Gość: ??? IP: *.kom / 10.103.2.* 08.11.03, 01:11 Wynik:jeden na 1000 nie opłaca się? A co się opłaca? Ślizgawka?...Nie warto ratować życia jednemu dziecku na tysiąc? Ludzie!Jesteście jeszcze nimi?????????????????? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: H**KK Nie opłaca się..... IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.11.03, 06:09 Ta akcja to tylko reklama. Służba zdrowia nie ma pieniędzy na leczenie dzieci . Wielokrotnie w mediach pokazywane są dzieci na których leczenie nie ma pieniażków. Po co więc szukanie dziury w całym za grube pieniądze ? To tak jaby za wiele milionów złotych ogłosić akcję przebadania 40 milionów polaków na obecność hemoroidów, a równocześnie te hemoroidy nie były leczone z powodu braku finansów. Źle mi się to kojarzy. Kiedyś utworzono fikcyjną akcję przebadania polaków na okoliczność chorób sercowo- krążeniowych. Wypompowano grube miliony a w realu spisano wyniki z danych służby zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Es Re: Nie opłaca się..... IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 10.11.03, 18:32 Masz rację, że to tylko reklama-propaganda sukcesu, w której celują postkomuchy z Akademii Medycznej we Wroclawiu, na czele z rektorem Paradowskim i Chybicką-dziecięciem PRL-owskiego ministra Opolskiego, czołowymi działaczami PZPR w uczelni, obecnie klękającymi do mszy! Odpowiedz Link Zgłoś
cdef Re: Nie opłaca się..... 09.03.04, 00:32 Niestety, to nawet nie jest propaganda sukcesu tylko propaganda głupoty, marnowanie czasu i energii, która powinna być wykorzystana gdzie indziej. Przy zapadalności dzieci na nowotwory około 100 na 10mln z prostego wyliczenia wynika, że 1 nowa diagnoza wypada na 10000 (przebadanych??) dzieci. Trzeba by było wypuścić w "teren" setki lekarzy, poza tym nowotworzenie to proces dynamiczny, i nie ma pewności, że dziecko dzisiaj przebadane nie zachoruje za trzy miesiące. To nie jest profilaktyka skrzywienia kręgosłupa, czy próchnicy. Po to są lekarze pierwszego kontaktu, którzy taka dynamike stanu dziecka są w stanie razem z rodzicami wychwycić odpowiednio wcześnie. Żadna akcyjność. Tylko systematyczna praca i kształcenie lekarzy da efekty - o ile wcześniej wszyscy w cholere nie wyjadą. A lekarze specjaliści od leczenia nowotworów u dzieci nie powinni "łapać" pacjentów tylko leczyć na najlepszym możliwym poziomie - ale do tego powinni mieć czas, a nie zajmować się wątpliwej skuteczności wyszukiwaniem pacjentów. Problem jest inny - w takich badaniach nie łudźmy sie - nie będzie skutecznego wczesnego rozpoznania nowotworu, ale za to przynajmniej wiele dzieci zostanie pewnie pierwszy raz porządnie przebadanych przez lekarza. Ale czy rzeczywiśćie chodzi o to, żeby do prostego badania pediatrycznege zatrudniać wysokiej klasy specjalistów zamiast pediatry??? Zupełne pomylenie pojęć i priorytetów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kasia Re: Nasze dzieci będą w szkołach przebadane przez IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.11.03, 09:11 jako skromny podatnik wyrażam zgodę ne wydawanie moich pieniędzy na profilaktykę i wykrywanie wczesne nowotworów u dzieci (u dorosłych tez, czemu nie?). W początkowej fazie choroby rokuje ona dobrze, a potem to i drogo i często tragicznie... Przebadanie 1000 dzieciaczków nie może kosztować (na zdrowy rozum) więcej niż jedno zagraniczne leczenie lub skomplikowana operacja albo przeszczep! Odpowiedz Link Zgłoś
woo-cash Re: Nasze dzieci będą w szkołach przebadane przez 08.11.03, 10:19 Gość portalu: ??? napisał(a): > Nie warto ratować życia jednemu dziecku na tysiąc? Ten Pan zapewne miał na myśli to, iż ma nadzieję, ze ze 20% będzie chore, a nie jedno na tysiąc. ;-) Dziwne myślenie, nieprwdaż? Pozdrawiam, Woo. Odpowiedz Link Zgłoś
dr_jekyll Re: Nasze dzieci będą w szkołach przebadane przez 08.11.03, 11:11 Ten dyrektor powinien natychmiast ustąpić ze stanowiska z uwagi na skrajną niekompetencję! Co do pieniążków - akurat na onkologię i hematologię dziecięcą są, więc myślę, że warto przeprowadzić taką akcję, choćby po to, żeby uratować 1 życie na 1000 przebadanych dzieci! Odpowiedz Link Zgłoś
kontrowersyjny.kazimierz Zly pomysl 08.11.03, 20:28 Co za wariactwo! Przy niskiej zapadalnosci na nowotwory beda marnowac pieniadze podatnika na badania, ktore w skali miasta wykryja 2-3 nowotwory? I jak beda badac? Beda robic morfologie krwi zeby zobaczyc czy nie maja bialaczki?? Jaka jest dodatnia wartosc predykcyjna podniesionej morfologii w populacji?? Czy nie okaze sie ze wykryje sie 500 dzieci z jakimis odchyleniami, ktore ktos pozniej bedzie musial przebadac? Czy moze beda wszystkich chlopcow lapac za jadra szukajac nowotworu? Jaka jest NPV takich badan w populacji? To nie jest dobry pomysl i mam nadzieje ze nie dojdzie do tych badan, bo nie tedy droga. Lepiej p. prof zadbalaby zeby kazdy lekarz rodzinny i pediatra, niezaleznie od stazu pracy, musial co rok-dwa lata wykazac sie uczestnictwem w kursie onkologii dzieciecej na poziomie podstawowym - lacznie z wynikami badan oceniajacych jakie badania przesiewowe warto prowadzic, a jakich nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gangrena Re: Nasze dzieci będą w szkołach przebadane przez IP: *.rasserver.net 08.11.03, 22:01 chyba nie jest to najlepszy pomysl. ile p.prof. zamierza wykryc te droga nowotworow? moze lepiej przeznaczyc te pieniadze na profilaktyke lub na organizacje szkolen dla lekarzy rodzinnych? Odpowiedz Link Zgłoś
chrust Blad tkwi w braku wyksztalcenia lekarzy 10.11.03, 03:37 pierwszego kontaktu ktorzy nie potrafia rozpoznac objawow nowotworow i nie kieruja na badania dodatkowe i konsultacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ??? Re: Blad tkwi w braku wyksztalcenia lekarzy IP: *.kom / *.kom-net.pl 10.11.03, 12:16 Pacjent musi podpowiadać lekarzowi co może być przyczyną choroby. Wyrwać skierowanie na dodatkowe badanie jest niesłychanie trudno,chyba,że odchodzi z pracy i nagle przestaje być taki lojalny wobec pracodawcy... Odpowiedz Link Zgłoś