rajmond
08.03.08, 22:38
Postawmy na film, ale nie na tę Wytwórnię, bo jej już dawno nie ma!
Choć Greeneway wyprodukował film we Wroclawiu za pieniądze Instytutu
Sztuki Filmowej, nie powiedzial jednego dobrego słowa o Wytwórni,
chwalił ludzi, głownie tych z wynajetych zewnętrznych firm. A
premierę urządził w Krakowie! Utrzymanie Wytwórni nie zapewni także
produkcji drugorzędnym lokalnym reżyserom, poprostu dlatego że ich
produkcji nikt od dawna nie chce finansowac. Ich propozycje odpadają
ze wzgledu na brak wartości. Oby nie robił tego także regionalny
fundusz filmowy!