Dodaj do ulubionych

Bruk jak nowy, czyli ryneczku nakryj się

25.10.08, 07:43
Nowe spoiwo nic nie pomoze. Kostka jest zle polozona. Po prostu
spartaczono brukowanie Rynku.Fachowcy musieliby polozyc kostke na
nowo. Wtedy Rynek bedzie Rynkiem. Spartaczono ongis tunel na pl.
Dzierzynskiego, teraz Dominikanskim. Spartaczono brukowanie
skrzyzowania Pilsudskiego i Swidnickiej. Spartaczono nawierzchnie na
placu Grunwaldzkim.Remont tej nawierzchni zaczal sie na drugi dzien
po oddaniu jej do uzytku. W czeskiej prasie byly artykuly o nowym
tunelu, do ktorego nie mieszcza sie pociagi. Tunel stoi oczywiscie w
Polsce.
Obserwuj wątek
    • j-50 Bruk jak nowy, czyli ryneczku nakryj się 25.10.08, 08:42
      Było inaczej. Jak robiono ten bruk to najpierw kładziono go dość
      porządnie. Potem wyszło, że musieli go zdejmować bo coś schrzanili.
      Wtedy uznali że trzeba zaoszczędzić i położyli byle jak.
      Uzasadnieniem miało być to, że mają to być średniowieczne kocie łby.
      Było to za rządów "geniusza Sudetów".
      Tam nic nie pomoże, bo wybrano bruk typu kocie łby, zamiast
      porządnego. Porządny bruk zaś sprzedano.
      • Gość: Ja Re: Bruk jak nowy, czyli ryneczku nakryj się IP: *.ssp.dialog.net.pl 25.10.08, 09:36
        Tak pieprzycie ze az głowa boli... wszyscy sie znają na brukowaniu,
        wszyscy wiedzą jak było,wszyscy zrobiliby to lepiej...ech...naasza
        mentalnośc juz sie nie zmieni
        • Gość: gaax A może dobrze było położone? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.08, 17:58
          Ja się tam na brukowaniu nie znam, człek prosty jestem. Ale musiałbym być do
          tego głupi, żeby uwierzyć że kostka brukowa w Rynku od chodzenia wyeksploatowała
          się przez 10 lat bardziej niż ta, którą w wielu miejscach w mieście płożyli
          Niemcy i od 80 lat jeżdżą po niej samochody.
          Jak mi w łazience kafelki po roku zaczną ze ścian odpadać, to wcale się nie
          muszę znać na ich kładzeniu żeby stwierdzić partactwo.
        • tomek854 Re: Bruk jak nowy, czyli ryneczku nakryj się 25.10.08, 18:48
          Ja się nie znam na brukowaniu.

          Ale mieszkałem we Wrocławiu ponad ćwierć wieku w sumie. I wiem jedno - tam,
          gdzie bruk jest jeszcze nieruszony od Niemców to kostki są tak perfekcyjnie
          dopasowane, że pomiędzy nie to i noża nie włożysz. NIe sądzisz, że rozwiązuje to
          problem spoiwa?

          A polski niedasieizm owocuje w tym przypadku tym, że szczeliny muszą być takie,
          że smart w nie wpadnie :-)
      • Gość: z "Geniusz Sudetów" - czyli kto? Bo jestem żabka IP: 217.98.20.* 25.10.08, 09:36
        i nie kumam? ;P
        • Gość: a Re: "Geniusz Sudetów" - czyli kto? Bo jestem żabk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.08, 15:03
          Ten od fontanny w rynku zwanej "Zdrojem"
      • Gość: Zuzia Re: Bruk jak nowy, czyli ryneczku nakryj się IP: *.adsl.inetia.pl 25.10.08, 09:38
        Trzeba skończyć z tym obłędem wybierania najtańszych ofert. Najtańsza firma jest
        zawsze najgorsza, a potem koszty poprawek przekraczają wielokrotnie poziom
        znacznie lepszych ofert.
        • Gość: Głowa boli Re: Bruk jak nowy, czyli ryneczku nakryj się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.08, 10:12
          Głowa boli od tych wpsów. Przecież wiadomo iż jest to prawdziwy
          granit. Wybrano go z najlepszych części rozbieranych ulic miasta.
          Ten granit przeżył wcześniej ponad 100 ! I niby teraz w 10 się
          wykruszył ? A co władze sprzedały można sprawdzić. To zwykłe kocie
          łby, które można odlależć jeszcze wkilku miejscach Wrocławia. A
          spoiny : nie wypłykiwały się dopóty nie zaczęto używać maszyn do
          usuwania gum do żucia, zamiatarek mechanicznych etc.
          • Gość: Andrzej Re: Bruk jak nowy, czyli ryneczku nakryj się IP: *.dint.wroc.pl 25.10.08, 10:46
            Ciekawe jak to jest ,że nasi Rządcy zawsze odkrywać muszą
            Amerykę.Pomijając ,że nawierzchnia jest spartaczona ,to przecież w
            Europie są sprawdzone rozwiązania wypełnienia nawierzchni
            przystające do wymogów 21 wieku.To co się u nas dzieje to m.in efekt
            kretyńskiego ,doktrynerskiego i zakłamanego podejścia do wymogów
            konserwatorskich w wykonaniu naszych "bardzo ważnych konserwatorów"W
            Rynku już miał miejsce zgniły kompromis dotyczący fontanny,którego
            efektem jest jej okaleczenie Za to w żaden sposób nie można uporać
            się z paskudnymi i zaśmiecającymi reklamami
          • Gość: wroclafanka Re: Bruk jak nowy, czyli ryneczku nakryj się IP: *.chello.pl 08.11.08, 17:50
            tak jak j50 mylisz kostkę z kocimi łbami. Nie znam wrocławskiej ulicy z
            autentycznymi kocimi łbami, ale w centralnej Polsce jest mnóstwo takich jezdni.
            Kocie łby to kamienie, a kostka - to w tym wypadku CIĘTY granit, w innym - bazalt.
            Jeśli nie zna się nazewnictwa, to wszelkie dalsze opinie trącą
            nieprofesjonalizmem:))
      • Gość: j-23 j-50 IP: *.izacom.pl 26.10.08, 10:35
        j-50, masz jakieś dowody na to, że "porządny bruk sprzedano"?
        Rozumiem, że zawiadomiłeś już prokuraturę o popełnieniu przestępstwa?
    • Gość: Gość Bruk jak nowy, czyli ryneczku nakryj się IP: *.gprs.plus.pl 25.10.08, 10:45
      Do dziś pamiętam wypowiedź w lokalnej telewizji p. Zdrojewskiego, że nauczymy
      Niemców jak poprawnie układa się kostkę brukową w Rynku.
    • agap25 Bruk jak nowy, czyli ryneczku nakryj się 25.10.08, 11:30
      żeby tak jeszcze obniżyć chodniki dla wózków tam, gdzie tego nie ma,
      czyli w całej starszej częsci Rynku.....
      • Gość: Marcin Z. Re: Bruk jak nowy, czyli ryneczku nakryj się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.08, 12:09
        Kostka w Rynku została położona porządnie ale nie konserwowano
        nawierzchni i wszyscy mogliśmy np. oglądać trawę rosnacą między
        kostkami. W niektórych miejscach dźwigi, skocznie narciarskie i
        lodowisko spowodawały odkształcenie powierzchni. Tak jak położona
        przez Niemców kostka nie była w stanie wytrzymać tirów, tak połozona
        przez Polaków kostka czy płyty nie były w stanie wytrzymać
        kilkudziesięciotonowych maszyn wpuszczanych na Rynek. Tego typu
        obciążenia może wytrzymać tylko nawierzchnia autostrady na
        parometrowym utwardzonym podłożu. Ile razy wjeżdzały na rynek tirasy
        i zostawiały połamane płyty? Pomijam już wagon kolejowy oraz
        samochody opancerzone. Głupota osób wydających zezwolenia na wjazd
        do Rynku była tematem dyskusji też w GW.
        • Gość: jaco Promenada Krupnicza - 1 Maja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.08, 12:23
          A ja się pytam dlaczego na remontowanym fragmencie promenady kładzie się kostkę
          brukową (podobnie jak w innych rejonach w stylu "wczesne średniowiecze).
          Przecież tam mają ludzie spacerować - starsi ludzie, kobiety w butach na
          obcasach, - część jest drogą dla rowerów. Dlaczego wprowadzono dla nich takie
          utrudnienie. Nie mówię, żeby zaraz był asfalt ale chociaż ten nieszczęsny
          polbruk w jakimś wyjątkowym wzorze. Teraz to jest tragednia
          • Gość: Emeryt Wszystko na jedno zdikowskie kopyto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.08, 12:36
            A to dlatego że nie ma świeżych pomysłów więc powiela się wszędzie
            stare rozwiązania. Przykładem Oławska, Szewska i plac koło Marii
            Magdaleny. Zrobiony na wzór Rynku i placu Solnego a trzeba było
            wymyślić coś nowego. Ruszyć tam szarymi komórkami a nie bredzić na
            konferencjach o korianach które niestety po roku zastepujemy szkłem.
            A jak się ma tyle kasy co na plac Grunwaldzki to zrobić skrzyżowanie
            w europejskim stylu a nie w stylu dworca centralnego w Warszawie
            (ponoć ma iść do rozbiórki).
        • Gość: :D Mam pomysł! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.08, 18:01
          No to mam proste rozwiązanie - zróbmy w rynku kilkumetrowy podkład pod kostkę
          brukową. Będzie ładne i trwałe :D
        • Gość: ja Re: Bruk jak nowy, czyli ryneczku nakryj się IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.10.08, 12:48
          i tu się z Tobą zgadzam- jeden z nielicznych rozsądnych i słusznych
          głosów
    • Gość: michał Lepiej się Hansa spytajcie jak się kostkę kładzie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.08, 17:48
      Jak to możliwe, że kostka brukowa ułożona przed wojną się nie zapada (o ile
      Polacy przy niej nie majstrują), ani się spoiwo nie wykrusza? Ot, przykład spod
      mojego domu - ulica Prusa. Środkiem biegnie dawne torowisko i tam kostka jest
      gładziutka, a na wciśnięcie obcasa nie ma miejsca chociaż położono ją co
      najmniej 80 lat temu, a ta rynku się wysłużyła przez 10 lat? Możecie sobie
      sprowadzać setki naukowców, ale i tak nic to nie pomoże - jak ktoś się wróblem
      urodził, to kanarkiem nie umrze.
      • Gość: pio Re: Lepiej się Hansa spytajcie jak się kostkę kła IP: 87.105.187.* 06.11.08, 15:15
        Bo Niemcy szlifuja kotke to i pasuje i nie ma szczelin.
    • Gość: new Bruk jak nowy, czyli ryneczku nakryj się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.10.08, 18:05
      Już wiszę jak jakiś pan albo pani tłumaczy się że to skaczący w rytm
      piosenek poani Dody Elektrody spowodowali tak fatalny stan bruku :}
    • zeziufive Bruk jak nowy, czyli ryneczku nakryj się 25.10.08, 18:41
      Determinacja miejskiego przełorzeństwa w "modernizacji" nawierzchni
      Ryneczku bez czekania na wyniki ekspertyz? Po co czekać? Pewnie
      któremuś i z vipów niewygodnie, no to hurrraaaa! A że zima to raczej
      nie koniecznie dobry czas na dłubanki w ziemi bo to i owo można
      spartolić znów - to argument żaden. Bo w każdej porze roku można:
      patrz Grunwald-jajo i inne światłe przykłady "światłości" naszych
      ratuszowych mądrali.
      Trza się tylko przyzwyczaić, polubić a i rzetelną robotę
      prokuratorsko wyplenić. Bo to może być nasz eksportowy i turystyczny
      hit! Bo chwalić się dobrym i jakimś tam super-ekstra to każdy gupi
      umi. A tu cyk: co wycieczka zza granic to przykład jak nie należy...
      I nie jakaś wydumana podręcznikowa piła, allleeee: na "lajfie"
      stereo i w kolorze i do pomacania... Normalnie biura podróży nie
      wydolą. Kurde, jakież to odkrywcze, a że za nasze podatki to wszyscy
      możemy się "cieszyć"!
    • Gość: swd "Nie możemy czekać", a za dwa lata będzie poprawka IP: *.adsl.inetia.pl 25.10.08, 20:09
      Ooo, to wyjaśniło się tajemnicze zamknięcie tej bocznej XIX-w uliczki :-), a nie
      było o tym żadnego komunikatu drogowego...

      Ale do rzeczy. Efekt tego pośpiechu będzie taki, że znowu trzeba będzie
      poprawiać. Chociaż wydaje mi się, że nowe spoiwo nie pomoże. We Wrocławiu w XXI
      wieku nie umie się po prostu układać bruku. Zastanawiam jak to robili
      Breslauerzy, że jeszcze teraz, na ulicach, gdzie nie jeżdżą przeładowane tiry,
      przedwojenna brukowa nawierzchnia (i spoiny) wyglądają jak nowe.
      • Gość: Dutkiewicz kombinu Re: "Nie możemy czekać", a za dwa lata będzie pop IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.08, 01:47
        Dutkiewicz wpuścił na rynek tiry, promocje, lodowisko.. a teraz na
        kogo by zwalić winę: na Zdroja ! i urząd jedzie ! ale cynizm ! A
        przecież wiadomo iz ani kanalizacja, ani gaz, ani coś tam jeszcze
        robione za Zdroja się nie sypneło. Sypie zaś się to tramwaj na
        Szewskiej etc.
    • Gość: bobik Re: Bruk jak nowy, czyli ryneczku nakryj się IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.10.08, 12:56
      Ja wróciłem ostatnio z Krakowa i tam mają na rynku bruk gładki jak stół i
      żadnych szpar między kostkami nie ma. Dlaczego we Wrocławiu tak nie można?
      • Gość: He he Re: Bruk jak nowy, czyli ryneczku nakryj się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.10.08, 14:59
        Byłem w krakowie, do Wrocka daleko ! że ho ho. Ktoś coś kombinuje,
        może jakieś zleconko potrzebne, a poza tym warto zobaczyć gdzie są
        kłopociki - tam gdzie lodowisko i tiry wjeżdżały reszta ok. A poza
        tym czy ktoś słyszał o awarii jakiejś instalacji. Sznujmy własne
        władze i robote. Ktoś ją wykonał . Szybko sprawnie i tak że wszyscy
        się tym Wrockiem chwalimy. A tu takie mądrale
    • Gość: pio Re: Bruk jak nowy, czyli ryneczku nakryj się IP: 87.105.187.* 06.11.08, 15:12
      Przyczyna tego jest prosta: nasze zakłady brukarskie nie potrafią szlifować
      kostki tylko ja łupią. Jest ona po prostu nierówna. Do tego nasi brukarze
      zostawiaja po 1cm z każdej strony, bo nie chce sie im lepiej spasować i robi sie
      szeroka szczelina, która się potem wypełnia spoiwem. Na Rynku wytrzymała 10 lat,
      na ulicach max 2. W Niemczech kostkę granitową sie zawsze szlifowało zarowno
      przed wojną (co jeszcze można gdzieniegdzie zobaczyć) jak i teraz (wystarczy
      pojechac do Berlina pod Bramę Brandenburska). Niemieckie ulice z kostki sa równe
      jak stół i bez widocznych spoin. Nasi "fachowcy" jak naprawiali ulice niemieckie
      to rozwalali wszytko młotem i równiutka kostka od razu nabierała swojskiego
      wyglądu (taka jest ta kostka z odzysku).
    • Gość: inż Re: Bruk jak nowy, czyli ryneczku nakryj się IP: *.gprs.plus.pl 07.11.08, 21:13
      nic nie rozumiecie ten bruk tak został położony specjalnie
      wypełnienie ma odprowadzić nadmiar wody takie było założenie...
      ale wszyscy są specjalistami.... ma to swoje ograniczenia
      jak wiedzie 40 tonowe auto z nagłośnieniem no to się podbudowa zapada
      bo to miał być przecież deptak - tak założono - tak ZDRÓJ specjalista zarządził...
      do dziś pamiętam jak się wymądrzał o układaniu torowiska nowoczesną metodą na
      Curie-Skłodowskiej w 95-96 roku... efekty widzimy :)
      Zdrojewski na ministra infrestruktury !!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka