Dodaj do ulubionych

Co by tu zjeść?

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.02, 00:03
Dopiero 24-ta. Małe co nieco zjadłoby się. Wypada?
Obserwuj wątek
    • Gość: Jajaccek Re: Co by tu zjeść? IP: *.chicago-01-02rs.il.dial-access.att.net 09.01.02, 00:09
      Pewnie, ze wypada.Tylko nic tlustego.Sam w tej chwili przyrzadzam kawalek
      chudej wolowinki, mocno przyprawionej.OOooups.Slinka mi kapla.
    • Gość: Kama Re: Co by tu zjeść? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.02, 00:12
      A moze by tak jogurcik naturalny, jabłuszko... coś mało kalorycznego jesli
      juz :-)
      • Gość: marsha Re: Co by tu zjeść? IP: *.devs.futuro.pl 09.01.02, 00:16
        Janku-jak możesz?????? o jedzeniu o tej porze?! jestem straszliwie głodna...,a
        w lodówce pusto- nie zdążyłam zrobić zakupów po powrocie z przedłużonego
        Sylwestra...
        burczy mi w brzuszku... :(
      • Gość: Janek Re: Co by tu zjeść? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.02, 00:18
        Jajacka danie bardziej mi odpowiada. Ale ponieważ nie mam chudej wołowinki ani
        też jogurciku to parę kanapek z przerośniętym boczkiem zrobię i zielonym
        tomatem poleję. Jabłko zjem później. Smacznego życzę wszystkim przekąszającym.
        • Gość: cojak Re: Co by tu zjeść? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.02, 00:22
          To wieczorne jedzenie to wynik rzuconego nałogu ?
          • Gość: Jajaccek Re: Co by tu zjeść? IP: *.chicago-01-02rs.il.dial-access.att.net 09.01.02, 00:29
            Ja tez nie mam juz wolowinki.Jestem przy malinach ze smietanka-pianka.Ale mi to
            wchodzi.
            • Gość: Janek Re: Co by tu zjeść? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.02, 00:33
              Gość portalu: Jajaccek napisał(a):

              > Ja tez nie mam juz wolowinki.Jestem przy malinach ze smietanka-pianka.Ale mi to
              >
              > wchodzi.

              A ja sobie flaszeczkę piwka wyciągnąłeem na deser z lodówki. Chyba jeszcze
              kanapek dorobię.
          • Gość: Janek Re: Co by tu zjeść? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.02, 00:30
            To wynik późnego chodzenia z psem na spacer. Czyli ewidentna wina czworonoga.
            • Gość: Jajaccek Re: Co by tu zjeść? IP: *.chicago-01-02rs.il.dial-access.att.net 09.01.02, 00:50
              A pieskowi dales zjesc.??Pies tez czlowiek.
              • Gość: Janek Re: Co by tu zjeść? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.02, 01:02
                Teoretycznie to piesio je raz dziennie. Ale razem zaczynamy śniadanie, potem
                obiad, kolacja. Po póżnym wieczornym spacerze śpi. Szkoda, że nie lubi piwa i
                bezsenny nie jest.
                • Gość: Jajaccek Re: Co by tu zjeść? IP: *.chicago-23-24rs.il.dial-access.att.net 09.01.02, 01:15
                  Mialem kiedys takiego bydlaka.Tez piwa nie pil.Za to przeganial mnie od
                  przystani zeglugi przy Moscie Trzebnickim, walami do browaru i z powrotem, kolo
                  kapieliska Rozanka do domu.Ale spal potem przez 12godz.Ja tez.
                • Gość: Jajaccek Re: Co by tu zjeść? IP: *.chicago-23-24rs.il.dial-access.att.net 09.01.02, 01:16
                  Mialem kiedys takiego bydlaka.Tez piwa nie pil.Za to przeganial mnie od
                  przystani zeglugi przy Moscie Trzebnickim, walami do browaru i z powrotem, kolo
                  kapieliska Rozanka do domu.Ale spal potem przez 12godz.Ja tez.
                • Gość: Jajaccek Re: Co by tu zjeść? IP: *.chicago-23-24rs.il.dial-access.att.net 09.01.02, 01:16
                  Mialem kiedys takiego bydlaka.Tez piwa nie pil.Za to przeganial mnie od
                  przystani zeglugi przy Moscie Trzebnickim, walami do browaru i z powrotem, kolo
                  kapieliska Rozanka do domu.Ale spal potem przez 12godz.Ja tez.
                  • Gość: Żarłacz Re: Co by tu zjeść? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.02, 01:20
                    godzinę temu zjadłam kawałek pasztetu z sarny z sosikiem borówkowo-chrzanowym.
                    Długo miałam wyrzuty sumienia, ale uspokoiłam się troche, jak Was poczytałam.
                    Pozdrawiam smacznie!
                    • Gość: Jajaccek Re: Co by tu zjeść? IP: *.chicago-16-17rs.il.dial-access.att.net 09.01.02, 01:28
                      Borowkowo- chrzanowy w niedziele do kaczki, pieczonej na brazowo, napakownej
                      owocami, mialem.
                      • Gość: Żarłacz Re: Co by tu zjeść? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.02, 01:36
                        do kaczki na brązowo z owocami, to jakoś nijak mnie sie te borówki z chrzanem
                        nie widzą, ale nie próbowałam, to sie nie mądruję. Spróbuję, to dam znać
                        • Gość: Jajaccek Re: Co by tu zjeść? IP: *.chicago-16-17rs.il.dial-access.att.net 09.01.02, 01:40
                          Gość portalu: Żarłacz napisał(a):

                          > do kaczki na brązowo z owocami, to jakoś nijak mnie sie te borówki z chrzanem
                          > nie widzą, ale nie próbowałam, to sie nie mądruję. Spróbuję, to dam znać

                          Mnie tez nie bardzo, ale to nie moj wynajdek i nie bede nikomu polecal.
                  • Gość: Jajaccek Re: Co by tu zjeść? IP: *.chicago-16-17rs.il.dial-access.att.net 09.01.02, 01:20
                    3 x tekst.To wina maszyny.
                    • Gość: Żarłacz Re: Co by tu zjeść? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.02, 01:50
                      o Jezu, a ja głupia blondynka myślałam, że miałeś trzy bydlaki!!!
                      • Gość: Jajaccek Re: Co by tu zjeść? IP: *.chicago-16-17rs.il.dial-access.att.net 09.01.02, 02:08
                        Gość portalu: Żarłacz napisał(a):

                        > o Jezu, a ja głupia blondynka myślałam, że miałeś trzy bydlaki!!!

                        Mialem, po kolei:setera angielskiego-czarny byl jak kot w nocy.Potem doga(suka)-
                        popielata byla, suka jedna.Owczarka dlugowlosego-podpalanego.Zadne z nich piwa
                        nie pilo.
                        • Gość: Żarłacz Re: Co by tu zjeść? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.02, 02:19
                          ktoś w rodzinie musi być porządny!
                          • Gość: Jajaccek Re: Co by tu zjeść? IP: *.chicago-16-17rs.il.dial-access.att.net 09.01.02, 02:26
                            Gość portalu: Żarłacz napisał(a):

                            > ktoś w rodzinie musi być porządny!

                            Ale dlaczego to musi byc zwierzak??
                            • Gość: Jajaccek Re: Co by tu zjeść? IP: *.chicago-16-17rs.il.dial-access.att.net 09.01.02, 03:04
                              Czytam tak te nasze zmagania na Forum i od tego, takiego apetytu dostalem, ze
                              kanapeczke z szynka westwalska kaze sobie zaserwowac.
                              • Gość: Janek Re: Co by tu zjeść? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.02, 08:07
                                Lecę po świeże bułeczki, żółty serek i kefirek. Piesio przekąsił resztki boczku
                                /bez chleba/.
      • isis! Re: Co by tu zjeść? 09.01.02, 12:38
        Gość portalu: Kama napisał(a):

        > A moze by tak jogurcik naturalny, jabłuszko... coś mało kalorycznego jesli
        > juz :-)

        ...kanapkę z Kamą?
        • Gość: duzY Re: Co by tu zjeść? IP: *.dtvk.tpnet.pl 09.01.02, 12:41
          kanapka z margaryną byłaby objawem głębokiego kryzysu. A tak się ckni do
          marmolady sprzedawanej na wagę. Dobry komplecik z margaryną.
    • mag_nolia Re: Co by tu zjeść? 09.01.02, 08:17
      ...o 24-ej nie wypada...
      ...wypada...wyłącznie do 20-ej...
      • Gość: Janek Re: Co by tu zjeść? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.02, 09:09
        To i pracować nie wypada po 20-tej.
        • mag_nolia Re: Co by tu zjeść? 09.01.02, 09:17
          ...hmmm...do 21-ej wypada naczynia pomyzmywać...po kolacji...
          • Gość: Janek Re: Co by tu zjeść? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.02, 09:32
            Jasne, że wypada. Zawsze to przyjemniej na czystych talerzach coś przekąsić.
            • mag_nolia Re: Co by tu zjeść? 09.01.02, 09:35
              ...a po 21-ej...najbardziej wypada...oddać się przyjemnościom...
              • Gość: Janek Re: Co by tu zjeść? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.02, 09:44
                A kiedy paciorek?
                • mag_nolia Re: Co by tu zjeść? 09.01.02, 09:45
                  ...w międzyczasie...
                  • Gość: Janek Re: Co by tu zjeść? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.02, 09:48
                    To lepiej różaniec.
                    • mag_nolia Re: Co by tu zjeść? 09.01.02, 09:49
                      ...no jesli masz dłuuugie międzyczasy...to może być...
                      • Gość: Janek Re: Co by tu zjeść? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.02, 11:13
                        O ile się nie mylę to w różańcu jest dużo stacji.
                        • mag_nolia Re: Co by tu zjeść? 09.01.02, 11:14
                          ...stacji...???chyba chcesz sobie od razu...drogę krzyżową zafundować...
                          ha!ha!
                          • Gość: Janek Re: Co by tu zjeść? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.02, 11:23
                            Na krzyżu poleżeć, piękna sprawa, /w szczegóły - czyj krzyż itd. nie
                            wchodźmy/.. A propos różańca - to nie ma w nim stacji /przystanków/?
                            • mag_nolia Re: Co by tu zjeść? 09.01.02, 11:27
                              ...nie chodziłeś na religię...???ha!ha!
                              ...są tajemnice...
    • Gość: duzY Jeść o 24 to ... IP: *.dtvk.tpnet.pl 09.01.02, 11:30
      ... grzech. A pora akurat na grzeszenie jest. Tylko sam wybierz jak zgrzeszysz.
      • mag_nolia Re: Jeść o 24 to ... 09.01.02, 11:31
        ...dyży...on już krzyż dzźwiga...a Ty mu grzechów dokładasz...
        ...dużY,...a jak Ty odpokutujesz...te swoje wszystkie grzechy...???
        • Gość: duzY Re: Jeść o 24 to ... IP: *.dtvk.tpnet.pl 09.01.02, 11:33
          Zapewne w piekle. Ale towarzystwo będę miał pierwsza klasa ;-)))))
        • Gość: Janek Re: Jeść o 24 to ... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.02, 11:39
          mag_nolia napisał(a):

          > ...dyży...on już krzyż dzźwiga...a Ty mu grzechów dokładasz...
          > ...dużY,...a jak Ty odpokutujesz...te swoje wszystkie grzechy...???

          Nie masz racji. Z krzyża to ja raczej wstaję.
          • Gość: duzY Re: Jeść o 24 to ... IP: *.dtvk.tpnet.pl 09.01.02, 11:41
            Taki krzyż pański to i ja chciałbym mieć :-)
            • Gość: Janek Re: Jeść o 24 to ... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.02, 11:47
              Nie wiedziałem, że się pański nazywa. Bardziej z panieńskim mi się kojarzył..
              • Gość: duzY Re: Jeść o 24 to ... IP: *.dtvk.tpnet.pl 09.01.02, 11:50
                Nie tylko panieński ... sa i zamężne ;-)))))
                • Gość: Janek Re: Jeść o 24 to ... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.02, 11:59
                  Ciekawy temat ale niebezpieczny. Lepiej może pierwszą krzyżową się zająć.
                  • Gość: duzY Re: Jeść o 24 to ... IP: *.dtvk.tpnet.pl 09.01.02, 12:01
                    Myslisz o wyprawach? No to pozstajemy w temacie. Same gwałty i łupienie.
                    • Gość: Janek Re: Jeść o 24 to ... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.02, 12:15
                      Gdzie sie nie obrócisz to wszędzie w krzyżu łupie.
                      • Gość: duzY Re: Jeść o 24 to ... IP: *.dtvk.tpnet.pl 09.01.02, 12:27
                        Trace krytyczny stosunek do wypraw krzyżowych.
    • Gość: Janek Re: Co by tu zjeść? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.02, 11:54
      12-sta tuż, tuż. Chyba wypada coś przekąsić, pora lunchu w kapitaliżmie. Ale
      coca-coli nie lubię.
      • Gość: duzY Re: Co by tu zjeść? IP: *.dtvk.tpnet.pl 09.01.02, 11:55
        A popcorn?
        • Gość: Janek Re: Co by tu zjeść? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.02, 12:01
          To pan Schetyna na meczach Idei-zeptera-itd. powinien serwować. Albo na
          posiedzeniach PO.
          • Gość: duzY Re: Co by tu zjeść? IP: *.dtvk.tpnet.pl 09.01.02, 12:26
            A nie serwuje? Pewnie przez przeoczenie. Bo z colą smigają panienki między
            widzami Hali Ludowej (niedawno była inicjatywa zmiany nazwy na Halę Obywatelską
            he he he - zgadnij skąd wyszła? Masz 1 próbę).
            • Gość: Janek Re: Co by tu zjeść? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.02, 13:06
              z platformy zdjęli?
              • Gość: duzY Re: Co by tu zjeść? IP: *.dtvk.tpnet.pl 09.01.02, 13:10
                raczej antycypowali (to było ze dwa lata temu). Dzis mieliby podstawy do
                żądania oddania Hali na siedzibę.
                • Gość: Janek Re: Co by tu zjeść? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.02, 13:15
                  Pięknie by wyszło. Hala - pan Schetyna, Stadion "Ślęzy" na Wróblewskiego - pan
                  Antkowiak, Stadion Olimpijski - pan Rusko. Prężny menagament zabezpieczyłby
                  rozwój kosza, piłki nożnej i żużla na poziomie światowym.
                  • Gość: duzY Re: Co by tu zjeść? IP: *.dtvk.tpnet.pl 09.01.02, 13:16
                    A głównie samorozwój.
                    • Gość: Janek Re: Co by tu zjeść? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.02, 13:24
                      I cudzofinansowanie. A wracając do tematu to szkoda, że wyborów żadnych nie ma
                      w najbliższym czasie bo kiełbaski darmowej z bułeczką bym zjadł i piwka
                      siorbnął na krzywkę i to niezależnie od pory dnia czy nocy.
                      • Gość: duzY Będą. Na wiosnę. IP: *.dtvk.tpnet.pl 09.01.02, 13:29
                        Ale nie wolno dofinansowywac piwka ni kiełbaski.
    • Gość: Janek Re: Co by tu zjeść? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 09.01.02, 23:52
      Dziś jestem przygotowany. Posłuchałem Jajaccka. Wołowinka utłuczona czeka na
      patelni. Ładny stek. Piwko jest. Więc zaczynamy. Smacznego bezsennym życzę.
      • Gość: marsha Re: Co by tu zjeść? IP: *.devs.futuro.pl 09.01.02, 23:59


        Łasuchu okrutny!!! ...oj, chyba też się na coś skuszę (jednakże na pewno nie
        będzie to stek,ani insze mięcho!).
        smacznego! :)

        • Gość: wędzonka Re: Co by tu zjeść? IP: 156.24.231.* 10.01.02, 00:58
          Gość portalu: marsha napisał(a):

          >
          >
          > Łasuchu okrutny!!! ...oj, chyba też się na coś skuszę (jednakże na pewno nie
          > będzie to stek,ani insze mięcho!).
          > smacznego! :)
          >

          Nawet nie wiesz Marsha jak optymistycznie to zabrzmialo! :)
      • Gość: Jajaccek Re: Co by tu zjeść? IP: *.chicago-18-19rs.il.dial-access.att.net 10.01.02, 02:12
        Dzisiaj zrobilem sobie zdjecie do nowego paszportu.I tak sie patrze, paaatrze
        na ten lewy profil, na to odstajace ucho i na te oczy, ktore nie moga klamac.??
        I stracilem apetyt.Dzisiaj post.I stad ten post.
        • mag_nolia Re: Co by tu zjeść? 10.01.02, 10:13
          ...ha!h!...to na pewno wina zdjęcia...może obiektyw był
          jakiś ...powiększający...???
    • Gość: duzY Janek - koniec tego bizancjum. IP: *.dtvk.tpnet.pl 10.01.02, 10:30
      Przechodzisz na dietę. Koniec takich pytań.
      • Gość: Janek Re: Janek - koniec tego bizancjum. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.01.02, 11:36
        Masz rację. DO 24-tej wytrzymuję. Tylko, że wieczorem mnie coś napada. Może to
        Jekyll albo Hyde.
        • Gość: duzY Re: Janek - koniec tego bizancjum. IP: *.dtvk.tpnet.pl 10.01.02, 11:38
          Ani Jekyll ani Hyde ... to Głód
          • Gość: Janek Re: Janek - koniec tego bizancjum. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.01.02, 13:11
            Dobrze, że nie Głódź, bo na piwie i kanapkach by się nie skończyło.
            • Gość: duzY Re: Janek - koniec tego bizancjum. IP: *.dtvk.tpnet.pl 10.01.02, 13:13
              biorąc pod uwagę Jego Eminencji ksywkę to ja bym żałował. Okazałoby sie, że to
              Twoje bizancjum to istny post i umartwianie się.
              • Gość: Janek Re: Janek - koniec tego bizancjum. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.01.02, 14:46
                I tak pomału do ostatniej wieczerzy się zbliżamy. Karnawał w tym roku krótki.
                Nie ma więc póki co sensu pościć. A wiadomo od Moskwy do La Mansza, że Polak
                nie je tylko zakąsza /Prutkowski/. Ale będę to już robił po cichu i w skrytości
                ducha. Forumowiczom natomiast serdecznie życzę dobrego apetytu.
                • Gość: Jajaccek Re: Janek - koniec tego bizancjum. IP: *.chicago-06-07rs.il.dial-access.att.net 10.01.02, 15:11
                  Apetyt mi wrocil.Ale powiadam wam, ze bardzo oszczedne paski do spodni robia.Ja
                  juz nie mam miejsca na robienie dziurek-gwozdkiem.A jak go kupowalem pare lat
                  temu to dwa razy sie tym paskiem moglem owinac.Kurczliwy material musi byc.
                  • Gość: judyt Re: do Jajacka IP: 192.168.129.* 10.01.02, 15:20
                    proponuję na szelki się przerzucić,
                    albo z paska zrezygnować...
                  • Gość: Janek Re: Janek - koniec tego bizancjum. IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.01.02, 15:24
                    Jajaccku. Paski do spodni to wymysł człowieka chorego na woreczek żółciowy.
                    Zgryżliwego , a nawet wręcz upierdliwego. Nie dość, że kurczliwe, wymagają
                    zakupu gwożdzi i młotka, a co najgorsze mają tendencje do obsuwania się, co
                    powoduje, że niezależnie od kroju wszystkie spodnie są w stylu hip-hop.
                    Utrudnia to bieg za tramwajem, nie mówiąc o stałym zabłoceniu mankietów. Szelki
                    zatem noszę. Dostojeństwo mi zapewniają. Kciuki też pięknie za nie zakładam i z
                    rączkami nie ma kłopotu. Można więc odpowiadać bez niepożądanych gestów. A jak
                    pięknie przy fufajce wyglądają.
                    • Gość: judyt Re: Janek - koniec tego bizancjum. IP: 192.168.129.* 10.01.02, 15:49
                      ... no mówiłam, szelki...
                      • Gość: Jajaccek Re: Janek - koniec tego bizancjum. IP: *.chicago-06-07rs.il.dial-access.att.net 10.01.02, 16:01
                        Gość portalu: judyt napisał(a):

                        > ... no mówiłam, szelki...


                        No dobrze, ale skad bede wiedzial czy chudne, noszac szelki.A do tego paska
                        nadodatek mam przytroczony sprzet do komunikowania sie z innymi uzytkownikami
                        paskow do spodni.
                        • Gość: judyt jeszcze o tych szelkach IP: 192.168.129.* 10.01.02, 17:07
                          Gość portalu: Jajaccek napisał(a):

                          > No dobrze, ale skad bede wiedzial czy chudne, noszac szelki.

                          no właśnie: pozbywając się paska na rzecz szelek nie będziesz musiał myśleć o
                          takich,za przeproszeniem, pierdołach, jak własne gabaryty
                          :-)))

                          • Gość: duzY Re: jeszcze o tych szelkach IP: *.dtvk.tpnet.pl 10.01.02, 17:11
                            Ale zakładając szelki straci w oczach kobiet. Facet tez jak widac chce o siebie
                            się umartwiać ;-)))))
                            • Gość: judyt Re: jeszcze o tych szelkach IP: 192.168.129.* 10.01.02, 17:13
                              Gość portalu: duzY napisał(a):

                              > Ale zakładając szelki straci w oczach kobiet. Facet tez jak widac chce o siebie
                              >
                              > się umartwiać ;-)))))

                              :-))
                              • Gość: duzY Re: jeszcze o tych szelkach IP: *.dtvk.tpnet.pl 10.01.02, 17:15
                                Zgadłem?
                                To dobrze, że szelki nosze pod kamizelkę a dodatkowo markuje je luźnym
                                paskiem ;-)))))
                                • Gość: judyt Re: jeszcze o tych szelkach IP: 192.168.129.* 10.01.02, 17:17
                                  Gość portalu: duzY napisał(a):

                                  > Zgadłem?
                                  > To dobrze, że szelki nosze pod kamizelkę a dodatkowo markuje je luźnym
                                  > paskiem ;-)))))

                                  jesteś słodki...
                                  a po postach, to nie widać ...

                                  słodyczy, nie szelek :-)
                  • Gość: duzY Re: Janek - koniec tego bizancjum. IP: *.dtvk.tpnet.pl 10.01.02, 16:18
                    Nie trzeba było w gorącej wodzie prać. Zbiegł się.
                    • Gość: Jajaccek Re: Janek - koniec tego bizancjum. IP: *.chicago-06-07rs.il.dial-access.att.net 10.01.02, 16:59
                      Gość portalu: duzY napisał(a):

                      > Nie trzeba było w gorącej wodzie prać. Zbiegł się.

                      Z wiekiem, to tak sie czlowiekowi zbiega.Tylko oczki mi zostaly, jakies
                      rozbiegane takie.
                      • Gość: duzY Re: Janek - koniec tego bizancjum. IP: *.dtvk.tpnet.pl 10.01.02, 17:03
                        To może taki pasek z gumki? Miałem taki w przedszkolu. Wogóle nie wiesz, że
                        tyjesz bo sprzączke można przesuwać.
    • osiek Re: Co by tu zjeść? 10.01.02, 17:00
      wlasnie jem pierogi gospodarskie :)) mniam mniam
      P.
      • Gość: Jajaccek Re: Co by tu zjeść? IP: *.chicago-06-07rs.il.dial-access.att.net 10.01.02, 17:07
        A czym te pierogi gospodarskie nadziane, przykladowo, sa???
        • Gość: judyt Re: Co by tu zjeść? IP: 192.168.129.* 10.01.02, 17:09
          Gość portalu: Jajaccek napisał(a):

          > A czym te pierogi gospodarskie nadziane, przykladowo, sa???

          gospodarstwem... :-)
          • Gość: Jajaccek Re: Co by tu zjeść? IP: *.chicago-06-07rs.il.dial-access.att.net 10.01.02, 17:13
            Gość portalu: judyt napisał(a):

            > Gość portalu: Jajaccek napisał(a):
            >
            > > A czym te pierogi gospodarskie nadziane, przykladowo, sa???
            >
            > gospodarstwem... :-)

            To ogolnie.A bardziej szczegolnie??
          • Gość: duzY Re: Co by tu zjeść? IP: *.dtvk.tpnet.pl 10.01.02, 17:14
            W wersji demo to i mięsem mogą byc nadziane.
    • Gość: judyt Re: Co by tu zjeść? IP: 192.168.129.* 10.01.02, 17:18
      do widzenia wszystkim, idę na obiad...
      • osiek Re: Co by tu zjeść? 10.01.02, 17:27
        to sa ruskie w wersji ze sklepu Krawczyka w sukiennicach :))
        Pozdrawiam
        \P.
      • Gość: Jajaccek Re: Co by tu zjeść? IP: *.chicago-06-07rs.il.dial-access.att.net 10.01.02, 17:31
        Z mieskiem ,to dobre.Trzymam sie polskiej kuchni i dzisiaj na obiadek
        bedzie:mielony kotlecik(cielecinka), niekiedy nieslusznie zwany
        sznyclem.Dokladka.Mizeryjka.Dokladka.Marcheweczka z groszkiem.Dokladka.I 1 maly
        ziemniaczek, mlody,kalifornijski.Na deser: kompozycja z owocow.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka