś załatwić w Trzebnicy lub Oleśnicy nie będę musiał przeciskać się przez centrum Wrocławia tylko wskoczę na autostradę i po około 20 minutach będę na miejscu. Odpowiedz Link Zgłoś
g625 Re: Lepsza autostrada czy droga ekspresowa? 08.02.08, 17:32 totalnie nie masz pojecia. S8 kolo Wro juz jest (obw. Olesnicy) wybudowana lub zaprojektowana. restzy szkoda koemntowac Odpowiedz Link Zgłoś
ttu Re: Lepsza autostrada czy droga ekspresowa? 08.02.08, 17:43 Tak nie mam totalnie pojęcia, a pomiędzy Wrocławiem i Warszawą jest pasmo górskie i trzeba tunele drążyć i ciąć zbocza gór i dlatego przeprojektowanie drogi wymaga kilku lat. Dla mnie 110 km/h czy 130 km/h to jednak różnica, nie zapominając o policji drogowej z powiatów przez które się będzie przejeżdżać, która będzie się "doktoryzować" gdy pojedziesz S-8 125 km/h, chociaż droga prawie taka sama jak autostrada. Odpowiedz Link Zgłoś
g625 Re: Lepsza autostrada czy droga ekspresowa? 08.02.08, 18:01 jest cos gorszego - wioski i wioseczki. wiec wykupuj tam ziemie, zeby luk mial 3 stopnie a nie 5. Odpowiedz Link Zgłoś
ttu Re: Lepsza autostrada czy droga ekspresowa? 08.02.08, 18:20 >jest cos gorszego - wioski i wioseczki. wiec wykupuj tam ziemie, >zeby luk mial 3 stopnie a nie 5. To jest jakiś argument, ale nie szukając daleko to na A4 w pobliżu góry Sw.Anny, czy dalej np. w Austrii, Włoszech lub Grecji są większe łuki (tak na nieuzbrojone oko) a drogi mają status autostrady. Cieszę się że coś się wybuduje, ale z drugiej strony ta droga będzie musiała wystarczyć za 20 i za 40 lat, a podróżując po dwupasmowych AUTOSTRADACH w Niemczech czy we Francji miałem okazję stwierdzić, że dwa pasy to jednak mało - w godzinach szczytu w pobliżu miast tłok był nie do opisania. Dlatego budowa 2 pasmowej autostrady łączącej tak duże miasta jak Warszawa, Łódź, Wrocław a dalej Pragę (czeską) to minimum. Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Re: Lepsza autostrada czy droga ekspresowa? 08.02.08, 18:38 Drogi ekspresowej nie da się rozbudować do 2x3 pasów ruchu, a taka rozbudowa będzie konieczna za mniej niż 10 lat, jeśli tendencje wzrostu ruchu się utrzymają. Chodzi mi tu przede wszystkim o wiadukty i mosty, które już dziś powinny zostać wybudowane w standardzie 2x3 pasy plus pas awaryjny. Do tego dochodzą dopuszczalne pochyłości: spadki i podjazdy na autostradzie są w porównaniu do drogi ekspresowej mniejsze, co oznacza mniejsze korki na podjazdach spowodowane przez ciężarówki i mniejsze problemy zimą. Nad autostradami już dziś buduje się wiadukty z prześwitem 4,7-5,5 metra. Na drodze ekspresowej będzie to zapewne 4,3 metra. Niby niewielka różnica - proponuję jednak obejrzeć sobie wszystkie wrocławskie porysowane przez ciężarówki poniemieckie wiadukty wykonane w obowiązującym kiedyś standardzie 3.8 metra. Co do profili zakrętów: zakręty na autostradzie są (a przynajmniej powinny być) pochylone do środka łuku, co zmniejsza siły odśrodkowe działające na pojazdy. Na drogach ekspresowych tego wynalazka brak. Nie bez powodu na drodze ekspresowej jest ograniczenie do 110 km/h. Autostradę można byłoby już dziś przystosować do 60 tonowych ciężarówek, które prędzej czy później zostaną w Europie zalegalizowane - tu właśnie o te 25 centymetrów szerokości pasa się rozchodzi, jak i o promienie krzywizn wjazdów i zjazdów z autostrady. Faktem również jest, że przejazd autostradą wcale nie musi być płatny. Rzeczypospolita Polska dopłaca rocznie do KRUS 15 mld złotych, co po średnim kursie daje mniej więcej 4 mld Euro. Kilometr autostrady wybudowany przez Niemców kosztuje średnio 6 mln Euro. Ponieważ polscy robotnicy budowlani są za drodzy i nie potrafią trzymać jakości autostrady powinni wybudować w Polsce Niemcy. Po niemieckich cenach licząc (tu warto zauważyć, że wybudowanie kilometra autostrady w Niemczech jest tańsze niż w Polsce) za 4 mld Euro rocznie Polska mogłaby budować około 660 km autostrad. W niemieckim reżimie technologicznym i przy pracy na trzy zmiany, co w Polsce jest nie do pomyślenia. Gdyby zaś te cztery miliardy Euro potraktować jako 25 procentowy wkład własny i skubnąć Brukselę na pozostałe 75% to z 660 kilometrów rocznie robi się nagle ... 2500 kilometrów. Ponieważ nikt rozsądny nie potrzebuje takiego tempa budowy autostrad można byłoby połowę środków przesunąć na budowę sieci kolei magnetycznych - przy prędkości docelowej 500-550 km/h (niemieckiego TransRapida na przykład) oznacza to całkowite wyeliminowanie ruchu lotniczego na terenie kraju. Wrocław - Warszawa: 40 minut, Wrocław - Białystok: 1h20m (z postojem w stolycy), Wrocław - Gdańsk: 1h 10 minut. Pociągiem :-) Ale do tego trzeba najpierw wybrać polityków, którzy chłopom zabiorą, procedury uproszczą i wezmą się do roboty. Taaaak ... dobrze sobie było pomarzyć. A teraz z powrotem na ziemię: ciekawe, co rząd Rzeczypospolitej znajdzie na dysku Ziobrowego laptopa ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Lepsza autostrada czy droga ekspresowa? IP: *.gprs.plus.pl 08.02.08, 19:54 to zależy, czy przewidziano rezerwę. Generalnie nie ma przeciwskazań do budowy eSki 2x3. Z tego co piszesz, większość sieci autostrad na zachodzie nie jest i nie będzie nigdy dostosowana do 60 tonowych ciężarówek. Przebudowa na szeroką skalę nie wchodzi już w grę, m.in. z przyczyn ekologicznych. Kilka miesięcy temu francuski minister transportu/infrastruktury ogłosił koniec budowy autostrad we Francji. Zachód stawia na transport kolejowy, a nie drogowy. W Niemczech, Francji, Holandii najcięższe ładunki przewozi się drogą wodną. Co do podjazdów, co powiesz o autostradach w Austrii i Szwajcarii? Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Re: Lepsza autostrada czy droga ekspresowa? 08.02.08, 20:43 Gość portalu: m napisał(a): > to zależy, czy przewidziano rezerwę. Generalnie nie ma przeciwskazań > do budowy eSki 2x3. Są - psychologiczne. Nie ma możliwości, żeby sunąc lewym pasem z trzech jechać 110 km/h. Wielokrotnie próbowałem - noga na lewym pasie automatycznie robi się cięższa. Po prostu - droga pozwala, to się depta. > Co do podjazdów, co powiesz o autostradach w Austrii i > Szwajcarii? Szwajcarzy kochają swoją kolej, więc na autostradach im nie zależy. Efektem jest sieć katastrofalnie wąskich autostrad, na których jednak prawie w ogóle nie widuje się ciężarówek. Stałe ograniczenie do 120 km/h wynika z ich stanu i jakości projektów, które są na porównywalnym do polskiego (czyli na dennym) poziomie. Co do Austriaków mam mieszane uczucia. Czasami ostro przeginają żądając na przykład utrzymania nocą 90 km/h przez ponad 100 kilometrów, bo akurat śpią - z drugiej jednak strony bardzo podoba mi się ich projekt zwiększania prędkości do 160 km/h na niektórych odcinkach celem podniesienia ich przepustowości ... Same autostrady są w Austrii piękne - bezpieczne i czyste a na alpejskich odcinkach zapierają dech w piersiach zastosowane tam rozwiązania konstrukcyjne. Tylko cholera drogo tam jest. Z powodu cen Austriacy mają już nieprzyjemności w Brukseli. Generalnie życzyłbym sobie, żeby polskie autostrady były na austriackim poziomie, a koleje na poziomie Szwajcarii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Lepsza autostrada czy droga ekspresowa? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.02.08, 23:02 uwierz mi, że się da. Na terenie większości aglomeracji niemieckich, a więc tam właśnie, gdzie prawie zawsze są 2x3 lub więcej są zwykle też ograniczenia prędkości. I to najczęściej nie do 130 km/h, tylko do 100 km/h. To wynika z dużego natężenia ruchu (dlatego jest też min. 2x3) i dużej ilości węzłów. Jako były pilot wycieczek kilkadziesiąt razy przemierzyłem austriacką A2 - droga jest w katastrofalnym stanie, podjazdy strome a zakręty źle wyprofilowane. W Polsce zresztą też mamy A4 przez Górę Świętej Anny i zimą podczas śnieżyc drogę blokują ciężarówki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzyho Sieć kolei magnetycznych buahahahaha IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.02.08, 20:22 No to żeś palnął :D. Może promy kosmiczne ? Masz chocby blade pojecie o kosztach ? Poborze prądu (a skąd ona skoro teraz już jest go na styk) ? A wcześniej pisałeś nawet sensownie :\ Odpowiedz Link Zgłoś
map4 Re: Sieć kolei magnetycznych buahahahaha 08.02.08, 20:52 > Masz chocby blade pojecie o kosztach ? Ano mam. > Poborze prądu (a skąd ona skoro teraz już jest go na styk) ? Na dłuższych trasach transrapid zżera mniej prądu od ICE-3, czyli tradycyjnego (hmmm ... 330 km/h) pociągu opartego o szynę z toczącym się po niej kołem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krychaj Re: Sieć kolei magnetycznych buahahahaha IP: *.net89.kollegie6400.dk 08.02.08, 22:49 Ale niestety zarowno transrapid jak i maglev silnie sie nagrzewaja. Poza tym koszt samego torowiska jest duzy i przy tym kosztowny w utrzymaniu. Ogolnie jestem wielkim fanem pociagow na poduszce magnetycznej bo przy odpowiednich predkosciach (jak sam piszesz) sa bardzo ekonomiczne. Do tego ciche, zero oporow toczenia, stukow, pukow i innych problemow z jakimkolwiek tarciem, serwisem czesci ruchomych, lozyskowaniem, obciazeniami dynamicznymi wozkow itp. itd. Ale niestety na magnetyczne musimy jeszcze poczekac. Ja bym chcial zeby w ciagu 4-5 lat przygotowali glowne trasy kolejowe do predkosci 200km/h - i nie musza super skladow kupowac bo nasze poczciwe lokomotywki z lat 80 czy nowosci z Pesy bez problemu pojda 160km/h. Oczywiscie jakis szybki skladzik typu pendolino czy cos w tym guscie bylby niesamowicie mile widziany. A jak juz tak ide w strone marzen to marzy mi sie zorganizowanie takiego systemu kolei jak jest w UK, Zaglebiu Ruhry czy w Aglomeracji Kopenhaskiej. Najwiecej stycznosci mialem z Kopenhaskim systemem. Maja specjalne sklady pociagow miejskich ktorymi mozna dotrzec do dalszych dzielnic w ok 15-20 minut a do misteczek oddalonych od dworca glownego w Kopenhadze o 30 i ciut wiecej km w max 40 minut. Szybko, przyjemnie. Szkoda ze u nas tak nie ma. Wroclaw ma wiele stacji ktore mozna by tak wykorzystac. Do tego dochodza miasta takie jak Olesnica, Trzebnica, Strzelin, Olawa, Swidnica itp. Taka kolej to byloby cos. Dodatkowa zaechta darmowy parking strzezony pod dworcem dla posiadacza biletu miesiecznego. Ech pomarzyc milo. Na koniec i Tobie i sobie zycze zebysmy sie mogli pociagiem magnetycznym przewiezc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paul Re: Sieć kolei magnetycznych buahahahaha IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.02.08, 00:44 Krychaj napisał "zeby w ciagu 4-5 lat przygotowali glowne trasy kolejowe do predkosci 200km/h - i nie musza super skladow kupowac bo nasze poczciwe lokomotywki z lat 80 czy nowosci z Pesy bez problemu pojda 160km/h" Fajnie by bylo ale glupota zarzadcow PKP nie zna granic. Z Wrocka do Wawy przez Opole/Katowice jezdza juz dwa pociagi IC oraz do Krakowa EC. Na trasie Wroclaw-Opole zakonczono modernizacje torow i predkosc maksymalna wynosi 160km/h. Jednak zaden pociag tyle tam nie jezdzi. Bo pospiechy nie maja szybkich lokomotych (te zielone EU07 osiagaja max 125km/h), pociag EC prowadzi ta sama lokomotywa co pospiechy a ICki czesto teraz prowadzi EP08 (predkosc max 140km/h) zamiast EP09. Nawet jakby prowadzila je lokomotywa EP-09 to i tak musialaby jechac wolniej by dopasowac sie do rozkladu jazdy. Rozklad ten zaklada przejechanie z Wrocka do Opola w czasie ok 1godz. A to jest ok 80km odleglosci wiec z taka predkoscia powinno sie dojechac tam w POL GODZINY. Dalej... Modernizuja ta sama linie w druga strone az do Zgorzelca. I co? Tam wpierw wycofali pociagi miedzynarodowe, teraz zniesli jeden pospieszny. To komu tam robia 160km/h? Dla osobowych mogacych jechac max 100-110km/h ? PKP Cargo zakupilo wkoncu nowe lokomotywy mogace jechac z predkoscia 200km/h. Nie pamietam jaki byl ich numer/nazwa. Lokomotywy mialy byc do pociagow towarowych. Nagle w Teleekspresie podali ze byc moze poprowadze EC Berlin-Warszawa Express. Ech... wkurzyc sie idzie. Jedyna trasa w Polsce gdzie tyle moga jechac pociagi to CMK z Wawy do Krakowa. Tam wloskie pendolino osiagalo taka predkosc. Ale nie... musi to byc BWE bo Poznaniacy tak chca!!! Nic ze ta lokomotywa tyle tam nie pojedzie, bo trasa jest na max 140km/h (w kilku krotkich odcinkach da rade 160km/h pocisnac). Nawet EP09 nie jest im tam potrzebna i moglaby prowadzic ICki przez Opole co by bylo szybciej bo na trasie przez Poznan i tak nie moze rozwinac "skrzydel" a co dopiero te nowe. Wiec jaki to ma sens? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: Sieć kolei magnetycznych buahahahaha IP: *.echostar.pl 09.02.08, 09:37 Bredzisz. Na trasie Warszawa Berlin 160 km/h jest od granicy państwa aż do Kutna, z wyjątkiem Świebodzina, Zbąszynka, Poznania. Łącznie 308 km. Na trasie Wrocław-Opole na 169 km/h jest tylko 47 km szlaku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: darek_w1 Re: Lepsza autostrada czy droga ekspresowa? IP: *.lan.pop.pl 08.02.08, 23:50 > Drogi ekspresowej nie da się rozbudować do 2x3 pasów ruchu, A to dlaczego? Przepisy nie zabraniają. Także wiadukty i mosty przy odpowiedniej konstrukcji można poszerzać po wybudowaniu. > Do tego dochodzą dopuszczalne pochyłości: Akurat na trasie do Warszawy ten problem nie występuje. W ogóle na większości terytorium Polski tego problemu nie ma w odróżnieniu np. od Austrii, Szwajcarii czy choćby Hiszpanii. > Nad autostradami już dziś buduje się wiadukty z prześwitem 4,7-5,5 > metra. Na drodze ekspresowej będzie to zapewne 4,3 metra. Zgodnie z przepisami dopuszczalna wysokość pojazdu nie może być większa niż 4,0 m. Czy może to być zmienione w przyszłości? Wątpię. Pojazdy poruszają się nie tylko po autostradach. Zjedzie taki 5 metrowiec z autostrady i co dalej? Trzeba by przebudować _wszystkie_ mosty i wiadukty, nie tylko te na autostradach. A sens tego jest wątpliwy. > Co do profili zakrętów: zakręty na autostradzie są (a przynajmniej > powinny być) pochylone do środka łuku, co zmniejsza siły > odśrodkowe działające na pojazdy. Na drogach ekspresowych tego > wynalazka brak. Mylisz się. Pochylenie poprzeczne jezdni na łukach (do 7 stopni) stosuje się na wszystkich klasach dróg. Odsyłam do lekury rozporządzenia o warunkach technicznych dróg. > Autostradę można byłoby już dziś przystosować do 60 tonowych > ciężarówek, które prędzej czy później zostaną w Europie > zalegalizowane Szczerze mówiąc pierwsze słyszę. Jeżeli nawet, to na pewno musiałby być zachowany dopuszczalny nacisk na oś (11.5 tony) oraz wymiary pojazdu (zwłaszcza wysokość 4 m i szerokość 2,6m nie licząc lusterek). Z tego samego powodu co wyżej - ciężarówki nie poruszają się wyłacznie po autostradach. Tak więc szerokości pasów ruchu i promienie łuków nie mają nic wspólnego z wymiarami pojazdów, to wynika z prędkości projektowych dróg i koniecznosci zachowania odpowiednich marginesów bezpieczeństwa przy wyprzedzaniu i wymijanie pojazdów. > Faktem również jest, że przejazd autostradą wcale nie musi być > płatny. A z tym to bym się ewentualnie zgodził. A jeżeli nawet, to zdecydowanie lepszym systemem płatności są winiety, a nie bramki. Są wielokrotnie mniejsze koszty poboru opłat co odbija się zdecydowanie korzystnie na ich wysokości. > (tu warto zauważyć, że wybudowanie kilometra autostrady w > Niemczech jest tańsze niż w Polsce) No tu to żeś walnął za przeproszeniem jak gołąb na parapet ;-). Być może zasugerowałeś się kosztem jakiegoś wybranego odcinka autostrady. Koszt budowy w rejonie zurbanizowanym może być kilkakrotnie wyższy niż w szczerym polu, a w terenach górskich nawet kilkanaście razy wyższy. Generalnie koszt budowy porównywalnych odcinków autostrad w Polsce jest na pewno niższy niż w Niemczech choć nie są to różnice gigantyczne, bo ceny materiałów budowlanych i amortyzacji sprzętu są podobne, a różnice wynikają jedynie z niższych cen gruntów i robocizny, a to nie są elementy dominujące w kosztach budowy. > autostrad można byłoby połowę środków przesunąć na budowę sieci > kolei magnetycznych Wow, masz chłopie fantazję :-) Pozwolę sobie zwrócić uwagę, że Niemcy, kraj delikatnie mówiąc nieco bardziej zamożny od Polski, nie wybudowali sobie żadnej linii takiej kolei, choć swego czasu snuli plany budowy linii z Hamburga do Berlina. Podobnie Amerykanie, Japończycy, Francuzi itd. Jedyna linia (30 km) istnieje w Chinach - łączy port lotniczy pod Szanghajem z miastem. Chińczycy mają tyle szmalu, że jak ichniemu rządowi wpadnie do głowy żeby czymś zaszpanować to nie ma problemu. No więc zaszpanowali. Ale inni zdecydowanie bardziej liczą się z kasą. Nawet szejkowie arabscy na razie się nie zdecydowali. Warto też zwrócić uwagę, że zwiększenie prędkości na autostradzie o niecałe 20% nie przekłada się zbytnio na jej przepustowość. Wraz ze wzrostem prędkości rośnie też średnia odległość między pojazdami co zmniejsza wzrost przepustowości wynikający ze wzrostu prędkości. Realnie wzrost przepustowości byłby moim zdaniem rzędu 10%. Generalnie jeżeli projekt drogi ekspresowej jest gotowy, a autostradę trzeba by projektować od nowa czyli ponieść koszty projektowania i odczekać kolejnych parę lat na wykonanie projektu i jego uzgodnienia, to ja już wolę ekspresówkę. Byle szybko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bf109 2x2 za 75zł, przecież to chore... IP: *.gprs.plus.pl 09.02.08, 13:16 Tu już na wstępie powinno się planować drogi 2x3 czy 2x4 a nie kazać płacić taką ciężką kasę za takie wsiowe rozwiązania. Amen Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łoś_bimbacz Re: Lepsza autostrada czy droga ekspresowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.08, 22:42 > Taaaak ... dobrze sobie było pomarzyć. A teraz z powrotem na ziemię: ciekawe, c > o > rząd Rzeczypospolitej znajdzie na dysku Ziobrowego laptopa ... to sobie POmarzyłeś, zabrac coś chłoPOm:).... można się z wieśniaków nabijac, ale ich przedstawicielstwo polityczne jest zawsze najskuteczniejsze: czy to samabrona, czy psl, niskie już jest 300 mln pln na skup ( Lepper), zabrac krus? zaPomnij.... >A teraz z powrotem na ziemię: ciekawe, c > o > rząd Rzeczypospolitej znajdzie na dysku Ziobrowego laptopa ... niech PułTusk kupuje tylko toughbooki, bardziej się namęczą przy próbie niszczenia:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WK Re: Lepsza autostrada czy droga ekspresowa? IP: *.ig.pwr.wroc.pl 10.02.08, 13:50 Szczególnie mogą niepokoić te strome podjazdy na trasie S-8 z Wrocławia do Warszawy :). A serio: Polska jest niewielkim krajem niemal wpisanym w koło, dzięki czemu odległości między głównymi miastami, np. Wrocław- Warszawa są rzędu 300-400km. To znacznie mniej niż w rozciągniętych południkowo Niemczech, Włoszech itd. Na dystansie W-w - W-wa podniesienie prędkości ze 110 do 130km/h przyniesie zaledwie kilkanaście minut oszczędności. Tak: lepiej budować S-8 zamiast A-8 a zaoszczędzone pieniądze wydać np. na jej przedłużenie na Litwę lub na inną drogę ekspresową, np. Wrocław-Szczecin. Korzystniejsza będzie gęstsza sieć dróg ekspresowych niż kilka autostrad i dotychczasowe, kolizyjne "krajówki" poza nimi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: max Re: Lepsza autostrada czy droga ekspresowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.08, 00:08 mądra i bardzo słuszna uwaga! Zgadzam się z tym. ~interesujący się infrastrukturą logistyczną~ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: corgan Re: Lepsza autostrada czy droga ekspresowa? IP: *.chello.pl 15.02.08, 03:20 > Tak: lepiej budować S-8 zamiast A-8 a zaoszczędzone pieniądze > wydać np. na jej przedłużenie na Litwę Ta droga jest już budowana między Radzyminem a Wyszkowem. > lub na inną drogę ekspresową, np. Wrocław-Szczecin. Taka droga też jest własnie budowana bo do Szczecina będzie się z Wr. jeździć A4 do Legnicy i potem S3 od Legnicy przez ZielonąGórę, Gorzów do Szczecina. > Korzystniejsza będzie gęstsza sieć dróg ekspresowych niż kilka > autostrad i dotychczasowe, kolizyjne "krajówki" poza nimi. Dlatego jestem za najszybsza budową trasy S35 między powstającą teraz AOW a Świdnicą i Świebodzicami prosto do budowanej wkrótce trasy S3 niedaleko Wałbrzycha. Najlepiej byłoby także wpleść dolnośląski układ tras ekspresowych w czeską sieć budując: - S46 Nysa-Kłodzko-Kudowa a potem dogadując się z Czechami aby wybudowali łącznik Jaromer-Nachod - S5 albo S8 od Wrocławia do Kłodzka a nast. do Międzylesia gdzie po czeskiej stronie wystarczyłoby zbudować niewielki łącznik między Międzylesiem a trasą R35 która zawiedzie nas wkrótce prosto do Brna i Wiednia i dalej na południe UE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m no własnie, nie masz pojęcia IP: *.gprs.plus.pl 08.02.08, 18:15 Oprócz istniejącego odcinka S8 - obwodnicy Oleśnicy, podpisano umowę na budowę fragmentu S8 w Warszawie, tam będzie w sumie 6 pasów, czyli 2x3. Czyli, żeby było 6 pasów droga nie musi się nazywać autostradą. Teoretycznie, można zmienić eSkę na autostradę, ale wymaga to zmiany projektu wielu odcinków, zmiany korytarza drogowego, nowych decyzji lokalizacyjnych (kwestia łuków- zmienia się ślad drogi)i dodatkowych wykupów gruntu. Jest to bezsensu. Zrobiłem kilka tysięcy km po Hiszpanii, mają głównie bezpłatne ekspresówki budowane przez państwo i kilka autostrad, budowanych przez firmy prywatne, drogich i standardem niewiele różniących się od ekpresówek. Jeżdżąc po Danii autostradami, jeździłem po drogach o wiele gorszych niż planowana S8 i istniejąca A4 pod Wrocławiem bez pasa awaryjnego. Wiele autostrad niemieckich też jest kiepskiej jakości. W Niemczech autostrady są np zwykle nieogrodzone, często nie ma pasa awaryjnego na mostach i wiaduktach, codzienności są znaki ostrzegające przed dziką zwierzyną. Niedawno jechałem całkiem nową autostradą do Lubeki, ona jest w wielu miejscach gorsza niż obwodnica Oleśnicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TTU Re: no własnie, nie masz pojęcia IP: *.ir.ae.wroc.pl 08.02.08, 18:34 Wszystko to prawda, ale skoro w wielu krajach istniejące autostrady mają gorszy standard niż S-8, a niektóre łuki na nich są pewnym wyzwaniem dla kierowcy przy 130 km/h (wspominam autostradę na Peloponezie) to dlaczego nie można zaklasyfikować drogi W-w - Warszawa jako autostrady - to kwestia nowych norm unijnych, ktore nowa druga musi spełniać, a stare nie ? Czy chociaż niektóre odcinki drogi nie mogą mieć statusu autostrady - wszystko albo nic ? Albo cała droga jest autostradą albo nie ? NIe można zrobić autostrady Wrocław-Oleśnica a reszta ekspresówka ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m moim zdaniem, można IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.02.08, 23:35 w praktyce każde państwo stosuje własną nomenklaturę. Na Litwie poradziecka autostrada Wilno-Kowno-Kłajpeda ma kolizyjne lewoskręty i przystanki autobusowe bezpośrednio przy autostradzie. W Danii są stare autostrady, węższe niż przyszla S8, autostrada na Helsingor w obrębie Kopenhagi dopiero teraz jest rozbudowywana do 2x3 i nie ma w ogóle pasów awaryjnych. Za to w Polsce - kraju praktycznie bez autostrad i eSek - ustawodawca wyśrubował standardy. Odpowiedz Link Zgłoś
johann3 obiecanki cacanki 08.02.08, 17:58 wg mnie wazne jest calosciowe podejscie do tematu programu dzialania PO, a raczej jego brak, mialem nadzieje, ze wycofywanie sie z obietnic wyborczych przestalo byc praktykowane wraz z odchodzacym piss, a jednak nie, i to wlasnie najbardziej mnie martwi, a euro 2012 coraz blizej, a jakby coraz dalej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszkaniec Re: obiecanki cacanki IP: *.chello.pl 08.02.08, 18:23 Miałem dokładnie taką samą nadzieję, a tu widać ze dzieje sie jeszcze gorzej. Aby wygrac wybory obiecywano wszystko to co ludzie chcieli usłyszec - a teraz ... teraz to sie wypchajcie i tak zrobimy po swojemu. To jest kolejny przykład na to ze PO to Pomyłka Ogromna. Dokładnie to samo było w przypadku szkoły nr 60 - to wiem z autopsji. Zaraz pojawi sie problem ropuchy która przeszkadza budowie fontanny - wiec będą obiecywac ze sie zajmą sprawą, a pozniej .. .ach - szkoda gadac... Odpowiedz Link Zgłoś
manfred211 Dlaczego lepsza droga ekspresowa? 08.02.08, 19:05 Z bardzo prostej przyczyny. Tak biednego kraju jak Polska nie stać po prostu na płatne autostrady!!! Jest to nasze solidarnościowe zidiocenie, polegające na tym, że pozwolono na taki liberalny przeżytek i dewiację, jakimi niewątpliwie sa prywatne autostrady!!! Dlaczego Niemcy tak dobrze się rozwijają? - no bo właśnie nie mają płatnych autostrad! Jeżeli jazda do Warszawy ma kosztować dodatkowo 75 złotych, to przecież lepiej pojechać pociągiem intercity. Będzie o wiele wygodniej i taniej! Chyba, że państwu zależy na tym, żeby ludzie zamieniali podróżowanie samochodem na podrózowanie pociągiem. Tylko, że tutaj znowu wypada wybrać się do Niemiec i popatrzeć jak tam są ze sobą skomunikowane pociągi regionalne! W weeckend 5 osób może jeździć cały dzień tymi pociągami za 33 euro. Korzystałem a takich możliwości i przyznam się, że jeździ sie szybciej niż w Polsce pociągami pospiesznymi!!! Dlaczego w tak biednym kraju jak Polska nie wprowadza się tzw. winniet wzorem Czech, Słowacji, Austrii, czy Szwajcarii, a wprowadza jakieś całkiem obłąkane, wygórowane opłaty za autostrady? Oczywiscie jeździć będą wójtowie, burmistrzowie, prezydenci, przewodniczący rad, posłowie, senatorowie, wojewodowie, ministrowie, itd., itp. bo oni nie będą za to płacić (zapłaci państwo rządowe lub samorządowe!). Będą też jeździć właściciele firm i wszyscy ci, którzy opłatę będą mogli wliczyć w koszty uzyskania przychodu. Nie będą natomiast jeździć wszyscy inni (nauczyciele, pielęgniarki, emeryci i wszyscy tzw. pracownicy najemni lub pracownicy podlegli - w sumie jakieś 90% społeczeństwa). I to jest właśmie ten najwiekszy idiotyzm polskiej transformacji ustrojowej - wymyślenie przez obłąkaną Solidarność płatnych autostrad oraz gigantycznych pensji dla tzw. menedżerów służby zdrowie (4 lub nawet 6 średnich krajowych miesięcznie!!!). A ponieważ namnożyło się różnych spółek w każdej prawie przychodni (kiedyś był tam jeden kierownik z dodatkiem służbowym lub funkcyjnym do pensji, teraz w takiej wiekszej przychodni jest np. 20 spółek, każda ma zarząd przynajmniej 2 a często 3 osobowy!). Każdy z członków zarządu takiej spółki medycznej pobiera wynagrodzenie na pozionie 3 lub 4 średnich krajowych. Stąd jasno widać dlaczego nie ma pieniędzy dla lekarzy i pielęgniarek i dlaczego służba zdrowia nie ma pieniedzy?! Solidarnościowi idioci, zauroczeni kapitalizmem i wolnym rynkiem, rozbudowali do patologicznych rozmiarów zdecentralizowaną strukturę biurokratycznego zarządzania służbą zdrowia! Ale facetka o nazwisku Ewa Kopacz i tak tego nie zrozumie!!! Pozdrawiam Janka Biliszczuka. Mojego znakomitego kolegę ze studiów, sławę i chlubę polskiego budownictwa mostowego! Drogi Janku, w tej sytuacji wolę jednak drogę ekspresową. Jako niezadługo emeryt, nie będę miał ochoty ponosić tak horendalnych opłat za prawo korzystania z drogi publicznej jaką w końcu jest również autostrada. Zgodnie z konstytucją, za korzystanie z drogi publicznej nie powinno się płacić!!! Dlaczego rozumienią to tylko ci genialni, wspaniali Niemcy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wrocławianinod30la Re: Dlaczego lepsza droga ekspresowa? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.02.08, 00:06 I przecież "naszej" wadzy o take chodzi. Bandycki kraj, złupić własnego obywatela - to jedyny cel władz, obojętnie jakich barw "klubowych"/partyjnych. Miała być A4 Wrocław-Legnica-granica i co wyszło... ekspersówka, ma być ekspresówka zamisat autobany bedzie ...???? Jak z AOW za którą przez palanciarstwo tzw. Derekcji DKIA zapłącimy my wszyscy ponad 120 mln wiecej. LUDZISKA, WYBORCY OBÓDŹCIE SIĘ !!!! Szkoda gadać. Dyspurs tzw. społeczny tylko ze swoimi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paul Wole ekspresowke... IP: *.zgora.dialog.net.pl 08.02.08, 21:04 Wole droge ekspresowa, bo akurat w przypadku S-8/A-8 roznice sa minimalne. Predkosci maksymalnej malo kto bedzie pilnowal wciskajac mocniej pedal gazu. A za kilka lat to powinni wybudowac szybka kolej z Wro do Wawy a nie poszerzac ekspresowke. Ale zadna tam kolej magnetyczna bo to smiechu warte jest jak takie cos czytam. Super by bylo jakby zwykle pociagi lub chociaz Ex oraz IC tam jezdzily 160km/h lub 200km/h (PKP wkoncu zakupilo nowe i szybkie lokomotywy). I tyle starczy. Bo ile mozna jezdzic "ICkiem" do Wawy zwiedzajac "po drodze" Poznan?. Trza zmodernizowac trase przez Lodz lub wybudowac nowa, szybka tak jak juz bylo w planach. Ludzie sie musza przyzwyczaic do podrozy pociagiem. Czas im minie szybciej i wygodniej. A nie zrywac sie o 4-5 rano by przebic sie przez Wroclaw, potem przytomnie jechac S-8 i pozniej stac w korkach w Wawie. To nieoplacalne tym bardziej jak sie jezdzi samemu. Autostrada zadnego komfortu tu nie podniesie. PO chce, skad sie tylko da, doic kase. A artykul tez jest smieszny. Najpierw GW pisze ze spytali sie kierowcow o opinie i zamiast je podac znow czytamy ekspertyzy "fachowcow"... Ale powoli widze jakis postem w GW. Widac ze zaczynaja czytac co ludzie tutaj pisza. Moze wkoncu zaczna tym "fachowcom" zadawac konkretniejsze pytania.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: taksobiemysle A czy to ma rzeczywiste znaczenie ?? IP: *.gprs.plus.pl 08.02.08, 21:27 Wrocławiaku, Dolnoślązaku. Szkoda twojej energii i czasu na myślenie o autostradzie do Warszawy. To w interesie Warszawy powinna być wizja autostrady na Zachód. To ONI robią sobie pod górkę. To ONI ciągle będą mieli 120 skrzyżowań w drodze na południe i zachód. To ONI będą ciągle odcięci od Europy i zachodniej cywilizacji. To nie MY potrzebujemy tej drogi !! My powinniśmy pomyśleć o wyznaczeniu punktu na mapie Polski, gdzieś między Łodzią, Poznaniem i Wrocławiem i przeniesieniem STOLICY. Stolica w postaci Warszawy jest największą przeszkodą na polskiej drodze do normalności. To chyba jedyna stolica w Europie, KTÓRA NIE MA AUTOSTRADY !! Nieprawdopodobne, a jednak fakt. Czyli w sumie nieważne jest czy będzie to droga expressowa, czy autostrada ( polska paranoja to najdroższe autostrady w Europie ), bo przyszła Europa to Europa regionów, a nie Europa państw zarządzanych przez tracące na znaczeniu dotychczasowe stolice. Czyli większe i na dłużej ma znaczenie regionalizacja i interesy lokalne. Będziemy robili interesy z braćmi Czechami i Łużyczanami, niż z Podlasiem, Mazowszem, czy Zamojszczyzną. Taka jest brutalna prawda. Jakie interesy robicie teraz z Warszawą, oprócz interesów pseudpolitycznych. Czym się zajmuje Warszawa ? Podsłuchami, teczkami, kopaniem pod stołem, wzajemnym podgryzaniem ambitnych ludzi z różnych regionów Polski, którym się tylko wydaje że cokolwiek znaczą. Bez znaczenia jest jaka ta droga będzie. Ona i tak nie ma strategicznego znaczenia dla Dolnoślązaków. Bo pociągiem i tak jest taniej i bezpieczniej i chyba krócej. A jazda po samej Warszawie to osobna historia i jak ktoś tego nie praktykuje to nie wie na czym to polega. To Warszawiacy i „warśiawiacy” w chwilowej roli Posła, „działacza”, psuedopolityka sami odcinają to miasto od reszty Polski. A może i dobrze, że tak jest. Bo wystarczy A4, A2, żeby nasz rozwój był i szybszy i chyba łatwiejszy. Wszystkiego dobrego dla tych którzy przeczytali i głowa do góry, bo mieszkamy w dobrym punkcie na mapie Polski. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skorpion 27 AK Lepsza autostrada czy droga ekspresowa? IP: *.dip.t-dialin.net 08.02.08, 22:09 zobaczcie autostrade A$ Olszyna do Wroclawia bez pasa awaryjnego bez telefonow , 3 Swiat , Katasrofa . Adolf budowal lepiej w 1936 oddajcie Slask Niemcom i problem drog zniknie w 2 lata Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Re: Lepsza autostrada czy droga ekspresowa? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.02.08, 23:15 zobacz lepiej jak połatana jest niemiecka A4 od Jedrzychowic/Ludwigsdorfu na zachód. Autostrada budowana po zjednoczeniu i taka fuszerka. Wyjaśnij dlaczego na nowiutkiej A20 w pobliżu Greifswaldu nie ma pasów awaryjnych na moście przez Pianę (Peene). A autostrada z Olszyny do Wrocławia to jest właśnie to co zostawił po sobie Hitler. Ta nitka nie była remontowana. Przejedź się za to nową nitką - północną. Przejedź granicę w Olszynie i porównaj jak to wygląda po niemieckiej stronie. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Dolny Śląsk do Reichu! 09.02.08, 07:26 mieszkańcy DOlnego Śląska powinni poprosić Angelę o przyłączenie do Heimatu, podpisać volkslistę i odgrodzić się od Polski drutem kolczastym pod napięciem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m Do trolla z Lublina IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.02.08, 11:13 Ten wątek nie jest na ten temat. Odpowiedz Link Zgłoś
naiwny_debilek Re: Dolny Śląsk do Reichu! 09.02.08, 14:39 Lepiej posprzedawać majątki i zrzucić się na miasto stołeczne warszawę. To polska racja stanu, za to powinniśmy umierać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Lepsza autostrada czy droga ekspresowa? IP: 83.238.201.* 09.02.08, 07:11 a po co wam autostrady i drogi ekspresowe? Nie lepiej inwestować w kolej? SOthink twierdzi, że kolej jest bardziej ekologiczna. Jeżeli Dolny Śląsk chce stawiać na ekologię to powinien zrezygnować z budowy dróg ekspresowych i autostrad. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marko Re: Lepsza autostrada czy droga ekspresowa? IP: *.magma-net.pl 09.02.08, 09:31 Niech wybudują cokowiek byle szybko a nie tylko plany, plany... Ekspresówka miała być od początku - wszyscy się cieszyli, autostrada się pojawiła nieoczekiwanie w planach, też by było fajnie. Dla mnie nie ma znaczenia czy będzie płatna czy nie - nie jeżdze nią codziennie - a raz na rok to sobie pozwolić mogę... Odrazu zaczną protestować firmy i osoby często udające sie do ww-y, to wg. mnie wtedy zazwyczaj było można kupić coś a'la karnety (tak jak winiety półroczne, całoroczne). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyk darmowa ekspresowka? nie bylbym pewien... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.08, 11:17 zeby sie nie okazalo, ze za 3 lata bedziemy placic za przejazdy drogami ekspresowymi (juz jakis madrala polityk o tym przebakiwal...) Odpowiedz Link Zgłoś
januszz4 W 1938 r. 09.02.08, 17:42 budowano z Wrocławia do Berlina autostradę a nie jakąś drogę szybkiego ruchu. Prof. Biliszczuk ma świętą rację, takie prowizorki są w efekcie dużo droższe i przysporzą następnemu pokoleniu mnóstwo kłopotów. Jak już budować, to porządną autostradę a nie jakieś dzidostwo z ciasnymi łukami i skrzyżowaniami w każdej pipidówie. Pewnie jeszcze poustawiaja co dwa, trzy kilometry puszki imitujące fotoradary. Taką próbką jest gierkówka, na której juz pod Warszawą tworzą się kilometrowe korki, a co kilka kilometrów skrzyżowania ze światłami i ograniczeniami do 70 km/h skutecznie hamują ruch. Wielkie dzięki za takie kretyńskie pomysły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paul Re: W 1938 r. IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.02.08, 17:47 januszz4 napisał: "Jak już budować, to porządną autostradę a nie jakieś dzidostwo z ciasnymi łukami i skrzyżowaniami w każdej pipidówie" Downem jestes czy co? Kto Ci powiedzial ze ta ekspresowka bedzie miala jakies skrzyzowania? Ją tak zaprojektowali by byla w calosci bezkolizyjna. Ta droga od autostrady bedzie sie roznic tylko nazwa i przepisowym ograniczeniem predkosci do 110km/h. Zapoznaj sie z tematem zanim zaczniesz cos pisac... Odpowiedz Link Zgłoś
januszz4 Re: W 1938 r. 09.02.08, 19:06 Gość portalu: paul napisał(a): Ta droga od autostrady bedzie sie roznic tylko nazwa i przepisowym ograniczeniem predkosci do 110km/h. Zapoznaj sie z tematem zanim zaczniesz cos pisac... No nie tylko, także łuki mają być pod mniejszym kątem. Ja nie jestem specjalistą od budownictwa lądowego, ale wystarczą mi opinie autorytetetów takich jak prof. Biliszczuk. No bo jeśli ta droga miałaby się różnić (tak jak piszesz) od autostrady jedynie nazwą i ograniczeniem prędkości, to wcześniej czy później ktoś wpadnie na pomysł, żeby opłaty jednak pobierać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paul Re: W 1938 r. IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.02.08, 23:34 Chyba sie wczoraj obudziles albo z choinki spadles. Jakie opinie i jakich autorytetow? Wiesz ile "fachowcow" z Polibudy i nie tylko wypowiadalo sie juz dla Gazety? Wiesz jakie bzdury gadali. To w malej mierze byly rzeczowe fakty tylko ich wlasne przekonania. Najwidoczniej mieli w tym interes by gadac takie rzeczy. Droga ta nie bedzie sie roznic prawie niczym od autostrady. Prawie, ale te roznice beda dla kierowcow i tak nieodczuwalne. Zas kwestia oplat to juz ktos i taka propozycje mial by za ekpsresowki placic. Ale nie kracz, bo wywolasz wilka z lasu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lux Re: W 1938 r. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.08, 09:32 przecież robią ci wodę z mózgu - wmawiają, że droga ekspresowa jest lepsza odautostrady! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paul Re: W 1938 r. IP: *.zgora.dialog.net.pl 10.02.08, 11:37 lux napisał(a): "przecież robią ci wodę z mózgu - wmawiają, że droga ekspresowa jest lepsza odautostrady!" Przeczytaj sobie kilka postow nizej wypowiedz niejakiego "proj". A po drugie to teoretycznie autostrada lepsza jest. No ale wez tu gadaj z wami, skoro nie rozumiecie ze akurat przyszla S-8 tak zostala zaprojektowana by jak najbardziej przypominala autostrade. A wiec nie wszystkie drogi ekspresowe w kraju tylko akurat ta jedna. Czy to tak ciezko zrozumiec? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m przeczytaj najpierw artykuł, IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.02.08, 18:36 później ten wątek, sprawdź projekt na S8 a potem pisz komentarz. Bo na razie robisz z siebie kretyna. Gierkówka nie jest drogą ekspresową, ignorancie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: proj Re: W 1938 r. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.08, 20:54 Drodzy Państwo, ponownie potwierdzam , że na dolnośląskim odcinku drogi ekspresowej S8 nie będzie ani jednego skrzyżowania w jednym poziomie lecz tylko i wyłącznie bezkolizyjne, dwupoziomowe węzły dostosowane geometrią do prognozowanych natężeń ruchu. Fragment artykułu , że "Tylko zakręty będą pod mniejszym kątem" to nieporozumienie. Projektantowi chodziło oczywiście o nieco mniejsze niż dla autostrady promienie łuków poziomych (potocznie zakrętów) , a nie mniejsze kąty - nastąpiło tu jakieś przekłamanie na łączach w czasie rozmowy z Panią Redaktor. Sprawa nieco mniejszych promieni łuków wynika z tego, że drogi ekspresowe projektuje się na niższą prędkość (110 km/h). Nie oznacza to w żadnym wypadku, że droga będzie niebezpieczna i że szybko będzie "zakorkowana". Dla dróg ekspresowych, podobnie jak dla autostrad, nie ma żadnych przeszkód aby dobudować trzeci pas ruchu gdy za kilkadziesiąt lat będzie taka potrzeba. Reasumując , z punktu widzenia kierowcy w przypadku dolnośląskiego odcinka S8 nikt nie zauważy różnicy pomiędzy drogą , która będzie wybudowana i autostradą. Droga , o której mowa nie ma nic wspólnego z istniejącą drogą nr 8, gdyż będzie budowana w nowym terenie, jako kontynuacja Autostradowej Obwodnicy Wrocławia. Namawiam do przejechania wybudowanego już odcinka S8 - obwodnicy Oleśnicy, z którą połaczone zostaną projektowane w tej chwili odcinki Wrocław-Oleśnica i Olesnica-Syców. Zakładam, że odcinki w innych województwach, które nie są jeszcze zaprojektowane, będą wykonane w podobnie wysokim standarcie. Pozdrawiam profesora Jana Biliszczuka , który gwarantuję nie jest przeciwko drodze ekspresowej S8. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poszerzenie Re: W 1938 r. IP: *.gprs.plus.pl 09.02.08, 23:00 rozumiem że ewentualne dobudowanie 3go pasa msi się wiązać z wymiana wszystkich obiektów mostowych w ciągu tej drogi. W przypadku autostrady na siłę jest to możliwe, gdyż z 0,50+2x3,75+3,00 można zrobić 0,50+3x3,50 tylko braknie 0,50 m na opaskę zewnętrzną, w przypdku drogi ekspresowej nawet na siłę sie nieda. Chyba, że modernizacja będzie się wiązać z wymianą mostów i wiaduktów na nowe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: proj Re: W 1938 r. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.08, 23:28 Nie będzie potrzeby wymiany wszystkich obiektów mostowych gdyż droga S-8 projektowana jest w małym nasypie a zdecydowana większość obiektów mostowych to wiadukty nad tą drogą , w ciągu dróg poprzecznych. Wiadukty te mają wystarczającą skrajnię poziomą aby uzyskać pod nimi 3 pasy ruchu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paul Re: W 1938 r. IP: *.zgora.dialog.net.pl 09.02.08, 23:37 Jezeli z Wroclawia do Warszawy zmodernizuje sie linia kolejowa przez Lodz do 200km/h to nie bedzie po co poszerzac ekspresowki... Odpowiedz Link Zgłoś
januszz4 Re: W 1938 r. 09.02.08, 23:52 Jeśli cała trasa do Warszawy (a nie tylko odcinek dolnośląski) ma wyglądać tak, jak obwodnica Oleśnicy, no to muszę przyznać, że wygląda to całkiem dobrze. Jazda nią jest bardzo przyjemna, chociaż prowokuje do rozwijania znacznie większej predkości niż przepisowe 110. Odpowiedz Link Zgłoś
ranusza Re: Lepsza autostrada czy droga ekspresowa? 09.02.08, 20:14 bez różnicy. byle by tylko wreszcie "to coś" zostało zbudowane. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Medalik Lepsza autostrada czy droga ekspresowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.08, 21:17 Nie będzie żadnej "drogi szybkiego ruchu" ani tym bardziej autostrady. Będzie natomiast taka bzdura jak między Kępnem a Bralinem. Polak rzeczywiście "potrafi":( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr Re: Lepsza autostrada czy droga ekspresowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.08, 21:21 Przeczytaj co napisał "proj" dwa wiersze wyżej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Medalik Re: Lepsza autostrada czy droga ekspresowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.08, 21:24 Na mapie to ja mogę narysować nawet dwie - ho ho - nawet 3 autostrady z Wrocka do Wawy. W rzeczywistości będzie co najwyżej to co obecnie między Kępnem a Bralinem albo między Wrockiem a Legnicą:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr Re: Lepsza autostrada czy droga ekspresowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.02.08, 21:55 "Medalik" , nie bądź takim pesymistą. Po co się dołować zakładając, że nic się nie uda. Przypomnij sobie jakie były drogi 15 lat temu. Zmienia się może za wolno ale jednak w dobrym kierunku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gg Re: Lepsza autostrada czy droga ekspresowa? IP: *.e-wro.net.pl 09.02.08, 22:50 Gość portalu: dr napisał(a): >Przypomnij sobie jakie były drogi 15 lat temu. Przypominam sobie, były mniej więcej takie same. Tylko ruch był dużo mniejszy i przyjemniej sie jeździło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Lepsza autostrada czy droga ekspresowa? IP: *.chello.pl 10.02.08, 14:45 A niech się to nazywa jak chce, tylko budujcie jak najszybciej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wrocławianin Lepsza autostrada czy droga ekspresowa? IP: *.korbank.pl 10.02.08, 15:47 Ja jestem za ekspresową drogą .Znając szybkość prac w Polsce to autostradę z Wrocławia do Warszawy wybudowano by za 10 lub 15 lat.Jednak nakład pracy nad drogą ekspresową jest trochę mniejszy i i mniej kosztowny.Jak pisano będzie bezpłatny przejazd, no i bezkolizyjne wjazdy i zjazdy.Ktoś jechał już kawałkiem obwodnicy OLEŚNICY częścią przyszłej drogi ekspresowej ?? ?? ?? Uważam że jest w porządku i oby taka była do Stolicy to by było OK .Pozdrawiam kierowców i wszystkich zmotoryzowanych życząc zdrowia i szerokości na drodze oraz braku budek poboru opłat na drogach . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: heh Lepsza autostrada czy droga ekspresowa? IP: *.pools.arcor-ip.net 13.02.08, 18:32 A dlaczego musimy placic za autostrady... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Lepsza autostrada czy droga ekspresowa? IP: *.lublin.enterpol.pl 13.02.08, 20:55 lepiej zainwestować w remont linii kolejowej do Jeleniej Góry bo kolej jest ekologiczna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RK Panie Profesorze - o czym Pan się wypowiada? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.08, 23:34 Oj Panie Profesorze! Dobrze jest zapoznać się z projektem i mapą żeby wiedzieć o czym się mówi... Bo potem opinia nt. profesorów jest kiepska... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: max Re: Panie Profesorze - o czym Pan się wypowiada? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.08, 23:56 Bardzo słuszna uwaga! "Będzie można na nią wjechać niemal w każdej wsi[...]" Ciekawe jakie plany widział ten profesor? Albo, czy w ogóle jakieś plany widział, czy tylko powiedział to o co go poproszono? ~interesujacy się infrastrukturą logistyczną~ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pepe Re: Lepsza autostrada czy droga ekspresowa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.02.08, 21:56 Ewentualnie mogą zbudować autostradę z prędkością maksymalną jaka obowiązuje na drodze ekspresowej. Przykład takiej fantazji mamy z Wrocławia do Zgorzelca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lech Lepsza autostrada czy droga ekspresowa? IP: *.wro.vectranet.pl 19.02.08, 20:40 Następny kwiatek władzy i to obojętnie której. Droga z Wrocławia do granicy z Niemcami nazywa się autostradą i co z tego. Nazwać można wszystko wszystkim a potem kazać za to płacić. Po prostu znowu KLOPS. To może i lepiej budować rzeczywiście drogi ekspresowe, a potem sie jakoś zmusi kierowców do płacenia i tak. Odpowiedz Link Zgłoś
hugow jak jest jest dobrze 02.05.08, 11:54 Mamy za duzo drog - lepiej nauczmy sie latac. w telefonii zrezygnowalismy z kabli, w internecie rezygnujemy z kabli, czas w transporcie rezygnowac z "kabli" - czyli z drog, i inwestowac w rozwoj lotnictwa cywilnego, po co stac w korkach? Na kazdym biurowcu, domu handlowym zrobic liczne ladowiska dla malych smiglowcow - i problem sam sie rozwiaze. Odpowiedz Link Zgłoś