Dodaj do ulubionych

mialem sen o ucieczce

21.07.09, 23:25
z psychiatryka. nie wygladal wogole jak psychiatryk, ale caly czas mi chodzilo
po glowie ze psychiatryk. najpierw byl zamek, w kazdej komnacie byl jakis
krol, albo hrabia, a ja biegalem miedzy komnatami za potrzeba i nigdzie nie
moglem kibla znalezsc. a pozniej wybieglem do drugiego budynku bardzo
kolrowego cos jak jakis kurort. bylem ze znajomymi. w duzym holu byl sklep,
bralismy alkohole i nie placilismy i sie wyglupialismy. juz nie pamietam
dokladnie. z holu wychodzilo sie na droge ktora biegla w dol po luku i mialem
poczucie ze uciekam, choc w sumie chyba nie bylo nikogo kto gonil. ale bylo
poczucie ze uciekamy. bieglismy ta droga w dol i to byla slepa uliczka
zakonczona murem ale z jednej strony byly barierki. cos jak punkt widokowy.
bylismy wysoko nad ziemia a obok byl bydynek i z okien zameczeni wariaci
jeczeli. miedzy oknami wisialo duzo prania. to wygladalo jak taka studnia
kaminiczna, takie podworko w srodku kamienic, te pranie nad podworkiem wisialo
miedzy przeciwstawnymi okanami. a kamienice stare brudne. na dole daleko ktos
robil pranie. zabralismy jedna wariatke ze soba i mielismy mplan ze bedziemy
uciekac. tyle ze naprawde nikt nie gonil. nie wiem czemu ale wiedzielismy ze
po drugiej stronie ulicy, o swicie otwiera sie swiat, wyjezdza kolorowy
tramwaj i ludzie jada do miasta, z tego miejsca w ktorym nie ma straznikow ale
jest sie pilnowanym. i tak bylo o swicie zrobil sie plac po drugiej stronie i
tramwaj wyjezdzal. wiedzielismy ze malo kontroluja w tramwaju, wystarczy
wsiasc i jest mala szansa ze zlapia. ale z jakis powodow postanowilismy sie
rozdzielic i tylko jeden kolega wsiadl do tramwaju, inni pobiegli spowrotem w
druga strone, a ja jakas dziwna sciezyne znalazlem i tam zaczelem biec.
umowilismy sie wczesniej ze za trzy miesiace, wejdziemy na forum "kongres"
ktorego nikt nie czyta i tam sie umowimy jak sie spotkac. i jak tak
zaczelismy zwiewac, odrazu zlapali kolege w tramwaju, w ktorym bylo pewne ze
rzadko lapia, odrazu mnie namierzylo pieciu nadzorcow za krzakiem na
sciezynie, i zlapali dwoch z drogi. tylko z jednym nie wiadomo co sie stalo.
Obserwuj wątek
    • surikotka Re: mialem sen o ucieczce 21.07.09, 23:29
      czyli forum to zlo?


      a sen ladny
      ja teraz ide podobnego poszukac
      moze podswiadomosc tej nocy bedzie laskawa
    • aidka Re: mialem sen o ucieczce 21.07.09, 23:37
      ten Twój sen, to jeden , wielki wyrazisty symbol życia Twego
      panie Uciekający z Dzikami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka