Dodaj do ulubionych

Skomplikowane przypadki tramwajowych wypadków

15.10.08, 07:58
no zobaczymy na zimę a szczególnie na 1-2 listopada jak będzie bardzo wzmożony
ruch Tramwai specjalnych od E1 do E9
Obserwuj wątek
    • Gość: wrocławiajacek Skomplikowane przypadki tramwajowych wypadków IP: *.e-wro.net.pl 15.10.08, 08:17
      Czekamy na pierwsze trupy.
      W międzyczasie ustalmy listę osób, które będą za to odpowiadać.
      Wykolejeń było już kilkadziesiąt może ktoś zacznie je ewidencjonować na
      przyszłe potrzeby prokuratora.
      A że trupów może być wiecej niż jeden na raz świadczą koleiny wycięte w
      asfalcie na ul.Kazimierza Wielkiego które powstały jak tramwaj zamiast po
      torach zaczął jechać kilkadziesiąt metrów ulicą . Ponieważ jechał dokładnie w
      wiatę przystankową pod dawnym barem Barbara to tylko dlatego że stanął tuż
      przed wiatą obyło się bez ofiar.
      Ilość zdarzeń musi być ogromna bo na swoim dysku znalazłbym parę sesji
      zdjęciowych z niektórych z nich choć rzadko do centrum jeżdżę.
      Może by tak UM przestał inwestować w poszerzanie dróg a zatrudnił ludzi którzy
      usprawnią KM. Chcą wprowadzać szybkie tramwaje a życie pokazuje że jak
      motorniczy przekroczy 15km/h na wielu skrzyżowaniach to grozi katastrofą.
      Nie piszcie tu o śrubach na torach bo tych zdarzeń było kilkadziesiąt i
      wiadomo co było ich przyczyną.Wszak wielu "uczonych" z PWr i z Wa-wy wzięło
      pieniążki za ekspertyzy.
      Miasto obiecywało wyłączyć torowiska na Krupniczej i Sądowej z ruchu aut.
      Pewnie mniej śrub leżałoby na torach a motorniczowie nie nadrabialiby czasu na
      łukach gdyby nie musieli stać w korkach.
      Te fakty pokazują że obietnice nadania priorytetu KM i jej przyspieszenie to
      tylko PR prezydenta.
      Przy okazji polecam uwadze Straży dziki parking przy budowie na Krupniczej
      zarówno na jezdni jak i na ciągu rowerowo-pieszym.

      • Gość: o!o do czego służy KZ? nie do jazdy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.08, 12:42
        mam wrażenie, że ten ciągły klekot o KZ, korkach, remontach ma
        przykryć rzeczywistą indolencję odpowiedzialnych organów.
        co się dzieje, że torowiska po remoncie/wymianie nie nadaja sie do
        jazdy? sprawdżcie, na Gajowickiej sa jeszcze resztki poniemieckiego
        torowiska, może tam skody nie będa się wykolejać....
    • Gość: marter Pani Mazur się kompromituje... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.10.08, 08:26
      Torowisko wyeksploatowane??? Raptem 5 lat po remoncie?

      Przypomnę, że poprzednie leżało chyba jakieś 40 lat i tramwaje się nie
      wykolejały. A może należałoby sprawdzić kto nadzorował remont?
      • Gość: elrogalo Re: Pani Mazur się kompromituje... IP: 89.174.230.* 15.10.08, 08:42
        "Wyeksploatowane, ale nie zagraża bezpieczeństwu"... Ale o co chodzi? Zepsute,
        ale dobre, tak?
    • sycyliano będzie pozew do sądu 15.10.08, 08:59
      Wystarczy, ze jakiś prawnik przeczyta ten artykuł, zapamieta, że
      celowo zaniechano wymiany uszkodzonych elementów, stwarzając
      zagrożenie w ruchu lądowym.
      Następnie przejedzie się takim tramwajem kilka razy az się na tym
      zakręcie w końcu wykolei i pozwie miasto do sądu o odszkodowanie.
      Za pomysł poproszę 10 procent z zysku :)
      • Gość: x1 Re: będzie pozew do sądu IP: 193.0.242.* 15.10.08, 09:24
        jakby wysłać wniosek do prokuratury, bo byłoby nawet i ścigane z urzędu ;]
    • Gość: motorniczy Re: Skomplikowane przypadki tramwajowych wypadków IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.10.08, 09:46
      Powieszą na sznurku ograniczenie prędkości do 5Km/h i problem z głowy
      jak tramwaj się wykolei np przy 10Km/h umyją ręce i powiedzą że to wina
      motorniczego bo przekroczył prędkość dopuszczalną aż o 50%.I tak zabezpieczają
      swój tyłek przed odpowiedzialnością.Jeden z kolegów już kiedyś im udowodnił że
      konstrukcja tramwaju nie pozwala utrzymać takiej zawrotnej prędkości (5Km/h)
      szczególnie na łuku gdzie jest największy opór .Zebrała się komisja gościu ich
      przewiózł i stwierdzili ma pan rację nie da się.I na tym się skończyło bo wciąż
      można zobaczyć takie znaczki chociażby na Rynek/Nowy Świat mimo wymiany
      krzyżówek i łuków.A kolega teraz na każdym kroku jest
      traktowany jak czarna owca bo jak śmiał się wychylić.
      • Gość: gość Re: Skomplikowane przypadki tramwajowych wypadków IP: 195.20.110.* 15.10.08, 10:08
        nawet 100% :)
        • Gość: motorniczy Re: Skomplikowane przypadki tramwajowych wypadków IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.10.08, 12:15
          Racja 100%
      • Gość: motorniczy2 Re: Skomplikowane przypadki tramwajowych wypadków IP: 90.156.120.* 15.10.08, 12:59
        Marzy mi się coś w rodzaju strajku włoskiego. Tydzień czasu
        jeżdżenia tramwajami zgodnie z przepisami. Warunek jest jeden
        wszyscy. Efekt: miasto sparaliżowane. Może wtedy wszystkim świętym,
        ważnym i ważniejszym otworzą się oczy na absurdalne przepisy. I
        gwarantuję, że wyjdą na wierzch nie tylko absurdy takie jak
        ograniczenia prędkości ale i inne: ustawienie sygnalizacji, czasy
        przejazdu itp. itd.
        • Gość: motorniczy z łodzi Re: Skomplikowane przypadki tramwajowych wypadków IP: *.toya.net.pl 13.02.09, 19:46
          popieram w 100%
          • kolejar Re: Skomplikowane przypadki tramwajowych wypadków 14.02.09, 04:27
            Gość portalu: motorniczy z łodzi napisał(a):

            > popieram w 100%

            Popieram w 143,5% "motorniczego z łodzi", bo ma o całe 43,5 cm większe pojęcie o
            jeździe tramwaju niż WSZYSCY mędrcy tu razem wzięci. Jazda wozu 805N jest
            troszkę inna niż 105N - o 43,5 cm inna...
    • Gość: Ewelia Skomplikowane przypadki tramwajowych wypadków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.10.08, 10:20
      To oni wolą co noc robić jakieś 'łatki' niż naprawić problem od razu?? Czy musi
      dojść do tragedii by zareagowali??
      1-2listopada będzie wzmożony ruch (jak już pewien forumowicz zauważył) i co jak
      w ten dzień wypadnie jakiś tramwaj?? Nie dość, że może naprawdę się komuś stać
      coś poważnego (tego dnia tramwaje są wprost przeładowane) to w dodatku zablokują
      cały ruch!!
      Ale, nie, po co, lepiej poczekać z naprawą do przyszłego roku...
    • Gość: Lotos Trudne przypadki tramwajowych wypadków IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.10.08, 10:50
      To jest właśnie banda kretynów ze ZDIK. Wymieniali nawierzchnie na
      Kazimierza Wielkiego i od razu mogli za jednm razem torowisko
      zrobić. No ale oczywiście PO CO !!!!!! lepiej za rok znowu zamknac
      ulice żeby wymieniać szyny tramajowe. Po prostu kretyni. Wszyscy
      nadaja sie do zwolnienia. I nie ma co sie dziwić że Wrocław ma
      najgorsze drogi.
      • Gość: Krzysztof Re: Trudne przypadki tramwajowych wypadków IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 15.10.08, 13:28
        Powiem więcej. Inspektorzy miejscy odbierają w wielu miejscach różne
        knoty. Przykład? Jadąc Powstańców Śl. przez skrzyżowanie z Hallera
        przejeżdża sie przez torowisko. Szyny wystawały, albo raczej zapadła
        się kostka brukowa między szynami (jak na Pl.Grunwaldzkim). I co? A
        zrobili tam łatę z asfaltu. Tylko jaką ona ma grubość? Ile zim
        wytrzyma?Dlaczego siada kostka?
        O sygnalizacji nie wspomnę. O dziurach też.
        Tylko kto się odważy postawić przed sąd ludzi z "Ratusza", MPK, ZDiK
        za sprowadzanie "powszechnego niebezpieczeństwa"?
      • greges58 Re: Trudne przypadki tramwajowych wypadków 15.10.08, 14:03
        Po co ? Po to, drogi Kolego,żeby za rok ogłosić przetarg.... Muszą wygrać Nasi, może dadzą łapowkę ? I tak w kółko, do emerytury ... Grześ.
    • Gość: lub czasopisma Trudne przypadki tramwajowych wypadków IP: *.dialog.net.pl 15.10.08, 15:10
      Chciałbym mieć pracę za biurkiem w MPK lub UM (ZDiUM-ie) ci ludzie biorą
      pieniadze za swoja "fachową pracę" ale za tą prace nie biorą
      odpowiedzialności, a póżniej jak dojdzie do tragicznego wypadku będą wmawiać,
      że o żadnych problemach technicznych nie mieli pojęcia i za całe zdarzenie
      obciążą motorniczego lub poszkodowanych.
    • Gość: wrc Re: Skomplikowane przypadki tramwajowych wypadków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.08, 17:27
      Jeżeli to torowisko robiła firma Bickhardt Bau Polska, to nie ma się
      czemu dziwić. Dziwniejsze jest to, że oni nadal dostają zlecenia od
      ZDiUM. Może jakiś prokurator wie dlaczego?
    • Gość: irreality Skomplikowane przypadki tramwajowych wypadków IP: *.devs.futuro.pl 15.10.08, 17:31
      Tramwaj nie może się wykoleić. Może się co najwyżej wytramwaić ;-)
    • Gość: H.R. Skomplikowane przypadki tramwajowych wypadków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.08, 21:02
      I właśnie to pokazuje wrocławskie podejście do komunikacji zbiorowej.
      Każdy za wszelkie nieszczęścia obwinia MPK.
      MPK oczywiście nie jest idealne, ale ten cały koszmar, który jest we Wrocławiu,
      mamy dzięki ZDiUMowi, Wydziałowi Inżynierii Miejskiej i jeszcze paru jednostek.
      I dopóki nie zmieni się działania tych jednostek, komunikacja zbiorowa u nas
      będzie się pogarszać.
      W Poznaniu stosuje się szepcącą szynę, wysokie perony, pętle mają odpowiednią
      wielkość i ilość torów.
      Kraków stosuje separatory ruchu, Łódź buduje przystanki typu wiedeńskiego.
      We Wrocławiu tego się NIE DA!
    • Gość: gnago Trudne przypadki tramwajowych wypadków IP: 77.255.209.* 15.11.09, 18:25
      To oczywiste, redukcje etatów w zakładzie torowym i innych. Fachowcy w innych firmach lub na wcześniejszych emeryturach. A biurwom i innym manago się wydaje że jak na ich stanowisku, byle małpa sprawdzi się lepiej niż on sam. To myślą tak samo jest tam, gdzie praca ma namacalne i trwałe oblicze typu tor,mur czy jakiś inny przedmiot. Ci kretyni mylą się i wszędzie w Polsce mamy widoczne tego efekty. W każdym fachu są niuanse których "fachowcy" nie zdążyli opanować. Wieść niesie że nie zdążą, bo były kolejne redukcje
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka