witek7205
09.01.09, 17:09
"W Polsce wciąż mamy do czynienia z dużym poziomem tolerancji i
przyzwolenia na działania niezgodne z prawem i brutalność służb
porządkowych, szczególnie w stosunku do osób z marginesu - alarmuje
profesor."
To nie jest przyzwolenie na działania niezgodne z prawem.
To jest reakcja na bezsilność prawa i policji.
Cel nie uświęca środków i takie rzeczy nie powinny mieć miejsca, ale
skoro takie rzeczy się dzieją to znaczy, że coś z prawem jest nie
tak, skoro nie da się tych bezdomnych przenieść z dworca w inne
miejsce w skuteczny sposób bez poniżania ich.