capo_di_tutti_capi 11.09.08, 22:10 Wszystko się zgadza, tylko jak to odnieść do nas skoro nawet tabor tramwajowy jest średnio 30-letni? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: yago Jaki jest poziom wód gruntowych w Lille? IP: *.lanet.net.pl 12.09.08, 00:28 Ile tam jest rzek i mostów? Obawiam się, że dla Wrocławia najlepszym środkiem transportu jest tramwaj... wodny :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Łoś_bimbacz Jaki jest poziom wód grunt. w Amsterdamie? n/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.09.08, 00:33 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: VIKING Re: Jak to robią Francuzi? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.09.08, 09:14 Dla władz Wrocławia, chcących "wygonić" kierowców z centrum miasta: "Żeby zachęcić do korzystania ze środków masowego transportu, przy niektórych stacjach metra znajdują się strzeżone parkingi, na których można - bezpłatnie - pozostawić samochód. Do dyspozycji mieszkańców są także Velopoles , gdzie każdy może bezpłatnie i pod opieką zostawić swój bicykl lub wypożyczyć rower miejski." Gdize u nas jest jakiś sensowny publiczny i bezpłatny parking? Od takich rzeczy należałoby zacząć, a nie od maksymalnego utrudniania, prowadzącego do w...nia. Metro we Wrocławiu byłoby za drogie, ale pomysł z wykorzystaniem infrastruktury kolejowej oraz wodnej do komunikacji - jest świetny. Dobudować kilka linii kolejowych i przystanków - w tym nad wodą i mamy komunikację usprawnioną. No i oczywiście - parkingi, o czym te jełopy w UM nie są zdolne pomyśleć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jankowalski robią, a nie gadają i tym się róznimy IP: *.112.2.176.pppoe.eltel.net 12.09.08, 17:14 Francuzi budują, a nie rozmawiają o budowaniu. Co właśnie robią Polacy !! Polacy budują najwyżej domek dla siebie. Zbiorowość Polaków to nie zbiorowość budowniczych. Taka jest niestety prawda. Nie wydarzy się nic istotnego w najbliższej przyszłości, patrząc na wyniki 63 lat rządów i samorządów we Wrocławiu. Ile zbudowaliśmy ulic wyloto-wlotowych ? Ile zbudowano mostów na Odrze ? Ile zbudowano wielopoziomowych skrzyżowań ? Ile zbudowano lotnisk ? Ile zbudowano parkingów ? Ile zbudowano teatrów ? Ile zbudowano stadionów ? Ile zbudowano basenów ? Ile zbudowano fabryk ? Ile zbudowano szkół podstawowych, średnich, wyższych ? ( a ile w tym samym czasie szkół zamknięto ? ) Ile zbudowano nowych linii tramwajowych ? Ile zbudowano stacji kolejowych ? Ile zbudowano ulic na nowych osiedlach ? Starczy palców jednej ręki, albo i ani jednego ( żadnej nowej drogi wlotowo-wylotowej, żadnego teatru, żadnego stadionu ) Zbudowali nam za to : - Centra Handlowe - Multikina - hotele - biurowce - salony samochodowe - placówki bankowe ( na każdej głównej ulicy po kilka !! i czy to są polskie banki ? ) - apartamentowce - odgrodzone osiedla - centra biznesowe czyli miejsca w których pomnaża się kapitał. Kapitał często nieopodatkowany albo opodatkowany symbolicznie. Kto zbudował ? Niemcy, Szwedzi, Koreańczycy, Francuzi, Belgowie, Holendrzy, Japończycy, Kulczyk $ ska, Czarnecki & ska, ... Kto zarządza i kto w nich pracuje ? Wiec obojętnie co napiszecie i co z siebie wyrzucicie, NIE ZMIENI TO DRASTYCZNIE RZECZYWISTOŚCI. Nikt albo nic, z tych co mają środki NIE JEST ZAINTERESOWANY W BUDOWIE INFRASTRUKTURY! Na tym nie zrobi się szybkich i łatwych pieniędzy. A Polacy na razie to biedna zbiorowość, na dodatek skłócona ideologicznie, politycznie, socjalnie. Czyli jak było przez te 63 lata, tak na długie lata pozostanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krakowski_stanczyk tez mam kilka pytan IP: *.pool.einsundeins.de 12.09.08, 18:59 Też mam kilka pytań pod rozwagę, aby łatwiej było się odnaleźć w AD 2008. Ile obwodnic wybudowano w latach 1945-2008? Jak szeroka jest Karmelkowa po przebudowie ? Ile lat można remontować 72-dwu metrowy most Szczytnicki ? Czyja jest WPO Alba ? Jaki jest akcjonariat Aquaparku ? Jakiej marki autobusy pojawiły się ostatnio na ulicach ? Kto będzie projektował i budował Stadion na Maślicach ? Kto wygrał przetarg na budowę ( chyba w końcu będą budować ) Obwodnicy Austostradowej ? Ile fontann zostało wybudowanych i ile się buduje ? Gdzie mieszka Prezydent Wrocławia ? Ile domków dorobili się Radni Miasta Wrocławia ( bo dlaczego mają mieszkać jak pospólstwo ) ? I w których osiedlach albo wioskach mieszkają? Gdzie mieszkają czołowi i znani wrocławscy działacze polityczni ( proszę o nazwy osiedli ) ? Które mosty zostały wybudowane i które planuje się zamknąć ? Ile przylotów i odlotów jest z wrocławskiego lotniska, i kto i gdzie lata i po co lata ? Jak długo jedzie pociąg do Warszawy ? Ile miejsc parkingowych jest na pętlach tramwajowych i autobusowych ? Ile będzie trwać remont 1km ulicy Grabiszyńskiej ? Ile lat będzie projektowany i budowany ( może w końcu ) most na osi Al.Piastów- Racławicka ? Ile razy można szlifować tory tramwajowe ? Ile razy można zamykać i otwierać przejazd ul. Hallera ? Ile lat ma używany przejazd pod torami na ul. Boya-Żeleńskiego ? I czy kiedykolwiek będzie inny ? Co stało się z wrocławskimi fabrykami znanymi w latach 1945-1989 ? Kto je kupił i jaki noszą znak firmowy ? Kim byli główni, znani wrocławscy, a obecnie ogólnopolscy biznesmeni w latach 1970-1989 ? ( np. Solorz, Czarnecki, Dzik ) Ile miejsc parkingowych jest na lotnisku i ile ulic do niego prowadzi i którędy ? Ile jest miejsc w przedszkolach i ile takie miejsce kosztuje ? Ile kosztuje stancja studencka i o ile ostatnio podrożała ? Ile oddziałów banków jest we Wrocławiu i czyje one są ? Odpowiedz Link Zgłoś
jakas1 Re: Jak to robią Francuzi? 12.09.08, 09:32 "Lille ma trzy razy mniej mieszkańców niż Wrocław i metro. Budujemy - mówią optymiści. Spokojnie, cała aglomeracja Lille liczy prawie dwa razy tyle mieszkańców co Wrocław - studzą zapał sceptycy. Ale to i tak mniej niż Wrocław z otaczającym go wianuszkiem miast, takich jak Trzebnica, Oleśnica, Oława czy Środa Śląska. A jedna linia metra w Lille liczy 45 km. Jest najdłuższa na świecie." Boże, co za brednie. Lille to potężna aglomeracja, zwarty obszar wyłącznie miejskiej zabudowy, a nie pola rzepaku i po 15 kilometrach Trzebnica. Aglomeracja Lille liczy milion mieszkańców na 450 km2,, czyli aglomeracja ma gęstość zaludnienia ponad 2200 osóbkm2, czyli WIĘKSZĄ NIŻ samo miasto Wrocław. Aglomeracja Lille to po prostu jedno zwarte miasto. Tymczasem ten "wianuszek miast" wokół Wrocławia, który pani redaktor porównuje do aglomeracji Lille jest o rząd wielkości słabiej zaludniony! Jeżeli zliczymy Wrocław miasto z powiatem ziemskim, to mamy 740 tys. osób na 1400 km2, czyli gęstość zaludnienia 530 osób na km/2. 4 RAZY MNIEJ NIŻ aglomeracja Lille. Jeżeli nawet ograniczymy się do zsumowania samego Wrocławia mi wymienionych przez panią miast i dodanie gmin, które leżą bezpośrednio między tymi miastami a Wrocławiem (Miękinia, Wisznia, Dlugołęka, Św. Katarzyna), to da nam łącznie 822 tysiące mieszkańców. Dlaczego kłamie Pani, że to więcej niż ponadmilionowa aglomeracja Lille? Ale jest coś ważniejszego: w Lille ten milion osób mieszka na 450 km2. We Wrocławiu z okolicznymi miastami te 822 tys. osób mieszka na ... 1826 kilometrach kwadratowych! To daje gęstość zaludnienia 450 osób na km2. PIĘCIOKROTNIE mniej niż aglomeracja Lille i obejmujące nią metro. Porównywanie Wrocławia do Lille to jak porównywanie Warszawy do Nowego Jorku. To DWA ZUPEŁNIE NIEPORÓWNYWALNE POD WZGLĘDEM SKALI, a przede wszystkim gęstości zaludnienia ośrodki miejskie. A to gęstość zaludnienia jest ważniejszym czynnikiem sprzyjającym powstaniu metra. Ciekawe jest to, że w Europie są ciekawsze przykłady miast znacznie znacznie mniejszych niż Lille, które mają metro. Ale Pani redaktor akurat do Lille chyba chciała pojechać i teraz naciąga fakty. Mało tego: poza Europą są miasta mniejsze od Wałbrzycha, które mają metro, ale tak daleko Waszr research chyba nie sięga ;) Zresztą: państwo, w którym tak jest, jest zbyt niepoprawne politycznie by być przedstawiane jako przykład do naśladowania. A co do samego uzasadniania, że "skoro mniejsze (choć wcale nie mniejsze) miasto od Wrocławia ma metro, to dlaczego Wrocław ma nie mieć" podam kontrargument na podobnym poziomie: skoro DWA NAJWIĘKSZE miasta świata nie mają metra, to dlaczego Wrocław ma je mieć? Na koniec, zdanie perełka: ". A jedna linia metra w Lille liczy 45 km. Jest najdłuższa na świecie." Droga Pani redaktor, samo metro londyńskie ma PIĘĆ dłuższych linii niż 45 km, Seul też ma dłuższe linie. Kto Pani nagadał, że Lille ma najdłuższą linię? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nubo Spokojnie, to tylko poziom Gazety Wyborczej IP: 89.174.34.* 12.09.08, 10:07 Zdążyliśmy przywyknąć do naginania prawdy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mk skąd te dane wziąłeś/aś jakas1? IP: *.wro-com.net 12.09.08, 11:38 bo w wikipedii są inne!! pl.wikipedia.org/wiki/Lille jakas1 napisał: > "Lille ma trzy razy mniej mieszkańców niż Wrocław i metro. Budujemy - > mówią optymiści. Spokojnie, cała aglomeracja Lille liczy prawie dwa > razy tyle mieszkańców co Wrocław - studzą zapał sceptycy. Ale to i > tak mniej niż Wrocław z otaczającym go wianuszkiem miast, takich jak > Trzebnica, Oleśnica, Oława czy Środa Śląska. A jedna linia metra w > Lille liczy 45 km. Jest najdłuższa na świecie." .... Odpowiedz Link Zgłoś
jakas1 Re: skąd te dane wziąłeś/aś jakas1? 12.09.08, 11:55 Tu masz dane: en.wikipedia.org/wiki/Lille Urban Spread Urban Area 450 km² (1999 [2]) - Population 1 000 900 (1999 [3]) Odpowiedz Link Zgłoś
indywidualismus Nie czytaj wikipedii. 12.09.08, 13:48 Zwłaszcza w polskim wydaniu, tam prawie nie ma danych i są kompletnie nie do zweryfikowania. Za to w angielskiej wersji wyraźnie piszą: metro ma 2 linie, ich ŁĄCZNA długość to 45 km. Pani Augustyn najwyraźniej nie czyta po angielsku... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: breslauer85 Re: Jak to robią Francuzi? IP: *.as.kn.pl 12.09.08, 14:05 Przeciez Augustyn widocznie nie zwiedziła płn. Francji, a była za bardzo nawalona by cokolwiek sprawdzić... W>S>T>Y>D Anetko ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosiekkk Jak to robią dziennikarze? IP: *.85-226-89.dsl.completel.net 13.09.08, 15:44 Hehehe... Masz racje. Mnie z kolei smiech ogarnial, jak sobie czytalam o przepieknych stacjach metra, przeszklonych i cacanych. Mieszkalam w Lille ladnych kilka lat i jakos mnie stacje metra nie zachwycily swoim wygladem. Metro jak metro... Co do bezpieczenstwa - fajnie byloby, zeby Droga Pani Redaktor uprzejmie przejechala sie wieczorkiem na stacje Porte des Postes, Porte de Valenciennes lub inne w tej "uroczej" okolicy. Ciekawe, czy po takiej wycieczce dalej bedzie opiewac w zachwycie bezpieczenstwo i blogi spokoj panujace w metrze w Lille. Windy dla niepelnosprawnych owszem, sa, tyle, ze poniewaz sa ogolnodostepne, czesto szcza w nich menele i cpaja narkomani. Po tego typu dzialalnosci pozostaje smrod uryny i zuzyte igly oraz strzykawki na podlodze. Super... Szkoda gadac. Odpowiedz Link Zgłoś
k-man Jak to robią Francuzi? 12.09.08, 10:10 Niemieckie miasto Lipsk (Leipzig): ludność 505 069 osób (z dnia 30.09.2006), gęstość zaludnienia 1675 osób/km2, buduje właśnie teraz metro ze środków Uni Europejskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
jakas1 Re: Jak to robią Francuzi? 12.09.08, 11:53 k-man napisał: > Niemieckie miasto Lipsk (Leipzig): ludność 505 069 osób (z dnia > 30.09.2006), gęstość zaludnienia 1675 osób/km2, buduje właśnie teraz > metro ze środków Uni Europejskiej. Możesz podać jakieś źródło? Bo prawda wygląda tak, że Lipsk nie buduje metra, tylko tunelik dla S-Bahnów długości niecałych 4 kilometrów. Do metra to im jeszcze duuuużo brakuje. Do tego Unia Europejska jest jedynie jedną z 5 instytucji finansujących tą inwestycję. CIEKAWOSTKA: koszt budowy tego tunelu wynosi 1000 euro na mieszkańca. Czyli kupić każdemu mieszkańcowi skuter z zadaszeniem byłoby taniej. A to TYLKO 4 kilometrowy tunel. Odpowiedz Link Zgłoś
zeziufive Jak to robią Francuzi? 12.09.08, 17:54 Co kilka lat rozkwitają medialne dysputy o metrze Wrocławia. Przypomnę koncepcję z lat '70-ych: jedna linia po trasie przypominającej cyfrę "8". Jej środkowa sekwencja miała być głównym węzłem komunikacyjnym miasta, nakładająca się na naziemny węzeł tramwajowo-autobusowo-kolejowy. Pomysł oryginalny, zżółkł na starych papierach radosnego zwiastowania... Jak tu widać, bóle porodowe na podłożu miejskiej kolei podziemnej, toczyły już nie jeden umysł. Tymczasem, Wrocław stoi na...? Co jest pod miastem nie wie na dobrą sprawę do końca nikt, legendy labiryntów z potężnymi halami, w większości zalanymi i zaminowanymi. Wiemy natomiast na pewno, że: Wrocław to zlewnia 5-u rzek w kotlinie śląskiej o wysokim poziomie wód gruntowych. Doświadczenia wielkiej wody 1997 przypominają, że jej naturą jest natychmiastowe zawłaszczanie sobie wszelkich dziur w ziemi, gdy tylko wywrwie się kontroli ludzkiego intelektu. Ile czasu trza było oglądać zalane ledwie podziemne przejścia placu Stołecznego i głównej osi spacerowej na Świdnickiej (by miasto mogło odzyskać swoje komunikacyjne ciągi) pamiętamy nieomal na świerzo. Co więc można wróżyć miastu w walce z komunikacyjnym samozapętleniem? Przede wszystkim odwagi i determinacji decydentów powielonej z grającej fontanny przed niszczejącą Halą Ludową, z uwzględnieniem faktu by nie ułatwić kolejnej wielkiej wodzie penetracji aglomeracji w razie nieszczęścia. Wystarczą bowiem niecałe 2 doby superopadów w nieckach Odry i wrocławskich jej dopływów (czeski gwóźdź to wodnej trumny pewny tu jak windykacja w banku) by kolejna fala zresetowała miejskie widoki do poziomu pamiętnej i brzemiennej do dziś w skutki wizyty 6 armii gen. Głuzdowskiego w twierdzy Breslau. Nim co, podpatrujmy mądrzejszych i z podobnymi uwarunkowaniami, i szykujmy kasę, a właściwie jej górę nie mniejszą niż śmieciowa babka widziana już z wież garnizonowej bazyliki czy katedry. Na dalekim horyzoncie może wykrystalizować się opcja która może zaskoczyć kolejnych futurystów nieomal jak upór zdeterminowanych chłopaków cytowanej już 6 armii w demolowaniu superwizji gaulaitera Hankego. Otóż cały nasz narodowy byt coraz skuteczniej pozwala sobie kagańcować energetycznie swoje "być lub nie" naszemu byłemu sojusznikowi. Nasz obecny (ten najbardziej strategiczny) zafundował temu byłemu propangadowy atut generatora pąsów i dąsów (a przecież pilnującemu zaworów od ropy i gazu) w postaci rakietowych silosów do zwalczania czegoś tam bardzo wysoko. "Umiejętne" sterowanie dostawą paliw szybko wymiecie wrocławskie ulice z "absolutnie niezbędnych" cztero i wielo kołowców przybliżając nas do chińskich klimatów rowerowych. Zdrowo, tanio, i bez grzebania w ziemi i intelektach co by i jak i gdzie dla poprawy miejskiego szwendania się w te i we wte... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beata Jak to robią Francuzi? IP: *.fbx.proxad.net 12.09.08, 19:28 Pani redaktor zapomniała dodać że Francja jest krajem bogatym,w przeciwieństwie do Polski. We Francji nie panuje tzw. kapitalizm bez osłonek, z którego niektórzy Polacy są tak dumni. Dzięki temu mają szanse na powodzenie projekty typu szybka kolej lub metro, oczywiście w Polsce zaraz słychać "to nie jest opłacalne" i/lub "to jest rozdawnictwo". Ciekawe jak Polska na tym wyjdzie. Odpowiedz Link Zgłoś