Gość: opyros
IP: *.chello.pl
17.01.02, 07:22
Jeśli wrocławska Policja tak pilnie prowadzi inwigilacje netu to ja prosze o
aresztowanie autorów stron prokatolickich za propagowanie pornografii bo mnie
nagi koles wiszący na krzyżu kojarzy się tylko ze skłonnościami
sadomasochistycznymi. Wzieliby się za kontrolę ilości decybeli produkowanych
przez kościelne dzwony zamiast przez długi czas "namierzać" kolesi którzy
faszyzm i satanizm traktowali jakby byli z Latającego Cyrku Monty Pytona.
Strona SHS miała charakter karykaturalny i dotyczyła tak faszyznmu, satanizmu
jak i zjawisk kultury masowej - boys bandów i programu Big Brother. A pozatym
dlaczego propagowanie treści "satanistycznych" ma być ścigane z urzędu?
Konstytucja gwarantuje wolność wyznania a skoro jedni czczą boga to dlaczego
inni nie mieliby czcić szatana, który nie jest nawet jego przeciwieństwem. A
jeżeli ktoś myśli że "szataniści" jak o sobie pisali autorzy strony są żli bo
palą cybernetyczne koty, to ja wolę ich od Torquemady - katolickiego jezuity
który palił żydów w czasie Wielkiej Inkwizycji w arcykatolickiej podówczas
Hiszpanii.