Złe prawo szkodzi nowym drogom

16.02.08, 22:37
Nie rozumiem po co w ofertach te wszystkie wyliczanki. Oczywiste jest, ze
potencjalny wykonawca musi określić konkretnie z czego i jak chce wykonać most
czy coś innego aby można go było sprawdzić zgodność tego z wymogami inwestora
i potem, po wykonaniu inwestycji, sprawdzić czy nie było oszustwa.
Ale po co inwestorowi wiedza o tym, za ile poszczególne rzeczy kosztują?
Wykonawca powinien podać po prostu kwotę, za jaką podejmuje się wykonania
danego zadania. I koniec. Na głowie wykonawcy jest to aby się w tym zmieścić.
I konkurenci nie mieliby się gdzie czepiać przecinków.
    • Gość: logik Złe prawo szkodzi nowym drogom IP: *.fbx.proxad.net 17.02.08, 00:37
      a mogli zrezygnowac z 8 kloszy aby zaoszczedic duzo wiecej
      ale debilstwa sie dzieja w polsce
      • Gość: gość Polska - kraj złodziei i złodziejskie prawo.... IP: *.net.autocom.pl 18.02.08, 01:08
        to widac na każdym kroku
        • sokolasty Re: Polska - kraj złodziei i złodziejskie prawo.. 18.02.08, 08:41
          Napisali, że przez 47PLN itp.
          Ale zapomnieli jakoś napisać, że od decyzji można się było odwołać,
          ale ten, co odwołać się miał, zawalił i spóźnił się jeden dzień.
          O tym, co zapomnieli tutaj napisać, napisali już w wydaniu lokalnym
          papierowym - czyli wiedzieli.

          Co nie zmienia faktu, że IMO bezsensem jest wymaganie od oferenta
          spełnienia wymagań nt. parku maszynowego.
    • Gość: logik Złe prawo szkodzi nowym drogom IP: *.fbx.proxad.net 17.02.08, 00:43
      jakie debilstwo w tej Polsce trzeba było zrezygnować z 8 kloszy
      • Gość: prawnik Re: Złe prawo szkodzi nowym drogom IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.02.08, 06:32
        Te klosze cz lampy to był tylko pretekst. No i "przegapiony" termin do
        wniesienia odwołania. Jeśli sławetne CBA jest coś warte, to powinno z łatwością
        ustalić, kto i ile na tym zarobił.
    • Gość: Marko Odnośnie widocznej lotniczej IP: *.magma-net.pl 17.02.08, 10:54
      Akurat w tym przypadku (ul. Lotnicza na zdjęciu) firma mimo że droższa to
      spisuje sie wg. mnie b. dobrze, roboty widać ze postępują w oczach... Więc nie
      jestem przekonany czy wybór najtańszego wykonawcy to ma być główne kryterium.
      Raczej bym powiedział, że liczy się renoma firmy - bo co z tego że przetarg
      wyłoni wykonawcę najtańszego jak taki będzie przeciągał roboty a co jest
      jednoznaczne ze stratami czasu i pieniędzy.

      PS. W.w. wykonawca to Skanska i jest to już kolejna budowa we wrocławiu którą,
      puki co, robią poprawnie i w niezłym tempie.
      • Gość: greg Re: Odnośnie widocznej lotniczej IP: *.unreg.tvk.wroc.pl 17.02.08, 12:40
        Zgadzam sie z przedmowca.
        Tansza oferta niekoniecznie znaczy lepsza. A z duzym
        prawdopodobienstwem mozna powiedziec, ze bedzie gorzej wykonana.
        Co do prawa zamowien publicznych, to nalezy wprowadzic krotkie
        terminy zawite.
        A w przypadku złozenia protestu, jezeli okaze sie oczywiscie
        bezzasadny, obwarowanie sankcja!
        • Gość: Harry Re: Odnośnie widocznej lotniczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.08, 22:00
          Za niezrealizowanie inwestycji w terminie nalicza się kary umowne! W moim mieście na kawałku drogi wylotowej wykonanwce jeden dzien opoznienia kosztował 60.5 tys zl (za kazdy dzień!).

          A od jakości inwestor ma swoje służby, ktorych zadaniem jest pilnować wykonawcę by robił tak jak należy.

          Jak nie dopilnujesz - Twoja strata
        • libryk Re: Odnośnie widocznej lotniczej 18.02.08, 11:32
          Hej! Hwj! klakierzy ze scans`kiej. Nikt nie twierdzil, ze oferta
          najtansza jest oferta najlepsza. Ale roznica ponad 100 milionow???
          Za sama roznice mozna wybudowac prawie dwa nowe mosty.
          A wiec koledzy z CBA - do pracy! Temat macie juz na talerzu.
          Wystarczy blizej przyjrzec sie nazwiskom ludzi zwiazanymi z
          przetargami a nie bedzie potrzebna medialna burza by im leb uciac
          przy samej d---ie
      • Gość: lux Re: Odnośnie widocznej lotniczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.08, 21:03
        np most szczytnicki
    • Gość: enemy of the state Re: Złe prawo szkodzi nowym drogom IP: *.lanet.net.pl 17.02.08, 11:07
      I bardzo dobrze ze miasto musialo wybulić te 15mln, dzieki temu droga bedzie w terminie. Plac Grunwaldzki jest wykonywany za najtansza cene. A pierdzistołkom z miejskich urzędów nic nie przeszkadza że ta przestepcza firemka nic tam w ogole nie robi, tak zreszta bylo od początku gdy rozp...lili skrzyzowanie a w srodku sierpnia tylko psy obszczywaly koparki. Cisza, tak samo jak w tym tygodniu i jutro itd.
    • Gość: Maniek Złe prawo szkodzi nowym drogom IP: *.finemedia.pl 17.02.08, 11:16
      Durne urzędasy. Niech zapłacą teraz ze swojej kieszeni te dodatkowe 128 mln.
      • Gość: Miś Re: Złe prawo szkodzi nowym drogom IP: 212.160.240.* 18.02.08, 08:46
        A może uzasadnisz dlaczego durne urzędasy. Dlatego, że stosowali
        prawo. Gdyby zrobili odwrotnie już byś pisał, że oszuści i złodzieje.
        • Gość: Sisi Re: Złe prawo szkodzi nowym drogom IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.02.08, 19:22
          Taaaa łatwo wydawać tak pieniądze nie swoje. Brawo !
      • Gość: Kika 64 Re: Złe prawo szkodzi nowym drogom IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.02.08, 19:21
        Właśnie, racja niech zapłacą, a jeszcze niech Unia cofnie dotację.
    • Gość: buss Złe prawo szkodzi nowym drogom IP: *.ifd.uni.wroc.pl 17.02.08, 12:10
      "Wystarczył błąd, który polegał na zaokrągleniu przez wykonawców cyfr po
      przecinku. Np. zamiast 293,897, jak było w specyfikacji, jedna z firm robiła
      kosztorys w oparciu o liczbę 293,90." Jest jeszcze zawsze mozliwosc
      interpretacji, nie jest prawda, ze sedzia musi taki wyrok wydac. Sa np. wzgledy
      spoleczne. Widac bardzo mu albo i komus jeszcze zalezalo by cena byla wyzsza.
      CBA koniecznie powinna to sprawdzic, szczegolnie to przeciaganie odwolania. Nie
      jest tajemnica, ze ok. 10% kontraktu idzie na "zyczliwosc" strony zamawiajacej.
      Moze chodzi o wyzszy udzial. Nie da sie niczym racjonalnym wytlumaczyc
      kretynstwa, ktore kaze za 47 zl placic 126 mln. Gdyby ta druga oferta roznila
      sie od pierwszej o 100 zl to i tak ta pierwsza jest tansza. A tu roznica siega
      25 % calej ceny zamowienia. Kto musial na tym zarobic ?
      • Gość: jjj tylko dlaczego za NASZĄ kasę ta zabawa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.08, 12:57
        PO mówi, że nie w ilości ale jakości ustaw rzecz. No więc mamy tu panowie i
        panie, wielkie pole do popisu by jak najprędzej wyeliminować podobne debilstwa.
        Mamy i świetne prawo przetargowe, i ukręcającą łeb korupcji CBA a jak widać i
        jedno i drugie funta kłaków warte. Najbardziej dziwi mnie to, że wszyscy
        przechodzą do porządku dziennego nad tymi 124 mn zł -że trzeba zapłącić.
        Panowie, jeśli ktoś każe wam skoczyć na główkę z Iglixcy to też tak zrobicie?
        przecież to jest chore, woła o pomstę do nieba takie marnotrawstwo NASZYCH
        pieniędzy a nie jakiejś generalnej dyrekcji, bo to za NASZE 124 bańki chłopcy i
        dziewczęta bawią się w budowanie AOW wedug kretyńskich zasad
    • Gość: Eichel Jaka jst ustawa wszyscy wiedzą IP: *.vivaldiego.wroclaw.pl 17.02.08, 20:57
      i wszyscy mają w to d... i tak nic nie robią.
      Więc po co, o tym pisać non stop?????
      Nim się ją zmieni, to będą ME 2030 i tyle.
      Ale dlaczego nie można wykluczyć inwestorów nie wywiązujących się
      z realizacji inwestycji??? Np. Hydrobudowę i inne podobne
      ku...restwo. Dlaczego nie punktuje się dobrych wykonawców np. Skanska

      • Gość: ashok Re: Jaka jst ustawa wszyscy wiedzą IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.02.08, 14:04
        Jaki ty jesteś naiwny-zjadłeś wszystkie kłamstwa rzeczników
        prasowych ZDiKu,oddziału GDDKiA i miasta.Hydrobudowa (6?) i Skanska
        są tak samo dobre jak i złe-zrobią wszystko z zapłaceniem bakszyszu
        włącznie,żeby dostać kontrakt,żeby móc postawić nogę we
        Wrocławiu.Kiedy UKŁAD przestaje dotrzymywać "gentelmańskich ustaleń"
        to niestety taka Hydrobudowa odchodzi ze skandalicznej i śmiesznej
        budowy Aquaparku-gdzie jest wyrok jakiekolwiek sądu,że firma ta
        uczyniła coś niezgodnego z Umową,bla,bla,bla...gdzie są jakiekolwiek
        dowody na to,żo to INTERSPA (niemiecka firma) nie dotrzymała
        warunków umowy??? Chwalona przez Ciebie Skanska ma we Wrocławiu też
        parę wpadek,ale nie konkretnie o taką czy inną firmę tu
        chodzi...reguły gry są od samego początku nierzetelne,stworzone
        przez bandę cynicznych urzędasów mętne przepisy-na własne kryminalne
        potrzeby i na potrzeby tych,którym służą-okradanie państwa i
        podatnika jest w naszym kraju bezkarną cnotą,ba uczciwość jest czymś
        co dyskwalifikuje zawodnika.
    • Gość: yuna Złe prawo szkodzi nowym drogom IP: *.wsb-nlu.edu.pl 17.02.08, 21:18
      "Podobnie było w przypadku przetargu na budowę drogi ekspresowej S-69 w
      Świętokrzyskiem"

      Ta droga znajduje się w województwie ŚLĄSKIM, w powiecie żywieckim. Do
      świętokrzyskiego to daaaaaleko
    • Gość: X-men Re: Złe prawo szkodzi nowym drogom IP: *.magma-net.pl 17.02.08, 21:55
      Z tego co czytałem w jadnym z poprzednich artykułów najtańsza oferta
      była sporo niższa niż kwota z kosztorysu inwestorskiego a to w
      ostatnim czasie raczej się nie zdarza. Można więc wysnuć następujące
      wnioski:
      1. Wykonawca zrealizuje prace niestarannie bez zastosowania
      materiałów o odpowiedniej jakości.
      2. Podzleci wykonanie prac innej firmie a następnie jej nie zapłaci.
      3. Po wykonaniu np. 50% prac będzie walczyć o aneks, zwiększający
      wartość prac o brakujące 100-150mln PLN. I ten aneks dostanie bo
      nikt w "drogówce" nie będzie chciał być tym przez którego nie będzie
      mostu przed EURO.

      Uważam, że dobrze się stało, iż wybrano kolejną firmę z ofertą
      przystającą do rzeczywistości. Zaś co do metod opóźniania,
      przeciągania i unieważniania przetargów to można wielotomowe dzieło
      napisać. Przy ofertach liczących setki stron zawsze znajdzie się ten
      jeden przecinek lub "literówka", ta jedna sklejona i nieponumerowana
      strona - rzeczy w zasadzie nieistotne z punktu widzenia przedmiotu
      przetargu. Zawsze w specyfikacji znajdzie się jakaś niespójność,
      którą Inwestor będzie musiał wyjaśnić. Dobry zespół sporządzający
      oferty zawsze znajdzie sposób na opóźnienie rozstrzygnięcia
      postępowania przetargowego, jego unieważnienie lub wyszuka błąd w
      ofercie konkurencji. Inna rzecz, że sam będąc tylko zespołem ludzi -
      istot niedoskonałych, popełni choćby najmniejszy błąd, którego
      szukają konkurenci. Przy obecnie obowiązującym prawie
      i "papieskości" organów sądowych cudem jest, że wogóle jakieś
      postępowania przetargowe są rozstrzygane.
      • Gość: dro Re: Złe prawo szkodzi nowym drogom IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.02.08, 08:40
        > Z tego co czytałem w jadnym z poprzednich artykułów najtańsza oferta
        > była sporo niższa niż kwota z kosztorysu inwestorskiego a to w
        > ostatnim czasie raczej się nie zdarza. Można więc wysnuć następujące
        > wnioski:
        > 1. Wykonawca zrealizuje prace niestarannie bez zastosowania
        > materiałów o odpowiedniej jakości.
        > 2. Podzleci wykonanie prac innej firmie a następnie jej nie zapłaci.
        > 3. Po wykonaniu np. 50% prac będzie walczyć o aneks, zwiększający
        > wartość prac o brakujące 100-150mln PLN. I ten aneks dostanie bo
        > nikt w "drogówce" nie będzie chciał być tym przez którego nie będzie
        > mostu przed EURO.

        4. konsorcjum chce zaistniec na rynku spektakularnym obiektem i daje rzetelnie skalkulowana oferte w oparciu o faktyczne koszty, a nie planowana kwote zysku, co w wycenie inwestorskiej wzial pod uwage nawet inwestor. moze dla tego wlasnie wyceny ponizej kosztorysu inwetorskiego nie zdarzaja sie od tak dawna.
        co do jakosci prac to jest instytucja nadzoru inwestorskiego i praktycznie kazdy etap prac mozna kontrolowac i badać jakosc materialow i rozwiazan - nawet jesli by wziac do tego zewnetrzna firme jesli urzednicy nie potrafia tego sami zrobic to i tak nie bedzie to kosztowalo 120 baniek.
        chcialbym przypomniec ze jak skanska sie brala za most milenijny to tez sie mowilo ze sie nie da, ze nie za takie pieniadze i nie w takim terminie, a jednak firma zrobila wszystko na czas (praktycznie to byli gotowi przed czasem).
        weszli na rynek przebojem i zrobili sobie marke co procentuje choc na moscie pewnie kokosow nie zbili.
        • dfgfdg Re: Złe prawo szkodzi nowym drogom 18.02.08, 09:12
          > 4. konsorcjum chce zaistniec na rynku spektakularnym obiektem i daje rzetelnie
          > skalkulowana oferte w oparciu o faktyczne koszty, a nie planowana kwote zysku,

          STRABAG? Zartujesz chyba...
          • Gość: dro Re: Złe prawo szkodzi nowym drogom IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 19.02.08, 10:06
            ... faktycznie troche - troche tez o taka reakcje mi chodzilo. firma jak widac
            jest wyjeta z kapelusza wiec prawdopodobienstwo zrealizowania kontarktu jest na
            podobnym poziomie co przy innych oferentach i to bez wzgledu na cene nizsza o
            126 bankow ....
            • Gość: driver Re: Złe prawo szkodzi nowym drogom IP: *.chello.pl 20.02.08, 20:05
              Przepraszam, ale tzw. kosztorysy inwestorskie nie są od niedawna
              wyznacznikiem rzeczywistych kosztów i dlatego nie powinno się ich
              uznawać za 100% wiarygodne.
              W swojej praktyce (związanej z projektowaniem) spotykam się z
              kosztorysami inwestorskimi dla jednojezdniowej drogi klasy G w
              łatwym terenie, gdzie koszt 1 km projektanci wyceniają na 60-70 %
              kosztu autostrady A2.
    • n-p Złe prawo szkodzi nowym drogom 17.02.08, 22:31

      • n-p Re: Złe prawo szkodzi nowym drogom 17.02.08, 22:32


        PONIEDZIAŁEK - Protest - bez komentarza
        forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=50641
    • Gość: Europejczyk Debile IP: *.chello.pl 17.02.08, 22:46
      Ministerstwo Infrastruktury już zapowiada, że znowelizuje Prawo
      Zamówień Publicznych, tak by było bardziej racjonalne.

      Ble,ble,ble.Słyszymy to od conajmniej 5 lat.I co?Rządowo-sejmowi
      debile nie są w stanie tego zrobić.
      Wątpię aby w którymś kraju Uni były głupsze i mnie zdolne kadry jak
      u nas.
    • Gość: Lech Złe prawo szkodzi nowym drogom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.08, 23:22
      Nie tylko drogom. Złe prawo szkodzi wszystkim oprócz organizatorom przetargów.
      Zniesienie obowiązku ogłaszania przetargów do 14 tys. Euro wprowadziło takie
      możliwości korupcyjne jakich jeszcze nie było. Roboty są wykonywane 30-50%
      drożej bo trzeba się podzielić tą kasą. Przeważnie 2-3 firmy to figuranci bo
      wiadomo, że ma wygrać firma wybrana wcześniej. Sam daję łapówki bo inaczej
      wypadł bym z "rynku".
    • damianbsc Złe prawo szkodzi nowym drogom 18.02.08, 00:46
      przeciez to napisal internauta jako komentarz, ze w PL nie potrafia pisac
      zamowien publicznych, a gazetka zaraz swoj artykol - jak zwykle na gotowe-
      goofno sie znacie na pisaniu i to jest prawda. tylko czekacie na jakies info
      podane na tacy- ruszcie dupki z biura to moze zobaczycie cos ciekawego i jak
      wyglada swiat
      (useless fucks)
    • Gość: M W Hiszpanii, która wybudowała tysięce km autostrad IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 02:33
      (a właściwie tras szybkiego ruchu, bo większość jest za darmo) za
      pieniądze UE, przetargi są rozstrzygane natychmiast i zwycięzca
      przystępuje do pracy. Jeśli konkurencja odwoła się i wygra w sądzie
      za pół roku, to gościowi zapłacą za wykonaną robotę i wejdzie nowy.
      Ale dzięki temu prace nie są wstrzymywane miesiącami. I jeszcze
      jedno: obowiązuje zasada "baja temeraria", czyli ktoś, kto dał
      podejrzanie niską cenę odpada.
      • Gość: Miś Re: W Hiszpanii, która wybudowała tysięce km auto IP: 212.160.240.* 18.02.08, 08:51
        Jakbyś zauważył to w naszym Prawie zamóień też jest zapis, ze
        podejrzanie niska cena powinna być odrzucona. Co do rozpoczynania
        robót przed zakończeniem odwołań to także istnieje taka mozliwość za
        zgoda Prezesa UZP. I pamiętaj o tym, że w przypadku przegranej sa to
        duże odszkodowania za utracone korzyści.
        • Gość: dydek rażąco niska cena IP: 83.168.106.* 20.02.08, 15:29
          jest taki zapis w PZP. raz tylko spotkałem sie z jego zastosowaniem - w
          Szczecinie akurat... pierwszą najtańszą odrzucili z jakiegoś błahego powodu,
          drugą w kolejności pod wzgl. ceny odrzucili za "rażąco niską cenę i wybrali
          trzecią ofertę. nic to, że budżet dołożyć musi jakieś 1,5 miliona... znam obu
          pierwszych wykonawców i wiem, że zrobiliby spokojnie za swoją cenę. ale że
          wygrać miał ten co wygrał to odpuścili bo nie chcieli robić sobie kłopotów. małe
          firmy boją sie na rynku lokalnym zadzierać z inwestorem bo potem mają trudności
          przy przetargach i wykonawstwie. tylko duże firmy mogą sobie na to pozwolić tak
          naprawdę, one mają więcej prawników i pracowników administracji niż budowlańców.
          A i tak potem robią te małe firmy lokalne dla nich... za niskie pieniądze.
    • maruda.r Efekty pazerności administracji i samorządów 18.02.08, 04:05

      Startujące w przetargach firmy do perfekcji opanowały sztukę przeciągania procedury.

      ***********************************

      Firmy jedynie korzystają z możliwości, jakie wykreowała polska biurokracja.
      Wykreowała w konkretnym celu: żeby utrudniać życie oferentom i tym samym mieć
      narzędzie do wyciągania łapówek. Dlaczego teraz samorządy płaczą i zgrzytają
      zębami? Przecież to nie oferenci stanowili prawo.

    • blue911 Re: Złe prawo szkodzi nowym drogom 18.02.08, 05:18
      piast9 napisał:

      > Nie rozumiem po co w ofertach te wszystkie wyliczanki. Oczywiste
      jest, ze
      > potencjalny wykonawca musi określić konkretnie z czego i jak chce
      wykonać most
      > czy coś innego aby można go było sprawdzić zgodność tego z
      wymogami inwestora
      > i potem, po wykonaniu inwestycji, sprawdzić czy nie było oszustwa.

      Swietne - podoba mi sie! to wszystko zostalo misternie stworzone
      zeby tacy Kaczynscy i im podobni mogli zaistniec. W normalnym
      panstwie to tacy panowie byliby kierownikami sali w podrzednej
      restauracji,a u nas??? Bez komentarzy.
      Juz niedlugo: Europa i swiat sie wezma za Polske i ja zlikwiduja.
      Czyz jest inne wyjscie? Przyzwyczajajcie sie do nowego hymnu.
      A o Euro to nawet nie ma co marzyc: teraz juz widac,ze nam zabiora!
    • Gość: Niewypał Niewypał IP: *.as.kn.pl 18.02.08, 06:06
      A ja wątpię w kompetencje rozmówcy - pytanie o niewypały jest
      sensowne. Każdy niewypał to ściągnięcie patrolu saperskiego i
      zatrzymanie prac a to przekłada się na opóźninie w wykonaniu i
      potencjalne kary.
      • maruda.r Re: Niewypał 18.02.08, 06:24
        Gość portalu: Niewypał napisał(a):

        > A ja wątpię w kompetencje rozmówcy - pytanie o niewypały jest
        > sensowne. Każdy niewypał to ściągnięcie patrolu saperskiego i
        > zatrzymanie prac a to przekłada się na opóźninie w wykonaniu i
        > potencjalne kary.

        *******************************

        Jak najbardziej sensowne. Chodzi, co prawda, o zwykły formalizm, ale jak już się
        niewypał znajdzie, to ktoś za przestój musi zapłacić. Władza nie zapłaci, a więc
        wykonawca kalkuluje przestój i ewentualne kary umowne za niewykonanie prac w
        terminie. Bo jak się ów niewypał już znajdzie, to władza powie: trzeba było pytać.

        Wystarczy spojrzeć na konstrukcję zwykłej umowy ubezpieczeniowej. Zawsze
        istnieje w niej stwierdzenie: pod pewnym warunkami.

        • Gość: dro Re: Niewypał IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.02.08, 08:49
          maruda.r napisał:

          > Gość portalu: Niewypał napisał(a):
          >
          > > A ja wątpię w kompetencje rozmówcy - pytanie o niewypały jest
          > > sensowne. Każdy niewypał to ściągnięcie patrolu saperskiego i
          > > zatrzymanie prac a to przekłada się na opóźninie w wykonaniu i
          > > potencjalne kary.
          >

          > Jak najbardziej sensowne. Chodzi, co prawda, o zwykły formalizm, ale jak już się
          > niewypał znajdzie, to ktoś za przestój musi zapłacić. Władza nie zapłaci, a wię
          > c
          > wykonawca kalkuluje przestój i ewentualne kary umowne za niewykonanie prac w
          > terminie. Bo jak się ów niewypał już znajdzie, to władza powie: trzeba było pytać.
          >

          obydwaj przesadzacie i mylicie sens pytania od sensu zadania tego pytania inwestorowi. oczywiscie, ze trzeba wziac pod uwage przestoje zarowno zwiazane z niewypalami jak i innymi zjawiskami jak zla pogoda, wysokie stany wod w rzece, przedluzajace sie mrozy itp. tylko co za kretyn zadaje takie pytanie inwestorowi ? to tak jakby zapytac czy we wroclawiu pada snieg i jak dlugo utrzymuje sie mroz ponizej 6,5 stopnia. pewne rzeczy trezba sobie samemu umiec ustalic - na tym polega zlozenie oferty ze sie takie okolicznosci przewiduje a nie tylko cene cementu.
          • Gość: aHorn Re: Niewypał IP: *.pools.arcor-ip.net 23.02.08, 13:11
            Jak najbardziej sensowne. W Niemczech jest mianowicie coś takiego jak "rejestr
            zanieczyszczeń" ("Altlastenkataster") i tam dla każdej działki wpisuje się, czy
            jest poważne, mniej poważne lub żadne zagrożenie znalezienia substancji
            ropopochodnych, środków bojowych itd. Przed rozpoczęciem inwestycji zawsze
            zadaje się pytanie o treść wpisu.
      • Gość: RM Re: Niewypał IP: 212.160.143.* 18.02.08, 09:43
        Nie trzeba być geniuszem, by wiedzieć że we Wrocławiu było prowadzone ciężkie
        walki i wnioskować trzeba o właściwy zapis w umowie tzn. kto i za ile usuwa
        żelastwo.
    • olias Złe prawo szkodzi nowym drogom 18.02.08, 08:00
      oddaliśmy władzę kretynom. czyli elytom. pozwoliliśmy zbudować
      republikę kolesi i krewnych. cieszmy się z tego. bo to nasza zasługa.
    • Gość: general Złe prawo szkodzi nowym drogom IP: *.gdynia.mm.pl 18.02.08, 08:07
      piast9 napisał:

      > Nie rozumiem po co w ofertach te wszystkie wyliczanki.

      Jak nie rozumiesz to się niie wypowiadaj!
      • Gość: vasc Re: Złe prawo szkodzi nowym drogom IP: *.opera-mini.net 18.02.08, 08:24
        Jak nie masz nic mądrego do powiedzenia to sie sam nie odzywaj.
    • Gość: dro Re: Złe prawo szkodzi nowym drogom IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.02.08, 08:27
      "Ministerstwo Infrastruktury już zapowiada, że znowelizuje Prawo Zamówień
      Publicznych, tak by było bardziej racjonalne. "

      szkoda tylko ze to juz bedzie po stracie kolejnych 124 mln na budowie jakiegos
      obiektu. za te pieniadze mozna by bylo wybudowac droge gdzies indziej albo
      mniejszy jeszcze jeden most ...
      wszyscy zapowiadaja zmiany to moze by je ktos w koncu wprowadzil ?
    • Gość: Miś Złe prawo szkodzi nowym drogom IP: 212.160.240.* 18.02.08, 08:44
      Kompletne bzdury wypisują gazety. Terminy odwołań reguluja dyrektywy
      UE i mówienie, że w Niemczech czy gdzie indziej sa tylko 4 dni na
      zgłoseznie protestów a ofertę można przegladac tylko pół godziny
      jest bzdurą. Tak to dzieje się może w sprawie zamówień podporogowych
      nie regulowanych dyrektywami (u nas przy takich zamóienaich nie
      funkcjonuje odwołanie). Dziennikarzu zanim coś napiszesz zweryfikuj
      sprawę i nie słuchaj do końca urzędników, którzy najchetniej
      zleciliby realizację budowy swoim ukochanym firmom a to "głupie
      prawo" ich hamuje. Oczywiście, że w prawie jest sporo absurdów i one
      będą bo zawsze znajdą się przypadki, ktroe zaskakują ludzką
      wyobraźnię. Takim absurdem jest odrzucanie ofert za 47 zł.
      Wystarczyłoby zmienić przepis, że w takim przypadku zamawiający bada
      ofertę czy mimo nie uwzględnienia jakiejś części zamówienia w
      ofercie jest ona nadal korzystna finansowo albo, że może wyjasnić
      czy brak tych np. 8 lamp jest przeoczeniem i zostały one wliczone w
      cenę oferty czy nie. i sprawa byłaby prosta. Dziennikarze jednak nie
      lubia rzetelności tylko tanie teksty z pólprawdami.
      • Gość: Mis Re: Złe prawo szkodzi nowym drogom IP: 212.160.240.* 18.02.08, 08:56
        I dodatkowo jeszcze proponuję napisac cos o jakości kadr. Obecnie w
        wielu urzędach przy przetargach pracują osoby, które są znajomymi
        róznych królików i nie mają pojęcia co czynią. Tylko po co pisac o
        profesjonalizacji kadr po co piosać o tym, że ludziom zajmującym się
        zamówienaimi powinno się zapewnić więcej niezalezności od dziwnych
        szefów i godziwe pensje. W większości urzędów w biurach zamóień
        pracuje za mało ludzi, którzy nie wiedzą w co rece włozyć reguła
        jest taka, ze w biurach promocji, strategi i takich dziwnych tworach
        jet wiecej pracowników niż w strategicznych działach takich jak
        zamóień. A powód jest prosty tam mozna wsadzić kazdego znajomego
        głaba bo w promocji mało co w sposób widoczny i ewidentny mozna
        zepsuć a w przetargach tak i owszem.
        • Gość: Danka Re: Złe prawo szkodzi nowym drogom IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.08, 09:11
          Masz Miś rację. Ja za 1300/miesięcznie jak coś spartaczę w umowie czy zamówieniu
          to pójdę do pierdla, dlatego za włos nie wychylę się poza ustawę. Wściekam się
          na nią i każdą kolejną nowelizację, bo co nie wymyślą to bzdura, a już te 14
          tys. to paranoja, bo i tak muszę (zgodnie z regulaminem firmy) zrobić zapytanie
          ofertowe i wysłać do min. 3 oferentów. Ale innego wyjścia nie mam. A najgorsze
          jest to, że o ew. zmiany nikt nie pyta nas - praktyków. Nawet mój 'znajomy'
          poseł stwierdził, że ja nie rozumiem zasad stanowienia prawa (jestem po
          administracji, a on politolog!) dlatego nie potrafię uwzględnić szerszej
          perspektywy - co by to nie miało znaczyć!
          O zmianie pracy nie mam co marzyć, bo wszędzie specjalistom od zamówień płacą
          nędzne grosze!
      • Gość: dro Re: Złe prawo szkodzi nowym drogom IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.02.08, 08:57
        podaj dyrektywe ktora reguluje terminy odwolan od rozstrzygniec przetargowych w UE.
        dokad jej nie podasz to bede w zyl w przekonaniu ze dyrektywy reguluja intencje prawa i jego ogolne zasady, oraz narzucaja terminy do wprowadzenia zunifikowanych rozwiazan. przepisy krajowe czlonkow UE musza byc zgodne z tymi ogolnymi przepisami i doprecyzowywac zasady ich stosowania.
    • Gość: Hanys Geografia się kłania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 09:14
      Geografgia się kłania panie dziennikarzy, Laliki to Woj. Śląskie.
    • Gość: specjalista GW odwraca kota ogonem! IP: *.197.158.213.umts.dynamic.eranet.pl 18.02.08, 09:23
      Zamiast węszyć i tropić, dlaczego w Warszawie powstanie najdroższa oczyszczalnia
      ścieków świata i najdroższy odcinek drogi publicznej (płn. obwodnica Warszawy w
      ramach trasy S8), gdzie kilometr kosztuje 200 mln zł, to GW - swoim zwyczajem -
      odwraca kota ogonem, pisząc, że prawo jest złe.

      Tak się składa, że jestem specjalistą od prawa zamówień publicznych i oceniam je
      całkiem dobrze. Jest w pełni zgodne z prawem unijnym (dyrektywami klasyczną i
      sektorową) i w doktrynie oceniane pozytywnie.

      Problem leży gdzie indziej. Tym problemem są ludzie. Skorumpowani urzędnicy i
      politycy, którzy ustawiają przetargi (wystarczy np. tak ułożyć specyfikację, że
      tylko jedna, właściwa firma będzie w stanie wygrać przetarg). System pzp służy
      racjonalnego, oszczędnemu, konkurencyjnemu i przejrzystemu wydatkowaniu
      publicznych pieniędzy. Aby tak się działo, prawo zam. publ. musi dość
      restrykcyjne, aby interesu publicznego chronić. Natomiast te wszystkie, niby
      absurdalne sytuacje, są najczęściej wynikiem kombinacji urzędników, którzy
      dobrze wiedzą, jak w praktyce to prawo obchodzić.

      Ale wracając do sedna. GW w typowy dla siebie sposób odwraca kota ogonem.
      Zamiast demaskować sprzedajnych urzędników, czepia się złego prawa. Tak zawsze
      łatwiej, a i swoich polityków ( PO i SLD) można ochronić.

      A przypomnę:
      W Warszawie przetarg na modernizację oczyszczalni ścieków Czajka wygrała spółka
      Warbud, oferująca o ponad 250 mln Euro więcej, niż przewidywało na to wydać
      miasto. Odrzucona została oferta najtańsza, mieszcząca się w szacunkach, jakich
      dokonało miasto (ok 300 mln Euro). Dlaczego? Ano ze względów formalnych :) Z
      tych samych, które tak usilnie piętnuje GW.
      W tym postępowaniu prawdopodobnie mogły się zmówić dwie spółki: Warbud z
      Budimexem, które wywindowały cenę. Oferta Budimexu, jako ewidentnie nierealna
      (wykonanie inwestycji rok później, niż określono w SIWZ), ale opiewająca na
      jeszcze większe pieniądze - ponad 600 mln Euro, została odrzucona. Protest
      przegranego konsorcjum (tego z ofertą 300 mln Euro) został odrzucony. Skarga do
      Sądu Okręgowego nie została rozpatrzona, bo spółka nie przekazała pozwu
      Warbudowi, a jego pełnomocnikowi (bez komentarza).
      Dodam tylko, że cale postępowanie mieszkańcy warszawskiej Białołęki zaskarżyli
      do prokuratury.

      Niby przegrany w tym przetargu Budimex wygrał (w konsorcjum z Warbudem) wkrótce
      przetarg na odcinek trasy Konotopa-Prymasa Tysiąclecia. Za wybudowanie 10,5 km.
      drogi i niezbędnej infrastruktury (wiadukty) dostanie 2,4 mld zł. 200 mln za km.

      Jak widać, inwestycje ruszyły z wielką parą. Szkoda, że często są dwa razy
      droższe, niż powinny kosztować w rzeczywistości. A mowa tu o setkach milionów, a
      nawet miliardów złotych.

      Czemu dziennikarze GW, przecież najlepsi w Polsce, nie węszą w tych sprawach?
      Czemu, zamiast tego czepiają się niby złego prawa? Nie rozumiem, naprawdę nie
      rozumiem...
      • piast9 Re: GW odwraca kota ogonem! 18.02.08, 09:45
        Gość portalu: specjalista napisał(a):

        > zamiast tego czepiają się niby złego prawa?

        Skoro prawo dopuszcza takie przewałki to może jest złe? Dyrektywy unijne
        dyrektywami ale ludzie są różni w różnych państwach. Skoro tak dużo można ugrać
        w przetargach tzw. "względów formalnych" to może ten formalizm rozluźnić aby
        było tu mniejsze pole do nadużyć?
      • Gość: RM Re: GW odwraca kota ogonem! IP: 212.160.143.* 18.02.08, 09:56
        W pełni sie zgadzam. Sam przygotowuję przetargi i jakoś nie miałem jeszcze
        protestów itp. Zapytania i owszem się zdarzają. Kluczem do udanego (udanego dla
        podatnika) przetargu jest dobrze przygotowana specyfikacja i podstawowa zasada:
        zbieram minimalną, wymaganą prawnie dokumentację oraz umowa, która nie
        pozostawia wątpliwości jakie są obowiązki stron. W to, że przetarg uwalono z
        powodu 47zł nie wierzę. Błędy obliczeniowe można korygować. Kolesie się po
        prostu dogadali.
        Jeżeli zbierane są informacje typu moc piły, to znaczy że mam do czynienia z
        kretynem lub krętactwem.
      • Gość: artihill Re: specjalista -GW odwraca kota ogonem! IP: *.lanet.net.pl 20.02.08, 10:55
        Jak małpa wymachuje brzytwą to winna jest ona czy ten kto jej brzytwę dał do ręki ? To prawo daje firmom możliwość niekończących sie odwołań z absurdalnych powodów i utyskiwanie na urzedników nic tu nie zmieni. Argument, iż "..Jest w pełni zgodne z prawem unijnym (dyrektywami klasyczną i sektorową) i w doktrynie oceniane pozytywnie." nadaje sie do kabaretu. Nawet jeśli jest zgodne z dyrektywą zbiorową, prawami człowieka i zwierząt, wytycznymi w sprawie kształtu ogórka do słoików !
        Uchowaj nas Boże od takich "specjalistów". Swoją drogą jezeli ów specjalista epatuje nas kwotą 200mln za kilometr S8, uczciwie byłoby dodać, iż ten odcinek to mówiąc najbardziej obrazowo, metro bez dachu. Koszt budowy konstrukcji jezdni to szacunkowo 15% wartości całej inwestycji. Miażdżącą większość pochłonną roboty mostowe, inżynieryjne i branżowe (przekładka wszystkich możliwych sieci).
        Wypadałoby dodać, iz jest to oferta najtańsza, więc proponuję "specjalistom" wystartować z ceną 50% niższą, zamiast opowiadac bajki o PZP.
    • sybirak2 Złe prawo szkodzi wszystkim inwestycjom 18.02.08, 10:53
      W prawie zamówień publicznych nic nie da się poprawić, bo wsystko
      jedt złe i trzeba zmienić. Przecież to prawo stworzono dla
      prawników, dlatego tyle skarg, protestów, odwołań, apelacji itd. i
      to oni (prawnicy najwięcej zarabiają na porzetargach. I to powinien
      Palikot zmienić, bo tylko on jest finansowo niezależny.
Pełna wersja