Rower a kręgosłup

07.07.08, 12:47
Mam troche problemy z kręgosłupem ostatnio - górny odcinek szyjny.
Jak to właściwie jest: czy jazda na rowerze pomaga kręgosłupowi czy
mu szkodzi bo słyszalem sprzeczne opinie ? Jeżdzę na rowerze górskim.
    • Gość: Rowers Re: Rower a kręgosłup IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.08, 19:12
      Szczeże mówiąc to nie mam bladego pojęcia. Każdy mówi inaczej.
      Chociaż wedłóg mnie jazda raczej nie jest szkodliwa. No chyba że jeździsz z
      ciężkim plecakiem.
      Ale lekażem nie jestem a tym bardziej ortopedą więc to mogą być tylko moje
      domysły i obserwacje.
      A przy okazji życze jak najszybszego wylecznia kręgosłupa.
      Pozdro
      • Gość: ep Re: Rower a kręgosłup IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.08, 23:01
        im bardziej wyprostowana pozycja to zdaje sie lepiej dla kregoslupa, wiec
        klasyczne mtb to chyba nie jest dobry pomysl, raczej holenderka czy cos
        • Gość: Roman Re: Rower a kręgosłup IP: *.korbank.pl 08.07.08, 01:01
          > im bardziej wyprostowana pozycja to zdaje sie lepiej dla
          kregoslupa,
          Nie byłbym tego pewien. Wyprostowana pozycja czyli bardziej siedząca
          to większe obciążenie dla kręgosłupa - wieksza część część ciężaru
          ciała opiera się na siodełku. Przy pozycji pochylonej ciężar
          rozkłada się na ramiona i siedzenie. No i, oczywiście, na nogi.
          • Gość: Paulo Re: Rower a kręgosłup IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.08, 13:26
            Temat jest już przeze mnie rozpoznany, więc przytaczam opinię
            dobrego ortopedy:

            -rower jest wskazany, ale bynajmniej nie przez swój zbawienny wpływ
            na kręgosłup, bo takiego nie ma, ale przez korzyści jakie daje
            systematyczna aktywność, więc raczej pilnować codziennej
            przejażdżki, niż raz w miesiącu downhill.

            -cholernie ważna jest sylwetka na rowerze. Jest tu trochę
            dowolności, chodzi o to żeby każdy dobrał sobie ją tak, aby po
            zejściu z roweru nie odczuwać dyskomfortu, bólu czy blokady.
            Oczywiście podczas jazdy również, ale chyba nikt nie jest
            masochistą. Ważne jest to samopoczucie po zejściu z siodełka. No i
            wyraźnie stwierdził, że pozycje nisko poczylone odpadają, ze względu
            na dość nienaturalnie wygięcie odcinka grzbietowego i lędźwiowego
            oraz szyjnego w jeszcze inną stronę (zakładając, że patrzymy przed
            siebie),lepiej trochę mniej aerodynamicznie, ale jednak wyżej i w
            mniejszym zgięciu. Podał przykład sylwetki na rowerze górskim jako
            nieodpowiedniej.

            -a sport mający najlepszy wpływ na kręgosłup to pływanie.

            • falcon777 Re: Rower a kręgosłup 08.07.08, 13:55

              Dzieki
              Nie odczuwam generalnie dyskomfortu w czasie jazdy na rowerze ani
              poza nim. Ale jednak lepiej bardziej wyprostowana sylwetka, a zatem
              będe musiał chyba sobie zamontować podpórki do kierownicy takie
              wygiete w kierunku rowerzysty, żeby zmodyfikowąć postawę na bardziej
              wyprostowaną.. może to rozwiąze sprawę.
    • wcyrku1 Re: Rower a kręgosłup 11.07.08, 17:19
      falcon777 napisał:

      > Mam troche problemy z kręgosłupem ostatnio - górny odcinek szyjny.


      Kręgosłup w zasadzie dobrze toleruje pozycję i wstrząsy normalną jazdę.
      problemy z odcinkiem szyjnym niestety wymagają innego!!! roweru.

      Koła 28", opony szerokie
      amortyzator z przodu i siodełku
      chwyt kierownicy nie niżej niż siodełko, najlepiej trochę wyżej


      > ... czy jazda na rowerze pomaga kręgosłupowi czy
      > mu szkodzi bo słyszalem sprzeczne opinie ?
      • falcon777 Re: Rower a kręgosłup 14.07.08, 11:31
        Tak , już przymierzam sie do zmiany roweru . :-)
        • Gość: pete Re: Rower a kręgosłup IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.07.08, 13:30
          Problemem jest, że głowę się zadziera na większości typów roweru, włącznie z
          trekingowym. Jedynie na miejskim pozycja jest w miarę naturalna. Rada na to jest
          prosta: co 2 godziny minimum trzeba robić ćwiczenia rozciągające i uaktywniające
          inne mięśnie.
          • Gość: tis Re: Rower a kręgosłup IP: 188.33.126.* 19.06.09, 14:41
            ilu ludzi tyle opinii... moze ja podziele sie tym, co wiem od mojego
            lekarza rehabilitanta, to a pro po problemow z gorna czescia
            kregoslupa, czyli szyjna.
            Rower odpada... ale ja tez kombinuje, zeby przynajmniej gorski
            zamienic na miejski, czy holenderki, jak sie tam one zwa... co i tak
            zrobie z wielkim bolem... gdy jedziemy na rowerze gorskim, glowe
            zadzieramy do gory, to jakim cudem mialoby to dobrze byc dla naszej
            szyi? a a pro plywania... jasne, wskazane...ale jedynie na plecach!!
            szyja nie moze sie ruszac, nie mozna ja zadzierac, wiec tylko proste
            pozycje nas interesuja... siatkowka, koszykowka tez odpadaja...
            pozdrawiam wszystkich chorych :o)
            • wcyrku1 Re: Rower a kręgosłup 30.06.09, 19:13
              Gość portalu: tis napisał(a):

              > ilu ludzi tyle opinii...


              Raczej ile ludzi tyle kręgosłupów. Ogólna korzyść z roweru to jak napisał Paulo
              aktywność fizyczna.
              Dla odcinka szyjnego lepszy jest rower miejski
              Dla pozostałego kręgosłupa - każdy rower gdzie kierownica jest trochę wyżej od
              siodełka. Na żadnym rowerze nie powinno być wyprostowanego kręgosłupa /nawet
              MTB/ z zablokowanymi łokciami. Powinien być lekki łuk i łokcie lekko ugięte na
              zewnątrz.

              Siodełka kanapowe utrudniają pracę zastawek żylnych udowych, zdrowsze są wąskie
              stymulujące miednicę.

              Dla kręgosłupa i układu krwionośnego niekorzystna jest monotonia ruchów dlatego
              jak najczęściej jeździć spore odcinki na stojąco.
              Ruchy mięśni nóg są obszerniejsze i uruchamiamy wtedy więcej innych mięśni.

    • Gość: Jacek szkodzi w pozycji wyprostowanej IP: 94.254.139.* 04.07.09, 11:50
      Od razu mówię że nie jestem lekarzem ale jestem prawie pewien że jazda w pozycji
      wyprostowanej, szczególnie spotykana w rowerach holenderskich nie jest najlepsza
      opcją. Cały ciężar ciała od pasa w górę obciąża kręgosłup, podobnie jak
      siedzenie przy biurku. Szczególnie przy przy pokonywaniu przeszkody (dziura w
      jezdni, krawężnik) sytuacja podobna jest do skoku na główkę do pustego basenu -
      oczywiście z zachowaniem proporcji :). Z drugiej strony oglądanie asfaltu w
      czasie jazdy lub uciążliwe wyginanie szyi powoduje że odechciewa nam się
      jeździć. Kompromisowym wyjściem jest ustawienie kierownicy na wysokości siodełka
      tak by odciążyć kręgosłup przenosząc ciężar na ręce. Taka pozycja pozwala
      również na oglądanie ładnych dziewczyn/przystojnych facetów chodzących po ulicy.
      :) Zachęcam również do schodzenia z roweru na przejściach dla pieszych nie tylko
      ze względu na bezpieczeństwo, oszczędność kasy (dostałem mandat w wysokości 50
      PLN) ale przede wszystkim możliwość wyciągnięcia się z drugą stronę -
      baaaaaardzo odprężające.
      • termifnfal Re: szkodzi w pozycji wyprostowanej 05.07.09, 03:49
        Do kręgosłupa najlepiej dostosować siodełko, nie tylko wysokość, ale również
        nachylenie, czasem zmiana nachylenia do przodu o jeden "ząbek" poprawia komfort
        i samopoczucie po jeździe. Ja akurat jak wchodzę na rower to schodzę minimum po
        dwóch godzinach... jednak odcinek szyjny to już problem inny, siodełko nisko,
        kierownica wysoko, zamiana roweru na miejski - wszyscy na te górale mają
        wzięcie... a to nie jest rower do jazdy po mieście (ale jak najbardziej na
        polskie drogi ;P).

        A co do lekarzy - lepiej sobie pójść do kilku i wysłuchać wszystkich opinii.
        Osobiście uważam, że lekarze nie mają pojęcia o funkcjonowaniu organizmu
        człowieka na rowerze... dla przykładu, jak miałem rozwaloną torebkę skokową i
        oderwany jakiśtam kawałek kości przy kostce, po zdjęciu gipsu lekarz zabronił mi
        jazdy na rowerze, jednak ja trzeciego dnia przejechałem już 80 km, a tydzień
        później 230 (jednego dnia oczywiście) - noga zregenerowała się tak szybko, że
        teraz czasem się zastanawiam, która noga była w takim stanie... dlatego uważam
        że lepiej zadać sobie trochę zachodu i przejść się do kilku lekarzy i wyciągnąć
        "średnią", bo może właśnie jazda na góralu lub treku pomoże na odcinek szyjny,
        bo wzmacnia mięśnie karku...
        • Gość: Paulo Re: szkodzi w pozycji wyprostowanej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.09, 10:58
          Obraziłeś moje gałki oczne, które niechcący przeczytały te bzdury do
          końca. Domyślam się, że sam również kierowałeś się swoją dobrą radą
          i metodę rehabilitacji tak zmasakrowanej stopy, w postaci 310-
          kilomerowej przebieżki rowerowej, określiłeś samodzielnie na
          podstawie średniej wyciągniętej z wizyt u kilku specjalistów?
          Czy byli to lekarze jednej specjalizacji, czy też różnych? I czy był
          wśród nich któryś od głowy?

          Zdrowy rozsądek podpowiada, że pewnie trafiłeś do jednego lekarza,
          który ci tą nogę odpowiednio poskładał i opatrzył, opatrunek został
          usunięty we właściwym czasie, organizm pewnie młody i wszystko
          szybko się zagoiło i zregenerowało - więc z szacunku dla samego
          siebie nie pleć bzdur, że formą rehabilitacji po takiej kontuzji są
          szybkie i maksymalne obciążenia. Po prostu z w/w względów nie mogłeś
          sobie zaszkodzić, a lekarzowi to lepiej podziękuj a w niedzielę daj
          coś na tacę za rychłe wyzdrowienie.

          Co do kręgosłupa, to zaręczam, że nie wystarczy podniesienie czy
          opuszczenie siodełka, bo to może wystarczyć do wygodnego usadowienia
          sie przy fortepianie, ale trzeba znaleźć odpowiednie ułożenie całej
          sylwetki, na co wpływ mają: profil i rozmiar ramy, odległość
          siodełka od kierownicy i ich wzajemne odpowiednie ustawienie,
          odpowiednia wysokość i nachylenie kierownicy, jej kształt, a także
          rodzaj siodełka. Trzeba znaleźć taki rower, na którym takie
          odpowiednie do oczekiwanego ułożenie da się uzyskać, a czy będzie on
          miejski czy wiejski, to już wtórna sprawa, nie da się wszystkich
          sztywno zaklasyfikować.
          • termifnfal Re: szkodzi w pozycji wyprostowanej 08.07.09, 11:23
            Zgadza się z tym co napisałeś, wtedy byłem młody... lekarz (byłem u jednego...
            znaczy dwóch - jeden mi robił prześwietlenie i zakładał gips, drugi oglądał
            prześwietlenie i ściągał gips tydzień wcześniej. Jednak ja miałem do osiągnięcia
            cel mimo złamanej nogi, a zostało mało czasu. Lekarz zlecił pewne ćwiczenia -
            żeby nogą odpychać różne przedmioty, ruszać stopą itp, ale zabronił jazdy na
            rowerze - te ćwiczenia to tylko z rowerem mi się kojarzyły... mimo wszystko
            jednak trochę martwiłem się o sprawność swojej nogi, bo po zdjęciu gipsu to była
            tragedia. To co zrobiłem, to zrobiłem impulsywnie.

            Ale Paulo pewnie jest tak jak napisałeś, prawdopodobnie teraz jakby mnie coś
            takiego spotkało, to bym się raczej tak nie zregenerował, z tego względu, że
            polegałbym na antybiotykach, gipsie, lekach przeciwbólowych itd a nie na
            możliwościach regeneracyjnych własnego organizmu.
Pełna wersja