Dodaj do ulubionych

Portreciści wygryzają się na wrocławskim Rynku

14.08.08, 08:36
Pani Barbaro, urlop urzędnika NIE MOŻE UNIEMOŻLIWIAĆ WYDANIA DECYZJI
ADMINISTRACYJNEJ. Idąc na urlop każdy urzędnik magistratu ma
obowiązek wskazać osobę zastępującą ją - w szczególności dotyczy to
urzędników wydających decyzje administracyjne.
Nie mówiąc już o tym, że Pani w ogóle nie powinna o tym wiedzieć.
Proszę po prostu napisać wniosek, zanieść do sekretariatu Wydziału
Kultury i poprosić o pieczątkę na kopii. Proszę przy okazji zapytać,
ile czasu Urząd ma na tę konkretną decyzję. Najprawdopodobniej 10
lub 15 dni roboczych.
Jeśli nie będzie mieć Pani w tym czasie odpowiedzi, proszę napisać
skargę do Prezydenta. Proszę mi wierzyć - poskutkuje.
Obserwuj wątek
    • Gość: Daniel Portreciści wygryzają się na wrocławskim Rynku IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.08.08, 08:50
      To te typy hałasujące muzyką przy restauracyjnych ogródkach, a potem pijackim
      barytonem wymuszający datki do czapki robią to legalnie?
    • mlodywroclaw.pl Portreciści wygryzają się na wrocławskim Rynku 14.08.08, 09:00
      Naprawdę nie uważam, żeby 4-5 portrecistów uczyniło z rynku
      targowisko. Takie stoiska dodają tylko miastu kolorytu. Oczywiście
      należy dbać o to, aby po prostu umieli malować - dyplom ASP załatwia
      sprawę. Resztę zweryfikuje klient.

      Jeśli artyści nie potrafią się dogadać, samorząd powinien
      zaproponować, a nawet narzucić jakieś rozwiązanie. Taka jest jego
      rola. Wystarczy wyznaczyć kilka punktów w Rynku, na Ostrowie Tumskim
      itp. i ustalić zasady rotacji. Czy to naprawdę przekracza możliwości
      logistyczne Wydziału Kultury?

      Ponad to polecam Panu Dyrektorowi wycieczkę do Pragi i przejście się
      po moście Karola. W ciepłe wakacyjne dni są tam dziesiątki, jeśli
      nie setki portrecistów. Być może podobny charakter uda się nadać
      mostom Młyńskim, gdy zostaną zamknięte dla ruchu samochodowego?
      • Gość: # Re: Portreciści wygryzają się na wrocławskim Rynk IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.08.08, 12:00
        Dyplom ASP? Przecież to nic nie znaczy. Ani to nie jest gwarancja że się umie
        rysować, ani brak dyplomu nie oznacza że się bazgrze. ASP to przede wszystkim
        uczy rysowania tak, żeby pasowało do sztampy z podręcznika - bo inaczej jest
        dwója za nieładny rysunek.
      • piast9 Re: Portreciści wygryzają się na wrocławskim Rynk 17.08.08, 20:08
        mlodywroclaw.pl napisał:

        > dyplom ASP załatwia sprawę.
        ???
        Rozumiem, że brak dyplomu ASP czyni nielegalnym jakiekolwiek artystyczne
        wyrażanie się?
    • Gość: expat Powinno byc miejsce dla artystow IP: *.emirates.net.ae 14.08.08, 09:01
      To daje miastu charakter i rynek nie jest taki septyczny. Ale z tymi
      cenami to trochę przesada . Zasada jest taka ze na cenę musi się
      zgodzić chętny czyli odbiorca. Normalnie maluje się karykatury dla
      zabawy i nikt tego w domu nad kominkiem nie wiesza.
    • tfurca a co na to ASP wrocław? 14.08.08, 11:22
      moze uczelnia ktora dyplom wydala
      moglaby pomoc swej absolwentce

      asp.blox.pl/2008/08/portrecisci-nasi.html
    • alex-alexander Portreciści wygryzają się na wrocławskim Rynku 14.08.08, 13:39
      Portrecisci przeszkadzaja przechodniom. Na przyklad przed
      wystawa "Mody Polskiej" w Rynku rozlozone byly utensylia
      portrecisty. Nijak mozna dojsc do wystawy. Nareszcie ktos w gminie
      dba o lad i porzadek. A ogrodki kawiarniane zajmuja na chodniku
      bardzo duzo miejsca. I tu gmina powinna byc konsekwentna.
    • kwanta29 Portreciści wygryzają się na wrocławskim Rynku 14.08.08, 14:22
      Polecam biurokratom wyjazd do Paryża. Niech zobaczą, ilu tam
      artystów pracuje na ulicach i sprzedaje swe prace, co nikomu nie
      przeszkadza ani nie budzi kontrowersji. Czy musimy zawsze być
      zakompleksioną wiochą?
      • Gość: wrc Re: Portreciści wygryzają się na wrocławskim Rynk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.08, 17:12
        A może tym razem rysownicy nie chcieli odpalić działki dla
        urzedników Dudiego? Argumenty że urzednik jest na urlopie są tak
        niepoważne, że nawet w chlewie Dutkiewicza wydaje się to niemożliwe.
    • Gość: Ryser Re: Portreciści wygryzają się na wrocławskim Rynk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.08, 16:26
      Trzeba mieć pozwolenie na rysowanie na ulicy??? I to miasto ma czelność bronić
      nas przed tzw. faszystami?
    • zeziufive Portreciści wygryzają się na wrocławskim Rynku 16.08.08, 21:51
      Coś tu mi nie pasi. Z tytułu wynika jakoby to portrecisci sami sobie
      kija w szprychy, a z treści wynika przepychanka z urzędem. Jak dla
      mnie to dwie różne bajki. Czyżby chłopaki i dziewczyny od
      publicznego pióra GW, zbyt pochopnie: kopiuj-wklej?
      Natomiast "groźnych" strażników miejskich, to chciałbym wreszcie
      zobaczyć w skutecznej akcji reagowania na rozjeżdżanie ul.
      Szewskiej. Śmiga tamtędy komu tylko fantazja albo ekstra fura
      wskazująca "ważniaka" pozwala. I nic. Rozjeździli już tramwajową
      sygnlizację deptaku, magistrat w świetlanej mądrości zdemontował,
      fury dalej mają za nic znaki i zakazy. Dziewczyna ze sztalugą nie
      nawieje, zwykle wiadomo gdzie siada no to sru: pięć stów z groźną
      miną. Ale na Szewskiej odwagi cokolwiek mniej - bo jak ten i ów
      zadzwoni strzeli focha i do szefa co tu jakieś problemy...?
      Reasumując: trudno o bardziej przykry przykład, że najłatwiej
      dyscyplinować zdyscyplinowanych, a znajomek urzędasa na ratuszowej
      zagrodzie - równy wojewodzie.
      Co jest grane w tym mieście? Na wymioty zbiera...
    • Gość: ag targowisko? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.08, 10:25
      "Nie możemy dopuścić, aby Rynek zamienił się w wielkie targowisko". smieszne
      stwierdzenie. po pierwsze to przeciez jego naturalna i historyczna funkcja, po
      drugie rysownicy nijak nie przyczzyniaja sie do tworzenia klimatu targowiska...
    • Gość: lena Portreciści wygryzają się na wrocławskim Rynku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.08.08, 17:24
      portreciści tak nie przeszkadzają jak grający bez opamiętania i hałaśliwie,
      namolny zespół cygański albo wyjący rockmen!
    • piast9 Czy ja jestem nienormalny? 17.08.08, 20:05
      Bo ja zupełnie nie rozumiem o co tu chodzi!

      Pozwolenie na co? Na stanie na Rynku? Może należy kasować za 500 PLN każdego,
      kto stanie sobie na ulicy bo bezprawnie zajmuje drogę? A już z wózkiem
      dziecięcym to w ogóle.

      Czy mam rozumieć, że też będę tak kasowany w przypadku:
      - chęci sfotografowania czegoś przy użyciu statywu
      - chęci namalowania SOBIE czegoś przy użyciu sztalug
      - chęci odpoczęcia sobie gdy położę obok siebie niesioną przeze mnie torbę czy
      inny bagaż

      Czy tylko mi tu coś nie pasuje?
      • real_mr_pope Re: Czy ja jestem nienormalny? 17.08.08, 22:42
        A czy jeżeli rozstawisz stolik z pomidorami i cebulą w celu ich sprzedaży to
        będziesz kasowany czy nie?
        • piast9 Re: Czy ja jestem nienormalny? 18.08.08, 10:24
          A jak się umówię na finalizację transakcji z allegro na Rynku to będę kasowany
          czy nie?

          Moim zdaniem gdzieś tu jakaś granica zdrowego rozsądku została przekroczona.

          Czy śpiewacy czy inni gracze na skrzypcach, magicy, cygańskie orkiestry też są
          kasowani?
          • real_mr_pope Re: Czy ja jestem nienormalny? 18.08.08, 20:56
            > A jak się umówię na finalizację transakcji z allegro na Rynku to będę
            > kasowany czy nie?

            Jak się umówisz na finalizację transakcji sprzedaży worka ziemniaków to też nic
            złego się nie stanie.

            > Moim zdaniem gdzieś tu jakaś granica zdrowego rozsądku została przekroczona.

            Być może. Ale z artykułu nie wynika w którym momencie i przez kogo. Tytuł jedno,
            treść drugie. A znając umiejętności cytowania cudzych wypowiedzi to wcale się
            nie zdziwię, jeżeli dziennikarz przeinaczył sens.

    • Gość: Dorotka Portreciści wygryzają się na wrocławskim Rynku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.08.08, 10:31
      To ta cygańsko-rumuńska hołota ma pozwolenia na granie i żebranie?? A artyści
      nie??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka