ilona1999 16.03.08, 22:50 O wyczynach sprzed 3 lat pani Gabryjelskiej: miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,2663529.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: profesor Pacholski jest przegrany IP: *.ssp.dialog.net.pl 16.03.08, 23:00 Jest niezła afera z Pacholskim. Śledźcie media jutro i we wtorek. Pacholski nie ma szans na reelekcję - dzięki Bogu! bo rektor nie powinien spóźniać się 40 minut na zjazd chirurgów, który ma otworzyć, odbierać komórki na oficjalnych spotkanichm czy dukać przemowy jakby widział ją pierwszy raz w życiu! A nader wszystko nie powinien robić tego co zrobił... ale o tym czytajcie w gazetach już niedługo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Szulc Re: Pacholski jest przegrany IP: *.chello.pl 16.03.08, 23:32 Tez mi afera - wyciął nieudolnie i niezgodnie z prawem 40 studentów z głosowania na rektora :) przecież każdy już o tym wie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gabryś nie gabryjelska! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.08, 08:48 A Gabryjelska przy poprzednich wyborach tych samych studentów- elekorów przsekupiła obozem za pieniądze UWr, wykorzystując swoją pozycję prorektora. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr spock Korkom mówimy stanowczo nie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.08, 03:36 Tiaa... A Gabryjelska bedzie bardziej punktualna, bo na dodatek rozwiąże sprawę korków na mieście :-] Odpowiedz Link Zgłoś
bylo_sobie_zycie Czy pojawi się konkurent rektora Pacholskiego 16.03.08, 23:36 prawda jest taka że jak ktoś przy korycie to drugiej kadencji nie przegrywa - choćby nie wiem jakie wałki robił Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr spock Każdy, tylko nie Gabryjelska IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.08, 03:48 Oby! Trzymam kciuki za elektorów! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jola Pacholski własnym elektorem! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 00:16 Do Ilony1999: a wiesz, że Pan Rektor Pacholski jest elektorem z własnego wydziału tylko po to, żeby być na zebraniu we wtorek i wiedzieć, jakie są głosy? A wiesz, że rozgrywka idzie m.in. o podział wydziału filologicznego i dlatego dziennikarze dostali polecenie służbowe wybrania wszystkich elektorów spośród siebie, bo liczą na to, że dostaną wydział do robiena kasy jak prawnicy? Nie wiem, czy najlepszym dla UWr rozwiązaniem są dalsze rządy ekipy, która żeby oszukać własnych prawcowników dokonywała manipulacji przy obliczaniu średniej pensji (vide bunt adiunktów). Co do Gabryjelskiej - była 2 kadencje dziekanem, 2 kadencje prodziekanem, 1 kadencję prorektorem i od paru lat podobno skutecznie rządzi instytutem filologii romańskiej. Jestem za nią. Wolę praktyków od fanatyków. No i pierwszą kobietę-rektora! Odpowiedz Link Zgłoś
ilona19999 Re: Pacholski własnym elektorem! 17.03.08, 03:13 Jak rozumiem Gabryjelska jest lepsza od Pacholskiego bo: - on też stosuje wybiegi podobne do tych, jakie kilka lat temu stosowała p.Gabryjelska, on polegające na byciu elektorem w celu poznania jaki jest rozkład głosów (moim zdaniem jest to znacznie bardziej niewinne niż wyczyn wykonany przez tę panią) - ona jest kobietą Nie jestem ani za Pacholskim ani za Gabryjelską ani za Bojarskim. Uważam, że powinien to byc ktoś z nauk ścisłych, kto potrafiłby przeciwstawić się wielkiemu lobby prawniczo-dziennikarskiemu. Ta częśc uniwersystetu jest oderwana od reszty nie tylko z powodu znacznie większych uposażeń (nie popartych bynajmniej większa pracą), ale tez z powodu przekonania, że uniwersytet składa się z wydziału prawa i jakiś mało znaczących dodatków. Czy to wys Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr spock Re: Pacholski własnym elektorem! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.08, 03:34 Kobieto, nie wiesz, co mówisz, Gabryjelska to też fanatyk, tyle, że personalny. Jak kogoś nie lubi (a co pewien czas się na kimś zafiksuje), robi mu piekło na ziemii. Dosyć przypomnieć awanturę o młodą Panią dr z jej instytutu, iberystkę, która za swój doktorat dostała nagordę Fundacji Nauki Polskiej, którą studenci uwielbiają, ale dla której (jako jedynej ze wszystkich obronionych w terminie doktorantów) się etat adiunkta nie znalazł - dostała propozycję rocznego angażu na stanowisku asystenta, bo ma roczne dziecko. Sprawa trafiła na radę wydziału, gdzie stała się pośmiewiskiem - baba argumentowała, że nie zatrudni, bo "niech się dziewczyna poświęci macierzyństwu", zaś prof. Sawicki, promotor iberystki, został w mało wybredny sposób zwymyślany. Dopiero mediacja Pacholskiego pomogła, żeby dziewczyna w ogóle znalazła zatrudnienie. Cały wydział o tym huczał... Od momentu, gdy zaczęła swoje rządy, na filologii romańskiej zrobiła się naprawdę baaardzo zła atmosfera. Gdy była dziekanem, było to samo w dziekanacie, i wszyscy odetchnęli z ulgą, gdy przerżnęła wybory. To nie jest dobry kandydat na Rektora, ma humory, zacietrzewia się, nie ma żadnych oporów przed rynsztokowym językiem, nie jest dyplomatką, dla władzy zrobi wszystko. Nie takiego rektora powinien mieć UWr! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gryz Re: Pacholski własnym elektorem! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.03.08, 06:49 Pani profesor Gabryjelska jest chora na władzę. Nie wyobraża sobie życia bez jakichś funkcji na Uczelni. Parę lat temu przedłużono jej pracę na stanowisku profesora uniwersyteckiego chyba tylko dlatego, że inaczej nie wypadało - przy bardzo małym dorobku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: filolog Święte słowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.08, 08:49 Boję się jednak, że jak nie na Rektora, to wystartuje na dziekana... Zawsze mniej narozrabia, ale jednak., Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: władek do Ilony IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.03.08, 07:40 Uniwersytet funkcjonuje dzięki prawnikom, psychologom, pedagogom, socjologom, germanistom, dziennikarzom. To oni pokrywają deficyty ambitnej reszty ze swoich dochodów własnych. I to oni powinni wybierać rektora, a nie ci, którzy będąc na garnuszku bardziej zaradnych i pracowitych zgłaszają pretensje do rządzenia. Wiem, że mamy jednakowe żołądki, ale jeśli chodzi o pracę, to jednak się różnimy. Postarajcie się o studentów i zlikwidujcie idiotycznie wysokie nadzatrudnienie w swoich instytutach i na wydziałach a od razu poprawi sie wam humor i kasa. Na razie więcej pokory i odrobinę wdzięczności za wyświadczane przysługi. Nowy rektor powinien przede wszystkim rozgonić na cztery wiatry pasożytnicze towarzystwo w rodzaju fizyków czy polonistów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: filolog Re: do Ilony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.08, 08:51 Eee... Poloniści akurat studentów maja dużo i świetnie na siebie zarabiają. A jak sobie wyobrażasz uczelnię bez fizyków? Wszędzie jest tak, że kiedunki modniejsze pracują na te mniej modne, ale mające osiągi naukowe... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: władek Re: do filologa IP: 156.17.86.* 17.03.08, 10:42 Otóż poloniści, niestety, na siebie nie zarabiają. Przeciwnie - mają milionowy deficyt. Zanim się wypowiesz - sprawdź. Po drugie: fizykom można przypisać wszystko z wyjątkiem "osiągów naukowych". Po trzecie: "kierunki modniejsze pracują na te niej modne" tylko tam, gdzie pozostały jeszcze resztki komuny (wszyscy mamy takie same żołądki, wszystkim po równo). Odpowiedz Link Zgłoś
bolek5 Re: do filologa 17.03.08, 12:33 Witam! Gość portalu: władek napisał(a): > (...) "kierunki modniejsze > pracują na te niej modne" Dydaktyka to tylko wycinek misji Uniwersytetu. Produkujemy wiedzę na dwa sposoby: ekstensywnie przez kształcenie i intensywnie - przez tworzenie nowych idei. O ile formy ekstensywne dadzą się opisać w kategoriach ekonomicznych, o tyle intensywne - nie. Pojęcia takie jak "cięcie kosztów" czy "racjonalizacja zatrudnienia" mają tu ograniczone zastosowanie. Nie mogę sobie wyobrazić Uniwersytetu bez np. filologii klasycznej, choć pewnie trudno znaleźć chętnych do jej studiowania. Z drugiej strony trzeba jednak pamiętać o tym, co pojmuje każdy furman: konia, który najmocniej ciągnie, najlepiej się karmi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: władek Re: do bolka5 IP: 156.17.86.* 17.03.08, 13:57 Dzięki za dostrzeżenie praw konia. Niestety, "formy intensywne" też kosztują. Oczywiście, można i trzeba je finansować, ale w granicach rozumu i zachowując poczucie rzeczywistości. Ja też nie chciałbym rezygnować z filologii klasycznej (która ma zresztą autentyczne u nas osiągnięcia). Ale po prostu nie słyszałem o "nowych ideach" na fizyce czy polonistyce (i na wielu innych kierunkach). Odpowiedz Link Zgłoś
bolek5 Re: do bolka5 17.03.08, 23:28 Witam! Gość portalu: władek napisał(a): > Dzięki za dostrzeżenie praw konia. Nie ma w tym niczego nadzwyczajnego. Sam jestem takim koniem. Pracuję na prawie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: inny Re: do bolka5 IP: *.adm.uni.wroc.pl 18.03.08, 08:58 Nie słyszałeś o "nowych ideach" np. na fizyce, bo jako sumienny pracowniku Uniwersytetu (chociaż pewnie Uniwersytet masz gdzieś, bo Twój wydział jest najważniejszy) nie czytasz rozporządzeń, zarządzeń, uchwał senatu itp. Chciałeś przykład nowej idei na fizyce? proszę: otworzyli kierunek inżynieryjny. Pierwszy na naszym Uniwersytecie! Jak powiesz, że studia inżynieryjne są nie popularne, to masz problemy z obiektywizmem!!! Jesteście kolegami z pracy nie plujcie na siebie, to podważa waszą kulturę osobistą jaką moim zdaniem ludzie tak wykształceni powinni mieć nieskazitelną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ines Re: do władka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 11:43 Pan pracuje na Uniwersytecie? Wierzyć się nie chce. Chyba Pan pomylił instytucje. Zaradnych i przedsiębiorczych promują inne, pozanaukowe rodzaje działalności. Życzę, aby do nich Pan trafił. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: władek Re: do ines IP: 156.17.86.* 17.03.08, 13:48 Chyba Pani pomyliła albo pomieszała światy i rzeczywistości. Nie mam nic przeciwko niezaradnym i nieprzedsiębiorczym pod warunkiem, że trzymają się z daleka od zarobionych przeze mnie pieniędzy i żyją za swoje (nie muszę pokrywać ich deficytów). Ja chodzę na Uniwersytet do pracy, po to żeby zarabiać na życie, a nie po to, żeby "oddawać cześć wartościom", "kultywować", "odkrywać" albo zakrywać (własne lenistwo i bezradność). Jeśli trafię do "pozanaukowych rodzajów działalności", to kto pokryje długi nieudaczników? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: draq Re: do ines IP: 156.17.93.* 17.03.08, 16:10 Obawiam sie, ze nie wiele Pan rozumie, albo nie chce zrozumieć. Otóz to co Pan "zarabia" na filologów, fizyków itd. nie wynika z Pana "konkurencyjności", tylko z subiektywnie ustalonej dotacji rządowej - im więcej studentów, tym większa dotacja (w niewielkim uproszczeniu). Koszt studiowania na Pana kierunku jest prawdopodobnie niemal zerowy (o ile nie liczyć pensji dla wykladowców). Taki system dotacji...niespecjalnie przemyślany. Tak więc Pana pracodawcą jest społeczeństwo, w którego długoterminowym interesie jest rozwijanie wielu dzidzin nauki (w tym zapewne bardziej Fizyki niż np. Prawa). Tak się też składa, że "chodząc na Uniwersytet" jest Pan zobligowany do "odkrywania" (nie do "kultywowania" i "oddawania czci", ale do pracy badawczej). Fakt, że system weryfikacji uczonych działa u nas nie najlepiej (szczególnie na kierunkach "humanistycznych" - właściwie brak tam obiektywizowalnych kryteriów oceny dorobku naukowego) nie zwalnia Pana z powinności pracy naukowej. Oxford itp. nie są "wielkie", bo mają wielu studentów - o ich renomie świadczą wyniki naukowe. A jeśli się to Panu nie podoba, to powinno się Panu umożliwić jak najszybsze - dyscyplinarne - przeniesienie się do prywatnego biznesu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: władek Re: do draq IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.03.08, 17:12 Pana arogancja dorównuje ignorancji. Takich mamy "uczonych" na Uniwersytecie - niestety. Jeśli Pana zdaniem zasady dotacji są niesłuszne i niesprawiedliwe, to proszę zabiegać o zmianę istniejącego prawa, a nie drenować kieszenie kolegów i równocześnie mieć im za złe, że zarabiają. Nie wie Pan z jakiego jestem kierunku i się nie dowie, ale tak się składa, że koszty studiowania na nim są wysokie i uwzględnia to dotacja. Moim pracodawcą nie jest społeczeństwo, lecz Rektor Uniwersytetu - proszę nie mylić pojęć. Niestety, naszych fizyków (i innych eksperymentatorów oraz teoretyków) nikt nie przyjmie do prywatnego biznesu, wiec zajmują posadki na uczelniach, imitując "badania" i pusząc się swą rzekomą przydatnością (komu? do czego?). Bardzo chciałbym wiedzieć co takiego "odkryli" nasi uczeni koledzy, że porównują się z Oxfordem. Powinno się ich gdzieś przenieść, nie - dyscyplinarnie, ale z powodów ekonomicznych. Tylko gdzie? Kto ich i do czego może potrzebować? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: draq Re: do draq IP: 156.17.93.* 18.03.08, 09:40 Tak sie składa, ze nie drenuję "Pana kieszeni" - drenuję kieszeń społecznstwa, podatnika (i prosze sie nie chwalic, ze zna Pan strukture zatrudniania na Uniwersytecie). A przechodzac do meritum: za złe nie ma się kolegom, że zarabiają, tylko to że nie uprawiają nauki (oczywiście wielu nie tylko nie zarabia, ale także nie uprawia nauki). Co do "wysokich kosztów" studiowania na Pana kierunku (Wydziale) - jeżeli uważa Pan, że dotacja uwzględnia (a "uwzględnia" w języku potocznym oznacza, że pokrywa mniej więcej w 100%, a nie np. w 40%), to nie ma Pan pojęcia o kosztach kształcenia eksperymentatora. Takowoż Pana kierunek nie jest raczej kosztochłonny. Natomiast zgadzam się, że system dotowania należy zmienić, chyba że chcemy zostać republiką bananową (bo na drugi Lichtenstein, to jesteśmy ciut za duzi...). Chyba nie do końca (właściwie całkowicie) nie zrozumiał Pan prostej informacji mówiącej, że o sile i jakości Uniwersytetu nie świadczy ilość studentów i kadry, lecz dorobek naukowy (i tu przyklad niewilekiego Oxfordu). Ma Pan rację, że nasza Fizyka nie jest obecnie wybitnym kierunkiem i należałoby zmienić zapewne z połowę kadry, ale nie znaczy to, że powinno się ją marginalizować (czy ma Pan jakiś uraz do Tej fizyki? Problemy w liceum z matematyką?). No i wkońcu: tak się składa, że to tylko dzięki eksperymentatorom i teoretykom (Chemia i Informatyka) "Świat" wie, że we Wrocławiu istnieje Uniwersytet... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wladek Re: do draq IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.03.08, 11:41 Otóż wszyscy, którzy jadą na deficytach (m.in fizycy, ale większość instytutów i wydziałów)drenują moją kieszeń, bo ktoś musi te deficyty pokrywać z odpisów od dochodów własnych. Macie tak gospodarować, jak na to pozwala dotacja i wasze dochody własne, a nie gryźć ręce, które was karmią - jedyni uczeni na Uniwersytecie uprawiający prawdziwa naukę. I niech Pan przestanie z tym Oxfordem, bo zapytam o wasze Noble. Kierunki eksperymentalne mają wskaźnik kosztochłonności 3, tzn dostają dotację trzykrotnie większą niż społeczne czy humanistyczne na jednego studenta. Mało? To zwolnijcie połowę kadry, przyciągnijcie studentów, stwórzcie z innymi uczelniami laboratoria środowiskowe zamiast osobno-opłotkowe, zredukujcie użytkowane powierzchnie, postarajcie się o granty czy zlecenia z przemysłu. Wałkonicie się koledzy korzystając z komunistycznych obyczajów na Uczelni i próbujecie wszystkim wmawiać, że na was Uniwersytet się kończy i zaczyna i że jesteście solą tej ziemi. Wyzbądźcie się złudzeń i mitów a na dobre wam to wyjdzie. O Pana problemy w liceum nie pytam - chyba jednak różnimy się również obyczajami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wacek Re: do Ilony IP: *.lubin.dialog.net.pl 17.03.08, 14:40 no to jutro zobaczymy jacy będa kandydaci... Odpowiedz Link Zgłoś
bolek5 Re: Pacholski własnym elektorem! 17.03.08, 09:50 Witam! ilona19999 napisała: > Uważam, że powinien to byc ktoś z nauk ścisłych, kto potrafiłby > przeciwstawić się wielkiemu lobby prawniczo-dziennikarskiemu. A po co? Gdzie widzisz konflikt interesów? > Ta częśc uniwersystetu jest oderwana od reszty nie tylko z powodu > znacznie większych uposażeń Nie wiem jak jest na dziennikarstwie. Na prawie, odkąd zacząłem pracę w poł. lat 80-tych, jestem niezmiennie zatrudniany za najniższą stawkę przewidzianą dla mojego stanowiska. A rozpiętość widełek jest naprawdę znacząca. W tej sytuacji nasze dodatki raczej wyrównują różnicę, niż ją tworzą. Prawdziwe różnice powstają dzięki temu, że mamy znacznie większe możliwości pracy poza Uniwersytetem. > (nie popartych bynajmniej większa pracą), Nie sądzę. Ja rok w rok wyrabiam podwójne pensum. Znam kolegów, którzy pracuja jeszcze ciężej. I do tego publikujemy. Niedawno czytałem książeczkę o Wittgensteinie. Pisało w niej, że był zmęczony dydaktyką, bo poświęcał mnóstwo czasu studentom. Miał dwie grupy seminaryjne i dwie godziny konsultacji w tygodniu. Myslałem, że się popłaczę... Ze śmiechu oczywiście ;) > ale tez z powodu przekonania, że uniwersytet składa się z > wydziału prawa i jakiś mało znaczących dodatków. Nie sądzę. Może są jacyś młodzi zapaleńcy, którzy twierdzą coś takiego, ale po habilitacji głowa stygnie ;) Rozumiem, ze nauka to nie przemysł a Uniwersytet to nie fabryka. Ale od ekonomii uciec tak zupełnie się da. Odpowiedz Link Zgłoś
valana Re: Pacholski własnym elektorem! 17.03.08, 09:39 Gość portalu: jola napisał(a): > [...] A wiesz, że rozgrywka idzie m.in. o > podział wydziału filologicznego i dlatego dziennikarze dostali > polecenie służbowe wybrania wszystkich elektorów spośród siebie, bo > liczą na to, że dostaną wydział do robiena kasy jak prawnicy? [...] O ile mi wiadomo, to żaden dziennikarz nie został wybrany elektorem spośród niesamodzielnych pracowników naukowych, a Wydział Filologiczny miał tu do obsadzenia 8 miejsc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tared Czy pojawi się konkurent rektora Pacholskiego IP: *.OLOWEK.ds.uni.wroc.pl 17.03.08, 06:41 Pacholski jest dobrym organizatorem, ale kiepsko reprezentuje uniwerek na zewnątrz. "A po co ja będę jeździł do Warszawy?" - to jego częsta postawa i słowa. Panie Rektorze, jest (był) Pan rzecznikiem tej instytucji - duma powinna iść za skutecznością. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Czy pojawi się konkurent rektora Pacholskiego IP: *.elektrosat.pl 17.03.08, 12:09 Tyle się teraz mówi o poziomie badań naukowych, a Pacholski to nie tylko dobry organizator, ale też człowiek posiadający pewną pozycję w nauce na świecie. Wystarczy wspomnieć, że to jego Niemcy wybrali na jednego z bezstronnych ekspertów aby im podzielił kilkaset milionów euro rocznie między ich uczelnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: etk Re: Czy pojawi się konkurent rektora Pacholskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 15:53 Co by o Pacholskim nie powiedzieć, nie można mu zarzucić braku życiorysu naukowego. Habilitacja w wieku 27 lat... Niektórzy magisterkę później bronią. Jeździł trochę po świecie. Przez parę lat był przewodniczącym przewodniczącym międzynarodowej komisji ACM przyznającej nagrodę za najlepszy doktorat z informatyki na świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: manga Re: Czy pojawi się konkurent rektora Pacholskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 21:29 Nikt przecież nie podważa jego kompetencji w zakresie informatyki i pokrewnych sztuk pieknych, Ale czy to wytarczy, by byc dobrym rektorem w jak zwykle cięzkich czasach? Rozumieć cały uniwersytet, także częsc humanistyczną? A czy pracownicy biblioteki nie mają choć trochę racji? Jakie pomysły na przyszłość, np. wobec protestów płacowych? Tylko redukcje etatów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JFK Re: Czy pojawi się konkurent rektora Pacholskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.08, 23:17 Gabryjelska by się sprawdziła - wzięłaby wszystkich za mordy i tyle by widziel;i podwyżek :-] A propos, byłem kiedyś w malutkiej bibliotece filologii romańskiej - pracowało tam 5 bibliotekarek. Nawet nie miały gdzie siedziec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kola Re: Czy pojawi się konkurent rektora Pacholskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 21:06 Pacholski nie jeżdzi do Warszawy? Widać jestes doskonale poinformowany :))) A kto jest w zespole Kudryckiej ds. reformy? Gdzie był Pacholski w miniony piatek? Ej, mądrale... Nie koniecznie o każdym wykeździe słuzbowym musi opowiadać w gazetach :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: guss Czy pojawi się konkurent rektora Pacholskiego IP: *.ifd.uni.wroc.pl 17.03.08, 07:52 Byloby fatalnie gdyby nie bylo alternatywy. Tylu, profesorow, jak widac tylko z tytulu, bo zaden nie chce walczyc o swoja wizje uniwersytetu. Zle bardzo to swiadczy szczegolnie o wiekszych wydzialach, widac tam robienie pieniedzy jest wazniejsze od poswiecenia czasu Uniwersytetowi. Ale przeciez i w rektoracie da sie zarobic na nagrodach itp.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gutek Re: Czy pojawi się konkurent rektora Pacholskiego IP: 156.17.86.* 17.03.08, 08:52 Co wy ciągle o tych pieniądzach... W końcu do pracy przychodzi się po to, żeby zarabiać. To nie wstyd. Niech się wstydzą ci, którzy są leniwi a mają wielkie aspiracje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cesarz Czy pojawi się konkurent rektora Pacholskiego IP: 80.50.197.* 17.03.08, 09:13 A co zrobi Marek Cz. i jego fajni koledzy z samorządu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zainteresowany Czy pojawi się konkurent rektora Pacholskiego IP: *.hist.uni.wroc.pl 17.03.08, 11:14 Bardzo mnie zadziwiło zaliczenie do osiągnięć obecnej władzy rektorskiej zmiany na stanowisku dyrektora Centrum W. Brandta. Nic takiego nie zaszło. Poprzedniej dyrekcji, z którą JM Rektor się pokłócił, upłynęła kadencja i po prostu odeszła. Podobnie jak częśc pracowników. Nowego dyrektora dotąd nie ma. Dopiero rozpisano konkursy, ale nie na stanowisko dyrektora, lecz kierowników katedr (www naszego uni). Dyrektor ma byc wskazany z przyjętych do pracy. W Centrum nic się od września nie dzieje. Wiele zapowiadał Rektor w tej sprawie, pisała o tym i GW, choć rozliczać go oczywiście nie zamierza z rzucanych w lipcu obietnic i oskarżen. JM Rektor zawsze ma rację, prawda? I nikogo to nie obchodzi, także na uczelni, sądząc po nieistnieniu tego tematu w dyskusjach. Niegdyś aktywne (może nadaktywne) Centrum przeszkadzało, teraz nic nie robiące już nie wadzi. Jesienią mianowano ledwie prof. Łoś Nowak na zarządcę. Bywa raz w tygodniu. Ponoć woli się za często z pozostałymi w Centrum pracownikami nie spotykać. Zwłaszcza, że nie ma pieniędzy dla części z nich na wypłaty. Zresztą cóż robić w pustym budynku. Dobre pytania do zadania Rektorowi na spotkaniu z elektorami: - co dała awantura medialna wokół Centrum, skoro nic lepszego niż wcześniejsza działalność tam nie zrobiono? - gdzie jest wielki program reform Centrum tak zapowiadany hucznie przez JM Rektora przed kilkoma miesiącami? - czy poprzednią dyrekcję rozliczono z błędów i niedopatrzen, które jej publicznie zarzucano i ktore stały się rzekomo przyczyną interwencji władz rektorskich i konfliktu ze stroną niemiecką? Rektor wybaczył? - po co wydawać przez rok (tj. od października 2007 r.) pieniądze na placówkę nic (żadnej konferencji, publikacji, zajęć poza Erasmusem Mundusem, jedyne wydarzenia to koncówki poprzednich prac za starej dyrekcji) obecnie nie robiącą (zakładając że zmieni się to od października)? Niemcy ponoć przerwali finansowanie od stycznia i wznowią je dopiero po wyłonieniu nowej kadry. - Czy senat uczelni zna nowe porozumienie z DAAD o kontynuowaniu działalności przez Centrum? Czy znany jest komus poza Rektorem nowy statut Centrum i skład nowych gremiów kontrolujących placówkę? Czy te dokumenty były uzgadniane z radcami prawnymi i są zgodne z prawem polskim? - zatem co przez tyle miesięcy zrobiono, by poprawić kondycję i działalność Centrum? Placówki, która miała być prestiżowa i stanowić wizytówkę Uniwersytetu? A która teraz jest na marginesie i we współpracy naukowej z Niemcami nie odgrywa żadnej roli. Jej dokonania nie były perfekcyjne, ale trochę dobrego tam zrobiono. Była kadrowa i materialna baza do dalszego rozwoju. Teraz wydaje się, że zostało to zmarnowane i Centrum będzie startować od nowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uwr Re: Czy pojawi się konkurent rektora Pacholskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.08, 11:29 A przepraszam, co zrobiono w Centrum W.B., zanim się Pacholski zabrał za jego reformowanie? Bo ja wiem tylko o tym, że dyrekcja sobie wyjeżdżała na drogie wycieczki, przepraszam, wyjazdy naukowe, a dla reszty forsy nie było, i że otworzyli studia doktoranckie, nie mając do tego uprawnień (zresztą nikt ich nie skończył). W C.W.B. poprzedni dyrektor narobił tyle syfu, że trzeba nie kilku miesięcy, ale lat, żeby wszystko ruszyło, jak trzeba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zainteresowany Re: Czy pojawi się konkurent rektora Pacholskiego IP: *.hist.uni.wroc.pl 17.03.08, 11:48 Wiem o obronach doktoratów ludzi z Centrum w Instytucie Historycznym i na Wydziale Prawa. Także na wrocławskiej AE i łódzkim uniwerku. Pewnie nie wszyscy sie obronią, ale na innych wydziałach też część doktorantów odpada. Skoro był "syf", to gdzie - jeszcze raz pytam - rozliczenie poprzedniej dyrekcji? Takie wyjazdy po nic chyba można zbadać? Jakieś przykłady są znane? Gadanie o latach sprzątania po syfie, to unikanie konkretnej oceny obecnego położenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: byłem, widziałem Re: Czy pojawi się konkurent rektora Pacholskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.08, 13:21 A tak, Uniwerek zrobił wszystko, zeby tych ludzi nie zostawić na lodzie, ale nie negujesz chyba, że centrum ogłosiło nabór na studia doktoranckie, nie mając do tego żadnych uprawnień... Co więcej, ogłaszało go nadal, mimo ostrzeżenia władz uczelni. O wyjazdy zapytaj byłego szefa. A ocena aktualnej sytuacji, proszę bardzo: kadra naukowa poza nielicznym wyjątkami (np. Olszewski) przyzwyczajona do nicnierobienia, kadra administracyjna siedzi w domu w godzinach pracy i jeszcze ma pretensje, że komus się to nie podoba, doprowadzenie tego do porządku będzie wymagało sporego wysiłku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc22 Re: Czy pojawi się konkurent rektora Pacholskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 21:46 Siedzą teraz w domu czy już za poprzedniej dyrekcji siedzieli? Kto to toleruje teraz? Kiedy otwarto studia w Centrum i kto sie na to zgodził? Przecież dawano pieniądze na stypendia. Bez zgody rektora? Jesli tu mowa o prof. Olszewskim, to masz nieaktualne informacje. On już od chyba trzech lat nie pracuje w Centrum. Co do wyjazdów poprzedniej dyrekcji, to podniosłeś sam temat. Dawaj przykłady a nie odsyłaj na Berdyczów. Wiesz a nie powiesz? Anonimowość podnieca prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: d Re: Czy pojawi się konkurent rektora Pacholskiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.08, 23:19 Ok, ale jak Olszewski tam pracował, to przynajmniej coś robił. I bądź uprzejmy się odnieść do sprawy doktorantów, oszukanych przez dyrekcję CWB. Oni byli o krok od wylecenia przecież... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc22 Re: Czy pojawi się konkurent rektora Pacholskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 23:40 Na czym mialo polegac to oszustwo? Jaki w tym miano interes, jaki mial dawny dyrektor? A teraz juz jest wszystko w porzadku? Juz sa dobrymi doktorantami? Co tak nagle zmienilo w ich statusie? Wydaje mi sie, ze tendencyjnie oceniasz niemal wszystkich pracownikow Centrum. Jedna osoba tam pracowala? Reszta nie prowadzila zajec i badan? Nic nie wydawala? A te wyklady i konferencje, ktore krytykowano, ze tak ich duzo, to same sie organizowaly? A co jest dzisiaj? Czy wogole tam cos sie dzieje, bo nie odpowiedziales na to pytanie. Teraz pewnie wyjedziesz, że publikacje byly mało ważne, konferencje nudziarskie, kontakty zagraniczne i krajowe żadne a aktywnosc pozorowana. Przy takim podejsciu mozna podwazyc wyniki chyba wszystkich placowek uniwerku. Przed dmowa laty bralem udział w jednej z konferencji, o 1989 r. Mialem dobre wrazenia. Przyjechali referenci z kilku krajow, nawiazalem ciekawe kontakty. Czytalem tez parę wydawnictw Centrum z zakresu mnie interesujacego. Nie wierze wiec w takie potepianie w czambuł, tak samo zreszta jak w wychwalanie pod niebiosa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr.zgrizzly Re: Czy pojawi się konkurent rektora Pacholskiego IP: 156.17.58.* 18.03.08, 09:16 Zgadzam się z całą listą zarzutów i wątpliwości kolegi! Mam wrażenie, jako osoba z zewnątrz, ale regularnie korzystająca z oferty spotkań i konferencji poprzedniego Centrum, że zniszczenie jej dorobku i działalności jest wynikiem rozbijackiej działalności rektora zasadzającej się na osobistych animozjach. Przykro to mówić. Na uniwersytecie spodziewać by się można więcej konstruktywnego, budującego przyszłość uczelni (i kraju) myślenia, niż wśród partyjnych koterii. Jeśli nie znajdziemy woli kompromisu i dbałości o przyszłość na uniwersytetach, to gdzie ich szukać?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buss Czy pojawi się konkurent rektora Pacholskiego IP: *.ifd.uni.wroc.pl 17.03.08, 12:24 Bo znaczna czesc profesorow i habilitowanych bardzo lubi zajecia na boku. Trzeba wiedziec, ze jesli sie ma 300 godzin na tzw. zlecenie to nie trzeba na to zgody Rektora, ale gdyby w umowie bylo napisane, ze jest to np. 1/8 etatu to juz koniecznie. Stad pracownicy sa np. Rektorami czy Prorektorami konkurencyjnych uczelni ! Moga np. byc w Senacie U.Wr. i jednpoczesnie w Senatach uczelni prowadzacych konkurencyjne kierunki. Bywa, ze ci "wybitni inaczej' unikaja np. wykladow na U.Wr., tu trzeba sie przygotowac, a za to lepiej wziac seminaria, wtedy mozna na takie zajecia isc prosto z tramwaju, pardon, auta. Zainteresowanie uczelnia ograniczone jest tylko do korzysci wlasnych, dochrapalem sie stopnia, to teraz bede zarabial jak tylko sie da. Stad tez brak konkurentow dla p. Pacholskiego. Inni, jak widac, wola zarabiac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jerzyk Re: Czy pojawi się konkurent rektora Pacholskiego IP: 156.17.86.* 17.03.08, 13:00 No to może jakoś uporządkujmy to wszystko. Jeśli kogoś razi zarabianie pieniędzy przez innych, to trudno-jego problem. uniwersytet jest dostatecznie słabym miejscem pracy o najmarniejszych pensjach, by akurat tego się czepiać. Lista osiągnięć Rektora Pacholskiego jakoś nie jest szczególnie imponująca: tu pogonić emerytów, tam Centrum Brandta. Lista zaniechań niestety obfitsza: biblioteka, płace pracowników, paskudny wizerunek uczelni w mieście. Mam niejasne przeczucie jednak, że pomysł z Panią Prof. Gabryelską jest zdecydowanie gorszy. Dość łatwo zobaczyć, że to bardziej gra przeciwko Pacholskiemu. Gdyby wygrał jednak te wybory, to niech sobie poszuka ciekawszych Prorektorów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: justice Czy pojawi się konkurent rektora Pacholskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 20:28 A moze pani profesor G. zajrzalaby do kalendarza i do swojej metryki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kola Re: Czy pojawi się konkurent rektora Pacholskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 21:18 To wszystko ocjologicznie b. ciekawe... Np. nikt nie zadaje sobie pytania, czemu ( wjakim celu) SS zrobil te wybory tak jak zrobił? Dlaczego nic nie wiemy o podobnych sprawach na innych uczelniach? Czy faktycznie po dziennikarskim baknieciu były jakieś szanse na rychły podział Wydziału Filologicznego/ kto z prof. Gabryjelskiej zrobil kandydata na rektora? Kto jak pijny płoyu czepia sie ciagle reformy CWB? Widzę, ze dowolny temacik można tu wrzucić i zaraz jest od pięknie obrabiany. Tylko o finałach tych rozbabranych spraw jakos nie slychać. Moze troche wiecej powściagliwości. Nie dajcie sie tak beznadziejnie łatwo napuszczac, no powiedzmy: inspirować przez moderatorów Forum :)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc22 Re: Czy pojawi się konkurent rektora Pacholskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 21:38 A czy CWB nie jest własnie rozbabraną sprawą? Aferą rozdmuchaną, której konca nie pokazano? Zarzuty słuszne czy niesłuszne? Chciałbym to wiedziec. Ktos tam poniżej zadał w tej sprawie kilka konkretnych mym zdaniem pytan. Czy to tylko wroga (tj wrogów rektora) inspiracja? Idąc tym inspirowanym tropem... cóz dała likwidacja za tej kadencji Centrum Śląskoznawczego i Bohemistycznego czy szkoły letniej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: julka Czy pojawi się konkurent rektora Pacholskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 21:17 A czy ktos wie, dlaczego p. Nawotka nie został wiceministrem? Coś o tym było w Gazecie, że już ma prawie nominację. To dopiero byłoby przełożenie do Kudryckiej i wpływ na sprawy szkół wyższych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: Czy pojawi się konkurent rektora Pacholskiego IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.03.08, 07:18 To, ze Nawotka nie został wiceministrem jest jedyną przytomną decyzją Kudryckiej. Jeszcze tego brakowało do upadku resortu. Myślę, że jeśli Pacholski nie obieca, że go wywali, to nie ma żadnych szans. Wziął go, bo to kumpel Łosia i liczył na dostęp do Urzędu Marszałkowskiego, ale Łosia już nie ma, więc po co mu Nawotka. Odpowiedz Link Zgłoś