Dodaj do ulubionych

Chcę otworzyc klub maluszka we Wrocławiu

04.01.09, 22:42
Witam, bardzo chciałabym otworzyć Klub Maluszka, prosze piszcie w
jakiej okolicy brakuje takiego miejsca, jakie godziny otwarcia
odpowiadaja i wogole wszystko co jest zwiazne z taka dzialalnoscia,
jestem otwarta na wasze propozycje, chce aby Wasze dzieci byly
zadowolone z takiego miejsca i chetnie do niego wracaly.
Ania
Obserwuj wątek
    • zona_mi Skorzystaj z wyszukiwarki 05.01.09, 09:17
      Co chwilę pojawiają się takie pytania, odpowiedzi znajdziesz więc
      bez trudu.
    • joko5 Re: Chcę otworzyc klub maluszka we Wrocławiu 05.01.09, 12:16
      W każdej dzielnicy brakuje takiego klubu i gdziekolwiek powstanie będziesz miała
      chętnych i pewnie pełne obłożenie. Sama się zastanawiałam nad takim klubem, ale
      jakoś nie miałam chętnej do współpracy (niestety). Z własnych doświadczeń wydaje
      mi się, że najlepiej, ale i najtrudniej otworzyć taki klub w centrum (Krzyki,
      Gaj), wielu rodziców pracuje w centrum, lub przez nie przejeżdża, więc mieliby
      po drodze lub na nowych osiedlach - wiadomo, młodzi ludzie, młode małżeństwa,
      więc i będą dzieci. Pomyśl też o zajęciach na godziny, sama chciałabym przyjść
      do takiego klubu na godzinę, dwie, aby młody mógł się pobawić z rówieśnikami.
      • janka39 Re: Chcę otworzyc klub maluszka we Wrocławiu 05.01.09, 22:27
        to ja, dla równowagi, ostudzę Twoje zapały. Mieszkam na osiedlu, w
        którym niemal każde małżeństwo ma małe dziecko. Dzieci jest więc
        naprawdę mnóstwo. Jakis czas temu powstał u nas taki klub: na
        godziny, z bardzo dobrą kadrą i ciekawą ofertą. Niestety, padł po
        kilku miesiącach, bo... nie było chętnych. Mimo że osiedle uchodzi
        za "dobre", prawie kazdy ma kredyt tu na mieszkanie i liczy kazdą
        złotówkę... Taki klub to dla wielu rodziców po prostu luksus, na
        który ich nie stać :/
        • joko5 Re: Chcę otworzyc klub maluszka we Wrocławiu 06.01.09, 17:31
          No tak, ale dzieci gdzieś posłać trzeba. Osobiście jeśli miałabym wybierać
          niania a klubik to klub wygrywa, a koszty podobne, a może nawet mniejsze.
      • janka39 Re: Chcę otworzyc klub maluszka we Wrocławiu 06.01.09, 17:43
        to daj mi namiar na ten swoj klub, albo ja dam Ci namiar na moją
        nianię ;)
        Klub za godzinę (u nas)- 15 - 30 zł (!!!)
        niania - 7-10
        • 4_skrzypus Re: Chcę otworzyc klub maluszka we Wrocławiu 06.01.09, 20:49
          witam. janka 39, na przykładzie klubu maluszka "tęcza":
          pakiet 50h za 590 zł - za godzinę 12 zł
          pakiet 100h za 790 zł - za godzinę 7,90 zł
          abonament miesięczny (bez ograniczeń godzniowych w miesiącu tj ok 200h w
          miesiącu) wychodzi 5,90 zł, jeśli rodzic płaci cały abonament ale nie zostawia
          maluszka na 10 ale na 8 godzin dziennie przez średnio 21 dni pracujących w
          miesiącu czyli tj.168 godzin, czyli godzina wychodzi 7,08 zł.
          W tym wszytskim są wliczone posiłki, zabawy edukayjne. Myślę, że to taniej
          wychodzi niż niania. Co prawda na pakiecie np 50 h cena za godzine wychodzi
          sporo, ale ten pakiet to właśnie luksus dla rodziców, którzy zosatwiaja maluszka
          raz na jakiś czas i których na to stać. jeśli ktoś musi oddać maluszka na cały
          dzień to jest zdecydwanie taniej niż niania.
          myślę, ze pozostałe kluby mają podobne ceny.
          pozdrawiam
          • turkus0wa Re: Chcę otworzyc klub maluszka we Wrocławiu 07.01.09, 12:36
            ja też głosuję za opiekunką + ew wybrane godzinowo zajęcia
            dodatkowe.
            Jeśli Dziecko zachoruje do klubu nie wejdziesz i problem urlopu albo
            poszukiwanie kogoś z rodziny. Wybrałam opiekunkę i zapisałam dziecko
            na zajęcia dodatkowe 2x w tygodniu. Jestem zadowolona z tej opcji.
            I podobne mam doświadczenia, że klubik na Krzykach rozpadł się z
            powodu braku chętnych, mimo wielu zainteresowanych.

            Z pozdrowieniami
            Turkusowa
            • 4_skrzypus Re: Chcę otworzyc klub maluszka we Wrocławiu 07.01.09, 14:54
              w tym klubie, o którym pisałam jest tak, że jeśli zachoruje dziecko to niania może przyjść do domu. ale pytanie było o ceny, więc nie rozwijałam tematu. warto się nad tym zastanowić, bo to rozwiązanie podstawowego minusa żłobków, klubów maluszka (spora zachorowalność na początku).
              przede wszystkim niania która siedzi z maluchem w domu też choruje (nie licząc innych wymyślonych przyczyn nie przyjścia do dziecka), wededy masz podobną sytuację...a nianie baaaardzo szybko rezygnują (wiem z autopsji!!!!) pozdr
          • ice100 Re: Chcę otworzyc klub maluszka we Wrocławiu 12.01.09, 17:33
            w klubie alto na ul. inflanckiej cena pakietu 10 godzin dziennie to 600 zł czyli
            wychodzi 3 zł za godzinę - nie ma się to nijak do żadnej niani (które u nas na
            osiedlu biorą około 8-10 zł na cały etat (a gdy chcesz na godziny to jeszcze
            więcej)
            więc nawet gdy trzeba czasem na czas choroby kogoś zaangażować do dzidzi to i
            tak klub wychodzi taniej
    • jozi1978 Re: Chcę otworzyc klub maluszka we Wrocławiu 13.01.09, 12:33
      To Ty otwierasz czy my? My mamy pisać co jest związane z taką działalnością?
      W życiu nie oddałabym dziecka pod opiekę takiego "klubiku". Przypadkowa panna
      bez żadnego doświadczenia w temacie i w ogóle bez pomysłów. Daj sobie spokój.
      Dziwi mnie, ze w ogóle ktoś chce korzystać z takich usług. Każdemu się wydaje,
      że to takie proste? Ja chcę, żeby moje dziecko miało konkretnie zaplanowany
      dzień z różnymi rozwijającymi zajęciami, nie z przypadkowymi ludźmi.
      • jozi1978 Re: Chcę otworzyc klub maluszka we Wrocławiu 13.01.09, 12:34
        Dlatego nie dziwię się, że plajtują.
        • 4_skrzypus Re: Chcę otworzyc klub maluszka we Wrocławiu 13.01.09, 20:53
          chyba, że opiekunki to matki, które niedawno miały dziciaki w takim wieku...a
          jeśli do tego mają wykształcenie z kieunków pedagogika czy psychologia? znamy
          sporo rodziców, którzy na dyktafon nagrali swoje "uczone" nianie. ale każdy ma
          prawo wyboru.
          • jozi1978 Re: Chcę otworzyc klub maluszka we Wrocławiu 14.01.09, 08:35
            Matki... hmm... czy ja wiem czy to coś zmieni? Matka dla swojego dziecka się
            poświęca maksymalnie, choć wiem z autopsji, że też nie jest to łatwe, ciężko
            przez cały dzień wymyślać nowe zabawy dziecku i nieustannie się nim zajmować. A
            co dopiero jak się ma gromadkę dzieci "obcych". Uważam, że jednak musi być jakiś
            nadzorca całego interesu. Wykształcenie kierunkowe też niczego nie gwarantuje.
            Jednym słowem, wolę przedszkola publiczne, które podlegają różnym państwowym
            kontrolom. A w prywatnym klubiku? Wiemy co wyprawiają z naszymi dziećmi? Kto je
            tam odwiedza?
            • 4_skrzypus Re: Chcę otworzyc klub maluszka we Wrocławiu 14.01.09, 19:12
              "Przypadkowa panna bez żadnego doświadczenia w temacie i w ogóle bez pomysłów"
              Jozi, bez obrazy ale ja tylko skomentowałam twoje zdanie. moim zdaniem matka
              doskonale zna się na tym co robi, zupełnie inaczej podchodzi do dziecka, przede
              wszystkim wchodzi tu element wychowania, czego niestety osobą pracującym z
              dziećmi gdy nie miało się swojego ... może nie brak, ale nie wiedzą jak jest to
              ważne. Wg mnie super sprawa, kameralnie, mniej chorób, kontakt dzieciaczków ze
              sobą - uczą się w zdumiewającym tempie i bardzo łatwo można odróżnić te
              maluszki, które były tylko z opiekunką od ich rówieśników żłobkowych (czy to
              państwowych czy nie). Poza tym jeśli chodzi o opiekunkę w żłobku, która jest
              mamą - doskonale wie jaka to ciężka praca, lepiej to wie od innych, więc po co
              miałaby tak się poświęcać? po co tak ciężko pracować?? a może to właśnie jest
              pasja. pewnie, ze to poświęcenie, ale jakie efekty!! A to, że nie nadzoruje
              takich żłobków ZOZ jak to jest w państwowych placówkach, no cóż... czy w naszej
              służbie zdrowia wszystko jest nan swoim miejscu? czy lepiej jest dziecku w
              pańswtowym żłobku, gdzie jest tych maluszków 40 i jedna pani?? wątpię. prosze
              przyjść i zobaczyć jak dzieci są w taikich małych "społecznościach" szczęśliwe,
              uśmiech nie schodzi im z pyszczka, trudno je wyciągnąć do domu...po to właśnie
              to całe poświęcenie, a nam aż serce się cieszy! do tego żeby kochać nie potrzeba
              żadnego wykształcenia (co nie znaczy, że tego nie ma)...
              autorko wątku...śmiało wcielaj swój plan w życie!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka