nike12345
01.07.08, 17:18
Wybraliśmy się wczoraj z chlopakiem i przyjaciółką do klubu senso na impreze
dla licealistów by oblewać zdaną maturę. Rozsiedliśmy się na kanapach.
Kupiliśmy sobie po piwie.
Przyjaciolka poszła tańczyć. Nie dopiliśmy nawet polowy piwa kiedy nagle
przede mna i przed moim chlopakiem (chlopak byl przytulony i glowe oparl na
moim ramieniu) wyroslo dwoch bramkarzy, zabrało chlopakowi piwo i brutalnei go
podniosło za ramiona. Widzialam jak popychajac go wyprowadzaja go z klubu. No
po prostu szok. szukałam slów wyjaśnien i usłyszałam ze moj chlopak wylecial
bo byl "NAPIE..NY". Chłopak byl oczywiscie trzezwy nie dopił nawet polowy
piwa. Odradzam ten klub poniewaz w ciagu niecałej godziny zainwestowalismy
prawie 60 zł (40zł na wejscie za 3 osoby + piwa)bo to by wyleciec ;/
Nigdy i nigdzie w żadnym klubie nie spotkałam sie z takim chamstwem i
bezczelnością ;/ Rozumiem ze panowie bramkarze maja obowiazek byc tacy jacy sa
bo by im kazdy wszedł na glowe ale to sie tyczy chyba ludzi NAPRAWDE
"napie..nych" i stwarzajactych problemy...