Dodaj do ulubionych

"Wratislavia Cantans "czyli rodzynki w zakalcu.

IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.09.03, 16:07
Już od kilku dni nasze piękne miasto żyje rytmem festiwalu "Wratislawia
Cantans".Mieliśmy okazję wysłuchać kilku koncertów.Z dużą przykrością
stwierdzam że moje obawy co do poziomu i klasy tegorocznej edycji festiwalu
potwierdziły się.Do tej pory tylko dwa koncerty były godne wysłuchania,ale o
tym póżniej.O wiele więcej niestety,można powiedzieć o słabiźnie pozostałych
wydarzeń artystycznych.Zacznijmy od hejnału festiwalowego.Zlepek muzyki
z "Krzyżaków"Forda,odrobina dysonansów no i fragment z "Mesjasza".Hendel musi
przewracać się w grobie.Okropieństwo!Pora na zmianę tego potworka pióra pani
G.Pstrokońskiej.
Kolejnym "wydarzeniem" był piątkowy koncert w Auli Leopoldinum.Polska
Orkiestra Kameralna(czytaj Sinfonia Varsowia)pod batutą M.Smolija.Już samo
zestawienie J.S.Bacha i G.F.Telemanna z kopozycją Fryderyka Wielkiego było
błędem.Fryderyk Wielki jako kopozytor przedstawia poziom średniej klasy
rzemieślnika.Jego Koncert na flet wypadł bardzo blado na tle kompozycji
mistrzów baroku.NIestety to tylko jeden z wielu powodów słabości tego
koncertu.Może zdołałbym jeszcze strawić konferansjerkę pana Smolija,chociaż
to nie poranek symfoniczny z Bernstainem tylko międzynarodowy festiwal,ale
nie do przyjęcia jest fakt braku stylowości i zaangażowania orkiestry w
swoją grę.Koncert brandenburski został odbęniony.B.C. nierówne,nieczytelne i
bez polotu.Sporo nieczystości w parti skrzypiec oraz osoba dyrygenta zupełnie
zbędna przy tym utworze.Koncert fletowy Fryderyka Wielkiego zagrany poprawnie
przez solistkę ale bez większych emocji.Aria Bacha zagrana kompletnie bez
napięcia,które cechuje ten utwór.Moim zdaniem taki koncert powinien być
wykonywany na instrumentach dawnych,co w obecnym czasie nie jest trudne do
wykonania.
Kostiumy z epoki,w które odziani byli wykonawcy oraz zabytkowe wnętrze sali
to za mało aby stworzyć klimat i styl muzyki proponowanej na owym koncercie.
Rownież sobotnie koncerty niczym nie były w stanie zachwycić
potencjalnego słuchacza.Dopiero w niedziele doczekaliśmy się dwóch udanych
koncertów.Pierwszy z nich to koncert pod dyrekcją Wojciecha Michniewskiego.
Sinfonia Varsowia wykonała dwa znane i piękne dzieła jakimi są bez wątpienia
"Symfonia fantastyczna"H.Berlioza i "Popołudnie fauna"C.Debussyego.
Drugim udanym koncertem tego dnia był występ włoskiego zespołu muzyki dawnej
"I Sonatori de la Gioiosa Marca" z udziałem młodego,rumuńskiego kontratenora
Romeo Corneliusa.Zespół włoski wykazał się dobrym brzmieniem,zgraniem oraz
wewnętrznym czuciem muzyki baroku.W przypadku młodego wokalisty słychać było
pewną nierówność barwy i skali głosu oraz zbyt małą muzykalność.
Niemniej jednak koncert był bardzo udany co potwierdziło kilka bisów na jego
zakończenie.
Terz parę słów na temat dziennikarzy i fotoreporterów,którzy pracują przy
festiwalu.Spotkałem się na forum z krytycznymi opiniami na temat pana
redaktora Bieleckiego.Jest On jednak drodzy oponenci jedynym drukowanym
dziennikarzem we wrocławskiej prasie,który doskonale zna się na tym co robi.
Ma do tego odpowiednie kwalifikacje oraz wyrobiony gust muzyczny,w
przeciwieństwie na przykład do pana Domagały,który nie ma zbyt dużego pojęcia
o muzyce poważnej i na dodatek przesiedział niedzielny koncert żując gumę.Tak
oto wygląda podejście do muzyki pana redaktora.Kolejnym kwiatkiem jest ubiór
niektórych fotoreporterów.Widziałem pewnego długowłosego jegomościa w
podkoszulku na wieczornym koncercie.Widać jaki jest poziom traktowania
kultury w naszym mieście przez pewne lokalne gazetki.
Wracając jednak do muzyki to czeka nas jeszcze parę koncertowych rodzynków.
Już dzisiaj wieczorem usłyszymy NOSPR pod dyrekcją Gagriela Chmury.
Szczegolnie polecam"Te Deum"Pendereckiego.Już w czwartek Herreweghe.
Tych rodzynków jest jednak zbyt malo żeby osłodzić nam festiwalowy zakalec.

Pozdrawiam,Meloman.
Obserwuj wątek
    • Gość: melon Re: 'Wratislavia Cantans 'czyli rodzynki w zakalc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.03, 17:09
      Alez Ty musisz byc strasznie nudnym czlowiekiem. Ktos Ci krzywde w
      dziecinstwie zrobił, czy jak? Skad tyle jadu, zlosliwosci, bufonady i
      madrzenia sie? Pamietaj, ze wszystko zle, co wychodzi z naszych ust, wraca
      pozniej do nas po stokroc. Badz dobry i zyczliwy dla ludzi. Oplaci sie!
      • Gość: Meloman Re: 'Wratislavia Cantans 'czyli rodzynki w zakalc IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 09.09.03, 19:50
        I wicewersa.Ja nikomu żle nie życzę,ale widocznie żle czytałeś.A to że nie
        jestem w stanie przyjąć cienizny do swoich uszu,no cóż mam do tego prawo.Jestem
        tylko ciekaw,w którym miejscu jestem nadęty.No cóż prawda w oczy kłuje
        dlatego,nie dziwie się takiej odpowiedzi.A jak sam nie rozróżniasz dobrej
        muzyki od chały to Ci szczerze współczuje meloniku drogi.
      • Gość: kisiel Re: 'Wratislavia Cantans 'czyli rodzynki w zakalc IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 14.09.03, 19:03
        Drogi Melomanie,
        Rozpętałeś tak ożywioną u tworczą dyskusję i festiwalu, że przy Tobie tak
        zwani recenzenci egzaltowani ze "Słowa Polskiego" lub "Wyborczej" to nudni
        zbyt poważni i niestety trochę przestraszeni zleceniobiorcy.Chętnie przeczytam
        coś nowego jak wypatrzysz.
    • Gość: Adam Domagala Re: 'Wratislavia Cantans 'czyli rodzynki w zakalc IP: *.wroc.gazeta.pl 10.09.03, 14:10
      Gość portalu: Meloman napisał(a):

      > Już od kilku dni nasze piękne miasto żyje rytmem festiwalu "Wratislawia
      > Cantans".Mieliśmy okazję wysłuchać kilku koncertów.Z dużą przykrością
      > stwierdzam że moje obawy co do poziomu i klasy tegorocznej edycji festiwalu
      > potwierdziły się.Do tej pory tylko dwa koncerty były godne wysłuchania,ale o
      > tym póżniej.O wiele więcej niestety,można powiedzieć o słabiźnie pozostałych
      > wydarzeń artystycznych.Zacznijmy od hejnału festiwalowego.Zlepek muzyki
      > z "Krzyżaków"Forda,odrobina dysonansów no i fragment z "Mesjasza".Hendel musi
      > przewracać się w grobie.Okropieństwo!Pora na zmianę tego potworka pióra pani
      > G.Pstrokońskiej.
      > Kolejnym "wydarzeniem" był piątkowy koncert w Auli Leopoldinum.Polska
      > Orkiestra Kameralna(czytaj Sinfonia Varsowia)pod batutą M.Smolija.Już samo
      > zestawienie J.S.Bacha i G.F.Telemanna z kopozycją Fryderyka Wielkiego było
      > błędem.Fryderyk Wielki jako kopozytor przedstawia poziom średniej klasy
      > rzemieślnika.Jego Koncert na flet wypadł bardzo blado na tle kompozycji
      > mistrzów baroku.NIestety to tylko jeden z wielu powodów słabości tego
      > koncertu.Może zdołałbym jeszcze strawić konferansjerkę pana Smolija,chociaż
      > to nie poranek symfoniczny z Bernstainem tylko międzynarodowy festiwal,ale
      > nie do przyjęcia jest fakt braku stylowości i zaangażowania orkiestry w
      > swoją grę.Koncert brandenburski został odbęniony.B.C. nierówne,nieczytelne i
      > bez polotu.Sporo nieczystości w parti skrzypiec oraz osoba dyrygenta zupełnie
      > zbędna przy tym utworze.Koncert fletowy Fryderyka Wielkiego zagrany poprawnie
      > przez solistkę ale bez większych emocji.Aria Bacha zagrana kompletnie bez
      > napięcia,które cechuje ten utwór.Moim zdaniem taki koncert powinien być
      > wykonywany na instrumentach dawnych,co w obecnym czasie nie jest trudne do
      > wykonania.
      > Kostiumy z epoki,w które odziani byli wykonawcy oraz zabytkowe wnętrze sali
      > to za mało aby stworzyć klimat i styl muzyki proponowanej na owym koncercie.
      > Rownież sobotnie koncerty niczym nie były w stanie zachwycić
      > potencjalnego słuchacza.Dopiero w niedziele doczekaliśmy się dwóch udanych
      > koncertów.Pierwszy z nich to koncert pod dyrekcją Wojciecha Michniewskiego.
      > Sinfonia Varsowia wykonała dwa znane i piękne dzieła jakimi są bez wątpienia
      > "Symfonia fantastyczna"H.Berlioza i "Popołudnie fauna"C.Debussyego.
      > Drugim udanym koncertem tego dnia był występ włoskiego zespołu muzyki dawnej
      > "I Sonatori de la Gioiosa Marca" z udziałem młodego,rumuńskiego kontratenora
      > Romeo Corneliusa.Zespół włoski wykazał się dobrym brzmieniem,zgraniem oraz
      > wewnętrznym czuciem muzyki baroku.W przypadku młodego wokalisty słychać było
      > pewną nierówność barwy i skali głosu oraz zbyt małą muzykalność.
      > Niemniej jednak koncert był bardzo udany co potwierdziło kilka bisów na jego
      > zakończenie.
      > Terz parę słów na temat dziennikarzy i fotoreporterów,którzy pracują przy
      > festiwalu.Spotkałem się na forum z krytycznymi opiniami na temat pana
      > redaktora Bieleckiego.Jest On jednak drodzy oponenci jedynym drukowanym
      > dziennikarzem we wrocławskiej prasie,który doskonale zna się na tym co robi.
      > Ma do tego odpowiednie kwalifikacje oraz wyrobiony gust muzyczny,w
      > przeciwieństwie na przykład do pana Domagały,który nie ma zbyt dużego pojęcia
      > o muzyce poważnej i na dodatek przesiedział niedzielny koncert żując gumę.Tak
      > oto wygląda podejście do muzyki pana redaktora.Kolejnym kwiatkiem jest ubiór
      > niektórych fotoreporterów.Widziałem pewnego długowłosego jegomościa w
      > podkoszulku na wieczornym koncercie.Widać jaki jest poziom traktowania
      > kultury w naszym mieście przez pewne lokalne gazetki.
      > Wracając jednak do muzyki to czeka nas jeszcze parę koncertowych rodzynków.
      > Już dzisiaj wieczorem usłyszymy NOSPR pod dyrekcją Gagriela Chmury.
      > Szczegolnie polecam"Te Deum"Pendereckiego.Już w czwartek Herreweghe.
      > Tych rodzynków jest jednak zbyt malo żeby osłodzić nam festiwalowy zakalec.
      >
      > Pozdrawiam,Meloman.
      Melomanie szanowny! A fryzura? Czy fryzurę miałem dobrze ułożoną? I czy ręce
      wzdluż ciała nie nazbyt swobodnie zwieszone? Miło czuć się obserwowanym,
      jeszcze milej wiedzieć, przez kogo. Ja się podpisuję pod swoimi tekstami, a Ty?
      • Gość: melon Re: 'Wratislavia Cantans 'czyli rodzynki w zakalc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 14:24
        Z wysztalcenia jestem wlasnie grafologiem. Nie wiem jak nazywa sie meloman,
        ale autorytatywnie po wnikliwej analizie stwierdzam, ze to stary nudny,
        zakompleksiony, zgryzliwy pierdzioch i tetryk :) Przede wszystkim nudny.
        Najlepszego!
      • Gość: Meloman Re: 'Wratislavia Cantans 'czyli rodzynki w zakalc IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.09.03, 15:50
        A Ja nie muszę się podpisywać:)Obserwacja była czysto przypadkowa,naprawdę
        były ciekawsze rzeczy do oglądania.
      • Gość: piotr Re: 'Wratislavia Cantans 'czyli rodzynki w zakalc IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.09.03, 10:45
        Panie Domagała! Możesz żuć gumę, trzymać ręce jak chcesz i fryzurę też pięknie
        ułożoną ale odczep się od muzyki. Nie znasz się na niej.
    • Gość: muzyk Re: "Wratislavia Cantans "czyli rodzynki w zakalc IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.09.03, 17:32
      Jestem z wykształcenia muzykiem i trochę sie znam na tym co robię,muszę
      przyznac melomanie ,że twoje spostrzezenia są bardzo trafne.Byłem na tym
      feralnym piatkowym koncercie,podczas to którego pan Smolij konferansjowal i
      było to znacznie poniżej poziomu tego festiwalu.Nie myślę tylko o tej
      nieszczęsnej konferansjerce ale także o wykonaniu.Uważam ,że wykonywanie dzieł
      baroku na współczesnych instrumentach w dzisiejszych czasach jest faux
      pas,zwłaszcza na takim festiwalu.
      Co do tych wszystkich zgryźliwych uwag pod twoim adresem uważam ,że nie masz
      się co przejmować.Piszesz co uważasz,masz prawo,zwłaszcza ,że masz rację.Wiele
      osób ze srodowiska muzycznego i z mediów ma podobne zdanie do twojego(patrz
      recenzja pana Bieleckiego z tego koncertu).
      Co do dziennikarzy,cóż pan Domagała wyraźnie się poczuł poruszony twoją
      opinią ,skoro postanowił na nią odpowiedzieć i to w taki sposób.Ale wogóle
      zaimponowało mi to ,że czyta to co my tu piszemy.Choć nie da się nie
      powiedzieć ,że recenzje z koncertów powinni pisać osoby z wykształceniem
      muzycznym a takiego pan Domagała niestety nie ma.
      Pozdrawiam serdecznie
    • Gość: melon Re: 'Wratislavia Cantans 'czyli rodzynki w zakalc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 17:59
      Czuje sie jak w gronie samych znajomych. Wszyscy wiemy nawet jakie kto ma
      wyksztalcenie! Bomba, moze w takim razie podpisujmy sie nazwiskami, skoro sie
      znamy? Zawsze mowilem zreszta, ze to Ci najblizsi najglebiej wbijaja nam
      szpile w plecy :)
      Najlepszego! Fajny watek.
    • Gość: melon Re: 'Wratislavia Cantans 'czyli rodzynki w zakalc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 18:10
      Proponuje jeszcze ranking!
      Wybierzmy najlepiej ubranego wrocławskiego dziennikarza i reportera - dwie
      osobne kategorie! Jak ubrac się na koncert, by nie rozpraszac pozostalej
      czesci publiczności? Czy spodniczka mini przystoi? Jaka dlugosc wlosow
      swiadczy o zlym traktowaniu kultury przez lokalne gazetki? Ktory dziennikarz
      jest najbardziej sexy? A ktory zamiast sluchac, zuje gume? Jeny, wybierzmy
      jeszcze najlepiej oklaskujacego! Kto klaszcze pelnym, zamaszystym ruchem, a
      kto tylko udaje, albo robi zdawkowo i zlosliwie nie wydaje dzwieku! Bedzie
      super, i moze dopiero jak to zrobimy, wtedy dopiero podniesie sie poziom
      koncertow i recenzji!
      Najlepszego!
      • Gość: Meloman Re: 'Wratislavia Cantans 'czyli rodzynki w zakalc IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.09.03, 19:56
        Idź melonie dojrzeć na pole. Tak cię to męczy,że sam chyba jesteś najbardziej
        sfrustrowany.Rozwinąłeś sprawę bardziej niż jest tego warta.Ja pisałem głównie
        o muzyce a koniec tekstu był jedynie krótkim zaznaczeniem pewnej kwesti.
        Jak widać jednak ta sprawa boli cię najbardziej.Masz ochote to załóż ranking.
        A jeśli chcesz się dopisywać to pisz przynajmniej o muzyce.Dobrze lub źle ale o
        niej.Na tym kończe polemike.A jakbyś nie wiedział to pisania raecenzji
        muzycznych trzeba być choć po części muzykiem.Inaczej nie ma to sensu.To tak
        jakby czołg testował rowerzysta.Miłego dojrzewania na grządce.
        • Gość: melon Re: 'Wratislavia Cantans 'czyli rodzynki w zakalc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 22:04
          Az normlanie nie wiem co powiedziec :)
          Najlepszego!
          • Gość: mielon Re: 'Wratislavia Cantans 'czyli rodzynki w zakalc IP: *.visp.energis.pl 10.09.03, 23:09
            Melon nic więcej nie mów a tym bardziej nie pisz!
            • Gość: melon Re: 'Wratislavia Cantans 'czyli rodzynki w zakalc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.09.03, 00:09
              Jestem dumny z Was wroclawscy melomanii! Tak trzymac i nie popuszczac! A tak
              w zaufaniu powiem Wam, ze slyszalem, ze podobno sam Penderecki ma przyjechac
              do Wroclawia i w lokalnych gazetkach bedzie recenzowac tutejsze koncerty! Ten
              to ma wyksztalcenie co? A jakie predyspozycje do pisania o muzyce! Miodzio! O
              posade staral sie tez podobno sam K.A. Kulka, ale gdzie mu tam z
              wykształceniem do Pendereckiego. Poza tym jest chyba za mlody i zuje gume.
              Przysiegam tez, ze widzialem go kiedys na koncercie w podkoszulku.
              Najlepszego!
              • Gość: mielon Re: 'Wratislavia Cantans 'czyli rodzynki w zakalc IP: *.visp.energis.pl 11.09.03, 23:20
                Jesteś tak żałosny że aż boli ale cóż trudno tak bywa należy jednak afirmować
                może i tobie kiedyś się uda.
                • Gość: misiek Re: 'Wratislavia Cantans 'czyli rodzynki w zakalc IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.09.03, 10:48
                  Panie Melon. DYskutuj Pan o muzyce i poważnych problemach , wycieczki osobiste
                  są dla plotkarek w maglu. To nie są argumenty.
                  • Gość: sympatyk Re: 'Wratislavia Cantans 'czyli rodzynki w zakalc IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 12.09.03, 11:41
                    panie Melon
                    Z każdym listem nabieram przekonania ,że jest pan albo dziennikarzem lub może
                    tym fotoreporterem w podkoszulku... Ponieważ recenzję melomana odebral pan
                    nadzwyczaj osobiście.
    • Gość: kitek Re: 'Wratislavia Cantans 'czyli rodzynki w zakalc IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.03, 21:04
      Ludzie kochani o czym wy gadacie. Wratislavia to wspaniała impreza,
      pielęgnujmy, dbajmy i cieszmy się nią. Nawet jeśli znajdą się ,,zakalce w
      rodzynkach" to jeszcze nic strasznego.
      • Gość: Marta Re: 'Wratislavia Cantans 'czyli rodzynki w zakalc IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.09.03, 00:53
        Napisz´ szczerze, przestaje chodziç do Filharmonii i na Wratislavi´. Moi
        znajomi wr´cz bojkotujŕ te instytucje poniewa´´ nie mo´´emy si´ pogodziç z
        tolerowaniem takiej amatorszczyzny. Niestety po tej du´´ej iloĘci ´´enujŕcych
        koncertów zaczyna mi byç wszystko jedno jaki b´dzie los festiwalu i filharmonii
        i sama nie przypuszcza?am ´´e do takiego stanu doprowadzi je obecna dyrekcja.
        Znacznie wi´kszŕ satysfakcj´ sprawiajŕ mi koncerty m?odych ambitnych muzyków,
        choçby tych z Tech?no Orchestry, Sound Office czy Studia Kompozycji
        Komputerowej Akademii Muzycznej. Ci ludzie uczciwie pracujŕ na swój sukces bez
        kasy i splendoru ale za to z pasjŕ i bez wciskania ´´e "bia?e jest czarne".To
        si´ w pale nie mieĘci ´´eby m?odzie´´owa orkiestra gra?a lepiej ni´´ Polska
        Orkiestra Kameralna. Ale có´´, m?odzie´´ówki nie prowadzi "maestro" Smolij...
        • Gość: Marcin Sołtys Re: 'Wratislavia Cantans 'czyli rodzynki w zakalc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.03, 11:58
          Witam!
          Najlepszym dowodem na to, ze Wratislavia Cantans to festiwal potrzebny i
          glosny, jest ta zywiolowa dyskusja. Zadna tak duza impreza nie obedzie sie bez
          jasniejszych (fado, gospel w Galerii, koncert jubileuszowy, Pawlik) i
          ciemniejszych punktow programu (feralny piatek i pare innych, mniej udanych
          pozycji). Zawsze znajdzie sie recenzent, ktory skrytykuje koncert na wyrost,
          rozmijajac sie z odczuciami publicznosci. To normalne. A co do spadku poziomu
          Wratislavii i Filharmonii mam wrazenie, ze czesc forumowiczow mocno
          wyolbrzymia... Czy naprawde przestaliscie sluchac muzyki powaznej ze wzgledu na
          dobor programu Filharmonii? Nie wydaje mi sie.
          • Gość: ania Re: 'Wratislavia Cantans 'czyli rodzynki w zakalc IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 14.09.03, 13:22
            Naprawdę przestajemy sluchać muzyki poważnej ze względu na dobor programów,
            głupie gadki Smolija i złe wykonania. Są jeszcze płyty i inne
            filharmonie.Uważam że trzeba mieć wymagania i dobre wzory.
            • Gość: Marcin Sołtys Re: 'Wratislavia Cantans 'czyli rodzynki w zakalc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.03, 13:52
              > Naprawdę przestajemy sluchać muzyki poważnej ze względu na dobor programów,
              > głupie gadki Smolija i złe wykonania. Są jeszcze płyty i inne
              > filharmonie.Uważam że trzeba mieć wymagania i dobre wzory.

              O ile dobrze wiem, sklad Filharmonii nie ulegl drastycznym zmianom w ciagu
              ostatnich lat, wiec skad nagle zle wykonania?! Wypalenie zawodowe? :). BTW:
              widzialas moze program na 49. sezon koncertowy? Czepilas sie tego Smolija - raz
              podpadl, to jest powod, zeby skrytykowac festiwal, Filharmonie, muzykow i
              kierownictwo - wszystkich razem wzietych, tak?
              • skszypek Re: 'Wratislavia Cantans 'czyli rodzynki w zakalc 14.09.03, 17:22
                Gość portalu: Marcin Sołtys napisał(a):


                > O ile dobrze wiem, sklad Filharmonii nie ulegl drastycznym zmianom w ciagu
                > ostatnich lat, wiec skad nagle zle wykonania?! Wypalenie zawodowe? :).

                Raczej dobór repertuaru i dyrygentów.

                BTW:
                > widzialas moze program na 49. sezon koncertowy?

                No, właśnie oglądam - naszukałem się długo i specjalnie dużo ciekawych nazwisk
                i utworów nie udało mi się znaleźć. Za to bal do kotleta i owszem :-(
                Może i dobrze - zaoszczędzę na biletach to więcej płyt sobie kupię.
                • Gość: ania Re: 'Wratislavia Cantans 'czyli rodzynki w zakalc IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 14.09.03, 18:47
                  Masz świętą rację, potwierdzam!!!
                  • Gość: Marcin Sołtys Re: 'Wratislavia Cantans 'czyli rodzynki w zakalc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.03, 20:38
                    > O ile dobrze wiem, sklad Filharmonii nie ulegl drastycznym zmianom w ciagu
                    > ostatnich lat, wiec skad nagle zle wykonania?! Wypalenie zawodowe? :).

                    Raczej dobór repertuaru i dyrygentów.

                    Ooo, mamy tutaj znawce:). Wiec co powinna - Twoim zdaniem - grac filharmonia?
                    Eine Kleine Nacht Musik? Ode do radosci? Ja juz wole koncert Stanko,
                    Drzewieckiego czy Makowicza...
                    • skszypek Re: 'Wratislavia Cantans 'czyli rodzynki w zakalc 14.09.03, 20:55
                      Gość portalu: Marcin Sołtys napisał(a):
                      >
                      > Ooo, mamy tutaj znawce:). Wiec co powinna - Twoim zdaniem - grac
                      filharmonia?
                      > Eine Kleine Nacht Musik? Ode do radosci? Ja juz wole koncert Stanko,
                      > Drzewieckiego czy Makowicza...

                      To niewiele wolisz , ale się nie dziwię, bo wyboru nie ma, niestety. Na
                      palcach jednej ręki zliczysz ciekawe koncerty. Naprawdę, zamiast tych ponad
                      100 koncertów, którymi tak się chwaliła pani dyrektor na inauguracji, wolałbym
                      raczej 40, z czego choć połowę interesujących, to i tak byłaby lepsza
                      statystyka. Niestety, zamiast jakości, filharmonia idzie w ilość :-((((.
                      A co do tego, co powinni grać - coś, czego ludzie będą chętnie słuchać - póki
                      co, stali bywalcy rezygnują, a nowych jakoś nie przybywa.

                      • Gość: Marcin Sołtys Re: 'Wratislavia Cantans 'czyli rodzynki w zakalc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.03, 21:45
                        CZEGO ty - jako meloman - chcialbys posluchac we wroclawskiej Filharmonii?
                        Rozumiem, ze "czegos ciekawszego", ale co to - wg Ciebie - jest? Konkrety,
                        prosze!
                        • Gość: Marta Re: 'Wratislavia Cantans 'czyli rodzynki w zakalc IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.09.03, 06:55
                          ...program programem,a chodzi tu przede wszystkim o jakoĘç. Niby ta sama
                          orkiestra a jednak nie jest tak samo.Marek Pijarowski mozolnie przez lata
                          budowa? zespó? który w pewnym momencie by? w stanie zagraç Sinfoni´ Domestic´
                          Straussa czy Pietruszk´ Strawi?skiego na dobrym poziomie.Ostatnie koncerty z
                          Pijarowskim to by?o granie bardzo wysokiej jakoĘci, tak jakby chcia? udowodniç,
                          ´´e zmuszenie go do odejĘcia (oficjalnie samodzielna dymisja) by?o du´´ym b?´dem
                          i ...udowodni?. Orkiestra pod nowym szefem artystycznie umiera.Facet nie umie
                          poprowadziç pod solist´ prostych akompaniamenów a kreacja w utworach
                          symfonicznych ko?czy si´ na ugraniu dzie?a, dochodzi nieznana wczeĘniej w tej
                          instytucji fatalna atmosfera na próbach i traktowanie muzyków jak Ęmieci.
                          JeĘli ludzie którzy interesujŕ si´ muzykŕ we Wroc?awiu nie podejmŕ radykalnych
                          kroków to za par´ lat b´dziemy mieli zapyzia?y festiwal i naprawd´
                          prowincjonalnŕ filharmoni´- tylko ´´e wtedy b´dzie ju´´ autostrada do Berlina i w
                          2-3 godziny b´dziemy na koncercie Berliner Philharmoniker...
                          • Gość: Marcin Sołtys Re: 'Wratislavia Cantans 'czyli rodzynki w zakalc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.03, 22:17
                            Ech, marudy:). Po co jezdzic, skoro mamy dobrych muzykow na miejscu. Zbyt
                            szeroki program na 49. sezon, powiadacie? Jestem pewien, ze gdyby bylo mniej,
                            Smolijowi i Geringerowi dostaloby sie za "brak kreatywnosci" i unikanie
                            zapraszania utalentowanych muzykow. Program jest na tyle obszerny, ze kazdy
                            powinien znalezc cos dla siebie.
                            • Gość: Marcin Sołtys Re: 'Wratislavia Cantans 'czyli rodzynki w zakalc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.03, 22:21
                              Geringerowej, oczywiscie. To przez zmeczenie:).
                              • Gość: muzyk Re: 'Wratislavia Cantans 'czyli rodzynki w zakalc IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.09.03, 22:26
                                Ale na miłość Boską, kurs dyrygencki prowadzony przez Smolija to jakaś farsa!
                                On powinien się uczyć od studentów!
                            • skszypek Re: 'Wratislavia Cantans 'czyli rodzynki w zakalc 15.09.03, 22:41
                              Gość portalu: Marcin Sołtys napisał(a):

                              > Ech, marudy:). Po co jezdzic, skoro mamy dobrych muzykow na miejscu. Zbyt
                              > szeroki program na 49. sezon, powiadacie? Jestem pewien, ze gdyby bylo
                              mniej,
                              > Smolijowi i Geringerowi dostaloby sie za "brak kreatywnosci" i unikanie
                              > zapraszania utalentowanych muzykow.

                              A iluż takich zaprosili w tym sezonie?? To się da na palcach jednej ręki
                              policzyć :-(((((((
                            • Gość: Marta Re: 'Wratislavia Cantans 'czyli rodzynki w zakalc IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.09.03, 01:16
                              Marcinie, nie chodzi o iloĘç i zawartoĘç repertuarowŕ.Tu zawsze mo´´na sobie
                              pogrymasiç. Chodzi o jakoĘç, poziom artystyczny, szczególnie ´´e to, co
                              utraciliĘmy poprzez zmiany na sto?kach to niemal "raj (teraz ju´´)utracony" o
                              czym wczeĘniej nie wiedzia?am, bo te´´ marudzi?am...i szczerze ´´a?uj´ za tamto.
                              • Gość: Marcin Sołtys Re: 'Wratislavia Cantans 'czyli rodzynki w zakalc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.03, 16:14
                                No nic, chyba nie dojdziemy w tej materii do porozumienia. Rozumiem, ze
                                jestescie rozczarowani programem Filharmonii, ale tak jak pisalem - wydaje mi
                                sie, ze kazdy znajdzie cos dla siebie. Problem rodzi sie w momencie, gdy
                                jestesmy wielkimi entuzjastami muzyki powaznej i musimy chodzic do filharmonii
                                co tydzien. I jeszcze jedno: zawsze moze byc gorzej.
                                • skszypek Re: 'Wratislavia Cantans 'czyli rodzynki w zakalc 16.09.03, 17:03
                                  Gość portalu: Marcin Sołtys napisał(a):

                                  > No nic, chyba nie dojdziemy w tej materii do porozumienia. Rozumiem, ze
                                  > jestescie rozczarowani programem Filharmonii, ale tak jak pisalem - wydaje
                                  mi
                                  > sie, ze kazdy znajdzie cos dla siebie.

                                  Tak, ale nie o to chodzi, żeby każdy znalazł dla siebie jeden koncert w
                                  sezonie, tylko o to, żeby program filharmonii był na tyle atrakcyjny, żeby
                                  zapewnić sobie wierność publiczności. A nie tak jak teraz, że na koncerty
                                  przychodzą ludzie przypadkowi i klaszczą po każdej części symfonii :-((((, a
                                  stali bywalcy zrezygnowali


                                  > Problem rodzi sie w momencie, gdy
                                  > jestesmy wielkimi entuzjastami muzyki powaznej i musimy chodzic do
                                  filharmonii co tydzien.

                                  No cóż, może nie musimy, ale lubimy i chcielibyśmy może nie co tydzień, ale
                                  często. A tu nie ma po co... Poza tym, dla dyrekcji filharmonii to nie
                                  powinien być problem tylko powód do zadowolenia.

                                  >I jeszcze jedno: zawsze moze byc gorzej.

                                  To chyba będzie już drugie dno.
                                  • Gość: Marcin Sołtys Re: 'Wratislavia Cantans 'czyli rodzynki w zakalc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.03, 18:39
                                    > przychodzą ludzie przypadkowi i klaszczą po każdej części symfonii :-((((, a
                                    > stali bywalcy zrezygnowali

                                    To juz kwestia edukacji muzycznej naszego spoleczenstwa. Sila rzeczy musialo
                                    nastapic cos takiego jak zmiana pokolen. I wcale nie jestem pewien, czy ze
                                    wzgledu na poziom wroclawskiej filharmonii.

                                    > No cóż, może nie musimy, ale lubimy i chcielibyśmy może nie co tydzień, ale
                                    > często. A tu nie ma po co... Poza tym, dla dyrekcji filharmonii to nie
                                    > powinien być problem tylko powód do zadowolenia.

                                    Tutaj raczej sie nie pogodzimy. Program jednym sie podoba, drugim nie. Kropa.
                                    Po prostu w tym roku nie podszedl Tobie, moze w nastepnym bedzie lepiej.
                                    • skszypek Re: 'Wratislavia Cantans 'czyli rodzynki w zakalc 16.09.03, 18:58
                                      Gość portalu: Marcin Sołtys napisał(a):

                                      > > przychodzą ludzie przypadkowi i klaszczą po każdej części symfonii :-((((,
                                      > a
                                      > > stali bywalcy zrezygnowali
                                      >
                                      > To juz kwestia edukacji muzycznej naszego spoleczenstwa. Sila rzeczy musialo
                                      > nastapic cos takiego jak zmiana pokolen. I wcale nie jestem pewien, czy ze
                                      > wzgledu na poziom wroclawskiej filharmonii.

                                      Hm, a trzeba było koniecznie zniechęcić wyedukowaną część publiczności??

                                      > Tutaj raczej sie nie pogodzimy. Program jednym sie podoba, drugim nie.

                                      Komu niby?? Oprócz samozachwytu pana S?? (inicjały macie te same, gust też, a
                                      może to ta sama osoba?? :-)))))

                                      > Po prostu w tym roku nie podszedl Tobie, moze w nastepnym bedzie lepiej.

                                      W zeszłym sezonie było kiepsko, w tym nie jest lepiej, za rok pewnie nawet nie
                                      zajrzę do programu, bo jak widać nie wyciąga się wniosków.
                                      • Gość: Marta Re: 'Wratislavia Cantans 'czyli rodzynki w zakalc IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.09.03, 02:04
                                        Krecicie sie w kolko z tym programem. Sprawa jest prosta: chocby najlepiej
                                        dobrany program nie ma sensu jesli szef artystyczny ma umiejetnosci studenta i
                                        nie umie wykreowac sensownej interpretacji. Czlowiek "z ulicy" moze roznicy w
                                        jakosci nie uslyszy ale czy o to chodzi aby znizac sie do bruku.Wszyscy wiemy
                                        ze mozna tu zatrudnic znakomitego szefa artystycznego czy dyrektora
                                        generalnego.Coz,teraz Filharmonia Lodzka z Pijarowskim gra lepiej niz
                                        kiedykolwiek wczesniej.A my uszy po sobie...
                                        • Gość: Marcin Sołtys Re: 'Wratislavia Cantans 'czyli rodzynki w zakalc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.03, 17:49
                                          >> Hm, a trzeba było koniecznie zniechęcić wyedukowaną część publiczności??

                                          Naprawde - obwinianie jednego Smolija jest na wyrost, wydaje mi sie, ze na
                                          zmiane publicznosci zlozylo sie wiecej czynnikow - rowniez niezaleznych od
                                          dyrektorow. Muzyka powazna byla kiedys bardziej ceniona.

                                          >> Komu niby?? Oprócz samozachwytu pana S?? (inicjały macie te same, gust też,
                                          a może to ta sama osoba?? :-)))))

                                          Bynajmniej. Ale skoro uwazasz, ze wspomniani przeze mnie Makowicz czy Stanko to
                                          artysci, ktorzy nie zasluguja na zaproszenie do wroclawskiej filharmonii i
                                          uznanie wroclawskich melomanow... Wiadomo, ze co tydzien trudno liczyc na
                                          wystepy miedzynarodowych gwiazd.

                                          >> W zeszłym sezonie było kiepsko, w tym nie jest lepiej, za rok pewnie nawet
                                          nie zajrzę do programu, bo jak widać nie wyciąga się wniosków.

                                          Z tego co sie orientuje, na glosniejszych koncertach prawie zawsze jest
                                          komplet, wiec nic sie nie stanie, jak nie przyjdziesz:).
                                        • Gość: misiak Re: 'Wratislavia Cantans 'czyli rodzynki w zakalc IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.10.03, 03:17
                                          ha ha, ale się ubawiłem! Zatem zapraszam na koncerty do Łodzi z mistrzem P. i
                                          jego grającą jak nigdy orkiestrą!
    • border Choroba Smolija 30.09.03, 17:48
      www1.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=188&w=7975955
      Poczytajcie sobie, na co tak naprawde cierpi Pan Smolij- wyrazny dowod na
      rozdwojenie jazni: pisuje pod kilkoma nickami i to peany na wlasna czesc,
      ponizajac innych.
      Chore i chamskie...
      Ale pewnie ten styl sie komus (komu?) podoba...


      • Gość: Marcin Sołtys Re: Choroba Smolija IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.09.03, 21:57
        O czym ty mowisz, czlowieku? Watpie, zeby Smolij interesowal sie dyskusja
        laikow na forum...
        • skszypek Re: Choroba Smolija 30.09.03, 22:27
          No jasne, a z komputera w sieci Acadianasypmhony to duszki piszą :-D

          I nie pisz mi, że mógł ktokolwiek - IP jest tu raczej nie do podrobienia, a w
          mnogość polskich muzyków w amerykańskiej orkiestrze jakoś nikt Ci nie uwierzy.
          • Gość: Marcin Sołtys Re: Choroba Smolija IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.10.03, 20:25
            Jakos nikt Ci nie uwierzy, ze Smolij zamartwia sie tego typu dyskusjami. Gdyby
            tak bylo, juz dawno zrezygnowalby - pod naporem niektorych - ze wszystkich
            stanowisk, jakie piastuje;).
            • Gość: magda Re: Choroba Smolija IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.10.03, 13:14
              Gość portalu: Marcin Sołtys napisał(a):

              > Jakos nikt Ci nie uwierzy, ze Smolij zamartwia sie tego typu dyskusjami.
              Gdyby
              > tak bylo, juz dawno zrezygnowalby - pod naporem niektorych - ze wszystkich
              > stanowisk, jakie piastuje;).

              A ja się zgodzę ze skszypkiem
              • Gość: magda Re: Choroba Smolija IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 24.10.03, 13:23

                > Gość portalu: Marcin Sołtys napisał(a):
                >
                > > Jakos nikt Ci nie uwierzy, ze Smolij zamartwia sie tego typu dyskusjami.
                > Gdyby
                > > tak bylo, juz dawno zrezygnowalby - pod naporem niektorych - ze wszystkich
                >
                > > stanowisk, jakie piastuje;).
                >
                Pan Smolij może i się nie zamartwia, ale za to bierze w nich udział. Nieco
                schizofrenicznie, bo pod czterema różnymi nickami, z jednego komputera, w
                odstępach trzyminutowych.

                I nie pisz, że tak nie jest - w sąsiednim wątku jakoś nie da się tego ukryć :D

                No chyba, że uważasz, że te mało kulturalne posty to oczywiście sprawka sił
                pozaziemskich, albo ogólnoświatowy spisek na rzecz godzenia w dobre imię
                Smolija.

                A w ogóle coś takiego jak Ty uprawiasz - zaprzeczenie faktom, które ktoś Ci
                palcem pokazuje i aż w oczy kłują - to się chyba w psychologii nazywa
                wyparciem. Może jakaś mała terapia??
                • Gość: Marcin Sołtys Re: Choroba Smolija IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.03, 17:56
                  Ale numer:). Nie sadzilem, ze trafie na terapie w zwiazku z dyskusja na
                  forum "Gazety". Robi sie coraz zabawniej (to sie nazywa smiech przez lzy).
                  Zaprzeczam faktom, ktore wydaja mi sie co najmniej niedorzeczne. Jezeli to
                  RZECZYWISCIE SMOLIJ bawi sie w podszywanie, nic go nie uratuje - zarowno w
                  moich jak i cudzych oczach. Nie postrzegaj mnie jak wasala maestro Smolija.
                  Predzej osobe, ktora woli byc wstrzemiezliwa a propos ostrej krytyki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka