ron5
15.06.08, 19:56
Byłem na mitologizowanym rynku i w jego najblizszej okolicy-jestem
zaszokowany.Ładnie odnowione kamienice są natychmiast zabazgrywane
grafitti,pseudografitti i po prostu bazgrołami .
Wrocław nawet w scisłym centrum wygląda przez to jak miasto
trzeciego swiata.Ewidentnie pokazuje to brak jakiejkolwiek kontroli
i uderza w poczucie bezpieczeństwa ludzi z cywilizowanych cześci
świata gdzie takie bazgranie po scianach jest po prostu scigane i
tepione.Mam wrażenie,że we Wrocławiu nikt się tym nie przejmuje a
ten wandalizm jest po prostu tolerowany.Takiego niechlujstwa nie
widziałem w żadnym innym dużym polskim mieście.