Dodaj do ulubionych

Gdzie się boisz we Wrocławiu?

    • Gość: ja Re: Gdzie się boisz we Wrocławiu? IP: *.lanet.net.pl 19.09.08, 12:50
      groźnie jest w okolicach Dworca Głównego - i to głównie wieczorami (ale i w
      dzień też). Zwłaszcza przystanek MPK upodobali sobie pijaczkowie, menele,
      bandyci i wszelkiej maści żule. Pakują się potem do 2 albo 17 i jadą bez biletów
      (a jakże!) w okolice Katedry bo tam klechy dają jeść tałatajstwu. Piją alkohol w
      tramwaju, zaczepiają ludzi, drą się. Niebezpieczne okolice to także Ołbin,
      Nadodrze - ktoś tam wogóle chodzi po nocy "nietutejszy"? Ja jestem z Biskupina i
      to jest najspokojniejsze miejsce chyba w całym Wrocławiu, ale mamy rozrywkową
      sąsiadkę, która potrafi urządzić taką aferę, że strach się bać. Pijaczkowie są,
      ale to tacy lokalni, znani od wielu lat, ograniczają się raczej do bicia po
      dziobach samych siebie. Ogólnie - wszędzie czai się jakieś mniejsze czy większe
      niebezpieczeństwo, lepiej się nie zapuszczać nocą między blokowiska czy
      dzielnice Starego Miasta. Mówi się jeszcze o Brochowie i Czajkowskiego - tam to
      przez hordy cyganów głównie dzieje się niezbyt fajnie...
    • adaskowro Gdzie się boisz we Wrocławiu? 19.09.08, 12:51
      Głównie pod każdym wrocławskim posterunkiem policji. Bo prawda jest taka że dopiero tam sie można bać.
    • Gość: WK Re: Gdzie się boisz we Wrocławiu? IP: *.ig.pwr.wroc.pl 19.09.08, 13:41
      Oczywistą winę ponosi Policja, która niechętnie reaguje na wezwania
      mieszkańców do interwencji. Na osiedlu, na którym mieszkam, często
      wzywamy Policję do interwencji w sprawie wieczorno-nocnych imprez
      okolicznych meneli. Policja (czasem) przyjeżdża, każe menelom się
      rozejść i odjeżdża. Menele się rozchodzą. Na kwadrans a po chwili
      wracają. Drugi raz Policja już nie przyjedzie. Policjanci nie
      legitymują meneli (widzimy to z okien) nawet wtedy, gdy znajdą ich
      na wewnętrznym dziedzińcu osiedla, gdzie można się dostać tylko
      mając klucze od bramy lub skacząc przez płot (czyli włamując się na
      zamknięty teren).
      Zachowując cały czas anonimowość, menele czują coraz większą
      bezkarność.
      W Nowym Jorku skuteczna okazała się akcja "zero tolerancji". Może by
      tak i u nas?
    • Gość: mapa Gdzie się boisz we Wrocławiu? IP: 78.8.138.* 19.09.08, 14:41
      A ja tam uwazam, ze Wrocła wjest wrecz nienormalnie spokojnym miastem. Nocne
      powroty przez miasto to relaks. No, przy załozeniu, ze nie ma sie z kims na
      pienku...
    • Gość: mapa Gdzie się boisz we Wrocławiu? IP: 78.8.138.* 19.09.08, 14:44
      co do nocnych powrotów, to moze policji trzeb asie bac. Bo sciagnea cie z ulicy
      nawet po 1 piwku i na izbe. Wiadomo, kase z tego maja. I po nocy sie wyzywaja,
      bo sie nic nie dzieje
      • Gość: Lolson Re: Gdzie się boisz we Wrocławiu? IP: *.e-wro.net.pl 19.09.08, 15:29
        Bo to jest pseudopolicja.
    • Gość: com.bi-nerki Gdzie się boisz we Wrocławiu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.08, 16:35
      A ja dwa lata temu bawiłem z przyjaciółmi przez parę dni w
      Wiesbaden. Mniej więcej o tej porze. Miasto barwne, wielokulturowe.
      Ciepło, dużo zieleni, czysto. Ulica zamieszkała przez Turków o
      północy zwykle tonęła w smieciach, ale rano panowała na niej
      sterylna czystość. Mieszkańcy tego miasta to czarni, Turcy, Polacy i
      oczywiście Niemcy. Było ciepło więc szwendaliśmy się po mieście do
      późnej nocy wracając z różnych miejsc. I tam, nikt nas nigdy nie
      zaczepił, nie obraził, czuliśmy się absolutnie bezpiecznie. A
      policja również nie rzucała sie w oczy. Czego życzę mieszkańcom
      Wrocławia - tego, ponoć na wskroś europejskego, miasta.
    • forum007 Gdzie się boisz we Wrocławiu? 19.09.08, 17:51
      niech ktoś zajrzy na więckowskiego,a będzie miał bezpieczne miasto
      ale na ""papieże""Hotel -39.to Sajgon,a Urzędnicy jak zwykle
      twierdzą ze wszystko jest super i nic nie mogą zrobić
      • Gość: ona Re: Gdzie się boisz we Wrocławiu? IP: *.wroclaw.mm.pl 19.09.08, 18:07
        Ul.Bolesławiecka i ok.Dworca Mikołajów. Mieszkania socjalne w tej lokalizacji
        robią swoje.
    • Gość: ksiw Gdzie się boisz we Wrocławiu? IP: *.lanet.net.pl 19.09.08, 18:28
      Gdzię sie boję we Wrocławiu? W tramwaju/autobusie!!
      • czarna.rozpacz Re: Gdzie się boisz we Wrocławiu? 19.09.08, 19:09
        Gość portalu: ksiw napisał(a):

        > Gdzię sie boję we Wrocławiu? W tramwaju/autobusie!!

        Ja podobnie... Najbardziej boję się stojąc w korkach, które są
        wszędzie i o każdej porze, bo mam klaustrofobie :)
    • krepa20 Gdzie się boisz we Wrocławiu? 19.09.08, 21:21
      Pragnę poprawić jednego z internautów piszących o niebezpiecznym
      Grabiszynie.Oczywiście wymienione przez Niego ulice znajdują się w
      Gajowicach.Reszta jest prawdziwa.
      • Gość: marek Co powiecie o Czajkowskiego? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.09.08, 12:39
        Na prawdę na Czajkowskiego jest tak niebezpiecznie? Wprowadzam się tam niebawem
        i to co niektórzy piszą nie zapowiada nic dobrego...
    • Gość: TOMASZ_K Gdzie się boisz we Wrocławiu? IP: *.aster.pl 20.09.08, 17:22
      Kowale, Strachocin, Wojnów (ul. Miłoszycka). Tragedia wieczorem i w
      nocy. jedyny bezpieczny środek transportowy to taksówka lub własny
      samochód.
    • Gość: das Gdzie się boisz we Wrocławiu? IP: *.ster-net.pl 21.09.08, 14:05
      niebezpieczne we Wrocławiu bez wątpienia jest Księże Małe i
      Kleczków!!
      • Gość: karen Re: Gdzie się boisz we Wrocławiu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.08, 10:48
        Gajowicka. Za dnia - spokojnie - ławki przed blokami okupowane przez
        emerytów. Wieczorem czy w nocy na ciemnych podwórkach (albo co
        najgorsze przy wejściach do bram) - imprezy z alkoholem, wrzaskami i
        przyśpiewkami kibiców. Rano krajobraz jak po bitwie - rozwalone
        zamki, wybite szyby, porysowane samochody. Potrafię pół miasta
        przejść w nocy na piehotę, ale bać się zaczynam dopiero na własnym
        podwórku.
        • Gość: Pracze Odrzańskie! Re: Gdzie się boisz we Wrocławiu? IP: *.connecta.pl 22.09.08, 23:02
          Pracze Odrzańskie, kiedyś enklawa spokoju i prawdziwego odpoczynku
          od miasta. Jeśli zbrodnie, to tylko prawdziwe - syn zabił nożem
          matke, o czym gadało się potem 10 lat, a jak wyszedł z paki to jego
          z kolei zabił jego brat, itp historie. Mikrokosmos - ul. Piwowarska
          (mój dom), Bródz (wioska i element a'la PGR), park, zajezdnia
          autobusowa, Janówek, żwirownia, stacja PKP wrocław pracze
          odrzańskie, osiedle romów, i daleki świat czyli droga na stabłowice.

          Dzisiaj strach wyjść po zmroku, gdyż do odrestaurowanego parku, w
          którym byłem komandosem, robine hoodem i innymi postaciami młodości,
          wstawiono ławki, a na nich... szkoda gadać. Niemniej jednak takie
          dalekie prowncje miasta mają inny rodzaj strachu. Kiedy wchodzisz w
          totalnie ciemny las to boisz się, że ktoś cię napadnie, zabije i
          zakopie, a nie że ci jacyś gó...arze łomot spuszczą.
    • lukasrhcp Gdzie się boisz we Wrocławiu? 24.09.08, 08:15
      Nie wiem jak jest na Teczowej i Grabiszynksiej na wyskosci Teczowej ,ktos moze
      sie wypowiedziec na temat tamtych okolic??
      • Gość: Milena :) Tęczowa? Ok! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.14, 10:54
        Mieszkam na Tęczowej od pół roku, w nowych blokach na samym końcu, prawie przy Wysokiej, Pochyłej.
        Fakt, trochę tu jest starych kamienic i te nieużytki na koońcu Tęczowej... Jednak wbrew pozorom jest tu bardzo bezpiecznie. Może pod żabką trochę żuli, ale nie zaczepiają, żadnejj bójki tu nie spotkałam. Nowe osiedle strzeżone menel nie ma tu wstępu. Grabiszyek też jest bardzo bezpieczny, Zdrowa, Szpitalna...
        Może troszkę mniej ciekawie na Lwowskiej i Szczęśliwej - trochę pijaków i nieogarniętej młodzieży.
        Ale ttak ogólnie to polecam te rejony.

        Mieszkałam na Szczepinie i to jest najlepsze miejsce we Wrocławiu - cisza spokój i mili sąsiedzi.
    • wielki_czarownik A ja się boję inaczej 24.09.08, 11:57
      Może nie tyle boję, co wkurzam. A czym? Ślepotą policji. Tym, że policjanci bez wskazania palcem rzadko kiedy reagują.
      Ile to razy widziałem rząd źle zaparkowanych samochodów i jadący wzdłuż nich radiowóz (oczywiście bez reakcji). Ile to razy widziałem biegające bez kagańców duże psy, srające na chodnik i pieszy patrol, który udawał, że tego nie zauważa.
      Zresztą najprostrszy przykład - terenowa Honda niemal zawsze parkująca w niedozwolonym miejscu (Pomorska, koło salonu ślubnego). Odkąd pamiętam ten samochód albo stał na przystanku albo blokował chodnik i jeszcze nigdy nie widziałem, żeby jakiś policjant czy strażnik miejski się tym zainteresował. Oczywiście 20 metrów dalej wlepiali babci handlującej pietruszką mandat.
      Takie zachowanie służb porządkowych wzmaga poczucie bezkarności.
      • Gość: fela Re: A ja się boję inaczej IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 26.12.08, 10:56
        Ta pani z Hondy Suv przy Pomorskiej jest nie do ruszenia,zgłaszałam
        w S.M o jej wykroczeniach ,postój na zakazie ,na przystanku MPK,
        jazda po chodniku. Żadnej reakcjiS.M, przecież właścicielka salonu
        ślubnego i hurtownii musi mieć samochód pod nosem, a hołocie wara.
    • Gość: Kleczkow Gdzie się boisz we Wrocławiu? IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.12.08, 03:15
      Kleczków fani hooligani i to jest niebezpieczna dzielnica pozdro
      ziomków ze staszica
      • Gość: ja ; Re: Gdzie się boisz we Wrocławiu? IP: *.chello.pl 25.12.08, 22:21
        mieszkam od roku we wrocławiu dzielnica kleczków wcześniej
        mieszkałem pod wrocławiem jakieś 15 kam od rynku boje sie tu
        wieczoram sam wychodzić bo już raz mnie tu napadli i mocno pobiło
        trzech wylecieli nie wiadomo z kąd przewrucili i zaczeli kopać bez
        powodu ;/ mam 17 lat nie i nieprzepadam za bujkami no a tutaj to sie
        często raczej zdarza
    • lunaglass Wszędzie jest niebezpiecznie! 27.12.08, 17:05
      Wbrew dziadowskim statystykom, Wrocław to jedno z najniebezpieczniejszych
      miast Polski. Miejsca wymienione w ankiecie to oczywiście punkty zapalne -
      osobiście nie pojawiam się tam, chyba, że przejazdem w dzień. Ale generalnie
      nie ma bezpiecznego miejsca we Wrocławiu, choć trochę lepiej jest na nowych
      osiedlach na ołtaszynie, tam mieszkają bogatsi mieszkańcy, są tam same
      osiedla, nie ma jakichś obiektów typu knajpy pijalnie i inne meliny.
      Innym problemem są także agencje towarzyskie w blokach. To jest plaga we
      Wrocławiu (nie wiem jak w innych miastach). Wielu ludzi których znam skarży
      się że w ich bloku jest taka melina, po nocach są wrzaski, syf na klatkach
      schodowych. Najgorsze jest to, że policja nie reaguje we właściwy sposób na
      zawiadomienia, bo tylko przychodzi pyta mieszkańców, a tam nawet nie zajdzie.
      Nie wiem czy sami korzystają z takich "usług" czy mają z tego korzyści finansowe.
      • Gość: seagull Re: Wszędzie jest niebezpiecznie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.09, 22:52
        zgadzam się.. niestety.. i najgorsze jest to, że oni nawet 'swoich' ruszą.. ot
        tak dla zabawy.. mieszkam na nadodrzu i powiem szczerze że unikam wracania po
        nocy.. nigdy nie wiesz kogo w bramie po ciemaku spotkasz. A żeby było śmieszniej
        często gęsto to jakiś gó...arz którego wcześniej widziało się również z
        gó...arzem sąsiadem.. Co się z tą młodzieżą porobiło? jeszce kilka lat temu gdy
        ja byłam w ich wieku i moje roczniki rozrabiały to 'swoich' sie nie ruszało i w
        ogóle inaczej było. a policja.. niby czasami sie pojawi, czasami radiowóz przez
        podwórko przemknie.. ale ogólnie ilicę stad są.. a jakby ich nie było.
        • Gość: Helmut u mnie,nie spoko IP: *.dip.t-dialin.net 21.01.09, 22:56
          a tam siem nie boje.... Niemiaszki spokojne, a jak trzeba, to mam
          Ruska za gospodarza domu! Turasow malo, czarnuchow nie ma! Samo
          zycie. Wieczorem nikt sie nie walesa.... nawet koty jakies dziwne,
          nie pokazuja sie!
    • alex-alexander Gdzie się boisz we Wrocławiu? 26.07.09, 19:51
      To co sie czyta, to w glowie sie nie miesci.
      • Gość: Zenek Re: Gdzie się boisz we Wrocławiu? IP: *.wroclaw.mm.pl 26.07.09, 21:06
        Najbardziej we Wrocławiu boję się mieszkania mojej teściowej. Często
        spotykają mnie tam nieoczekiwane przykrości.A właściwie to już
        oczekiwane, bo ta stara baba jaga zawsze wita mnie w progu z miotłą.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka