Dodaj do ulubionych

Dworzec Główny to wrzód na ciele Wrocławia

21.08.08, 23:09
To wszystko cuchnnąca prawda. Niebywałe, jak wielki jest rozdźwięk
pomiędzy pięknym wrocławskim rynkiem a obrzydliwym, lumpiarskim
wrocławskim dworcem. Po powodzi stulecia na dworcu były szczury
wielkości utuczonych świnek morskich, człowiek brzydził się i bał
przejśc w okolicy. Mam wrażenie, że teraz jest równie paskudnie jak
wtedy, to samo obrzydzenie, ten sam smród, a szczurów na pewno nie
brakuje. Syf i malaria.
Obserwuj wątek
    • Gość: Yello Worzec Głowny we Lwowie dziś może służyć za wzór! IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.08.08, 23:13
      "Wali jak na dworcu we Lwowie" - to powiedzonko pochodzi z lat 80., gdy Polacy masowo jeździli na wschód na handel."

      Nie wiem jak było w latach 80, ale obecnie dworzec Głowny we Lwowie w porównaniu z Wrocławskim to po prostu Ameryka. Czysto, wszystko wyremontowane - po prostu rewelka. Co prawda plac przydworcowy z setką marszrutek już nie robi takiego dobrego wrażenia, ale sam budynek i hala peronowa to po prostu cud. W tym względzie możemy się uczyć od Ukraińców.
    • Gość: eargh Re: Dworzec Główny to wrzód na ciele Wrocławia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 23:15
      o czym Wy mowicie? Wroclawski dworzec jest najpiekniejszy w polsce!
    • pamejudd A ja uwielbiam Wrocław Główny... 21.08.08, 23:18
      ....i nie chcę, żeby zmieniano go w odpicowaną szkaradę...
      • Gość: jaco Katowice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.08, 23:26
        Ja przepraszam, ale to katowicki dworzec powinien być na 1 miejscu. Wrocławski
        to przy nim full exlusiv. Przed pół roku trafiłem przypadkiem na ten katowicki o
        6 rano i szczęka o ziemię i oczy jak spodki. Sorry ale takie coś to tylko gdzieś
        na syberii
        • Gość: Baro Re: Katowice IP: *.wroclaw.mm.pl 22.08.08, 00:19
          Mam wrażenie, że nigdy nie byłeś na Syberyjskich dworcach, skoro piszesz takie
          pierdoły. Dworce RŻD (Kolei Rosyjskich) są często najpiękniejszymi i
          najczystszymi budynkami w rosyjskich miastach, a te syberyjskie to prawdziwe
          perły. Bardzo dużo jeździłem po Rosji koleją, zarówno w europejskiej części, na
          Syberii i na Dalekim Wschodzie, więc wiem co mówię. Czy to Irkuck, Nowosybirsk,
          Władywostok, Tomsk, Barnauł czy malutka Sljiudanka były to miejsca bez wyjątku
          piękne, czyste, bezpieczne (pomimo tego, że przysłowiowe 0,5 litra było dostępna
          nawet w peronowym kiosku). Poza tym były tam takie cuda jak WiFi, infomaty,
          prawdziwe restauracje z przyjaznymi cenami i tym podobne przydatne rzeczy, o
          których na naszych wakzałach możesz pomarzyć.

          No ale nie ma to jak sprowadzić Kacapów (a szczególnie Syberii) do pijanych
          troglodytów z epoki paleolitu. Przecież u nich nie może być niczego lepszego niż
          u nas ;-). Krzywdzące są strasznie takie opinie ludzi, którzy poza swój
          grajdołek nosa nie wystawili (może raz w życiu pielgrzymka do Rzymu "na papieża").

          Pozdrawiam
          • Gość: re baro Re: Katowice IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.08, 08:32
            O, wreszcie jakiś rozsądny post.
            Dodam, że wspomaniany w artykule lwowski dworzec wygląda dzisiaj
            dużo lepiej i czyściej, nie tylko od wrocławskiego, ale
            jakiegokolwiek polskiego. A o dworcu kijowskim nawet nie wspomnę,
            Polska powinn a się wstydzić swojego zapóźnienia w porównaniu z
            zachodem. Podobnie moskiewskie dworce wyglądają dużo lepiej niż
            polskie, choć już nie tak jak syberyjskie pałace.
            • Gość: re baro Re: Katowice IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.08, 08:36
              zapóźnienia w stosunku do wschodu oczywiście. brzmi tak
              paradoksalnie, że aż mi się inaczej napisało.
        • Gość: Slezak s Polska Re: Katowice IP: *.tygodnik.com.pl 22.08.08, 12:04
          Oddajcie nam Polacy ten dworzec (PKP Dworce) a zrobimy z niego
          solidny Banhoff
          • Gość: Baro Re: Katowice IP: *.wroclaw.mm.pl 22.08.08, 16:43
            Taki jak w Katowicach? To ja dziękuję, wolę już nasz...
        • Gość: Pelson Re: Katowice IP: 89.100.156.* 24.08.08, 01:05
          Biorąc pod uwagę porę dnia gdy się tam znalazłeś to ciesz się, że żyjesz.
    • jan12121 Dworzec Główny to wrzód na ciele Wrocławia 21.08.08, 23:27
      Dlaczego "wali od dworca"? Toż to oczywiste: to gnije wszystko, co państwowe! Od
      Sejmu, przez partie do PKP i innych post-bolszwickich molochów. A że gnije od
      głowy, to każdy wie. Ta "głowa" nawet nie potrafi o sobie zadbać i samolotów dla
      władz kupić, woli ryzykować katastrofę...A co dopiero posprzątać dworce.
      Kto tego nie widzi, ten ślepy! Ale zróbmy coś - może Gospodarz Rynku potrafi to
      towarzyzstwo z PKP pogonić?
      • Gość: Krzysztof Re: Dworzec Główny to wrzód na ciele Wrocławia IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.08.08, 13:01
        Sprawa jest prosta. Miasto robi cyrk na Rynku, a dwa kroki dalej
        jest bajzel.
        PKP to komuna rządzona przez związki zawodowe. Zdarzało mi się
        (żadko teraz jeżdżę bo jak się jedzie w 2 osoby to już taniej
        wychodzi samochodem) że konduktor "walił" przetrawioną gorzałą.
        Pod naciskiem innych związków są jakieś wcześniejsze emerytury (w
        tym kolejarzy), niskie składki dla rolników. I - samo sedno-
        toleruje sie bezdomnych. A część z nich dostaje pomoc. A do roboty
        niełaska?
        I żebrzą, chleja i śmierdzą.
        Inna sprawa to np. układ komunikacyjny koło dworca. Od Ślężnej
        jedzie się jednym wąskim pasem. Z przystankami autobusów przy Dworcu
        PKS i dalej PKP. Z zupełnie idiotycznym przejściem bez świateł przy
        bocznym wejściu na Dworzec PKP.
        Wielka mi metropolia !
        No ale wożenie dupy do Monte Carlo ważniejsze niż dobro mieszkańców.
        • real_mr_pope Re: Dworzec Główny to wrzód na ciele Wrocławia 24.08.08, 19:28
          Z tym idiotycznym przejściem bez świateł to nie przesadzaj. 20 metrów obok jest
          przejście ze światłami.
    • icy87 Dworzec Główny to wrzód na ciele Wrocławia 21.08.08, 23:34
      Ja zawsze określałam nasz dworzec tak: "świeży zapach starego
      moczu"... Nic dodac, nic ując...
    • Gość: ja Dworzec Główny to wrzód na ciele Wrocławia IP: *.as.kn.pl 21.08.08, 23:49
      Primo: takie zestawienia są o kant dupy pobić,(ja też się mogę przejechać po
      dworcach i zrobić ranking a co!) secundo czy ktoś raczy zauważyć że przed nami
      jest tylko jedno miasto większe od Wrocławia (Krakał)i jedno ciut mniejsze
      (Poznał)? Tak troszkę ciężej jest utrzymać porządek na dworcu dużego miasta
      przez, który dziennie przewijają się masy równe tygodniowym w Radomiu czy Opolu
      (bez urazy). Jasne że może być o niebo lepiej i powinno się w tym kierunku iść,
      ale bez przesady...aż tak strasznie znowu nie jest np.:policjanci nie chodzą już
      grupami nie mniejszymi jak 5 co kiedyś było podstawą bezpiecznego przejścia
      przez dworzec;) Syf nieporównywalnie mniejszy z latami '90, bezdomnych takoż
      mniej.Kierunek jest dobry i obrany...A co do Lwowa to generalnie jest obecnie (
      a przynajmniej w 2003 był) szał ciał i uprzęży, nawet sobie przycupnąć na torbie
      nie można bo gonią za psucie krajobrazu;) Pałac nie dworzec.
      • Gość: Łoś_bimbacz Re: Dworzec Główny to wrzód na ciele Wrocławia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.08, 00:11
        Primo: takie zestawienia są o kant dupy pobić,(ja też się mogę
        przejechać po
        > dworcach i zrobić ranking a co!)

        zrób tak!, należy zamawiac rankingi, w których uwzględnia się
        Dynamiczne Miasto i egzekwowac odPOwiednie wysokie miejsce w
        zestawieniu.

        >czy ktoś raczy zauważyć że przed nami
        > jest tylko jedno miasto większe od Wrocławia (Krakał)i jedno ciut
        mniejsze
        > (Poznał)?

        i jeszcze Łodź.. a Polska B jest w czołówce:)), w ogóle to się
        ciesz, że nie pojechali na Nadodrze:))), zero absolutne....


        >Kierunek jest dobry i obrany...

        Sternik przecież prowadził swoją kampanie wyborczą na dworcu i
        czarował obiecankami zmian:)...
    • kklement Polski kult menela 21.08.08, 23:58
      W naszym kraju panuje kult menela. Robi się o nich filmy, litują się
      nad nimi dziennikarze, menele mają prawo do darmowej służby zdrowia
      w pełnym zakresie ( z reguły są najbardziej roszczeniowymi
      pacjentami, jak już wytrzeźwieją i zostaną odwszawieni ), menele
      jeżdżą sobie komunikacją miejską, nie mając biletu, a za to
      śmierdząc tak, że nie da się wytrzymać. A gdy na dworze jest mróz,
      to menel ma święte prawo koczować na dworcu i nikt nie może go
      pogonić, bo menel zamarznie.
      Bo menel "to też człowiek", jak brzmi powtarzane uparcie hasełko.
      G... prawda ! Jeśli ktoś: a.) nie wygląda jak człowiek b.) nie
      pachnie jak człowiek c.) nie zachowuje się jak człowiek, to jakim do
      cholery prawem za człowieka ma być uważany ?! Menele to
      zdegenerowani alkoholicy, świadomie wybierający żywot menela ( nie
      mylić z bezdomnym - nie każdy bezdomny to menel ). A jeśli tak, to z
      jakiej racji mamy się nad nimi litować i znosić ich brud, smród i
      odrażający wygląd ?
      Patrole SOK powinny krążyć po dworcach 24 godziny na dobę, węsząc
      jak wredne dobermany - tak, właśnie węsząc ! Osobnicy zaniedbani
      higienicznie, śmierdzący i brudni powinni z miejsca być wyrzucani z
      przestrzeni publicznej. W noclegowniach można skorzystać z
      prysznica, o ile się jest trzeźwym. Jeśli menel się opiera, albo nie
      zwija manatków odpowiednio szybko, to należy mu pomóc - pałką po
      grzebiecie.

      I wtedy wreszcie dworce spełniałyby swoje zadanie, byłyby schludnym,
      przyjaznym miejscem oczekiwania na pociąg.
      • Gość: 3k Re: Polski kult menela IP: *.finemedia.pl 22.08.08, 00:21
        >Patrole SOK powinny krążyć po dworcach 24 godziny na dobę, węsząc
        > jak wredne dobermany [...]

        to zdaje sie ze ze swoich survivalowych wakacji musialbym wracac piechota bo mnie na dworzec nie puszcza ;) a na powaznie to niedawno bylem w pradze - miasto odpicowane jak cukierek ale dworzec kolejowy przypomina ten wroclawski tyle ze nie smierdzi.
        • niestaly_czytelnik Bo w Pradze remont. I to nie tylko Dworca Hl.N. 22.08.08, 01:49
          www.skyscrapercity.com/showthread.php?t=308713&page=16
      • Gość: Ja Re: Polski kult menela IP: 80.51.196.* 22.08.08, 00:44
        Zgadzam się.
        Ten problem nie dotyczy tylko dworców kolejowych, ogólnie całych polskich miast
        i wsi. Dworce autobusowe, parki, skwery z ławkami, nawet bez ławek, zaciszne
        uliczki i miejskie zielone zagajniki, bramy w kamienicach i śmietniki, wszędzie,
        gdzie jest kawałek cienia/ciepła.
        Nie rozumiem jak można sobie z tą plagą nie poradzić?
        Przymusowy odwyk, trochę jak więzienie z resocjalizacją, intensywne szkolenie z
        przystosowania do życia i won do roboty plus nadzór policyjny. Brak uprawnień do
        leczenia i zasiłków przy zwolnieniu w pracy, obowiązek stawiania się na każde
        zgłoszenie do pracy. KONIEC Z TYMI PASOŻYTAMI.

        Polecę teraz trochę, ale II WŚ trochę aż nadto poleciała nam w świadomości.
        Przez to, że wtedy za dużo krzywd wyrządzono, teraz na wszystko pozwalamy
        tłumacząc to wszelkimi humanitaryzmami itd... Zresztą... Chyba humanitaryzmem
        było by jednak przyłączenie tych ludzi, nawet na siłę, do normalnego trybu życia.
        Powszechnego i bezwzględnie wymaganego etosu pracy nam brak, ot co!
      • Gość: MonX Re: Polski kult polityka IP: *.wroclaw.mm.pl 22.08.08, 08:46
        Kolega chyba się pomylił. Największymi pasożytami w Polsce są kolejno:
        a. politycy
        b. byli SB-cy (emeryturka 5000 za 25 lat pracy przy glebieniu ludzi)
        c. koledzy polityków (rady nadzorcze, prezesi firm państwowych, itp itd)
        d. działacze sportowi
        e. renciści (np. nade mną mieszka w trzypokojowym rencista jeżdżący sobie Toyotą)

        Menele są na końcu tej listy.
        • Gość: Sceptyk Re: Polski kult polityka IP: *.swidnica.mm.pl 22.08.08, 09:09
          Dodaj jeszcze do tego towarzystwa "historyków" z IPN
        • rk111 Re: Polski kult polityka 22.08.08, 23:00
          A działacze związkowi i księża to nie pasożyty?
      • Gość: wrocławianka Re: Polski kult menela IP: *.lanet.net.pl 22.08.08, 09:12
        szczerze popieram przedmówcę! Może warto zacząć się litować nad zwykłymi
        obywatelami, którzy płacą podatki, a nie nad zawszonymi, nie wiadomo na co
        chorymi (tak proszę państwa, kiła i gruźlica wracają w szalonym tempie)
        śmierdzielami. Jeszcze ich dokarmiają przy Katedrze - na okrągło pakują się do 2
        pod dworcem i wysiadają na przystanku obok Katedry - biletów oczywiście nie
        mają, drą się na cały tramwaj, zaczepiają ludzi, bezczelnie i ordynarnie się
        gapią, do tego chleją w tramwaju bełty i piwsko. Czemu się litujecie nad
        ludzkimi śmieciami, z których niczego dobrego nie ma i nie będzie?
      • inkwizytor.biskupa.breslau Re: Polski kult menela 22.08.08, 10:04
        Dokładnie, jak chcesz ominąć formalności i kolejki w szpitalu to
        zalej ryja, pobij paru przechodniów, zarzygaj chodnik, wytarzaj się
        w tym, rozwal łeb o krawężnik i poczekaj 5 min. na karetkę. Po co
        płacić w ogóle składkę??
        Wrocławski dworzec główny i dworzec nadodrze to nie tylko wrzód na
        d*pie Wrocławia ale także zmarnowana szansa na wizytówkę miasta i
        poprawienie komunikacji.
      • Gość: tyle w temacie Re: Polski kult menela IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.08, 10:57
        Popieram.
    • Gość: Lublinianin Re: Dworzec Główny to wrzód na ciele Wrocławia IP: 80.51.196.* 22.08.08, 00:23
      Pozdrawiam Polskę A z pięknego Lublina :)
    • jakub.bocian Dworzec Główny to wrzód na ciele Wrocławia 22.08.08, 00:48
      Zresztą autobusowy we Wrocławiu dorównuje kolejowemu...:/
      • Gość: xy autobusowy,kolejowy,lotnisko to syf,syf i syf IP: 139.48.155.* 22.08.08, 04:22
        Wstyd dordzy rodacy.
        Monopol na serwis prowadzi do takiego syfu.
        • Gość: xyz Re: autobusowy,kolejowy,lotnisko to syf,syf i syf IP: *.fathaco.com 22.08.08, 07:15
          To ty chyba chlopcze nigdy na lotnisku nie byles... Osobiscie troche czasu tam
          spedzilem (i to nie raz) i porownywanie go do PKP czy PKS nie ma najmniejszego
          sensu. Lotnisko ma swojego gospodarza, ktorzy dma o jego wyglad i pod wzgledem
          estetycznym chyba nie zostanie nigdy przed Glowny doscigniety...
          Oczywiscie ma swoje wady, w postaci wielkosci i przepustowosci, ale to juz inna
          bajka...
    • orcheystra Dworzec Główny to wrzód na ciele Wrocławia 22.08.08, 04:32
      winne jest "WC"

      a serio to kwestie własności, dla PKP tylko tory (ew. perony) i
      kasy. tak jest na świecie.
      • manfred211 Re: Dworzec Główny to wrzód na ciele Wrocławia 22.08.08, 07:53
        Czcigodni Internauci,
        co wy za bzdury piszecie o własności?

        Jeżeli pozbawicie PKP własności, to będzie lepiej? - absolutnie NIE.
        Dworce w Niemczech są własnością DB (niemieckich kolei!) i w niczym
        to nie przeszkadza.

        Dworce mają służyć do komunikacji a nie do nadmiernej komercji. To,
        co kiedyś zrobiono w Hollu dworca we Wrocławiu było koszmarne.
        Zapachy garkuchni roznosiły sie na 100 metrów (zwłaszcza smród
        przypalonego oleju, ze smażonych potraw!!!).

        Nie wiem dlaczego PKP tak ochoczo pozbywa się swoich nieruchomości.
        Mówienie, że PKP, to tylko tory jest totalną BZDURĄ!!!
        Jeżli budynki dworcowe nie będą pilnowane i monitorowane dzień i
        noc, to będzie to, co w Oławie. Odremontowano budynek dworcowy i
        co ... OŁAWSCY DEBILE znowu zapaćkali go jakimiś schizofrenicznymi
        malunkami i kilkaset tysięcy złotych wyrzucono w błoto!!!
        Zobaczcie, co się dzieje na małych dworcach, które zmodernizowano za
        olbrzymie unijne pieniadze na trasie Wrocław - Opole. Znowu są
        bazgrane przez Wandali. Na to musi się znaleźć sposób. Nie wspomnę
        już o dewastowaniu i bazgraniu wagonów!!! Tu musi zacząć działać
        policja oraz SOK. Nic dziwnego, że PKP nie ma pieniędzy, skoro musi
        pokrywać takie straty. przecież PKP nie nadąża z zamalowywaniem
        bazgrołów na ścianach swoich nieruchomości - żeby nadążyć, musiałaby
        się tylko tym zajmować!!!

        PKP nie może sie tylko sama zajmowac wychowywaniem i karaniem
        Wandali. jest to obowiązek państwa i jego organów i instyytucji!!!
        • Gość: ethidium Re: Dworzec Główny to wrzód na ciele Wrocławia IP: *.mpimp-golm.mpg.de 22.08.08, 10:55

          Dlaczego bronisz firmy, ktora nie dba o swoje mienie? Placisz za
          bilety, afirma i tak dostaje twoje pieniadze w kolejnych akacjach
          oddluzania. Dlaczego inwestuje w remont unijne pieniadze? By wydawac
          je w firmach pod-wykonawcow, ktore najpewniej naleza do szwagra
          kierownika! To, zeby dworzec byl miejscem gdzie klient-pasazer
          bedzie czul sie dobrze, na samym koncu listy.

          DB ma inny koncept. Dowrzec musi na siebie zarabiac, musi przyciagac
          ludzi. Poniewaz przyciaga podroznych inne podmioty komercyjne moga
          na tym zarobic. Napedzajacy sie system.
          Siegnijmy po przyklady:
          Berlin HBF wybudowany od podstaw jako centrum podroznego i centrum
          handlowe. Trzy pietra sklepow, dwa poziomy torow. Trudno powiedziec
          kogo jest wiecej, klientow czy podrozujacych.
          Berlin Ostbahnhof ma podobna do wroclawkiego konstrukcje nad
          peronami. Tylko, ze tam jest jasno i czysto, a nie ciemo (bo dach i
          oswietlenie popsute) i brudno (bo golebie i brudni ludzie). Poza tym
          holl dworca miesci 2 markety i kilkadziesiat sklepikow i snack-
          barow. Smrodu oleju nie ma.
          Potsdam Hbf - kiedys stara stacja, dzis tetniace zyciem centrum
          przesiadkowe i handlowe. Supermarket, sklep z elektronika, kino i
          inne male sklepy i bary. Nawet 2 piekarnie.

          da sie powiazac biznes z koleja. trzeba chciec, by to przynosilo
          zyski.

          a olawscy debile (SOKisci - bo nie pilnuja, graficiarze-wiadomo za
          co) powinni zaplacic i gnic w wiezieniu.
          • real_mr_pope Re: Dworzec Główny to wrzód na ciele Wrocławia 24.08.08, 19:35
            Na ile się zorientowałem, to manfred nie broni PKP a jedynie występuje przeciw
            bezmyślnie lansowanej tezie, że jeżeli dworzec zostanie sprywatyzowany to będzie
            automatycznie lepiej. I ma rację. Kto powiedział, że jak prywatny to lepiej
            zadba? Ryzyka inwestycyjnego nie ponosi, konkurencji nie ma, pozostaje wiara we
            właściciela i nic więcej.
            • Gość: yago Nie macie racji obydwaj... IP: *.lanet.net.pl 25.08.08, 10:31
              Prywatny zadba lepiej, bo o swój własny wizerunek. Widzieliście meneli w
              którejś z galerii handlowych? Nie? A przecież mieliby tam lepsze warunki niż na
              dworcu. Ale tam ochrona bierze takich gości za d... i wywala, żeby nie
              odstraszali klientów...
              • real_mr_pope Re: Nie macie racji obydwaj... 25.08.08, 12:04
                > Prywatny zadba lepiej, bo o swój własny wizerunek.

                Prywatny będzie dbał o wizerunek wtedy, gdy będzie to konieczne do utrzymania
                pozycji na rynku. Czyli w warunkach konkurencji, lub oferowaniu dóbr, z których
                łatwo zrezygnować lub łatwo zastąpić innymi.

                > Widzieliście meneli w którejś z galerii handlowych? Nie?

                A widziałeś w którejś z galerii handlowych odjeżdżający pociąg? Nie? Galeria to
                nie dworzec, we Wrocławiu jest ich trochę, nie ma przymusu korzystania z tej
                konkretnej. Dlatego właściciele dbają o ich wizerunek. A po co właściciel dworca
                ma o niego dbać? Ci, którzy muszą, przyjdą tak czy inaczej. Ponarzekają,
                pokrzyczą, ale ostatecznie pojawią się na peronie.

                > Ale tam ochrona bierze takich gości za d... i wywala, żeby nie
                > odstraszali klientów...

                Ochrona nie ma nic wspólnego z tym, kto jest właścicielem. Państwowa galeria
                konkurująca z prywatnymi też byłaby czysta. Dworzec jednak galerią nie jest.
                Właściciele nie odczuwają potrzeby zadbania o podróżnych, bo klienci i tak
                przyjdą. Nie ma pewności czy i prywatny zadba.
                • Gość: MM Re: Nie macie racji obydwaj... IP: *.aster.pl 26.08.08, 19:38
                  tak widziałem, w Centrum Handlowym Warszawa Wileńska....
                • rk111 Re: Nie macie racji obydwaj... 27.08.08, 16:57
                  > Ochrona nie ma nic wspólnego z tym, kto jest właścicielem. Państwowa galeria
                  > konkurująca z prywatnymi też byłaby czysta. Dworzec jednak galerią nie jest.
                  > Właściciele nie odczuwają potrzeby zadbania o podróżnych, bo klienci i tak
                  > przyjdą. Nie ma pewności czy i prywatny zadba.

                  Nieprawda kierownicy państwowych firm dbają tylko o swój własny interes a nie o
                  kondycję firmy , bo wiedzą że ich czas na stołku jest ograniczony prędzej czy
                  później polecą na boczny tor więc nie obchodzi ich klient ale związkowcy i
                  mnożenie administracji.
                  • real_mr_pope Re: Nie macie racji obydwaj... 27.08.08, 17:53
                    Niestety, ale nie mogę się z Tobą zgodzić.

                    Po pierwsze, to w jaki sposób prezes czy kierownik dba o finanse, zależy od jego
                    pozycji. Musisz wiedzieć, że nie ma lepszego powodu do odwołania kogoś z
                    kierownictwa, niż nieprawidłowości w wydatkowaniu pieniędzy. A już jakaś strata
                    finansowa.. Jeżeli masz fantazję, to wyobraź sobie prezesa spółki, który stracił
                    możliwość otrzymania 200-300 milionów złotych. Owszem, bywają tacy, co po
                    zdobyciu takiej informacji idą grać w golfa. Ale są i tacy, którzy chwytają się
                    każdej deski ratunku. Łącznie z zawarciem paktu z diabłem:)
                    Po drugie, istnieje coś takiego jak dyscyplina finansów publicznych. To mało
                    znany temat wśród szarych obywateli, ale pracownicy publicznych spółek i urzędów
                    z cała pewnością go znają. Wydatki muszą być przeprowadzane z zachowaniem
                    określonych zasad. Są wśród kierowników, dyrektorów i prezesów, a nawet wśród
                    szeregowych pracowników, tacy, co przejmują się karami za naruszenie dyscypliny.
                    A są też tacy, którzy mają wszystko głęboko gdzieś. Tu nie ma zasady.
                    Po trzecie, jeżeli sądzisz, że w prywatnych przedsiębiorstwach nie uprawia się
                    polityki, to jesteś w błędzie. Nie tylko w publicznych instytucjach prezesi mogą
                    bać się o swój stołek. Także w prywatnych.
                    Po czwarte, najważniejsze, prywatny właściciel czy nadzorca też popełnia błędy.
                    Zdarzają się chybione inwestycje, straty, nadmierne koszty, etc. Nie jestem
                    pewien, ale z ww. powodów zdarzają się nawet bankructwa. Jakie masz gwarancje,
                    ze prywatny nadzorca czy właściciel dworca nigdy nie chybi z jakąś inwestycją i
                    nie poniesie strat? Wtedy swoje koszty przeniesie na klientów (najemców i/lub
                    pasażerów). Albo zrezygnuje ze świadczenia jakiejś usługi. Albo po prostu nie
                    będzie przeprowadzał inwestycji.

                    Wg mnie nie ma absolutnie żadnej gwarancji by prywaciarz sprawdził się lepiej.
                    Są jedynie na to olbrzymie szanse, pewności nie ma żadnej.
                    • Gość: yago Nie zrozumiałeś mnie... IP: *.lanet.net.pl 04.09.08, 18:16
                      Nie jestem zwolennikiem galerii handlowych, ale w tym przypadku jedynym
                      wyjściem jest podział na budynek dworca i perony, a następnie prywatyzacja
                      budynku dworca z przeznaczeniem na taką właśnie galerię. Oczywiście nowy
                      właściciel musiałby zachować dworcową specyfikę, prowadzić kasy, poczekalnię,
                      przechowalnię bagażu, a z resztą mógłby zrobić co zechce. Z tego co wiem, to w
                      Niemczech takie eksperymenty się sprawdziły...
                      • real_mr_pope Re: Nie zrozumiałeś mnie... 04.09.08, 18:35
                        Nie pisałem, że jesteś zwolennikiem galerii handlowych. Pisałem, że jesteś w
                        błędnym przekonaniu, że prywatny zawsze oznacza lepszy. Nieprawda. Pewnie, że są
                        duże szanse na to, że prywatny właściciel dworca będzie lepiej zarządzał nim niż
                        publiczny. Ale lepsze zarządzanie nie oznacza automatycznie przełożenia na
                        luksus dla pasażerów. To obcięcie kosztów (np. etatów), to zracjonalizowanie cen
                        najmu (które i tak są podobno wysokie). Jeżeli poprawa samopoczucia pasażerów
                        przełoży się na zysk dla przedsiębiorcy, to pewnie, że poprawi.
                        Nb kilka lat temu na Centralnym w Wawie pojawiło się kilku ochroniarzy (może
                        nadal są) wynajętych przez prywatnych przedsiębiorców z zaułków, których
                        ochroniarze strzegli. Im tam się opłacało. Wyobrażasz sobie, żeby właściciele
                        bud z knyszami chociaż pomyśleli o jednym ochroniarzu przynajmniej odganiającym
                        żebrzących żuli? Ja nie. A przecież mówię o Warszawie. Jeżeli nie udaje nam się
                        to co się udaje w stolicy, to jak może nam się udać to co się udaje w Niemczech?
            • rk111 Re: Dworzec Główny to wrzód na ciele Wrocławia 27.08.08, 17:00
              jak to nie ma konkurencji przecież jest dworzec Nadodrze jest port lotniczy są
              inne mniejsze dworce (jakoś na lotnisku śmierdzieli nie ma)
    • dwiesukipodjednymdachem Re: Dworzec Główny to wrzód na ciele Wrocławia 22.08.08, 06:33
      Widział ktoś inne stacje kolejowe we Wrocławiu?Np. na Kużnikach?
      Jakaś taka też pfe.A wychodząc z niej ma się szanse:wpaść pod
      pociąg , lub pod samochód ,albo pociemku w głowę zarobić.Kto jest
      właścicielem ?Miasto czy PKP?
    • allspice Re: Dworzec Główny to wrzód na ciele Wrocławia 22.08.08, 07:15
      fakt,lumpiarskie otoczenie i trudne do usunięcia
    • manfred211 Dworzec wrocławski - nie do uratowania? 22.08.08, 07:34
      1.
      Dzworzec wrocławski to relikt końca XIX wieku i początku XX. Jest
      zbyt mały, a proporcje nietrafione. Nie da się nic zrobić ze zbyt
      niskimi zadaszeniami peronów. Nawet hale peronowe w Goerlitz są
      wyższe. Potrzeby techniczne nowoczesnych dworców sprawiają, że
      trzeba coraz więcej infrastruktury zmieścić pod tymi halami, a tam
      nie ma miejsca.
      Pamiętam ten dworzec z lat 60-tych, gdy codziennie dojeżdżałem z
      Brochowa do liceum we Wrocławiu. Miał jeszcze wtedy szkło zbrojone w
      dachu, które zamieniono na płyty faliste z pcv!, które się szybko
      brudzą i w ogóle nie przepuszczają światła! Efekt jest koszmarny

      2.
      Cała zabytkowa (nitowana!) konstrukcja hal dworcowych jest
      NIEREMONTOWALNA. Nie ma takich technologii, które pozwoliłyby na ich
      modernizację z zachowaniem wymogów konserwatorskich. To co dało się
      zrobić w Dreźnie a zwłaszcza w Lipsku jest niewykonalne we
      Wrocławiu.
      Przykład Lipska jest OSZAŁAMIAJĄCY. Nie tylko, że zmodernizowano bez
      szkody dla zabytkowej budowli holl główny (powstała tam replika
      naszej Galerii Dominikańskiej), ale jeszcze wykonano namiastkę metra
      w postaci 4-kilometrowej linii łączącej dworzec główny z dworcem
      Bayerisches Bahnhoff. Rozwiązanie jest GENIALNE. We Wrocławiu
      niestety nie ma takich możliwości.

      3.
      Można by próbować dokonać modernizacji hal przykrywających perony.
      Mam na myśli takie rozwiązanie jak w Berlinie. Przykrycie dachu
      ogniwami fotowoltaicznymi, które nie tylko doświetlają perony, ale
      również dostarczają emergii elektrycznej. Rozwiązanie zastosowane w
      Berlinie przy przebudowie dawnego Lehrterbahnhoff (obecnie
      Hauptbahnhoff) jest GENIALNE.
      Dworzec wrocławski jest koszmarnie ciemny i nusi zostać doświetlony
      w sposób naturalny. Te koszmarne blachy faliste trzeba zamienić
      szkłem!

      4.
      Koszmarne są również tunele peronowe. Są zbyt wąskie, nie ma
      możliwości zamontowania schodów ruchomych, co jest standardem w
      nowoczesnych dworcach. Stosuje się u nas archaiczne windy, w których
      mogą jechać ... 4 osoby (kpina) - taką durnotę wymyslono w
      Krakowie!!!
      W Berlinie na Hauptbahnhoff jest blisko 100 schodów ruchomych! i
      winda okragła mogąca zabrać ... 50 pasażerów, tylko takich,
      którzy ... nie lubią jeździź schodami ruchomymi!

      5.
      Zatem zasadniczym mankamentem przereklamowanego dworca we Wrocławiu
      są jego małe rozmiary (brak przestrzeni!!!), który powoduje, że nie
      da się go racjonalnie zmodernizować!
      Samo otoczenie dworca, to nieomal mikroskopijne powierzchnie.
      Starcza tam miejsca ledwo ma mały parking. W Krakowie tej
      przestrzeni było blisko 100 razy więcej !!!. W związku z czym można
      było stworzyć fantastyczny plac dworcowy tylko dla ruchu pieszego,
      który spełnia najwyższe światowe standardy. We Wrocławiu takich
      możliwości nie ma.

      6.
      Kolejny mankament, to JEDNOPOZIOMOWOŚĆ dworca wrocławskiego.
      Praktycznie nie da się wejść pod ziemię, ze względu na zabudowę i
      układ ulic sąsiadujących.
      Nowy dworzec główny w Berlinie ma ... 4 poziomy! z możliwością
      przesiadki na metro. Dworzec w Lipsku ma ... 3 poziony!
      We Wrocławiu dało się jedynie uzyskać bezkolizyjne skrzyżowanie
      torów i ulic i to przy pomocy wąskich archaicznych tuneli. Wszystko
      to jest mocno niefunkcjonalne i nie spełnia norm i wymogów
      technicznych XXI wieku.

      7.
      Jeżeli chcemy coś z tym zrobić, to musimy się mocno wysilić i
      dokonac głębokiej modernizacji na granicy wymogów konserwatorskich,
      gdyż w przeciwnym razie będziemy mieli niszczejący coraz bardziej
      skansen, który jest coraz bardziej obskurny. Najlepiej to wybrać się
      do Drezna, Lipska i Berlina, zobaczyć jak zrobili to Niemcy i
      postarać się zrobic coś podobnego we Wrocławiu. W tej chwili nawet
      dworzec w Goerlitz bije na głowę dworzec we Wrocławiu. A przecież
      Goerlitz, to peryferyjne prowincjonalne miasto.
      Nie da się tego dokonać przy pomocy śmiesznych kwot, które się
      proponuje na modernizacje dworca wrocławskiego.
      Potrzebne jest kilkaset milionów złotych!!!. Samych schodów
      ruchomych potrzeba okolo 10 par!, nie mówiąc już o pieczołowitej
      konserwatorskiej modernizacji hal przykrywających perony!!!

      Zwracam się do moich sympatycznych Kolegów z Politechniki
      Wrocławskiej, żeby wysilili trochę swój talent i wyobraźnię i
      zaproponowali coś mądrego. AZ dziw bierze, że jeszcze tego nie
      zrobili.

      Panie Profesorze Janie Biliszczuk, czs najwyższy zabrać sie do
      pracy. przecież w Pana Instytucie są fachowcy, którzy mogą
      zaproponować coś oryginalnego, nowatorskiego, na miarę XXI wieku!!!
      Hale dworcowe są równie ważne dla Wrocławia jak nowe mosty!!!
      • xegar Re: Dworzec wrocławski - nie do uratowania? 22.08.08, 10:23
        manfred211 napisał:

        (napisał takie głupoty, że nie mogę miczeć)


        > 1.
        > Dzworzec wrocławski to relikt końca XIX wieku i początku XX. Jest
        > zbyt mały, a proporcje nietrafione.

        Dworzec wrocławski jest jednym z większych w Polsce. Większe są chyba tylko w Krakowie i Warszawie.

        > Nie da się nic zrobić ze zbyt
        > niskimi zadaszeniami peronów

        Chcesz powrócić do parowozów? Nawet dla nich jest odpowiednio wysoko.

        > 2.
        > Cała zabytkowa (nitowana!) konstrukcja hal dworcowych jest
        > NIEREMONTOWALNA.

        Dlaczego ją chcesz remontować? Jest w porządku. No i zastanawia mnie, dgaczego porównujesz do dworców w Dreźnie i Goerlitz (można by dodać Frankfurt/O) które są podobne do naszego.

        > 3.
        > Berlinie przy przebudowie dawnego Lehrterbahnhoff (obecnie
        > Hauptbahnhoff) jest GENIALNE.

        Z dawnego Lehrter zostało tylko kilka rekiwzytów w cokole pomnika z tyłu.

        > Dworzec wrocławski jest koszmarnie ciemn

        Nie podzielam. Ty chyba naprawdę nie byłeś tu od 1960s.

        > 4.
        > Koszmarne są również tunele peronowe. Są zbyt wąskie,

        Na których dworcach w Polsce są szersze, hę? Konkurować może Warszawa Centralna, ale też tylko niektórymi.

        > 5.
        > Zatem zasadniczym mankamentem przereklamowanego dworca we Wrocławiu
        > są jego małe rozmiary (brak przestrzeni!!!)

        Przestrzeń jest, nawet jeśli źle wykorzystana. Na przykład w rejonie terminala towarowego. Kwestia zarządu, nie miejsca.

        > 6.
        > Kolejny mankament, to JEDNOPOZIOMOWOŚĆ dworca wrocławskiego.

        Żaden dworzec w Polsce nie ma tylu poziomów co wrocławski. Problem w tym, że są zalane i dziwnym trafem nie da się tego odpompować. Poza tym dworzec ma dwa poziomy: tylko jeden dla ruchu pociągu, ale w ten sposób licząc nawet Wszawa Centralna nie jest lepsza.

        Poza tym dworzec w Berlinie ma 5 poziomów.

        > 7.
        > Jeżeli chcemy coś z tym zrobić, to musimy się mocno wysilić i
        > dokonac głębokiej modernizacji

        We Wrocławiu nie da się wybudować nowego dworca - jak w Berlinie - bo nie ma miejsca. Stary powinien zostać. Mimo iż ma ponad 150 lat, ma pojemność wystarczającą na współczesne potrzeby. Jest natomiast fatalnie zarządzany i uważam, że przede wszystkim należy odebrać jego zarządzanie "firmie" PKP, ale niekoniecznie prywatyzować. O wątpliwych zaletach prywatyzacji niech świadczy porównanie odcinków autostrady A4 - sprywatyzowany Kraków-Katowice (płatna prywata Emila Wąsacza) i niesprywatyzowany od Katowic na zachód.

        Zupełnie natomiast nie rozumiem, dlaczego w tym rankingu Poznań jest wyżej od Wrocławia. Czegoś tak brzydkiego i niefunkcjonalnego świat nie widział. A Świat przyjeżdża często przez tą właśnie stację.

        Xe.
        • Gość: abc Re: Dworzec wrocławski - nie do uratowania? IP: *.zone3.bethere.co.uk 22.08.08, 10:49
          Dzieki zegar ze przywrociles proporcje.

          Zgadzam sie ze Magistrat i cala ta tzw. komórka szumnie zwana cos
          tam cos tam Rozwoju Aglomeracji Wroclawskiej powinna przejac teren
          dworca + okoliczne. a PKP ma sie zgodzic na uzytkowanie tylko swoich
          terenow infrastrukturalnych torow, i co tam jescze im 3ba, kasy
          etc. - ale tu tez maja to doprowadzic do odpowieniego standardu, bez
          tej lumpiarni.

          Co z planami Kolei Aglomeracyjnej, jak pamietam Dworzec Glowny,
          Swiebodzki i Nadodrze maja byc podstawowymi centrami komikacyjnymi i
          przesiadkowymi. Nie wspomne juz o funkcji komercyjnej - ale z glowa.

          Z glowa mam na mysli tez wszystkie budy, ze wszystkim, smrodem
          knyszy, smierodzacymi kiblami i babciami klozetowymi.

          Sam budynek dworca to bardzo ladna bryla, zadaszenie moznaby
          przelozyc na nowe, ideal to pewnie jakies przeszklenie, to byloby
          cacko, najwazniejsze jest ze nie trzeba tego wszystkiego nie wiadomo
          jak przebudowywac, ale ZAPLANOWAC tj.

          wywalic wszystkie budy, odmalowac, pomyslec o tym jak bedzie
          uzytkowany, doprowadzic do wysokiego standardu a wtedy znajda sie
          najemcy. Nie mam nic przeciwko baru z kanapkami

          A wzorow nie trzeba szukac daleko, podane juz przyklady w Niemczech,
          gdzie przebudowane dworce pelnia role komercyjne i komunikacyjne.

          Ja ze swojego podworka podam przyklad (nie ta skala i klientela
          wiem), ale odremontowany nowy dworzec Eurostar St Pancrass w Londynie
          kilka peronow, lukowe zadaszenie i alejki butikow, sklepikow,
          knajpki, kafejki, tu jakis bankomat.....

          gdyby to byl Wr Glowny dorzucil bym jakies bankomaty, infomaty, kasy
          samoobslugowe, centrum turystyczne/informacyjne, plus jakies
          konkretniejsze pomieszczenie gdzie mozna przetrzymac bagaz, troche
          lepsze otoczenie kina dworcowego i mamy komplet tego czego nam
          potrzeba.

          Dworzec Wroclawia to naprawda moze byc perla i kolejne dynamiczne
          centrum ale potrzeba tu podejscia kompleksowego i woli gospodarzy
          miasta i PKP. Pozyjemy zobaczymy
          • xegar Re: Dworzec wrocławski - nie do uratowania? 23.08.08, 00:08
            Gość portalu: abc napisał(a):

            > Co z planami Kolei Aglomeracyjnej, jak pamietam Dworzec Glowny,
            > Swiebodzki i Nadodrze maja byc podstawowymi centrami komikacyjnymi i
            > przesiadkowymi.

            Z wymienionych najbardziej ubolewam nad Świebodzkim. Obecnie to siedziba kilku niezbyt wyszukanych firm i podejrzanych lokali. Tory nieczynne, z rozmontowaną trakcją, częściowo przykryte lub prowizorycznie zabudowane. W niedzielę odbywa się tam ogromne targowisko. Targowisko fajna rzecz, ale cały ten rejon to wielka porażka. Gdyby Miasto w jakiś sposób połączyło komunikacyjnie okolice Robotniczej i Grabiszyńskiej (choćby dla rowerów) to wielu Wrocławian miałoby bliżej do pracy. Obecnie da się tamtędy przedostać, ale z perspektywą napotkania i oberwania po gębie przez tamtejszych Stałych Bywalców, przeżywających chwile szczęścia po upłynnieniu w skupie złomu kolejnych kawałków kolejowej infrastruktury.

            > Z glowa mam na mysli tez wszystkie budy, ze wszystkim, smrodem
            > knyszy, smierodzacymi kiblami i babciami klozetowymi.

            Kible ponoć są dobre, tylko drogie. Natomiast menele załatwiają potrzeby na miejscu, na posadzkę, pod ławki, w spodnie itp. Ich ceny WC nie dotyczą.

            > kilka peronow, lukowe zadaszenie i alejki butikow, sklepikow,
            > knajpki, kafejki, tu jakis bankomat.....

            Bankomat na dworcu jest. Nawet kilka sensownych lokali i sklepów. Ale to we wschodniej połowie holu, zachodnia śmierdzi najbardziej. Swoją drogą ciekawe, skąd taka polaryzacja. Infomaty to akurat najprostsza inwestycja. Nawet coś tam stało, ale wobec otoczenia, szybko zostało zniszczone. Bo prawda jest taka, że tego typu infrastruktura przetrwa w ładnym otoczeniu. I tylko takim.

            > Dworzec Wroclawia to naprawda moze byc perla i kolejne dynamiczne
            > centrum ale potrzeba tu podejscia kompleksowego i woli gospodarzy
            > miasta i PKP. Pozyjemy zobaczymy

            Oby. Pozdr.

            Xe.
            • rk111 Re: Dworzec wrocławski - nie do uratowania? 27.08.08, 17:07
              Wystarczy wzorem USA wprowadzić kary za włóczęgostwo.
        • manfred211 Re: Dworzec wrocławski - nie do uratowania? 22.08.08, 18:22
          Nistety Kolego "xegar" gadasz podwójne BZDURY!!!


          Wysokość hal nad peronami jest ZA NISKA i w tej sytuacji zawsze na
          naszym dworcu będzie ciemno CZŁOWIEKU!. Nie da się tego wyeliminować
          bez naruszenia zabytkowej substancji czyli SKANSENU!!!

          jest pewna możliwość polegająca na całkowitym wyeliminowaniu z dachu
          blachy falistej i zaistalowaniu szklanych płyt spełniających funkcję
          ogniw fotowoltaicznych i dostarczających energii na potrzeby dworca.
          Tak jak to jest CHŁOPIE w Berlinie. Boję sie, że jest to chyba
          NIEWYKONALNE.

          Druga sprawa - CHŁOPIE - to mała szerokość peronów dworca
          wrocławskiego. jeżeli do istniejących biegów schodowych chciałbyś
          dodać schody ruchome, to nie da się tego zrobić z uwagi na ZA MAŁĄ
          SZEROKOŚĆ PERONÓW!!!
          jest pewne wyjście polegające na tym, że likwiduje się niepotrzebne
          perony towarowe (ta funkcja peronu juz zanikła) i kosztem
          powierzchni peronów towarowych poszerza sie perony?! Łączy się to
          jednak z koniecznością przebudowy i/lub przesunięcia konstrukcji nad
          tunelami. Technicznie jest to wykonalne, ale bardzo drogie.

          Weź sobie człowieku miarkę i zmierz szerokość tunelu na perony od
          strony wschodniej. Takiej małej szerokości nie ma nigdzie! Można by
          ewentualnie przebudować dworzec i zrobić jeden tunel (połączyć tunel
          dla pieszych z tunelem stanowiącym wschodnie dojście do peronów).
          Znowu przedsięwzięcie trudne inżyniersko i potwornie drogie!!!

          Kup sobie człowieku metrówkę i zmierz. Długość peronów za mała,
          szrokość peronów - za mała, co chcesz udowodnic swoją IGNORANCJĄ?!

          Zobacz sobie zdjęcia dworca w Dreźnie (są na tym Forum!), nie mówiąc
          już o Lipsku, to może przjrzysz na oczy?

          Oczywiście, że konstrukcja dworca jest NIEREMONTOWALNA!!! - w jaki
          sposób do nitowanych elementów konstrukcyjnych chcesz dodać płyty
          szklane? (najlepiej, żeby jeszcze stanowiły one ogniwa słoneczne) -
          przyjrzyj się CHŁOPIE tej konstrukcji, a potem ktytykuj innych!

          Porównuję do dworców najnowocześniejszych - Berlin, Lipsk, Drezno.
          Można jeszcze dodać Frankfurt nad Menem - zwłaszcza jego część
          podziemną (już poza obrysem dworca) gdzie jest dobrze zorganizowana
          komercja!!!

          Z dawnego Lehrterbahnhoff zostało MIEJSCE zupełnie genialne, gdzie
          mogą się krzyżować linie północ-południe i wschód-zachód.

          Oczywiście, że dworzec wrocławski jest ciemny jak noc listopadowa.

          Tunele peronowe są szrsze np. w Krakowie. Są przede wszystkim
          WYŻSZE!!!

          Oczywiście, że tej przestrzeni nie ma. To co jest przed dworcem od
          strony wschodniej (za ulicą Puławskiego) nie może stanowić
          przestrzeni dworcowej dla obecnego dworca, chyba, że całkowicie
          przeniesiemy dworzez na wschód (rzeczywiście jest tam dużo
          przestrzeni!!!), ale jest to potwornie drogie.
          Można przecież wybudować całkiem nowy dworzec tam gdzie jest
          praktycznie nieużywana dawna parowozownia i wagonownia. Byłoby wtedy
          blisko do obwodnicy miejskiej. Można by tam wybudować prawdziwe CUDO
          godne Wrocławia, ale na to trzeba tak na bidę jakieś dwa miliardy
          złotych!!!

          Oczywiście, że dworzec wrocławski ma co najwyżej dwa poziomy -
          poziom kolei i poziom ulicy. To na obecne warunki zdecydowanie za
          mało. Nie ma możliwości - tak jak np. w krakowie, zrobienia wjazdu
          samochodów na poziom peronów lub jeszcze wyżej (w Krakowie parking
          zlokalizowano nad peronami, co może jest funkcjonalne, ale fatalne
          architektonicznie) - wolę rozwiązania berlińskie.

          O odpompowywaniu, tego co podobno stanowiło niemiecki szpital
          wojenny, nie ma o czym mówić, jeżeli nie planuje się metra lub
          szybkiego tramwaju w tunelu, tak jak to zrobiono w Krakowie (tunel
          tramwajowy w Krakowie stanowi 4-ty poziom dworca!!!). U nas takich
          możliwości nie ma, gdyż nie planuje sie liniii metra do dworca.

          Poziomy dworca w Berlinie:
          poziom wschód-zachód,
          poziom północ-południe,
          poziom miasta (ulic,
          poziom metra.
          A zatem są to cztery poziomy.
          Oczywiście licząc piętra biurowca Bundesbahn, to tych poziomów
          będzie chyba ze 12,ale chodzi tylko o POZIOMY KOMUNIKACYJNE!

          Dworzec poznański jest lepszy od wrocławskiego. Jest czyściejszy, ma
          więcej peronów, ma ładny, funkcjonalny dojazd do miasta
          (dwupoziomowy: wiadukt nad ulicą dojazdową, którą czołowo można
          dojechać tuż przed budynek dworca, mając po obu stronach tory
          kolejowe). jest to mankament, gdyż jest mało miejsc parkingowych,
          ale rozwiązanie jest oryginalne. Przypomina to trochę niemieckie
          roziązania typu Kopfbahnhoff (Lipsk, Monachium, Frankfurt nad Menem).

          Wrocławski dworzec, to relikt początku dwudziestego wieku. Nie
          sadzę, by malowanie i sprzątanie coś tutaj dało.
          Zacząć trzeba od schodów ruchomych, gdyż bez tego żaden dworzec nie
          spełni swoich funkcji. O windach dla niepełnosprawnych takich z
          prawdziwego zdarzenia (tak jak ta berlińska, okrągła i cała
          oszklona), to nawet nie wspominam.

          Dyskusja ta jest potrzebna po to, by prezydentowi uzmysłowić, że za
          byle jekie np. 50 milionów złotych nic się nie zrobi. Dworzec we
          Wrocławiu wymaga dużych inwestycji rzęku kilkuset milionów złotych.
          Proszę spytać burmistrza Drezna i Lipska, ile kosztowała
          modernizacja tamtych dworców (tam też tylko modernizowano starą
          substancję)!!!
          • xegar Re: Dworzec wrocławski - nie do uratowania? 22.08.08, 23:54
            manfred211 napisał:

            > Nistety Kolego "xegar" gadasz podwójne BZDURY!!!

            Mimo takiego początku, mam kaprys odpowiedzieć.

            > Wysokość hal nad peronami jest ZA NISKA i w tej sytuacji zawsze na
            > naszym dworcu będzie ciemno CZŁOWIEKU!.

            Ja tam nie mam problemów ze wzrokiem. Na pewno na Warszawie centralnej jest ciemniej. Sufit dworca krakowskiego jest niższy i nie ma okien, bo na nim jest parking, a mimo to nikt nie mówi, że ciemno. Dworzec wrocławski miał przydymione świetliki, które jakiś czas temu wymieniono na nowe, jaśniejsze. Moim zdaniem jest OK nawet bez sztucznego oświetlenia. Tam jest dużo szyb. Remont jest potrzebny, ale bym si nie rozmieniał na takie drobiazgi.

            > blachy falistej i zaistalowaniu szklanych płyt spełniających funkcję
            > ogniw fotowoltaicznych i dostarczających energii na potrzeby dworca.

            Może jeszcze lokomotywy będą te ogniwa napędzać? pomysł fajny, ale musisz wiedzieć, że na naszej szerokości geograficznej to się nie opłaca. Nawet Niemcom. Oni używają baterii słonecznych do napędzania parkomatów, niekórych znaków i czujników, ale tu chodzi raczej o wyeliminowanie potrzeby dociągania sieci elektrycznej.

            > Druga sprawa - CHŁOPIE - to mała szerokość peronów dworca
            > wrocławskiego. jeżeli do istniejących biegów schodowych chciałbyś
            > dodać schody ruchome, to nie da się tego zrobić z uwagi na ZA MAŁĄ
            > SZEROKOŚĆ PERONÓW!!!

            A po cóż niby miałyby być te schody? Nie ma najmniejszego problemu z opuszczeniem peronu o przyjeździe. Szerokość przejścia jest optymalna, wysokość nieduża (Berlin to co innego). Żeby tego brudu po wschodniej stronie nie było tyle, to by więcej ludzi korzystało z tego przejścia.

            > jest pewne wyjście polegające na tym, że likwiduje się niepotrzebne
            > perony towarowe (ta funkcja peronu juz zanikła)

            Kiedyś Ty był we Wrocławiu ostatnio? Nadal wozi się nimi pocztę.

            > tunelami. Technicznie jest to wykonalne, ale bardzo drogie.

            I bez sensu.

            > Weź sobie człowieku miarkę i zmierz szerokość tunelu na perony od
            > strony wschodniej. Takiej małej szerokości nie ma nigdzie!

            Tak? jakieś dane z innych dworców? Zmierzyłbym gdybym miał ochotę na kontynuowanie tej dyskusji po najbliższej podróży. Ale nie mam.

            > Można by
            > ewentualnie przebudować dworzec i zrobić jeden tunel (połączyć tunel
            > dla pieszych z tunelem stanowiącym wschodnie dojście do peronów).
            > Znowu przedsięwzięcie trudne inżyniersko i potwornie drogie!!!

            Teraz jest dobrze, żeby tylko czysto było. Widziałeś tam tłok? Bo ja nie. Za to widziałem jakiegoś całodobowego antykwariusza, który podobno tam mieszka. On nie jest we właściwym miejscu, ale w Krakowie też takich widziałem, więc mnie nie dziwi.

            > Kup sobie człowieku metrówkę i zmierz. Długość peronów za mała,
            > szrokość peronów - za mała, co chcesz udowodnic swoją IGNORANCJĄ?!

            Chyba tylko to, że rzeczywiście masz jakiś problem z długością.

            > Zobacz sobie zdjęcia dworca w Dreźnie (są na tym Forum!), nie mówiąc
            > już o Lipsku, to może przjrzysz na oczy?

            Interesting...

            > Oczywiście, że konstrukcja dworca jest NIEREMONTOWALNA!!! - w jaki
            > sposób do nitowanych elementów konstrukcyjnych chcesz dodać płyty
            > szklane?

            Co jeszcze? Może duże miedziane płaskorzeźby z motywami nawiązującymi do polskiej historii i pięciu imion miasta?

            > Tunele peronowe są szrsze np. w Krakowie. Są przede wszystkim
            > WYŻSZE!!!

            Ja tam gołębiem nie jestem.

            > Oczywiście, że tej przestrzeni nie ma. To co jest przed dworcem od
            > strony wschodniej (za ulicą Puławskiego) nie może stanowić
            > przestrzeni dworcowej dla obecnego dworca, chyba, że całkowicie
            > przeniesiemy dworzez na wschód (rzeczywiście jest tam dużo
            > przestrzeni!!!), ale jest to potwornie drogie.

            Kraków to zrobił, a Poznań robi. Zrobimy i my jeśli będzie trzeba.

            > szybkiego tramwaju w tunelu, tak jak to zrobiono w Krakowie (tunel
            > tramwajowy w Krakowie stanowi 4-ty poziom dworca!!!)

            Tam jakiś tramwaj jest? Nowość dla mnie. Ja - poza obecnym - pamiętam stary krakowski dworzec, z peronami jeden za drugim oraz peronem bodaj 5A, strasznie odległym, z którego odjeżdżał Ślązak do Wrocławia.

            > Poziomy dworca w Berlinie:
            > poziom wschód-zachód,

            (5)

            > poziom północ-południe,

            (1)

            > poziom miasta (ulic,

            (3)

            > poziom metra.

            (2)

            > A zatem są to cztery poziomy.

            Zapomniałeś o (4). Między peronami, nad ulicą. Może zamieniłem 1 i 2.

            > Dworzec poznański jest lepszy od wrocławskiego. Jest czyściejszy,

            Gó.. prawda. Byłem, wiem co mówię. Nie było gdzie bagażu na tym syfie postawić. Perony węższe niż we Wrocławiu, z obłażącą, na oko 40-letnią farbą i tylko jedna duża tablica informacyjna w holu, z której nie dowiesz się niczego do ostatniej chwili, bo kolejarze sami nie wiedzą. I kilka "wymiarów czasu" bo godziny poszczególnych zdarzeń na dworcu mają się nijak do siebie. No ale oni zdaje się budują nowy dworzec i może będzie normalnie. Za kilka lat.

            > Wrocławski dworzec, to relikt początku dwudziestego wieku. Nie
            > sadzę, by malowanie i sprzątanie coś tutaj dało.

            A ja sądzę, a nawet pamiętam, że za PRL wyglądał o wiele lepiej, choć mniej kolorowo. Było czysto, były automaty do biletów, nie było bezdomnych i smrodu.

            Xe.
          • Gość: lucjusz Re: Dworzec wrocławski - nie do uratowania? IP: *.centertel.pl 03.08.09, 00:06

            Zgadzam sie 100 %. Najlepiej byłoby zbudowac nowy dorzec dla
            Wrocławia a stary dać konserwatorom sztuki aby sobie tam zrobili
            skansen, mogą tam pieczołowicie odtworzyć wygląd dworca ze starych
            pocztówek jak dworzec wyglądał 100 lat temu i sobie układać nowe
            kafelki wg starego wzoru. Nam wrocławianom skansen niepotrzebny,
            więc konserwator sztuki niech to sobie robi na własny koszt.
            Za nowym dworcem na wschód od dzisiejszego przemawia jeszcze jeden
            atut; można by wyprowadzić nową trasę na Warszawę od razu z nową
            przeprawą przez Odrę i nie trzeba by jechać dookoła Wrocławia.

    • fernando_hidalgo Re: Dworzec Główny to wrzód na ciele Wrocławia 22.08.08, 07:59
      I tak dziwi wysoka pozycja tego dworca. Smród smród smród, bezdomni, ludzie -
      jakieś sekty czekający przed dworcem. Porażkaaaaaa. I srające gołębie
    • Gość: chirurg Re: Dworzec Główny to wrzód na ciele Wrocławia IP: *.lanet.net.pl 22.08.08, 08:03
      Jakies totalne nieporozumienie; autorzy artykulu zgrabnie przeskoczyli nad prawdziwym problemem: wrzodem na ciele jest nie dworzec a PKP. Wystarczy spojrzec na mape wroclawia oplecionego torami kolejowymi - a kolej miejska gdzie?! Kazdy teren nalezacy do we wro PKP wyglada jak ostoja żulerni skrzyżowana z wysypiskiem. Itd, itp. Banda zdegenerowanych aparatczykow. Sprzedac im biurka i wygonic zeby golymi lapskami sprzatali to wszystko co tak bardzo im nie przeszkadza.
      • Gość: chirurg Re: Dworzec Główny to wrzód na ciele Wrocławia IP: *.lanet.net.pl 22.08.08, 08:15
        przeczytalem jeszcze wywiad z tą kobietą z PKP i mnie zatrzepało:

        "Za funkcjonowanie dworca odpowiedzialnych jest kilka spółek. Zapowiedzi i informacje o rozkładzie jazdy nadzoruje spółka PKP Przewozy Regionalne, za utrzymanie dworca PKP Oddział Dworce, za część torowiska na terenie dworca Polskie Linie Kolejowe."

        -A ona sama jest jeszcze z PKP Nieruchomości. No do jasnej cholery! Jak każdy grzeje tyłek na fotelu to sprzątać nie ma juz komu i za co. Jeszcze zeby cos z tych foteli robili. Ale wczytajcie się- gada jak potłuczona, zdanie ze zdaniem sie nie klei...
        Z bezsilności chce mi się juz tylko dodać, że jest brzydka! ;)
        • Gość: taksobiemysle jak bylo, tak bedzie IP: *.cweg.stud.uni-goettingen.de 22.08.08, 08:19

          To że tu sobie popiszemy NIE ZMIENIŁO ANI NIE ZMIENI RZECZYWISTOŚCI. Czyli jak było tak będzie.

          Dworzec jak i wiele innych instytucji, to efekty zacofania cywilizacyjnego. Musi upłynąć dużo wody w Odrze, aby nowe pokolenia, zmieniły przyszłe, swoje warunki życia. Także we Wrocławiu i także na dworcach. Wszystkich dworcach, przystankach, parkach, ulicach, podwórkach, ustępach, stadionach, .. Czyli praktycznie wszędzie.
          Nawet jeśli wielkim nakładem środków, coś w najbliższych miesiącach i latach zostanie na Dworcu Głównym zmienione, to nie ma takiej siły, nie ma takiej możliwości aby to trwało już na zawsze. Po prostu tak jest i długo tak będzie. Tacy sami jesteśmy.
          Popatrzcie, jak wielkie tereny we Wrocławiu zajmuje PKP. Setki , jeśli nie tysiące hektarów. Jak wielkie bogactwo majątku oni mają. PKP jest reliktem socjalizmu, platformą działania związków Maszynistów, Konduktorów, Pracowników Torowych, Nastawniczych, Szlabanowych, Drużynowych,,.... . I najpierw zróbcie, spróbujcie z nimi zrobić porządek !!
          Kto się odważy ? Kto z nimi wygra ? No, kto ?? Żaden rząd, żaden Sejm, żaden Prezydent, żadna Rada Miejska. Bo jak mówili Grecy „Nec Hercules contra Plures” A Plures to właśnie Kolejowe Dyrekcje + dziesiątki Kolejowych Związków ( nienaruszalnych z mocy istniejącego prawa ).
          Czyli piszcie sobie ile chcecie. Mądrujcie sobie ile chcecie.
          NEC HERCULES CONTRA PLURES !!! ( Gdzie ludzi kupa, to i Herkules Doooopa )
          A jak do tego dochodzi mała armijka lubiących piwko, wyżebraną wódeczkę, i swoje towarzystwo , to mieszanka staje się kompletnie zastałym i nienaruszalnym związkiem. I dlatego tak jest.

          RADA MIASTA , PREZYDENT, POSŁOWIE, SENATOROWIE – czyli nasi WYBRAŃCY to ludzie pozbawieni związków z rzeczywistością, i nie liczcie że są w stanie cokolwiek zrobić.

          Zadziałają jedynie prawa rozwoju cywilizacyjnego, ale mieliśmy pecha, bo Rzymianie niestety tylko raz przekroczyli Odrę. Raz zbudowali most, zobaczyli co jest na wschodnim brzegu, wycofali się, most spalili i zostawili te tereny aż do 2004 ( poszerzenie EU ). Upłynąć musi 20-40 lat zanim EU pokona nasze zapóźnienie cywilizacyjne. Życzę więc wszystkim dużo zdrowia, aby dożyć do roku 2050 !!

          • Gość: chirurg Re: jak bylo, tak bedzie IP: *.lanet.net.pl 22.08.08, 08:56
            > Kto się odważy ? Kto z nimi wygra ? No, kto ??

            Szaleniec oczywiscie, albo kilku.
            Obecne wladze to przestraszone o procenty male ludziki, na kazdym szczeblu. Dziecinny strach przed zadymą i konfliktem, bez ktorych zmian nie ma. Jakby (dorosli ludzie!) nie wiedzieli ze nie wszystko w zyciu leci jak po wazelinie. Paradoksalnie, gdyby ktos sie odwazyl, dlugo nie przegra wyborow. Masz duzo racji ale cywilizacja to takze w duzej czesci zasluga ludzi nie przyjmujacych do wiadomosci ze cos nie da sie wykonac...

            • Gość: taksobiemysle Re: jak bylo, tak bedzie IP: *.funk.org 22.08.08, 09:37
              W pełni działające Prawo Kopernika. Czyli "Pieniądz gorszy , wypiera pieniądz lepszy". Brud, syf, małostkowość, troska o procenty, mali ludzie, przestraszeni ludzie - ale tego jest więcej, wypiera porządek, odwagę, myślenie perspektywiczne, wizjonerów. Czyli DEMOKRACJA, władza ludu, głos wyborczy dla wszystkich. I jest jak jest !!
              Pozostaje szukanie miejsca dla siebie. Emigracja, dom pod miastem, wakacje w Hiszpanii, ...
              Pozdr.

              Oczywiście zmiany będą. Tylko to zadanie dla MŁODYCH, ODWAŻNYCH, ŚWIATOWYCH. Oni już są , tylko na razie się bawią.
              • inkwizytor.biskupa.breslau Re: jak bylo, tak bedzie 22.08.08, 10:09
                Fakt, PKP jest ostoją ortodoksyjnej komuny, tak długo jak będzie
                państwowe tak długo będzie mieszanką syfu i złodziejstwa.
          • Gość: albis Re: jak bylo, tak bedzie IP: *.crowley.pl 22.08.08, 19:16
            Przykro mi, lecz zgadzam się z Tobą w 98%. Nie 100, gdyż absolutnie
            nie wierzę w te 20-40 lat; to jest kwestia nie jednego czy dwóch,
            lecz co najmniej kilku pokoleń!
    • Gość: MaJa Dworzec Główny to wrzód na ciele Wrocławia IP: *.wro.vectranet.pl 22.08.08, 08:17
      za czasów komuny ten dworzec wyglądał lepiej to dopiero podzielenie
      PKP na jakieś dziwne komercyjne spółki spowodowało że zniknęły
      poczekalnie i inne miejsca a pojawiły sie jakieś budki z wszystkim -
      bezdomni to też efekt uboczny kapitalizmu wiec dlaczego pojawia sie
      takie dziwne i nie uzasadnione porównanie do lat 80
      • Gość: mapa Re: Dworzec Główny to wrzód na ciele Wrocławia IP: *.ssp.dialog.net.pl 22.08.08, 13:53
        super nie jest, ale bez przesady. mozna by zmienic posadzke, odmalowac sciany,
        zrobic nowe schody na perony. ale w porównaniu z taka Warszawa Srodmiescie to i
        tak luksus!! Zreszta, ja juz dawno kolej olałam, bo drogo i syfnie, kupilam
        samochod i mam gdzies polskie smrody.
    • mlodywroclaw.pl Dworzec Główny to wrzód na ciele Wrocławia 22.08.08, 08:27
      Dworzec rzeczywiście nie jest powodem do dumy, ale nazywając go
      wrzodem na ciele Wrocławia, autor mocno przesadził.
      W komentarzach wspominaliście już inne wrocławskie dworce i stacje,
      które są w daleko gorszym stanie. Również polecałbym przejście się
      po Śródmieściu, Brochowie i wielu innych dzielnicach/osiedlach, aby
      zobaczyć jak wygląda "ciało Wrocławia". Stan Rynku to ciągle
      wyjątek, a nie reguła.
      Wracając do Dworcła Gł. Nie dysponuję żadnymi statystykami, ale
      podejrzewam, że potok przechodniów liczy się tam dziennie
      w "nastkach" lub dziesiątkach tysięcy. Do tego trzeba doliczyć
      czekających na pociąg. Dla handlu mogłaby być to mekka, za którą
      wielu dużo by zapłaciło. Ale PKP dworca nie odda - ktoś musiałby
      wziąć odpoowiedzialność za taką decyzję. Niech się zdegraduje. A jak
      już się zawali, wyciągnie się konsekwencję i zmieni się zarząd lub
      choćby dyrekcję - i tak pewnie trafi na następców. I do przodu!
    • Gość: semafor a w sondzie na Onecie - najładnieszy! :-P IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.08.08, 08:33
      wiadomosci.onet.pl/1811620,11,item.html
    • Gość: semafor a wymieńcie pozostałe wrocławskie wrzody IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.08.08, 08:46
      1. brak obwodnicy
      2. komunikacja zbiorowa
      3. stan dróg
      4. wszechobecne placówki banków i punkty usług finansowych
      5. drogie muzea - przede wszystkim Muzeum Miejskie w ratuszu
      • engman Re: a wymieńcie pozostałe wrocławskie wrzody 22.08.08, 09:58
        Gość portalu: semafor napisał(a):

        > 1. brak obwodnicy
        > 2. komunikacja zbiorowa
        > 3. stan dróg
        > 4. wszechobecne placówki banków i punkty usług finansowych
        > 5. drogie muzea - przede wszystkim Muzeum Miejskie w ratuszu

        6. Lotnisko
        7. zaniedbane srodmiescie; caly Olbin
        8. bezmyslnie przeprowadzanie remontow drogowych
        9. brak bazy taniego przewoznika
        10.brak typowych ulic handlowych w centrum
      • Gość: Beck's Re: a wymieńcie pozostałe wrocławskie wrzody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.09, 13:42

        brak obwodnicy?? na dzien dzisiejszy mozna A4 przejechac omijajac
        calkowicie centrum miasta, natomiast budowana jest zachodnia
        obwodnica miasta. wroclaw sie rozwija tak jak cala polska. z roku na
        rok jest coraz lepiej i to widac golym okiem. za komuny to dopiero
        bylo do chrzanu
    • Gość: Gryf Dworzec Główny to wrzód na ciele Wrocławia IP: *.swidnica.mm.pl 22.08.08, 09:12
      Miasto nie ma czasu na zajmowanie się dworcem, bo musi budować
      fontanny. Całe szczęście, że na ostatnich miejscach w rankingu jest
      Warszawa!
    • Gość: satyron Second Center IP: *.w90-37.abo.wanadoo.fr 22.08.08, 09:16
      ...dworzec glowny poprzez swoje polozenie i funkcje powienien byc prawie ze
      drugim centrum .Obiekt jest swietny lecz zaniedbany .Pod jego szata powinna sie
      znajdowac galeria komercyjna zwiazana z glowna funkcja jaka jest podrozowanie,co
      atrakcyjnego co mogloby przyciagnac ludzi ktorych zamiarem nie jest koniecznie
      podroz (Empik , kafejki etc).Zreszta nie wystarczy odremontowac jedynie tego
      obiektu aby pozbyc sie jego "czarnych stron" trzeba tez sie zajac cala
      przylegajacaku niemu przestrzenia ...
      • Gość: ethidium Re: Second Center IP: *.mpimp-golm.mpg.de 22.08.08, 10:59

        Tak ladnie to napisales, ze ... chce miec z toba dziecko!

        przekonujesz przekonanych! Poki teren dworca i okolic nalezy do PKP
        nikt tego g+wna, nie bedzie mogl ruszyc. Jelsi zapomniales, masz
        swojego posla na ktorego glosowales. Masz takze (za)radnych
        miejskich.
        • Gość: satyron Re: Second Center IP: *.w80-9.abo.wanadoo.fr 22.08.08, 18:06
          wiedz ze nie glosowalem ze wzgledu na fakt ze zyje za granica a dworzec znam z
          przejazdow ...
    • Gość: heh Iława IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.08, 09:28
      a gdzie Iława w klasyfikacji dworcowej? najpiękniejszy dworzec to właśnie tam!
      polecam!

      :)
    • ardal Dworzec Główny to wrzód na ciele Wrocławia 22.08.08, 09:44
      "Ale jakąś cząstkę odpowiedzi udzielili nasi reporterzy..." - jak zwykle
      autorzy artykułów GW popisują się znajomością języka polskiego.
      Powinno być: "jakiejś cząstki odpowiedzi". Czyli "kogo ? czego ?", a nie "kogo
      ? co ?".
    • woo-cash Dworzec Główny to wrzód na ciele Wrocławia 22.08.08, 09:47
      Nie sposób odmówić w całości słuszności tego artykułu, ale przynajmniej po
      części ranking wydaje mi się krzywdzący dla wrocławskiego dworca.

      (1) Kasy: 2 - nie bardzo wiem, czym sobie na to zasłużyły kasy wrocławskiego
      głównego. Najbardziej doskwiera mi brak możliwości płacenia kartą we
      wszystkich kasach, ale od lat nie zdarzyło mi się, abym w kolejce stał dłużej
      niż 10 minut. To nie jest chyba jakieś nieszczęście?

      (2) Informacja: 6 - no nie wiem... Rzadko korzystam z informacji, ale ostatnio
      odkryłem, że można w kioskach internetowych skorzystać z rozkładu PKP -
      całkiem fajne.

      No i do tego dochodzą takie trudno mierzalne parametry, podlegające
      subiektywnej ocenie: powiązanie z miastem, estetyka architektoniczna (btw,
      naprawdę uważacie, że dworzec białostocki, niczego mu nie ujmując, jest
      ciekawszy architektonicznie od wrocławskiego?). A właśnie punkty w tych
      kategoriach spokojnie mogłyby przesunąć wrocławski główny przed Łódź Kaliską,
      na 8 miejsce.

      Pozdrawiam,
      Łukasz 'woo' Dąbrowski.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka