Dodaj do ulubionych

Absolwencie!!!

21.01.02, 14:13
Skonczyłeś studia. Pracujesz w swoim zawodzie czy musiałeś się
przekwalifikować? Jak to zrobiłeś? Musiałeś przejść dodatkowe kursy, szkolenia,
studia podyplomowe czy może dokształcałeś się w inny sposób?
Czekamy Na Wasze odpowiedzi
Obserwuj wątek
    • postmodern Re: Absolwencie!!! 21.01.02, 15:49
      Jeszcze nie jestem absolwentem (czeka mnie to za ok. 2 lata. O przyszłości
      myślę ze spokojem. Teraz studiuję, jest przyjemnie i fascynująco... Czasem
      pomyślę o tym co bym chciał robić w życiu, mam jakieś plany.. i myślę, że nie
      był by to dla mnie żaden problem abym musiał się dokształcać, uczęszczać na
      jakieś dodatkowe kursy.. Trzeba być dobrej myśli i sumiennie pracować - a
      wszystko będzie OK!!!
    • Gość: M Re: Absolwencie!!! IP: 212.160.183.* 21.01.02, 15:56
      redakcja_wrw napisał(a):

      > Skonczyłeś studia. Pracujesz w swoim zawodzie czy musiałeś się
      > przekwalifikować? Jak to zrobiłeś? Musiałeś przejść dodatkowe kursy, szkolenia,
      >

      Skonczylem studia w czerwcu 2001, pracuje w swoim zawodzie.
      Jak to zrobilem? Po prostu mialem szczescie, ze mialem znajomosci.
      • Gość: marsha Re: Absolwencie!!! IP: *.kask.net.pl 21.01.02, 19:17
        skończyłam studia(filologia polska),pracy nie mam,chcę się "dokształcić"- można
        znaleźć bardzo mało inf. o jakichkolwiek szkoleniach,kursach itp....(jedynie
        o "marketingach" ogłoszenia są wszędzie)
        O ile wiem,zaledwie kilka osób z mojego roku znalazło pracę w
        szkołach,pozostali są na bezrobociu lub dorabiają gdziekolwiek,aby przeżyć...
        taki marny los filologów??????????
        • postmodern Re: Absolwencie!!! 25.01.02, 21:10
          Gość portalu: marsha napisał(a):

          > skończyłam studia(filologia polska),pracy nie mam,chcę się "dokształcić"- można
          >
          > znaleźć bardzo mało inf. o jakichkolwiek szkoleniach,kursach itp....(jedynie
          > o "marketingach" ogłoszenia są wszędzie)
          > O ile wiem,zaledwie kilka osób z mojego roku znalazło pracę w
          > szkołach,pozostali są na bezrobociu lub dorabiają gdziekolwiek,aby przeżyć...
          > taki marny los filologów??????????


          Ja jestem dobrej myśli... Będzie dobrze!!! Pozdrowienia i powodzenia Marsha!
      • Gość: red Re: Absolwencie!!! IP: 10.40.66.* 21.01.02, 20:02

        > Skonczylem studia w czerwcu 2001, pracuje w swoim zawodzie.
        > Jak to zrobilem? Po prostu mialem szczescie, ze mialem znajomosci.

        co robisz?
        • Gość: hrabiaa Re: Absolwencie!!! IP: 213.77.64.* 21.01.02, 22:30
          Dawno temu skonczylem studia na uniwerku, potem politechnika, potem handel na
          AE. Dzisiaj pracuje w zupelnie czyms innym. Czy to jest przekwalifikowanie
          sie ?
          • pszczolowski Re: Absolwencie!!! 21.01.02, 22:35
            ... z hrabiowskiej elegancji wynika, ze chodzi oczywiscie o Uniwersytet we Lwowie .
            bzzz
            • Gość: hrabiaa Re: Absolwencie!!! IP: 213.77.64.* 21.01.02, 22:41
              pszczolowski napisał(a):

              > ... z hrabiowskiej elegancji wynika, ze chodzi oczywiscie o Uniwersytet we Lwo
              > wie .
              > bzzz

              A skad Ty wiesz o tym ? Tak chcialem byc tajemniczym brunetem w czarnym bucie, a
              Ty bez sumienia ujawniasz ma tajemnice. Ech bzyku, bzyku.


              • pszczolowski Re: Absolwencie!!! 21.01.02, 22:48
                It's basis , my dear Watson -
                jak ktos zna lacine jak pan Hrabia, to albo byl na Uniwersytecie Jana Kazimierza albo jest jest synem ksiedza ...
                Poprzez eliminacje, Twoja umiejetnosc poslugiwania sie nozem i widelcem, wskazuje, ze pierwsza czes
                alternatywy jest prawdziwa .
                bzzz
                • Gość: Arri Re: Absolwencie!!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 21.01.02, 23:51
                  W 2001 r. skończyłem Szkołę Filmową (wcześniej zdobyłem dyplom z filozofii). Od
                  trzech lat szukam pracy. Rynek telewizyjny i filmowy jest ogromnie
                  spolaryzowany. Z jednej strony są megaprodukcje, do których nowi ludzie nie
                  mają dostępu (względy są zrozumiałe: Mistrz Wajda sam szuka pieniędzy na
                  sfilmowanie warszawskiej książki telefonicznej), z drugiej: branżę opanowali
                  amatorzy (ci są tak tani, że nie można z nimi konkurować). W Polsce nie
                  istnieje cały środkowy segment normalnego rynku filmowego. Przestano produkować
                  filmy dokumentalne, filmy telewizyjne, krótką formę itd. Możliwości pracy w
                  telewizjach są żadne- absolwent Szkoły Filmowej jest z miejsca traktowany jako
                  śmiertelny wróg.
                  Moi koledzy i koleżanki, którzy skończyli szkołę wcześniej zaczynają myśleć o
                  emigracji.
                  We wrocławskim ośrodku TVP na trzysta pracujących tam osób wykształcenie
                  filmowe (dzienne!) mają może cztery osoby. Efekty widać na ekranie. W TEDE jest
                  jeszcze gorzej!
                  W całym Wrocławiu po dziennych studiach filmowych jest ok. piętnastu osób.
                  Wszyscy walczą o przeżycie. Było nas tu dużo, dużo więcej. Część uciekła do
                  Warszawy (tam z pracą też jest coraz gorzej, względy j.w.), reszta już
                  wyjechała za granicę.
                  Jak tak dalej pójdzie wyjadą wszyscy. Co wtedy? Wtedy: Big Brothery, blondynki,
                  złote łany, Ziembicka, Wojciechowska z Ibiszem, Solorze z disco polo i Ich
                  Troje z Marylą. Brawo! Zostaniemy najgłupszym narodem w Europie.
                  Prawdziwą sztukę będziemy oglądać w multipleksach importowaną from Hollywood
                  (tak naprawdę- już tak jest).
                  Dziennikarze prasowi też mają w tej durnocie swój udział. W GW filmem zajmuje
                  się pani Matuszewska, która nie widzi różnicy między monitorem, kamerą a pralką
                  automatyczną. Jej pisanina wzbudza w tzw. środowisku (czy jego resztkach) salwy
                  śmiechu. O pannie Nogaj nie wspomnę. Tylko tak dalej!
                  • cesar01 Re: Absolwencie!!! 22.01.02, 00:09
                    panstwo przestalo dotowac a wiekszosci jestescie lewakami i eupeistami :)) wiec
                    macie to co chcecie. Nie produkuje - to jest forma bierna - kto ma produkowac ?
                    rzad ? wejdzmy wreszcie do tego kapitalizmu z glowa, a nie gierami.
                    • Gość: Arri Re: Absolwencie!!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 22.01.02, 00:29
                      Oczywiscie, że nie państwo ma produkować programy telewizyjne i filmy. Mają to
                      robić stacje telewizyjne i prywatni producenci. Ale telewizje produkują gówno
                      (byleby tanie- paradoksalnie BB w rozbiciu na minutę emisyjną jest tańszy niż
                      zrobienie newsa) a producenci prywatni właśnie padli jak muchy po muchozolu. Z
                      sitwą Wajda- Zanussi- Machulski nie sposób walczyć. Ci panowie mają przetarte
                      szlaki do pieniążków. Konia z rzędem temu, kto podstawi im nogę albo wejdzie w
                      paradę. Z telewizji państwowej non stop wypompowywane są miliony złotych nie
                      wiadomo na co. Czy chcesz na publicznej antenie oglądać w kółko Rodowicz i
                      piosenki biesiadne, talkshowy o najgorszym niemieckim rodowodzie, debilne
                      teleturnieje (vide Krzyżówka z Młynarską)?
                      • Gość: Birbant Re: Absolwencie!!! do ARRI IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.01.02, 00:50
                        Coś mi się wydaje (wnioskuje po wypowiedzi), ze się znamy. Czy myśmy razem nie
                        dali w palnik po zdjęciach z offroadu zeszłego lata? Był przy tym projektant
                        toru.
                        • Gość: Arri Re: Absolwencie!!! do ARRI IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 22.01.02, 00:58
                          Cześć Birbancik! A jak w Twojej branży? Też Was amatorzy wygryzają z roboty? A
                          może niedorobione urzędasy kradną Waszą kasę?
                          • Gość: Birbant Re: Absolwencie!!! do ARRI IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.01.02, 01:05
                            Jak wszedzie-próbują. Po latach tłustych zawsze nastepują chudsze ale trzeba to
                            po prostu przeczekać. Póki co sam sobie jestem sterem,żeglarzem itd. nie muszę
                            uciekac do W-wy ani za granicę ( ani do supermarketów). Jest czas połowów i
                            suszenia sieci.
                            • Gość: Arri Re: Absolwencie!!! do ARRI IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 22.01.02, 01:14
                              Powiedz to Bartkowiakowi, Kamińskiemu, Sekule, Wolskiemu, Beacie Poźniak,
                              Horovitzowi, Rybczyńskiemu, ś.p. Sobocińskiemu, Lenczewskiemu i wielu, wielu
                              innym. Wszyscy są w Stanach (ex. Rybczyńskiego, który wrócił do Europy ze
                              względów rodzinnych)! Oni mieli dosyć tego mentalnego i towarzysko-układowego
                              kurestwa. Idę spać, może jutro umówimy się na off?
                              • Gość: Birbant Re: Absolwencie!!! do ARRI IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.01.02, 01:18
                                O.k. Zadzwonię koło południa. Bye.
                                • samozycie Re: Absolwencie!!! do ARRI 22.01.02, 14:30
                                  prosze prosze... filmowka slynna wow
    • Gość: feran Re: Absolwencie!!! IP: *.txucom.net 22.01.02, 04:09
      Ciekawe.Piszcie wiecej.

      Arri: jak faktycznie nie masz pracy to czemu nie mialbys przyjechac do USA?
      Poprobuj,moze ci sie uda.Nie mam nic wpolnego z filmem.Z mojego doswiadczenia
      zyciowego wynika ,ze jak sie bardzo chce to cos mozna uzyskac(w USA).Moze nie
      zostaniesz rezyserem filmow klasy A,ale w przemysle sie zaczepisz.Trzeba
      zaczynac od podaj pozamiataj ale moze jest swiatlo na koncu tunelu.Trzeba kupic
      bilet na loterie to Pan Bog pomoze.

      • Gość: hrabiaa Re: Absolwencie!!! IP: 213.77.64.* 22.01.02, 18:01
        Feran ! Bog kapitalistom nie pomaga, jeno biednym.
    • Gość: ds Re: Absolwencie!!! IP: 194.203.201.* 22.01.02, 18:16
      > Skonczyłeś studia. Pracujesz w swoim zawodzie czy musiałeś się
      > przekwalifikować? Jak to zrobiłeś? Musiałeś przejść dodatkowe kursy, szkolenia,

      Skonczylem studia i pracuje w swoim zawodzie. Tyle, ze nie w Polsce.
      Oczywiscie, ze musialem sie douczac (ale we wlasnym zakresie - po prostu interesuje mnie
      to co robie) - studia NIE przygotowywuja do pracy. Zaczalem pracowac (w zawodzie) juz na
      pierwszym roku studiow. Dzieki temu (m.in.) mam teraz prace jaka mam.
      Nie do konca wiem jak jest w Polsce ale za granica doswiadczenie jest BARDZO wazne. Tak
      wiec jezeli ktos juz pracowal na studiach to wielki plus. Tutaj (UK) dwa lata doswiadczenia w
      pracy jest wiecej warte (u wiekszosci pracodawcow) niz doktorat. Smutne ale prawdziwe.
      • Gość: Arri Re: Absolwencie!!! Arri do Ferana! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 22.01.02, 23:50
        Jak pisałem: część moich znajomych wyjechała, część wybiera się na emigrację.
        Ja próbuję załatwić wizę H1 lub E2. Niestety trwa to strasznie długo. W mojej
        branży szykuje się zbiorowa ucieczka. Zostanie tu Manuela i Lejman. Zgroza!
        • Gość: Birbant Re: Absolwencie!!! Arri do Ferana! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.01.02, 23:57
          Jak wyjeżdżasz to zostaw mi tereniaka.
          • Gość: cojak Re: Absolwencie!!! Arri do Ferana! IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.01.02, 00:31
            Arri próbowac chyba warto - ot film "...że życie ma sens". Żadna wielka produkcja i nazwiska nie były z pierwszych stron kolorowych gazet, a udało się im przebic. Przynajmniej tak mi się wydaje. A taka sytuacja o jakiej napisałeś jest w wielu dziedzinach kultury - bardzo ciężko z tego wyżyc. Wiem o tym bo mój ojciec zajmuje się fotografia i tu wcale nie jest lepiej. Pozdrawiam. :)
            • Gość: Arri Re: Absolwencie!!! Arri do Ferana! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.02, 00:41
              W definicji słowa "praca" zawarta jest płaca. Jeśli ktoś ma ochotę dokładac do
              hobby- jego sprawa. Nie sztuką jest nakręcić film za pieniądze mamy, czy za
              zarobione przez siebie na zmywaku. Mówimy tu o pracy zawodowej czyli o
              profesjonalnym rzemiośle. Natomiast robienie filmów amatorską kamerką DV (z
              całym szacunkiem dla chłopaków ze SkyPiastowskie) nie prowadzi do nikąd.
              • pszczolowski Re: Absolwencie!!! Arri do Ferana! 23.01.02, 06:14
                ... jak dowodzi przyklad "The Blair Witch Project" zrobiony przez Eduardo Sanchez i Dan Myrick
                amatorska kamera video, wszystko jest sprawa pomyslu, talentu i pasji.
                Nawet za pozyczone od rodziny pieniadze mozna robic doskonale filmy, nie ma regul ...

                bzzz
                • Gość: Arri Re: Absolwencie!!! Arri do Ferana! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 23.01.02, 10:37
                  Sukces "Blair" był sukcesem li tylko marketingowym. Miał miejsce w kraju, gdzie
                  większość ludzi ma dostęp do netu. Następny odcinek serialu kręcony był już w
                  Hollywood za grubą kasę. Porównywalne w Polsce "sukcesy" nikomu nie zapewniły
                  wejścia w "dorosły" rynek.
                  Pszczołowskiemu radzę: weź, bracie, z wypożyczalni kilka filmów offowych i
                  zamknij się w domu na dwa dni. Zobaczymy czy wyjdziesz przy zdrowych zmysłach.
                  A jeśli masz takie wspaniałe pomysły- służę zawodowym sprzętem zdjęciowym.
                  Zrobisz film i zobaczymy co dalej. Widzę, że znasz się na wszystkim. Powodzenia!
                  • Gość: pszczolowski Re: Absolwencie!!! 2Arri IP: *.*.*.* 23.01.02, 17:23

                    > Sukces "Blair" był sukcesem li tylko marketingowym.
                    czy to zle, przeciez rozmawiamy o starcie zawodowym absolwentow wyzszych uczelni !

                    >Miał miejsce w kraju, gdzie większość ludzi ma dostęp do netu.
                    > Następny odcinek serialu kręcony był już w Hollywood za grubą kasę.

                    wiec jednak mozna z kamera amatorska zrobic filmy otwierajace droge do karier miedzynarodowych.
                    Ci faceci nie mieli lepszych plecow w Hollywood niz absolwent lodzkiej czy praskiej szkoly filmowej .
                    Tylko tyle mowil moj post.

                    >Porównywalne w Polsce "sukcesy" nikomu nie zapewniły
                    > wejścia w "dorosły" rynek.

                    to pewnie jest wina rynku, albo widzowie u nas musi bardziej odporni ...

                    > Pszczołowskiemu radzę: weź, bracie,
                    siostro

                    >z wypożyczalni kilka filmów offowych i
                    > zamknij się w domu na dwa dni. Zobaczymy czy wyjdziesz przy zdrowych zmysłach.

                    oj, nie wyjde. Siostra dyzurna juz nam nie pozwala na oddziale nawet ogladac meczow Slaska Idei w
                    kosza !

                    > A jeśli masz takie wspaniałe pomysły- służę zawodowym sprzętem zdjęciowym.
                    > Zrobisz film i zobaczymy co dalej.

                    dziekuje za rady i chec pozyczenia sprzetu. Ja uzywam tylko starej Zorki .

                    >Widzę, że znasz się na wszystkim.

                    nie , tylko na tym czego nie rozumiem

                    > Powodzenia
                    > !
                    dziekuje i nawzajem

                    bzzz

      • Gość: Thiessa Re: Absolwencie!!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.02, 16:07
        Skonczylam studia w czerwcu 2000. Do tej pory nie znalazlam pracy. Pewnie sobie
        pomyslicie, ze jestem nieudacznikiem, ale to nie jest tak, po prostu nie jestem
        z Wroclawia i nie mam tu zadnych znajomosci, a tylko ta droga mozna dostac w
        dzisiajszych czasach prace. Przez poltora roku wyslalam blisko 180 podan o
        prace, zaznaczam, ze odpowiadam tylko na ogloszenie jesli spelniam wszystkie
        warunki. Otrzymalam pare odpowiedzi odmownych na pismie (niby od tych lepszych
        firm, ktore chca sobie wypracowac prestiz) Pare tekstow w stylu: dziekujemy za
        zainteresowanie, w chwili obecnej nie mozemy niestety zaoferowac pani
        stanowiska odpowiadajacego pani kwalifikacjom. Pare razy zostalam zaproszona na
        rozmowe kwalifikacyjna z ktorej nic nie wyniklo, a jakies 90% moich ofert
        zniknelo bez sladu. Teraz mam juz poglad na to jak sie odbywa taka rerutacja,
        mianowicie ogloszenie daje sie w gazecie zapewne tylko pro forma, a i tak
        zatrudnia sie znajomego, a ludzie pisza i traca czas i pieniadze, ktorych w
        takim wypadku i tak nie maja za wiele. Ale nadal pisze, coz moze jestem naiwna,
        ale wydaje mi sie, ze jak nie napisze to strace jakas szanse. No i dochodzi
        jeszcze doswiadczenie, ktorego wymagaja pracodawcy, jakas chora moda teraz
        zapanowala, a gdzie taki absolwent ma je zdobyc kiedy nikt mu nie chce dac
        szansy i bledne kolo sie zamyka. Skladki ZUS, ktore moglby przez ten czas
        placic uciekaja, a potem bedzie biedowal na starosc. Doswiadczenie jak juz jest
        w ogloszeniu to jest pzrewaznie 2-3 letnie, a zdarzaja sie i 5-letnie.
        Abstrachuje od tego, ze sa to wymagania na wyrost, bo podejrzewam, ze nowy
        pracownik w ciagu miesiaca poznalby charakterystyczne dla danego zakladu
        operacje i na tym koniec. Druga sprawa to kwestia wymagan, ktore tez stawia sie
        na wyrost. Pani Krysia, ktora wykonywala dana prace przez lat 20 odchodzi na
        emeryture i szuka sie kogos na jej miejsce, wymagajac ilustamletniego stazu
        (Pani Krysia byla sekretarka i zajmowala sie odbieraniem telefonow i parzeniem
        kawy), jezykow obcych (Pani Krysia znala tylko rosyjski i to niezbyt dobrze),
        wyzszego wyksztalcenia (Pani Krysia miala mature i to jej wystarczylo),
        koniecznie trzeba przyslac zdjecie (wydrukowane na cv odpada, musi byc
        prawdziwe, a to podwyzsza koszty, bo i tak nie przyjma, a zdjecia nie odesla),
        no i miec okreslony wiek (szef teraz chcialby miec mlodsza sekretarke, Pani
        Krysia juz mu sie znudzila).
        Duzo moglabym jeszcze na ten temat napisac, ale zdaje sie, ze i tak juz duzo
        napisalam. Op8isalabym jak wygladaly rozmowy kwalifikacyjne, ale to juz inna
        bajka.
        Zyczcie mi powodzenia w dalszych poszukiwaniach, bo w swojej naiwnosci nadal
        bede slac oferty do potencjalnych pracodawcow. I coz z tego, ze mam wyzsze
        wyksztalcenie, znam jezyki, mieszce sie w odpowiednich wideklach wieku, jestem
        dyspozycyjna kiedy nie mam znajomych.
        • Gość: marsha Re: Absolwencie!!! IP: 192.168.0.* 25.01.02, 21:40


          zamiast słać kolejne papierki,zbierz się i pochodź po interesujących Cię firmach.
          wywalą drzwiami-wejdź oknem. Niech Cię widzą.

          jestem chwilowo bezrobotna-taki wybór losowy,ale gdy pracowałam ,to pracę
          sobie "wychodziłam".("plecy" są ważne,ale bez nich też można...)
          powodzenia Thiessa!
    • Gość: ds I zrobila sie dyskusja zgorzknialych filmowcow IP: 194.203.201.* 23.01.02, 10:47
      A co z tematem? Zalozcie sobie watek zeby narzekac na TV Wroclaw.

      Mnie akurat interesuje jakie perespektywy maja absolwenci.
      Paru moich znajomych zalozylo od razu po studiach firme. Teraz zatrudniaja ok 60 osob.
      Ale moze oni sa wyjatkiem?
      W koncu bezrobocie ciagle rosnie...
      • Gość: Gawel Re: I zrobila sie dyskusja zgorzknialych filmowcow IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.01.02, 11:00
        Gość portalu: ds napisał(a):

        > A co z tematem? Zalozcie sobie watek zeby narzekac na TV Wroclaw.

        ano napisz co wchodzi w sklad tematu , tylko formalnie co by nie bylo
        nieporozumien...........proponuje gramatyke atrybutowa !!!!!!

        > Mnie akurat interesuje jakie perespektywy maja absolwenci.

        stary wiesz jakie to ogolne stwierdzenie.....a moze bys napisal co skonczyles bo
        piszesz o sobie jako o abslowencie ...........wlasnie czego ?

        > Paru moich znajomych zalozylo od razu po studiach firme. Teraz zatrudniaja ok 6
        > 0 osob.

        chwala im za to.......a co skonczyli ci absolwenci......czym sie zajeli.........
        nie wal tylu ogolnikow.........od tego sa politycy
        > Ale moze oni sa wyjatkiem?
        > W koncu bezrobocie ciagle rosnie...
        no to czekam na konstruktywna odpowiedz :)
        • Gość: ds Re: I zrobila sie dyskusja zgorzknialych filmowcow IP: 194.203.201.* 23.01.02, 11:24
          > ano napisz co wchodzi w sklad tematu , tylko formalnie co by nie bylo
          > nieporozumien...........proponuje gramatyke atrybutowa !!!!!!

          Cos sie tak zaperzyl? Po prostu chcialem zachecic innych absolwentow do jakichs
          wypowiedzi.

          > > Mnie akurat interesuje jakie perespektywy maja absolwenci.
          >
          > stary wiesz jakie to ogolne stwierdzenie.....a moze bys napisal co skonczyles b
          > o
          > piszesz o sobie jako o abslowencie ...........wlasnie czego ?

          Aby zaspokoic Twoja ciekawosc i dodac konkretow: skonczylem informatyke ne wydz
          elektroniki. Pracuje w zawodzie za godziwe pieniadze. Ale jak juz mowilem nie w Plsce
          (niestety). Wystarczy?
          A zainteresowany jestem wszystkimi kierunkami. Proste pytanie: Jak cie studia przygotowuja
          do pracy? Czy pracujesz w zawodzie czy nie?
          Co tu ma kierunek do rzeczy, co?

          > > Paru moich znajomych zalozylo od razu po studiach firme. Teraz zatrudniaja
          > ok 6
          > > 0 osob.
          >
          > chwala im za to.......a co skonczyli ci absolwenci......czym sie zajeli........

          Coz zaczekajmy - moze napisza.
    • Gość: free Re: Absolwencie!!! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 24.01.02, 23:29
      Ja tez skonczylem bardzo "dziwne" studia, w swoim 10-letnim zyciu zawodowym
      wykonywalem wiele zawodow, nie posiadajac zadnych formalnych uprawnien.
      Wystarczylo mi, ze zawsze bylem elastyczny, znam jezyki obce i chyba jestem,
      ogolnie mowiac, dosc bystry. Po pewnym czasie tych zawodowych przeskokow
      wypracowalem sobie doskonale CV, po prostu palce lizac, a to jest znacznie
      wiecej warte niz dyplom renomowanej uczelni. Bo dzisiaj takie czasy nadeszly,
      ze dyplom mozna sobie zjesc i to bedzie najlepszy pozytek ze swistka papieru.
      W ogole smiesza mnie te wszystkie firmy oferujace przerozne uslugi szkoleniowe,
      zapewniajace rzekomo swietna prace. Jest to jednak gorzki smiech, bo mam
      swiadomosc, ze ci wszyscy superspecjalisci od szkolen, zerujac na ludzkiej
      naiwnoci, wyciagaja pieniadze od tych, ktorzy i tak nie maja ich zbyt wiele. I
      wyciagaja pieniadze, ktore urzedy pracy moglyby racjonalniej wygospodarowac, bo
      przeciez takie szkolenie np. z obslugi komputera bywa oplacane z pieniedzy
      podatnikow.
      W ogole specjalisci od szkolen maja sie znakomicie, jesli uda sie im juz zdobyc
      klientow... tych naiwnych z ulicy lub - co tez czesto sie zdarza - z jakiejs
      fabryki, w ktorej pracuje zaprzyjazniony menedzer wybitnej klasy. Taki menedzer
      wysla za ciezka kase zaloge na szkolenia. Zarzad sie cieszy, udzialowcy sie
      ciesza, po prostu swieto lasu. Tylko ze zamiast po raz dziesiaty wysylac pania
      Zosie z kadr na szkolenie z obslugi komputera, w czasie ktorego pani Zosia
      czyta sobie gazete lub - w najlepszym razie - uklada windowsowego pasjansa,
      lepiej by bylo zatrudnic absolwenta, ktorego nie trzeba wysylac na zadne kursy,
      bo zna jezyki, obsluge komputera ma w malym palcu i jeszcze czegos w zyciu mu
      sie chce. Ale coz... pani Zosia jest nie do ruszenia.
      Niedawno zalatwialem pewna sprawe urzedowa w jednej z wroclawskich instytucji.
      Obslugujaca mnie urzedniczka z wielkim wysilkiem stukala w klawisze, na jej
      twarzy widac bylo wielki wysilek, zyly na czole nabrzmiewaly, mialo sie ochote
      pomoc tej starszej juz niewiescie. W koncu po wielkich bolach dostalem
      potrzebne mi zaswiadczenie. A na dole stala sobie pieczatka, a na niej tytul
      urzedowy pani... wicedyrektor. Bylo to piekne.
      I jeszcze jeden temat: otoz dla wielu sposrod tych, ktorzy daja prace, liczy
      sie aparycja, gladka gadka, mile wrazenie. W firmie, w ktorej obecnie pracuje,
      od pewnego czasu moi przelozeni stosuja oprocz rozmow indywuidualnych rowniez
      prosty test ze znajomosci pewnych dosc podstawowych pojec w mojej branzy.
      Okazuje sie, o zgrozo, ze elokwentne gledzenie nie do konca idzie w parze z
      podstawowa wiedza. Ci niepozorni maja czesto znacznie wiekszy potencjal niz
      medrkujacy eleganci, traca mniej energii na puste gesty. Tymczasem niemal
      wszedzie podstawowym etapem selekcji kandydatow jest luzna rozmowa z przyszlym
      szefem, z ktorej niewiele wynika.
      • Gość: feran Re: Absolwencie!!! IP: *.txucom.net 26.01.02, 17:29
        Pierwsze wrazenie sie liczy.
        Juz dosc dawno w USA stwierdzono ,ze wyzsi,o ladniejszym wygladzie w tej samej
        pracy zarabiaja wiecej.Tak juz jest.
        • Gość: Jajaccek Re: Absolwencie!!! IP: *.chicago-21-22rs.il.dial-access.att.net 26.01.02, 17:32
          Gość portalu: feran napisał(a):

          > Pierwsze wrazenie sie liczy.
          > Juz dosc dawno w USA stwierdzono ,ze wyzsi,o ladniejszym wygladzie w tej samej
          > pracy zarabiaja wiecej.Tak juz jest.

          Fakt.!
        • Gość: marsha Re: Absolwencie!!! IP: 192.168.0.* 26.01.02, 22:00

          > Juz dosc dawno w USA stwierdzono ,ze wyzsi,o ladniejszym wygladzie w tej samej
          > pracy zarabiaja wiecej.Tak juz jest.

          uuuu,a ja mała jestem... -ale nie brzydka... :) (i skromna) :))
          -najbliższy zakup:szczudła?

      • Gość: feran Re: Absolwencie!!! IP: *.txucom.net 26.01.02, 17:34
        Jezeli wymagaja doswiadczenia: trzeba sprobowac pracowac za darmo,jako tzw
        intern;2-3-4 a nawet wiecej miesiecy.Czasami miejsce sie zwolni,no i
        doswiadzenie sie zbiera.
        To jest bardzo popularny-normalny sposob w USA.

        Ja sam kiedys/dawno dojezdzalem z Detroit do Chicago,400 km,w zimie,dziurowym
        samochodem,raz w tygodniu na zebrania a i tak pracy nie dostalem.
        • Gość: hrabiaa Re: Absolwencie!!! IP: 213.77.64.* 26.01.02, 17:58
          .....a, Ojczyzna czeka na swych niewiernych synow.
          • Gość: Jajaccek Re: Absolwencie!!! IP: *.chicago-21-22rs.il.dial-access.att.net 26.01.02, 18:05
            Gość portalu: hrabiaa napisał(a):

            > .....a, Ojczyzna czeka na swych niewiernych synow.

            Ja sie Ojczyznie w kwietniu odplace.
        • Gość: Jajaccek Re: Absolwencie!!! IP: *.chicago-21-22rs.il.dial-access.att.net 26.01.02, 18:04
          Wszedzie wymagaja doswiadczenia.Tylko zdobyc je trudno.Po wyjezdzie, przed laty
          do Anglii, zaczalem prace w znanej amerykanskiej kompanii. Zero angielskiego.Po
          trzech miesiacach nauki jezyka, skierowano mnie na szkolenie.Po egzaminach, 6
          miesiecy po przyjezdzie zostalem samodzielnym menago, a po roku objalem
          dystrykt, jako supervisor.Ale to wszystko przez wyglad.Jak we wszystkim,
          pierwiastek szczecia sie liczy.Reszta to umiejetnosci, znajomosci,
          wyksztalcenie....i tak daaaalej.
          • Gość: hrabiaa Re: Absolwencie!!! IP: 213.77.64.* 26.01.02, 18:06
            Dzejdzeku ! Teraz wiem dlaczwego USA wycofaly ( przegraly) sie z Wietnamu. Za
            duzo Polakow wymagalo szkolenia jezykowego. I'am, you are, she, it he is. Ot,
            co !!
          • Gość: tyrysek Re: Absolwencie!!! IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.01.02, 18:16
            to moze operacja plastyczna zamiast kolejnego kursu? ;-)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka