d.szelezin
21.02.08, 20:00
Witam, czy ktoś z Was ma z tym do czynienia na codzień? Mój synek ma
wadę wzroku - nadwzroczność i astygmatyzm:( o czym dowiedziałam się
wczoraj. Okulistka po dokładniejszych badaniach dobierze mu
okularki. Problem polega na tym, że Dawidek to "żywe srebro" typ
dziecka bardzo żywiołowego, który nie potrafi usiedzieć 5 minut w
miejscu. Boję się trochę, że jak on w tych okularach będzie tak
szalał, jeszcze krzywdę sobie zrobi:(
Nie znam mamy żadnego dziecka w okularkach więc zwracam się do Was
na forum, poradźcie jak sobie z tym radzić.
Pozdrawiam, Dorota