jaro65 08.08.08, 12:21 Na piwo o studenckiej jakości można wpaść do Tawerny. Nie polecam. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
labeo W pubach sprzedają lurę z gazem zamiast piwa 08.08.08, 12:23 To już od dawna można zauważyć, kiedyś nawet miałem ochotę powiedzieć kelnerce, aby wodę to podała w osobnej szklance, bo piwo nie miało nie miało żadnego smaku. Ale po co, najlepsza metoda to po prostu nie chodzić tam gdzie piwo nie smakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łoś_bimbacz ale odkrycie:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.08, 12:34 już lata temu zauwazyłem, że najtańsze piwo "korzystny zakup w Tesco" z browaru w Głubczycach zawiera więcej piwa niż naPOje piwoPOdobne serwowane w rynku, ale moje sPOstrzeżenie zostało zweryfikowane POzytwnie dopiero po kilku latach. Te rynkowe naPOje piwoPOdobne mają również zalety: po sPOżyciu czterech POrcji można wrócic do domu samochodem, browar Głubczyce już po dwóch butelkach ogranicza zdolności psychoruchowe:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: T. Re: ale odkrycie:) IP: *.wro.vectranet.pl 08.08.08, 12:48 Masz jakieś problemy psycho - ruchowe, że tak podkreślasz te dwie litery? A może bardzo lubisz jak twoje teksty są mało czytelne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szmatan Re: ale odkrycie:) IP: 91.198.246.* 08.08.08, 13:15 w ogóle większość szczochów, które noszą miano piwa nie zawiera ani krzty chmielu! wszystkie ogólnopolskie marki zawierają słód jęczmienny z żółcią zwierzęcą - piwo z chmielem to rarytas dzisiaj. nie wspominając o tzw. 'piwie z kija' - nazwa adekwatna do smaku... Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Dokładnie 08.08.08, 22:22 Najlepiej kupować piwa z lokalnych browarów. Okazuje się, że takie piwko w smaku bije takie Tyskie czy Żywca na głowę. Teraz właśnie popijam Grand Imperial Porter (dwa rodzaje chmielu, bez E-300). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milan Re: Dokładnie IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.08.08, 00:27 a ja polecam browar z czarnkowa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sd Lokalne IP: 212.127.91.* 09.08.08, 10:08 Małe lokalne piwa są bardzo dobre. wroclaw.fotolog.pl Odpowiedz Link Zgłoś
znajomy_jennifer_lopez Piwo z kija to woda i plyn do naczyń 09.08.08, 19:15 (ten ostatni żeby nadawał napojowi "goryczkę") tfu, W pubie biore tylko piwo butelkowe - zastanówcie sie dlaczego jest o 50-100% droższe od podobno "takiego samego" z beczki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Abstynent Re: Piwo z kija to woda i plyn do naczyń IP: *.wroclaw.mm.pl 09.08.08, 19:50 Picie piwa jest głupotą. Dobrze wam tak! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ???? Re: Piwo z kija to woda i plyn do naczyń IP: *.wroclaw.mm.pl 09.08.08, 19:53 ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atx Re: o sexie pisze to samo.... IP: *.mas.airbites.pl 21.08.08, 01:14 "wszystkie ogólnopolskie marki zawierają słód jęczmienny z żółcią zwierzęcą" Nie siej FUD-u. Odpowiedz Link Zgłoś
sokolasty Re: o sexie pisze to samo.... 29.08.08, 12:36 Lat temu dobrych parę wypiłem jedną (pseudo) Warkę w pewnym bardzo modnym wówczas lokalu Alibi i bolał mnie po tym czymś łeb. Innym razem wypiłem tych pseudoWarek sześć i nie odczuwałem nic prócz przepełnienia żołądka, a sklepowego Wrocławskiego Fulla wystarczyło mi wtedy wypić trzy i już była bańka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: evans Re: Dokładnie IP: *.net.autocom.pl 09.08.08, 13:29 E300: kwas L(-)askorbinowy (witamina C); nieszkodliwy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: macson_g Re: Dokładnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.08, 08:34 > Teraz właśnie popijam Grand Imperial Porter (dwa rodzaje chmielu, bez E-300). E-300 to witamina C. najzdrowszy komponent piwa ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jego stary Re: ale odkrycie:) IP: 89.174.34.* 08.08.08, 18:36 Łoś_Bimbacz - Cały dzień siedzi na forum i stara się wpleść w tekst słowa, w których występują obok siebie litery "PO", co daje efekt raz żałosny, dwa - utrudnia czytanie tekstu Myśli, że dzięki temu robi złą robotę dla PO, które wg niego rządzi tym miastem. A to niezupełnie prawda bo wszystkiemu winien jest Dutkiewicz, nie PO... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nie Re: ale odkrycie:) IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.08.08, 13:06 ja się wychowałem na Głubczyckim piwie dobre pifko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja wiem!ja wiem!!! Re: ale odkrycie:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.08, 13:53 on chce pokazać,że to wina PO;) lub druga możliwość: moherowy beret spadał mu na oczy i tak PiS-ał;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łoś_bimbacz Re: ale odkrycie:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.08, 14:04 moherowy beret spadał mu n > a > oczy i tak PiS-ał;) zdemaskowałeś mnie Sherlocku!, w nagrodę dostaniesz kufel z plastiku napełniony naPOjem piwoPOdobnym:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barman Re: ale odkrycie:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.08, 10:46 ale bzdury chłopie pleciesz... jak możesz napój("piwo") z Tesco nazywać Piwem ..poza tym po alkoholu nie prowadzi sie auta chyba ,że Ty jeździsz więc mam nadzieję ,że szybko się przeliczysz Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: ale odkrycie:) 09.08.08, 13:30 Tesco nie produkuje piwa. Tesco sprzedaje piwo w opakowaniach detalicznych napełnianych w browarach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łoś_bimbacz Re: ale odkrycie:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.08, 20:20 >ale bzdury chłopie pleciesz... jak możesz napój("piwo") z Tesco > nazywać Piwem po degustacją naPOju piwoPObnego w pubie, albo toksycznego ( jak czytam sekrety barmanów-fahowcuff) z piwem z Głubczyc, to supermarketowe to prawdziwa klasa Premium. >poza tym po alkoholu nie prowadzi sie auta chyba ,że > Ty jeździsz więc mam nadzieję ,że szybko się przeliczysz po naPOju z pubu nie ma problemu, przecież w nim nie na alkoholu:)) tylko płyn do naczyń, ale jak się kierowca pieni, to też niebezpieczne... >mam nadzieję ,że szybko się przeliczysz hmm, po twoim uzasadnieniu w innym poście przemaniany mikstury z wody i płynu do naczyń w piwo, ( bo właściciel mało płaci) raczej nie masz podstaw do POuczeń o zasadach stosowania prawa:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Q Re: ale odkrycie:) IP: 78.8.137.* 10.08.08, 01:00 A nie pomyslałeś baranie, ze jadąc po alkoholu możesz zrobić komuś krzywdę, zabić kogoś? Czas reakcji się skraca, bystrość umysłu już nie ta. Jesli masz siebie w głębokim poważaniu, to ok, twoja sprawa, ale pomyśl, że samochodami często jeżdzą całe rodziny, teraz np wracają/jadą na wakacje. Może lepiej czasami wrócić tramwajem/taksówką? Trochę przyzwoitości ludzkiej by się przydało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktosiek Re: ale odkrycie:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.08.08, 12:50 Po+Pis=bieda Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: ale odkrycie:) 09.08.08, 13:31 SLD + Lepper + Giertych + Rydzyk = no co? Odpowiedz Link Zgłoś
guru133 Re: ale odkrycie:) 20.08.08, 21:09 Gość portalu: Łoś_bimbacz napisał(a): > już lata temu zauwazyłem, że najtańsze piwo "korzystny zakup w > Tesco" z browaru w Głubczycach zawiera więcej piwa niż naPOje > piwoPOdobne serwowane w rynku, ale moje sPOstrzeżenie zostało > zweryfikowane POzytwnie dopiero po kilku latach. Te rynkowe naPOje > piwoPOdobne mają również zalety: po sPOżyciu czterech POrcji można > wrócic do domu samochodem, browar Głubczyce już po dwóch butelkach > ogranicza zdolności psychoruchowe:) No i wreszcie o tym naPiSałeś. To prawdopodobnie są piwa nalewane w PiSuarze a właściciele pubów nadają im tylko różne nazwy. Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: W pubach sprzedają lurę z gazem zamiast piwa 08.08.08, 12:38 Odkryli Amerykę, hehe... Od kilku lat nie piję już prawie polskiego tzw. piwa. Nie zapomnę uczucia, gdy po wypiciu czterech Żywców głowa robiła mi się ciężka jak z ołowiu, a w ustach pojawiał się ohydny smak starego trampka. Ponieważ od lat często jeżdżę do Czech, więc mając porównanie przerzuciłem się najpierw na czeskie piwo butelkowe, które przywożę regularnie z wycieczek, a gdzieś od roku chodzę we Wrocławiu tylko do pubów z czeskim piwem, których ostatnio sporo przybyło (np. Czeski Raj na ul. Bogusławskiego). W czeskim piwie czuć wyraźnie chmielową goryczkę, a jego jakość jest tak dobra, że wypicie nawet kilku szklanek nie powoduje na drugi dzień żadnych perturbacji zdrowotnych. Polskie piwo, a w szczególności Żywiec zalatuje słodem i spirytusem, a po wypiciu tego trunku na drugi dzień dyńka boli, a w jamie gębowej ma się poczucie, jakby ktoś nam ją wytarł starą, zatęchłą szmatą... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno Niemieckich piw nie pijesz pryncypialnie? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.08.08, 13:12 Bo niemieckie, co? Polecam Paulanera lub Erdingera. Polecam tez Weizenbiere. Produkcja piwa jest tutaj obwarowana sczegolnymi przepisami dotyczacymi jakosci, metody, dodatkow. No i tradycja: www.auerbraeu.de/auerPage000019.asp Moze jednak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szmatan Re: Niemieckich piw nie pijesz pryncypialnie? IP: 91.198.246.* 08.08.08, 13:17 marzę o tym, aby w pl kiedyś kultura picia piwa chociaż sięgnęła pięt niemieckiej. jeżeli chodzi o to co można popsuć źle dobierając szklankę (a nie mówiąc już o temperaturze przechowywania) to dobrym przykładem jest weisbier (czy jak to się pisze) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bavarian Re: Niemieckich piw nie pijesz pryncypialnie? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.08.08, 02:36 Weissbier, mowi sie na poludnie od lini Dunaju, powyzej Weizen. Dialektowo "a wuoizen" Na dann, Prosit! Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: Niemieckich piw nie pijesz pryncypialnie? 08.08.08, 13:22 Piłem Weizenbier, kiedy w Polsce nikt jeszcze o nim nie słyszał. Kiedyś często jeździłem do Niemiec do roboty, a w szczególności do Bawarii i poznałem tam dziesiątki znamienitych piw. Teraz, z braku możliwości, jeżdżę czasami do Goerlitz i tam kupuję zawsze ze dwie skrzynki miejscowego piwa Landskron. Szczególnie smakuje mi tamtejszy Pilsner. Także nie taki diabeł straszny, jak go malują... www.landskron.de Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno Re: Niemieckich piw nie pijesz pryncypialnie? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.08.08, 13:33 Nie chce tu juz niczego reklamowac, ale malo znana w Polsce rodzina piw sa piwa pszeniczne, drozdzowe (nie wiem jak to bedzie w polskiej terminologii piwowarskiej, tutaj "Hefeweizen". Sa bardzo bogate smakowo i te najbardziej lubie. Uwazam rowniez, ze sa zdrowe (bez nadmiaru oczywiscie). Tu jest link do informacji ogolnych: www.hefeweizen.net/ Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: Niemieckich piw nie pijesz pryncypialnie? 09.08.08, 13:32 Ale te piwa to zupełnie inny rodzaj niż najpopularniejszy typ "pilsner". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zawżdy Re: Niemieckich piw nie pijesz pryncypialnie? IP: *.ols.vectranet.pl 10.08.08, 00:27 Tylko, że pszeniczniaki trzeba umieć robić. Bardzo łatwo jest spieprzyć takie piwo i bardzo trudno zrobić je dobrze. A (na podstawie własnych doświadczeń stwierdzam, że) tylko Niemce umieją zrobić porządnego pszeniczniaka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aniakin Re: Niemieckich piw nie pijesz pryncypialnie? IP: 77.223.200.* 10.08.08, 00:26 > Piłem Weizenbier, kiedy w Polsce nikt jeszcze o nim nie słyszał. Hehe, moze juz nie przesadzaj. Sa male browary w Polsce, ktore produkuja weizen od wielu lat i maja swoja stala klientele. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Frankenland Re: Niemieckich piw nie pijesz pryncypialnie? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 21.08.08, 02:32 Zwroc uwage na piwa frankonskie, cala masa browarow okolo ~250 z okolic Bambergu. Polecam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawdziwy polak Re: W pubach sprzedają lurę z gazem zamiast piwa IP: *.gprs.plus.pl 09.08.08, 10:27 Puknij sie w łeb czechofilu i inni fachowcy. Czeskie piwo lepsze <lol> Twoja stara jest lepsza, a nie czeskie piwo. Polskie jest zdecydowanie najlepsze. W knajpach serwują syf, to prawda ,źle podane, niehigienicznie trzymane. Ale butelkowy Żywiec, Żubr, Lech są zdecydowanie lepsze od tych czeskich Gambrinusów, Pilsnerów, Braników itp. Jedynie Cerny Kozel przebija wszystkich. Ogólnie piwo czeskei jest abrdzo dobre, ale nie lepsze od naszego. Radzę pojechać do Czech, pomieszkać tam troche, popróbować i zatęsknicie za polskim piwem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swoboda_t Re: W pubach sprzedają lurę z gazem zamiast piwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.08, 13:08 Ja od siebie polecam wycieczkę do browaru w Tychach. Gościom serwują Tyskie takie, jakie powinno być w knajpach. Niezapomniany, niesamowity smak. W knajpach kupujcie butelkowe, znacnzie więskza szansa, że trficie na prawie dobre piwo :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atx Re: W pubach sprzedają lurę z gazem zamiast piwa IP: *.mas.airbites.pl 21.08.08, 01:18 "Gościom serwują Tyskie takie" To jeden z plusow wycieczki, duzym minusem jest natomiast wszechobecna propaganda jakie to Tyskie jest super, jak to arcyksiaze to albo tamto, jakie to tradycje wielkie itp. itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ruppi Re: W pubach sprzedają lurę z gazem zamiast piwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.08, 18:18 polskie piwo jest tak lepsze od czeskiego jak polonez od BMW Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asa Re: W pubach sprzedają lurę z gazem zamiast piwa IP: *.retsat1.com.pl 09.08.08, 19:56 Sporo racji ale ostatnio kupiłem Żywca w Tesco (i to był błąd) w butelce. Takiego syfu dawno nie piłem. To były jakieś popłuczyny a nie Żywiec. Co ciekawe "ten sam" Żywiec kupiony w małym sklepie smakuje rewelacyjnie. Data ważności była OK. Więc na długo teraz pożegnam się z tym browarem. Sknocili piwko ylko dlatego że trzeba było dla Tesco parę milionów flaszek na szybko wyprodukować, to teraz niech spadają. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Candlekeep Re: W pubach sprzedają lurę z gazem zamiast piwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.08.08, 23:45 Gość portalu: prawdziwy polak napisał(a): > Puknij sie w łeb czechofilu i inni fachowcy. Czeskie piwo lepsze <lol> >Twoja stara jest lepsza, a nie czeskie piwo. Polskie jest >zdecydowanie najlepsze. W knajpach serwują syf, to prawda ,źle >podane, niehigienicznie trzymane. Ale butelkowy Żywiec, Żubr, Lech >są zdecydowanie lepsze od tych czeskich Gambrinusów, Pilsnerów, >Braników itp. Jedynie Cerny Kozel przebija wszystkich. >Ogólnie piwo czeskei jest abrdzo dobre, ale nie lepsze od naszego. >Radzę pojechać do Czech, pomieszkać tam troche, popróbować i >zatęsknicie za polskim piwem. Co Ty wypisujesz, człowieku!!!??? Czy te masówki, wytwarzane z półproduktów jak w McDonald'sie, kóre wymieniłeś, nazywasz prawdziwym polskim piwem? Przepraszam, że tak piszę, ale sądząc po Twoich słowach nie masz za dużego pojęcia o dobrych piwach. Spróbuj kiedyś Żywego albo Koźlaka z browaru Amber, spróbuj Ciechana Wybornego albo Pszenicznego z Ciechanowa - i wtedy zobaczysz, jak smakuje piwo, które ma duszę i smak, a robione jest ze smakiem, a nie jako masówka, byle zdobyć rynek... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aleksandrynka Re: W pubach sprzedają lurę z gazem zamiast piwa IP: *.acn.waw.pl 21.08.08, 09:39 Spróbuj kiedyś Żywego albo Koźlaka z browaru Amber, spróbuj Ciechana > Wybornego albo Pszenicznego z Ciechanowa - i wtedy zobaczysz, jak > smakuje piwo, które ma duszę i smak że nie wspomnę o miodowym... :) Odpowiedz Link Zgłoś
czechofil Re: W pubach sprzedają lurę z gazem zamiast piwa 16.08.08, 00:19 > Ogólnie piwo czeskei jest abrdzo dobre, ale nie lepsze od naszego. Radzę > pojechać do Czech, pomieszkać tam troche, popróbować i zatęsknicie za polskim p > iwem. Opinia zaprawdę godna "prawdziwego Polaka". W Czechach przebywam bardzo często i to właśnie tam zrozumiałem, co to jest kultura picia złocistego płynu. Tam się piwo toczy, a nie nalewa, ma ono dzięki temu piekną, gęstą pianę, przez co wolniej się podczas picia utlenia. Nikt tam też tak piwa nie gazuje jak u nas, dzięki czemu można go znacznie więcej wypić. Zawsze też tamtejsze piwo jest odpowiednio schłodzone, co u nas nie jest niestety regułą. Także pij sobie dalej Żywca, Żubra oraz Lecha, ale pozwól, że ja jednak wybiorę np. takie Svijany, przepyszne piwo niepasteryzowane z prywatnego browaru w Turnovie. Na całe szczęście można się już go napić w Czeskim Raju, pubie na ul. Bogusławskiego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brent Re: W pubach sprzedają lurę z gazem zamiast piwa IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.08.08, 00:14 moze powinnismy zglaszac reklamacje, jesli wiele osob zacznie tak robic, to moze`przestana nas traktowac jak bydlo, ktore prxyszlo sie nachlac i popracujanad jakoscia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: The Haggis pub W pubach sprzedają lurę z gazem zamiast piwa IP: *.e-wro.net.pl 08.08.08, 12:37 Bardzo rzadko bywam w pubach, brak czasu, ale lubię wpaść z przyjaciółmi do Haggis-u na Świdnickiej. Tam (jak dla mnie) mają najlepsze piwo w mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joldre Re: W pubach sprzedają lurę z gazem zamiast piwa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.08.08, 12:41 bezczelne teksty - mam na mysli wypowiedzi knypków z browaru i pseudoklubu prl. Wmawianie ludzioom, że piwo ma dokładnie ten sam smak i po porstu maja tendencję do narzekania, jest robieniem durniów z wszystkich dookoła Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: student W pubach sprzedają lurę z gazem zamiast piwa IP: *.europe.hp.net 08.08.08, 12:51 Ostatnio nawet w Spizu gdzie nigdzie nie narzekalem podali taka lure ze dobrnalem tylko do polowy kufla i wyszedlem ze znajmomymi. Jedyna rada zamawiac butelkowe... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NRR Re: W pubach sprzedają lurę z gazem zamiast piwa IP: 89.174.34.* 08.08.08, 18:41 Dokładnie, mam takie samo wrażenie po ostatniej wizycie w Spiżu... szczyny za 8zł Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swoboda_t Re: W pubach sprzedają lurę z gazem zamiast piwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.08, 13:10 Spiż był dobry z początku (mówię o katowickim, we Wro nie byłem). Teraz jakiś taki sikowaty. Polecam za to browarki w Bierhalle, bardzo dobre i bezkacowe, choć niestety drogie (nie wiem jak we wro, możę tam cenowo aż tak sie nie wyróżniają). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Q Re: W pubach sprzedają lurę z gazem zamiast piwa IP: 78.8.137.* 10.08.08, 01:07 Ale jak można w Spiżu zamawiać piwo butelkowe, skoro tam robią własne? Chyba że coś się zmieniło? Ostatni raz byłem tam parę ładnych lat temu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zyg samopoczucie IP: *.as.kn.pl 08.08.08, 12:54 O jakości piwa mówi smak, ale też samopoczucie dnia następnego. Zwróćcie uwagę, że czasem po trzech beczkowych trudno jest rano wstać. I to nie jest nawet efekt kaca. Jeśli trafisz na dobre piwo to możesz wypić dużo więcej i rano nie czujesz się podtruty. Moja zona przestała pić piwo we wrocławskich pubach bo po jednym czy dwóch piwach czuła się źle. Za granicą lub mając do wyboru dobrą marke, potrafi wypić dużo bez przykrych konsekwencji. Po naszych nie mogła wstać. Świadczy to najlepiej o tym co pijamy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s Re: samopoczucie IP: *.as.kn.pl 08.08.08, 12:57 przy galerii domninikanskiej pod przejsciem jest taki pub gdzie leja zywca, i smakuje lepiej niz gdzie indziej. i po jednym piwku czuc ze to prawdziwy zywiec a nie jakis zamiennik :) przynajmniej tak bylo jakis czas wstecz. teraz musze isc i sie znowu przekonac, bo może się coś pozmieniało. Moj znajomy jak powieddzial wlascicielowi ze ma wyjatkowo dobre to piwo lane to powiedzial ze nie stosuje zamiennikow jak inni. ja mu wierze bo czuc od pierwszego łyka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Q Re: samopoczucie IP: 78.8.137.* 10.08.08, 01:11 Mówisz zapewne o Bramie Oławskiej. Byłem tam niedawno, piwo nie było złe. Odpowiedz Link Zgłoś
kazimierzp bo są zbyt "oszczędni" 08.08.08, 13:00 Pytałem się znajomego właściciela pubu dlaczego u niego żywiec smakuje dobrze, a w innych lokalach nie. Odpowiedział mi, że to z powodu fałaszywych oszczędności na prądzie w tamtych lokalach. Nie wolno wyłączać aparatu schładzającej na noc. Ona ma chodzic na okrągło. Gdy sie wyłącza, to te resztki na rurkach w "pipie" ulegają zakwaszaniu i nie pomaga potem spuszczanie części piwa po uruchomieniu aparatury! Niesmak juz do czasu czyszczenia przez spcjalistę posostaje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: s Re: bo są zbyt "oszczędni" IP: *.as.kn.pl 08.08.08, 13:05 kolega mial smazalne ryb nad morzem. lał zywca czy jakies inne znane piwo. Pan z browaru na kolejnej wizycie spytal czy nie wolą tanszego zamiennika. podobny smak sprzedawany pod plakietka zywca ale inne piwo tansze ... i to by wyjasnialo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sou Re: bo są zbyt "oszczędni" IP: *.acn.waw.pl 08.08.08, 13:13 Dobry tekst nowej dziennikarski GW? A może stażystki? W każdym razie pozdrawiam i sugeruję zbadać wątek rozcieńczania piwa. To najprostsza odpowiedź i jednocześnie najbardziej prawdziwa. Mam znajomych w różnych lokalach i nie od dziś wiadomo, że barmani "plusują" na pojedynczych kuflach po to, żeby na koniec dnia mieć zaoszczędzonych kilkanaście kufli. To działa, nie mówiąc o zlewaniu resztek zostawionych przez klientów do jednego zbiornika... Między innymi z tego względu nie polecam Kociej Kołyski w Rynku. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno No coz, trwa "zaspakajanie popytu"... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.08.08, 13:14 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: bo są zbyt "oszczędni" IP: *.generacja.pl 08.08.08, 13:39 Dokładnie, mam takie same odczucia a propos kociej Kołyski. Tam na bank muszą rozcieńczać. Kiedyś poszłysmy tam z koleżanką i byłyśmy naprawde zniesmaczone. Rozumiem, że knajpy zawsze trochę bujają klienta, ale to juz była przesada. Zamówiłyśmy Lecha albo Heinekena juz nie pamiętam którego, w każdym razie nawet kolor miał jak szczochy kota, nie wspominając o smaku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koleżanka Re: bo są zbyt "oszczędni" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.08, 13:49 To był Lech i smakował też jak szczochy kota;)cóż, w pobliżu knajpki pełno kocurów i może dolewają nieco od siebie? sama nie wiem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno Pytanie porucznika Culombo: IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.08.08, 14:37 A skad Pani wie, jak smakuja szczochy kota, he? I tu porucznik przymruzywszy jedyne oko, ktore mu pozostalo, popatrzyl na kolezanke, ujal w prawa dlon olowek, a w lewa swoj charakterystyczny notatnik i lekko przekrzywiwszy golwe czekal... Odpowiedz Link Zgłoś
watersnakes2 Re: Pytanie porucznika Culombo: 09.08.08, 11:50 Bo pija codziennie ;) Tylko nie lubi jak jej sie z piwem miesza ;) Odpowiedz Link Zgłoś
orcheystra W pubach sprzedają lurę z gazem zamiast piwa 08.08.08, 13:45 >>>W nieodpowiednio wyczyszczonych przewodach, zwłaszcza latem, kiedy jest ciepło, mogą rozwijać się bakterie octowe i mlekowe, które zmieniają smak piwa. Właściciele lokali zapewniają jednak, że instalacje do nalewania piwa beczkowego są regularnie czyszczone.<<< taak, w polskich pabach przyjeżdża fachura raz w miesiącu i czyści przewody. W Czechach, właściciel gospody robi to co rano. Odpowiedz Link Zgłoś
balloon W pubach sprzedają lurę z gazem zamiast piwa 08.08.08, 13:54 żywiec zawsze był jakimś shitem i już Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: entuzjasta W Spiżu też idą na ilość IP: *.as.kn.pl 08.08.08, 14:04 Często chodzę/chodziłem na piwo do Spiżu, ale po tym co ostatnio piłem, zmieniam lokal. Woda z piwem, w gorącym kuflu, nie wiem,czy można tu mowić nawet o smaku piwa, bo wzieliśmy 4 różne i wszystkie smakowały tak samo źle... jeszcze chcą 8 zł za to. Wiadomo,że turysta nie rozpozna różnicy, ale jak ktoś chodził tam jakiś czas, poczuje różnice odrazu( oczywiście na minus). A szkoda... Odpowiedz Link Zgłoś
wozik Re: W Spiżu też idą na ilość 08.08.08, 14:18 No i nareszcie ktoś to głośno powiedział. Ja i moi znajomi wiemy to nie od dziś - w knajpach Wrocławskich nigdy Żywca! Ból głowy i "trampek" w gębie gwarantowany następnego dnia. Jeśli piwo, to tylko z butelki. Marek nie podam, każdy ma swojego faworyta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno Do tej pory tylko jeden jedyny IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.08.08, 14:58 mial moc przemienienia wody w wino. Jak z tych wpisow wynika, przemiana piwa w "cos" (nazwane tu takze przez "kolezanke" `szczochami kota`) opanowana zostala na wroclawskim rynku w sposob perfekcyjny! I to odbywa sie bez nakladow na badania naukowe! Brawo Dynamiczne Miasto! Nareszcie cos mozna pokazac przyjezdnym! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: t. W pubach sprzedają lurę z gazem zamiast piwa IP: *.generacja.pl 08.08.08, 14:54 kazdy kto pracowal u dystrybutora piwa dluzszy czas, dobrze wie, ze piwo w butelce czy w puszcze i piwo w kegu to dwie zupelnie inne historie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: toku Tawerna i Spiż IP: *.ha.pwr.wroc.pl 08.08.08, 15:27 Odnośnie Tawerny ... Żywiec to faktycznie woda z gazem która stała tydzień na słońcu, ale WARKA jest bardzo dobra! Czuć piwo i jest dobrze schłodzona. Natomiast jeśli chodzi o podawanie piwa... SPIŻ... no litości taka renomowana piwiarnia a piwo podają w gorących kuflach, które są tylko co ze zmywarki wyciągnięte! Aż się pić odechciewa. Po 1 piwie zawsze proszę aby lali mi w ten sam kufel, bo kolejnego zagotowanego piwa nie zniosę... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno No niechby ktos na "Oktoberfest" w Bawarii IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.08.08, 15:59 sprobowal podawac cos takiego, co Panstwo tu opisuja! To jest NIE DO POMYSLENIA! Nikomu by to w ogole do glowy nie przyszlo, nie mowiac juz o realizacji. Czy piwo i whiskey nie mowiac juz o koniakach w hotelowych restauracjach musza byc oszukiwane? Widocznie musza. Taki model "biznesu". Odpowiedz Link Zgłoś
vengo99 Re: Tawerna i Spiż 09.08.08, 02:17 pomijam fakt ze w spizu baaardzo czesto trzeba sie prosic zeby piwa w szklance do kreski dolali... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotr W pubach sprzedają lurę z gazem zamiast piwa IP: 85.219.148.* 08.08.08, 15:41 Ja tam ogólnie zauwazyłem że piwa z dużych browarów sa niedobre - ogólnie nie da się tego piś nie ważne czy z butelki czy z kega, wole napić się czegos co nie jest reklamowane a ma smak i aromat bo tylko tym może zdobyć klienta - polecam piwa z małych browarów - domagajcie się ich w barach aż w koncu je zamówią - sam chodze na primatora ktorego coraz wiecej we wrocku - warto też odwiedzić czeski raj na bogusławskiego - prawdziwy raj piwosza pozdrawiam piotr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiem wiem Re: W pubach sprzedają lurę z gazem zamiast piwa IP: 90.156.117.* 08.08.08, 16:05 Proszę nie wypisywać bzdur na temat niemożliwości dolewania wody do keg zawierających piwo pod ciśnieniem. Woda dodawana jest na zupełnie innym etapie. Dystrybutor pozwalający podawać z jednego kranu rożnych napojów, np. kilka rodzajów gazowanych softów (cola, sprite, woda etc.) pozwala na podawanie piwa i wody jednocześnie. I to podczas nalewania piwo jest domieszkowane wodą. Sprawę zakończyłyby kontrole sanitarne w lokalach- szczególnie w sezonie letnim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno No prosze jaka high-endowa technologia! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 08.08.08, 16:15 PS Kontrola sanitarna dostalaby piwo z butelki i niewielka zapomoge na droge. Byliby slepi i glusi. Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: W pubach sprzedają lurę z gazem zamiast piwa 09.08.08, 13:38 Problemem jest jeszcze coś innego: Nalewanie piwa z dystrybutora odbywa się bardzo powoli. Barman(ka) nalewa powoli i po ściance szklanki. Przez ten czas piwo zdąży zagrzać się od dłoni. Zwłaszcza wtedy, gdy ta dłoń jest rozgrzana od dotykania narządów płciowych (własnych lub cudzych). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hirek Pani Panek wygaduje bzdury IP: *.wroclaw.mm.pl 08.08.08, 16:30 Taaa lubimy sobie ponarzekać jasne. Ciekawe, niech ją wezmą do pierwszej lepszej knajpy serwującej "szczynę" markowaną przez Kompanię Piwowarską i wtedy się przekona dlaczego rzekomo marudzimy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rado W pubach sprzedają lurę z gazem zamiast piwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.08, 20:50 Popieram kolegę który przywozi piwo z południa. Też przywożę piwo z Czech bo te polskie szczyny są beznadziejne. W knajpach piję tylko butelkowe choć to mniej ekonomiczne. Ktoś się tym powinien zająć ale dopóki pół miasta nie dostanie sraczki po tej wodzie z gazem to nic się nie zmieni. Pozdro dla pani Elizy z grupy Żywiec dla której piwa butelkowe i z beczki są takie same. Proponuje dalej pić z dużą ilością soku wtedy nawet ciemne będą podobne do jasnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 0227 Re: W pubach sprzedają lurę z gazem zamiast piwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.08, 21:43 I ja popieram, ale z małą korektą - najlepsze jest piwo słowackie: "Złoty Bażant" (również z kija) ale musi być oryginalne, a nie lane w Polsce. Producentem "Bażanta" jest Heineken (ten sam co robi "Żywca". Czyli jednak można!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Po co do Czech? 08.08.08, 22:26 U nas są specjalistyczne sklepy z piwem, gdzie kupisz prawdziwy trunek. Nie musi być czeski. Polskie lokalne browary też robią świetne (i tanie) piwa. W hipermarkecie ich nie kupisz niestety, a szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek Re: Po co do Czech? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.08, 23:57 Browar Amber z Bielkówka - piwa Żywe, Złote Lwy, Koźlak czy też wspominany wcześniej tutaj Grand Imperial Porter. Do tego inne małe polskie browary. Wtedy czuć, że pije się piwo. 50% Polaków próbowało Warki - jest nadzieja, że cała reszta uratuje te małe browary przed upadkiem :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kgsz Re: Po co do Czech? IP: *.tvgawex.pl 20.08.08, 22:07 Potwierdzam - niesłychanie smaczne. Rok temu przeprowadziłem się na Kujawy z południa i nadal nie mogę się nacieszyć tymi znakomitymi smakami. Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brent Re: Po co do Czech? IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.08.08, 00:16 ale czy to nie denerwujace, Ze w POolsce dobre piwo mozna kupic w sklepie, a jak sie chce spotkac ze zanjomymi na mies`ie, to trezba pic to cos?!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swoboda_t Re: Po co do Czech? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.08, 13:23 Eee, nie jest tak źle. Wybór piw w knajpach coraz większy. Zdarzają się też takie perełki jak Rebel Bar (www.rebelbar.pl/), gdzie można wybierać spośród ok. 50 rodzajów, głównie zagranicznych. Całe szczęscie mam neidaleko :D BTW: w sklepach też jest coraz lepiej - na półkach pojawia się coraz więcej ciekawostek. Ostanio w Kauflandzie zaopatrzyłem się np. w ukraińskie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolesławianin ale w Czechach naprawdę pycha piwa niż we Wrocku IP: *.aster.pl 08.08.08, 23:05 ale w Czechach naprawdę specjalnie /oryginał/ piwa bo w zeszłym roku w sierpniu byliśmy na wycieczkę w Pradze i naprawdę pycha piwa a we Wrocku nie smakuje :) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: desperados Re: ale w Czechach naprawdę pycha piwa niż we Wro IP: *.aster.pl 08.08.08, 23:16 A mi smakuje "Żywiec" w Jasiu i Małgosi. Zawsze mi tam smakował... Odpowiedz Link Zgłoś
romgier Re: ale w Czechach naprawdę pycha piwa niż we Wro 10.08.08, 01:52 racja, lane piwo w j&m daje radę! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Milan niech sie wypowiedza barmani na forum! IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.08.08, 00:30 oni najlepiej wiedza, co w trawie piszczy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cojonero Re: niech sie wypowiedza barmani na forum! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.08, 01:41 Piwo nie smakuje bo to ... nie jest piwo! To co serwuja wielkie koncerny "piwowarskie" to faktycznie napoj alkoholowy piwopodobny. Znajomy restaurator, ktory kiedys pracowal w jednym z browarow zrobil prywatne sledztwo po pogorszeniu smaku wiekszosci piw. I co sie okazalo? Otoz w Polsce (procz malych browarow) nie produkuje sie piwa! To cos, co dostajemy w kuflu to wodny roztwor jakiejs konfekcjonowanej pasty zaprawionej wódą! Leb boli, rano sie choruje, smak koszmarny, SYF! Polecam Browar Czarnków (poki istnieje). Pozdro! Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: niech sie wypowiedza barmani na forum! 09.08.08, 13:43 A do tego koncentratu ładuje się duże ilości melasy. W końcu koncerny cukrownicze (Tate and Lyle, Polski Cukier, Suedzucker itd.) muszą jakoś upłynnić odpad produkcyjny. Jeszcze niedawno przy każdej większej cukrowni był mały browar. Czy sądzicie, że przypadkowo? Spojrzałem na etykietkę keczupu: jest cukier. Spojrzałem na etykietkę majonezu: jest cukier. Spojrzałem na etykietkę musztardy: jest cukier. Spojrzałem na etykietkę sosu chrzanowego: jest cukier. Dlaczego ma być inaczej z piwem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: swoboda_t Re: niech sie wypowiedza barmani na forum! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.08, 13:29 Nie jestem profi, ale stałem za barem to krótko się wypowiem. Po pierwsze - sporo zależy od tego co przyjdzie z hurtowni. Jak się trafi stara czy źle przechowywana beczka, to i smak ciulaty. A sprawdzać czy akurat przyszła dobra nie ma kto, jak i kiedy. Po drugie - kto by się tma przejmował płukaniem (tym bardziej dezynfekowaniem) aparatury :) Po trzecie - zlewki. To co się ulało, spieniło itp. lądowało pod barem i potem robiło się miksa ze świeżym. Po czwarte - to już tylko "podobno" - piwo do kegów jest zwyczajnie gorszego sortu. Odpowiedz Link Zgłoś
dog_in_the_fog W pubach sprzedają lurę z gazem zamiast piwa 09.08.08, 03:09 A ja tylko z butelki... Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: W pubach sprzedają lurę z gazem zamiast piwa 09.08.08, 13:44 Sock on the cock Kranz auf dem Schwanz Shit in the slit Takie mogą być nazwy nowych marek piwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atx Re: W pubach sprzedają lurę z gazem zamiast piwa IP: *.mas.airbites.pl 21.08.08, 01:26 > piwa chyba "piwa" Odpowiedz Link Zgłoś
helena.trojanska-parys TO NIE TAK!!! 09.08.08, 09:42 PIWO ROZCIEŃCZA SIĘ Z WODĄ PRZY NALEWANIU DO SZKLANKI/KUFLA. Po prostu barman nalewa do naczynia wody (100 ml) i zalewa ją piwem z dystrybutora. Dzięki temu pieniądze z co piątego sprzedanego piwa są jego a nie właściciela. Pozostaje jeszcze kwestia zalegalizowania tych pieniędzy, ale jest to bardzo proste - niektórym klientom nie wydaje się po prostu rachunku fiskalnego. I czyściutkie, świeżutkie pieniądze lądują w kieszeniach barmana i kelnerów. Zasada jest prosta - im droższe piwo w lokalu tym większa pokusa dla pracowników do kręcenia lodów. Mam wrażenie, że takie oszukiwanie klientów i właścicieli lokalów przez pracowników jest rzeczą powszechną. Dlatego, ilekroć mam wybór - zawsze rezygnuję z obsługi kelnera i zamawiam piwo przy barze. Nie jest to oczywiście tylko kwestia piwa. Ciekawe w jakiej części lokalów podaje się prawdziwe malibu a nie czeską podróbkę. Prawdziwą whisky a nie dark whisky czy inne gó... Są specjalne "jednoosobowe firemki", które zaopatrują pracowników lokalów w tanie podróby oryginalnych trunków. Mój bardzo dobry kumpel pracujący w "bardzo dobrym lokalu" w jednym z większych miast Polski powiedział mi jedną rzecz, którą sobie zapamiętałam: Tak jest wszędzie. Chcesz napić się prawdziwego trunku, kup sobie w sprawdzonym sklepie całą butelkę. Taką z akcyzą. Pozdrawiam! Helena Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barman Re: TO NIE TAK!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.08, 11:07 to prawda co piszesz o sposobie nadrabiania piwa.ale zastanowiłas sie dlaczego tak się dzieje??? po pierwsze trzeba zmienić politykę wysokości wypłaty dla kelnera/barmana.dopóki wszawi właściciele klubów/pubów/restauracji będą oferować obsłudze 600 zł pensji netto miesiecznie i zasłaniać się tłumaczeniem,że mają napiwki dopóty wszyscy w gastronomii będą kręcić na wszelkie sposoby.pokaż mi którąkolwiek młodą osobę(studenta/studentkę), która za 600 zł ma opłacic stancję,studia I JESZCZE ZA TO PRZEŻYĆ.NIE BĄDŻCIE ŚMIESZNI!!!! na całym świecie jest tak ,że barman/kelner ma normalne wynagrodzenie a NAPIWKI są jego PRYWATNĄ SPRAWA!!!!!!! tak więc pretensję miejcie do wszawych właścicieli knajp a nie obsługi.szkoda,że cierpia na tym Goście... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dodek Re: TO NIE TAK!!! IP: *.189.72.18.e-plan.pl 09.08.08, 12:53 helena.trojanska-parys - ZGADZAM SIĘ W 100%, ABSOLUTNA RACJA Jedyne rozwiązanie tej sytuacji - kontrola pracowników przez właścicieli restauracji, pubów i barów. Kolega "barman" niech się puknie w łeb i przestanie takie idiotyzmy wypisywać. Dość już tego narzekania że komuś mało płacą, więc ma prawo kraść i oszukiwać. Nie podoba się ta praca? Nie jest przymusowa. Ja gdybym prowadził pub na zbity pysk bym was cwaniaczków wypier...lił. To samo tyczy się wszystkich innych "fachowców" z bożej łaski, budowlańców, sprzedawców, kelnerów. Ciągłe jęczenie że mało zarabiają. Pokażcie najpierw że potraficie uczciwie pracować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: barman Re: TO NIE TAK!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.08, 23:35 ... no i właśnie tacy jak ty (twojego pokroju) są właścicilelami knajp... dobrze ,że są braki w kadrach to już tak "pseudorestauratorzy" nie pyszczą jak kiedyś i owszem pensje też się trochę zmieniły. A tak poza tym to Ty kolego puknij się w głowę i przeprowadż badanie i sprawdż jakie zarobki oferują.zapewniam Cię ,że sięmocno zdziwisz. "...Ja gdybym prowadził pub na zbity > pysk bym was cwaniaczków wypier...lił"- no i właśnie takich jak Ty barmani i kelnerzy najbardziej dymają czy to występujesz w roli gościa czy też właściciela. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: faz Re: TO NIE TAK!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.08, 20:50 czy Ty jesteś kolego normalny ?? bo jak dla mnie jesteś po prostu żałosny ... jeśli by jeden, drugi, piaty czy dziesiąty przychodzący na rozmowę o pracę powiedział takiemu "zawszonemu właścicielowi" (jak Ty to nazywasz, że za 600zł to niech się "pałuje" to byś zobaczył czy właściciele by pensji nie podnieśli, a dopóki są chętni - bo kuszą ich napiwki + kręcenie lodów dopóty taka sytuacja jaka jest będzie się utrzymywać a ja po prostu złodziejstwa i krętactwa nie cierpię - i do jednego worka wrzucam zarówno tych zawszonych właścicieli, którzy okradają barmanów/kelnerów i klientów, jak również zawszonych barmanów/kelnerów, którzy okradają właściciela i jego klientów Odpowiedz Link Zgłoś
zigzaur Re: TO NIE TAK!!! 09.08.08, 13:45 Brane przez barmanów napiwki są obiektem zainteresowania skarbówki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: na zimno barman przyznal sie wlasnie: jest zlodziejem! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 11.08.08, 09:43 I jeszcze dorabia do do tego swoista "ideologie". Rzygac sie chce na taka mentalnosc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Juliusz Re: TO NIE TAK!!! IP: *.npg.org.uk 09.08.08, 16:13 Kamera nad barem pozwoli rozwiazac tego typu problemy. Tylko ilu wlascicieli knajp zdaje sobie sprawe z tego, jak oni i ich klienci sa oszukiwani przez personel. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KOLO Re: TO NIE TAK!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.08, 23:37 A ZNASZ TAKIE HASŁO : "NIE MA KOMPUTERA NA POLSKIEGO KELNERA" TAK WIĘC GOŃ SIĘ ZE SWOIMI KAMERAMI...HAHAHAha Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dodek Re: TO NIE TAK!!! IP: *.189.72.18.e-plan.pl 10.08.08, 00:47 W każdym razie to barmani są odpowiedzialni za "jakość" piwa w knajpach, a nie browary. Typowe "polaczki" zadowolone z siebie, że kogoś okantują i co więcej z roszczeniową postawą, że im się należy, bo za mało zarabiają. Jedźcie robić karierę na zmywaku w UK. Odpowiedz Link Zgłoś
stachu44 Re: TO NIE TAK!!! 21.08.08, 11:27 helena.trojanska-parys napisała: Chcesz napić się prawdziwego trunku, kup sobie w sprawdzonym sklepie cał > ą butelkę. Taką z akcyzą. > > Pozdrawiam! > Helena Kolega kupil w >sprawdzonym" sklepie osiem butelek "Poloneza", kiedy przyszlo do degustacji okazalo sie ze to nie "Polonez", odwiozl butelki i sklep wymienil bez slowa komentarza. Mafia przejela rynek i na nic tu narzekania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lu W pubach sprzedają lurę z gazem zamiast piwa IP: *.eranet.pl 09.08.08, 09:51 Jeśli ktoś jest z Wro polecam Ginesa,Hagisa i Ragtime cafe tam leją porządny browar,w pozostałych lokalach polecam butelkowe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piwek Re: W pubach sprzedają lurę z gazem zamiast piwa IP: *.pools.arcor-ip.net 09.08.08, 10:39 Piwo w beczce jest nie pasteryzowane, tzn. ma przez to krotki okres przechowywania. Swieze smakuje lepiej jak butelkowe. Duza frekwencja w knajpie jest oznaka dobrego smaku piwa. Przewody tez musza byc co najmniej raz w tygodniu czyszczone a to kosztuje dodatkowo. Odpowiedz Link Zgłoś
and_nowak Wody dolewa barman do kufla 09.08.08, 11:33 Wodę się dolewa w czasie nalewania piwa. Sprytny barman-oszust tak chwyci szklankę, że nikt z patrzących nie zauważy wody na dnie. Zysk to max. kilkanaście procent. Do kieszeni barmana. Pomijam sprawę ogólnie pojętej higieny całej "instalacji piwnej", której pewni nikt nie myje. Może jedynie ponabijam się z pani, która opowiada o wrażliwości kega (metalowego) na światło... ;-))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: belfegor W pubach sprzedają lurę z gazem zamiast piwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.08, 11:59 słuchajcie, oto całą tajemnica. należy unikać wyrobó wielkich koncernów, czy to polskich, czy czeskich, czy aystralijskich. W wielkich nowoczesnych fabrykach piwa (nie mylić z browarami) stosuje się technologie mające dać szybkość, ilość i oszczędność produkcji. nie ma to nic wspólnego z tradycyjnym warzeniem. Dlatego wszystkie te żywce, żubry, heinekeny, tyskie itp smakują mniej więcej identycznie, jak gazowana woda z chemicznym "smakiem". tylko małe, "zacofane" tyradycyjnie męczące się browarki mogą robić lepsze, lub gorsze PIWO. Ale tych niestety jest coraz mniej,a w knajpie prawie w ogóle nie osiągalne. koncerny robią swoje. tak więc, czy to w Polsce, czechach, czy w niemczech wysilmy się trochę i poszukajmy może mniej eksponowanego i trudniej dostępnego, a często też droższego PIWA omijając z daleka fabryczną masówę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wic no i przyczynę znaleźli czytelnicy a nie autor art IP: *.chello.pl 09.08.08, 12:31 prawda bywa banalna- wolę się leje w wielu knajpach, a im bardziej klient wstawiony tym więcej wody dostaje, zgodnie z polityką przeciwdziałania alkoholizmowi. dlatego piwo kupuję zwykle przy barze i szajsowatych knajp z artykułu w ogóle nie odwiedzam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc przeciwdzialanie alkoholizmowi IP: *.ssp.dialog.net.pl 13.08.08, 17:55 beznadziejny smak i mega kac - to wszystko po to, zeby zniechecic ludzi do picia!!!tak trzymac ;)niedlugo wszyscy beda pic grzecznie soczek. Odpowiedz Link Zgłoś