Dodaj do ulubionych

Gdzie na grzyby ?

IP: *.localnet / *.mccain.co.uk 09.10.03, 09:10
Czy ktos moze podac jakies fajne miejsce na jednodniowe grzybobranie w
okolicach Wroclawia lub troche dalej?

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • Gość: grzybiarz Re: Gdzie na grzyby ? IP: 209.234.166.* 09.10.03, 15:36
      Jodłowice k/Brzegu Dolnego i Brzezinka Średzka :-)
      Taaaakie grzyby
      • ladyc Re: Gdzie na grzyby ? 10.10.03, 11:23
        Milicz
        • Gość: terkas Re: Gdzie na grzyby ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 10.10.03, 11:41
          > Milicz
          a dokładnie gdzie?, bo za godzinę mam zamiar pojechać:))
          • Gość: m* Re: Gdzie na grzyby ? IP: *.kask.net.pl 10.10.03, 13:20
            żaden rasowy grzybiarz nie zdradzi swojego miejsca grzybowego... a jeszcze
            potrafi wyprowadzić ciekawskich w maliny...
            [ponoć w okolicach Węglińca lasy grzybów pełne]
            • Gość: terkas Re: Gdzie na grzyby ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.10.03, 00:16
              > żaden rasowy grzybiarz nie zdradzi swojego miejsca grzybowego... a jeszcze
              > potrafi wyprowadzić ciekawskich w maliny...
              > [ponoć w okolicach Węglińca lasy grzybów pełne]
              Zapewne masz rację. Do tej pory od kilku lat jeździliśmy za Olesnicę, ale
              okazało się, że ktoś mi ten las przeorał. Nie było tam zbyt duzo grzybów i w
              dodatku same zajączki, ale juz ich nie ma.
              Pojechaliśmy zatem do wskazanych Jedłowic. Przeeeepiekne grzyby trujące. Cudne.
              Widać było slady, że rano ktos wykosił jadalne. Co sie jednak dziwić skoro my w
              lesie bylismy ok. 1.30. Znajdowalismy dobne podgrzybki, kozaczki (niektóre
              spore), jakubki, sitaczki i opieńki (tych było nawet dużo).
              W międzyczasie zmokliśmy, zabładziliśmy, ale szczęsliwi powróciliśmy do domu z
              pełnym koszem. Własnie skończylismy je oprawiać.
              z grzybowym pozdrowieniem


              • sledzik4 Re: Gdzie na grzyby ? 11.10.03, 13:42
                Byłem wczoraj w Bykowie (za Długołęką). Nazbierałem prawie pół wiaderka
                podgrzybków. Zaraz będę je jadł na obiadek. Do Bykowa jeżdżę od ok. 6 lat i
                muszę stwierdzić, żę nie jest to las - tak pełen grzybów - jak np. Belęcin
                Wielkopolski czy Zbąszyń gdzie kiedyś jeżdziłem z 3, 4 wiadrami i jeszcze
                brakowało pojemników i.....rąk. Owocnych zbiorów.
            • Gość: terkas Re: Gdzie na grzyby ? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.10.03, 20:20
              No to uwierzyłam grzybiarzowi. I byłam w Jodłowicach. Nie bylismy z samego
              rana, ale dopiero o 14,00. Zebralismy cały koszyk, potem zmokliśmy, potem
              zagubiliśmy się i więcej trwało poszukiwanie drogi powrotnej niż zbieranie. Ale
              i tak zebraliśmy koszyk grzybków: podgrzybki, opieńki, kozaczki i jakubki.
              Od wczoraj się suszą. Strach jednak był w oczach. Czyli koniec grzybów, szukamy
              drogi powrotnej i byle dojść do siedzisk ludzkich. Trafilismy na wieś oddaloną
              o 30 km od naszego samochodu. Jak mysmy to zrobili? Nie wiadomo. Ale i tak jest
              ok. :)))
    • Gość: Brumir Re: Gdzie na grzyby ? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.03, 20:33
      Znam fajne miejsca ale troche daleko bo kolo Żmigrodu, Dziś siatka
      podgrzybków, tydzień temu dwie siatki
      • issis Re: Gdzie na grzyby ? 12.10.03, 00:06
        Wprawdzie nie jestem grzybiarzem (grzybiarą?), ale wczoraj kupiłam na trasie z
        Kalisza, w Antoninie przepiękne, taniutkie, równiutkie borowiki (i jeszcze
        żyję). Ale mam pytanie: gdzie można kupić rydze? RYDZ chodzi za mną od kilku
        lat, i to nie za sprawą piosenki. Gdzie są rydze???
        • mjot1 Re: Gdzie na grzyby ? 12.10.03, 09:42
          Nie wiem czy odpowiedź ma będzie przydatną, ale niech tam...
          Otóż na podstawie mej skromnej wiedzy rydz „najgęściej” występuje w
          Bieszczadach. Kiedyś nawet z pewną zaprzyjaźnioną osobą wymienialiśmy rydze na
          podgrzybki w stosunku 1:1. Ona marzyła o podgrzybku, bo ciągle te rydze i
          rydze...
          Drugim znanym mi zagłębiem rydzowym jest Roztocze.
          Ja koło swej chałupinki rydze zbieram od lat, lecz nie są to
          ilości „przemysłowe” niestety. Ot wystarcza na tyle by nie zapomnieć co znaczy
          niebo w gębie.
          Ten rok jest nad wyraz skromniutki. Dwa lata temu to był rok! O takim to roku
          pewnikiem wieszcz pisał: „o roku ów...”
          Co do zdradzania grzybowiska.
          Też tego nie czynię. Lecz nie z „hieństwa” bynajmniej, lecz z powodu ochrony
          tegoż. Raz durny dałem się podejrzeć i skończyło się! Miejsce to zostało
          dokładnie przeorane pazurami i nic już tam nie rośnie od lat!

          Ach. Jeśli nadarzy Ci się kiedykolwiek możliwość to spróbuj szmaciaka, spróbuj
          też purchawkę.

          Najniższe ukłony!
          Ruszający za chwilkę w las (to znaczy za płot) na rydza właśnie M.J.
          • issis Re: Gdzie na grzyby ? 12.10.03, 17:58
            mjot1 napisał:

            > Jeśli nadarzy Ci się kiedykolwiek możliwość to spróbuj purchawkę.

            ??? Serio? Mam w ogrodzie kilka dorodnych. A jak przyrządzić?

            > Ruszający za chwilkę w las (to znaczy za płot) na rydza właśnie M.J.

            Zazdroszczę :)
            • mjot1 Serio 12.10.03, 19:25
              A że jest ona jadalna możesz sprawdzić w każdym atlasie.
              Purchawka ma swój specyficzny smak i nie da się jej z czymś porównać dla
              przykładu.
              Jak przyrządzić? Tak jak się grzyba przyrządza by poczuć jego smak.
              Purchawka musi być młoda, tzn. nie „dymiąca” jeszcze, bo strasznie głupio by
              człek wyglądał gdyby podczas jedzenia jakieś dymy z niego poczęły się
              wydobywać. J A na poważnie to stare owocniki są niejadalne.
              Więc młody owocnik taki jeszcze biały w środku obieramy z łatwo
              odchodzącej „irchowej” skórki i kroimy na plastry, po czym te plastry na
              patelnię na rozgrzane masełko. I Boże broń jakieś sztuczne surogaty
              tłuszczopodobne! To zbrodnia wobec grzyba! Grzyb lubi masełko.
              Spróbuj jak widzisz ja żyję J Nie żartuję!

              PS Zbiór dzisiejszy był gorzej niż symboliczny. Ot kilka rydzyków.
              A i pogoda jakaś taka... Tylko pałętających się i wrzeszczących ludzi nie
              brakowało.

              Najniższe ukłony!
              Purchawkożerny M.J.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka