Gość: Mana
IP: 62.233.249.*
27.09.03, 20:04
Po całkiem sympatycznej kiedyś knajpie pozostało tylko wspomnienie...
Bo teraz jak przychodzi sie tem ze znajomymi i powiedzmy jest was ósemka a
tylko 2 osoby cos zamówia to stanowicie powazny problem! I nie wazne że
knajpa jest do połowy pusta a wy dopiero przyszliscie... Moze zastanawiacie
sie co kupić albo wolicie chwilke posiedziec i dopiero wybrac sie do baru...
To wszystko nieistotne bo zanim cokolwiek wymyslicie stanie nad wami barman i
zapyta sie co podac. Jesli odpowiecie tak jak my że NARAZIE NIC to macie
przechlapane. Przyjdzie drugi palant i powie ze musicie opuscic lokal bo nic
nie kupujecie czyli zajmujecie tylko stolik! BARDZO MIŁO! Pogratulowac takiej
obsługi... Zostalismy wyproszeni za to że jeszcze nic nie zamówilismy! W
środe gdy lokal swiecił pustkami...