Dodaj do ulubionych

Wrocław i Dolny Śląsk w liczbach

IP: *.lanet.wroc.pl 24.08.03, 19:49
przy tej stopie bezrobocia nie dziwię się, że miasto jest pełne
kur i kaczek, coś trzeba przecież jeść
Obserwuj wątek
    • tora_tora bardzo smutne dane 24.08.03, 20:34
      potwierdziło się to co widac we wrocławiu niemal gołym okiem,
      bezrobocie jest dużo większe niż mówią oficjalne statystyki
      urzędu pracy, wielu wrocławian wysoko nosi głowę i nie
      rejestruje się w urzędzie pracy (sam znam wielu takich) choć od
      lat nie mają stałych dochodów i klepią biedę.

      Nie znam pełnych danych z innych miast ale wychodzi na to że po
      Łodzi mam najwyższe bezrobocie w Polsce z większych miast,
      niewiele niższe niż obliczona przez GUS średnia ogólnopolska
      (21,2%).
      Chyba ostatecznie umarł mit prężnego rozwoju wrocławia, jeszcze
      3 lata temu bezrobocie było dużo niższe niż średnia
      ogólnopolska, dziś dorównujemy małym miasteczkom.
      Władze miasta powinny stanąć na głowie aby stworzyć przyjazny
      klimat intestycyjny, szybko rozwinąć zaniedbaną, przez lata
      komuny i dekadę administrowania Wrocławiem przez Zdroja,
      infrastrukturę transportową i może za parę lat zaczniemy
      wychodzić z dołka.
      • Gość: Rafis Re: bardzo smutna interpretacja danych IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 24.08.03, 20:50
        tora_tora napisał:

        > potwierdziło się to co widac we wrocławiu niemal gołym okiem,
        > bezrobocie jest dużo większe niż mówią oficjalne statystyki
        > urzędu pracy, wielu wrocławian wysoko nosi głowę i nie
        > rejestruje się w urzędzie pracy (sam znam wielu takich) choć od
        > lat nie mają stałych dochodów i klepią biedę.
        >
        > Nie znam pełnych danych z innych miast ale wychodzi na to że po
        > Łodzi mam najwyższe bezrobocie w Polsce z większych miast,
        > niewiele niższe niż obliczona przez GUS średnia ogólnopolska
        > (21,2%).

        Jak można przeczytac bezrobocie liczone przez GUS wynosiło w tym samym czasie
        10,8 % wiec prosze o troche obiektywizmu w porównywaniu danych :)
        Tajemnicą nie jest, że szara strefa w Polsce wynosi około 40%.

        > Chyba ostatecznie umarł mit prężnego rozwoju wrocławia, jeszcze
        > 3 lata temu bezrobocie było dużo niższe niż średnia
        > ogólnopolska, dziś dorównujemy małym miasteczkom.

        Jak wyżej.Co do rozwoju to swiadcza o tym inne dane.Gdyby sugerowac sie
        bezrobociem to wyszłoby na to, że Berlin rozwija sie gorzej.

        > Władze miasta powinny stanąć na głowie aby stworzyć przyjazny
        > klimat intestycyjny, szybko rozwinąć zaniedbaną, przez lata
        > komuny i dekadę administrowania Wrocławiem przez Zdroja,
        > infrastrukturę transportową i może za parę lat zaczniemy
        > wychodzić z dołka.

        Tu bez ko0mentarza.
        • tora_tora Re: bardzo smutna interpretacja danych 24.08.03, 21:05
          Gość portalu: Rafis napisał(a):

          > tora_tora napisał:
          >
          > > potwierdziło się to co widac we wrocławiu niemal gołym okiem,
          > > bezrobocie jest dużo większe niż mówią oficjalne statystyki
          > > urzędu pracy, wielu wrocławian wysoko nosi głowę i nie
          > > rejestruje się w urzędzie pracy (sam znam wielu takich) choć od
          > > lat nie mają stałych dochodów i klepią biedę.
          > >
          > > Nie znam pełnych danych z innych miast ale wychodzi na to że po
          > > Łodzi mam najwyższe bezrobocie w Polsce z większych miast,
          > > niewiele niższe niż obliczona przez GUS średnia ogólnopolska
          > > (21,2%).
          >
          > Jak można przeczytac bezrobocie liczone przez GUS wynosiło w tym samym
          czasie
          > 10,8 % wiec prosze o troche obiektywizmu w porównywaniu danych :)
          > Tajemnicą nie jest, że szara strefa w Polsce wynosi około 40%.


          Widzę że nie bardzo wiesz jak się liczy bezrobocie wg. jednej i drugiej
          metody, dla urzędu pracy nie istniejesz jeśli się u nich regularnie nie
          meldujesz, a bardzo dużo osób w tym mieście tego nie robi, bo to czcze
          zajęcie; GUS natomiast tych którzy pracują na czarno uwzględnia jako
          pracujących, nawet jeśli pracujesz dorywczo w tygodniu poprzedzającym badanie
          jesteś ujęty jako pracujący, tak więc najpierw się dowiedz a później komentuj
          w ten sposób.
          >
          > > Chyba ostatecznie umarł mit prężnego rozwoju wrocławia, jeszcze
          > > 3 lata temu bezrobocie było dużo niższe niż średnia
          > > ogólnopolska, dziś dorównujemy małym miasteczkom.
          >
          > Jak wyżej.Co do rozwoju to swiadcza o tym inne dane.Gdyby sugerowac sie
          > bezrobociem to wyszłoby na to, że Berlin rozwija sie gorzej.
          >
          > > Władze miasta powinny stanąć na głowie aby stworzyć przyjazny
          > > klimat intestycyjny, szybko rozwinąć zaniedbaną, przez lata
          > > komuny i dekadę administrowania Wrocławiem przez Zdroja,
          > > infrastrukturę transportową i może za parę lat zaczniemy
          > > wychodzić z dołka.
          >
          > Tu bez ko0mentarza.
          i lepiej nie komentuj, bo kiepsko CI to wychodzi;)
          pozdrawiam,
          • Gość: Rafis Re: bardzo smutna interpretacja danych IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 24.08.03, 21:14
            tora_tora napisał:

            > Gość portalu: Rafis napisał(a):
            >
            > > tora_tora napisał:
            > >
            > > > potwierdziło się to co widac we wrocławiu niemal gołym okiem,
            > > > bezrobocie jest dużo większe niż mówią oficjalne statystyki
            > > > urzędu pracy, wielu wrocławian wysoko nosi głowę i nie
            > > > rejestruje się w urzędzie pracy (sam znam wielu takich) choć od
            > > > lat nie mają stałych dochodów i klepią biedę.
            > > >
            > > > Nie znam pełnych danych z innych miast ale wychodzi na to że po
            > > > Łodzi mam najwyższe bezrobocie w Polsce z większych miast,
            > > > niewiele niższe niż obliczona przez GUS średnia ogólnopolska
            > > > (21,2%).
            > >
            > > Jak można przeczytac bezrobocie liczone przez GUS wynosiło w tym samym
            > czasie
            > > 10,8 % wiec prosze o troche obiektywizmu w porównywaniu danych :)
            > > Tajemnicą nie jest, że szara strefa w Polsce wynosi około 40%.
            >
            >
            > Widzę że nie bardzo wiesz jak się liczy bezrobocie wg. jednej i drugiej
            > metody, dla urzędu pracy nie istniejesz jeśli się u nich regularnie nie
            > meldujesz, a bardzo dużo osób w tym mieście tego nie robi, bo to czcze
            > zajęcie; GUS natomiast tych którzy pracują na czarno uwzględnia jako
            > pracujących, nawet jeśli pracujesz dorywczo w tygodniu poprzedzającym
            badanie
            > jesteś ujęty jako pracujący, tak więc najpierw się dowiedz a później
            komentuj
            > w ten sposób.


            no tak i wszyscy ludzie spowiadaja sie GUS-owi, że robia na czarno :)
            Pewnie jeszcze mówią, że pracuja nielegalnie w Niemczech ale Ty zapewne
            doskonale znasz Wrocław i tutejszy rynek pracy.
            Jesli ktos się nie rejestruje to słusznie się go nie uwzględnai bo zonacza to,
            że robic mu się nie chce(znam takich na pęczki) smutne to ale prawdziwe.

            • Gość: maja Re: bardzo smutna interpretacja danych IP: *.ipt.aol.com 24.08.03, 21:24
              Gość portalu: Rafis napisał(a):

              > no tak i wszyscy ludzie spowiadaja sie GUS-owi, że robia na czarno :)
              > Pewnie jeszcze mówią, że pracuja nielegalnie w Niemczech ale Ty zapewne
              > doskonale znasz Wrocław i tutejszy rynek pracy.
              > Jesli ktos się nie rejestruje to słusznie się go nie uwzględnai bo zonacza
              to,
              > że robic mu się nie chce(znam takich na pęczki) smutne to ale prawdziwe.
              >


              Rafis, naprawde nie wiadomo, z ktorej galaktyki cie przywialo
              jak ktos sie nie rejestruje w urzedzie dla bezrobotnych to mu sie robic nie
              chce??!! Rafis! czego mu sie robic nie chce???
              sam jestes bardzo smutna wlasna interpretacja, wspolczuje

              • Gość: Rafis Re: bardzo smutna interpretacja danych IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 24.08.03, 21:36
                Gość portalu: maja napisał(a):

                > Gość portalu: Rafis napisał(a):
                >
                > > no tak i wszyscy ludzie spowiadaja sie GUS-owi, że robia na czarno :)
                > > Pewnie jeszcze mówią, że pracuja nielegalnie w Niemczech ale Ty zapewne
                > > doskonale znasz Wrocław i tutejszy rynek pracy.
                > > Jesli ktos się nie rejestruje to słusznie się go nie uwzględnai bo zonacza
                >
                > to,
                > > że robic mu się nie chce(znam takich na pęczki) smutne to ale prawdziwe.
                > >
                >
                >
                > Rafis, naprawde nie wiadomo, z ktorej galaktyki cie przywialo
                > jak ktos sie nie rejestruje w urzedzie dla bezrobotnych to mu sie robic nie
                > chce??!! Rafis! czego mu sie robic nie chce???
                > sam jestes bardzo smutna wlasna interpretacja, wspolczuje
                >

                oh maju znowu chcesz pouczać z jakiegos obcego państwa?
                Zapewniam Cię, że mimo iz nie zjadłem wszystkich rozumów to mieszkam na Hubach
                (chyba teraz najgorsze osiedle Wrocka) i takich ludzi znam dziesiątki.
                Całymi dniami przesiadują na ławkach pijąc( tylko za co? tego fenomenu nie
                jestem w stanie zrozumiec choc chyba jest to najczeście renta lub emerytura
                matki).O dziwo gdy taki pójdzie do roboty to ja znajduje z łatwością
                (oczywiscie na czarno) choc wiekszość ma wykształcenie podstawowe.Jednak
                przymus rannego wstawania lub codziennego dojazdu na miejsce pracy jest dla
                nich za trudny, często lubia popic w pierwszy dzien pracy dlatego jest on w
                wiekszosci ostatnim.
                Teraz maju powiedz mi dlaczego im sie robic nie chce?
                Mam tez pytanie czy inni tez sie nie zgadzają z ta interpretacja(szkoda, że
                nie ma gościa o nicku Odra z Trójkąta).
                pozdrawiam
            • tora_tora Re: bardzo smutna interpretacja danych 24.08.03, 21:37
              słychaj chłopie, widzę że do ciebie niewiele dociera; praca na czarno to także
              praca, bo wiąże się z wykonywaniem pewnych czynności, które przynoszą dochód-
              i o to pytano się w spisie. Jeśli już chcesz koniecznie wiedzieć gdzie wg.
              kryteriów GUS są problemy z określeniem faktyczego bezrobocia, to ci powiem.
              Jest to wieś, bowiem to że ktoś pójdzie i nakarmi raz w tygodniu krowę albo ją
              wydoi powoduje, że powinno liczyć się go jako pracującego. Z tego w względu
              wieś w spisie wypadła "całkiem nieźle" na tle miasta. Zapewniam też cie
              kolego, że nikt zbyt chętnie się nie chwali tym, że nie ma pracy (bezrobocie
              to źródło stresu, w formie długotrwałej prowadzi zwykle do depresji, obniża
              poczucie własnej wartości i powoduje degradację statusu społecznego), nawet
              tej na czarno i raczej konfabuluje w drugą stronę.

              widzę że chcesz sobie (dla dobrego samopoczucia?) udowodnić, iż rynek pracy
              oferuje mieszkańcom wrocławia nielada możliwości, ściągnij lepiej te różowe
              okulary, bo nie oferuje chłopie.
              • Gość: Rafis Re: bardzo smutna interpretacja danych IP: *.wro.vectranet.pl / 10.10.2.* 24.08.03, 21:45
                tora_tora napisał:

                > słychaj chłopie, widzę że do ciebie niewiele dociera; praca na czarno to
                także
                > praca, bo wiąże się z wykonywaniem pewnych czynności, które przynoszą dochód-

                > i o to pytano się w spisie. Jeśli już chcesz koniecznie wiedzieć gdzie wg.
                > kryteriów GUS są problemy z określeniem faktyczego bezrobocia, to ci powiem.
                > Jest to wieś, bowiem to że ktoś pójdzie i nakarmi raz w tygodniu krowę albo

                > wydoi powoduje, że powinno liczyć się go jako pracującego. Z tego w względu
                > wieś w spisie wypadła "całkiem nieźle" na tle miasta. Zapewniam też cie
                > kolego, że nikt zbyt chętnie się nie chwali tym, że nie ma pracy (bezrobocie
                > to źródło stresu, w formie długotrwałej prowadzi zwykle do depresji, obniża
                > poczucie własnej wartości i powoduje degradację statusu społecznego), nawet
                > tej na czarno i raczej konfabuluje w drugą stronę.
                >
                > widzę że chcesz sobie (dla dobrego samopoczucia?) udowodnić, iż rynek pracy
                > oferuje mieszkańcom wrocławia nielada możliwości, ściągnij lepiej te różowe
                > okulary, bo nie oferuje chłopie.

                No właśnie praca na czarno przynosi dochód a nie jest rejestrowana wiec taki
                człowiek oficjalnie jest bezrobotny kiedy faktycznie pracuje.Mysle, że mniej
                osób chwali sie praca na czarno w kraju czy za granicą niz tym że jest
                bezrobotnym.Jesli ja mam różowe okulary to Ty masz czarne co widac na forum
                ZDIK :)
                Co oferuje rynek pracy wiem.Jest trudny ale jak ktos chce to znajdzie
                pracę.Problem w tym, że wielu nie chce pracy lub mówia, że za takie pieniądze
                im sie nie opłaca.Natomiast jeśli ktos sie nawet nie rejestruje to jest to
                ewidentne działania na własna niekorzyść.Nie będe juz wnikał w kwestie
                wykształcenia naszych bezrobotnych(3/4 nie ma średniego wykształcenia) bo to
                juz jest inna opowieść.
                pozdrawiam
                • tora_tora Re: bardzo smutna interpretacja danych 24.08.03, 22:00
                  >
                  > No właśnie praca na czarno przynosi dochód a nie jest rejestrowana wiec taki
                  > człowiek oficjalnie jest bezrobotny kiedy faktycznie pracuje.Mysle, że mniej
                  > osób chwali sie praca na czarno w kraju czy za granicą niz tym że jest
                  > bezrobotnym.Jesli ja mam różowe okulary to Ty masz czarne co widac na forum
                  > ZDIK :)
                  > Co oferuje rynek pracy wiem.Jest trudny ale jak ktos chce to znajdzie
                  > pracę.Problem w tym, że wielu nie chce pracy lub mówia, że za takie
                  pieniądze
                  > im sie nie opłaca.Natomiast jeśli ktos sie nawet nie rejestruje to jest to
                  > ewidentne działania na własna niekorzyść.Nie będe juz wnikał w kwestie
                  > wykształcenia naszych bezrobotnych(3/4 nie ma średniego wykształcenia) bo to
                  > juz jest inna opowieść.
                  > pozdrawiam

                  słuchaj - czy ty rozumiesz co czytasz? bo mam spore wątpliwości- jeszcze raz
                  ci tłumacze, sposób obliczania bezrobocia przez urzęd pracy wyjdzie z użycia
                  już niedługo i czy podoba ci się to czy nie bezrobocie jest takie a nie inne.
                  Także nie przywiązuj się do tej "oryginalej" metodologii, bo ona mierzy nie
                  poziom bezrobocia tylko liczbę odwiedzających pewien publiczny urząd.

                  co do twoich pijaczków z osiedla to sprawdź najpierw czy przypadkiem nie są
                  rencistami (ponad 18% mieszkańców dolnośląskiego) albo emerytami, lub też
                  zawieszonymi między rynkiem pracy a emeryturą z głodowym zasiłkiem; zapytaj, a
                  później opowiedz czego się dowiedziałeś.

                  dobranoc

                  ps. skoncentruj się na problemie, niech cie zdik nie rozprasza
                  • wroclawczyk Re: bardzo smutna interpretacja danych 24.08.03, 22:09
                    tora_tora napisał:

                    > >
                    > > No właśnie praca na czarno przynosi dochód a nie jest rejestrowana wiec ta
                    > ki
                    > > człowiek oficjalnie jest bezrobotny kiedy faktycznie pracuje.Mysle, że mni
                    > ej
                    > > osób chwali sie praca na czarno w kraju czy za granicą niz tym że jest
                    > > bezrobotnym.Jesli ja mam różowe okulary to Ty masz czarne co widac na foru
                    > m
                    > > ZDIK :)
                    > > Co oferuje rynek pracy wiem.Jest trudny ale jak ktos chce to znajdzie
                    > > pracę.Problem w tym, że wielu nie chce pracy lub mówia, że za takie
                    > pieniądze
                    > > im sie nie opłaca.Natomiast jeśli ktos sie nawet nie rejestruje to jest to
                    >
                    > > ewidentne działania na własna niekorzyść.Nie będe juz wnikał w kwestie
                    > > wykształcenia naszych bezrobotnych(3/4 nie ma średniego wykształcenia) bo
                    > to
                    > > juz jest inna opowieść.
                    > > pozdrawiam
                    >
                    > słuchaj - czy ty rozumiesz co czytasz? bo mam spore wątpliwości- jeszcze raz
                    > ci tłumacze, sposób obliczania bezrobocia przez urzęd pracy wyjdzie z użycia
                    > już niedługo i czy podoba ci się to czy nie bezrobocie jest takie a nie
                    inne.
                    > Także nie przywiązuj się do tej "oryginalej" metodologii, bo ona mierzy nie
                    > poziom bezrobocia tylko liczbę odwiedzających pewien publiczny urząd.
                    >
                    > co do twoich pijaczków z osiedla to sprawdź najpierw czy przypadkiem nie są
                    > rencistami (ponad 18% mieszkańców dolnośląskiego) albo emerytami, lub też
                    > zawieszonymi między rynkiem pracy a emeryturą z głodowym zasiłkiem; zapytaj,
                    a
                    > później opowiedz czego się dowiedziałeś.
                    >
                    > dobranoc
                    >
                    > ps. skoncentruj się na problemie, niech cie zdik nie rozprasza



                    Co do pijaczków to watpie aby ludzie w wieku od 18 do 30 lat byli na zasiłku
                    przedemerytalnym.Jeszcze nie są ale nasze opiekuńcze państwo wkrótce zapewni
                    im jakas rente zdrowotna(bo ile mozna chlac?).No i podstawowa kwestia.Ci
                    pijaczkowie nie sa moi, oni sa nasi, wspólni :)
                    Co do bezrobocia to jestem ciekaw jaka metoda bedzie stosowana teraz?
                    Zgadzam sie ze stwierdzeniem, że bezrobocie jest takie a nie inne.Gratuluje
                    bystrości umysłu i zycze dobrej nocy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka