Gość: wormuth
IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.*
15.09.03, 20:32
Ale było fajnie dzisiaj rano! Jadę, jadę, spodziewam się korka koło wiaduktu
i... nic. Małe perturbacje tuż za wiaduktem, drobny przestój ale nic to. I
cały ten komfort o ósmej, czyli godzinie śmierci dla wyjeżdżających z Nowego
Dworu. Na pl. Strzegomskim byłem w kilka minut, oj, chyba zafunduję sobie
jutro rano kwadransik snu...
Dziękuję wszystkim mądrym ludziom, którzy to wymyślili. I odstukuję puk, puk,
żebym jutro ich nie przeklinał.
Napisałbym to oczywiście pod artykułem o estakadzie, ale po co mam się w
tamtym wątku kłócić o jakąś Klecińską, NSA, ortografię i ile razy Dutkiewicz
otwierał estakadę. No bo co mnie to obchodzi.