Dodaj do ulubionych

Spłaciłem dług Polsce

17.03.08, 13:34
Wieden to nie jest zadna emigracja... Zdarza sie ze w podrozach biznesowych
(od kilku lat mieszkam i pracuje na Wyspach) jak zawitam do Wiednia, to czuje
jakbym byl w domu we Wroclawiu. Srodkowoeuropejska kuchnia, ten sam klimat,
podobna architektura...

Pod tym wzgledem na Wyspach (zwlaszcza przed masowym przyjazdem Polakow) mozna
bylo poczuc duzo wieksze odciecie od znajomej kultury. Wtedy duzo bardziej
czulo sie emigracje. Teraz jest lepiej, bo polskie produkty sa jako tako
dostepne, ale architektonicznie, mentalnie, pogodowo itd to nadal Wyspy
pozostaja duuuzo bardziej odlegle od Polski i Wroclawia...
Obserwuj wątek
    • Gość: Turysta Spłaciłem dług Polsce IP: *.chello.pl 17.03.08, 13:54

      Ciekawa i sympatycznie napisana relacja życiowa
      młodego człowieka. Pozostaje tylko,życzyć mu zdrowia
      i dalszej pomyślności w pracy zawodowej!
    • witek7205 Spłaciłem dług Polsce 17.03.08, 14:45
      Kolejny artykuł, który za przeproszeniem pierd... o podwójnym
      opodatkowaniu.
      Może autor artykułu przeczytałby wreszcie o co chodzi z tym niby
      podwójnym opodatkowaniem, a nie powtarzał głupoty po jak widać
      niedouczonym informatyku..
      No chyba, że tak się wygodniej pisze, bo ciemna masa im mnie wie,
      tym lepiej się nią rządzi.
      • Gość: Pawel Re: Spłaciłem dług Polsce IP: 62.218.146.* 18.03.08, 08:12
        Nie znam Cie, Ty mnie tez, wiec daruj sobie komentarze o moim
        wyksztalceniu i poziomie wiedzy. Pluj prosze pod wiatr.

        A co do meritum...to Ty chyba nie rozumiesz istoty problemu.
        Podwojny podatek? Z jakiej racji dotyczy tylko Anglii, Austrii i
        kilku innych krajow, a wiekszosci nie? Bo jest totalnym
        nieporozumieniem, tak jak wszystkie dotychczasowe rzady, ktore jakos
        omijaly kilka niedogodnych umow z poprzedniego stulecia. Potwierdza
        to zmienianie tych umow teraz i zapowiedz abolicji. Czy ostatnie
        dzialanie to nie przyznanie sie wladzy, ze te przepisy sa zle?
    • Gość: Tomasz Re: Spłaciłem dług Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 14:53
      Nie podobają mi się te teksty czy artykuły o emigracji. Co to kogo obchodzi po
      co ci ludzie jadą, kiedy wrócą itp. Cześć osób ucieka z Polski niczym szczury z
      tonącego statku. Liczy się kasa, kasa i jeszcze raz kasa i nic więcej. Po co tu
      się czarować i rozdrabniać na dobre. Najłatwiej jest uciec wychodząc z założenia
      że jedno jest życie i nie należy je "przewegetować" tylko czerpać i czerpać ...
      a ja nie mam dużych zarobków, studiuje i po studiach nigdzie się nie wybieram i
      mało mnie interesują "emigranci". Nie wracajcie, bez was też da się tu
      żyć!!!!!!!!!!!!
      • Gość: pepe Re: Spłaciłem dług Polsce IP: *.ict.pwr.wroc.pl 27.03.08, 10:46
        Znaczy sie, przyznajesz, ze statek tonie? A widzisz, sprobuj bez kasy kupic
        mieszkanie, zaplacic rachunki, wyslac dziecko do przedszkola albo chociaz do
        dentysty, albo przynajmniej kupic zarcie...
      • Gość: gfd Re: Spłaciłem dług Polsce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.04.08, 23:12
        Ja tam do emigrantów nic nie mam, ale prawda jest taka, że bez nich trochę się
        podniósł poziom życia i zmniejszyło bezrobocie. W ogóle rozruszała się
        gospodarka m.in. dzięki temu,że tylu ludzi wyjechało. Jako Polak wolałbym,żeby w
        Polsce mieszkało jak najwięcej ludzi, ale nikomu nie mogę zabronić wyjazdu. Co
        do sytuacji gospodarczej - emigracja ją, moim zdaniem, poprawiła. Jednak
        chciałbym, żeby Polacy mogli godnie żyć w Polsce. I wiem,że wielu wróci
      • Gość: :] Re: Spłaciłem dług Polsce IP: *.cust.telenor.se 16.05.08, 07:03
        Wzruszajace.
        Jak komus brak jaj zeby ruszyc dupe z cieplego gnoju i wystarcza mu zycie na pol gwizdka - coz, jego sprawa. Ale opluwanie tych, ktorzy te jaja mieli jest co najmniej... nie na miejscu :-)
    • beretelwi Re: Spłaciłem dług Polsce 17.03.08, 15:46
      tam gdzie się jest należy płacić podatki.
      tak ja to widzę
      • Gość: lux Re: Spłaciłem dług Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 19:01
        pisz na forum też tam gdzie płcisz podatki, pa,pa!
        • Gość: Misiek Masz rację IP: *.vivaldiego.wroclaw.pl 18.03.08, 00:04
          Ja też się dziwię, że nie opowiada swoich historii podatkowych na
          forum w Austrii.
          A tak poza tym - to jest już bezczelność, ludzie siedzą sobie w
          Austrii czy innym kraju, opowiadają, że mają zajebiste życie i czas
          dla żony i bilingualne dziecko itd. Ok. Wybrali, to mają.
          Ale to pier....lenie na zasadzie wrócimy, jak będzie lepiej, zaczyna
          mnie wnerwiać. Jeśli cepie płacisz podatki w Austrii czy Irlandii,
          to nie wymagaj tysięcy kilometrów autostrad wciągu 3-5 lat, ekstra
          opieki zdrowotnej itd.
          Płacisz podatki tam, więc morda w kubeł.
          • Gość: Pawel Re: Masz rację IP: 62.218.146.* 18.03.08, 08:19
            Misiek, pytaja wiec odpowiadam, moze komus sie przyda, Ty mozesz nie
            czytac.

            Co do podatkow, to zastanow sie co piszesz.

            1. Drogi buduje sie w PL glownie z unijnych srodkow, wiec ciagle na
            nie place (bo dla Twojej wiadomosci Austria jest czlonkiem UE) ,
            prawdopodobnie wiecej niz Ty, tak samo jak na rozwoj regionalny,
            rolnictwo, nauke, etc.

            2. Czy podatki to Twoim zdaniem zalliczka na drogi i sluzbe zdrowia?

            3. Kubel zimnej wody proponuje Tobie, ostudz emocje, pomysl i wtedy
            pisz
            • Gość: mmm Re: Masz rację IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.08, 09:20
              Sorry, ale w twojej sytuacj to chyba ci podwójne opodatkowanie nie
              grozi. Nie płaci się podatków, tam, gdzie się nie mieszka. Twój dom
              jest w Austrii. Jesteś tam legalnie zatrudniony i z PL nie masz nic
              wspólnego - poza zamiłowaniem do pierogów ;o)
              Podwójne opodatkowanie staje się prblemem, kiedy za granicą
              pracujesz, a twój dom jest w PL. Kiedy "ośrodek interesów życiowych"
              jest w kraju gdzie nie obowiązują przepisy o unikaniu, to i tak nic
              ci nie grozi.
              Artykulik jest ok poza tym zdaniem "Dopóki nie będzie podatkowej
              abolicji, nie chcę, żeby wiedział o mnie polski urząd skarbowy.
              Podwójne opodatkowanie to jakieś nieporozumienie." Granie na
              emocjach. Nikt nie lubi US, ale nie przeginajmy.
              • Gość: a Re: Masz rację IP: *.zgora.dialog.net.pl 18.03.08, 10:40
                > Sorry, ale w twojej sytuacj to chyba ci podwójne opodatkowanie nie
                > grozi. Nie płaci się podatków, tam, gdzie się nie mieszka. Twój
                dom
                > jest w Austrii. Jesteś tam legalnie zatrudniony i z PL nie masz
                nic
                > wspólnego - poza zamiłowaniem do pierogów ;o)
                > Podwójne opodatkowanie staje się prblemem, kiedy za granicą
                > pracujesz, a twój dom jest w PL. Kiedy "ośrodek interesów
                życiowych"
                > jest w kraju gdzie nie obowiązują przepisy o unikaniu, to i tak
                nic
                > ci nie grozi.

                Mnie się też tak wydaje. Interesowałem się tą kwestią i zasięgałem
                nawet rad u renomowanych prawników. Jeżeli ośrodek interesów
                życiowych jest poza Polską to nie podlega się "nieograniczonemu
                obowiązkowi podatkowemu" w Polsce. Ten przypadek - praca, dom i
                rodzina poza Polską - nie budzi żadnych wątpliwości, ten człowiek
                nie ma żadnych zobowiazań podatkowych wobec Polski, o ile nie osiąga
                żadnych dochodów w Polsce, a i w takim przypadku rozlicza się
                wyłacznie z dochodów osiągnietych w Polsce.
            • Gość: lux Re: Masz rację IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.08, 20:32
              dla niezorientowanych - środki unijne = środki wpłacone przez
              państwa członkowskie z podatków obywateli
          • Gość: siostra Mary Re: Masz rację?- NIE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.08, 20:04
            No tak, typowy objaw zakompleksionego "patrioty", wylać z siebie
            żółć, pokazać z jakim to obrzydzeniem traktujemy ludzi, którzy
            (wierz mi) mają odwagę, żeby wyjechać i zrobić coś aby było im
            lepiej w życiu. A Ty człowieku siedzisz sobie przed ekranem
            komputera, czytasz jak to się komuś układa i szlag Cie trafia, bo
            jak on może mówic głośno o tym co jest chore w tym kraju. Otóz
            prawda jest taka, że dzięki temu,że się o tym pisze i mówi, ludzie
            nabierają świadomości o pewnych absurdach. Polecam otworzyć umysł i
            serce a zrozumiesz...
            • Gość: Tadeusz Re: Masz rację?- NIE! IP: *.telsat.wroc.pl 18.03.08, 20:26
              1) No tak, typowy objaw zakompleksionego "patrioty"? raczej "ponadnormatywnie odkompleksionego emigranta" (jak tylko opuszczą tacy kraj, to wówczas odwagi nabierają na opluwanie tego, co zostawili - dziwne, że wcześniej jakoś nie potrafili...

              2) siostro Mary niezależnie od tego, czy na miejscu czy poza granicami Polski każdemu należy się szacunek, że ma odwagę zmierzyć się z codziennymi problemami, a robi to coraz częściej nie dla kraju czy wyimaginowanych celów tylko dla siebie i najbliższych.
              3) A Ty człowieku siedzisz sobie przed ekranem komputera (a autor wątka pisze swoje posty z czarodziejskiej kuli używając zaklęcia abrakadabra

              4) Otóż prawda jest taka, że dzięki temu,że się o tym pisze i mówi, ludzie nabierają świadomości o pewnych absurdach. Ludzie doskonale to wiedzą i bez głosów zza granicy. Tylko w niektórych, co wyjechali nagle odzywa się patriotyzm, polegający na wiecznym stękaniu, jak to źle im przed wyjazdem było.

              Propozycja: niech każdy żyje jak chce i gdzie chce tylko swoje "złote porady" realizuje i głosi w miejscu pobytu. To mi przypomina wspaniałą Polonię z Chicago, która niezależnie od wszystkiego nadal chce walczyć z komunizmem, którego tu nigdy nie było.

              Polecam otworzyć umysł i serce a zrozumiesz... I vice versa.
              • Gość: siostra Mary Re: Masz rację?- NIE! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.08, 21:00
                Akurat mieszkam w Polsce i doceniam to, że ktoś chce dla SIEBIE i
                rodziny jak najlepiej. To jest pewien odruch bezwarunkowy, który i
                Tobie Tadeuszu z pewnością nie jest obcy. Nie zauważyłam jakiegoś
                strasznego opluwania w tym artykule, ale napiętnowanie najbardziej
                jaskrawych problemów i nie mów, że Ci którzy żyją w Polsce nie
                narzekają i z pokora przyjmują swój los. Sam napisałeś,że każdy
                zasługuje na szacunek a w Twoim poście jakoś tego nie czuję:)
                Pozdrawiam serdecznie
              • Gość: Dorota jeszcze raz nie! IP: 80.109.72.* 18.03.08, 21:13
                Przykro, ze wiekszosc osob komentujacych ten artykul w ogole nie
                pojela o czym on jest. Bo ja tu nie widze ani pogoni za pieniadzem,
                ani opluwania ojczyzny, ani przechwalek, ani uzalana sie nad swoim
                przeszlym czy obecnym losem. To po prostu krotka opowiastka o zyciu
                jednej osoby i tyle. Jak piszecie jest demokracja i na szczescie sa
                w Polsce wolne media, wiec niech dziennikarze pisza co uwazaja, a
                kogo taka tematyka nie interesuje - niech nie czyta. No ale te
                komentarze to tylko przejaw naszej narodowej zawisci i zamilowania
                do wkladania ludziom w usta slow, ktorych nigdy nie wypowiedzieli.
                Poza tym poziom jezyka - pozal sie boze - swiadczy tylko o poziomie
                autorow.
                A patrzac na pore o jakiej pojawialy sie kolejne komentarze, to
                wiekszosc z Was zamiast pracowac surfuje w sieci - pracownikami
                miesiaca raczej nie zostaniecie.
                Najsmutniejsze wydaje sie to, ze niedlugo w Polsce zostana jedynie
                Ci, ktorzy nie emigruja, bo brakuje im odwagi albo wyksztalcenia
                oraz Ci, ktorzy po prostu mieszkaja tu z wyboru i o zgrozo musza
                tolerowac obecnosc tych pierwszych.
                Ja trzymam kciuki za wszystkich ktorzy probuja osiagnac cos w zyciu
                wlasnymi silami - niezaleznie od tego czy robia to w kraju czy za
                granica!

                p.s.
                wiem, ze zaraz jakis zyczliwy forumowicz raczy zlosliwe odpowiedziec
                na moja wypowiedz, ale sie tym nie przejmuje, bo nie moze mnie
                obrazic ktos, kto nie jest na moim poziomie :-)
                • beretelwi Re: jeszcze raz nie! 18.03.08, 22:31
                  masz absolutną rację, z czego wynika fakt, że Twój wpis nie dotyczy tego wątku.
                  Najpierw czytaj a potem myśl.
                  Ty jak widzę najpierw widzisz, potem piszesz i ewentualnie myślisz.

                  Moje zdanie jest następujące: tam gdzie zarabiasz tam płacisz podatki i składki
                  jakiekolwiek
                  I nic więcej na ten temat nie potrzeba pisać. Rzecz jest logiczna i czysta.

                  pozdrawiam
              • Gość: Pawel Re: Masz rację?- NIE! IP: 62.218.146.* 19.03.08, 13:35
                O czy Ty Tadeusz piszesz? Jakie masz podstawy, zeby tak o mnie mowic?

                ad.1. wyjechalem i dopiero teraz pluje? Nieprawda! Dopoki ktos z
                gazety nie zadal mi konkretnych pytan, dopoty nie miales okazji
                poznac moich, stalych od jakiegos czasu, pogladow, bo niby jak?
                Nigdy mi sie to nie podobalo, zawsze probowalem to zmienic, chodzac
                na wybory, bo to jedyna droga.
                Nie udalo sie i przez zawisc Polakow, dlugo sie jeszcze nie ma -
                prosty przyklad, jak dlugo ciagna sie przetargi w PL. A dlaczego? Bo
                Polak zywemu (zwlaszcza Polakowi) nie odpusci - to jest prawdziwy
                patriotyzm?

                ad.4. sam zaprzeczasz punktowi 1. To trzeba mowic o problemach czy
                nie? Wg mnie trzeba rozmawiac i sluchac. nawet glosow zza granicy,
                bo tam, dzieki braku zelaznej kurtyny, wiele rzeczy rozwinelo sie w
                sposob godny. Warto byloby z niektorych skorzystac.

                ad.finis. W odpowiedzi na pytania gazety, powiedzialem co mi sie
                podoba. Nie udzielam rad. Nie mam juz takiego zamiaru. Stracilem
                cierpliwosc i wyjechalem.

                Polecam otworzyć umysł i serce a zrozumiesz...
                • Gość: Tadeusz Re: Masz rację?- NIE! IP: 91.198.209.* 19.03.08, 15:01
                  Paweł jakie mam podstawy? Co Ty w sądzie jesteś? Ludziom od tej wolności kompletnie szajba odbija. Dyskusja wirtualna, a oni jakby z adwokatem siedzieli naprzeciwko, buahahaha. Wyjechałeś - lepiej Ci? I dobrze, ja Ci nie zazdroszczę i życzę jak najlepiej. Tylko proszę o jedno: nie przynudzaj z zagranicy. Takie "bohaterstwo" (Stracilem
                  cierpliwosc i wyjechalem) to nie sztuka. Siedź zatem w Austrii, nie płać podwójnych podatków (i tak bys nie zapłacił) i opowiadaj dzieciom, jaki to jestes racjonalny i odważny w postulowaniu zmian, a głupiejgo US się boisz...
                  • Gość: Pawel Re: Masz rację?- NIE! IP: 62.218.146.* 19.03.08, 15:57
                    Co Cie dzisiaj boli Tadeusz? W sadzie potrzebne sa dowody nie
                    podstawy.

                    Za zyczenia dziekuje.

                    Mysle, ze powinienes poczytac jeszcze raz moje ODPOWIEDZI na ZADANE
                    PRZEZ GAZETE pytania.

                    A teraz powiedz wszystkim jakim Ty jestes bohaterem? Jak Ty walczsz
                    o lepsze drogi, naprawe sluzby zdrowia, i pozbawienie urzednikow
                    wladzy absolutnej? Przywiazujesz sie co tydzien do mostu
                    grunwaldzkiego razem z wielkim plakatem? Udziel nam nudnym i
                    tchorzliwym emigrantom jedynych slusznych rad.

                    A dodatkowo moze nie zaplac podatku i pojdz sie zapytac czy mogles
                    to zrobic. Badz bohaterem. Zrob mi na zlosc. Prosze!

                    Wyjechalem i dla Twojej informacji - lepiej mi, a jak nie chcesz, to
                    nie czytaj.
                    Tylko dlaczego tu ciagle wracasz? Masz potrzebe konfrontacji?
                    Wrzucenia z siebie frustracji? Bo to co piszesz wogole nie ma
                    zwiazku z sensem i trescia tych artykulow. W necie latwiej? To ulzyj
                    sobie, albo dolacz do 2 mln rodakow, jak dasz rade.
    • Gość: eliza Spłaciłem dług Polsce IP: *.dialog.net.pl 18.03.08, 09:52
      Fajny młody człowiek. Pracuje tam, gdzie mu miło, gdzie szanują
      wolności obywatelskie, gdzie tyle nie śmiecą i nie klną na ulicach.
      Ma prawo, tylko pozazdrościć, jestem już niestety za stara na wyjazd
      na stałe. Poza tym może za parę lat przeniesie się do Paryża na
      przykład? Jeżeli nie umie się pogodzić z załogą tego "okrętu" (To do
      tych "szczurów") to ma prawo z niego zejść w każdym porcie.
      Wszystkiego dobrego!
    • Gość: WK Spłaciłem dług Polsce IP: *.ig.pwr.wroc.pl 18.03.08, 10:07
      "Przez kupę lat pracowałem [w Polsce]"
      Jeżeli autor ma 32 lata i od 2 lat pracuje w Wiedniu to po studiach
      pracował w Polsce akurat tylko tyle, żeby stać się pełnowartościowym
      pracownikiem, co oczywiście docenili w Wiedniu.
      Nie przesadzaj chłopcze, za swoją 12-letnią szkolną edukację plus
      ochronę zdrowia przez 30 lat długu Polsce nie spłaciłeś. Twoja
      sprawa ale po co się oszukiwać - dokładasz cegiełkę, żebyśmy w kraju
      dalej mieli do autostrad, lepszego poziomu życia, etc.
      Ciekaw też jestem ile razy wyciągniesz rękę po rozmaite świadczenia
      z Polski (opłacane nie z Twoich podatków, oczywiście) gdy przyciśnie
      potrzeba.
      • Gość: Piotr Pawle chwalisz się czy żalisz? IP: 91.198.209.* 18.03.08, 10:21
        Nie rozumiem idei zamieszczania takich informacji na polskich forach. Polacy pozostający w kraju doskonale zdają sobie sprawę z ograniczeń związanych z mieszkaniem właśnie TU, a nie TAM i co gorsza nie mają na to większego wpływu. Sytuacji nie uleczy ani nie ułatwi fakt zamieszczania kolorowych opisów przez emigrantów, którzy tak się cieszą swoim szczęściem, że powodowani miłością bliźniego dzielą się spostrzeżeniami spoza granic działając rodakom na nerwy. Mieszkajcie, płaćcie podatki i wypisujcie swoje przemyślenia na BLOGACH i tamtejszych forach. Nas niespecjalnie to interesuje. Najłatwiej jest zabrać dupy w troki, narzekać na sytuację w kraju, gdzie się nie mieszka, a chwalić to, co niedostępne lub znane z opisów dla wielu, którzy mimo wszystko zdecydowali się zostać lub po prostu nie mogli wyjechać. Żałosne.
        • Gość: gościówa Re: Pawle chwalisz się czy żalisz? IP: *.15.15.vie.surfer.at 18.03.08, 15:58
          żałosny Piotruś to Ty jesteś. Pożal gazecie, bo to zdaje się polscy
          dziennikarze piszą te artykuły (ciekawe czy choć autoryzowane...),
          poza tym nikt Ci czytać nie kazał...
          • Gość: Piotr Re: Pawle chwalisz się czy żalisz? IP: *.telsat.wroc.pl 18.03.08, 17:41
            gościówka Tobie też nikt nie kazał pisać, a mimo to coś tam wypociłaś. W końcu demokrację mamy, więc zabronić Ci nie można :)
      • Gość: gościówa Re: Spłaciłem dług Polsce IP: *.15.15.vie.surfer.at 18.03.08, 16:06
        A Ty WK oczywiście nie słyszałeś o ludziach, którym na studia i
        stancję rodzice pieniążków nie dali? No ale Ty chyba nie jesteś
        specjalnie edukowany, skoro uważasz, że w Polsce tak łatwo
        o "rozmaite świadczenia" dla emigrantów opłacane z Twoich podatków
        oczywiście.
      • Gość: zorientowany Re: Spłaciłem dług Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.08, 22:34
        Zgadzam się z Tobą w 100%.
        Bezpłata edukacja od 6 roku życia - o tym się zapomina, a Polska
        powinna takim ludziom wystawić rachunek.
        A na emeryturze Ci ludzie wracają do Polski, bo biorąc pod uwagę
        zawody, jakie często wykonują zagranicą, dają im minimalne
        świadczenia emerytalne. Ale jak przyjadą do Polski - to "są wielcy
        pany" - bo ich "obca" emerytura narazie jest zdecydowanie większa
        niż u nas w kraju. Znam osobiście osobę, która wróciła na starość ze
        Stanów, bo tam byłaby nikim - sama to przyznaje, a tu żyje na
        wysokim poziomie.
    • gospi 32-latek: "Przez kupę lat pracowałem" HaHaHa 18.03.08, 10:46
      Pan informatyk chyba kompletnie w tej Austrii sfiksował. Co prawda "kupa" w zakresie odmierzania czasu nie jest wystarczająco zdefiniowana, ale formułując takie zdanie można domniemywać, że Pawełek zaczął pracować zawodowo tuż po zerówce...
      • Gość: bartek Re: 32-latek: "Przez kupę lat pracowałem" HaHaHa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.08, 11:53
        tak sie sklada ze to moj wieloletni kolega i wspolpracownik. i zaprawde
        powiadam-nie sciemnia :)
        • Gość: rtwyu Re: 32-latek: "Przez kupę lat pracowałem" HaHaHa IP: *.wro.vectranet.pl 27.04.08, 18:39
          Widze ze coniektorym komentujacym pracownikom biedronek informatycznych we
          wroclawiu wlaczyl sie niemaly zazdrosnik o sytuacje kolegi w Austrii.
          A ja wam powiadam - podlizujcie sie dalej szefowi i robcie duzo darmowych
          nadgodzin, a bedzie wam odplacone pieknym za nadobne :) Wszak praca czyni wolnym
          (tylko dzis w polsce nikomu nie wolno wywiesic takiego hasla oficjalnie) :)

          Pozdrawiam kolege Pawła i szczerze życzę dalszych sukcesów w życiu i w pracy! Do
          polski - tylko na wakacje lub na weekend. 400 km to wszak nie duzo.
          • bengt33 Re: 32-latek: "Przez kupę lat pracowałem" HaHaHa 28.05.08, 18:23
            Racja. Do kraju rodzinnego tylko na weekendy.Ja robie to od 18 lat.
            Musze z przykroscia stwierdzic, ze to " POLSKIE PIEKIELKO " ma sie
            bardzo dobrze, wrecz kwitnie.
            Dlaczego wiekszosc rodakow jest tak zawistna? Przeciez
            my, "wyjechani" postanowilismy cos zmienic w swoim zyciu, sprawdzic
            sie.Nikt nikomu nie zabrania sie uczyc.
            Pozdrowienia dla wszystkich odwaznych.
    • jaktheparrot Spłaciłem dług Polsce 18.03.08, 11:36
      Najbardziej rozczula mnie pojawiający się w tych artykułach wątek
      pełnej zamrażarki...

      Nikt nie tęskni za Różewiczem, za Ad Spectatores albo Rurą, bo
      namiastką kraju są mdłe pierożki od mamy i mięsko w słoikach.

      Czy naprawdę warto marnować miejsce w bagażu na jakieś mączne kluchy
      i tłuste kiełbasy? Czy emigranci z europejskich metropolii naprawdę
      nie wiedzą, że mają u stóp wszystkie kuchnie świata?
      • Gość: Maciek Re: Spłaciłem dług Polsce IP: *.mis.ed.ac.uk 18.03.08, 15:01
        > Czy naprawdę warto marnować miejsce w bagażu na jakieś mączne kluchy
        > i tłuste kiełbasy? Czy emigranci z europejskich metropolii naprawdę
        > nie wiedzą, że mają u stóp wszystkie kuchnie świata?

        a nie przyszlo ci do glowy ze moze po prostu lubia polska kuchnie?
        Ja probowalem duzo roznych, mam swoich faworytow, glownie kuchnie indyjska w
        naprawde dobrych knajpach jak i przygotowana przez znajomych domowymi sposobami.
        Mimo to zawsze wrzuce do walizki cos dobrego z polski bo milo raz na jakis czas
        skosztowac golabkow czy wlasnie pierogow....
      • Gość: rygar Re: Spłaciłem dług Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 15:08
        nie musi za tym tesknic bo czesto jest we wrocku i wypadamy 'w miasto'. pewnie
        czesciej niz niejeden mieszkaniec;)
    • timoszyk Re: Spłaciłem dług Polsce 18.03.08, 19:42
      Kolejny lukrowany artykulik o tym jak to dobrze wyjechac z tego (przebrzydlego)
      kraju. Mozna tylko domyslac sie czyms sie kieruje redakcja serwujac czytelnikom
      taka serie. Bo gdyby bylo to przekazywanie Prawdy, to by artykuliki byly mniej
      cukierkowe, a i relacje o porazkach i kleskach emigrantow tez by sie pojawialy.
      Ciekawe kiedy sami redaktorzy GW wiedzeni swym wlasnym Slowem opuszcza kraj nad
      Wisla i wyjada gdzies swiat, bo z pewnoscia tutaj nie ceni sie nalezycie ich
      talentow. To co pisze jest bowiem przejawem powszechniejszego zjawiska wciskania
      w bloto takich talentow jak autorzy tej emigranckiej serii.

      Waclaw Timoszyk
      • Gość: Waldemar J. Re: Spłaciłem dług Polsce IP: *.chello.pl 19.03.08, 14:05
        Uważam osoby, które podjęły decyzję podobną do tej jaką podjął pan ,
        ktory wyjechał do Austrii za renegatów narodowych. Gdzie w tym
        wszystkim miejsce na Polskę, patriotyzm, Ojczyznę. Żeromski
        przewraca się w grobie. Nic tylko mamona. Pierwsze pokolenie, kltóre
        ma wreszcie wolna prawdziwie Polskę wypina się na nią. Jestem juz
        człowiekiem po pięćdziesiątce. Zadaję sobie pytanie, co
        powiedzieliby na takie renegackie zachowania moi wujowie polegli w
        Powstaniu Warszawskim stryjeczny dziadek zastrzelony przez NKVD,
        dziadek zabity na Syberii, a zwłąszcza babka, która więziona na
        zesłaniu na Syberii, torturowana przez wiele tygodni odmówiła
        podpisania prośby o obywatelstwo radzieckie. Co powiedzieliby oni
        wszyscy widząctych renbegatów, ktorzy opuszczają Ojczyznę.

        Waldemar J.
        • Gość: rygar Re: Spłaciłem dług Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 15:18
          pleciesz glupoty czlowieku. Dzisiaj patriotyzm oznacza cos zupelnie innego, nie
          musimy juz walczyc o istnienie panstwa (w sensie geopolitycznym) ani o to by nas
          nie wycieto w pien. owszem, to co przytoczyles to chwalebne postawy naszych
          przodkow, tego wymagaly warunki w jakich zyli. dzisiaj Polska musi pracowac na
          swoją markę, aby zostala zauważona, aby o Polakach nie mowiono jako o
          złodziejach samochodów a o dobrych specjalistach. Już sie to w znacznym stopniu
          zmienilo - a to wlasnie dzięki takim ludziom jak Paweł.
          Sienkiewiczowy patriotyzm to już nie na dzisiejsze czasy. wake up
          • Gość: Przemek Re: Spłaciłem dług Polsce IP: 91.198.209.* 19.03.08, 15:33
            Podobnie jak przechwalanie się polegające na zarobkowaniu za granicą i przyjażdżaniu do Polski, żeby wydawać forsę (bo tutaj taniej). Polactwa niełatwo się pozbyć, co?
            • Gość: Pawel Re: Spłaciłem dług Polsce IP: 62.218.146.* 19.03.08, 16:12
              a co w PL jest tansze? Benzyna? nieee, jest drozsza. Jedzenie?
              nieee, ceny podobne. Mieszkania? Auta? Komputery? Szkoly? Sluzba
              zdrowia? nieee. Jedynie meble i farby.

              Po drugie ciesz sie, ze 2 mln ludzi z przywiazania wydaje zarobiona
              kaske w PL. Podatki zostaja dla Ciebie i najblizszych.
              • Gość: Tadeusz Re: Spłaciłem dług Polsce IP: *.telsat.wroc.pl 19.03.08, 18:02
                Nic mnie nie boli i nie zamierzam kontynuować tej jałowej wymiany zdań. Emigrant przekonany o monopolu na wiedzę, który wypisuje coraz lepsze dyrdymały (zwłaszcza po ostatnim porównaniu). Ponownie życzę szczęścia i kończę.
            • Gość: boso i kaczo Re: Spłaciłem dług Polsce... IP: *.natpool4.outside.ucf.edu 24.04.08, 18:51
              Czasem przyjezdzam do Polski i jezeli juz cos kupuje to -
              ewentualnie - jakis drobiazg dla zony. Przy obecnym
              kursie dolara USA ceny w Polsce wygladaja
              zastraszajaco wrecz wysoko!
          • Gość: Waldemar J. Re: Spłaciłem dług Polsce IP: *.chello.pl 20.03.08, 11:18
            formę Panskiej odpowiedzi uważam za niedopuszczalną. Jest Pan
            zapewne człowiekiem młodym i nie dostrzega Pan wagi jaką w życiu
            społeczeństw i ludzi odgrywają zasady i wiernościom.
            Sienkiewiczowski patriotyzm to zbitka, która świadczy o niskim
            poziomie Pańskiego wyksztaceniaa wykształcenia. Powtarzam. Ludzie
            opuszczający Ojczyznę dla pieniędzy, lepszego życia to renegaci
            narodowi. Pochlebna opinia o panu Pawle razi naiwnością. Ten pan nie
            pracuje na obraz Polski, z ktorą nie chce - jak widac mieć nic
            wspóolnego - ale dla siebie. Polecam lekturę Helwecjusza
            • Gość: mkl Re: Spłaciłem dług Polsce IP: *.range86-151.btcentralplus.com 20.03.08, 23:39
              Patryjotyzm w Sienkiewiczowskiej wersji jednak mi nie odpowiada.
              Niestety niesie on wiele bolu dla zainteresowanych. W Europie mamy
              dzisiaj sporo takich przykladow - Irlandia Polnocna, Kraje bylej
              Jugoslawi, Hiszpania, Belgia ... a jak bardziej posluchasz to i
              Czechy,Slowacja i Wegry.
              Drugie niestety - w dzisiejszych czasach paryjotyzm w formie
              Niemieckiej, ale tez Brytyjskiej jest bardziej ludzki (?) - mam na
              mysli ekonomiczny - chcesz sie przysluzyc Ojczyznie stan sie bogaty.
              Badz Polakiem ktory cos ma. Moze to byc firma, fabryka, dobra
              ksiazka, patent, itp itd. I to nie musi byc wcale w Polsce byle w
              odpowiednim czasie wszyscy wiedzieli ze jestes POLAKIEM.

              Rady emigrantow - pewnie ze lepiej jak decyzje podejmuja obywatele,
              ktorzy zyja w Polsce. Lecz dzisiaj jest troche trudna sytuacja -
              2mln POLAKOW wyjechalo ostatnio. Jezeli chca wrocic - to dlaczego
              odbierac im prawo glosu. Jezeli im je odbierzemy to nastepni moga
              byc recisci i emeryci i ludzie chorzy wlasciwie czemu nie. Dalej to
              wlasciwie prawo do glosu maja tylko ci co placa podatki. Dalej tylko
              tylko platnicy netto.

              Ps
              Jezeli pensje w Polsce sa DUZO nizsze niz 'na zachodzie' a ceny
              takie same albo wyzsze (niestety coraz czesciej), to czy nie wydaje
              sie WAM ze ktos NAS robi w balona.
            • Gość: rygar Re: Spłaciłem dług Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.08, 17:14
              No ciekawe bo ja z kolei uważam ze to Pańska wizja patriotyzmu jest naiwna, i
              skutkowała niezbyt przyjemnymi dla Polski konsekwencjami (osłabienie gospodarcze
              a w konsekwencji tego rozbiorami, przegranymi wojnami itd. Bo oprócz
              patriotycznego zapału potrzebne są PIENIĄDZE. Jakoś rzadko się o tym pamięta w
              Polsce. Wallenrodów zawsze na pęczki, ludzi robiących kasę mało. Niektórzy z
              tych ludzi wrócą jako zamożni obywatele, i tym się przysłużą krajowi znacznie
              bardziej niż tyraniem za głodową stawkę w koreańskiej montowni.
              "Sienkiewicz" jest niezbędny aby naród istniał, ale zapatrzenie w taki rodzaj
              patrityzmu i brak tolerancji dla innego to główny powód dla którego naszym
              krajem zawsze pomiatano.
              Widzi Pan, ja rozumiem potrzebę obu postaw, obie są potrzebne, Pan ma klapki na
              oczach (i zarzuca mi ograniczeni umysłowe a innym bycie 'renegatami').
        • Gość: patriota_nieidiota Re: Spłaciłem dług Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.04.08, 11:06
          Też jestem po "50", a moi przodkowie, zarówno z linii ojca, jak i
          matki, podobnie jak Pańscy, oddawali zdrowie i życie za Ojczyznę.
          Kiedy dzisiaj namawiam moje dzieci do wyjazdu, one pytają tak samo,
          jak Pan. "To po co mamy dziadek, mój dziadek etc...." Moje zdanie
          jest takie: wszyscy oni byli patriotami; my też, bo mimo namów nie
          wyjechaliśmy w latach 80. Teraz żałujemy. Brakuje nam normalności, a
          to przecież też element wolności. Nie chcę być patriotą-idiotą, jak
          mój ojciec, który walczył od AK po Grudzień'70, a zmarł w sędziwym
          wieku nie doczekawszy upragnionej normalności. (Zdefiniuj
          normalność? Ot, te wszystkie codzienne drobiazgi, o których z
          zachwytem piszą ci, którzy wyemiogrowali i przekonali się, że można
          żyć zwyczajnie, normalnie.)
    • mm-wroclaw mm wroclaw 22.03.08, 17:38
      O tym i innych paradoksach Wrocławia, czyli o wszystkim co dzieje się w tym
      pięknym nadodrzańskim mieście możesz przeczytać na nowy portalu społecznościowym
      o Wrocławiu!

      www.mmwroclaw.pl
    • Gość: zszokowany zawsze słyszałem o przeciwnej sytuacji IP: 193.25.185.* 03.04.08, 16:19
      "od planowania, przez tworzenie narzędzi, aż po analizy. Zakres obowiązków jest
      dużo szerszy niż w poprzednich firmach w Polsce. Pozwala mi zajmować się
      rzeczami, które zawsze mnie interesowały."

      muszę powiedzieć że to dla mnie nowa opinia, rozmawiałem z kilkoma ludźmi którzy
      pracują jako informatycy w Niemczech, Anglii i Holandii.
      Wszyscy twierdzili ze tam są "wąskie działki", że jak ktoś jest administratorem
      aplikacji to tylko sie tym zajmuje a nie developerką czy innymi sprawami, w
      Polsce zależnie od firmy jest z tym rożnie. tak samo jak ktoś ma bazy danych to
      za bardzo nie interesują go aplikacje które korzystają z tych baz, aby
      oczywiście nie "brudziły". W Polsce sie zajmowali wszystkim. Po za tym dziwi
      mnie że jeden człowiek zajmuje się planowaniem (strategi marketingowych,
      produktów???) i tworzeniem narzędzi (hurtowni danych??) i analiz (analiz
      finansowych??). olbrzymi rozrzut, ogrom pracy, i niesamowite różnice w zakresie
      potrzebnej wiedzy. Jeśli gość jest takim omnibusem to powinien zarabiać full
      kasy, bo sama wiedza z jednego tylko zakresu to ciężki kawałek chleba. Jeszcze
      szkoda nie napisał że dorabia jako aktuariusz :-)
    • kolbet Re: Spłaciłem dług Polsce 10.04.08, 02:52
      Oslabiaja mnie takie teksty.
      Dlatego, ze informatycy sa specyficzna grupa zawodowa i opieranie na nich
      przykladu jest udowadnianie, ze kazdy powinien uprawiac sado-maso seks.
      Informatycy sa marginesem emigracji. Krew i pot Narodu to robotnicy wszelkiej
      masci, ktorym nie wyszlo w PL. Ja po trzech latach emigracji wciaz zarabiam w Pl
      wiecej niz na emigracji, choc podatki place najnizsze. Kupilem mieszkanie, ale
      male, bo nie robie orgii i nie potrzeba mi wiekszego. Zaplacilem za studia
      dziecku i teraz czytam ksiazki i pije kawe.

      Przeczytajcie sobie poczatek Transatlantyku Gombrowicza, tam jest bardzo dobrze
      opisana Polska widziana emigranta oczyma.

      Kolbet
    • Gość: boso i kaczo Re: Spłaciłem dług Polsce... IP: *.natpool4.outside.ucf.edu 24.04.08, 18:43
      "Srodkowoeuropejska kuchnia, ten sam klimat, podobna architektura..."
      Dodam jeszcze - i swietna kawa. Coz... sa tacy, ktorym zawsze
      brakowac bedzie wedzonki, golonki, flakow, pierogow
      z kapusta, czy innych tego typu "wspanialosci"!
    • Gość: jaka spłata? Spłaciłem dług Polsce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.08, 22:23
      A co z darmową szkołą podstawową i liceum (technikum). Może Polska
      powinna wystawić rachunek?
      • Gość: Leon Amator Mam w doopie patriotyzm IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.08, 00:52
        Sorki Polsko, ale mam w doopie te patriotyczne hasla.... od 5 lat na
        bezrobociu.... BAdź Polsko na bezrobociu z Kaczorami i Schetynami, a
        ja kasiorę wytrzęsę....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka